FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Problem z trymem.

poseidon - 07-12-2005, 19:31
Temat postu: Problem z trymem.
Witajcie,
Jak w temacie, mam problem z utrzymaniem poziomej pozycji pod woda. W chwili zawisniecia w bezruchu, powoli zaczyna mnie klasc na twarz i momet skerecajacy zanika w chwili gdy zatrzymam sie glowa w dol na plecach.
Efetkt ten jest pokazany na rys. 4, http://www.nurkowanie.nekton.com.pl/trym.php
Problem w tym, ze nie wiem juz za bardzo jak z tym sobie poradzic, obnizylem max. butle na obejmach oraz umiescilem v-weight'a za dolna obejma. Moglbym jeszcze poluzowac uprzaz, ale czy to jest dobry pomysl, hm....
Czy jest jeszcze cos co moglbym zrobic?

Pozdrofki
Wojtek

TomS - 07-12-2005, 19:52

Gumowe płetwy; jak nie chcesz lub za drogo to podpowiem w tajemnicy:
mi bardzo pomogła (po wyczerpaniu metod polecanych) 2 kg kostka balastowa nawleczona na pas kroczny zamiast d-ringu pupowego. Zupełnie nie przeszkadza, efekt znakomity a tego dringu i tak prawie nie używałem. Sprawdź i oceń przydatność dla siebie.

Dorota i Wojtek - 07-12-2005, 20:04

Hej!
Spróbuj z uprzężą (skróć przy okazji pas kroczny coby wszystko nie latało... ;) ) Wysoko zapięty twin powoduje opuszczanie głowy w dół, co może inicjować "koziołkowanie".

Można wymienić też płytę na alu - zawsze to prawie 2 kg mniej.

Problem może okazać się poważniejszy, jeżeli masz syndrom "przewracających flach".
Niektóre butle tak juz mają, że trudno je w poziomie utrzymać. Warto sprawdzić o jakim przeważeniu mówimy:
jeżeli v-weight nie chce współpracować to wywal go, a załóż dwa pasy takie jak do mocowania zwykłego jacketu na każdą butlę, w najniższym możlwiwym miejscu. Wciągnij na nie po 2kg ciężarku i zobacz co się dzieje.

Podobny problem miała Doro - twin stalowy, który mamy w bazie stawiał ją na głowie mimo 6kg dodatkowego balastu na spodach butli... (praktycznie bez balastu była przeważona o jakieś 3kg, więc cała zabawa nie miala za bardzo sensu - wymieniła docelowo flachy na alu...

Inna sprawa to wyważenia samych butli - są fajne i fajniejsze - niestety mamy tylko 2 zestawy stalowe, więc niewiele możemy pomóc w poszukiwaniach, ale np. w US. bardzo popularne są w takich wypadkach butle ze stajni Catalina - charakteryzujące się bardzo ciężkimi "spodami".

Temat nie jest specjalnie nowy, więc na pewno ktoś się jeszcez podzieli swoimi doświadczeniami...



:wave:

kamyk - 07-12-2005, 23:32

A mozna wiedziec czy nurkujesz w sucharze czy piance ??
poseidon - 08-12-2005, 00:17

Dzieki wszystkim za konkretne rady, na poczatku zaczne od zluzowania troche uprzezy i ciezarka na tylnim d-ringu. Mam nadziej ze pomoze.
Co do mojego sprzetu;
-twin 2x12 faber 14,9kg kazda butla, ale raczej nie maja ciezkich spodow, pusty zestaw jest wmiare neutralny, ale zwrocony zaworami w dol.
-Suchy, poprzednio mialem poseidona crash-neopren i bylo cacy, teraz mam bare trilam hd, wieksza swoboda ruchow, ale ten trym, nie wiem jak to dziala.
- mam jeszcze zasobnik aku na pasku po prawej stronie ok. 2,5kg w wodzie
-pletwy jetfin scubapro roz. xxl, wiec chyba nic cizszego nie dam rady znalezc
Tak czy tak, dziekuje za rady rowniez za te na priv, teraz musze troche powalczyc z tym i jezeli wszystko sie ulozy, stawiam piffko:), bo w koncu trym to podstawa.
Pozdrawiam
Wojtek

kamyk - 08-12-2005, 04:50

No bo tez duza zasluga jest w suchym ukladaj swoj trym poniewarz w piance mozna miec tez perfect ale jest trudniej !!


:-D :) :sad: :lol: :cool: :roll: ;-) :evil: :arrow:

TomM - 08-12-2005, 09:37

Z tego co zrozumiałem, jedyną zmianą konfiguracyjną u Ciebie była zamiana neoprenowego suchacza na laminatowy. Przed zmianą było dobrze, a teraz jest źle.
Opierając się na tych przesłankach odnoszę wrażenie, że możesz spróbować zmniejszyć ilość balastu. Neopren mógł wymagać więcej ołowiu do zatopienia i więcej wypierał, a teraz twój V-weight jest po prostu za ciężki. Spróbuj zdjąć v-weight wejść do wody z balastem na pasach jacketowych założonych na butle. Ile waży ten v-weight? Luzowanie uprzęży to nieporozumienie, zestaw będzie Ci latał na plecach. Natomiast może zajść konieczność wymiany płyty na aluminiową, twoje flaszki są dość ciężkie jak na 12-tki, ostatnio popularne są Fabery ważące 11.8 - 12.3 kg, twoje 14,9 to dużo.

poseidon - 08-12-2005, 18:46

Zmian bylo wiecej.
Uprzaz byla dluzsza, teraz jast bardziej dopasowana, mam male problemy z wyplontaniem sie z uprzezy, ale to po zaiinstalowaniu pierscieni suchych rekawic.
Zamiast v-weighta 3kg, mialem 6kg na pasie lub red bulach (nie ma mowy o powrocie to tych rozwiazan).
Latarka byla o 1kg ciezsza, zamontowana w tym samym miejscu.
Butle (250bar), sa ciezki i nawet mi to odpowiada, na powierzchni mam wozeczek,a po dokladnym wywazniu wystarcza mi 3kg balastu, na podwojny ocieplacz 2x200 i bielizne, przy max. pustych butlach.
Teraz z niecierpliwoscia czekam na weekend, bede chcial wyprobowac:
-poluzowanie uprzezy,
-dolozenie ciezarka na "pupowy" d-ring,
-zamontowanie kafli na spodach butli.
Pozdrawiam
Wojtek

TomM - 08-12-2005, 19:02

poseidon napisał/a:
-poluzowanie uprzezy,


Zdecydowanie odradzam, to nie metoda. Przecież nie oczekujesz chyba "zmiennego trymu" zależnego od aktualnego położenia luźnego zestawu?

poseidon napisał/a:
dolozenie ciezarka na "pupowy" d-ring,


Doraźnie czemu nie? Ale na stałe wydaje mi się to trochę upierdliwe, pas kroczowy i tak ma tendencje do poluźniania się bez obciążenia ołowiem.

Dorota i Wojtek - 08-12-2005, 19:26

"Poluzowanie uprzęży" - to pojęcie może być różnie rozumiane...

Jeżeli zluzujesz wszystko, to masz pływanie "na kelnera" (rolę tacy pełni wtedy płyta, a twin robi za dorodnego świniaka ;) ).

Z własnego, całkiem niedawnego przykładu:
poprawę trymu w tzw. "specyficznych okolicznościach", a w zasadzie komfort związany z jego utrzymaniem uzyskałem po podpowiedzi jednego z dżedajów: "stary coś mi to wygląda, że się mi tu męczysz... poluzuj nieco pasy naramienne i skróć zdecydowanie kroczny..."

Jak kazali, tak zrobiłem i... kurna - znowu mieli rację (najpierw podpowiedziała mi to Doro, ale co tam będę bab słuchał - wiem przecież lepiej... :22: )

Reasumując: pasy naramienne nie są stabilizatorem systemu - tym zajmuje się pas brzuszny i kroczny - ze wskazaniem na ten drugi. Właściwie dobrana długość krocznego napina pasy naramienne i wszystko gra...


Propozycja:
niezależnie od wyboru metody/podpowiadacza/tego co wie lepiej/itd... warto spróbować każdej opcji, choćby po to, żeby później powiedzieć: ta rada była do bani - wiem, bo próbowałem...



:wave:

martin - 09-12-2005, 18:19

TomM napisał/a:
poseidon napisał/a:
-poluzowanie uprzezy,

Zdecydowanie odradzam, to nie metoda. Przecież nie oczekujesz chyba "zmiennego trymu" zależnego od aktualnego położenia luźnego zestawu?


Nie calej. Zbyt ciasne pasy ramienne moga powodowac opisany powyzej problem. Rozwiazaniem moze byc poluzowanie ramion, ale dociagniecie tweena pasem kroczym na tyle, zeby calosc znow byla stabilna.

adrian - 09-12-2005, 19:41

Osobiscie mialem problemy z rozlozeniem ciezaru w swoim jackecie Synchro Power. Po malym tunninu ktory polegal na zalozeniu pasa krocznego,udalo mi lepiej rozlozyc ciezar. Pasy narameinne poluzowalem,pas kroczny skrocilem i nadal nic nie lata na plecach. Mysle, ze jest to dobry trop. Moze pomoc, choc nie musi. Ale sprobowac warto.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group