FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - komputer

agniesia - 26-12-2005, 20:59
Temat postu: komputer
Witam,

zaczęłam dalsze kompletowanie sprzętu (po ABC i skafandrze) i zdecydowałam - nie wiem czy słusznie - że będzie to komputer.

Przeczytałam na Forum Wasze wypowiedzi na temat różnych komputerów, ale nie znalazłam w nich odpowiedzi na jedno pytanie: co koniecznie musi posiadać komputer osoby nurkującej rekreacyjnie która chce dalej poznawać smaczek innego typu nurkowań.

Planuję zakup komputera Uwatec Aladin Prime. Jakie macie z nim doświadczenia? Czy nie brakuje mu niczego z rzeczy ważnych?

Już nie raz pomogliście mi, więc wierzę, że i tym razem dobrze wybierzemy :)

Adam Frajtak - 26-12-2005, 21:07
Temat postu: Re: komputer
Agula napisał/a:


Planuję zakup komputera Uwatec Aladin Prime. Jakie macie z nim doświadczenia? Czy nie brakuje mu niczego z rzeczy ważnych?

brakuje - brak mozliwosci zmiany gazow w trakcie nurkowania np. nurasz na ean 32 a deko robisz na ean 50

duch - 26-12-2005, 21:40

Wypisz wszystko co juz posiadasz, bo nie wiem czy masz tylko skafander i ABC czy jeszcze coś, jeżeli tylko tyle to polecałby najpierw zakup własnego automatu, kamizelki a dopiero później kompa.
Pozdr :dj: Duch

TomM - 26-12-2005, 22:23
Temat postu: Re: komputer
Agula napisał/a:
która chce dalej poznawać smaczek innego typu nurkowań.


Co masz konkretnie na myśli? Jakiego typu? Jeśli ten eufemizm ma oznaczać "nurkowania techniczne" czy "pozarekreacyjne", to zapewniam Cie, że do tego czasu zdążysz wymienić cały sprzęt, oby raz. Na razie - nie wiesz co - kup Vypera. Bo typowy jest. Tylko paska nie obcinaj.

Fother - 26-12-2005, 23:12

scaner napisał/a:
brakuje - brak mozliwosci zmiany gazow w trakcie nurkowania np. nurasz na ean 32 a deko robisz na ean 50


Scaner miało być rekreacyjnie a nie hardcorowo
Pozdrawiam

TomS - 27-12-2005, 00:55

A ja przewrotnie:
Kup sobie zamiast kompa właściwy KURS i wszystko stanie się proste... bez kompa ;)

Adam Frajtak - 27-12-2005, 06:21

Fother napisał/a:

Scaner miało być rekreacyjnie a nie hardcorowo
Pozdrawiam

"teoria" nurkowań bezdekompresyjnych to jest dopiero hardcor :mrgreen:

Marcin_alien - 27-12-2005, 09:43

TomS napisał/a:
Kup sobie zamiast kompa właściwy KURS

zwlaszcza, ze niektore federacje prowadza kursy "nurkowanie z komputerem" (choc ja zwsze sadzilem, ze chodzi o to jak zaprac peceta pod wode :20: )
... a zmiana gazow ... jest oki ale zawsze mozna poplywac na runtime :mrgreen:

TomS - 27-12-2005, 16:08

Marcin_alien napisał/a:
kursy "nurkowanie z komputerem"
absolutnie nie o to mi chodziło :evil: to jak kurs obsługi zegarka :!:
Myślę o kursie, na którym uczą poprawnego i swobodnego używania tabel i liczenia "online".
Po kursie obsługi kompa naturalny jest zakup tegoż. A można tego uniknąć.

Victoria - 27-12-2005, 21:14
Temat postu: Re: komputer
Agula napisał/a:
zaczęłam dalsze kompletowanie sprzętu (po ABC i skafandrze) i zdecydowałam - nie wiem czy słusznie - że będzie to komputer.
Przeczytałam na Forum Wasze wypowiedzi na temat różnych komputerów, ale nie znalazłam w nich odpowiedzi na jedno pytanie: co koniecznie musi posiadać komputer osoby nurkującej rekreacyjnie która chce dalej poznawać smaczek innego typu nurkowań.


Hej,
Moim zdaniem nalezy miec wlasny automat, jak tez komputer.
A oto jakie funkcje mnie cieszyly na poczatku:
1. czas - to bylo dla mnie bardzo, bardzo istotne, ze wiem jak dlugo jestem pod woda
2. glebokosc - znacznie poreczniejsze niz w konsoli
3. mozliwosc kontroli predkosci wynurzania - porowanie tego co mi sie wydaje, to stanu faktycznego
4. temperatura (bardziej z ciekawosci niz z rzeczywistej potrzeby)

Agula napisał/a:
Planuję zakup komputera Uwatec Aladin Prime. Jakie macie z nim doświadczenia? Czy nie brakuje mu niczego z rzeczy ważnych?


Aladin Prime jest moim zdaniem udanym komputerem, z punktu widzenia nurka rekreacyjnego oceniam go na tym samym poziomie co Suunto Vyper.
Ma jedna ceche, ktora mnie bardziej cieszy niz w Vyperze - czestsze probkowanie, ktore uzywam do zabaw z plywalnoscia.

agniesia - 27-12-2005, 23:39

TomS napisał/a:
Myślę o kursie, na którym uczą poprawnego i swobodnego używania tabel i liczenia "online". Po kursie obsługi kompa naturalny jest zakup tegoż. A można tego uniknąć.


Ale nie nauczą mnie tam np. rozpoznawania pod wodą na jakiej jestem głębokości, szybkości wynurzania...

Victoria napisał/a:
A oto jakie funkcje mnie cieszyly na poczatku:


dziękuję :) my baby to się zawsze lepiej zrozumiemy :lol:

A na poważnie, to dalej mnie interesują informacje co koniecznie musi posiadać komputer osoby nurkującej rekreacyjnie (nie mylić z technicznym).

Grzyb - 28-12-2005, 01:03
Temat postu: Re: komputer
Agula napisał/a:
zaczęłam dalsze kompletowanie sprzętu (po ABC i skafandrze) i zdecydowałam - nie wiem czy słusznie - że będzie to komputer.


ja najpierw kupilbym automat (I st., II st., octopus, 2-elementowa konsola), potem jacket, potem kompas (suunto sk-7), a wreszcie kompa (suunto vyper)...
:)

kjar - 28-12-2005, 01:10

Agula napisał/a:
A na poważnie, to dalej mnie interesują informacje co koniecznie musi posiadać komputer osoby nurkującej rekreacyjnie
To co faktycznie konieczne, mają chyba wszystkie w miarę nowe komputery nurkowe. Jesli dodatkowo komputer ma opcję nurkowania na nitroxie (21-50) to już powinno Ci wystarczyć. Możliwość monitorowania ciśnienia w butelce (głównie po to by komputer mógł Ci podać SAC) też jest nie do pogardzenia. Reszta to kwestia indywidualnych preferencji (słyszalność alarmów, wygląd zewnętrzny, czytelność wyświetlacza itp).

Agula napisał/a:
(nie mylić z technicznym).
Nurkowie techniczni znakomicie obywają się bez komputera nurkowego.
Adam Frajtak - 28-12-2005, 06:33

Agula napisał/a:


Ale nie nauczą mnie tam np. rozpoznawania pod wodą na jakiej jestem głębokości, szybkości wynurzania...


Masz racje. Poza tym nie chodzi tylko o to czego na kursie nie naucza ale o zasady To tak jakby mowic ze nie nalezy wydawac kasy na auto z ABS bo przy poprawnej technice hamowania mozna sie bez niego obejsc. Inna sprawa ze o zbednosci kompa najczesciej mowia pozerzy bo to wiesz taki troche twardziel bez kompa nura! to prawie DIrrrmen. Kompa nalezy miec dlatego bo są dostępne :mrgreen: . Kompletujac sprzet komputer powinien byc jednym z pierwszych elementow bo pozostaly szpej zawsze mozesz wypozyczyc a komputer niestety nie.

Dorota i Wojtek - 28-12-2005, 06:35

Hej!

Agula napisał/a:
co koniecznie musi posiadać komputer osoby nurkującej rekreacyjnie (nie mylić z technicznym).


Może zanim ukrzyżujesz wszystkich utechnicznionych podpowiadaczy... :)

Komputer, a w zasadzie niektóre jego funkcje mają być pomocne w przeprowadzeniu bezpiecznego nurkowania. Mając to na uwadze należałoby się zastanowić, które z tych funkcji będą Ci potrzebne, a dokładniej w jaki sposób chcesz zaplanować nurkowanie.
Tutaj pojawiają sie rozbieżności w wypowiedziach, ponieważ sugerujący Ci różne rozwiązania, zazwyczaj biorą pod uwagę to, jak sami planują nury...

Jak zaplanować nurkowanie? Stosuje się różne sposoby: od tabeli RDP PADI, przez specjalne programy na zwykły komputer typu PC, do których wprowadzasz różne dane, a one wyliczają "co powinnaś zrobić" pod wodą (plan taki zapisuje się na tabliczce i zabiera ze sobą na nurkowanie), można takie obliczenia zrobić z kartką i ołówkiem korzystając z różnych zasad bezpiecznego planowania, czy wreszcie moża liczyć to wszystko "w głowie" na bieżąco pod wodą - korzystając z uproszczonych formułek...

W zależności od tego co potrafisz zrobić, albo raczej jak potrafisz zaplanować nurkowanie - taki sposób wybierasz - odsyłanie od "wiedzy tajemnej" - bo ja tak robię - w tym wypadku mija się z celem...

To co istotne, i co związane jest z każdym planem nurkowania (bez względu na to czy nurkujesz jak to określiłaś "rekreacyjnie" czy też skrajnie "technicznie") to konieczność monitorowania: głębokości, czasu i ilości pozostałego w butli gazu (powietrza).
Czyli innymi słowy komputer nurkowy powinien "znać" głębokość i czas nurkowania, a Ty powinnaś mieć ze sobą "dodatkowo" manometr - i to są te "rzeczy" o które pytasz :) .

Niemniej jednak, można sobie kompa podwodnego bardziej spersonalizować, a raczej wybrać takiego, który spełni nasze dodatkowe oczekiwania np. pomoże w planowaniu nurkowania (może np. posiadać dodatkową opcję nitroksową), pokaże temperaturę, pokaże przekroczoną prędkość wynurzania (choć tego warto zacząć się uczyć jak najszybciej bez komutera) i zrobi kilkadziesiąt innych rzeczy do grania w gry włącznie ;) .

To czego nie należy brać pod uwagę przy wyborze komputera:
bardzo wiele osób "planuje" nurkowanie w oparciu o to, co pokaże komputer bezpośrednio pod wodą - jest to wyjątkowo nierozsądny pomysł, którego nie można nazwać planem nurkowania - więc najlepiej od początku przyzwyczajaj się do tego, że plan układasz w oparciu o np. tabelę, a komputer posłuży Ci do monitorowania tego co zaplanowałaś i pod tym kątem wybierz swojego kompa...

Najwięcej wypadków związanych z kiepskim planem nurkowym zdarza się właśnie wtedy, kiedy zafascynowani komputerem pozwalamy mu na trzymanie nas pod wodą wg "jego widzimisię" myśląc: "mam jeszcze minutę na tej glębokości - bo tak pokazuje mój super komputer..."

Generalnie:
Wybierz taki model, który sama będziesz potrafiła obsłużyć korzystając z wszystkich jego funkcji, a przy okazji będziesz się czuła z nim komfortowo... Raczej nie kupuj "na zapas" typu: jak zrobisz kurs trimiksowy - masz go jak znalazł - zaczekaj z tym do owego kursu.

Miej na uwadze, że komputer nie musi kosztować 5tys, żeby nurkowanie było udane i bezpieczne - największą frajdę dają Ci nurkowania, które najpierw zaplanujesz, a potem zrealizujesz w oparciu o Twojego asystenta, a nie szefa nurkowania - komputer...




:wave:

ol_marcino - 28-12-2005, 07:42
Temat postu: Re: komputer
Victoria napisał/a:

A oto jakie funkcje mnie cieszyly na poczatku:
1. czas - to bylo dla mnie bardzo, bardzo istotne, ze wiem jak dlugo jestem pod woda
2. glebokosc - znacznie poreczniejsze niz w konsoli
3. mozliwosc kontroli predkosci wynurzania - porowanie tego co mi sie wydaje, to stanu faktycznego
4. temperatura (bardziej z ciekawosci niz z rzeczywistej potrzeby)


Wszystkie wymienione przez Ciebie funkcje ma Digital wię c może taki zakup?

pozdrawiam:
ol_marcino

Marcin_alien - 28-12-2005, 08:21

scaner napisał/a:
To tak jakby mowic ze nie nalezy wydawac kasy na auto z ABS bo przy poprawnej technice hamowania mozna sie bez niego obejsc.

Rozwijajac watek Scanera mozna dodac, ze komputer zostal wymyslony w konkretnym celu i ma okreslone zastosowanie. To Twoje bezpieczenstwo. Co prawda komputer takze czasem mozna pozyczyc w bazie ale wtedy nie jest on Twoja "czarna skrzynka". Jesli masz wlasnego kompa, to mozesz przesledzic wczesniejsze nurkowania (nie wszystkie rzecz jasna), sprawdzic profile, etc.
W razie (odpukac) nieszczescia komputer moze pomoc w okresleniu przyczyn incydentu (za gleboko, za dlugo, za szybko do gory). A co powinien posiadac odpowiedni komp? Poza funkcjami oczywistymi (glebokosc, czas nurkowania, czas bez deco, predkosc wynurzania) dobrze by bylo gdyby mial nitrox. No i jeszcze jedna rzecz - (jestes kobieta, wiec sie nie obraz) - powinien sie Tobie podobac (chyba Uwatec wypuscil cos dla piekniejszej czesci nurkujacych) :mrgreen:

:alien:

Adam Frajtak - 28-12-2005, 09:29

Dorota i Wojtek napisał/a:
Hej!
największą frajdę dają Ci nurkowania, które najpierw zaplanujesz, a potem zrealizujesz w oparciu o Twojego asystenta, a nie szefa nurkowania - komputer...

Szczegolnie po raz 128 zaplanowany i zreazlizowany na Koparkach daje tyle radochy że ze szcześcia można sie posikać i auto na plecach do domu z Koparek zanieść , lub w Egiptowie zaplanowany na podstawie "wyczerpujacych" informacji przekazanych przez Abdullha III ceryfikowanego DM i zreazliowany zaraz po desancie klientow do wody pod okiem rzeczonego tubylca ktorego plan zaklada w 99% widzimisie Allaha.
Szanowni DiW ponieważ 99% waszych rad bardzo sobie cenie to zaczynam nabierac podejrzen ze palicie tam jakies ziółka :mrgreen: bo wasze posty sa co raz bardziej odjechane od rzeczywistosci no chyba ze to zamierzony cel PR bo co prawda to prawda czytajac wasze posty n FN a ostatnio na Imerse mozna sobie wyrobic wizerunek werecz sterylnie poprawnego CN DiW w Egiptowie

TomS - 28-12-2005, 17:57

scaner napisał/a:
o zbednosci kompa najczesciej mowia pozerzy
:hihi-: idę sobie kupić komputer... bo mogę...


scaner napisał/a:
To tak jakby mowic ze nie nalezy wydawac kasy na auto z ABS bo przy poprawnej technice hamowania mozna sie bez niego obejsc
Kiepska analogia: abs jeśli jest sprawny zawsze zahamuje lepiej od kierowcy natomiast sprawny komp nurkowy ma szansę obliczyć prawdopodobnie poprawną dekompresję. To, że jest wygodny i miło rozleniwia to fakt, że jego stosowanie jest promowane komercyjnie to też fakt. To, że mi wszystko jedno na czym nurkują inni to fakt kolejny.

O ile wiem posiadasz VR3, jeden z najdroższych komputerów na rynku. Było by dziwne, gdybyś teraz reprezentował postawę antykompową ;) bo to by świadczyło o Twojej bezmyślnej rozrzutności :20: Dla mnie większym pozerstwem jest taplanie sie na koparkach z VR3 a nawet VR2 w brokacik niż zejście z analogiem i tabelą.

*********

Po prostu uważam, że zakup kompa nie jest najważniejszy. Lepiej za te pieniądze najpierw się pouczyć a później zdecydować świadomie.
Ze sprzętu wg mnie znacznie ważniejszy jest automat bo odpowiada bezpośrednio za Twoje bezpieczeństwo. Wiesz kiedy był serwisowany itd.

Digital jest drogi jak na funkcjonalność a wymiana baterii w fabryce... Lepiej kupić D3 albo po prostu Vypera. Jeśli nie chcesz ściągać profili to Gekko ma niezłą cenę.

*********

a' propos DiW
Tak sobie myślę, że komputer został wymyślony po to aby nurek miał "z głowy" planowanie. Tzn określa jak głęboko i na ile czasu ale to maszynka mu powie pod wodą kiedy "jest dość" tak na prawdę i jak długo ma siedzieć na przystanku. (Nie twierdzę, że to poprawna procedura tylko spekuluję na temat genezy powstania komputera)
No bo jeśli zaplanujesz i rozpiszesz nurkowanie zawczasu i masz urządzenia pomiarowe (zegar i głęb.) to właściwie po co jeszcze komp?? Jako awaryjny zapas przecyzyjnie przetwarzający błędny algorytm?

*********

Co prawda ostatnio cena zegarek+analog jest nieznacznie mniejsza od ceny komputera...
Właściwie to jest to chyba podstawowa przyczyna wzrostu popularności komputerów nurkowych - 2w1+ekstrasy za niewiele kasy.

Adam Frajtak - 28-12-2005, 18:50

TomS napisał/a:
idę sobie kupić komputer... bo mogę... .

Bardzo rozsadna decyzja :mrgreen:


scaner napisał/a:
To tak jakby mowic ze nie nalezy wydawac kasy na auto z ABS bo przy poprawnej technice hamowania mozna sie bez niego obejsc

TomS napisał/a:

Kiepska analogia: abs jeśli jest sprawny zawsze zahamuje lepiej od kierowcy .

totalna bzdura przyjacielu nawet kierowca po podstawowym szkoleniu jazdy w trudnych warunkach zahamuje lepiej niz idiotoodporny ABS nie mowiac o skrajnej sytuacji czyli hamowaniu na lodzie gdzie ABS jest po prostu nie tylko bezwartosciowy ale wrecz niebezpieczny.
TomS napisał/a:

natomiast sprawny komp nurkowy ma szansę obliczyć prawdopodobnie poprawną dekompresję.

Mozesz rozwinac swoja mysl ?

TomS napisał/a:

O ile wiem posiadasz VR3, jeden z najdroższych komputerów na rynku. .

dzieki rabatowi ktory dostalem na spotkaniu FN + negocjacje z Tomkiem Stopyrą udalo sie uzyskac cene porównywalna do innych kompow na rynku.
TomS napisał/a:

Było by dziwne, gdybyś teraz reprezentował postawę antykompową ;)

Jedno z rdugim nie ma nic wspolnego Poza tym pierwszy wlasny szpej ktory kupowalem to byl wlasie komp + cala reszta
TomS napisał/a:

bo to by świadczyło o Twojej bezmyślnej rozrzutności :20:

Moja najwieksza rozrzutnoscia bylo kupienie vypera ( w temacie kompow oczywiscie)
TomS napisał/a:

Dla mnie większym pozerstwem jest taplanie sie na koparkach z VR3 a nawet VR2 w brokacik niż zejście z analogiem i tabelą.

Toms spox nie nerwuj sie nie jestes pozerem, a VR3 czy Vr2 to naprawde nic wielkiego a i ceny sa przystepne tylko troche trzeba za tym pochodzic. Vr3 jes rozsadnym wyborem i tyle - ma obieg otwarty i zamknięty
- możliwość przeprogramowywania 10 gazów
- powietrze/nitrox/trimix/heliox
- możliwość upgradu (stopniowego dokupowania bardziej zaawansowanych opcji w ramach tego samego komputera)
- algorytm z uwzględnieniem mikropęcherzyków
- 99 poziomów dekompresji
- programowalny czynnik bezpieczeństwa
- automatyczne włączanie bez mokrych kontaktów
- regulowane podświetlenie z kontrolą kontrastu
- zapamiętywanie do 60 godzin nurkowania
- interfejs do PC na podczerwień
- wykresy tkanek
- wykresy nurkowań z możliwością wyświetlania podczas i po nurkowaniu
- czas całkowity dla obliczeń na powierzchni
- interfejs do rebreather'a w celu dekompresji on line
- baterie AA (alkaliczne, litowe lub niklowo-kadmowe) do wymiany we własnym zakresie
Do tego przyzwoity algorytm Buhlmanna ZHL-16 podobnie jak Decoplanner GUE dzieki temu komp nie gryzie mi sie zbyt mocno z softem na PC Zmieniajac Vypera na Vr3 bralem pod uwage w zasadzie dwa kompy Cochran i VR3 ostatecznie prezentacja S. Pridmora z DeltaP na konferecj technicznej w Bielsku przewazyla i tyle
TomS napisał/a:

*********

Po prostu uważam, że zakup kompa nie jest najważniejszy. Lepiej za te pieniądze najpierw się pouczyć a później zdecydować świadomie.
Ze sprzętu wg mnie znacznie ważniejszy jest automat bo odpowiada bezpośrednio za Twoje bezpieczeństwo. Wiesz kiedy był serwisowany itd.

Digital jest drogi jak na funkcjonalność a wymiana baterii w fabryce... Lepiej kupić D3 albo po prostu Vypera. Jeśli nie chcesz ściągać profili to Gekko ma niezłą cenę.

*********


a ja po prostu uwazam ze skoro ktos decyduje sie na nurkowanie dla przyjemnosci a nie dla utrzymania swojej rodziny to powinien w swoim biznes planie rozrywek uwzglednic wszystkie wydatki i skoro komputery sa i moga zwiekszyc bezpieczenstwo chocby jako backup to nalezy go miec i tyle wybieranie miedzy poszczegolnymi elementami szpeju czy szkoleniem jest z definicji przyjmowaniem wersji minimum a woda prowizorki nie akceptuje

Jest jeszcze jeden aspekt pozerstwa bezkomputerowcow czesto recytuja banal ze komp to najlepiej kupic na koncu co jest zupelnie nielogiczne bo komp najwazniejsza role ma do spelnienia wlasnie na poczatku edukacji nurkowej zeby z czasem stac sie backupem dla wygenerowanego planu nurkowego takie rady sa po prostu niebezpieczne dla mlodych nurkow

Dorota i Wojtek - 28-12-2005, 19:55

Hej!

Agula - jak to zwykle bywa powyższa dyskusja może wydawać się nieco niedokładną odpowiedzią na Twoje pytanie... ;-)

Może warto żebyś zabrała głos i nieco ją ukierunkowała? Z pewnością masz jakieś pomysły związane z planowanym zakupem - może je przybliżysz? Mimo wszystko ma to być Twój komputer i może to dziwne ;) , ale właśnie Ty masz być z niego zadowolona :) .





Wybacz proszę, poniżej podstępnie wykorzystamy Twój temat do załatwienia własnych spraw...

scaner napisał/a:
Szczegolnie po raz 128 zaplanowany i zreazlizowany na Koparkach daje tyle radochy że ze szcześcia można sie posikać i auto na plecach do domu z Koparek zanieść...


Zawsze możesz co trzeciego nura zrobić na Pogorii ;)

scaner napisał/a:
lub w Egiptowie zaplanowany na podstawie "wyczerpujacych" informacji przekazanych przez Abdullha III ceryfikowanego DM i zreazliowany zaraz po desancie klientow do wody pod okiem rzeczonego tubylca ktorego plan zaklada w 99% widzimisie Allaha


jeżeli zamiast zaplanować nura z partnerem wolisz "na mamę kaczkę" za takim magikiem - Twój wybór ;) centrów nurkowych jest tu tyle, że dla każdego wg potrzeb :)


scaner napisał/a:
Szanowni DiW ponieważ 99% waszych rad bardzo sobie cenie to zaczynam nabierac podejrzen ze palicie tam jakies ziółka


ooo miło słyszeć, że nas doceniasz - dziękujemy :) (jak każdy, lubimy być chwaleni ;) )
...a ziółka... hm... przede wszystkim pijemy ;)
Mamy prośbę: przybliż nam proszę 1% naszych rad, który Twoim zdaniem jest nieco "odmienny" od reszty - chętnie nad tym popracujemy :) .

scaner napisał/a:
bo wasze posty sa co raz bardziej odjechane od rzeczywistosci


hmm... niestety nie rozumiem (Doro też nie :???: ) - piszemy jak zwykle - to co myślimy, robimy, wiemy...

scaner napisał/a:
czytajac wasze posty n FN a ostatnio na Imerse mozna sobie wyrobic wizerunek werecz sterylnie poprawnego CN DiW w Egiptowie


To niestety dla nas bardzo przykre :sad: -nie mieliśmy zamiaru poprzez nasze posty kreować jakiegokolwiek centrum poprawnego czy nie...

Pisząc na forach dyskusyjnych w prasie czy w książkach, staramy się pomóc tym, którzy naszym (i nie tylko) zdaniem tego potrzebują; pokazać to, czego sami się nauczyliśmy - po prostu dzielić się naszą wiedzą - o ile ktoś uzna ją za wartościową.

Nie jesteśmy pewni Twojego przekazu - o ile podejrzewasz nas o jakąś "sztuczność", a nasze dwie niewinne persony ;) Cię zainteresowały :roll: , proponujemy pogadać o tym jacy naprawdę jesteśmy z tymi, którzy z nami nurkują, poczuli naszą sterylność czy inny dym ziół, którymi przesiąknęliśmy ;) ...


:wave:

TomM - 28-12-2005, 20:40

Scaner napisał/a:
komp najwazniejsza role ma do spelnienia wlasnie na poczatku edukacji nurkowej zeby z czasem stac sie


Niewątpliwie jest to słuszne stwierdzenie. Osobiście mam inne zdanie nt. "zaawansowanych komputerów" niż Ty, ale posiadanie VR3 nie przeszkadzałoby mi w nurkowaniu :mrgreen: W ogóle wydaje mi się, że tzw. turystyka nurkowa (wyjazd na tydzień/10 nurkowań) jest tą okolicznością, w której przydatnośc komputera jest najwyższa. Co nie zwalnia posiadacza we świadomego zarządzania swoim ryzykiem :mrgreen:

Adam Frajtak - 28-12-2005, 20:42

Dorota i Wojtek napisał/a:

Zawsze możesz co trzeciego nura zrobić na Pogorii ;)


Ba! Zeby to bylo takie proste :mrgreen:

Dorota i Wojtek napisał/a:

jeżeli zamiast zaplanować nura z partnerem wolisz "na mamę kaczkę" za takim magikiem - Twój wybór ;) centrów nurkowych jest tu tyle, że dla każdego wg potrzeb :)
Wyglada na to ze zostalem zle zrozumiany otoz chodzilo mi w podanych przyklach 1- Koparki i 2 - Egiptowo podanie dwoch masowo wystepujacych sytucji dla statystycznego nurka rekreacyjnego mieszkajacego w Polsce czyli 1 - Koparki czytaj dowolny akwen w Polsce znany do zerzygania kazdemu nurkujacemu o glebokosci nie pozwalajacej na spieprzenie planu nie mowiac o wejscie w formalne deko. Sytuacja 2 Egiptowo lub dowlone inne zagłebie turystyki nurkowej gdzie flachy na lodz laduje sie buldożerem a nurkujacy turysci po OWD jedyny plan jaki sa w stanie wygenerowac to taki ktory bedzie zakladal przezycie.Obie sytucje sa klasyczne dla nurka zadajacego pytanie w stylu "jaki komp mam kupic?" i w obydwu sytuacjach rada w stylu: tablice + zegarek + glebokosciomierz niewiele wnosi

scaner napisał/a:


Mamy prośbę: przybliż nam proszę 1% naszych rad, który Twoim zdaniem jest nieco "odmienny" od reszty - chętnie nad tym popracujemy :) .

No coz musze powiedziec ze mi sie udalo :mrgreen: wiedzialem ze jestescie tak ambitni ze zaboli was ten 1% :22:
Dorota i Wojtek napisał/a:

scaner napisał/a:
bo wasze posty sa co raz bardziej odjechane od rzeczywistosci


hmm... niestety nie rozumiem (Doro też nie :???: ) - piszemy jak zwykle - to co myślimy, robimy, wiemy...

No to czas wziac urlop i wyjechac na jakies safari nurkowe z nieznanym CN powinno wystarczyc aby zejsc znow na ziemie

Dorota i Wojtek napisał/a:

To niestety dla nas bardzo przykre :sad: -nie mieliśmy zamiaru poprzez nasze posty kreować jakiegokolwiek centrum poprawnego czy nie...

Nie ma w tym nic zlego czytajac posty wasze czy tez innych osob zawsze wyrabiamy sobie jakies tam wyobrazenie o autorze poza tym wasz wizerunek ten forumowy i ten w realu pokrywaja sie co zostalo zweryfikowane i nie podlega dyskusji

Dorota i Wojtek napisał/a:

Nie jesteśmy pewni Twojego przekazu - o ile podejrzewasz nas o jakąś "sztuczność", a nasze dwie niewinne persony ;) Cię zainteresowały :roll: , proponujemy pogadać o tym jacy naprawdę jesteśmy z tymi, którzy z nami nurkują, poczuli naszą sterylność czy inny dym ziół, którymi przesiąknęliśmy ;) ...
:wave:

No wlasnie w opinii tych z ktorymi nurkowaliscie jestescie zupelnie normalni i calkowicie w porzo. Moze wlasnie stad moj post hmmmmm nie wiem musze sie zastanowic
Natomiast o nic was nie podejrzewam i o nic nie oskarżam tyle tylko ze czytajac wasze posty mam wrazenie jakbyscie nadawali nie z Egiptu a z planety Zorg :mrgreen:

TomS - 28-12-2005, 23:42

scaner napisał/a:
nawet kierowca po podstawowym szkoleniu jazdy w trudnych warunkach zahamuje lepiej niz idiotoodporny ABS nie mowiac o skrajnej sytuacji czyli hamowaniu na lodzie gdzie ABS jest po prostu nie tylko bezwartosciowy ale wrecz niebezpieczny
No cóż, stanowczość mojej wypowiedzi jest ściśle związana z informacjami, które posiadam. Nie muszą być prawdziwe. Mimo twej odpowiedzi nadal odnoszę wrażenie, że nawet wyszkolony kierowca nie zapanuje nad każdym kołem niezależnie. No i Koleżanka jeszcze nie jest tą najlepszą... to broniąc mojej riposty ;)


scaner napisał/a:
Mozesz rozwinac swoja mysl ?
Nie czuję się na siłach. TomM powinien zrobić to lepiej, o ile się ze mną zgadza... A poza tym o tym już było... ;)

scaner napisał/a:
woda prowizorki nie akceptuje
??? rozejrzyj się... woda jest niezwykle miłosierna biorąc pod uwagę co wpuszcza do siebie i zwraca bez szwanku...


scaner napisał/a:
[...]banal ze komp to najlepiej kupic na koncu [...]
... no nie wiem... ja jestem "inny"... kupiłem "komp" jeszcze przed kursem aby mieć wszystkie profile od początku kariery ale wybrałem model, który nie wspomaga obliczeń dekompresji (D3). Miewałem wiele chwil "zwątpienia leniucha-gadżeciarza" ale dzielnie się trzymam. Czekam na model z satysfakcjonującym algorytmem w przystępnej cenie. VR3 nie spełnia drugiego warunku. Ale poczekam i też przestanę w końcu pozerować. Ile można, nie?

*********

Miałem już dwa przypadki, kiedy komp odmówił współpracy pod koniec nura od ok 7 m. Pokazał grzecznie zegarek.... Przy pierwszym razie plan był płytki... Przy drugim razie miałem już ze sobą analoga... tabele mam zawsze... ale gdybym miał komputer jako jedyny przyrząd do "deko"? Dupa. W tym przypadku jestem zwolennikiem purystycznej prostoty. Obie awarie utwierdziły mnie wprzekonaniu, że wybrałem słuszną drogę tabelarza.

agniesia - 28-12-2005, 23:47

Ehm....

tak nieśmiało wtrącę, że zaczynacie (nie wiem dlaczego) przepychanki między sobą, bo "Zdzichu powiedział, że lubi Zosię a ja jej nie lubię, to też nie będę lubił Zdzicha".

Ludziki kochane, przecież dla każdego z Was co innego jest ważniejsze. Każdy z Was (przynajmniej tak mi się wydaje) był kiedyś na takim etapie jak ja, że wchodził w świat nurkowy, nie wiedział jeszcze co mu się będzie podobało a co nie. Ja teraz nie wiem co będzie za pół roku, za rok. I dlatego inność każdego z Was i Wasze odmienne głosy na ten temat są dla mnie istotne.

Piszecie jaką wybralibyście kolejność zakupów. Dziękuję za te informacje, ale jeszcze chciałabym wiedzieć z czego ona wynika. Zapewne nie jest to Wasze "widzimisię", ale świadome działanie podyktowane takimi a nie innymi powodami/doświadczeniami.

Mi tego doświadczenia jeszcze brakuje i wolałabym się uczyć na czyiś błędach.

A czego ja oczekuję? Jestem kobietą i ciężko mi sprecyzować ;)
Chcę kupić sprzęt, który zapewni mi bezpieczeństwo (w sensie niezawodny a nie myślący za mnie):
1. komputer, który będzie posiadał optymalną ilość fukcji (te, które są potrzebne, bez bajerów), niekoniecznie piękny (i tak po tygodniu przestanie mi się podobać ;) ) i powinien na moim obecnym etapie (zanim w tym zakresie pogłębę moją wiedzę) pomagać mi planować nurkowanie.
2. jacket, który odciąży moje stale poobijake od pada balastowego biodra a przede wszystkim polepszy (?) moją pływalność i w przypadku wypadku (np. utrata przytomności) nie wpakuje mnie głową w piach
3. automat, z którym nie będę musiała pod wodą medytować i przekonywać go do podania mi powietrza

Wymieniłam chyba wszystko (kolejność przypadkowa). Może moje "chciejstwa" nie są doprecyzowane, ale ciężko mi jest określić co chcę, gdy nie wiem dokładnie co mogę mieć i czy mi się to przyda.
Czytanie książek przyniesie odpowiedzi na sporą część moich pytań, ale nie odda to praktycznej strony, którą mogę zacząć poznawać korzystając z Waszych doświadczeń.

Koniec już... teraz Wy... ;)

TomM - 28-12-2005, 23:58

Ad1. Każdy posiada.
Ad2. Żaden jacket nie polepszy pływalności. To musisz zapewnić we własnym zakresie. "W przypadku wypadku".... Spodobała się państwu nasza reklama :mrgreen: Proponuję tym się nie sugerować. Nazwijmy to urządzenie regulatorem pływalności (którym jest) a nie kamizelka ratowniczą (którą nie jest).
Ad3. Proponuję ze środkowej półki w zakresie cenowym 900-1100. Są dostatecznie dobre i dostatecznie typowe.

agniesia - 29-12-2005, 00:08

TomM napisał/a:
Ad2. Żaden jacket nie polepszy pływalności.


stąd mój znak zapytania

TomM napisał/a:
"W przypadku wypadku".... Spodobała się państwu nasza reklama :mrgreen: Proponuję tym się nie sugerować. Nazwijmy to urządzenie regulatorem pływalności (którym jest) a nie kamizelka ratowniczą (którą nie jest).


Ale jak sam doskonale wiesz np. jackety i skrzydła "pomagają" utrzymać w inny sposób sylwetkę pod wodą...

TomM - 29-12-2005, 00:18

A więc chodzi ci o tzw. "trym"? Czy ja wiem, czy skrzydło pomaga... . Może trochę. Nawet najlepsze skrzydełko nie zapewni ci samo poprawnego trymu. Główną zaleta worka wypornościowego na plecach wg mnie jest nieprzeszkadzanie... Nawet mocno napełnione jest nieodczuwalne, nic nie uciska, nie ściska...
Co najmniej równie ważne jest stabilizowanie butli i worka na plecach, jak to się przemieszcza, to jak można utrzymać dobry trym? I tu dochodzimy do rozwiązania najprostszego a przy tym bardzo wygodnego. Blacha na plecach o odpowiednim kształcie, do niej przyczepiony worek wypornościowy i butla. Jaka uprząż do tego to już ma drugorzędne znaczenie, byle się nie urwała, nie rozpinała i nie fruwały sprzączki paski itd.
Mozna mieć poprawny trym w jackeciku i fatalny ze skrzydełkiem.

Grzyb - 29-12-2005, 00:40

Agula napisał/a:
Piszecie jaką wybralibyście kolejność zakupów. Dziękuję za te informacje, ale jeszcze chciałabym wiedzieć z czego ona wynika.


komputer dla mnie nie jest na pierwszym miejscu listy zakupowej , poniewaz nie jest niezbedny do nurkowania, a automat i jacket sa :-D

wiele razy zdarzylo mi sie, ze wypozyczony automat ciezko podawal powietrze lub mial problemy z jego podawaniem na wiekszej glebokosci lub wzbudzal sie, gdy inne milczaly ;-)
uwazam, ze sprzet, od ktorego zalezy bezpieczenstwo, a moze nawet zycie powinien byc wlasny, czyli sprawdzony i "zaufany".

podobnie z jacketem, ale tu tez istotna jest wygoda, czyli dopasowanie do ciala i skafandra, co przeklada sie na komfort pod woda i np. nietracenie czasu na przystosowanie sie do skrzydla, bo tydzien wczesniej nurkowalo sie w tradycyjnej kamizelce.

Palkin - 29-12-2005, 01:23

ja miałem ten sam problem z wyborem pierwszego komputera żeby dobrze służył w nurkowaniach rekraacyjnych i po wielu opiniach za i przeciw wybrałem Atmosa 2 -
ma wszystkie funkcje o których tu jest mowa + nitrox 21%-50% co 1% ,wymiane bateri we własnym zakresie (nie czeka sie bóg wie ile na servis) a i cena jest zachęcają.


OPIS ze srtony:
Zawiera wszystkie funkcje jakich można oczekiwać po zawansowanym komputerze nurkowym. Jego zaleta jest unikalna kombinacja technologii, stylu i funkcjonalności.
posiada trzy tryby operacyjne:
powietrze,
nitrox 21 - 50% O2 (ustawiany co 1%),
głębokościomierz,
algorytm HALDANE-modyfikowany,
algorytm uwzględnia 12 podziałów tkankowych,
możliwość przesyłania danych do PC,
ustawienie wartości granicznej PO2 1,2 - 1,6 ATA,
wyświetlanie czasu dekompresji,
aktywacja: przycisk/woda,
przystanek bezpieczeństwa,
alarmy dzwiękowe i wizualne,
automatyczna zmiana wysokości nurkowania do 4267m n.p.m.,
zmienna prędkość wynurzania,
pomiar temperatury,
planer i symulacja nurkowania,
max głębokość dla trybu komputer – 100m,
max głębokość dla trybu głębokościomierz – 120m,
podświetlany wyswietlacz,
możliwość wymiany bateri przez użytkownika,

a wygląd jego :
http://www.scubatech.pl/aeris/aeris.htm



zapomniałem dodac że jedyna jego wado jak dla mnie jest kosz interfesjsu do Pc za ktory sobie liczą 274 zł

TomS - 29-12-2005, 06:34

Kiedyś...
TomM napisał/a:
Aaaaa... Rekreacja w modnej płycie. Aha. Bo tak się wygodniej zakłada i zdejmuje sprzęt... :mrgreen: Teraz rozumiem. Myślałem, że Ty tak na poważnie....
A teraz...
TomM napisał/a:
I tu dochodzimy do rozwiązania najprostszego a przy tym bardzo wygodnego. Blacha na plecach o odpowiednim kształcie, do niej przyczepiony worek wypornościowy i butla.

...no nie wiem co powiedzieć... ;)

Adam Frajtak - 29-12-2005, 07:00

TomS napisał/a:
No cóż, stanowczość mojej wypowiedzi jest ściśle związana z informacjami, które posiadam. Nie muszą być prawdziwe. Mimo twej odpowiedzi nadal odnoszę wrażenie, że nawet wyszkolony kierowca nie zapanuje nad każdym kołem niezależnie. No i Koleżanka jeszcze nie jest tą najlepszą... to broniąc mojej riposty ;)
Oczywiscie ze nie zapanuje dlatego optymalnym rozwiazaniem jest czytelny predkosciomierz i zasada ze po kazdym mandacie nie nuram przez 2 tygodnie :mrgreen:

TomS napisał/a:

Nie czuję się na siłach. TomM powinien zrobić to lepiej, o ile się ze mną zgadza... A poza tym o tym już było... ;)

Ja mysle ze nie ma tu czego rozwijac dlatego ze i bez kompa mozna wykonac nura liczac profil online dlatego nawet najprostszy komputer zrobi to jeszcze precyzyjniej. Teoretyzowanie na temat niedoskonalosci algorytmow w zakresie nurkowan rekreacyjnych jest mocno naciagane Natomiast prawda jest ze niektore kompy nie sprawdzilyby sie w trakcie nurkowan extremalnie glebokich tyle ze tam wspolczynnik farta zastepuje wszelkie wyliczenia i to generalnie on decyduje o wszystkim.


TomS napisał/a:

scaner napisał/a:
woda prowizorki nie akceptuje
??? rozejrzyj się... woda jest niezwykle miłosierna biorąc pod uwagę co wpuszcza do siebie i zwraca bez szwanku...
:22: Trudno sie z Toba nie zgodzic

TomS napisał/a:

Czekam na model z satysfakcjonującym algorytmem w przystępnej cenie. VR3 nie spełnia drugiego warunku.

I to znow pojawia sie jedna z zalet VR3 a mianowicie jezeli tylko pojawi sie lepsza wersja softu bez problemu mozesz sobie w warunkach domowych dokanac aktualizacji a co do ceny to namiawiam cie do poszperania po sieci bo nie wyglada to tak zle jak w oficjalnych cennikach.

[ Dodano: 29-12-2005, 07:21 ]
Agula napisał/a:
Ehm....

tak nieśmiało wtrącę, że zaczynacie (nie wiem dlaczego) przepychanki między sobą, bo "Zdzichu powiedział, że lubi Zosię a ja jej nie lubię, to też nie będę lubił Zdzicha".

Bo nury to twarde ludziska są :mrgreen: poczytaj FN i sama ocen wartosc wątkow w ktorych toczyla sie bezpłciowa rozmowa zwana potocznie merytoryczna bez personalnych atakow i te gdzie wystepowal chec mordu na przemian z argumentami ja przeanalizowalem sobie to doglebnie :mrgreen:
Agula napisał/a:

Ludziki kochane, przecież dla każdego z Was co innego jest ważniejsze.

Nurkowanie to nie piaskownica gdzie kazdy moze jak mu pasuje Tu obowiazuja standardy procedury i jak najscislej okreslona konfiguracja
Jasne ze podobna da sie tez byle jak byle z kim byle gdzie i w czym popadnie ale raczej osoby wypowadajace sie w tym watku nie reprezentuja takiej szkoly.
Agula napisał/a:

Każdy z Was (przynajmniej tak mi się wydaje) był kiedyś na takim etapie jak ja, że wchodził w świat nurkowy, nie wiedział jeszcze co mu się będzie podobało a co nie.

Wydaje ci sie my od razu bylismy debeściakami :22:
Agula napisał/a:

Piszecie jaką wybralibyście kolejność zakupów. Dziękuję za te informacje, ale jeszcze chciałabym wiedzieć z czego ona wynika. Zapewne nie jest to Wasze "widzimisię", ale świadome działanie podyktowane takimi a nie innymi powodami/doświadczeniami.

Oczywiscie ze swiadome dzialanie sprobuje Ci pomoc oto lista sprzetu ktory nalezy kupic w pierwszej kolejnosci:
1- AB bez C
2- Pianke/Suchy
3- KRW/ Skrzydlo
4- Flaszke 12/15
5- Automaty
6- komputer
7- Manometr
8- Kompas
9 - Noz
10 - latarki
11- bojke
12- ubezpieczenie DAN ( mieszkasz w Bielsku wiec pewnie wybierzesz sie do Hermanic a to juz jest zagranica)

TomM - 29-12-2005, 10:23

TomS napisał/a:
...no nie wiem co powiedzieć... ;)


:lol:
Zdanie wyrwane z kontekstu niekoniecznie muszą świadczyć o zmianie opinii.

TomS - 29-12-2005, 10:35

Nie wdając się w merytoryczną nudę ze Scanerem podam moją (proponowaną a nie przebytą) kolejność:
1 - AB bez C ;)
2 - wdzianko, raczej suchy powłokowy i dwa ocieplacze - "polski" i "zagraniczny"
3 - automaty (2kpl) wraz z manometrem i tani analogowy głębokościomierz
4 - komputer jeśli nie zdecydujesz się na analoga
5 - płyta z workiem do singla (krw jest fee) + balast
6 - kompas
7 - nóż
8 - butla
9 - latarka(i)
10 - boja

[ Dodano: 2005-12-29, 10:51 ]
TomM napisał/a:
Zdanie wyrwane z kontekstu niekoniecznie muszą świadczyć o zmianie opinii.

Oczywiście! Nie muszą... ;-)

waldo - 29-12-2005, 10:57

scaner napisał/a:
I to znow pojawia sie jedna z zalet VR3 a mianowicie jezeli tylko pojawi sie lepsza wersja softu bez problemu mozesz sobie w warunkach domowych dokanac aktualizacji


Nie wygląda to tak różowo jak by się mogło wydawać.
Jakiś czas temu na allegro pokazał się VR3 z bardzo starym firmware'm ale w bardzo rozsądnej cenie.
Po konsultacjach z Tomkiem Stopyrą okazało się, że wymiana softu może odbyć się jedynie u producenta, koszt nowego softu wcale nie jest niski i dodatkowo należy doliczyć niemały koszt transportu (w dwie strony).

Adam Frajtak - 29-12-2005, 11:21

waldo napisał/a:


Nie wygląda to tak różowo jak by się mogło wydawać.
Jakiś czas temu na allegro pokazał się VR3 z bardzo starym firmware'm ale w bardzo rozsądnej cenie.
Po konsultacjach z Tomkiem Stopyrą okazało się, że wymiana softu może odbyć się jedynie u producenta, koszt nowego softu wcale nie jest niski i dodatkowo należy doliczyć niemały koszt transportu (w dwie strony).

Hi!
Waldo czy dotyczy to wszystkich VR3 czy tylko tego konkretnego o ktorym piszesz? Czy w nowych VR3 wystepuje podobny problem?

agrest - 29-12-2005, 11:26

To i moze ja podam swoja kolejnosc:

1. to co do kursu bylo potrzbne
2. Suchy (niestety bez ocieplacza) + automat + komputer
3. drugi automat + manometr
4. kompas + plyta +worek +twin
6. pozniej to byly latarki/noze/bojka i inne takie

Moze troche uzasadnienia. 1. wiadomo, 2 - mialem zrobiony kurs suchego a do pianki mnie nie ciagnelo, stad suchy. Komp dla bezpieczenstwa. Mialem szalonego partnura a nurkow na koncie bardzo malo, w zwiazku z tym i z praktyka cientko ;) . Moglem kupic tylko digital ale wolalem wszystko sobie rejestrowac zeby pozniej moc analizowac gdzie dalem ciala itp. Automat.. hmm.. poprostu nie lubie nic od nikogo pozyczac. Automat jest urzadzeniem podstawowym i bardzo prywatnym, nie interesowalo mnie plywanie na "jakims tam" sprzecie z wypozyczalni. Poprostu nie mam zaufania do takiego sprzetu. Po pierwszym wyjezdzie z nowym sprzetem wiedzialem ze kupno kompa bylo bardzo dobrym pomyslem, wiedzialem tez ze musze kupic flaszki.

Pozdrawiam i udanych zakupow
J.

waldo - 29-12-2005, 11:33

scaner napisał/a:
Waldo czy dotyczy to wszystkich VR3 czy tylko tego konkretnego o ktorym piszesz? Czy w nowych VR3 wystepuje podobny problem?


Z informacji jakie uzyskałem od Tomka wynika, że wymianę softu można dokonać tylko u producenta.
Ponieważ w najbliższym czasie powinna ukazać się już wersja softu z VPM, sam się zastanawiam nad upgrade'm VR3 :)

Adam Frajtak - 29-12-2005, 11:46

waldo napisał/a:

Z informacji jakie uzyskałem od Tomka wynika, że wymianę softu można dokonać tylko u producenta.
Ponieważ w najbliższym czasie powinna ukazać się już wersja softu z VPM, sam się zastanawiam nad upgrade'm VR3 :)

No to trzeba rozeznac temat bo z tego co mowil Simon z Delta P ( lub z tego co ja zrozumialem :mrgreen: ) to aktualizacji mozna dokonac we wlasnym zakresie jedynym warunkiem jest posiadanie firmowego portu IRDA bo ten standardowy w PC niestety nie zadziala.
Zobacz co znalazlem na stronie Scubatechu ... Algorytmem stosowanym w VR3 jest zmodyfikowany ZHL-16 Buhlmanna. Modyfikacje te dotyczą kontroli powstawania i wzrostu mikropęcherzyków, co w tym przypadku oznacza dodanie do profilu nurkowania tzw. głębokich przystanków dekompresyjnych (deep-stopy).

... Komputer zasilany jest wymienną, pojedyncza baterią AA. Równie samodzielna jest aktualizacja oprogramowania. Upgrade odbywa się za pomocą specjalnego systemu PIN-ów, bez konieczności zwracania urządzenia do producenta, co jest kolejna niewątpliwa zaletą komputera.

Maciuś Dru/ogi - 29-12-2005, 13:40

scaner napisał/a:
aktualizacja oprogramowania. Upgrade odbywa się za pomocą specjalnego systemu PIN-ów, bez konieczności zwracania urządzenia do producenta, co jest kolejna niewątpliwa zaletą komputera.[/b]

Scaner - to nie do konca tak. PIN'em możesz odblokowac opcje, które sĹĄ zaszyte w firmware. Np. dodac CCR czy TMX, ustawic glebokosc ostatniego przystanku deco etc. Delta P co jakis czas wypuszcza kolejne wersje firmware z zaszytymi nowymi funkcjonalnosciami. Ale: wgranie nowego firmware (np. z VPM) wymaga odeslania kompa do producenta. Na stronach producenta jest opisane, ktora opcja jest uaktywniana nowym PIN'em, a ktora wymaga upgrade'u softu. Tez stoje przed problemem, czy upgrade'owac mojego 'brokatowego' VR2 do wersji normoxic tmx i VPM, czy go sprzedac i kupic VR3 z VPM.

Adam Frajtak - 29-12-2005, 13:51

scaner napisał/a:
Na stronach producenta jest opisane, ktora opcja jest uaktywniana nowym PIN'em, a ktora wymaga upgrade'u softu. Tez stoje przed problemem, czy upgrade'owac mojego 'brokatowego' VR2 do wersji normoxic tmx i VPM, czy go sprzedac i kupic VR3 z VPM.

Jezeli nie bedzie innego wyjscia to trzeba bedzie wyslac do Scubatecha i po problemie

tigerfish - 29-12-2005, 19:12

Cześć!!!
Według mnie warto pomysleć oautomatach i jacket'cie przed kupnem kompa.

Pozdrawiam
Tigerfish

waldo - 29-12-2005, 19:13

scaner napisał/a:
Zobacz co znalazlem na stronie Scubatechu ... Algorytmem stosowanym w VR3 jest zmodyfikowany ZHL-16 Buhlmanna. Modyfikacje te dotyczą kontroli powstawania i wzrostu mikropęcherzyków, co w tym przypadku oznacza dodanie do profilu nurkowania tzw. głębokich przystanków dekompresyjnych (deep-stopy).


Zapewne można powiedzieć, że deepstopy wg Pyle zaimplementowane do VR3 zapobiegają nadmiernemu wzrostowi mikropęcherzyków, ale są one oparte o najstarszy z algorytmów uwzględniających deepstopy i tak naprawdę nie kontrolujący powstawania mikropęcherzyków.

scaner napisał/a:
... Komputer zasilany jest wymienną, pojedyncza baterią AA. Równie samodzielna jest aktualizacja oprogramowania. Upgrade odbywa się za pomocą specjalnego systemu PIN-ów, bez konieczności zwracania urządzenia do producenta, co jest kolejna niewątpliwa zaletą komputera.


Aktualizacja o której piszesz, dotyczy TYLKO upgrade'u dostępności opcji oprogramowania w VR3.
VR3 ma standardowo zaimplementowane wszystkie opcje oprogramowania, ale kupując wersję C1 większość opcji jest zablokowana. Po zakupie wyższych wersji oprogramowania (np. C2, C3, C4, ... ) i wstukaniu do VR3 otrzymanego numeru PIN, zostaje odblokowana cześć opcji i komputer uzyskuje większą funkcjonalność (np. wersja C3 = obieg otwarty i obieg zamknięty dla Nitrox + obieg otwarty dla Trimix).
Z upgradem firmware'u nie jest już tak łatwo i wykonuje się to u producenta.

Adam Frajtak - 29-12-2005, 19:18

waldo napisał/a:


Zapewne można powiedzieć, że deepstopy wg Pyle zaimplementowane do VR3 zapobiegają nadmiernemu wzrostowi mikropęcherzyków, ale są one oparte o najstarszy z algorytmów uwzględniających deepstopy i tak naprawdę nie kontrolujący powstawania mikropęcherzyków.

Waldo mam to w dupie post nie o tym byl :mrgreen:
tylko o tym:

scaner napisał/a:
... Komputer zasilany jest wymienną, pojedyncza baterią AA. Równie samodzielna jest aktualizacja oprogramowania. Upgrade odbywa się za pomocą specjalnego systemu PIN-ów, bez konieczności zwracania urządzenia do producenta, co jest kolejna niewątpliwa zaletą komputera.

waldo napisał/a:

Aktualizacja o której piszesz, dotyczy TYLKO upgrade'u dostępności opcji oprogramowania w VR3.
VR3 ma standardowo zaimplementowane wszystkie opcje oprogramowania, ale kupując wersję C1 większość opcji jest zablokowana. Po zakupie wyższych wersji oprogramowania (np. C2, C3, C4, ... ) i wstukaniu do VR3 otrzymanego numeru PIN, zostaje odblokowana cześć opcji i komputer uzyskuje większą funkcjonalność (np. wersja C3 = obieg otwarty i obieg zamknięty dla Nitrox + obieg otwarty dla Trimix).
Z upgradem firmware'u nie jest już tak łatwo i wykonuje się to u producenta.

Waldo co ja Ci zrobilem ze rozmwiasz ze mna jak z debilem?.

waldo - 30-12-2005, 23:09

scaner napisał/a:
Waldo mam to w dupie post nie o tym byl :mrgreen:


Znowu o ... pedalstwie, ale to Ty zamieściłeś cytat :22:

scaner napisał/a:
Waldo co ja Ci zrobilem ze rozmwiasz ze mna jak z debilem?.


... ale o co biega ? :idea:

Adam Frajtak - 31-12-2005, 09:04

waldo napisał/a:


... ale o co biega ? :idea:


Nie no o nic tylko jakos tak poczulem sie dotkniety jak zobaczylem ze tlumaczysz mi ze w moim komputerze dodatkowe funkcje uruchamia sie dodatkowo zakupionym pinem no Waldo!! naprawde myslisz ze tego nie wiedzialem ? Ale olac to, znalazlem takie info:
Thank you for your patience!

We are pleased to announce, in response to the many requests we have received over the last few months, that as of 14th November, 2005, an upgrade is available which will enable owners of VR computers to use both the standard VR decompression algorithm AND a new variation of the algorithm that we have developed which incorporates a variable permeability model. We are calling this the V1 upgrade and it will provide selection of either model on a single VR computer.

What it does.

The new algorithm is based on VPM BE and depending on gas selection and dive depth and time, it will in some cases provide a reduced decompression requirement, although this is not always true. What the new algorithm does is smooth out the decompression profile. There are no deep micro-bubble stops and ‘normal’ decompression stops begin much deeper. Generally speaking, the intermediate stops are longer compared with the standard VR algorithm and shallower stops are shorter.

A unique feature of the V1 upgrade is that, once it is enabled, divers can switch to the algorithm they prefer for the type of diving they are doing, even in between dives if they wish. On every dive the VR computer records tissue and bubble states using both algorithms so divers can swap between the two without compromising their ability to switch back.

Product Compatibility

New VR computers may now be ordered via Delta P dealers with the V1 upgrade already installed. Current VR owners may upgrade by returning their existing computer to the factory via their dealer for the work to be done. The amount of work required and the cost of the upgrade depends on the age and capabilities of the unit being upgraded.

VR computers manufactured since October 2004 which have Software Version V3.03Ac or V3.02Ac installed are already armed with the expanded memory required to run the V1 upgrade. Therefore all that is required is the software upgrade itself. This will cost £195.00 in the UK incl. VAT. This will also be the price to have the V1 upgrade enabled on a new VR2 or VR3.

If your VR3 has the later body style (circlips visible behind the switch pockets and a 7 pin I/O connector) and has software version V2.1 CXR, V3.03aB or if you have a VR2 with V2.1CXR or V3.02aB installed, you will need to buy the expanded memory required and the software upgrade. The price for this will be £393.00 incl. VAT.

If you have a VR3 manufactured before June 2003 which either has no I/O connector on the side or takes a 2 pin connector and which has no visible switch circlips, then your current box cannot be fitted with the expanded memory required. So you will also need to upgrade the box to the new body style. Together with the expanded memory and software upgrade this will cost £643.00 incl. VAT.

When considering upgrading one of these older units, owners using analyser or rebreather cables should be aware that the new box will have a 7 pin connector, not a 2 pin connector.

Please consult your dealer for pricing outside the United Kingdom.

waldo - 31-12-2005, 10:04

scaner napisał/a:
Ale olac to, znalazlem takie info: [...]


Dzięki za info.
Cena upgrade'u przekraczająca 1100 zł + transport, jak dla najnowszych modeli VR3, jest nieco wysoka, ale .... takich możliwości nie daje jak na razie żaden inny komputer.

Adam Frajtak - 31-12-2005, 11:06

waldo napisał/a:


Dzięki za info.
Cena upgrade'u przekraczająca 1100 zł + transport, jak dla najnowszych modeli VR3, jest nieco wysoka, ale .... takich możliwości nie daje jak na razie żaden inny komputer.

trzeba bedzie ponegocjowac w koncu transport mozna rozbic na wiecej niz 1 egzemplarz VR3

agniesia - 01-01-2006, 17:24

WALDO, SCANER i inni - ja naprawdę wolałabym czytać w tym poście o rzeczach, które mnie interesują a nie Wasze przepychanki.
Jeśli chcecie sobie porozmawiać na inny temat - załóżcie sobie proszę oddzielny post.

Adam Frajtak - 01-01-2006, 17:43

Agula napisał/a:
WALDO, SCANER i inni - ja naprawdę wolałabym czytać w tym poście o rzeczach, które mnie interesują a nie Wasze przepychanki.
Jeśli chcecie sobie porozmawiać na inny temat - załóżcie sobie proszę oddzielny post.

To dołącz na początku każdego swojego postu regulamin udzielania Ci odpowiedzi tak zebysmy Cie wiecej nie urazili.
Ps. Jezeli uwazasz ze informacje dotyczace mozliwosci uaktualnienia komputera koszty z tym zwiazane oraz sposoby jakie zostaly przyjete przez producenta oraz szczegolowa lista funkcji komputera nurkowego jest nie na temat to chyba najlepszym rozwiazaniem dla Ciebie bedzie zakup komputera Apple w kolorze rozowym z grą Simsy Randka w komplecie powodzenia!!!

TomM - 01-01-2006, 18:15

Zapomiałeś o wskazywaniu dni płodnych i składanym lusterku.
Adam Frajtak - 01-01-2006, 18:21

TomM napisał/a:
Zapomiałeś o wskazywaniu dni płodnych i składanym lusterku.


Ja juz w tym watku wiecej nie pisze bo norooormalnie strach sie bac :mrgreen:
ps. Ignor to najlepszy wynalazek w necie szkoda tylko ze lista ignorowanych tak szybko sie powieksza :sad:

waldo - 01-01-2006, 19:01

Agula napisał/a:
WALDO, SCANER i inni - ja naprawdę wolałabym czytać w tym poście o rzeczach, które mnie interesują a nie Wasze przepychanki. .


Wooow, zostaliśmy wywołani krzykiem !
Stety albo niestety, fora dyskusyjne są tworzone spontanicznie i bardzo często najciekawsze tematy tworzone są na bazie "obcych" wątków.
No chyba, że ten watek jest Twoim prywatnym fragmentem forum i w ramach bardzo ogólnego tematu "komputer", nie można rozwinąć zagadnienia, ponieważ Ty będziesz to moderować i tym samym zabierzesz pracę forumowym moderatorom ;-)

Agula napisał/a:
Jeśli chcecie sobie porozmawiać na inny temat - załóżcie sobie proszę oddzielny post.


Wątek był jak najbardziej politycznie poprawny, nikt nikomu płetwy nie zerwał, zawierał się w temacie "Komputer" i jeżeli moderator uznałby to za stosowne, ma możliwość wydzielenia osobnego wątku, ... albo jak Scaner zauważył ... Ignor naszym przyjacielem ;-)

Marcin_diver - 01-01-2006, 21:00

W przeciągu ostatniego roku tez kompletowalem sprzet nurkowy i zaczalem od automatu, przez jacket i butle a na kompasie skonczywszy. Komputer wydaje sie byc przyjemna zabawka ale wydaje mi sie ze niejest rzecza niezbedna przy nurkowaniu rekreacyjnym. Moim skromnym zdaniem najistotniejszym zakupem jest zakup automatu, poniewaz jest on dla nurka jak szczoteczka do zebow- poprostu trzeba miec wlasny. Nie znam sie specjalnie na komputerach ale przymierzam sie powoli tez do tego zakupu i z tego co wiem to Suunto Vypery sa swietne i podoba mi sie jeszcze Mares Nemo.
Grzyb - 01-01-2006, 22:11

Marcin_diver napisał/a:
podoba mi sie jeszcze Mares Nemo.


no to teraz zaloz lepiej kamizelke kuloodporna...

jasiek_s - 02-01-2006, 11:52

Marcin_diver napisał/a:
Komputer wydaje sie byc przyjemna zabawka ale wydaje mi sie ze niejest rzecza niezbedna przy nurkowaniu rekreacyjnym


No to gratuluje wyszkolenia. Dla mnie impulsem do kupna komputera była kontrola prędkości wynurzania (mimo iż obserwowałem bąbelki, zawsze wynurzałem się za szybko) i zacinający się głębokościomierz analogowy. Początkowo planowałem kupic DIGITAL-a, ale doszedłem do wniosku że lepiej trochę dołożyć i kupić coś lepszego, i tym sposobem będąc w UK na wyprzedaży kupiłem Uwatec SmartPro.

Moim zdaniem nie słuchaj opini "twardzieli" i kup sobie komputer. Zobaczysz ile frajdy daje analizowanie profili nurkowych, które początkowo - w moim przypadku - nie wyglądały za ciekawie.

Pozdrawiam

Janusz

TomS - 02-01-2006, 18:00

jasiek_s napisał/a:
Zobaczysz ile frajdy daje analizowanie profili nurkowych
Moich 80 pierwszych nurkowań było motywowanych obejrzeniem lub analizą lub poprawą profilu nurkowania.
Próbkowanie rulez.
Najtaniej ściągniesz profil z Suunto. Interfejs za 70 zł lub DIY i soft free ze strony.

agniesia - 03-01-2006, 15:09

Oj Panowie... a ja myślałam, że mam do czynienia z poważnymi osobami a nie obrażalskimi chłopczykami.


Dziękuję za wszystkie informacje z tego wątku. Otworzyły mi one oczy - nie tylko na zagadnienia związane ze sprzętem.

Niesmak po tej dyskusji pozostanie we mnie niestety długo.

TomS - 03-01-2006, 21:03

Agula napisał/a:
Niesmak po tej dyskusji pozostanie we mnie niestety długo
Jeśli powyższe jest aluzją do tego:
TomS napisał/a:
Moich 80 pierwszych nurkowań było motywowanych obejrzeniem lub analizą lub poprawą profilu nurkowania.
to wynika z braku Twego doświadczenia. Kiedyś zobaczysz o co mi chodziło i że to nie żart, docinek itp :???: tylko esencja.
agniesia - 04-01-2006, 09:10

TomS napisał/a:
Jeśli powyższe jest aluzją do tego


Nie :) to nie jest aluzja :)
to wolna interpretacja wypowiedzi, za które parę osób mnie ochrzaniło, że się czepiam i chcę rozmów o tym, o czym dwa razy w tym wątku prosiłam.

To tyle :)

kjar - 04-01-2006, 09:45

Witaj Agula,

Agula napisał/a:
chcę rozmów o tym, o czym dwa razy w tym wątku prosiłam.
Jeśli przejrzysz wszystkie wcześniejsze posty, to zapewne zgodzisz sie ze mną, że wiele osób odpowiedziało ściśle na Twoje pytanie wyczerpując (jak sądzę) jego zakres. To, że dyskusja rozwinęła się w nieco dalej (poza interesujący Cię obszar) nie powinno stanowić wielkiego problemu. Były tu (na FN) już nie takie rozwiniecia :20:
bosze - 06-01-2006, 13:40

zaczęło się od maski a skończyło na grze w pelotę

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group