FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Wyplątywanie się z sieci i inne.... jak i kto?

Miłosz - 12-05-2003, 23:25
Temat postu: Wyplątywanie się z sieci i inne.... jak i kto?
Witam,

W zeszłym roku posłyszałem o jakiejś bazie, w której robi się treningi z różnych dziwnych sytuacji stresowych pod wodą. Między innymi z wyplątywania się z sieci, wychodzenia z zaklinowania, itp. Słyszeliście o czymś takim w Polsce? A może można gdzieś o tym poczytać? Wiadomo co nieco na temat teorii przynajmniej?

Pozdrawiam,
Nishigoi

Zboj - 12-05-2003, 23:48

O ile się orientuje to wyplątywanie się z sieci jest elementem kursu wrakowo-morskiego w KDP/CMAS. Przypuszczam, że powinni się równiez zajmować specyfiką nurkowań w ograniczonej/zamkniętej przestrzeni.
Jan Nurkowski - 13-05-2003, 14:00

Kilka lat temu poznalem na lodce Liska, intruktora CMAS, lekarza i chyba mial na imie Marcin.
Facet posiadal tajemna wiedze w tym temacie i prowadzil takie kursy gdzies w Trojmiescie.
Lisowski powinien go znac.

pzdr
Jan

Jan Nurkowski - 16-06-2003, 10:02

Marynarka Wojenna ma to w swoim programie szkolenia.
Jezeli ktos ma ochote na podobne cwiczenia i nauke, to prosze na priva.

pzdr
Jan

Kuba - 27-06-2003, 09:39

temat jest w dwoch miejscach, wiec by nie bylo zamieszania (sam zamoponam czy to technika czy ekstremalne nurkowanie) dodam link
tam problem sieci byl niezle "przedyskutowany"
http://www.forum.jds.pl/v...highlight=sieci

to tyle
Kuba

Leszek Nowak - 23-09-2003, 20:01
Temat postu: Wycinanie się z sieci
Witam!
Wycinanie się z sieci jest standardowym ćwiczeniem na wszystkich kursach Wrakowo-Morskich.
Jeśli chcesz zobaczyc jak taki kurs wyglada to zapraszam do obejrzenia zdjęć: http://www.akp.waw.pl/wm_5_03/wm1_5_03.htm
Prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie nurkowania w Bałtyku na wrakach nie przećwiczywszy wcześniej tej umiejętności.

scuba - 24-04-2005, 21:49

Moim zdaniem ćwiczenie wycinania się z sieci to tylko ma sens na powierzchni i tylko jest to teoria. Jeśli ktoś się na prawdę zaplątał w sieć na Bałtyku to wie, że najlepiej, jeśli czujny partner nas wyplącze. Samemu najczęściej doprowadzamy do jeszcze większego zaplątania.
To jest moje zdanie wynikające z krótkiej praktyki wielu może się z tym nie zgadzać, ale tak właśnie myślę.

Polecam sekatory kowadełkowe i śerpaki do sieci.
Śkryyyy wszyscy zginiemy

Leszek Nowak - 24-04-2005, 23:27

scuba napisał/a:
Moim zdaniem ćwiczenie wycinania się z sieci to tylko ma sens na powierzchni i tylko jest to teoria.

Niezgadzam się. Sieć i nurek zachowują się całkowicie inaczej pod wodą niż na powierzchni.

scuba napisał/a:
Jeśli ktoś się na prawdę zaplątał w sieć na Bałtyku to wie, że najlepiej, jeśli czujny partner nas wyplącze.

Przepraszam, ale chyba nie bardzo wiesz o czym mówisz. Jeśli piszesz o np. zaczepieniu płetwą o jakąś linkę to się zgodzę, ale jeśli mówimy o faktycznym zaplataniu się w sieć pod wodą, to liczenie na pomoc partnera może się smutno skończyć dla ...... obu :(

scuba napisał/a:
Samemu najczęściej doprowadzamy do jeszcze większego zaplątania.

Jeśli nigdy wcześniej nie ćwiczyliśmy wycinania z sieci pod wodą, to masz rację.

scuba napisał/a:
To jest moje zdanie wynikające z krótkiej praktyki wielu może się z tym nie zgadzać, ale tak właśnie myślę..

Zgadzam się z Tobą. Twoje zdanie wynika ze zbyt krótkiej praktyki :)
Gdybyś chciał zobaczyć jak to faktycznie wygląda to zapraszam 30.04.2005 na Hel. Będę wtedy prowadził takie ćwiczenia :)

Miłosz - 25-04-2005, 08:28

A ja jeszcze dodam, że sama świadomość, iż taki kurs się przeszło (lub zdobyło się tę wiedzę w ogóle) daje parę chwil dłużej bez paniki. Czynności są ustrukturalizowane. Bez kursu trudniej się w ryzach utrzymać psychicznie, bo od początku nie wiesz co robić.

Pozdro,
Nishi

scuba - 26-04-2005, 02:23

"A ja jeszcze dodam, że sama świadomość, iż taki kurs się przeszło...daje parę chwil dłużej bez paniki."

Ze świadomością to się zgadzam:)

Moja praktyka jest mała, bo jakieś 17 lat, praca pod wodą praca dla Centralnego Muzeum Morskiego eksplorowanych wiele wraków w Polsce i za granicą, (bo to moja pasja) robię to, bo lubię:). I uważam że nie jest to wcale dużo, ale wystarczająco żeby coś na ten temat powiedzieć.

A przy okazji mam pytanie czy w jakimś innym kraju uczą wycinania z sieci. (to tylko pytanie ??? sam nie wiem???)

Mieto - 27-04-2005, 21:08

Wycinanie z sieci to podstawowy element każdego szkolenia na kursie wrakowo morskim (WM1) w KDP CAMS. Generalnie pożyteczna rzecz.
I warto jeszcze podkreślić że każdy nurek rekreacyjny (podobne rzeczy spotkać można tylko na kursach w organizacjach stricte technicznych) podchodzący do tego kursu odbywa dane ćwiczenie.

scuba - 04-05-2005, 22:46

? Na jakich kursach technicznych ?
Czy w innych krajach płetwonurkowie nie są narażeni na zaplątanie w sieci :mrgreen:

Leszek Nowak - 05-05-2005, 00:01

scuba napisał/a:
"Moja praktyka jest mała, bo jakieś 17 lat, praca pod wodą praca dla Centralnego Muzeum Morskiego eksplorowanych wiele wraków w Polsce i za granicą, (bo to moja pasja) robię to, bo lubię:). I uważam że nie jest to wcale dużo, ale wystarczająco żeby coś na ten temat powiedzieć.

17 lat robi wrażenie :) ale czy przez te lata byłeś choć raz zmuszony wycinać się z sieci, ale tak na poważnie?

Sandii - 05-05-2005, 10:32

Rok temu nazad byłem w MCN jak Hubert Mazurek prowadził warsztaty SSI "Stress & rescue" + ćwiczenia z wycinania z sieci. Sądzę że nadal się w to bawi ;) .
Sandii

scuba - 06-05-2005, 08:18

"17 lat robi wrażenie ale czy przez te lata byłeś choć raz zmuszony wycinać się z sieci, ale tak na poważnie?"

Tak wyplątywałem się z sieci parę razy, ale częściej wyplątywałem innych.
Widziałem jak goście w stresie nie czekając na pomoc partnerów zaplątują się jeszcze bardziej podczas wycinania (płetwonurkowie przeszkoleni w tym temacie).

Nawet w długi weekend, kiedy razem nurkowaliśmy z NITROXA na kanonierce, na której jak wiesz było mnóstwo sieci moja kursantka z moją pomocą wycinała z sieci swojego partnera.

Pozdrawiam SCUBA
„Śkryyyyy wszyscy zginiemy:)”
[/quote]

Leszek Nowak - 09-05-2005, 23:56

Jeśli się bardziej zaplątują, to świadczy to o panice lub niedostatecznym wyszkoleniu. Nie można przecież powiedzieć, że osoba po kursie wrakowym potrafi wyciąć się z sieci. Na kursie pokazuje się jak to należy robić, ale bez wielokrotnych ćwiczeń nic z tego nie będzie. Dokładnie tak samo jak z prawem jazdy :)
Powiedz w czym Ci pomoże partner jeśli widoczność spadnie do 0,5 m i wpadniesz w sieci? Jak zacznie Ci pomagać to sam się zaplącze. Jeśli nigdy nie ćwiczył wycinania bez maski lub ze ślepą maską to szanse ma nikłe. Dodaj jeszcze do tego narkozę

scuba - 10-05-2005, 00:25

Ty też, jeśli sam się wycinasz to masz narkozę i niewiele widzisz przy ograniczonej widoczności.
Oczywiście możemy dyskutować na ten temat jeszcze długo.
Miejmy nadzieję, że jeśli się zaplączesz w sieci to ty sam się wyplączesz i miejmy nadzieję, że jeśli ja się wpakuję w sieci to mój partner mnie oswobodzi. :) bo o to chyba właśnie chodzi!

Hubert Mazurek - 13-05-2005, 10:20

Sandii napisał/a:
Rok temu nazad byłem w MCN jak Hubert Mazurek prowadził warsztaty SSI "Stress & rescue" + ćwiczenia z wycinania z sieci. Sądzę że nadal się w to bawi ;) .
Sandii

Ano bawimy się, bawimy. Zabawa nazywa się "Warsztaty ratownictwa nurkowego" i poza programem Stress&Rescue oraz CPR (bo takie certyfikaty uczestnicy otrzymują) zawiera "walkę z sieciami" oraz wiele innych traumatycznych niespodzianek. W tym roku będą dwie kolejne edycje. Jednak prawdopodobnie w innym miejscu.

urwis - 13-05-2005, 11:55

Czy możesz podać mi terminy i miejsce oczywiście na priv, aby nie była to reklama
scuba - 13-05-2005, 23:25

Sprostowanie dostałem po głowie za nieprecyzyjne opisanie zdarzenia.
Kursantka sama wyplątała mojego kolegę z sieci ja się tylko przyglądałem :)

Chopin - 14-05-2005, 23:53

ja również poprosze o info - sieci często mi się śnią w nocy :( i to raczej nie fajne jest...
Judas - 17-05-2005, 09:39

Witajcie...

W kwesti wyplatywania sie z sieci, chcialem sie podzielic z Wami jednym doswiadczeniem...

Na organizowanych przeze mnie kursach WM-1 jednym z cwiczen jest wycinanie sie z sieci bez maski...

Jesli ktos siie pyta o celowosc takiego cwiczenia to dodam, ze byl taki jeden co uwazal ze to nie ma sensu... no i na wycinaniu w masce... pierwszym ruchem noza obcial sobie pasek od maski :)

No ale wracajac do wnioskow, w czasie tego cwiczenia mierze czas jaki zajmuje kursantowi samodzielne wyciecie sie z sieci... srednio jest to ok. 6 minut !!!

Co to oznacza?

Otoz srednie zuzycie powietrza przez doroslego czlowieka na powierzchni wynosi 20 l/min. , w sytuacji stresu i braku maski wyniesie co najmniej 30 l/min. co przy czasie "wycinania" 6 minut da nam zuzycie 180 litrow - na powierzchni...

Zalozmy sobie teraz standardowe nurkowanie na wraku na glebokosci 30 m. Dla uproszczenia obliczen przyjmijmy sobie, ze na nurkowanie zuzywamy 100 bar z naszej butli, 50 bar potrzeba nam na dekompresje i wynurzenie, a kolejne 50 to rezerwa.

Zakladamy sytuacje "najgorsza" czyli zaplatalismy sie w siec na 30m w ostatniej minucie naszego planu, czyli w butli mamy 100 bar.

Co to oznacza?

Te 180 l zuzycia czynnika oddechowego na powierzchni na 30 m przeistacza sie w 4*180 = 720 l.

No dobrze a jak to sie ma do naszego zapasu...

Nurkowania rzedu 30 m na wrakach czesto wykonuja ludzie z jedna 15 litrowa butla... skoro w butli zostalo nam 100 bar tzn. ze mamy 1500 litrow czynnika oddachowego, polowa z tego na dekompresje, czyli zostaje 750 l., a na wyciecie potrzeba 720 ups... pusta butla... a gdybysmy tak zanurkowali na 40 m, albo wycinali sie 8 minut, albo mieli zuzycie zwiazane ze stresem 35 l/min.?

Warto to sobie przemyslec...

Pozdrawiami i zycze aby nigdy nie zdarzylo sie Wam zaplatac w sieci...

Krzysztof Dębski - 17-05-2005, 13:03

Hubert Mazurek napisał/a:
Sandii napisał/a:
Rok temu nazad byłem w MCN jak Hubert Mazurek prowadził warsztaty SSI "Stress & rescue" + ćwiczenia z wycinania z sieci. Sądzę że nadal się w to bawi ;) .
Sandii

Ano bawimy się, bawimy. Zabawa nazywa się "Warsztaty ratownictwa nurkowego" i poza programem Stress&Rescue oraz CPR (bo takie certyfikaty uczestnicy otrzymują) zawiera "walkę z sieciami" oraz wiele innych traumatycznych niespodzianek. W tym roku będą dwie kolejne edycje. Jednak prawdopodobnie w innym miejscu.

To jeśli można poproszę też info na priv

Sandii - 17-05-2005, 16:36

Cytat:
Zabawa nazywa się "Warsztaty ratownictwa nurkowego" i poza programem Stress&Rescue oraz CPR (bo takie certyfikaty uczestnicy otrzymują) zawiera "walkę z sieciami" oraz wiele innych traumatycznych niespodzianek.

dla widzów to takze była niezła trauma, a krem lała się strumieniami ;)
To jedne z tych warsztatów które warto zaliczać co roku
Sandii

alien - 19-05-2005, 14:27

Sandii napisał/a:

dla widzów to takze była niezła trauma, a krem lała się strumieniami ;)
To jedne z tych warsztatów które warto zaliczać co roku
Sandii


Od wielu lat na kursie CMAS pod nazwą WM1 prowadzone są takie ćwiczenia. I są bardzo wartościowe kursy. Pewnie w innych federacjach podobe są tylko się inaczej nazywają.
PS
WM to wrakowo morski. Ale pewnie wszyscy o tym wiedzą.
Pozdrawiam

WW - 24-05-2005, 16:23

Wiele lat temu to na ** CMAS bylo wyplatanie sie z sieci.
Wm nie istnialo w tamtych czasach
Tez to robilem i jak dotad mi sie na szczescie nie przydalo.
Przez wiele lat.
Przylaczam sie zatem do prosby o info na temat tych warsztatow ratownictwa

Andrzej Kosko - 24-05-2005, 23:39

Cytat:
Tez to robilem i jak dotad mi sie na szczescie nie przydalo.
Przez wiele lat.
To tak,jak i ja-witam kolegę z CMAS-u....i rocznika
WW - 25-05-2005, 15:23

Cała przyjemnosc po mojej stronie.
Juz tu takich niewielu :-D

Andrzej Kosko - 25-05-2005, 16:09

Cytat:
Juz tu takich niewielu
Fakt,ale się trzymają-bo zakonserwowani
scuba - 14-11-2005, 10:46

Czasami nie tylko rocznik wina jest ważny ale to w jakich warunkach leżakowało :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group