| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Suchy. Aquata Pacific (nowa wersja z 2004).
Corvusx - 08-12-2004, 17:54 Temat postu: Suchy. Aquata Pacific (nowa wersja z 2004). Cześć Wszystkim.
Czy ktoś z forumowiczów go ma?
Chętnie bym posłuchał opinii na jego temat.
Mam na myśli tą nową wersję tego suchego (bodajże z tego roku). To ten co dostał niedawno Złotą Płetwę.
Aha. Prosiłbym też, jeśli można, o sugestie jak dobrać do niego suche rękawice.
Pozdrówka.
Corvusx.
waldo - 08-12-2004, 19:46 Temat postu: Re: Suchy. Aquata Pacific (nowa wersja z 2004).
| Corvusx napisał/a: | Cześć Wszystkim.
Czy ktoś z forumowiczów go ma?
Chętnie bym posłuchał opinii na jego temat.
Aha. Prosiłbym też, jeśli można, o sugestie jak dobrać do niego suche rękawice.
|
Ja co prawda go nie mam, ale mój partnur go posiada.
Wygląda bardzo solidnie, szczelny, dobry materiał (częściowo rozciągliwy), kryza docieplająca, maszety docieplane i poza krojem oraz kieszonkami, nie ma się do czego przyczepić.
Sam się do niego przymierzałem jako backup, ale zrezygnowałem.
Krój jest nieciekawy - szeroki i nieco workowaty
Poza tym, te kieszenie balastowe przy butach ...
Buty tez mogą być sporną kwestią - są wykonane z grubego neoprenu i są bardzo duże. Niedawno zastanawialiśmy się, jaką one muszą mieć pływalność ?
snoop - 08-12-2004, 20:19
Hmmm odpowiem może tak -
Nurkowałem parę razy w tym kombinezoniku (na codzień jednak jeszcze mokrusek) Co do wygody nurkowania w nim to nie mam większych zastrzeżeń no może poza tym co Waldo pisał, że szeroki.
Kieszeń na nodze [chyba już naprawili ten błąd] nie posiada żadnych otworków umożliwiających wylanie wody i po każdym nurkowaniu należało przybrać pozycją bardzo nisko latającej jaskółki [problem rozwiązywalny za pomocą doskonałego narzędzia nurkowego jakim jest gruby gwóźdź nagrzany do czerwoności - dziurki robi jak głupi ]
Materiał z którego wykonany jest skafander nie pozostawia nic do życzenia jest po prostu przefajny. Rozciąga się na tyle na ile może i jest wytrzymały.
Inną sprawą są łatki an kolanach a w zasadzie nakropienia z [ponoć] kevlaru - wyglądają co najmniej obciachowo - a le nie o to w nurkowaniu chodzi
Porażką natomiast według mnie jest kaptur i jego krój - mnie osobiście do gustu w ogóle nie przypadł, ale kaptur zawsze można zmienić.
Kryza i manszety wykonane w tym skafanderku są z mocnego i fajnego lateksu.
Buty - hmmmm buty mnie nie przeszkadszały i nie mogę się do nich doczepić - ciepło było.
Kieszonki na balast ? No ok jak już są to niech będą na pewno przy prawidłowym ułożeniu ciała i odrobinie umiejętności nei będą one tobie potrzebne.
To tyle.
Pozdravki
Corvusx - 09-12-2004, 16:43
Dzięki Panowie.
O to mi chodziło.
Pozdrawiam.
snoop - 09-12-2004, 18:21
Mam nadzieję, że pomogło.
Miłego decydowania i nurkowania
Tomek O. - 10-12-2004, 10:04
To jeszcze ja się dołączę do opinii. Jestem posiadaczem takiego skafandra od lutego 2004.
Był lekki kłopot z dobraniem. Pierwszy mierzony na wzrost był ok. (178 cm) ale buty na mój rozmiar 43 za małe. W efekcie musiałem kupić nieco większy żeby buty były luźniejsze. Fakt - jest dość szeroki. Jak określili znajomi "rozwojowy" bo można w nim rozwijać "mięsień piwny" do woli.
Kaptur szczelny i dopasowany. Jednakże kołnierz skafandra z suwakiem, pod który wkłada się krawędź kaptura nie do końca spełnia swoje zadania. Kilkakrotnie zdarzało mi się kończyć nurkowanie z kapturem wysuniętym spod kołnierza. W sumie nie ma to wg mnie wpływu na komfort cieplny (nurkuję cały rok głównie w morzu) ale fakt jest faktem - czasami się wysuwa.
Kieszonka nie jest dopracowania. Brak dziurki przez którą mogłaby wypłynąć woda. Uszko suwaka, za które się ciągnie jest zbyt małe i trudne do chwycenia, przez co otwarcie kieszonki w rękawicach pod wodą jest utrudnione (trzeba do uszka przywiązać coś co łatwiej się chwyta).
Jeśli chodzi o kieszenie nad butami na balast to mogą być - w niczym nie przeszkadzają. Materiał sprawia wrażenie delikatnego, choć faktycznie jest wytrzymały (nurkowania wrakowe oraz penetracje zakamarków torpedowni przeszedł bez zarzutu) - trochę rdzy na powłoce ale bez zadrapań.
Kewlar na łokciach i ramionach przydaje się.
|
|