| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - WYPADKI NURKOWE ANALIZA...
mariusz wydro - 16-09-2005, 09:15 Temat postu: WYPADKI NURKOWE ANALIZA... skończyłem właśnie czytać książkę npisaną przez strugalskiego "wypadki nurkowe
analiza ...". ciężko było przebrnąć przez tę lekturę ale powiedziałem sobie że
wyraże opinię po przeczytaniau całej!!
powiem krotko!! gośc ma bardzo bujną wypbrażnię albo przez 20 lat mojego
nurkowania byłem głuchy i ślepy!! starałm się bardzo dokładnie sprawdzić w
necie i u znajomych nurków (jarek krzyżak, piotr siermontowski oraz
instruktorzy z doświadczeniem pona 20 letnim stażem) aby chociaz kilka
wypadków potwierdzili!! szukaja dalej może im się bo mi się nie udało!!
pozdrawiam
mariusz
może ktoś z was podał strugałowi jakis opis wypadku który może potwierdzić?? i nie chodzi o nazwiska. wystarczy że poda nr opisanego wypadku. tak z ciekawści
nemo127 - 16-09-2005, 09:52
Witam! Osobiście byłem przy wypadku który Strugalski opisuje ( chodzi o śmiertelny wypadek na Hańczy). Opis jest plus minus o.k., szkoda tylko , że akurat wypowiada się siostra zmarłego nurka , która nigdy nie nurkowała i nie było jej na miejscu wypadku. Dla mnie cała tragedia zaczeła się już trochę wcześniej, i była typowym przykładem na to, że myśleć o nurkowaniu trzeba na długo przed wejściem do wody a procedury i zalecenia nie są po to aby komuś utrudnić życie. Pozdr.
mariusz wydro - 16-09-2005, 10:13
| nemo127 napisał/a: | | Witam! Osobiście byłem przy wypadku który Strugalski opisuje ( chodzi o śmiertelny wypadek na Hańczy). Opis jest plus minus o.k., szkoda tylko , że akurat wypowiada się siostra zmarłego nurka , która nigdy nie nurkowała i nie było jej na miejscu wypadku. Dla mnie cała tragedia zaczeła się już trochę wcześniej, i była typowym przykładem na to, że myśleć o nurkowaniu trzeba na długo przed wejściem do wody a procedury i zalecenia nie są po to aby komuś utrudnić życie. Pozdr. |
jeżeli nie jest to problemem możesz podać który numer ma w jego książce opisany wypadek?? warto przeczytać jescze raz dokładnie.
m.
Tommy222 - 16-09-2005, 11:41
Po pierwsze przeczytaj książkę dokładnie T. Strugalski wyraźnie napisał ze pozmieniał szczegóły wypadków aby utrudnić identyfikacje "bohaterów"- jak widac skutecznie. Po drugie np. opis mojego wypadku jest w tej książce - istotne szeczegóły nie zmienione otoczka troche zmodyfikowana.
Część wypadków była dostępna jedynie w jezyku niemieckim, inne w angielskim i co oczywiste nie dotyczyła sytuacji w Polsce.
Grześ - 16-09-2005, 14:23
Przecież w tej książce nie chodzi o identyfikacje wypadków i poznania gdzie dokładnie się zdarzyły. Po tej lekturze stwierdziłęm, że wielokrotnie kusiłem los i to co najgorsze nieświadomie - warto przemyśleć po lub w trakcie lektury swoje wypady nurkowe
gogolek - 16-09-2005, 20:42
witam po mojemu to i tak 80% wypadków to głupota ludzi !!!!! i myśle że jak ktoś na powieżchni nie myśli to pod wodą napewno nie zmądrzeje. I dlatego uważam że nie każdy się nadaje do tego sportu. Może przed kursem powinna być jakaś selekcja przynajmiej jakiś test jak nie to może instruktoży powinni niektórych ludzi odżucać .......... najśmieszniejsze jest to że i tak będzie tak jak jest i ludzie będą się topić głównie z głupoty
stachu - 17-09-2005, 07:48
Dla mnie kazda lektura w ktorej jest chociaz czesc prawdy wnosi pewna anqalize zdarzen a to ze Strugalski potrafil ubrac i ubarwic pewne zdarzenia nie mozna mu miec za zle jest w nim dusza wielkiego arysty skoro wielu ludzi potrafilo to przeczytac to juz wielki sukces Gogolek ludzie nie zawsze topia sie z wlasnej glupoty i na wlasne zyczenie Instruktorzy weryfiikuja ludzi podczas trwania kursow nurkowan uczac ich bezpiecznych zachowan planowania nurkowania partnerstwa oceny sytuacji i wielu innych rzeczy natomiast jak oni wykorzystaja przekazana wiedze i umiejetnosci zalezy od nas samych Gdyby to zacne forum sluzylo wymianie doswiadczen pomocy tym ktorzy zadaja czsem dla niektorych blache pytania to mozna by uniknac wiele nieprzewidzianych sytuacji i zdarzen Ale niestety dla czesci forumowiczow jest to miejsce na forme podswiadomej reklamy i pokazania swojego ja ......................pozdrawiam
Adam Frajtak - 17-09-2005, 08:06 Temat postu: Re: WYPADKI NURKOWE ANALIZA...
| mariusz wydro napisał/a: |
... aby chociaz kilka
wypadków potwierdzili!! szukaja dalej może im się bo mi się nie udało!!
pozdrawiam
mariusz
może ktoś z was podał strugałowi jakis opis wypadku który może potwierdzić?? |
No to zdemaskowales Strugalskiego Pewnie Strugalski wraz z producentami sprzetu do tenisa stolowego w zmowie wydali ta ksiazke zeby zniszczyc przemysl nurkowy A tu dzieki tobie wyszla prawda na jaw ze nurkowanie jest miłe łatwe przyjemne i bezpieczne a wszystkie opisane przez spiskowcow zdarzenia nie maja wplywu na bezpieczenstwo nurkow ktorzy na kursie w 3 dni zostaja takimi profesjonalistami ze nie straszne im glebiny mórz
Pozdrowiam Scaner
[ Dodano: 17-09-2005, 09:11 ]
| stachu napisał/a: | | Instruktorzy weryfiikuja ludzi podczas trwania kursow |
Znasz choc jeden taki przypadek w ktorym instruCtor zweryfikowal kursanta negatwynie i powiedzial mu - Chłopie nie nadajesz sie! Kity przyjacielu pociskasz jedyna weryfikacją jest posiadanie kasy w takiej ilosci aby kursant byl w stanie zaplacic za kurs
Pozdro Scaner
[ Dodano: 17-09-2005, 09:25 ]
| gogolek napisał/a: | Może przed kursem powinna być jakaś selekcja przynajmiej jakiś test jak nie to może instruktoży powinni niektórych ludzi odżucać .......... najśmieszniejsze jest to że i tak będzie tak jak jest i ludzie będą się topić głównie z głupoty |
Niestety instruktorzy wydadza licencje kazdemu kto tylko zaplaci za kurs. Srodowisko nurków tez przyklada reke do wypadkow wystarczy zobaczyc co sie dzieje na FN Jak chetnie udziela sie odpowiedzi na infantyle pytania czesto zreszta informacje sa błędne nie mowiac juz o sytuacji w ktorej kandydat na OWD/P1 jest instruowany przez OWD/P1 na grupie dyskusyjnej jak wykonac dekompresje akcelerowana na 100% tlenie
Czasem jestem krytykowany ze z buta młodego potrakowalem i takie tam bzdety Ale jak reagowac w sytuacji kiedy pacjent zadaje pytania ktore pozwalaja ocenic ze gosc jest opozniony w rozwoju najwyrazniej nie byl nawet w sklepie nurkowym i na 100% nie przeprowadzil ani jednej rozmowy z instruktorem nurkowania i zaczyna swoja edukacje nurkowa od zadawania pytan na grupach dyskusyjnych nurkownie to nie jest komputerowa gra w Simsy. Moze teraz uprawiam czarnowidztwo ale taki pacjent to 100% przyszly denat.
Pozdro Scaner
kjar - 17-09-2005, 09:08 Temat postu: Re: WYPADKI NURKOWE ANALIZA...
| scaner napisał/a: | | Znasz choc jeden taki przypadek w ktorym instruCtor zweryfikowal kursanta negatwynie i powiedzial mu - Chłopie nie nadajesz sie! | Owszem, byłem świadkiem takiego zdarzenia. Dwóch kursantów w trakcie części basenowej OWD PADI zostało przekonanych przez instruktora, że nurkowanie, to chyba nie jest to co im się będzie najbardziej podobać. Ponieważ osobiście widziałem ich wyczyny, nie dziwię się instruktorowi, że nie zamierzał ich wziąść na wody otwarte. Wyjaśnię, że nie chodziło o brak umiejętności, lecz o postawę i podejście do nurkowania.
Adam Frajtak - 17-09-2005, 09:24 Temat postu: Re: WYPADKI NURKOWE ANALIZA...
| kjar napisał/a: |
Owszem, byłem świadkiem takiego zdarzenia. |
Szczecin zawsze był inny
Pozdro Scaner
yogi - 17-09-2005, 13:04
Z pelnym szacunkiem Scaner ale chyba Poznan tez jest inny
bylem swiadkiem NIEJEDNOKROTNIE jak instruktorzy niestety musieli po kilku dniach zajec podziekowac kursantom czy jak kto woli studentom, i jak to powiedzial kjar w wiekszosci przypadków spowodowane bylo to ich podejsciem do nurkowania jak i tez prowadzeniem sie podczas szkolenia, bywaja tez antytalenty ale są to przypadki niesamowicie sporadyczne lub tez osoby które nie potrafia przezwyciezyć pewnych blokad psychicznych i osobistych fobii. Moge równierz zareczyc ze znam wiele osób które po tygodniu nawet rozszerzonego szkolenia niestety nie otrzymywaly wyzszego stopnia poniewarz dopiero wtedy byly gotowe aby do takiego kursu mogly przystapic.
Jedni sie obrazaja , inni przyjmuja to z pokora i są swiadomi swoich umiejetności.
Niestety nie wszyscy są równi i dla niektórych kursy muszą trwać nieco dluzej.
Budujace jest to ze wiekszosc sie nie zraża i ponawiaja próby w latach nastepnych w wiekszosci z pozytywnym skutkiem.
Nie dalej jak w tym roku kilka osób mialo powiedziane po kilku dniach szkolenia że niestety ale w terminie trwania danego kursu niestety z takich czy tez innych przyczyn niestety nie będą go w stanie ukonczyc i mieli zaproponowane aby lepiej czas ten poswiecić na międzynurkowania , oplywanie się i doszkolenie.
A i jeszcze jedno nikt nikogo nie kasuje dwa razy.
wiem i jestem swiadom iż patologie wystepują na dużą skalę ale to jeszcze nie świadczy że wszedzie.
Pozdrawiam mile z Poznania Waldek
mariusz wydro - 17-09-2005, 15:17
| Tommy222 napisał/a: | Po pierwsze przeczytaj książkę dokładnie T. Strugalski wyraźnie napisał ze pozmieniał szczegóły wypadków aby utrudnić identyfikacje "bohaterów"- jak widac skutecznie. Po drugie np. opis mojego wypadku jest w tej książce - istotne szeczegóły nie zmienione otoczka troche zmodyfikowana.
Część wypadków była dostępna jedynie w jezyku niemieckim, inne w angielskim i co oczywiste nie dotyczyła sytuacji w Polsce. |
to może podaj te strony!! ja z angielsim sobie radzę a zniemieckim moja żona!! jakoś to przeczytam!! poza tym tak jak pisałem rozmawaiłem z jarkiem krzyżakiem na temat tej ksiązki powiem że nie bardzo wiedział co ma odpowiedziec aby nikogo nie urazić!! ci co go znaja wiedzą że jest to najlepszy fachowiec w polsce od tych spraw.
Tommy222 - 17-09-2005, 16:12
| mariusz wydro napisał/a: |
to może podaj te strony!! |
Są to strony od pierwszej do ostatniej.
Jeśli chodzi zaś o książke to na stronie 8 można przeczytać:
"W opisach zdarzeń pozmieniałem szczegóły, które mogłyby służyć do identyfikacji ich uczestników"
Tak na marginesie czytałem kiedyś analize o wypadkach samochodowych i o żadnym z nich nie słyszałem ja ani kolega zawodowy kierowca!
gogolek - 17-09-2005, 17:07
witam po pierwsze wyrazinie napisałem że większości wypadków jest z głupoty a nie wszystkie po drugie ja nie spotkałem się z odmową wydania stopnia podstawowego !!!! choć byłem w sytuacji gdy stopień wyższy mógł zostać nienadany zaznaczam MÓGŁ nie wiem jak się sytuacja potoczy....... kolejna sprawa to taka że instruktorów jest sporo a kursantów niewielu więc nie wieże że stopień przynajmniej podstawowy nie będzie nadawany !!!!!!!!!!!!!! A wypatki były są i będą my możemy je ograniczyć w większym stopniu naszą własną rozwagą, wszystkich nie da się uniknąc. a po mojemu to nurek świeżo po kursie powinien jeszcze sporo nurków zrobić w toważystwie instruktora a nie kończy kurs podstawowy i odrazu myśli że wszystko wie bo powiedzmy sobie szczeże po kursie podstawowym taki adept nie jest wstanie nurać samodzielnie (może i są wyjątki ale to są jednostki) a głównie topią się ludzie z małym stażem no i z stopniami średnimi ale to już inna historia. pozdrawiam
Andrzej Kosko - 17-09-2005, 19:29
| scaner napisał/a: | | Szczecin zawsze był inny | Fakt-tak nas "wytrenowała" reszta Polski
| kjar napisał/a: | | postawę i podejście do nurkowania | Z tego właśnie powodu(dziwnego podejścia do nurania) powstają wypadki.W tym roku osobiście poradziłem pwenemu gościowi,aby dał sobie spokój z nurkowaniem z w/w powodów.
mariusz wydro - 17-09-2005, 21:15
| Tommy222 napisał/a: | | mariusz wydro napisał/a: |
to może podaj te strony!! |
Są to strony od pierwszej do ostatniej.
Jeśli chodzi zaś o książke to na stronie 8 można przeczytać:
"W opisach zdarzeń pozmieniałem szczegóły, które mogłyby służyć do identyfikacji ich uczestników"
Tak na marginesie czytałem kiedyś analize o wypadkach samochodowych i o żadnym z nich nie słyszałem ja ani kolega zawodowy kierowca! |
TO CHYBA CZYTALISMY DWIE RÓZNE KSIĄZKI BO TE OPISYWANE WYPADKI TO MOŻE I DAJĄ COS DO MYŚLENIA ALE Z ICH AUTENTYCZNOŚCIĄ TO ... NO NIE WIEM
TomM - 17-09-2005, 21:53
| gogolek napisał/a: | | głównie topią się ludzie z małym stażem no i z stopniami średnimi ale to już inna historia. pozdrawiam |
To dziwne. Zdaje mi się, że w ostatnich trzech latach topią się głównie ludzie z wysokimi stopniami i dużym doświadczeniem. Chyba obędzie się bez nazwisk, wszyscy je znamy. Oczywiście poza kursami, na kursach topią się kursanci.
gogolek - 17-09-2005, 23:50
tommy polecam kurs patofizjologi nurkowania i pierwszej pomocy dowiesz się więcej i dopiero będziesz mógł się wypowiadać pozdrawiam
nitrus - 18-09-2005, 08:34
Bylem na kursie P-3 i paru chlopaków nie zdalo.bo coś im tam nie wyszlo.to samo bylo miesiąc wcześniej w Czarnej Dąbrowie u Grześka Bernaciaka,więc chyba jednak są ludzie.którzy nie dadzą Ci papieru tylko dlatego.że zaplacileś.A w książce Strugalski opisal tak wypadki i ich uczestników,żeby nie można bylo ich zidentyfikować,bo wtedy co niektórym ludziom nie za bardzo by się to podobalo,gdyby się okazalo,że czytają o sobie!
gogolek - 18-09-2005, 10:09
co do kursu na wyższy stopień to nie zabierałem głosu mówiłem tylko że stopień podstawowy będzie zawsze wydawany
Przemek - 18-09-2005, 12:06
Hmm przejrzałem tą książke i szczerze mówiąc po 8 opisie przestałem czytać to co pisze Strugal, po prostu było to nudne i przewidywalne, nie mówiąć o fragmentach typu "znana organizacja nurkowa" po prostu pwafff...=\
Andrzej Kosko - 18-09-2005, 14:02
| Przemek napisał/a: | | przestałem czytać to co pisze Strugal, po prostu było to nudne i przewidywalne, | Jeśli nie przeczytałeś,to czemu się wypowiadasz? A najbardziej przerażajace w książce jest właśnie przewidywalność-wystarczyło pomyśleć PRZED,i nie byłoby problemua
[ Dodano: Nie 18 Wrz, 2005 ]
| gogolek napisał/a: | | tommy polecam kurs patofizjologi nurkowania i pierwszej pomocy dowiesz się więcej i dopiero będziesz mógł się wypowiadać | Obawiam się,że trafiłeś kulą w płot
TomM - 18-09-2005, 17:10
| gogolek napisał/a: | tommy polecam kurs patofizjologi nurkowania i pierwszej pomocy dowiesz się więcej i dopiero będziesz mógł się wypowiadać pozdrawiam |
Ośmielę sie jednak wypowiedzieć bez kursu patofizjologii. Natomiast kurs pierwszej pomocy to ja ci kolego mogę zrobić, więc mnie nie wysyłaj. Moim źródłem informacji są niestety nekrologi, nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.
gogolek - 18-09-2005, 17:27
hmm jaki kurs pierwszej pomocy ????????? hmm a po drugie jeśli patrzysz na statystyki z jednego roku to już twoja sprawa pozdrawiam a i trzecia żecz dlaczego kulą w płot ?????? :)hehehehe
Kriss - 18-09-2005, 17:44
| mariusz wydro napisał/a: | | może ktoś z was podał strugałowi jakis opis wypadku który może potwierdzić?? i nie chodzi o nazwiska. wystarczy że poda nr opisanego wypadku. tak z ciekawści |
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=18304#18304
nie trzeba daleko szukać - wystarczy to FORUM
| TomM napisał/a: | gogolek napisał/a:
tommy polecam kurs patofizjologi nurkowania i pierwszej pomocy dowiesz się więcej i dopiero będziesz mógł się wypowiadać pozdrawiam |
Skończenie kursu to nie wszystko - trzeba jeszcze coś z niego zrozumieć.
| scaner napisał/a: | Znasz choc jeden taki przypadek w ktorym instruCtor zweryfikowal kursanta negatwynie i powiedzial mu - Chłopie nie nadajesz sie! Kity przyjacielu pociskasz jedyna weryfikacją jest posiadanie kasy w takiej ilosci aby kursant byl w stanie zaplacic za kurs
Pozdro Scaner |
Są mi znane takie przypadki na OWD i na P1 i na P2 i na P3 i na Rescue. I zanae są mi też reakcje "studentów" - dalekie od pokory , że o kulturze nie wspomnę.
Znane też są przypadki o jakich piszesz ale mam nadzieję,że nie z "własnych doświadczeń"
Nio to pa - Kriss
Adam Frajtak - 18-09-2005, 18:04
| gogolek napisał/a: | co do kursu na wyższy stopień to nie zabierałem głosu mówiłem tylko że stopień podstawowy będzie zawsze wydawany |
Gogolek szkoda prądu chłopcy pieprzą takie xxxxx ze jedyne co mozna zrobic to ignorowac taki bleblanie. Przytoczone zreszta pewnie xxxxx przyklady nie maja nic wsplnego z zyciem tak czy inaczej nie wierze ze kursant ktory zpalacil za kurs nie otrzymal certyfikatu i np zostal szachistą a nie nurkiem
Pozdro Scaner
[ Dodano: 18-09-2005, 19:11 ]
| nitrus napisał/a: | | Bylem na kursie P-3 i paru chlopaków nie zdalo.bo coś im tam nie wyszlo.to samo bylo miesiąc wcześniej w Czarnej Dąbrowie u Grześka Bernaciaka,więc chyba jednak są ludzie.którzy nie dadzą Ci papieru tylko dlatego.że zaplacileś |
Ten post powinien trafic raczej do dzialu REKALMA
Pozdr Scaner
Sandii - 18-09-2005, 18:12
| scaner napisał/a: | | nie wierze ze kursant ktory zpalacil za kurs nie otrzymal certyfikatu |
na moim kursie OWD robionym w chorwacji (czyli teoretycznie łatwe warunki) jedna osoba nie zaliczyła kursu i nie dostała certyfikatu. Kolega wykazał sie zrozumieniem że nurkiem to on nie będzie.
Sandii
nitrus - 18-09-2005, 18:12
Scaner,sam bylem na takim kursie,gdzie chlopaki nie dostali certyfikatów i jeśli o mnie chodzi,to nie pieprze bzdetów.Przyklady,które przytoczylem są prawdziwe a nie fikcyjne jak piszesz.
Adam Frajtak - 18-09-2005, 18:14
| Przemek napisał/a: | | nie mówiąć o fragmentach typu "znana organizacja nurkowa" po prostu pwafff...=\ | Oczywiscie chodzi o prodróbke CMAS czyli KDAP CMAS prawda?
Pozdro Scaner
[ Dodano: 18-09-2005, 19:23 ]
| Sandii napisał/a: | | scaner napisał/a: | | nie wierze ze kursant ktory zpalacil za kurs nie otrzymal certyfikatu |
na moim kursie OWD robionym w chorwacji (czyli teoretycznie łatwe warunki) jedna osoba nie zaliczyła kursu i nie dostała certyfikatu. Kolega wykazał sie zrozumieniem że nurkiem to on nie będzie.
Sandii |
Sandi na Allaha nie rob mi tego!!!! przeciez nie chodzi o pojedyncze przypadki ( ja sam znam takie 3) tylko sytuacje powszechne gdzie centrum X w kraju Y w organizacji Z choc najczesciej "P" produkuje masowo nurkow wplata za kurs 3 dni nauki plastik na czolo i nastepny prosze. Zakladajac ze nawet kazdy z nas zna przypadek w ktorym kursant nie otrzymal certyfikatu to nie zmienia faktu ze generalnie upawnienia otrzyma kazdy kto tylko przedstawi zaswiadczenie lekarskie i wykaze sie samozaparciem i kurs skonczy jak nie u tego to u innego instruktora
Pozdrawiam Scaner
Przemek - 18-09-2005, 18:36
andrzej: chodzi mi o to że po przeczytaniu 10 komentarzy odechcialo mi sie czytać reszty, po prostu ile można czytać to samo... Pozatym wydaje mi się że są dwie skrajności jedna to głupota,druga to fantyczna ideologia...
Pozatym uważasz że ktoś kto nie myśli przed nurkowaniem o planach, sytuacjach awaryjnych zajrzy do tej książki.....????
kjar - 18-09-2005, 19:13
| scaner napisał/a: | | Przytoczone zreszta pewnie fikcyjne przyklady nie maja nic wsplnego z zyciem | Zarzucasz mi bezpodstawnie kłamstwo. Nie akceptuję takiego poziomu dyskusji.
Adam Frajtak - 18-09-2005, 19:51
[quote="kjar"] | scaner napisał/a: | | Nie akceptuję takiego poziomu dyskusji. |
No dobra macie racje sorry
Moze i Wasze przyklady sa prawdziwe ...... no dobra sa prawdziwe. Tyle ze sa to tylko pojedyncze przyklady ktore niestety nic nie znacza w zestawieniu z tym co dzieje sie na co dzien
Pozdro Scaner
[ Dodano: 18-09-2005, 21:09 ]
| nitrus napisał/a: | Scaner,sam bylem na takim kursie,gdzie chlopaki nie dostali certyfikatów i jeśli o mnie chodzi,to nie pieprze bzdetów.Przyklady,które przytoczylem są prawdziwe a nie fikcyjne jak piszesz. |
No dobra zmoderowalem sie sam
pozdro Scaner
nitrus - 18-09-2005, 20:32
W porzo Scaner,jest ok!Wszyscy wiemy o co chodzi,szkoda nerwów!
TomM - 18-09-2005, 22:24
A ja muszę dolać łyżkę dziegciu i zamieszać...
A gdzie jest powiedziane, że kandydat, który zapłacił za kurs może zostać odrzucony przez systemy szkolenia rec? Ze znanych mi 3 federacji tylko program szkolenia IANTD zawiera wyraźne oświadczenie, że opłata jest za szkolenie, a nie za jego wynik. Że można zapłacić, odbyć kurs i nie otrzymać certyfikacji.
Wg PADI każdy, kto spełnia wymogi wstępne po odbyciu wszystkich ćwiczeń zgodnych ze standardem szkolenia zostanie certyfikowany, nawet, jak się nie nadaje np. z przyczyn mentalnych. To przecież ta federacja propaguje nurkowanie rekreacyjne z hasłem "każdy może". Dlaczego więc szkolenia miałyby zawierać jakieś "sito"? Takim sitem są tylko wymogi wstępne, np. kandydat musi umieć pływać i przepłynąć ileś tam metrów, podpisać oświadczenie o stanie zdrowia i uwolnieniu istruktora od odpowiedzialności i... już.
Co innego, jak nie wykona ćwiczeń - np. nie zdejmie maski ze strachu. Nie zostaje wtedy odrzucony, może przecież wykonać pozostałe ćwiczenia później...
Przypuszczam, że instruktora PADI można pozwać do sądu, jeśli zapłaci się za kurs, napisze pytania kontrolne, wykona wszystkie ćwiczenia i nie otrzyma sie certyfikacji.
bann - 19-09-2005, 05:45
| TomM napisał/a: | | Przypuszczam, że instruktora PADI można pozwać do sądu, jeśli zapłaci się za kurs, napisze pytania kontrolne, wykona wszystkie ćwiczenia i nie otrzyma sie certyfikacji. |
wystarczy, napisac do dzialu QA, w manualu wyraznie stoi, ze nie mozna przetrzymywac wydania certyfikatu, jesli kursant spelnil wszystkie warunki kursowe i egzaminacyjne, (wyjatkiem jest jesli nie zaplacil do konca za kurs)
Przemek - 19-09-2005, 09:07
Instruktor może odmówić wydania certyfikatu tylko musi to odpowiednio uzasadnić...
Andrzej Kosko - 19-09-2005, 13:28
| gogolek napisał/a: | | dlaczego kulą w płot ?????? :)hehehehe | Dlatego,ze TomM jest lekarzem:)hehehe.Czytaj uwaznie posty-to wynika z treści
| TomM napisał/a: | | może przecież wykonać pozostałe ćwiczenia później |
Tak,ale to juz jest postęp:czegos się nauczy-poprzez powtórki.Niemniej problem istnieje-gość "zalicza normy",jest opływany tylko...się nie nadaje.
| scaner napisał/a: | | Tyle ze sa to tylko pojedyncze | Niestety...
stachu - 19-09-2005, 13:31
niektorzy nie wierza ze sa instruktorzy potrafia oblac studenta i nie wydac mu certyfikatu dla mnie osoba ktora nie nabyla odpowiednich umiejetnosci tego certyfikatu nie otrzyma mozecie byc tego pewni Porazka dla instructora jest kiedy kursant poprzez prace z instructorem nie nabierze odpowiednich umiejetnosci Bardzo bym sie cieszyl zeby drodzy Forumowicze wymieniali z nazwiska tych instructorow ktorzy nie szkola wedlug standardow i sprzedaja licencje moze wtedy rynek nurkowy stanie sie bardziej bezpieczny Na forum piszecie tylko o tych ktorzy wedlug waszego mniemania robia to dobrze ciekawiej by bylo gdyby poruszano rowniez sprawy niedociagniec i balaganiarstwa ..........pozdrawiam
Andrzej Kosko - 19-09-2005, 13:38
| Przemek napisał/a: | | druga to fantyczna ideologia... | Ideologię odrzucam-interesuje mnie meritum
| Przemek napisał/a: | | zajrzy do tej książki.....???? | W swojej naiwności liczę na to...
|
|