| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Jasna strona nurkowania?
Tupikol - 22-04-2016, 20:09 Temat postu: Jasna strona nurkowania? Witam, na targach chodziła hostessa z reklama "Przejdź na jasna stronę nurkowania" . Czy ktoś wie może o co chodzi bo ta strona nie chodzi
anarchista - 22-04-2016, 21:55
Rozdawali zabawnie tabliczki z grawerunkiem laserowym, moja ma nr 0222.
pozdrawiam rc
WW - 23-04-2016, 10:45
Ciemna strona to ci, którzy nie uznają obecnie panującej zasady - "przede wszystkim bezpieczeństwo".
W myśl tej zasady nie było by wypraw: Krzysztofa Kolumbia i Vasco da Gamy, Marco Polo i Roberta Peary, Ernesta Shackletona i Jamesa Cooka, Dona Walsha i Jacquesa Piccarda.
Bo zasada "bezpieczeństwa ponad wszystko" jest dla "ciot"!
Scaner - 23-04-2016, 11:01
| WW napisał/a: | Ciemna strona to ci, którzy nie uznają obecnie panującej zasady - "przede wszystkim bezpieczeństwo".
W myśl tej zasady nie było by wypraw: Krzysztofa Kolumbia i Vasco da Gamy, Marco Polo i Roberta Peary, Ernesta Shackletona i Jamesa Cooka, Dona Walsha i Jacquesa Piccarda.
Bo zasada "bezpieczeństwa ponad wszystko" jest dla "ciot"! |
Pozwolę nie zgodzić się z kolegą. "Bezpieczeństwo" to najdoskonalsze hasło marketingowe to szczyt sztuki sprzedaży i manipulacji.
Hasło marketingowe "bezpieczeństwo" pozwala sprzedać wszystko od zgody na odebranie sobie praw i swobód obywatelskich a nawet wolności do polisy od powodzi włącznie nawet w Apartaderos w Wenezueli czy Cerro de Pasco w Peru, Ukdungle w Indiach, El Aguilar w Argentynie – to tylko jedne z kilku najwyżej położonych miast na świecie w których występuje deficyt tlenu i niedobór wody a jednak akwizytorzy ubezpieczeniowi sprzedają polisy od powodzi dzięki hasłu bezpieczeństwo pomimo tego że w ciągu znanej historii od tysięcy lat nie zanotowano tam żadnego podwyższonego poziomu rzek które bądź co bądź tam nieistnieją
anarchista - 23-04-2016, 15:50
| Scaner napisał/a: | | "Bezpieczeństwo" to najdoskonalsze hasło marketingowe to szczyt sztuki sprzedaży i manipulacji. | Dzięki CE i "dbaniu o bezpieczeństwo" Europa przestała być konkurencyjna.
| WW napisał/a: | | Ciemna strona to ci, którzy nie uznają obecnie panującej zasady - "przede wszystkim bezpieczeństwo". | Chodzi o bezpieczeństwo finansowe producenta.
Żeby było zdanie w temacie, Jest pewien SCR który jest dużo doskonalszy niż Delfin Draeger. Ma ładnie rozwiązane elementy budowy i komunikacji z innymi nurkującymi.
pozdrawiam rc
wiesiek01 - 23-04-2016, 19:40
| Cytat: | | "Bezpieczeństwo" to najdoskonalsze hasło marketingowe to szczyt sztuki sprzedaży i manipulacji. |
Dodałbym jeszcze hasła "eko/ekologia.
Scaner - 23-04-2016, 20:20
| wiesiek01 napisał/a: | | Cytat: | | "Bezpieczeństwo" to najdoskonalsze hasło marketingowe to szczyt sztuki sprzedaży i manipulacji. |
Dodałbym jeszcze hasła "eko/ekologia. |
Do tego jeszcze bio, w trosce o ciebie, tak jak lubisz, specjalnie wyselekcjonowane
WW - 25-04-2016, 06:18
| anarchista napisał/a: | | , Jest pewien SCR który jest dużo doskonalszy niż Delfin Draeger. |
?
Co do bezpieczeństwa.
Dawniej obowiązywała zasada, "wypełnię zadanie lub zginę", dziś "zrobię co będą mógł najlepszego pod warunkiem, że to nie zagrozi mojemu bezpieczeństwu".
Penetrowałem Włoskie jaskinie z wyposażeniem, z którym dziś nie wpuścili by mnie nawet do wody, nurkowałem w Bajkale na ponad 100 m na powietrzu z jednym automatem, właziłem do wraków bez: jacketów, backupów, kołowrotków, bojków, sznurków, kołowrotków, znaczników, octopusów, komputerów i cholera wie jeszcze czego, dive plan był prosty wchodzę, nurkuję gdzie i jak chce i wychodzę.
Dziś muszę podporządkować się wymogom centrów nurkowych, ale na szczęście zostało jeszcze paru takich, co te nowomodne zasady maja tam, gdzie one być powinny i czerpia radość z nurkowania naprawdę swobodnego!!!.
W normalnym kraju, jak dorosły człowiek chce popełnić samobójstwo, to nikomu nie wolno mu w tym przeszkadzać!
anarchista - 25-04-2016, 07:44
| WW napisał/a: | Dawniej obowiązywała zasada, "wypełnię zadanie lub zginę", dziś "zrobię co będą mógł najlepszego pod warunkiem, że to nie zagrozi mojemu bezpieczeństwu".
Penetrowałem Włoskie jaskinie z wyposażeniem, z którym dziś nie wpuścili by mnie nawet do wody, nurkowałem w Bajkale na ponad 100 m na powietrzu z jednym automatem, właziłem do wraków bez: jacketów, backupów, kołowrotków, bojków, sznurków, kołowrotków, znaczników, octopusów, komputerów i cholera wie jeszcze czego, dive plan był prosty wchodzę, nurkuję gdzie i jak chce i wychodzę.
Dziś muszę podporządkować się wymogom centrów nurkowych, ale na szczęście zostało jeszcze paru takich, co te nowomodne zasady maja tam, gdzie one być powinny i czerpia radość z nurkowania naprawdę swobodnego!!!. | Ten manifest jest przy długi, ale się podpisuję. | WW napisał/a: | | W normalnym kraju, jak dorosły człowiek chce popełnić samobójstwo, to nikomu nie wolno mu w tym przeszkadzać! | Jeżeli producent sprzętu robi błędy w softwarze, jeżeli instruktor wprowadza ingerencje w sprzęt które mogą zagrażać życiu a na pewno fundują wymiganie się producenta od odszkodowania. To w te aspekty trzeba ingerować . Natomiast jak zrobiłeś partaninę i ona zabiła tylko Ciebie. Nie powodując dalszych konsekwencji to nasz fragment wolności wyboru i grzeszenia.
pozdrawiam rc
Scaner - 25-04-2016, 08:23
| WW napisał/a: |
W normalnym kraju, jak dorosły człowiek chce popełnić samobójstwo, to nikomu nie wolno mu w tym przeszkadzać! |
Nasze prawo dokładnie tak to widzi natomiast każdorazowo przy samobojstwie prokurator sprawdza czy istnieje udział innych osób np namawianie, zmuszanie, pomoc, zaniechanie działania.
Dostarczenie pętli na szyję jest przestępstwem
wrobel.cwirek - 25-04-2016, 09:09
| WW napisał/a: |
W normalnym kraju, jak dorosły człowiek chce popełnić samobójstwo, to nikomu nie wolno mu w tym przeszkadzać! |
Jeśli piszesz to w przenośni to się zgadzam (a po temacie i kontekście innych wypowiedzi zakładam, że tak jest ). Jeśli dosłownie to nie.
anarchista - dzięki za zwrócenie uwagi z cytowaniem
Nuroslaw - 25-04-2016, 09:11
Ot nie zawsze. Dla jednego prokuratora to próba zabójstwa. Nie ważne że przypadek szczególny - bo samego siebie. Nie zmienia to faktu, iż to próba zabójstwa co jest przecież karalne. Uniewinnić Cię może sytuacja, że Twoja poczytalność była ograniczona w tym czasie...
Więc nie unikasz postępowania wyjaśniającego lub w sprawie...
Dobrze, że próba samobójcza nie jest zagrożona karą śmierci - bo to też możliwe w tym kraju Dla systemu to przecież nielegalna ucieczka podatnika.
anarchista - 25-04-2016, 10:11
| wrobel.cwirek napisał/a: | Jeśli piszesz to w przenośni to się zgadzam (a po temacie i kontekście innych wypowiedzi zakładam, że tak jest ). Jeśli dosłownie to nie.
| Trochę cytaty się skopały. | Scaner napisał/a: | | czy istnieje udział innych osób np namawianie, zmuszanie, pomoc, zaniechanie działania. | Potwierdzenie tego słyszałem na własne uszy w 2005r od pani prokurator na konferencji PTMiTH. Namówienie do nurkowania poza zakresem uprawnień.
pozdrawiam rc
Scaner - 25-04-2016, 10:49
| Nuroslaw napisał/a: | Ot nie zawsze. Dla jednego prokuratora to próba zabójstwa. Nie ważne że przypadek szczególny - bo samego siebie. Nie zmienia to faktu, iż to próba zabójstwa co jest przecież karalne. Uniewinnić Cię może sytuacja, że Twoja poczytalność była ograniczona w tym czasie...
Więc nie unikasz postępowania wyjaśniającego lub w sprawie...
Dobrze, że próba samobójcza nie jest zagrożona karą śmierci - bo to też możliwe w tym kraju Dla systemu to przecież nielegalna ucieczka podatnika. |
Wszystko co napisałeś jest niezgodne ze stanem faktycznym.
Samobójstwo nie jest penalizowana w żaden sposób jest w pełni legalne niedoszłego samobójcę nie wolno nawet przesłuchać.
Prokurator bada tylko ewentualny udział innych osób
Ciekawe jest też to że pacjent legalnie w Polsce może zakończyć swoje życie przerywając leczenie uznając je za zbyt uciążliwe. Jakoś mało się mówi o tym ale właśnie tak zakończył życie JP II przerywając terapię jako zbyt uporczywą i świadomie wybrał śmierć. Obecność lekarzy i bliskich nie obciąża ich prawnie
wrobel.cwirek - 25-04-2016, 13:15
| Scaner napisał/a: | | tak zakończył życie JP II |
Ale to się działo w Watykanie, nie w Polsce (choć obecnie to coraz mniejsza różnica )
Scaner - 25-04-2016, 13:54
| wrobel.cwirek napisał/a: | | Scaner napisał/a: | | tak zakończył życie JP II |
Ale to się działo w Watykanie, nie w Polsce (choć obecnie to coraz mniejsza różnica ) |
No właśnie Jak obserwujemy polskie prawo nie musi być zgodne z prawem europejskim natomiast musi być zgodne z watykańskim
|
|