FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - komputer nurkowy

pacio - 27-10-2005, 15:03
Temat postu: komputer nurkowy
gdzie trzymacie swoje komputery - na reku czy w konsoli? jezeli na rece to na ktorej?

dotychczas slyszalem:
-komputer w konsoli jest lepszy, bo go nigdy nie zapomnisz na nurkowanie
-komputer na rece jest lepszy, bo podczas wynurzania(szczegolnie przy opustowce) mozna w latwy sposob jedna reka trzymac sie opustowki zarazem kontrolujac komputer
-komputer powinien sie znajdowac na prawej rece ze wzgledu na pomoc partnerowi-przy wynurzaniu nurka z wody uzywamy prawej reki do przytrzymania nurka, jego automatu i inflatora

moze cos jeszcze? co wy na to, gdzie wy trzymacie swoj komputer?
ja obecnie mam go na prawej rece, ze wzgledu ze konsole z mozliwoscia przylaczenia komputera bede kupowal pozniej;] a pozniej chyba go wrzuce w konsole, ale znowy nie wiem sam:P

Borszczuk - 27-10-2005, 15:25
Temat postu: Re: komputer nurkowy
Konsola to zbedny klamot ktory glownie przeszkadza. Komputer na reke. Ja ma na prawej.
duch - 27-10-2005, 15:30

Tylko na rękę, konsola tylko przeszkadza - wystarcza manometr.
Ja mam na lewej bo na prawej latarka.
Pozdr :dj: Duch

martin - 27-10-2005, 15:49

Argument przeciw konsoli: gdy naprawde jest ci potrzebny komputer (n.p. przy pomocy partnerowi), brakuje trzeciej reki.

Reka: jak ci wygodnie, ja preferuje prawa, w sytuacjach powyzej lewa masz caly czas zajeta.

Tip: zaloz komputer na prawa, wykonaj pare cwiczen z podstawowego kursu (wydobywanie partnera), to samo z komputerem na lewej i jeszcze raz z proba kontroli manometru w trakcie tej operacji, a potem wybierz rozwiazanie ktrore odpowiada Tobie.

Dorota i Wojtek - 27-10-2005, 16:01

Hej!
Swego czasu byliśmy zwolennikami konsoli...

ale czasy się zmieniają ;)

Nasza propozycja: komputer na prawej ręce

-w czasie pływania lepiej kontrolować głębokość na ręce (które pozostając przed Tobą dają możliwość zmiany położenia), niż sięgać za każdym razem po konsolę, która mimo że dobrze zabezpieczona nie jest tak łatwo dostępna jak rzut oka na rękę (odruch mamy wypracowany od dawna - większość z nas nosi zegarek na ręce).

-w sytuacji wymagającej szybkiego i dokładnego działania przy zajętych dwóch rękach (zawsze łatwiej spojrzeć na rękę na krótko ją zwalniając, niż poszukiwać konsoli

-inflator i tylny zawór upustowy zazwyczaj znajdują się po lewej stronie - mając kompa na prawej ręce spokojnie możesz kontrolować głębokość równocześnie obsługując zawór dodawczy/upustowy (na ile to komfortowe można się przekonać przy ćwiczeniach wielopoziomowego wynurzania z płynnymi przystankami co 1 metr :) )

-w technikach ratowniczych stosowanych m.in. przez zakon dżedaj ;-) podnoszenie nieprzytomnego nurka odbywa się przy pomocy jego worka - komputer założony na prawej ręce na gumkach zamiast paska daje się szybko przesunąć w praktycznie dowolne ręce na przedramieniu, co umożliwia szpakowanie w jego kierunku i równoczesną obsługę wszystkich zaworów dodawczych/upustowych u obydwu osób

Najprościej samemu sprawdzić i dokonać najwygodniejszego dla nas wyboru. Jeżeli nie masz kompa na rękę - załóż tam cokolwiek i symuluj różne sytuacje zerkając na "komputer" i porównawczo na konsolę.


:wave:

kjar - 27-10-2005, 16:16

Wszyscy fachowcy jakich spotkałem radzili mi - na rękę. Ale spotykałem ich wówczas gdy byłem już posiadaczem Suunto-cobra (na wężu). Kupiłem go bo chciałem tanim kosztem (bez przekaźnika) mieć informację o ciśnieniu w butelce (oraz pochodne tej informacj jak np. SAC).

Teraz, wydaje mi się, pogodziłem oba wymagania. Jakkolwiek komputer dalej jest na wężu, to nie wisi bezładnie, lecz jest podczepiony do uchwytu latarki, którą trzymam w prawej ręce, co pozwala go obserwować bez przeszkód. W przypadku gdy schodzę bez latarki, komputer jest podczepiany karabińczykiem do paska zegarka (również na prawej ręce).

Renurek - 27-10-2005, 16:32

Też jestem zwoleniczką komputera na rękę - znacznie lepsza dostępność - mam go praktycznie przez cały czas przed sobą, więc wystarcza jeden "rzut oka". Ja akurat noszę go na lewej ręce, ale wynika to raczej z przywyczajenia oraz z faktu, że łatwiej jest mi go oświetlić latarką trzymaną w prawej ręce.
Marcin_alien - 27-10-2005, 16:43

zdecydowanie na lapce :) i to na prawej
wg mnie wygodniej i bezpieczniej, caly czas moge na niego zerkac :)
czasem mam dwa kompy na obu lapach i to jest najwygodniejsze :lol:

:alien:

pacio - 27-10-2005, 16:54

z waszych wypowiedzi wywnioskowalem ze kupno konsoli jest zbedne-wiec dlaczego wymyslono konsole?:) jakies "wazne" zastosowanie powinna chyba miec, ze wzgledu na to ze cieszy sie jakims zainsteresowaniem
Borszczuk - 27-10-2005, 16:57

Renurek napisał/a:
Też jestem zwoleniczką komputera na rękę - znacznie lepsza dostępność - mam go praktycznie przez cały czas przed sobą, więc wystarcza jeden "rzut oka". Ja akurat noszę go na lewej ręce, ale wynika to raczej z przywyczajenia oraz z faktu, że łatwiej jest mi go oświetlić latarką trzymaną w prawej ręce.
Tak swoja droga to szkoda lapki na trzymanie latarki - dlatego uchwyt Goodmana rzadzi ze reka dalej wolna jest. A do swiecenia na komputer dosc wygodna jest lampka na masce - ot zwykle Q40 Mini starcza - czasem lepiej swiecic slabiutkim Q40 niz np. HIDem bo nie robia sie odbicia
Dorota i Wojtek - 27-10-2005, 17:31

pacio napisał/a:
dlaczego wymyslono konsole?:) jakies "wazne" zastosowanie powinna chyba miec


Będziemy się powtarzać - mamy nadzieję, że wielbiciele naszych przydługich tekstów nam wybaczą... ;)

Pacio
Smiemy twierdzić, że zdecydowana większość tego co produkują duże i małe firmy nurkowe jest całkowicie zbędna do nurkowania.

"ważne zastosowanie" oczywiście istnieje - pomnażanie zysków producentów takich czy innych nurkowych ciekawostek...

Przykłady możnaby mnożyć - spójrz np. na słynne płetwy "twin jet" (te rozcięte w środku) - ich sława i niesamowite możliwości zostały "wyprodukowane" przez firmę je sprzedającą - trochę chwytliwych haseł typu "super technologia", "12 niezależnych patentów" i... osoby nie mające $ na resztę sprzętu decydują się na zakup płetw, których cena wielokrotnie przekracza ich możliwości...
Co ciekawsze pletwy te pozwalaja na plywanie w sytuacji kiedy nurek popelnia wiekszosc mozliwych bledow - wiec pewnie wlasnie przez to sa takie niesamowite...;)

Jezeli znajdziesz troche czasu pogrzeb w naszych starych postach - znajdziesz tam wiecej takich ciekawostek...

:wave:

martin - 27-10-2005, 17:58

pacio napisał/a:
wiec dlaczego wymyslono konsole?


Troche filozoficznie: :)

Konsole wymyslono dlugo przed wymysleniem komputera. Rownie dobrze mogl bys sie spytac po co wymyslono chomota, rozciete pletwy etc. Ewolucja w sprzecie nurkowym byla i bedzie, niekoniecznie kazdy mutant sie przyjmuje lub jest ulatwieniem.

Gusta sa rozne, rozne rzeczy ludzie kupuja, czesc im sie podoba, czesc trafia na rynek wtorny.

Renurek - 27-10-2005, 18:46

Borszczuk napisał/a:
Tak swoja droga to szkoda lapki na trzymanie latarki


Masz całkowitą rację. Problem polega na tym, że do zamocowania mojej latarki na ręce potrzebne byłoby co najmniej UCHWYCISKO Goodmana :) a i utrzymać by się ją dało raczej jedynie w pozycji pionowej. A świeci, cholera, całkiem niezgorzej, więc motywacja do odłożenia na półkę (śladem np. klamociastej konsoli - ale bez komputera :) ) jest jeszcze niewystarczająca do wydania takiej kasy...

Borszczuk napisał/a:
A do swiecenia na komputer dosc wygodna jest lampka na masce


No jest. Ale niektórzy partnurzy marudzą, że ich to światełko oślepia. Co nie zmienia faktu, że i tak na niektóre nurki ją zabieram.

sharkey - 27-10-2005, 20:21

To i ja dorzucę - na ręku i to prawym:
- bo wygodnie się spogląda
- bo jest w naturalnym "torze spojrzenia " wtedy gdy kciuk i wskazujący robią oczko na linie poręczowej /zejściowej
- bo lewa ręką obsługujesz inflator , zawór wpustowy suchacza zawór upustowy jacketu a w tym czasie możesz obserwować co się dzieje na kompie
- można na prawym przedramieniu umieścić kompa i obok na gumkach uchwyt do reflektora i jedno drugiemu nie przeszkadza

A teraz coś pod prąd - na prawej ręce ma kompa a z lewej strony z przodu na bangee i karabińczyku mam konsolę .
Dlaczego nie tylko manometr - bo :
-sam przeżyłem "padnięcie kompa na 25-30 metrach głębokości (Aladin )
- widziałem jak koledze padł na 18
oprócz manometru głebokościomierz jest drugim ważnym urządzeniem pozwalającym na w miarę bezpieczne nurkowanie więc z tego wniosek stary jak świat - rozsądne dublowanie sprzętu jest sensowne.
Do tego można dodać że konsola to masywny kawał tworzywa i nieżle chroni delikatne dosyć zegary przed udarem mechanicznym.

TomS - 28-10-2005, 01:03

Ja mam "kompa" (bez deko) na prawym nadgarstku a analogowy głebokościomierz w kieszonce.

I znam ważne zastosowanie konsoli:
w bazach pożyczających sprzęt takie "all in one" z automatem wydatnie ogranicza "gubienie" sprzętu i bajzel na łodzi, usprawnia działania bazy a nurkom "pożyczalskim" to raczej wszystko jedno. Ci, co zadają takie pytania mają już swój sprzęt i wiedzą dlaczego...

Ellllla - 28-10-2005, 22:44

A ja właśnie stoję przed dylematem wyboru komputera....

Muszę wybrać szybko bo wybieram się na kurs nitroxowy i ciągle waham się pomiędzy komputerem w konsoli i na rękę. W zasadzie kupując kompa na rękę pozostaje nierozstrzygnięta sprawa kompasu (noszenia na obu rękach nie wyobrazam sobie).

Co polecacie? Mój dylemat zawęził się do trzech pozycji:
- Uwatec Aladin Z Nitrox (z transmiterem) - ręka
- Uwatec Smart Com - konsola
- Mares Air Lab - konsola

pozdrawiam i proszę o szybkie opinie :)

Bobr - 28-10-2005, 23:08

Co polecacie? Mój dylemat zawęził się do trzech pozycji:
- Uwatec Aladin Z Nitrox (z transmiterem) - ręka
- Uwatec Smart Com - konsola
- Mares Air Lab - konsola

Zapomnij o konsoli ,wybierz Vypera na reke i SK-6 lub SK- 7 na druga

pzdr
Bober

Ellllla - 28-10-2005, 23:35

Bobr napisał/a:
Zapomnij o konsoli ,wybierz Vypera na reke i SK-6 lub SK- 7 na druga


Jeżeli komp na rękę to chyba zawęziłam poszukiwania do Uwateca Aladin Z Nitrox :)

A dlaczego akurat Vyper?
W kwestii kompasów na te akurat patrzyłam (chyba że jednak konsola to problem odpada)

duch - 31-10-2005, 13:10

[quote="Ellllla"]
Bobr napisał/a:

Jeżeli komp na rękę to chyba zawęziłam poszukiwania do Uwateca Aladin Z Nitrox :)


Dobry wybór, trochę stary algorytm ale wybór dobry.

Kompa na rękę lewą lub prawą w zależności od własnych preferencji + kompas, dodatkowo można się zaopatrzyć w backupowy manometr z głębokościomierzem lub sam manometr + głębokościomierz w kieszeni lub na ręku.

Moja konfiguracja wygląda tak:
1. Kompas Aladin Air Z O2 - prawa ręka (zmieniłem niedawno z lewej :-) )
2. Transmiter podpięty do prawego 1 stopnia na krótkim węzyku HP, układa się po butli razem z wężem od pierwszego stopnia
3. Konsola: manometr + głębokościomierz podpięta do lewego 1 stopnia, układająca się po butli i przypięta karabiończykiem do dringa przy pasie kjorcznym.
4. Kompas SK-7 na lewej ręce
5. Palnik od zGROZY na prawej ręce.
Dla mnie tak jest chyba najwygodniej i nic nie przeszkadza ani się nie ciągnie :)

Pozdrawiam :dj: Duch

TomM - 31-10-2005, 14:47

duch napisał/a:
przypięta karabiończykiem do dringa przy pasie kjorcznym.


Bardzo uDuchowiona :) konfiguracja. Widziałem kiedyś redbulla przypiętego na jajach, konsoli jeszcze nie. Czy po przypięciu odstaje tak troszkę do przodu budząc skojarzenia ? :): )

duch - 31-10-2005, 15:31

Pewnie że odstaje :) i to jak.
A tak na poważnie konsola jest na detko-gumie więc bardzo wygodnie na nią spoglądać jak trzeba a nie pałęta się nigdzie.
Pozdr :dj: Duch

Sandii - 31-10-2005, 17:05

duch napisał/a:
przypięta karabiończykiem do dringa przy pasie kjorcznym.

duch napisał/a:
bardzo wygodnie na nią spoglądać jak trzeba a nie pałęta się nigdzie.

a ja trzeba się podrapać to zawsze można powiedzieć że się szukało manometru ;)

Sam jeszcze testuje komp na lewej i na razie nie mam przekonania do przełożenia go na prawą (za to mam je co do tego że komp i kompas na tej samej ręce). Na razie wychodzi mi że na prawej polecają mieć: kom, kompas i latarkę główną ... chyba zostanę przy lewej.

Z kompem i kompasem zwróc uwagę na sposób mocowania (pasek, gumki) każdy komp ma swój własny patent na ten paseczek (i czasem jest koszmarny do zapięcia w rękawicach, czasem jest słaby i sie urywa, ...)
Druga sprawa to możliwość wymiany baterii. Trzecia to transfer do PC (w wymienionych modelach jest).
Czwarta: koniecznie w kolorze czarnym lub maskującym coby w trawie przy okazji nurka nocnego zdobywac sprawność poszukiwacza ;)

Sandii

bann - 31-10-2005, 21:45

[quote="duch"]
Ellllla napisał/a:
Bobr napisał/a:

Jeżeli komp na rękę to chyba zawęziłam poszukiwania do Uwateca Aladin Z Nitrox



Dobry wybór, trochę stary algorytm ale wybór dobry.


algorytm w Uwatecach jest ten sam,
minusy Z Nitrox sa tu:
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?p=66957#66957

Laubzega - 01-11-2005, 01:09

Sandii napisał/a:
Na razie wychodzi mi że na prawej polecają mieć: kom, kompas i latarkę główną ... chyba zostanę przy lewej.


Latara głowna na ręce lewej powinna być przygoodmaniona. Masz wtedy prawą (na ogół sprawniejszą) rekę wolną do innych manipulacji, a kierować snopem światła dasz radę i lewą kończyną.

Miłek

Konrad Dubiel - 01-11-2005, 13:39

I przy każdym użyciu inflatora skrzydła lub skafandra leworęczna latarka będzie
świecić gdzie popadnie. Np partnerowi w oczy.

bann - 01-11-2005, 15:28

przy OOA bedzie za to swiecic w oczy,
Borszczuk - 01-11-2005, 17:57

Konrad Dubiel napisał/a:
I przy każdym użyciu inflatora skrzydła lub skafandra leworęczna latarka będzie świecić gdzie popadnie. Np partnerowi w oczy.
Konrad, przestań, ludzie patrza.
Laubzega - 01-11-2005, 18:03

Konrad Dubiel napisał/a:
I przy każdym użyciu inflatora skrzydła lub skafandra leworęczna latarka będzie
świecić gdzie popadnie. Np partnerowi w oczy.


W fazie dennej (nawet na wraku) za dużo się tym inflatorem czy suchym nie posługuję. A jak już muszę, przekładam lampę do drugiej ręki (bo przecież gumką przytwierdzona na stałe nie jest).

Miłek
Ps. Myślałem, że zauważyłeś... ;-)

TomS - 01-11-2005, 18:06

bann napisał/a:
przy OOA bedzie za to swiecic w oczy,



a pełnym zdaniem....

duch - 02-11-2005, 09:11

Ja powiem tak, trzeba sobie samemu popróbować i organoleptycznie stwierdzić jak jest dla mnie najwygodniej.
Ja np. teraz testuję: komp na prawej, latara na prawej, kompas na lewej - i chyba jest wygodnie. A coby od razu uciąć jak potrzebuję spojżeć na kompa w ciemności to mam diodowy backup na prawym ramieniu świecący cały czas, wystarczy że uniosę rękę żeby spojrzeć na kompa i kom jest oświetlony albo można stuknąć kompa :) to się zaświeci i też widać co na nim jest.

Pozdr :dj: Duch

Tomasz-Szeryf - 02-11-2005, 09:58

Ja ponieważ nadażyła się okazja kupienia sunnciaka za "rozsądne pieniążki" to nabyłem niestety ale w konsoli. Tak na prawdę to nie wiem czy niestety, bo zawsze mam dodatkowy manometr i sk7 w jednym - to kręcę sobie tymi zaworami to lewym to prawym ciągle wiedząc co tam mam jeszcze w tych butelkach.

kjar napisał/a:
Teraz, wydaje mi się, pogodziłem oba wymagania. Jakkolwiek komputer dalej jest na wężu, to nie wisi bezładnie, lecz jest podczepiony do uchwytu latarki, którą trzymam w prawej ręce, co pozwala go obserwować bez przeszkód. W przypadku gdy schodzę bez latarki, komputer jest podczepiany karabińczykiem do paska zegarka (również na prawej ręce).


A to muszę to przetestować. Ja przypinałem konsole do takiego "kółeczka" na pasie naramiennym specjalnie wywiniętą dir-gumką tak, aby tam zerkać od czasu do czasu.

Sandii - 02-11-2005, 13:00

duch napisał/a:
Ja np. teraz testuję: komp na prawej, latara na prawej, kompas na lewej

przykładowe sytuacje:
- intro - moja prawa ręka jest cały czas zajeta asekuracją nowicjusza (ale to wiadomo że zupełnie inna bajka)
- płynięcie w toni na azymut - na jednej ręce komp i kompas pozwalają mi na wygodne rozglądanie się co też partnur kombinuje (a odruch większości jest by pływać z tyłu i trochę wyżej)
- uzywanie stage - potrzebna w miare wolna lewa ręka (odpięcie, zapięcie, odkręcenie zaworu - nie wyobrażam sobie z latarką) - a przy tym manewrze nie używam kompasu i głebokościomierza
- płynięcie za rączkę - aaa tu latarka w lewej (ale to też sytuacja specyficzna jak intro)

Sandii
ps przekładanie kompa, kompasu, latarki ze względu na charakter nurka ... hmmm ... da się zrobić (tylko czuje opór swoich odruchów)

TomM - 02-11-2005, 13:06

Sandii napisał/a:
- uzywanie stage - potrzebna w miare wolna lewa ręka


Zdaje się, że do tego akurat potrzebne są obie ręce. (komunikacja, sygnalizacja, manewry zaworem, przekładanie przez szyję, zmiana automatu, odwieszanie zasadniczego, gotowość do S-drill w czasie zmiany gazu). Na ten czas latarka na prawy D-Ring, jeśli jest dobrze wyważona, to może zostać zapalona, patrzy wtedy na wprost, lekko w dół i nikogo nie oślepia. Niestety niewiele latarek się tak zachowuje...

Sandii - 02-11-2005, 13:16

TomM napisał/a:
Sandii napisał/a:
- uzywanie stage - potrzebna w miare wolna lewa ręka

Zdaje się, że do tego akurat potrzebne są obie ręce.

Tak. Uprościłem trochę. Główna myśl to ta że kompasem i głebokościomierzem jest buddy.

A z latarkami idealnymi .... ;)

Sandii

Tomasz-Szeryf - 14-11-2005, 10:38

kjar napisał/a:
Teraz, wydaje mi się, pogodziłem oba wymagania. Jakkolwiek komputer dalej jest na wężu, to nie wisi bezładnie, lecz jest podczepiony do uchwytu latarki, którą trzymam w prawej ręce, co pozwala go obserwować bez przeszkód. W przypadku gdy schodzę bez latarki, komputer jest podczepiany karabińczykiem do paska zegarka (również na prawej ręce).


Nadchniony twoim rozwiązaniem zastosowałem gumkę na konsole w taki sposób aby założyć ją na nadgarstek i okazało się, że:
- wąż komputera idzie sobie elegancko wzdłuż ręki do nadgarstka,
- o dziwo sięgam prawą ręką do inflatora i tym podobnych ustrojstw,
- prawą ręka mimo sztywności węża udaje się zakręcić prawy zawór twina,
- łącząc ręce podczas płyniecia jak nakazuje czarny kodeks, i prawa wyważania ładnie widać cały wyświetlacz komputera - prawie jak na normalnym kompie,
- dalsze próby oswojenia się z takim rozwiązaniem są w toku.
:razz: :razz: :cool: :razz:

Bartek_J - 19-11-2005, 17:30

pacio napisał/a:
z waszych wypowiedzi wywnioskowalem ze kupno konsoli jest zbedne-wiec dlaczego wymyslono konsole?:) jakies "wazne" zastosowanie powinna chyba miec, ze wzgledu na to ze cieszy sie jakims zainsteresowaniem


Komputer w konsoli zna ciśnienie w butli więc może mieć kilka dodatkowych funkcji związanych z mierzeniem zużycia gazu. Ale mimo to polecam kompa na ręku. Zwłaszcza w dobie nadajników wkręcanych w 1 stopień AO.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group