skończyłem właśnie czytać książkę npisaną przez strugalskiego "wypadki nurkowe
analiza ...". ciężko było przebrnąć przez tę lekturę ale powiedziałem sobie że
wyraże opinię po przeczytaniau całej!!
powiem krotko!! gośc ma bardzo bujną wypbrażnię albo przez 20 lat mojego
nurkowania byłem głuchy i ślepy!! starałm się bardzo dokładnie sprawdzić w
necie i u znajomych nurków (jarek krzyżak, piotr siermontowski oraz
instruktorzy z doświadczeniem pona 20 letnim stażem) aby chociaz kilka
wypadków potwierdzili!! szukaja dalej może im się bo mi się nie udało!!
pozdrawiam
mariusz
może ktoś z was podał strugałowi jakis opis wypadku który może potwierdzić?? i nie chodzi o nazwiska. wystarczy że poda nr opisanego wypadku. tak z ciekawści
Wiek: 63 Dołączył: 03 Mar 2004 Posty: 107 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-09-2005, 09:52
Witam! Osobiście byłem przy wypadku który Strugalski opisuje ( chodzi o śmiertelny wypadek na Hańczy). Opis jest plus minus o.k., szkoda tylko , że akurat wypowiada się siostra zmarłego nurka , która nigdy nie nurkowała i nie było jej na miejscu wypadku. Dla mnie cała tragedia zaczeła się już trochę wcześniej, i była typowym przykładem na to, że myśleć o nurkowaniu trzeba na długo przed wejściem do wody a procedury i zalecenia nie są po to aby komuś utrudnić życie. Pozdr.
mariusz wydro [Usunięty]
Wysłany: 16-09-2005, 10:13
nemo127 napisał/a:
Witam! Osobiście byłem przy wypadku który Strugalski opisuje ( chodzi o śmiertelny wypadek na Hańczy). Opis jest plus minus o.k., szkoda tylko , że akurat wypowiada się siostra zmarłego nurka , która nigdy nie nurkowała i nie było jej na miejscu wypadku. Dla mnie cała tragedia zaczeła się już trochę wcześniej, i była typowym przykładem na to, że myśleć o nurkowaniu trzeba na długo przed wejściem do wody a procedury i zalecenia nie są po to aby komuś utrudnić życie. Pozdr.
jeżeli nie jest to problemem możesz podać który numer ma w jego książce opisany wypadek?? warto przeczytać jescze raz dokładnie.
m.
Wiek: 46 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 360 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-09-2005, 11:41
Po pierwsze przeczytaj książkę dokładnie T. Strugalski wyraźnie napisał ze pozmieniał szczegóły wypadków aby utrudnić identyfikacje "bohaterów"- jak widac skutecznie. Po drugie np. opis mojego wypadku jest w tej książce - istotne szeczegóły nie zmienione otoczka troche zmodyfikowana.
Część wypadków była dostępna jedynie w jezyku niemieckim, inne w angielskim i co oczywiste nie dotyczyła sytuacji w Polsce.
Przecież w tej książce nie chodzi o identyfikacje wypadków i poznania gdzie dokładnie się zdarzyły. Po tej lekturze stwierdziłęm, że wielokrotnie kusiłem los i to co najgorsze nieświadomie - warto przemyśleć po lub w trakcie lektury swoje wypady nurkowe
Wiek: 45 Dołączył: 22 Mar 2004 Posty: 374 Skąd: warszawa
Wysłany: 16-09-2005, 20:42
witam po mojemu to i tak 80% wypadków to głupota ludzi !!!!! i myśle że jak ktoś na powieżchni nie myśli to pod wodą napewno nie zmądrzeje. I dlatego uważam że nie każdy się nadaje do tego sportu. Może przed kursem powinna być jakaś selekcja przynajmiej jakiś test jak nie to może instruktoży powinni niektórych ludzi odżucać .......... najśmieszniejsze jest to że i tak będzie tak jak jest i ludzie będą się topić głównie z głupoty
Dla mnie kazda lektura w ktorej jest chociaz czesc prawdy wnosi pewna anqalize zdarzen a to ze Strugalski potrafil ubrac i ubarwic pewne zdarzenia nie mozna mu miec za zle jest w nim dusza wielkiego arysty skoro wielu ludzi potrafilo to przeczytac to juz wielki sukces Gogolek ludzie nie zawsze topia sie z wlasnej glupoty i na wlasne zyczenie Instruktorzy weryfiikuja ludzi podczas trwania kursow nurkowan uczac ich bezpiecznych zachowan planowania nurkowania partnerstwa oceny sytuacji i wielu innych rzeczy natomiast jak oni wykorzystaja przekazana wiedze i umiejetnosci zalezy od nas samych Gdyby to zacne forum sluzylo wymianie doswiadczen pomocy tym ktorzy zadaja czsem dla niektorych blache pytania to mozna by uniknac wiele nieprzewidzianych sytuacji i zdarzen Ale niestety dla czesci forumowiczow jest to miejsce na forme podswiadomej reklamy i pokazania swojego ja ......................pozdrawiam
... aby chociaz kilka
wypadków potwierdzili!! szukaja dalej może im się bo mi się nie udało!!
pozdrawiam
mariusz
może ktoś z was podał strugałowi jakis opis wypadku który może potwierdzić??
No to zdemaskowales Strugalskiego Pewnie Strugalski wraz z producentami sprzetu do tenisa stolowego w zmowie wydali ta ksiazke zeby zniszczyc przemysl nurkowy A tu dzieki tobie wyszla prawda na jaw ze nurkowanie jest miłe łatwe przyjemne i bezpieczne a wszystkie opisane przez spiskowcow zdarzenia nie maja wplywu na bezpieczenstwo nurkow ktorzy na kursie w 3 dni zostaja takimi profesjonalistami ze nie straszne im glebiny mórz
Pozdrowiam Scaner
[ Dodano: 17-09-2005, 09:11 ]
stachu napisał/a:
Instruktorzy weryfiikuja ludzi podczas trwania kursow
Znasz choc jeden taki przypadek w ktorym instruCtor zweryfikowal kursanta negatwynie i powiedzial mu - Chłopie nie nadajesz sie! Kity przyjacielu pociskasz jedyna weryfikacją jest posiadanie kasy w takiej ilosci aby kursant byl w stanie zaplacic za kurs
Pozdro Scaner
[ Dodano: 17-09-2005, 09:25 ]
gogolek napisał/a:
Może przed kursem powinna być jakaś selekcja przynajmiej jakiś test jak nie to może instruktoży powinni niektórych ludzi odżucać .......... najśmieszniejsze jest to że i tak będzie tak jak jest i ludzie będą się topić głównie z głupoty
Niestety instruktorzy wydadza licencje kazdemu kto tylko zaplaci za kurs. Srodowisko nurków tez przyklada reke do wypadkow wystarczy zobaczyc co sie dzieje na FN Jak chetnie udziela sie odpowiedzi na infantyle pytania czesto zreszta informacje sa błędne nie mowiac juz o sytuacji w ktorej kandydat na OWD/P1 jest instruowany przez OWD/P1 na grupie dyskusyjnej jak wykonac dekompresje akcelerowana na 100% tlenie
Czasem jestem krytykowany ze z buta młodego potrakowalem i takie tam bzdety Ale jak reagowac w sytuacji kiedy pacjent zadaje pytania ktore pozwalaja ocenic ze gosc jest opozniony w rozwoju najwyrazniej nie byl nawet w sklepie nurkowym i na 100% nie przeprowadzil ani jednej rozmowy z instruktorem nurkowania i zaczyna swoja edukacje nurkowa od zadawania pytan na grupach dyskusyjnych nurkownie to nie jest komputerowa gra w Simsy. Moze teraz uprawiam czarnowidztwo ale taki pacjent to 100% przyszly denat.
Pozdro Scaner
Znasz choc jeden taki przypadek w ktorym instruCtor zweryfikowal kursanta negatwynie i powiedzial mu - Chłopie nie nadajesz sie!
Owszem, byłem świadkiem takiego zdarzenia. Dwóch kursantów w trakcie części basenowej OWD PADI zostało przekonanych przez instruktora, że nurkowanie, to chyba nie jest to co im się będzie najbardziej podobać. Ponieważ osobiście widziałem ich wyczyny, nie dziwię się instruktorowi, że nie zamierzał ich wziąść na wody otwarte. Wyjaśnię, że nie chodziło o brak umiejętności, lecz o postawę i podejście do nurkowania.
Z pelnym szacunkiem Scaner ale chyba Poznan tez jest inny
bylem swiadkiem NIEJEDNOKROTNIE jak instruktorzy niestety musieli po kilku dniach zajec podziekowac kursantom czy jak kto woli studentom, i jak to powiedzial kjar w wiekszosci przypadków spowodowane bylo to ich podejsciem do nurkowania jak i tez prowadzeniem sie podczas szkolenia, bywaja tez antytalenty ale są to przypadki niesamowicie sporadyczne lub tez osoby które nie potrafia przezwyciezyć pewnych blokad psychicznych i osobistych fobii. Moge równierz zareczyc ze znam wiele osób które po tygodniu nawet rozszerzonego szkolenia niestety nie otrzymywaly wyzszego stopnia poniewarz dopiero wtedy byly gotowe aby do takiego kursu mogly przystapic.
Jedni sie obrazaja , inni przyjmuja to z pokora i są swiadomi swoich umiejetności.
Niestety nie wszyscy są równi i dla niektórych kursy muszą trwać nieco dluzej.
Budujace jest to ze wiekszosc sie nie zraża i ponawiaja próby w latach nastepnych w wiekszosci z pozytywnym skutkiem.
Nie dalej jak w tym roku kilka osób mialo powiedziane po kilku dniach szkolenia że niestety ale w terminie trwania danego kursu niestety z takich czy tez innych przyczyn niestety nie będą go w stanie ukonczyc i mieli zaproponowane aby lepiej czas ten poswiecić na międzynurkowania , oplywanie się i doszkolenie.
A i jeszcze jedno nikt nikogo nie kasuje dwa razy.
wiem i jestem swiadom iż patologie wystepują na dużą skalę ale to jeszcze nie świadczy że wszedzie.
Pozdrawiam mile z Poznania Waldek
mariusz wydro [Usunięty]
Wysłany: 17-09-2005, 15:17
Tommy222 napisał/a:
Po pierwsze przeczytaj książkę dokładnie T. Strugalski wyraźnie napisał ze pozmieniał szczegóły wypadków aby utrudnić identyfikacje "bohaterów"- jak widac skutecznie. Po drugie np. opis mojego wypadku jest w tej książce - istotne szeczegóły nie zmienione otoczka troche zmodyfikowana.
Część wypadków była dostępna jedynie w jezyku niemieckim, inne w angielskim i co oczywiste nie dotyczyła sytuacji w Polsce.
to może podaj te strony!! ja z angielsim sobie radzę a zniemieckim moja żona!! jakoś to przeczytam!! poza tym tak jak pisałem rozmawaiłem z jarkiem krzyżakiem na temat tej ksiązki powiem że nie bardzo wiedział co ma odpowiedziec aby nikogo nie urazić!! ci co go znaja wiedzą że jest to najlepszy fachowiec w polsce od tych spraw.
Wiek: 46 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 360 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-09-2005, 16:12
mariusz wydro napisał/a:
to może podaj te strony!!
Są to strony od pierwszej do ostatniej.
Jeśli chodzi zaś o książke to na stronie 8 można przeczytać:
"W opisach zdarzeń pozmieniałem szczegóły, które mogłyby służyć do identyfikacji ich uczestników"
Tak na marginesie czytałem kiedyś analize o wypadkach samochodowych i o żadnym z nich nie słyszałem ja ani kolega zawodowy kierowca!
Wiek: 45 Dołączył: 22 Mar 2004 Posty: 374 Skąd: warszawa
Wysłany: 17-09-2005, 17:07
witam po pierwsze wyrazinie napisałem że większości wypadków jest z głupoty a nie wszystkie po drugie ja nie spotkałem się z odmową wydania stopnia podstawowego !!!! choć byłem w sytuacji gdy stopień wyższy mógł zostać nienadany zaznaczam MÓGŁ nie wiem jak się sytuacja potoczy....... kolejna sprawa to taka że instruktorów jest sporo a kursantów niewielu więc nie wieże że stopień przynajmniej podstawowy nie będzie nadawany !!!!!!!!!!!!!! A wypatki były są i będą my możemy je ograniczyć w większym stopniu naszą własną rozwagą, wszystkich nie da się uniknąc. a po mojemu to nurek świeżo po kursie powinien jeszcze sporo nurków zrobić w toważystwie instruktora a nie kończy kurs podstawowy i odrazu myśli że wszystko wie bo powiedzmy sobie szczeże po kursie podstawowym taki adept nie jest wstanie nurać samodzielnie (może i są wyjątki ale to są jednostki) a głównie topią się ludzie z małym stażem no i z stopniami średnimi ale to już inna historia. pozdrawiam
Z tego właśnie powodu(dziwnego podejścia do nurania) powstają wypadki.W tym roku osobiście poradziłem pwenemu gościowi,aby dał sobie spokój z nurkowaniem z w/w powodów.
mariusz wydro [Usunięty]
Wysłany: 17-09-2005, 21:15
Tommy222 napisał/a:
mariusz wydro napisał/a:
to może podaj te strony!!
Są to strony od pierwszej do ostatniej.
Jeśli chodzi zaś o książke to na stronie 8 można przeczytać:
"W opisach zdarzeń pozmieniałem szczegóły, które mogłyby służyć do identyfikacji ich uczestników"
Tak na marginesie czytałem kiedyś analize o wypadkach samochodowych i o żadnym z nich nie słyszałem ja ani kolega zawodowy kierowca!
TO CHYBA CZYTALISMY DWIE RÓZNE KSIĄZKI BO TE OPISYWANE WYPADKI TO MOŻE I DAJĄ COS DO MYŚLENIA ALE Z ICH AUTENTYCZNOŚCIĄ TO ... NO NIE WIEM
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 17-09-2005, 21:53
gogolek napisał/a:
głównie topią się ludzie z małym stażem no i z stopniami średnimi ale to już inna historia. pozdrawiam
To dziwne. Zdaje mi się, że w ostatnich trzech latach topią się głównie ludzie z wysokimi stopniami i dużym doświadczeniem. Chyba obędzie się bez nazwisk, wszyscy je znamy. Oczywiście poza kursami, na kursach topią się kursanci.
Bylem na kursie P-3 i paru chlopaków nie zdalo.bo coś im tam nie wyszlo.to samo bylo miesiąc wcześniej w Czarnej Dąbrowie u Grześka Bernaciaka,więc chyba jednak są ludzie.którzy nie dadzą Ci papieru tylko dlatego.że zaplacileś.A w książce Strugalski opisal tak wypadki i ich uczestników,żeby nie można bylo ich zidentyfikować,bo wtedy co niektórym ludziom nie za bardzo by się to podobalo,gdyby się okazalo,że czytają o sobie!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko