FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Jakie płetwy

piotr111 - 09-07-2005, 06:37
Temat postu: Jakie płetwy
Witam
Mam pytanie jakie płetwy będą lepsze paskowe czy kaloszowe?

Olas - 09-07-2005, 08:00

A tak ściślej to do czego ?
voytar - 09-07-2005, 08:56

piotr111 napisał/a:
Mam pytanie jakie płetwy będą lepsze paskowe czy kaloszowe?
Sprężynowe. :22:
Olas - 09-07-2005, 10:35

Sprężynowe to paskowe, prawda ?
A może człowiek jedzie z rodziną od Egiptu pooglądać rybki z powierzchni - nadal ma kupić sprężynowe ?

płetwy - co należy wiedzieć

piotr111 - 09-07-2005, 12:20

Chodzi mi o płetwy do nurkowania. Zastanawiam się nad Volo Race i Avanti X3 Maresa. Chyba ż polecicie coś lepszego.
stiwi - 09-07-2005, 14:01

Nie zastanawiaj się, kupuj paskowe i buty do tego. Mi kiedyś radzono kupić kaloszowe, więc kupiłem Avanti Tre - może do snurkowania są one fajne, do nurkowania z łodzi też się nadają, jednak są miejsca w których odbywają się nurkowania z brzegu (jak np Dahab) - tam takie płetwy kaloszowe nie na wiele się zdadzą.

Wnioskuję również, że możesz jechać tam z myślą o robieniu kursu, tym bardziej paskowe polecam - nic przyjemnego wchodzić do wody w niektórych okolicach na bosaka ze sprzętem na sobie.

Osobiście kupiłem Avanti Quattro + buty, bardzo przyjemnie robiło się kurs nurkowania w Polsce w płetwach paskowych.

Pozdrawiam,
Sebastian.

X_E_O_N - 09-07-2005, 14:01

JET !!!!
Dorota i Wojtek - 10-07-2005, 05:24

Witaj!

Gdybyś wymyślił, że paskowe są bardziej sexy - możesz zaglądnąć do testu porównawczego trzy popularne modela takowych http://www.forum-nuras.com/viewtopic.php?t=3224

Znajdziesz tam też zobrazowany straszliwy wynalazek sfrustrowanych, nurkujących ślusarzy - sprężyny (o których była mowa wyżej...) ;)



:wave:

Marcin H. - 10-07-2005, 09:33

Cytat:
JET !!!!


ze sprężyną + porządne buty!!!!

freenurek - 10-07-2005, 12:55

Moim zdaniem najlepsze pletwy kaloszowe to C4 Falcon :D a najlepiej bedzie jak kupisz monopletwe :p
tsharny - 11-07-2005, 09:09

piotr111 napisał/a:
Zastanawiam się nad Volo Race i Avanti X3 Maresa.


przez dłuższy czas pływałem na Avanti X3 i uważam, że są to dobre płetwy... będziesz z nich zadowolony... ja się przesiadłem na jetfin'y $pro i nie chcę żadnych innych płetw :) super się w nich pływa, jak płyniesz w twinie + stage na powierzchni do bojki przy fajnej fali to są nieocenione :22:

pozdrawiam
tsharny

Kemp - 25-10-2005, 15:10

Czołem,
przygodę z nurkowaniem zacząłem w tym roku i jestem na etapie kompletowania sprzętu.
Poszukuję miękkich, elastycznych płetw na pasek. W zeszłym roku przebyłem operację kolana i mam problem z częstymi skurczami.
Czy możecie mi coś doradzić?

Borszczuk - 25-10-2005, 15:19

Kemp napisał/a:
Czy możecie mi coś doradzić?
Scubapro Twin Jet
martin - 25-10-2005, 16:06

Kemp napisał/a:
Poszukuję miękkich, elastycznych płetw na pasek.


Wyprobuj pare roznych typow. W dziale testy znajdziesz opis DiW, warto zainwestowac pare chwil i przeczytac to co tam napisali.

Dobra - i wmiare miekka pletw jest Mares Plana Avanti Quatro. Jest na tyle popularna, ze na pewno znajdziesz mozliwosc przetestowania.

Kemp napisał/a:
W zeszłym roku przebyłem operację kolana i mam problem z częstymi skurczami.


Miekkie i elastyczne pletwy to niekoniecznie efektywne pletwy. Zanim kupisz, sprobuj dla przekory prostych, w miare twardych pletw w kombinacji z zwolnieniem tempa plywania oraz przejsciem na zabke. Czasami pomaga :)

Borszczuk napisał/a:
Scubapro Twin Jet


Moje zdanie o tym wynalazku:
Piekielnie miekke, daje uczucie "nie miec nic na nodze" - zarowno jesli chodzi o opory jak i sile napedowa. Strasznie nieprecyzyjne, przy plywaniu crauwlem zostawia sliczne chmurki rozdmuchanego sedymentu za nurkiem.

duch - 25-10-2005, 16:46

Ja mam Jet Finn i bardzo sobie chwalę.
Ogólnie polecam płetwy typu Jet ze sprężynami. Dobre do żaby i nożyc, helikoptera i pływania do tyłu.
Pozdr :dj: Duch

Pozio - 25-10-2005, 17:04

Kemp napisał/a:
Poszukuję miękkich, elastycznych płetw na pasek. W zeszłym roku przebyłem operację kolana i mam problem z częstymi skurczami.


Mares Plana Avanti Qatro naprawde da się w nich pływać Używa ich mój kolega z taką samą kontuzją co Ty i jest zadowolony. Ja sam w takich długo pływałem i nadal uważam je za jedne z najlepszych płetw.

duch napisał/a:
Ja mam Jet Finn i bardzo sobie chwalę.



Duchu są zapewno świetne ale po kontuzji kolana mągą być troche za twarde....chyba:))

TomM - 25-10-2005, 17:53

Borszczuk napisał/a:
Scubapro Twin Jet


Ostrożnie... To może być najgorzej wydane 600 PLN w Twoim życiu...

Borszczuk - 25-10-2005, 18:03

Kemp chcial miekkie płetwy bo jest jak pisze po operacji kolana. A wy jakies Finy mu kazecie kupowac zeby zabke robil czy helikoptery krecil?! Hm...

martin napisał/a:
Borszczuk napisał/a:
Scubapro Twin Jet
Piekielnie miekke, daje uczucie "nie miec nic na nodze" - zarowno jesli chodzi o opory jak i sile napedowa. Strasznie nieprecyzyjne, przy plywaniu crauwlem zostawia sliczne chmurki rozdmuchanego sedymentu za nurkiem.

Do twina bym ich tez nie chcial zabierac za maly uciag maja ale do plywania bez obciazen to Twin Jety nadaja sie wysmienicie -> zeby poplywac a sie nie kontuzjowac ponownie. Plywalem w nich troche i nawet jakos zawalczylem w nich w sporym pradzie. Co do miekkosci - przesadzasz z tym "piekielnie" - byc moze meczyles szare? bo czarne ktore pokazalem to najtwardsze z tych pletw (choc oczywiscie wciaz miekkie jak porownanym do Jetow ;). Ale dla Kepa IMHO beda OK.

TomM napisał/a:
Borszczuk napisał/a:
Scubapro Twin Jet
Ostrożnie... To może być najgorzej wydane 600 PLN w Twoim życiu...

Juz po wyborach, wiec musisz troche obficiej argumentowac jak sadze ;)

martin - 25-10-2005, 18:25

Cytat:
Kemp chcial miekkie płetwy bo jest jak pisze po operacji kolana. A wy jakies Finy mu kazecie kupowac zeby zabke robil czy helikoptery krecil?!


Zabka akurat nie bardzo obciaza kolana. W kombinacji z zwolnieniem tempa plywania moze przyniesc duza ulge - wygodniej jest 2, 3 razy na minute "kopnac" z efektem niz non stop machac miekkim bez efektu. Kemp powinien wziasc pare modeli na basen i wyprobowac w czym mu sie najlepiej bedzie plywalo.

Borszczuk napisał/a:
Co do miekkosci - przesadzasz z tym "piekielnie" - byc moze meczyles szare?


Meczylem czarne. Zarowno w porownaniu z "duzymi, ciezkimi, gumowymi" jak i z Plana Quatro byly beeeeeee. Denerwujacy jest brak feedback'u i mala precyzja wykonywanych ruchow.

Tomasz-Szeryf - 25-10-2005, 18:38

martin napisał/a:
Zabka akurat nie bardzo obciaza kolana. W kombinacji z zwolnieniem tempa plywania moze przyniesc duza ulge - wygodniej jest 2, 3 razy na minute "kopnac" z efektem niz non stop machac miekkim bez efektu.


Chyba daleko idące stwierdzenie. Nie znamy szczegółów tego zabiegu i jakie siły lub w jakich kierunkach najbardziej są w stanie nadwyrężać ratowane kolana.
Kraul i żaba to trochę inne partie mieśni obciążają - nieprawdaż.
Pozatym kraul jest najbliżej zbliżonym do ruchów do jakich człowiek jest najlepiej przsposobiony przez nature. I choć frog ma wiele zalet w nurkowaniu to nie jest odpowiedni dla wszystkich nurków śwata.

martin - 25-10-2005, 19:01

Tomasz-Szeryf napisał/a:
I choć frog ma wiele zalet w nurkowaniu to nie jest odpowiedni dla wszystkich nurków śwata.


Nie jest. Tyle za ani Ty, ani ja nie ocenimy tego przez net. Dlatego akcent na: "sprawdz, czy Ci z frogiem nie bedzie lepiej".

TomM - 25-10-2005, 22:47

Tomasz-Szeryf napisał/a:
Pozatym kraul jest najbliżej zbliżonym do ruchów do jakich człowiek jest najlepiej przsposobiony przez nature


Ciekawa teza. Jakich ruchów? Frykcyjnych?
Wolosiarze i tłindżetowcy - pozdrawiam serdecznie, łącząc się w bólu :mrgreen:

Andrzej S - 25-10-2005, 23:21

TomM napisał/a:
Jakich ruchów? Frykcyjnych? :mrgreen:


A ginekologom to tylko jedno w glowie.... :mrgreen:

Kemp - 26-10-2005, 06:29

Dzięki wielkie, pozbieram od kumpli ich płetwy i szoruję na basen.
Pozdrawiam

Sandii - 27-10-2005, 11:28

Tomasz-Szeryf napisał/a:
Pozatym kraul jest najbliżej zbliżonym do ruchów do jakich człowiek jest najlepiej przsposobiony przez nature.

raczej rowerek - małe opory, małe obciążenie nóg, tylko machać i machać ;)

od zawsze stosuje styl zmienny: jak mi się znudzi żabka to ją modyfikuje, a jak to tez mi się znudzi to kraul, a jak i to mi sie znudzi to wiszę sobie i czekam aż mi się zachce ;)
a czasami świruje delfinkiem za szczupakiem ;)

i to wszystko w jetach subatecha (wcześniej w maresach avanti)

Sandii

Tomasz-Szeryf - 27-10-2005, 12:18

Sandii napisał/a:
od zawsze stosuje styl zmienny: jak mi się znudzi żabka to ją modyfikuje, a jak to tez mi się znudzi to kraul, a jak i to mi sie znudzi to wiszę sobie i czekam aż mi się zachce
a czasami świruje delfinkiem za szczupakiem

i to wszystko w jetach subatecha


No to mamy podobne upodobania!.


TomM napisał/a:
Ciekawa teza. Jakich ruchów? Frykcyjnych?
Wolosiarze i tłindżetowcy - pozdrawiam serdecznie, łącząc się w bólu


Jakich! hm...
Lekarzem nie jestem , ale moje skromne doświadczenie przy obsługach masowych imprez nazwijmy ich społecznych oraz wyjazdów typu ekstrema na wygwizdajewa oraz liczne perturbacje z przypadkami ludzi łamiącyh,nadwyrężających sobie różne kości oraz poźniejszymi konsultacjami z lekarzami pozwalają stwierdzić, że uraz np. kolana to nie jest taka błacha i prosta sprawa.
Powołam się na tylko jeden przypadek kiedy to po oderwaniu od ścianki alpinista zatrzymał się na bloczku i gdzięki siłom grawitacji uderzył kolanem w występ. Kolanko nie pękło ale zostało mocno nadwyrężone, Po wizycie u specjalisty, badaniach, diagnozie czego efektem było między innymi wstrzyknięcie płynów do kolana mógł chodzić ale tzn. stawiać nogę za nogą odczuwając lekki ból. Nie mógł jednak przez długi czas obracać biodrem (np. spojrzeć w bok bez używania do dego celu szyii).
Oczywiście teoretyzować możemy dalej, ale dla mnie jedno jest pewne, mianowicie to, że jak może pracować dany staw po urazach to razcej wymaga wnikliwszej diagnozy specjalisty, bo w życiu mogę się te kostki jeszcze tam przydać!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group