| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Prośba o pomoc
Manta - 25-11-2004, 14:43 Temat postu: Prośba o pomoc Chciałabym kupić pianke mokrą, lub półsuchą.
na co powinna zwracać uwagę podczas kupowania i jaka firma jest najlepsza?
Pozdrawiam
maczaty - 25-11-2004, 16:40
| Cytat: | | na co powinna zwracać uwagę podczas kupowania |
0. czy jestem zmarzlakiem (jaka grubość skafandra)
1. czy pianka nie jest za luźna (żeby woda zimna nie cyrkulowała po grzbiecie)
2. czy pianka nie jest za ciasna (żeby dawało się to sprawnie zakładać, zdejmować, oddychać, sięgnąć za siebie do zaworów)
3. czy kaptur dobrze przylega do głowy
4. czy pianka podejrzanie nie zalatuje uryną (jeżeli kupujesz używaną )
| Cytat: | | i jaka firma jest najlepsza? |
volvo
a poważnie, to ciężko tak wyrokować. Dużo firm robi porządne skafandry, podaż modeli i kolorów też jest wielka, spokojnie coś wybierzesz. Ja mam fraczek Camaro i poza jednym małym detalem (że to nie suchacz jest w porządku.
Piotr N. - 25-11-2004, 17:38
| maczaty napisał/a: |
| Cytat: | | i jaka firma jest najlepsza? |
volvo
|
Już nie... Odkąd Volvo to Ford tylko ze znaczkiem Volvo
Pozdrawiam
maczaty - 25-11-2004, 19:39
| Cytat: | | Już nie... Odkąd Volvo to Ford tylko ze znaczkiem Volvo ) |
toż ja o szanownych kredensach mówię, a nie onych nowych oblakach
Andrzej Kosko - 25-11-2004, 21:05
Niezłe (i niedrogie)są pianki Eques.
A z autek-bez gwiazdy nie ma jazdy
Pozdrawiam,Andrzej
Khoza - 25-11-2004, 21:37
Fakt Eques ma dosyc zachecajaca cene. Lepsze jakosciowo (neopren,szwy) sa np Cressi czy ScubaPro, ale tu trzeba dorzucic pare stowek (wspomniana jakosc + marka ).
W kwestii wyboru miedzy mokra, a polsucha pianka nalezy pamietac, ze ta druga ma tendencje do bycia pol/w pelni mokra DiW kiedys testowali polsuchacze Waterproof - jest to gdzies w archiwum.
Jak dla mnie najlepiej kupic mokra pianke 7+7 mm. Sprawdza sie zarowno podczas rekreacji w Polsce, jak i w cieplych wodach - tylko glowny skafander. A tak swoja droga na Polskie wody to tylko suchacz, niestety...:(
kjar - 25-11-2004, 21:50
| Andrzej Kosko napisał/a: | | A z autek-bez gwiazdy nie ma jazdyPozdrawiam,Andrzej |
Cześć Andrzej,
Masz na myśli Chryslera, Mercedesa czy Wołgę ?
| Khoza napisał/a: | | A tak swoja droga na Polskie wody to tylko suchacz, niestety...:( |
No, nie jest tak żle. Ostatnio w mokrych piankach byliśmy 50min w wodzie o temp. 8st. Jakoś nikt nie wymarzł.
A co do Eques'a, to jego mokra pianka jest całkiem przyzwoita. Używam jej od 2 lat i nie mam żadnych zastrzeżeń.
sharkey - 25-11-2004, 22:39
Niegłupi jest też pomysł szycia na miarę- mam taką z Ocean Pro( 2*7 mm-overall +ocieplacz) żadnych "przepływów", pianka grzeje, cena" do ugryzienia".
Choć teraz to jednak w suchaczu nuram.
pzdr.
Olas - 25-11-2004, 22:53
Moim skromnym zdaniem nie ma sensu inwestować w skafander półsuchy. Powód jest prosty - skafander półsuchy jest półsuchy i półmokry czyli mokry, a dopłacić za półsuchy trzeba.
Jeżeli stać Cię, to kupuj nowy (ciśnieniie powoduje nasiloną diurezę i tak dalej i tak dalej...).Nowa pianka to nowa pianka.
Tak jak pisali poprzednicy - pianka dopasowana musi być ! Ale znów nie tak bardzo - nie może występować tzw "objaw czerwonego ryja" po zapięciu pianki. Ale po uniesieniu rączek nie jest porządana wolna przestrzeń w okolicach pach. No i w przypadku babeczek, pianka do biustu pasować musi.
Ważne z jakiego neoprenu pianka jest uszyta. Fajny jest "titanium skin" czy jakoś tam bo podobno cieplej. Ale z kolei plusz od wewnątrz ułatwia zakładanie, zwłaszcza mokrej pianki.
Dobrze jeżeli pianka posiada podwójne manszety zapinane na zamek i mocne łaty na kolanach.
Polecam szukanie okazji w necie i sklepach. W zeszłum roku "maj frent" zanabył piankę Camaro 7+7, baaardzo fajoską w cenie Equesa, tuż przed świętami. I to by było na tyle.
sharkey - 25-11-2004, 23:18
| Cytat: | | ciśnieniie powoduje nasiloną diurezę i tak dalej i tak dalej...). |
Oj , w przypadku zwiększonej diurezy to nie o ciśnienie chodzi ( jak pamiętam), tylko o fakt samego zanurzenia w środowisku płynnym.
Ale jeśli chodzi o półsuchy to masz rację - to taki sam problem "jak zjeść ciastko i mieć ciastko" ma wady mokrego -jest mokry i suchego -potrzeba partnera do ubierania ( gazoszczelny zamek na plecach)- a efekt praktycznie jak w dopasowanym mokrym.
pzdr.
Olas - 26-11-2004, 00:01
| sharkey napisał/a: |
Oj , w przypadku zwiększonej diurezy to nie o ciśnienie chodzi ( jak pamiętam), tylko o fakt samego zanurzenia w środowisku płynnym. |
Dobra - "spotkajmy się w pół drogi" - po wyjściu z wody strasznie chce się siku, i niech tak zostanie
kjar - 26-11-2004, 00:16
| Olas napisał/a: | po wyjściu z wody strasznie chce się siku, i niech tak zostanie |
Żeby dopiero po wyjściu, to jeszcze nie było by źle.
TomM - 26-11-2004, 02:21
Właściwie autor pytania nie napisał do czego potrzebuje skafander, tzn. jakie przewiduje zastosowania. Ja bym tak pochopnie nie odrzucał półmokrego skafandra. Taki np. 6 mm półsuchy z manszetami i zamkiem wodoszczelnym (nie gazoszczelnym) na plecach jest wyraźnie cieplejszy niż pojedynczy 7 mm. Do jakiej wody? Powiedzmy 13-15 stopni (np. poniżej termokliny w Chorwacji). W takich warunkach podwójna siódemka (skafander+docieplenie) to trochę za duża zbroja, a w pojedynczym 7 mm po godzinie trochę się marznie (nie mówiąc o 5 mm nawet podwójnym). Jest też wygodniejszy niż skafander podwójny, lepiej się pływa. Jak jest się przyzwyczajonym do manszety szyjnej i zamka z suchego, to i do nawyków sikania po wynurzeniu też.
A więc na jakie wody skafander to najważniejsze pytanie - chodzi o czywiście o temperaturę. Wg mnie 10 stopni to minimum na mokry skafander, poniżej tej temperatury wychłodzenie jest znaczne nawet w najgrubszym mokrym. Na nasze wody niestety mokry to tylko w lecie i to większość czasu w okolicy termokliny, głebiej to 20 minut i po krzyku (4 stopnie). Oczywiście piszę o komforcie, a nie o ekstremach. W końcu można w mokrym i pod lodem Najlepiej mieć trzy skafandry: suchy, półsuchy 6 mm i tropik albo fajny podwójny 5 mm (albo szorty albo spód). Jak trzeba mieć jeden na wszystko, to chyba 7+7 mm jest najbardziej uniwersalny pod warunkiem, że docieplenie może być szortami czyli ma rękawy i nogawki. Akurat Camaro zdaje sie mają kusawe docieplenie którego nie da się zastosować jako szorty. Cressi 7 mm jest bardzo ciepłe i wygodne, ale mało trwałe. Miękki neopren zaczyna się rozjeżdżać po 50-70 nurkach. Ja bym się przyjrzał Seeman Definition Pro (zdaje się) w wersji z szortami a nie ze "stringami" albo Equesowi. Ostatnie skafandry Equesa są całkiem całkiem.
Ingvar - 26-11-2004, 07:41
Z niedrogich pianek polecam Equesy z serii Ultimate. Są naprawdę porządnie wykonane i ciepłe.
Jeżeli chcesz coś lepszego to dobrym wyborem jest Waterproof. Solidne wykonanie i doskonała izolacja. Nie spotkałem lepszej pianki. Polecam.
A co do szczegółów to ważne żeby pianka była dopasowana. Jak będzie za duża to choćbyś miał najlepszą piankę to i tak nie będzie ona spełniać swojego zadania i będzie Ci zimno.
Kupno półsuchej odradzam. Albo mokra pianka albo suchacz.
Obecnie pianki dobrych firm izolują tak samo jak półsuche.
Pozdrawiam.
piotrm - 26-11-2004, 07:55
Tez niedlugo zamierzam kupowac pianke. Zastanawiam sie jeszcze nad jedna rzecza: czy lepszy jest kaptur zintegrowany z pianka, czy oddzielny? A moze to tez zalezy od indywidulnych upodoban i konkretnego modelu?
Pozdrawiam
Ingvar - 26-11-2004, 09:06
Myslę, że zależy to od indywidualnych upodobań. Ja osobiscie wolę kaptur zintegrowany z ocieplaczem (Eques Ultimate). W momencie kiedy nurkuję w wodzie, która jest na tyle zimna że potrzebuję założyć ocieplacz, to i tak bez kaptura się nie obędzie. A do nurkowania w wodach cieplejszych wystarcza sam overall.
Oddzielny kaptur występuje w piance Equesa Ultimate 2.
Polecam zajrzeć na stronkę: http://www.eques.com.pl/
Jeżeli chodzi o Waterproofa to można zajrzeć na: http://www.waterproof.se/
Uważam, że ich pianki należą do najlepszych z dostępnych na rynku.
Pozdrawiam.
Tomasz-Szeryf - 26-11-2004, 09:44
Zgodze się z poprzednikami co do Equesa. Mam 7+7 i kombinacja pozwala nurać zarówno w lecie jak i zimie. Dodatkowy kaptur do podstawy piany pozwala nurkować w lecie pod termokliną a w zimie dwie części grzbiet i do wody!.( kamizelka ma zintegrowany kaptur).
Powinieneś mieć już jakieś doświadczenia z piankami po kursie więc wybór powinien być trochę ułatwiony!
Powodzenia w wyborze !
Khoza - 26-11-2004, 10:49
@ kjar to moze ja do tych zmarazluchow naleze
jednakze nie dorobiwszy sie jeszcze suchego musze walczyc. Bo opcji odpuszczenia sobie nurkow do czasu zakupu jakos nieprzewiduje
Rysiek - 27-11-2004, 09:36
Pomyśl może nad bardziej docelowym rozwiązaniem i zamiast wydać pieniądze na nową piankę kup używany suchy skafander. Większość osób które nurkują głównie w kraju i chcą to robić przez cały rok już po kilkudziesięciu nurkowaniach po kursie ma ochotę pozbyć się pianki. A całej otoczki roztaczanej wokół nurkowania w suchum to już zupełnie nie rozumiem - nie ma w tym nic szczególnie skomplikowanego by nie poradził z tym sobie dobrze wyszkolony nurek po kursie podstawowym. I nie daj się przestraszyć, że bez kursu nurkowania w suchym to pewnie nie dasz rady i z pewnością zrobisz sobie krzywdę. Przychodzi mi na myśl analogia jak to jeszcze kilka lat temu "straszono" nurków rec skrzydłem, że ono nadaje się tylko do nurkowań technicznych. Chyba tylko i wyłącznie względami ekonomicznymi można wyjaśnić fakt dlaczego w naszej strefie klimatycznej nie szkoli się kursantów na poziomie podstawonym od razu w suchych skafandrach.
Gosia - 27-11-2004, 11:15
może ja nie jestem zbyt doświadczynym nurkiem.,.ale proponuje na początek..piankę.2 x7 mm, sama mam Camaro.i.. jestem bardzo zadowolona.ciepła, dobrze leży, mam ja juz 3 lata i jest nie do zużycia;) nadaję się i w Polsce-dwie części za granicą-ciepłe wody- 1 część -choć wtedy zakładam osobny kaptur do dołu( ale ja mam problemy z zatokami)...jeżeli chodzi o podlodowe..da radę..ja jestem zmarźluch i dałam radę ponad 20 min w piance i nie było żle ..fakt gorzej po wyjściu i sciąganiu jej .
Choć szukam obecnie suchego
sharkey - 23-12-2004, 02:22
| Cytat: | | ( gazoszczelny zamek na plecach)- |
to ja
| Cytat: | | zamkiem wodoszczelnym (nie gazoszczelnym) na plecach jest |
to TomM
odgrzewam temat z lekka ,ale nie dało mi to spokoju -w ostatnio przeglądanym katalogu Aqualunga w opisie półsuchego skafander jest wyraźnie opisany jako z zamkiem gazoszczelnym.
pzdr.
ketrab - 23-12-2004, 09:02 Temat postu: Pianka: Witam, jestem bardzo młodym nurkiem, od maja tego roku. Po kursie kupiłem sobie Maresa Evolution 5+5, jest tak dopasowany, że przykleja się do ciała.Nurkowałem w zeszłym tygodniu ( woda 6 'C ) wytrzymałem 25 minut - zmarzły mi stopy byłem w skarpetkach neoprenowych. Moim skromnym zdaniem bardzo ważne jest dopasowanie kombinezonu, a muszę nadmienić że jestem ciepłolubny.
Sandii - 23-12-2004, 09:14
| Cytat: | | ważne jest dopasowanie kombinezonu |
to podstawa. Dopasowana 5 będzie cieplejsza niz luzna 7. Ale i tak polecam suchy, głównie z powodu zdejmowania z siebie na zimnie i wietrze.
Ale fakt że nie ma tego kontaktu z matka Naturą
Sandii
ketrab - 23-12-2004, 13:29 Temat postu: Ale fakt że nie ma tego kontaktu z matka Naturą ;))) Masz rację jest on bardzo istotnym elementem nurkowania ( ta cisza i swoboda )zapominam o troskach dnia codziennego. Ale wracając na ziemię po grudniowym nurkowaniu postanowiłem zrobić kurs na suchara.
TomM - 23-12-2004, 21:23
| Cytat: | | odgrzewam temat z lekka ,ale nie dało mi to spokoju -w ostatnio przeglądanym katalogu Aqualunga w opisie półsuchego skafander jest wyraźnie opisany jako z zamkiem gazoszczelnym |
Czyżby chodziło o skafander "Iceland"? W katalogu Aqualunga, który mam przed nosem nie pisze nic na temat zamka, natomiast na zdjęciu zamek na plecach wygląda tak samo jak w skafandrze "Blizzard" (suchym). Kto wie? Może rzeczywiście to jest ten sam zamek?
Nie widziałem nigdy tego skafandra w naturze. Natomiast półsuchy Scubapro (bardzo fajny zresztą) ma zamek wodoszczelny, ale nie gazoszczelny. To nie jest ten sam zamek, co w suchych (plastikowy... o przepraszam, z technopolimerów )
Nera - 23-12-2004, 21:25
| Cytat: | | zrobić kurs na suchara |
Myśle że to "dobry" pomysł. A myślałeś nad kursem na fotografa podwodnego??
Zainwestuj lepiej tą kasę w sprzęt, a z sucharem to myślę, że mając P2 spokojnie sobie poradzisz z sucharem, jak tylko znasz teorię.
P.S. a tak przy okazji w jaki sposób udało Ci się zrobić P2 jeżeli nurkujesz od maja??
sharkey - 23-12-2004, 22:04
| Cytat: | | Czyżby chodziło o skafander "Iceland"? |
Witaj Tom M Niestety nie pamiętam nazwy ale wyraźnie w opisie jest jako gazoszczelny, wczesniej tez się spotkalem z podobnym innej firmy .
Ale np Mares ,Scubapro mają wyraźnie opisany jako wodoszczelny.
Tak że chyba "wilk cały a owca syta "
No i oczywiście Wszystkiego Najlepszego na Swięta
ketrab - 24-12-2004, 09:09 Temat postu: jaki sposób udało Ci się zrobić P2 jeżeli nurkujesz od Normalnie. spędziłem wszystkie weekendy pod wodąod maja do listopada. Zaufaj mi to jest wykonalne pod warunkiem, że to się lubi.
Nera - 26-12-2004, 21:37
Wiem że jest to możliwe, ale P2 chyba jest w CMASie, jezeli sie nie myle, a w tej organizacji wymagany jest co najmniej rok stazu miedzy P1 a P2, stad moje pytanie. Zastanawiam sie wiec w zwiazku z tym kto nadal Ci te uprawnienia po kilku miesiacach nurkowania, bo ktokolwiek to byl zrobił to nielegalnie. Z nurkowym Czuwaj!!
snoop - 26-12-2004, 23:20
| Nera napisał/a: | | a w tej organizacji wymagany jest co najmniej rok stazu miedzy P1 a P2 |
A kto Ci tak powiedział ? To już o ile mnie pamięć nie myli zostało zmienione już jakiś czas temu.
Sam znam ludków, którzy porobili P1 i P2 w jednym roku kalendarzowym.
pozdravki
ketrab - 27-12-2004, 07:38 Temat postu: Zastanawiam sie wiec w zwiazku z tym kto nadal Ci te uprawni Nie jesteś na bieżąco. po p1 20 stażowych i można robić P2.
Cześć
Nera - 27-12-2004, 18:51
Zwracam honor, faktycznie nie jestem na bieżąco. Dla pewności sprawdzałem na stronie KDP. Nawiasem mówiąc cieszę się, że wreszcie zmienili ten przepis.
Pozdrowienia i miłych nurków.
|
|