FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Serwis - czy potrzebny i ew. gdzie i za ile?

Adamus - 02-01-2006, 19:27
Temat postu: Serwis - czy potrzebny i ew. gdzie i za ile?
Po pierwsze, chciałem Wszystkich przywitać, bowiem to mój pierwszy post na tym forum :)
Zatem Witojcie!

Po drugie, w zeszłym roku nabyłem drogą kupna zestaw ATX100 + AT20 (octo), za całkiem przyzwoite pieniądze. Ponieważ miałem cholernego pecha i nie miałem okazji dać nura od roku, sprzęt przeleżał w szafie. Efekt, posiadam fabrycznie nowy sprzęt leżący w torbie i tak się teraz zastanawiam. Idzie sezon, sezon w którym mam zamiar być stałym bywalcem podwodnego świata. Moje dotychczasowe osiągnięcia w nurkowaniu są znikome. Stąd moje pytanie do doświadczonej braci:
Czy polecilibyście oddanie sprzętu "na przegląd" do serwisu i jeśli tak to gdzie (w rachubę wchodzi centralna Polska, W-wa w szczególności)? A może samemu dokonać takiej inspekcji? Manulanie jestem zdolny, lecz widzy mi brak ;) Skąd ją zatem zdobyć?

Pozdrawiam i dziękuję za wskazówki,
Ada

ps. Jeżeli podobny temat istnieje, przepraszam lecz nie udało mi się go odnaleźć.

sheep - 02-01-2006, 20:20

Witam i gratuluję pierwszego postu
Też mam Apeksa (atx 200) co prawda na gwarancji co mnie zobowiązuje do przeglądów corocznych w autoryzowanym serwisie. Koszt ok 150 zł

Co do samej techniki, cóż nie urodziłem się wczoraj i też trochę si w tym łapię, ale raczej nie polegał bym na sobie podczas wymiany oringów, mogę o czymś zapomnieć i może okazać się pod wodą że coś się popsuło.
Raczej na sprzęcie od którego zależy bardzo dużo nie powinno się osczędzać, poza tym masz apeksa a to są bardzo dobre automaty szczególnie na zimne polskie drogi.
Serwis jaki polecam i znam to Nowa Ama na Batorego w Warszawie (tel. znajdziesz sobie w google)

Pozdr.

-sheep-

Damass - 02-01-2006, 21:05

Adamus napisał/a:
od roku, sprzęt przeleżał w szafie. Efekt, posiadam fabrycznie nowy sprzęt leżący w torbie i tak się teraz zastanawiam.

Witaj !
Pomyśl więc czy sprzedawca w sklepie który przez rok nie sprzedał automatu
zdejmuje go z półki i oddaje do serwisu ?

Marcin H. - 03-01-2006, 09:44

Ja bym nie robił serwisu. Ja mam dwa Apeksy 50 po bardzo mało intensywnym sezonie i też się zastanawiam czy jest sens.

Jako serwis polecam Pana Stefana Dratwickiego (603 630 770) ze Scuba Service - tanio i profesjonalnie. Można tam też zrobić coś w stylu kursu serwisowania automatu, czyli wykonać przegląd samemu, pod okiem fachowca.

martin - 03-01-2006, 10:47

Adamus napisał/a:
Czy polecilibyście oddanie sprzętu "na przegląd" do serwisu


Nie.

sheep napisał/a:
Też mam Apeksa (atx 200) co prawda na gwarancji co mnie zobowiązuje do przeglądów corocznych w autoryzowanym serwisie.


Marketingowa maszynka do robienia kasy. Czesci w AO dziela sie na zurzywajace (wiec te ktore nie sa objete gwarancja i sa wymieniane co servis) i niezurzywajace (wiec te z ktorymi i tak nic sie nie stanie). Jesli w AO masz ukryta wade, to usuniecie jej nie jest zalezne od przeprowadzonych servisow.

Adamus - 03-01-2006, 18:15

Wielkie dzięki za informacje.
Zapowiada się intensywny sezon, do którego chcę być jak najlepiej przygotowany.
Jak tylko będę miał jakieś dodatkowe pytania wiem gdzie mam się zwrócić :)

Pozdr,
Ada

I - 03-01-2006, 20:02

Witam,

Ja nie podchodzilbym az z takim "uraa !" zaufaniem, jak przedmowcy, do rzeczy dlugo lezacych na polce. W automatach jest troche elementow, ktore sie potrafia samoczynnie zuzywac, starzec, czy przeregulowywac.

Mam na mysli raczej ponadprzecietna uwage i staranne przetestowanie sprzetu.

1.
Kiedys tez bylem przekonany, jak obrazowo mowi Matrin :cool: , ze systematyczny serwis to:
martin napisał/a:
Marketingowa maszynka do robienia kasy.

oraz ja mowi Damass:
Damass napisał/a:
Pomyśl więc czy sprzedawca w sklepie który przez rok nie sprzedał automatu zdejmuje go z półki i oddaje do serwisu ?


No i, zabralem do Hermanic automat, nowke, ktory przelezal u mnie w szafie ok. roku. (Od razu po kupieniu uzylem go 1 raz, aby sie przekonac, ze dziala OK.)
Na miejscu (x-set km od mojego domu) wyszlo, ze ciagle podaje powietrze (powodem okazal sie grzybek w I st, ktory uszkodzil sie prawdopodobnie tylko od ciaglego nacisku sprezyna-grzybek-gniazdo).

2.
Innym razem, na poczatku sezonu, juz mialem oskarzyc serwis, ze kiepsko wyregulowal mi II stopien Apeksa (doslownie tydzien-dwa po powrocie sprzetu od nich).
Ale po glebszej analizie okazalo sie, ze automat, ktory nagle nabral wielkiej latwosci we wzbudzaniu sie, to byl jedyny nie ruszany od wyjscia z fabryki :) .
Na koncu poprzedniego sezonu dzialal super, na poczatku nastepnego juz NIE.

P.
I

PS
Automaty potrafia byc zlosliwe, choc wiekszosc dziala dlugo i szczesliwie :) ...

TomM - 03-01-2006, 22:27

I napisał/a:
Automaty potrafia byc zlosliwe


Widzę jedna radę - kup Maresa :mrgreen:
PS. Rozbawiłeś mnie. "Tajemnica złośliwego grzybka".

Martin Kasiński - 04-01-2006, 08:03

Cytat:
Na miejscu (x-set km od mojego domu) wyszlo, ze ciagle podaje powietrze (powodem okazal sie grzybek w I st, ktory uszkodzil sie prawdopodobnie tylko od ciaglego nacisku sprezyna-grzybek-gniazdo).


może małe sprostowanie
Przyczyny uszkodzenia grzybka pierwszego stopnia, szukał bym w innym miejscu,
albowiem w automacie nieodłączonym do butli, grzybek jest odsunięty od gniazda.

Zobacz na schemacie
http://www.nurkomania.pl/ao017.htm

mariner69 - 04-01-2006, 08:44

Witam

I napisał/a:
martin napisał/a:
Marketingowa maszynka do robienia kasy.


Moim zdaniem dużą winę za takie podejście do serwisów ponoszą one same.
Płaci się za niewykonane usługi.
Mam przykre doświadczenie z serwisem $pro. Jedyne co wymieniali to o-ring na
I- stopniu (podłączenie do butli). Zupelne zero czyszczenia.
Wszystko wyszło jak wymieniałem wężyk do suchacza, zacząlem grzebać dalej
i same niespodzianki :evil:
Serwis-kit to dla nich herezja.
teraz zaryzykuję i wyślę do Morynia.
Pozdr

martin - 04-01-2006, 10:10

I napisał/a:
Na miejscu (x-set km od mojego domu) wyszlo, ze ciagle podaje powietrze (powodem okazal sie grzybek w I st, ktory uszkodzil sie prawdopodobnie tylko od ciaglego nacisku sprezyna-grzybek-gniazdo).


Niemozliwe. Lezakujac bez cisnienia, grzybek w 1. stopniu nie jest docisniety do gniazda.

Father - 06-01-2006, 00:09

Proponuję wykonać szybkiego nurka na basenie albo w pobliskiej, niezamarzniętej sadzawce. Sam ocenisz, jak się grzybki sprawują :-)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group