POZNAŁEM RAFAŁA W 2003 roku.
UCZTOWAŁEM z NIM i ŚMIAŁEM się z NIM w WARSZAWIE w MAJU 2005.
BYŁ PRACOWITY, KOMPETENTNY. MIAŁ 36 LAT, żonę, córeczkę, brata.
PROWADZIŁ FIRMĘ COTE AZUR w Zabrzu. Prowadził wspaniale.
ZABRAKŁO MU TEN JEDEN RAZ ROZSĄDKU i ODPOWIEDZIALNOŚCI.
Czemu ? Nie wiem, nie rozumiem, nie mogę uwierzyć, że GO już nie spotkam w Katowicach i Warszawie.
WIERZĘ, ŻE TEGO WSPANIAŁEGO CHŁOPAKA BÓG - STWORZYCIEL UROKÓW ŚWIATA ZABRAŁ PRZEZ PIEKNĄ, LODOWATĄ i CZYSTĄ TOŃ
do lepszego życia.
POGRZEB RAFAŁA
odbędzie się w SOBOTĘ, 11 marca 2006 roku, o 12.30, w Katowicach,
na cmentarzu przy ul. Murckowskiej.
NIGDY NIE NURKOWAŁEM Z JAKIMKOLWIEK SPRZĘTEM.
POMYŚLCIE DRODZY, czy wolno Wam narażać na zmartwienie, łzy, rozpacz, sieroctwo Waszych Bliskich ?
Czy ryzykowne zainteresowania są warte tych przeżyć.
POZDRAWIAM WAS WSZYSTKICH.