FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

MEDYCYNA NURKOWA - Mam zapalenie ucha zewnętrznego - przyjmuję kondolencje

BitPump - 06-09-2006, 21:01
Temat postu: Mam zapalenie ucha zewnętrznego - przyjmuję kondolencje
Witam,

Wyrok od laryngologa jest prosty: "Zapalenie ucha zewnętrznego prawego". Leczenie - tydzień, a poźniej _kilka_tygodni_ bez nurkowania.
Dwa dni próbowano mnie leczyć kropelkami, ale wydzielina skutecznie uniemożliwia prawidłowe działanie kropli, więc teraz jadę na antybiotyku.

Lekarz sam nurkiem nie jest, więc może nie dostrzegać siły tego wyroku.

Kondolencje przyjmuję na Forum i na priva.

P.S. A poziom azotu we krwi mi gwałtownie spada i spada... Nie wiem, jak to przeżyję. Może są jakieś gry jak za dawnych czasów typu "Scuba Diver", bo książki już wszystkie przeczytałem...

P.P.S. A może ktoś ma pozytywne doświadczenie odnośnie szybkiego powrotu pod wodę po takim malutkim, niewinnym, zewnętrznym zapalonku? ;-)

~BitPump

stachu - 06-09-2006, 21:10

tez ci wspulczuje wez i zacznij robic na drutach pomoze pozdrawiam stachu
I - 06-09-2006, 21:53

Też ci współczuję, ale z drugiej strony jeszcze nie masz, ani zapalenia ucha wewnętrznego, ani nawet zakładanych sączków.
Życie na szczęście ma też dobre strony :roll: :-D .


W wolnych chwilach możesz jeszcze szydełkować :lol: ,

albo czytać, co ci grozi jakbyś miał wejść pod wodę (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, i takie inne.... ) :asthanos:

albo "Jak zostać żołnieżem?" :)


P.
I

PS.
Dolecz starannie i do końca, jeżeli nie chcesz mieć częstszych i dłuższych przerw.

jcsjacekj - 07-09-2006, 00:29

Wspólczuję !

Możesz np. :
- zrobić sobie latarkę typy groza (jak nie masz)
- zrobić latarkę LED (jak masz zwykłą)
- zaserwisować automaty
- wymienić węże na inne (dłuższe/krótsze)
- rozkręcić flaszkę i zobaczyć co w środku piszczy
- ściągnąć i pograć w jakąś grę związaną z woda (np. o łodzach podwodnych)

Baster - 07-09-2006, 09:55

Jakiś miesiąc temu miałem - po jakimś tygodniu,półtora nie wytrzymałem, wlazlem do wody i..i jakoś póki co żyję:)
Beeker - 07-09-2006, 09:58

BitPump napisał/a:
A może ktoś ma pozytywne doświadczenie odnośnie szybkiego powrotu pod wodę po takim malutkim, niewinnym, zewnętrznym zapalonku?


Ja mam, ale nie koniecznie po malutkim :22: - pewnej soboty po nurach coś się przelewało w uszku, w niedzielę po jakichś amatorskich próbach "oczyszczenia" kanał słuchowy spuchł na tyle że już nic nie słyszałem, w poniedziałek lekarz zaordynował Dicortineff do ucha i serię antybiotykową doustną (Ospamox), we wtorek miałem wrażenie takiego nadciśnienia w uszku, że myślałem że mi wywali bębenek na zewnątrz, w środę zauważyłem pierwsze jaskółki poprawy, w sobotę bez żadnych już objawów zeżarłem ostatnią tabletkę i pojechałem nurać. Ucho żyje i ma się dobrze.

Naśladownictwo powyższego, ZAMIAST wsłuchiwania się w porady własnego lekarza - NIEWSKAZANE. Wszak każdy nur-pacjent jest inny, a zapalenie-zapaleniu nierówne.

Zdrowia i cierpliwości życzę

Beeker

hala - 08-09-2006, 17:16

a na przyszłość, jak już bedziesz zdrowy i nurkujący:
waciki na patyczku i spirytus salicylowy :)
po nurkowaniu rzecz jasna,
osuszyć przewody słuchowe zewnętrzne (wacikami oczywiście, nie żałując), przetrzeć następnie wacikami nasączonymi w spirytusie salicylowym.
dlatego bo: ten zakamarek naszego ciała ma to do siebie, że bakterie, grzyby i coś tam jeszcze, na widok tak wspaniałego miejsca (ciemno, cicho, ciepło, mokro) wykrzykuje: tu mi dobrze, tu się będę rozmnażał/a :lol:
p.s. jak się zupełnie nic nie dzieje - to przecieranie spirytusem salicylowym NIE SZCZYPIE

waterman - 08-09-2006, 18:31

A ja to sobie poszedłem do konowała co się na zywa NFZ i kazałem se nawoskować te wszyskie kanały i tylko ucho znaczy głowę przechle, wszystko wycieka.
pozdr Jarek

Mania - 10-09-2006, 13:01

waciki na patyczku SA ZAKAZANE do wkladania do ucha, tak wiec Hala nie dawaj blednych rad. A o uchu plywaka (bo to jest wlasnie to) bylo juz na ten temat sporo. TomM dawal przepis na magiczna miksture do stosowania po nurkowaniu.
Mania

Andrzej Minorczyk - 14-09-2006, 17:20

A ja z zapaleniem ucha zewnetrznego nuralem i nic mi nie bylo mimo ze pani Lekarka powiedziala-" Woda to twoj nieprzyjaciel unikaj jej."

Antybiotyki bralem i nuralem ,i przeszlo po tygodniu (zrobilem 6 nurkow).

Ale nie namawiam do tego kazdy robi co chce!!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group