| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - DIR jak z tym zyc?
bann - 13-05-2003, 17:58 Temat postu: DIR jak z tym zyc? doing it right
czy ktos wogole nurkuje w ten sposob, mam na mysli calkowicie zgodny sprzet z DIR; lub chociaz czesciowo, mam tez 2 pytania
1. sposob z owijaniem automatu wokol glowy (aut. glowny), przeciez przy podawaniu traci sie pole widzenia!!! to moze byc niebezpieczne
2. gumki, wszdzie te gumki, automat na gumkach; zapasowy aut na gumkach, konsola na karabinczyku (albo manometr), nie za duzo tych gumek/zapiec i w ogole???
maretzky - 13-05-2003, 18:48 Temat postu: Re: DIR jak z tym zyc?
| simar napisał/a: | doing it right
czy ktos wogole nurkuje w ten sposob, mam na mysli calkowicie zgodny sprzet z DIR; lub chociaz czesciowo |
Jasne. Duzo i na szczęście coraz więcej...
| Cytat: | | 1. sposob z owijaniem automatu wokol glowy (aut. glowny), przeciez przy podawaniu traci sie pole widzenia!!! to moze byc niebezpieczne |
A to niby dlaczego? Oczu zamykać nie trzeba, a wąż nie zasłania. Załóż kiedyś i zdejmij to sam zobaczysz...
| Cytat: | | 2. gumki, wszdzie te gumki, automat na gumkach; zapasowy aut na gumkach, konsola na karabinczyku (albo manometr), nie za duzo tych gumek/zapiec i w ogole??? |
A zamiast tego masz gościa który ma:
automat albo w gębie albo niewiadomo gdzie bo nie ma jak go podczepić,
zapasowy automat gdzieś tam dyndający z boku na specjalnym dzyndzlu do wieszania automatów
konsolę na wieszaczku dla konsoli
itd...
lobster - 13-05-2003, 18:54 Temat postu: Re: DIR jak z tym zyc?
| simar napisał/a: | doing it right
czy ktos wogole nurkuje w ten sposob, mam na mysli calkowicie zgodny sprzet z DIR; lub chociaz czesciowo
|
wielu ludzi
| simar napisał/a: |
1. sposob z owijaniem automatu wokol glowy (aut. glowny), przeciez przy podawaniu traci sie pole widzenia!!! to moze byc niebezpieczne
|
Nie traci sie. Sprobuj sam.
| simar napisał/a: |
2. gumki, wszdzie te gumki, automat na gumkach; zapasowy aut na gumkach, konsola na karabinczyku (albo manometr), nie za duzo tych gumek/zapiec i w ogole??? |
Nie. Jest optymalnie. Glowny automat nie jest na gumkach a konsola jest zredukowana do manometru, cala reszta zegarkow jest na nadgarstkach.
Zerknij na przyklad tutaj:
http://www.baue.org/image...mName=equipment
na zdjecia jak to wszystko jest poprzyczepiane
kubik - 13-05-2003, 19:34 Temat postu: Re: DIR jak z tym zyc?
Maretzky przez @, po raz pierwszy chyba, zgadzam się z Tobą w 110% Jak się ma to wszystko poprzyczepiane gdzie trzeba i jak trzeba, to bardzo pomaga. Poza tym, jak to ...albo niewiadomo gdzie... ? Wiadomo, najczęściej robi za pogłębiarkę
pzdr
kubik
bann - 13-05-2003, 19:53
kwestia odpowiedniego wyszkolenia, ostatnio nurkowalem z goscie wyszkolonym przez mojego instruktora LOK***, teraz SSI, koles gigant, a ucznia musialem albo ciagnac w dol; albo do gory, pozatym mozna przeciez uczyc ludzi, zeby np wkladali konsole (waz) pod lewym ramieniem i przez dziure na reke w jackecie
lobster - 13-05-2003, 20:16
| simar napisał/a: | | kwestia odpowiedniego wyszkolenia, ostatnio nurkowalem z goscie wyszkolonym przez mojego instruktora LOK***, teraz SSI, koles gigant, a ucznia musialem albo ciagnac w dol; albo do gory, pozatym mozna przeciez uczyc ludzi, zeby np wkladali konsole (waz) pod lewym ramieniem i przez dziure na reke w jackecie |
w DIR chodzi o produkcje DIRoklonow, czyli nurasow, ktorzy dzialaja tak samo i sa tak samo przewidywalni i maja taka sama konfiguracje sprzetu. To znacznie ulatwia prace w zespole. Z tego wynika jednolitosc konfiguracji, ktora oprocz tego jest zoptymalizowana na pobyt pod woda bez ogladania sie na takie szczegoly jak cena, kolor i aktualny stan posiadania nurka.
A konsola przez rekaw to kiepski pomysl:
a) kompas jest w kiepskim miejscu.
b) glebokosciomierz jest w kiepskim miejscu
c) partner nie moze zobaczyc twojego manometru bez nawiazania dialogu
d) stage wpycha konsole w usta.
kiepskie miejsce = nie da sie instrumentu uzywac bez dodatkowego manipulowania.
GrzegorzWS - 13-05-2003, 21:02
Hmmm... przeczytałem Waszą rozmowę i... mam wrażenie, że czegoś nie wiem... gdzie mogę poczytaś dokładnie o DIR i o tym co to konkretnie jest ???
Dziękuję, Grzegorz.
CZACHO - 13-05-2003, 21:14
| GrzegorzWS napisał/a: | | Hmmm... przeczytałem Waszą rozmowę i... mam wrażenie, że czegoś nie wiem... gdzie mogę poczytaś dokładnie o DIR i o tym co to konkretnie jest ??? |
od kilku numerów w nurkowniu są artykuły o DIR
a co do linków to np http://www.gue.com/
Zboj - 13-05-2003, 21:15
| GrzegorzWS napisał/a: | Hmmm... przeczytałem Waszą rozmowę i... mam wrażenie, że czegoś nie wiem... gdzie mogę poczytaś dokładnie o DIR i o tym co to konkretnie jest ???
|
Polecam na początek:
http://www.dirquest.com/about_dir.shtml
lobster - 13-05-2003, 21:19
| GrzegorzWS napisał/a: | | gdzie mogę poczytaś dokładnie o DIR i o tym co to konkretnie jest ??? |
Zdaje sie, ze w Nurkowaniu ze stycznia i lutego tego roku jesli po polsku.
A jesli po angielsku to:
www.gue.com
http://www.baue.org/library/index.html
http://www.baue.org/reports/index.html
http://www.baue.org/faq/index.html
www.wkpp.org
www.ekpp.org
Bizon - 13-05-2003, 21:40
Witaycie.
Macie może jakies polskojezyczne adresy, traktujące o DIR?
Bizon
GrzegorzWS - 13-05-2003, 21:49
Pięknie dziękuję za wiadomości! Zaraz zabieram się za czytanie!
Kriss - 14-05-2003, 09:36 Temat postu: DIR-MINA w DIR chodzi o produkcje DIRoklonow, czyli nurasow, ktorzy dzialaja tak samo i sa tak samo przewidywalni i maja taka sama konfiguracje sprzetu. To znacznie ulatwia prace w zespole. Z tego wynika jednolitosc konfiguracji, ktora oprocz tego jest zoptymalizowana na pobyt pod woda bez ogladania sie na takie szczegoly jak cena, kolor i aktualny stan posiadania nurka.
w CELU osiągnięcia idealnej unifikacji z jednoczesną minimalizacją kosztów polecam zakup dużego lustra w celu zabierania go pod wodę zamiast partnera
Niewątpliwie to co zobaczymy w tym lustrze podpowie nam co zmienić i być całkiem DIR - klonem .
Lustrzany partner wsród wielu zalet takich jak ;
- idealne zgranie i pełne zrozumienie ,
- brak krytycyzmu i własnego zdania ,
- wyglądu na który zapracowaliśmy
posiada też jedną podstawową wadę - powtarza wszystkie nasze błedy
Cóż - nikt nie jest idealny - pozdrawiam - Kriss
kubik - 14-05-2003, 11:12
A przepraszam, w jakim to mądrym podręczniku przeczytałeś, że wg. zasad DIR zalecane jest zabieranie lustra pod wodę?
pzdr
kubik
Pedro - 14-05-2003, 13:34
W DIRze jest mnóstwo ciekawych i niegłupich pomysłów. Jak się dobrze temu przyjrzycie, to łatwo zauważyć, że w samej konfiguracji sprzętu niektóre rozwiązania są naprawdę dobre (no może poza podwodnym lustrem Kriss bo jak by się niektórzy tam zobaczyli, to panika gotowa).
Wszystko jest kwestią podejscia do samego nurkowania. Można się z propozycjami (rozwiązaniami) DIR nie zagadzać, ale warto im się przyjrzeć. W końcu po pierwsze nie byle neptki toto wymyśliły (i nie po to żeby się wyżywać na nurkach rekreacyjnych), a po drugie DIRowskie materiały szkoleniowe są jak dotąd najlepsze i najciekawsze wśród tych z jakimi miałem do czynienia.
Proponuję nie zacietrzewiać się tylko myśleć samodzielnie i czerpać wiedzę z różnych źródeł. Jeśli ktoś uważa, że fajnie jest pływać w jackecie z dyndającymi sie dookoła automatami i konsolami, to niech pływa, a jeśli ktoś woli mieć wszystko "przyklejone" i pod ręką, to też niech ma.
Powiem tylko, że w razie kłopotów pod wodą wolałbym mieć koło siebie dirowca niż innego nurka.
Poza tym.... Panowie, co długi wąż, to długi wąż
Pozdrowionka,
Kriss - 14-05-2003, 14:43 Temat postu: panika nie
| Pedro napisał/a: | W DIRze jest mnóstwo ciekawych i niegłupich pomysłów. Jak się dobrze temu przyjrzycie, to łatwo zauważyć, że w samej konfiguracji sprzętu niektóre rozwiązania są naprawdę dobre (no może poza podwodnym lustrem Kriss bo jak by się niektórzy tam zobaczyli, to panika gotowa).
Masz rację po za jedną kwestią - prawdziwy DIR-man w panike nie wpada w samozachwyt raczej częsciej
Wszystko jest kwestią podejscia do samego nurkowania. Można się z propozycjami (rozwiązaniami) DIR nie zagadzać, ale warto im się przyjrzeć. W końcu po pierwsze nie byle neptki toto wymyśliły (i nie po to żeby się wyżywać na nurkach rekreacyjnych), a po drugie DIRowskie materiały szkoleniowe są jak dotąd najlepsze i najciekawsze wśród tych z jakimi miałem do czynienia.
Całkowicie się zgadzam .
Proponuję nie zacietrzewiać się tylko myśleć samodzielnie i czerpać wiedzę z różnych źródeł. Jeśli ktoś uważa, że fajnie jest pływać w jackecie z dyndającymi sie dookoła automatami i konsolami, to niech pływa, a jeśli ktoś woli mieć wszystko "przyklejone" i pod ręką, to też niech ma.
Powiem tylko, że w razie kłopotów pod wodą wolałbym mieć koło siebie dirowca niż innego nurka.
A ja kumpla , którego znam i znam jego sprzęt i możliwości - czy on jest DIR czy nie DIR to kwestia drugoplanowa .
W nawiązaniu do zaietrzewiania - DIR-owi jako takiemu TAK - jak na referendum , niektórym DIR fanatykom - NIE - stanowcze nie.
Zauważ proszę , że ci , którzy w Polsce zajmują się DIR ( przeważnie) traktują swoją pasję z fanatyzmem i nie potrafią ani uprzejmie ani sympatycznie żartować na ten temat .
Jeśli popatrzysz na odnośniki do DIR stron , które podają wyżej to na jednej z tych stron , jest część poświęcona DIR dowcipom - w PL nie do pomyślenia - ciekawe dla czego ?
Poza tym.... Panowie, co długi wąż, to długi wąż
Pozdrowionka, |
Temat wzbudzania węża DIR-owego już kiedyś był poruszany - bez efektów .
Pozdrawiam - Kriss
Pedro - 14-05-2003, 15:30
Hej Kriss,
u nas to zadęcie, to nie tylko kwestia DIRowców. Nie można uogólniać... CMASowcy potrafią być tacy... i PADIowcy.... no naprawdę, to kwestia osobowa. Ale muszę Ci przyznać, że nasz kraj jest rzeczywiście wybitnie naszpikowany "twardzielami z zamiłowania", którzy mylą poczucie humoru z poczuciem honoru....
Jak ktoś jest niefajny, to jest niefajny i już. Może sobie być DIRowcem czy TIRowcem, obojętne. Z niefajnymi nie należy się zadawać i tyle. Jak znam lekarza chama i idiotę, to nie znaczy, że medycyna jest do d....
Ot i wszystko.
A fajnych DIRowców i w Polsce można znaleźć! Trzeba tylko troszkę poszukać
Pozdrowionka,
MTBiker - 14-05-2003, 15:44
DIR to nie tylko konfiguracja sprzetu...
Kriss pewnie wiesz ze to akurat jeden z elementow systemu ...
tak naprawde najistotniejsze, IMHO jest budowanie i trenowanie zespolu, wyrabianie pewnych odruchow (i nie chodzi tu o odpowiadanie OK cokolwiek by sie nie dzialo - bo i tak sie niektorym agregatom "zdarza" )
Ja tam lubie wiedziec ze moj buddy (czy tez moja buddy ) bedzie wiedziala jak i zareaguje we wlasciwy sposob...
A dlugie weze, backup na gumce, itp ... mnie to odpowiada
Kazdy ma prawo wybrac wlasna droge ... a najwazniejsze to nurkowac ... z glowa i bezpiecznie i bez zadecia
A ze czasem jedziemy nurkowac treningowo na koparki z twinami ... przyzwyczajenia sa straszne
Pozdrawiam (takze i przesmiewcow
Lukasz
Krzysztof Dębski - 14-05-2003, 16:16 Temat postu: Re: DIR-MINA
| Kriss napisał/a: |
w CELU osiągnięcia idealnej unifikacji z jednoczesną minimalizacją kosztów polecam zakup dużego lustra w celu zabierania go pod wodę zamiast partnera |
Najgorzej jak jeszcze na brzegu obraz w lustrze nas rozczaruje.
Zobaczymy tam otyłego podstarzałego teoretyka w Hub'ie
I co wtedy robić
Bo z DIR'u chyba nici
Kriss - 14-05-2003, 20:42 Temat postu: za a nie przeciw Żeby nie było wątpliwości - konfiguracje , zasady , sposób treningu , ćwiczenia , - TAK jeszcze raz TAK - fanatyzmowi , zacietrzewieniu , chamstwu , zarozumialstwu - NIE , NIE , NIE.
No .... i proszę nawet w estetykę wypowiedzi DIR się wkradł - zero ozdobników - ha.... !
pozdrawiam - Kriss
Kriss - 14-05-2003, 20:45 Temat postu: Re: DIR-MINA
| Krzysztof Dębski napisał/a: | | Kriss napisał/a: |
w CELU osiągnięcia idealnej unifikacji z jednoczesną minimalizacją kosztów polecam zakup dużego lustra w celu zabierania go pod wodę zamiast partnera |
Najgorzej jak jeszcze na brzegu obraz w lustrze nas rozczaruje.
Zobaczymy tam otyłego podstarzałego teoretyka w Hub'ie
I co wtedy robić
Bo z DIR'u chyba nici |
No właśnie - czy ktoś widział Hub-a w akcji , w sensie na kimś - Ja nie - ale może ktoś używa - byłbym wdzięczny za wrażenia - pozdrawiam - Kriss
Aston - 14-05-2003, 20:54 Temat postu: DIR Witam!
Cale szczescie, ze Nurasy nie maja zapedow moralizatorskich i brak im fanatyzmu! Widzialem czasem poczatki dyskusji o DIR i bylem przerazony - do srodka rozmowy, nie mowiac o koncu nigdy nie probowalem dotrwac z powodow oczywistych.
Mysle, ze jest to wysoce odpowiedzialne zachowanie (tzn. DIR), ale kazdy moze pojsc swoja droga i tak naprawde moze sie okazac, ze stal sie (oczywiscie nie przypadkiem), jak to okreslil lobster, DIRoklonem.
Madrej glowie dosc po slowie.
Pozdrawiam!
lobster - 14-05-2003, 21:05 Temat postu: Re: DIR-MINA
| Kriss napisał/a: |
No właśnie - czy ktoś widział Hub-a w akcji , w sensie na kimś - Ja nie - ale może ktoś używa - byłbym wdzięczny za wrażenia - pozdrawiam - Kriss |
Si Senor. Znajomy go przeklina na kazdym nurku i czeka z niecierpliwoscia kiedy sie chlam rozpadnie i bedzie mial uzasadnienie do kupna nowego BC.
A tu link dla leniuszkow
http://forum.jds.pl/viewtopic.php4?t=813
lobster - 14-05-2003, 21:14
| Pedro napisał/a: | | W DIRze [...] w samej konfiguracji sprzętu niektóre rozwiązania są naprawdę dobre |
Niektore??!!! HAH!
Oglaszam konkurs na rozwiazanie/konfiguracje, ktore jest w DIRze zle, albo chociazby suboptymalne . Zapraszam do biczowania.
Maciek
WolfEeel - 15-05-2003, 04:15
[quote="lobster]
Niektore??!!! HAH!
Oglaszam konkurs na rozwiazanie/konfiguracje, ktore jest w DIRze zle, albo chociazby suboptymalne . Zapraszam do biczowania.
Maciek[/quote]
Suboptymalne..hmm..moze dla mojej kieszeni...ponizej 30m nurkowanie na powietrzu to "przestepstwo".. nie wiem ile u ciebie kosztuje nabicie flaszki powietrzem a ile mieszankami, ale 30m za $5 (80 AL nabite powietrzem) to cena ktora ciezko przebic.
Moze ktos ma wiecej informacji natemat "recreational triox" ?
A teraz troche z innej beczki.. jedno co troche mi nie odpowiada to to ze JJ jest prezydentem Halcyon'a i prezydentem GUE. A wiec skrzydla, mainfoldy itd Halcyon'a sa DIR, kazdy inny sprzet to badziew.
Tylko czekam na dzien kiedy George Irvine stwierdzi ze zaden automat obecnie produkowany nie jest DIR i a Hayclon wypusci swoj model.
Marcin
Pedro - 15-05-2003, 09:17
| lobster napisał/a: | | Pedro napisał/a: | | W DIRze [...] w samej konfiguracji sprzętu niektóre rozwiązania są naprawdę dobre |
Niektore??!!! HAH!
Oglaszam konkurs na rozwiazanie/konfiguracje, ktore jest w DIRze zle, albo chociazby suboptymalne . Zapraszam do biczowania.
Maciek |
Lobster czy chcesz wywołac dyskusję (która się może skończyć niezłą awanturką) czy jesteś tylko zgryźliwy diabełku?
Mi się podoba i koncepcja "uprzęży i płyty z workiem" i "długi wąż" i "gumka do automatu zapasowego". Przekonuje mnie używanie stage jako pony (chodzi o umieszczenie samej butli pony do uprzęży z przodu jeśli już zdecydujemy się jej używać). Nie bardzo za to rozumiem niechęć do komputerów, ot i tyle. Ale nie mam zamiaru nikogo przekonywać do mojego zdania. Każdy był pod wodą i wie co mu pasuje lub co musi zmienić.
Wydaje mi się, że wojna z DIRem jest też spowodowana ich pogonią za prostotą i negowanie potrzeby używania wielu "wynalazków" nurkowych, a co za tym idzie psucie humoru ich producentom i ograniczenie możliwości gromadzenia przez nich kapusty, czyli mówiąc prosto sprzedaży.
Poza tym, jak rozumiem sprowadzamy tu dyskusję tylko do konfiguracji sprzętowych, bo co do etosu DIRowca nasz pogląd jest zbliżony... Wszystko, ale z umiarem i bez zadęcia
A o HUBie też słyszałem marne opinie. Proponuję hasło "HUBa na drzewo!":cool:
Pozdrawiam,
lobster - 15-05-2003, 10:08
| WolfEeel napisał/a: |
Suboptymalne..hmm..moze dla mojej kieszeni...ponizej 30m nurkowanie na powietrzu to "przestepstwo".. nie wiem ile u ciebie kosztuje nabicie flaszki powietrzem a ile mieszankami, ale 30m za $5 (80 AL nabite powietrzem) to cena ktora ciezko przebic.
|
Zgadza sie. Cenowo DIRowanie nie idzie na zadne kompromisy. W mojej okolicy powietrze pompuja za $0-$4, Nitroxy wedle tabelki: http://www.scuba-toys.com/air-nitrox.html lub drozej, helu nie pamietam ile licza za stope szescienna, ale nabicie 2x80cuft 30/30 kosztuje $30-$40.
Przy duzym przerobie mieszanie w garazu zaczyna sie oplacac.
| WolfEeel napisał/a: |
Moze ktos ma wiecej informacji na temat "recreational triox" ?
|
Szkolenie posrednie miedzy fundamentals a tech 1. Zerknij na www.baue.org. Tam przeprowadzali beta testy rok i dwa lata temu i sa relacje z pierwszej reki. U mnie w okolicy od poczatku roku odbyly sie dwa szkolenia i byl full na kazdym. Prawde mowiac to w GUE sie niezle zra o to szkolenie, bo niektorzy uwazaja, ze rozwadnia standardy - nie ma wymogu twina.
| WolfEeel napisał/a: |
A teraz troche z innej beczki.. jedno co troche mi nie odpowiada to to ze JJ jest prezydentem Halcyon'a i prezydentem GUE. A wiec skrzydla, mainfoldy itd Halcyon'a sa DIR, kazdy inny sprzet to badziew.
|
OK, ale co masz do zarzucenia sprzetowi Halcyona? Ze badziew?
Zreszta uwazaj . Manifold dive rite'a, butle alu Luxfera albo stalowe Fabera, obrecze scubapro albo highland mills, plyta chocby i z OMSa, skrzydlo dowolne 55lbs pod twina, byle bez bekonu, z krotkim inflatorem i bez spluczki, pletwy jet fins ze sprezynami, kilo gumek, kilo snapow pare o-ringow i starych detek, dwa swiatla screw on na backup i kanister na przyklad z AUL i masz konfiguracje DIR pierwsza klasa, bez sladu Halcyona.
No chyba tylko szpulki i kolowrotka takich dirowych jak z Halcyona to nie dostaniesz nigdzie. No i Pioneera, do ktorego sie ukradkiem modle taki jest rewelacyjny.
| WolfEeel napisał/a: |
Tylko czekam na dzien kiedy George Irvine stwierdzi ze zaden automat obecnie produkowany nie jest DIR i a Halcyon wypusci swoj model.
|
. Halcyon od niedawna produkuje maski . A Irvine klnie na Apeksa. Podobno Atomics i Oceanic sa poddawane testom. Moze ci sie spelni
Ide plukac sprzet
Maciek
WolfEeel - 15-05-2003, 21:17
| lobster napisał/a: |
OK, ale co masz do zarzucenia sprzetowi Halcyona? Ze badziew?
Zreszta uwazaj . Manifold dive rite'a, butle alu Luxfera albo stalowe Fabera, obrecze scubapro albo highland mills, plyta chocby i z OMSa, skrzydlo dowolne 55lbs pod twina, byle bez bekonu, z krotkim inflatorem i bez spluczki, pletwy jet fins ze sprezynami, kilo gumek, kilo snapow pare o-ringow i starych detek, dwa swiatla screw on na backup i kanister na przyklad z AUL i masz konfiguracje DIR pierwsza klasa, bez sladu Halcyona.
No chyba tylko szpulki i kolowrotka takich dirowych jak z Halcyona to nie dostaniesz nigdzie. No i Pioneera, do ktorego sie ukradkiem modle taki jest rewelacyjny.
Maciek |
Masz racje, Halcyon-owi nie moge nic zarzucic, tak samo jak Dive Rite albo nawet OMS (no moze oprocz "bungee wings of death"). Problem polega w tym ze GUE jest chuba jedyna organizacja ktora jest tak blisko powiazana z producentem sprzetu. To troche tak jak by sprzedawca Hondy czy Forda byl tez instruktorem jazdy. Dlatego do wypowiedzi Georga podchodze z doza sceptycyzmu, poki sie sam nie przekonam.
I z zapartym dechem czekam na automaty Halcyona
Marcin
PS Jak bys nurkowal w slodkiej wodzie to bys nie musial plukac sprzetu
jtrembowelski - 16-05-2003, 15:56
| WolfEeel napisał/a: | [quote="lobster]
Tylko czekam na dzien kiedy George Irvine stwierdzi ze zaden automat obecnie produkowany nie jest DIR i a Hayclon wypusci swoj model.
|
Hej
Sprzęt DIR można skonfigurowac nie używając ani jednej części Hacyona.
Zboj - 19-05-2003, 08:28
| WolfEeel napisał/a: | To troche tak jak by sprzedawca Hondy czy Forda byl tez instruktorem jazdy. Dlatego do wypowiedzi Georga podchodze z doza sceptycyzmu, poki sie sam nie przekonam. |
Raczej tak jakby osoba ustanawiająca standardy i przepisy dotyczące jazdy samochodem była jednocześnie współwłaścicielem i producentem Forda czy Hondy.
pitt - 20-05-2003, 16:12 Temat postu: Ja i DIR uważam że:
Jakbym miał mieć sprzęt DIR to zaczołbym nurkować za jakieś 5 lat.
Nie widzę potrzeby brana twina na 20m albo na nurkowanie nocne i zestawu 3 latarek itd.
Do wiekszości nurkowań rekreacyjnych naprawde wystarczy zestaw z 1x15l nabity na 200-220 atm. i doby sprawdzony jacket lub skrzydło.
najlepiej dwa niezależne automaty.
Najważniejsze to zdrowy rozsądek (niezależnie od filozofi),
partner na którym można polegać i jak najwiecej praktyki.
Po co dorabiać do tego filozofie, konfiguracje (i to jakie i za ile).
Tyle ja.
bann - 20-05-2003, 17:50
a ja tylko zadalem jedno male pytanko, na samym poczatku....
niestety jestem teraz w paryzu i nie moge za czesto przegladac listy, srednia ksztaltuje sie 1/tydzien,
stad moje spoznione reakcje,
ciekawi mnie jeszcze jedno sformulowanie, w ktoryms z "nurkowanie", mianowie, nurek dir nie uzywa suchego skafandra jako kompensatora plywalnosci, ok, z tym sie zgadzam, dalej ,niedozwolone jest montowanie spluczek w jackecie, oj boli!!! ci ktorzy przeszli szkolenie metodami KDP albo LOK nie beda zadowoleni, (jak w takim wypadku zrobic scyzoryk? niestety czasem, sytuacja wymaga od nas innego sposobu zanurzenia niz zwykly cichy i co wtedy?)
co prawda kiedys zrobilismy sobie zabawe z kumplami nad woda (wiekszosc LOK), nabic jacket na full na powierzchni i wbic sie w tym pod powierzchnie, polecam nurkom DIR, w ramach dbania o sprawnosc i wydolnosc fizyczna...
wracajac do tematu zastrzezenia, calkowicie teoretyczna sytuacja, nurkowanie w suchym skafandrze, nurek w jackecie bez spluczek, przypadkowe, ale "nagle i bolesne" ustawienie nurka glowa w dol, powietrze idzie w nogi, jak sie od tego uwolnic, majac taki jacket, i np. dodatkowo zlapanie dodatniej plywalnosci...., fundowanie sobie petli na szyje
hm lamiglowka....
co do biczowania, pietnowania itd... nie uwazam ze DIR jest zle, jest to sposob na zapewnienie niemyslacej (lub tej jeszcze calkowicie zielonej)czesci spolecznosci nurkowej sposobu na przetrwanie, to ze probuje jakos "strawic" ten temat (dla mnie nowy i znany od kilku miesiecy) jest chyba dobra oznaka, nie??? a o efektach tego "trawienia" m,ozna poczytac
na pewno na jakies elementy DIR sie zdecyduje, na razie nurkuje bez tego, dobrych kilka lat i nic mi sie nie stalo, pewnie, mozna tu podac 1000 powodow, dlaczego jeszcze zyje, ale glownym wg mnie, bylo to ze kazde nurkowanie bylo zaplanowane i wykonane wg planu, a rowniez dlatego ze dane mi bylo doswaidczyc szkolenia w LOK, co daje takie umiejetnosci nurkowe i fizyczne, z jakimi sie jeszcze nie spotkalem ani w SSI ani w PADI
Radol - 20-05-2003, 18:07
| simar napisał/a: |
co do biczowania, pietnowania itd... nie uwazam ze DIR jest zle, jest to sposob na zapewnienie niemyslacej (lub tej jeszcze calkowicie zielonej)czesci spolecznosci nurkowej sposobu na przetrwanie ... |
???Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiełem, ale dlaczego uważasz, że DIR jest to sposób dla niemyślącej i zielonej części społeczeństwa?? Większość tej jeszcze zielonej części społeczeństwa będzie długo zastanawiałą się czemu nóż powinien być umieszczany w górnej części ciała a nie na łydce, albo czemu nie nurkować z jeziorze ze światłem na głowie. Wszak to takie fajne - gdzie nie spojrzę, tam widno, nawet na twarzy partnura .
Uważam, że DIR jest właśnie dla tych co myślą. Ludzie zebrali wszystkie swoje przemyślenia i określilije jako DIR, a od reszty zależy czy przyjmiemy wszystko bezkrytycznie czy będziemy nad wszystkim się zastanawiali i albo coś zaakceptujemy albo nie.
Ja np. walczyłem ze swoim instruktorem, który na kursie kazał pokazywać, "tu mam octopus - weź go sobie" to jest głupie i mimo, że standardy PADI tak uczą to jak tak nie działam (mimo że jestem PADI) oddaję swój główny (na długim wężu) i przechodzę na octopus (na gumce). To jest lepsze rozwiązanie (moim zdaniem).
Pozdrawiam
Radek
kubik - 20-05-2003, 18:09
| simar napisał/a: | | nurkowanie w suchym skafandrze, nurek w jackecie bez spluczek, przypadkowe, ale "nagle i bolesne" ustawienie nurka glowa w dol, powietrze idzie w nogi, jak sie od tego uwolnic, majac taki jacket, i np. dodatkowo zlapanie dodatniej plywalnosci.... | Podaj proszę przykład skrzydła bez spłuczek. Ja w swoim Halcyonie, który podobno jest DIR, mam spłuczkę, ale tylko oczywiście na dole i używałem jej właśnie w sytuacjach podobnych do opisanej przez Ciebie.
pzdr
kubik
bann - 20-05-2003, 18:15
| Radol napisał/a: | | ???Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiełem, ale dlaczego uważasz, że DIR jest to sposób dla niemyślącej i zielonej części społeczeństwa?? |
no i jak instruktor zareagowal, jaki efekt uczy po DIRowsku czy dalej PADI?
moim zdaniem ludzie po pewnym czasie czegos robienia przestaja myslec i skladaja to na karb przyzwyczajenia/nawyku to jest zle,
tez o tym myslalem czy nie powinno sie podawac automatu zamiast go pokazywac i doszedlem tez do takiego wniosku, nie chce tu nikogo obrazazac, kto uzywa DIR, chodzi mi tylko o to ze przewaznie OWD robia laicy a nie ludzie dawno nurkujacy, lepiej takiemu zaaplikowac DIR niz zeby sie zamotal nagle pod woda i juz nie wyplynal...
Radol - 20-05-2003, 18:17
Intruktor powiedział, że można tak i tak, ale my będziemy się uczyć tak jak PADI każe
bann - 20-05-2003, 18:25
przypomnialo mi sie ze ktos wytykal tu jeszcze bledy konsoli wlozonej przez dziure w jacekecie,
stwierdzam ze w/wym trudnosci nie doswiadczylem podczas nurkowania, a konsola jest przewaznie montowana tak zeby ja moznabylo obracac na wezu, w koncu partener i tak zawsze pyta o nasze cisnienie, jesli bedzie chcial sprawdzic w sytuacji awaryjnej to takie rozwiazanie mu nie przeszkodzi, a dodatkowo:
1) takie umieszczenie weza daje wg mnie jego wieksze zazbezpieczenie na uszkodzenia mechaniczne np. zawadzenie
2) przy wynurzazniu sie przy linie opustowej jest fajnie milo i przyjemnie, tzn, lewa reka kontroluje zeby nie odpasc od opustowki (ale sie na niej nie wieszajac) a konsole klade na nadgarstku, prawa natomiast kontroluje inflator (niestety mam jacket ze spluczkami do czego sie przyznaje inaczej byloby to niewykonalne), w razie sytuacji awaryjnej zblizam sie do opustowki, przekladam ja na lokiec, inflator w lewa reke, konsola miedzy opustowke a lokiec, ciagle na reku i prawa mam wolna, zazwsze moge zlapac partnera, i "cos mu zrobic" .... ,
np kontrolowac jego inflator, lub nawet przez specjalny chwyt zlapac go za jacket, dociskajac automat do ust (w razie utraty przytomnosci), spuscic powietrze z jego jacketu i wynurzyc sie na moim, zle???
niech ktos poda lepsze rozwiazanie....
bann - 20-05-2003, 18:36
hm... czyzby PADI bylo przeciw DIR?
lobster - 20-05-2003, 19:16
| simar napisał/a: |
ciekawi mnie jeszcze jedno sformulowanie, [...] ,niedozwolone jest montowanie spluczek w jackecie, oj boli!!! ci ktorzy przeszli szkolenie metodami KDP albo LOK nie beda zadowoleni, (jak w takim wypadku zrobic scyzoryk? niestety czasem, sytuacja wymaga od nas innego sposobu zanurzenia niz zwykly cichy i co wtedy?)
|
Za te spluczki to zdaje sie ja jestem odpowiedzialny. Mialem na mysli jedynie zawor na ramieniu, ktory uruchamiamy pociagajac waz inflatora. Te konstrukcje maja duza awaryjnosc i zdarza sie, ze ludzie po prostu je wyszarpuja z pecherza. Zawor na dole skrzydla mi sie ze spluczka nie kojarzy. Zanurzanie i wynurzanie odbywa sie zawsze w pozycji horyzontalnej i tego wlasnie zaworu uzywa sie.
| simar napisał/a: |
co prawda kiedys zrobilismy sobie zabawe z kumplami nad woda (wiekszosc LOK), nabic jacket na full na powierzchni i wbic sie w tym pod powierzchnie, polecam nurkom DIR, w ramach dbania o sprawnosc i wydolnosc fizyczna...
|
A ja polecam jazde na rowerze 3 razy w tygodniu po 40 minut . Moze mniej spektakularne, ale dziala.
| simar napisał/a: |
wracajac do tematu zastrzezenia, calkowicie teoretyczna sytuacja, nurkowanie w suchym skafandrze, nurek w jackecie bez spluczek, przypadkowe, ale "nagle i bolesne" ustawienie nurka glowa w dol, powietrze idzie w nogi, jak sie od tego uwolnic, majac taki jacket, i np. dodatkowo zlapanie dodatniej plywalnosci....,
|
Jak wspomnialem zawor jest w dole skrzydla.
| simar napisał/a: |
przypomnialo mi sie ze ktos wytykal tu jeszcze bledy konsoli wlozonej przez dziure w jackecie
|
To ja Chodzi o to, zeby instrumenty takie jak glebokosciomierz i kompas, ktore sa czesto ogladane miec przed oczami a manometr na krotkim wezu schowany za reka, tak, zeby zminimalizowac zaczepianie. Jakbys nie przekladal przez rekaw, to nie bedziesz w stanie szybciej zerknac na glebokosciomierz lub kompas niz gdybys je mial zamontowane na nadgarstku. Musisz konsole najpierw wymotac, poobracac na odpowiednia strone, zerknac, zamotac z powrotem. Albo miec ja na stale w reku. Dodatkowo dojscie do takiej konsoli ze stagem jest wysoce utrudnione. Ale umowmy sie, ze mowimy o nurkowaniu bez stage'u.
A jak trafi ci sie konsola z glebokosciomierzem na jednej stronie a kompasem na drugiej, to sie zakrecisz na smierc .
Manometr dlatego jest na biodrze i schowany, bo na gaz sie nie patrzy zbyt czesto. Jedna z uwypuklanych umiejetnosci jest ocena wlasnego i partnera zuzycia w dowolnym momencie z dokladnoscia do 15 bar. Waz do manometru ma ~53cm.
| simar napisał/a: |
2) przy wynurzazniu sie przy linie opustowej jest fajnie milo i przyjemnie, tzn, lewa reka kontroluje zeby nie odpasc od opustowki (ale sie na niej nie wieszajac) a konsole klade na nadgarstku, prawa natomiast kontroluje inflator (niestety mam jacket ze spluczkami do czego sie przyznaje inaczej byloby to niewykonalne), w razie sytuacji awaryjnej zblizam sie do opustowki, przekladam ja na lokiec, inflator w lewa reke, konsola miedzy opustowke a lokiec, ciagle na reku i prawa mam wolna, zazwsze moge zlapac partnera, i "cos mu zrobic" .... icon_mrgreen.gif ,
|
A co przekladasz na lokiec jak nie ma opustowki, bo was na przyklad zdmuchnelo?
Nikt DIR nie bedzie sie wynurzal glowa do gory i trzymajac sie liny opustowej, tylko bedzie wisial w toni obok opustowki twarza w twarz z partnerem w poziomie z obiema rekami wolnymi z oczami na glebokosciomierzu, ktory sobie siedzi na prawym nadgarstku. Konsoli w reku nie trzeba trzymac albo siegac co 10 sekund zeby zweryfikowac glebokosc . W sytuacji awaryjnej zespol ma byc w stanie wykonac takie manewry jak dzielenie sie gazem bez utraty plywalnosci. Opustowka jest jedynie mila referencja, nie jest czyms na czym sie polega.
Z DIR przewaznie nie da sie wziasc jednego elementu i go wyizolowac. To jest jak domino. Samo znikniecie konsoli niekoniecznie poprawi bezpieczenstwo i funkcjonalnosc - trzeba cala reszte do tego dostosowac no i na deser wychodzi DIRoklon
bann - 20-05-2003, 19:20
jeszcze aprops pietnowania, niech sie wypowie ktos kompetentny, ale z mojej praktyki ratowniczej, i wiadomosci wynika, ze podczas omdlenia/utraty przytomnosci miesnie ofiary moga zwiotczec, gumka ma zapobiegac wypadnieciu automatu z ust, ale rownie dobrze woda moze dostac sie do ust poprzez opadniecie zuchwy,
cos mi sie zdaje ze bezpieczniej mimo wszywstko delikwenta odpowiednio zlapac niz sie zdawac na gume,
guma jak to guma, nawet przy sexie nie daje 100% pewnosci
lobster - 20-05-2003, 19:27
| simar napisał/a: | | gumka ma zapobiegac wypadnieciu automatu z ust |
??? Glowna funkcja gumki jest trzymanie automatu pod broda tak, zeby mozna go bylo wziasc do ust bez uzywania rak, a nie zapobieganie wypadnieciu z ust. Zapobieganie wypadnieciu z ust to szyty przekombinowany argument zeby jeszcze lepiej przekonywac niewiernych. Jak dla mnie bzdura. Backup i tak uzywa sie tylko w sytuacjach awaryjnych
bann - 20-05-2003, 19:41
| lobster napisał/a: |
Za te spluczki to zdaje sie ja jestem odpowiedzialny. Mialem na mysli jedynie zawor na ramieniu, ktory uruchamiamy pociagajac waz inflatora. Te konstrukcje maja duza awaryjnosc i zdarza sie, ze ludzie po prostu je wyszarpuja z pecherza. Zawor na dole skrzydla mi sie ze spluczka nie kojarzy. Zanurzanie i wynurzanie odbywa sie zawsze w pozycji horyzontalnej i tego wlasnie zaworu uzywa sie.
|
no dobra, ale myslalem ze szkoli sie ludzi po to zeby nie popelniali bledow, a nie, barykaduje "wyjscie awaryjne"
| simar napisał/a: |
co prawda kiedys zrobilismy sobie zabawe z kumplami nad woda (wiekszosc LOK), nabic jacket na full na powierzchni i wbic sie w tym pod powierzchnie, polecam nurkom DIR, w ramach dbania o sprawnosc i wydolnosc fizyczna...
|
A ja polecam jazde na rowerze 3 razy w tygodniu po 40 minut . Moze mniej spektakularne, ale dziala.
a potrafisz to zrobic niespektakularnie, tzn bez machania pletwami w powietrzu? nie tylko sila, ale i technika....
To ja Chodzi o to, zeby instrumenty takie jak glebokosciomierz i kompas, ktore sa czesto ogladane miec przed oczami a manometr na krotkim (....) Ale umowmy sie, ze mowimy o nurkowaniu bez stage'u.
A jak trafi ci sie konsola z glebokosciomierzem na jednej stronie a kompasem na drugiej, to sie zakrecisz na smierc .
to lepiej zeby sie nie trafila, nurkuj w sprzecie ktory znasz....
Manometr dlatego jest na biodrze i schowany, bo na gaz sie nie patrzy zbyt czesto. Jedna z uwypuklanych umiejetnosci jest ocena wlasnego i partnera zuzycia w dowolnym momencie z dokladnoscia do 15 bar. Waz do manometru ma ~53cm.
czy bledem jest umieszczenie manometru w konsoli? problem sam odpada
A co przekladasz na lokiec jak nie ma opustowki, bo was na przyklad zdmuchnelo?
wtedy mam jeden problem mniej, zawsze moge go zlapacpod ramionami jacketu ta sama reka co na lokciu mam konsole
Nikt DIR nie bedzie sie wynurzal glowa do gory i trzymajac sie liny opustowej, tylko bedzie wisial w toni obok opustowki twarza w twarz z partnerem
pokaz mi nurka ktory potrafi zachowac pozioma pozycje pod woda nie wykonujac zadnych dziwnych manewrow, jest takich niewielu..., chyba ze mamy prad, ale wtedy wszyscy jak choragiewki wiszaz po tej samej stronie
W sytuacji awaryjnej zespol ma byc w stanie wykonac takie manewry jak dzielenie sie gazem bez utraty plywalnosci. Opustowka jest jedynie mila referencja, nie jest czyms na czym sie polega.
oczywiscie, ale przygotowujac nurkowanie przygotowujesz tez line opustowa, ja mowie o ekstremalnym przypadku, kiedy np jest duzo rzeczy do zrobienia a malo raczek i trzeba sobie radzic
bann - 20-05-2003, 19:45
| lobster napisał/a: | | Glowna funkcja gumki jest trzymanie automatu pod broda tak, zeby mozna go bylo wziasc do ust bez uzywania rak, a nie zapobieganie wypadnieciu z ust. Zapobieganie wypadnieciu z ust to szyty przekombinowany argument zeby jeszcze lepiej przekonywac niewiernych. Jak dla mnie bzdura. Backup i tak uzywa sie tylko w sytuacjach awaryjnych |
nazwij to jak chcesz dla mmnie jest to argument przeciw
lobster - 20-05-2003, 20:07
| simar napisał/a: | | lobster napisał/a: | | Glowna funkcja gumki jest trzymanie automatu pod broda tak, zeby mozna go bylo wziasc do ust bez uzywania rak, a nie zapobieganie wypadnieciu z ust. Zapobieganie wypadnieciu z ust to szyty przekombinowany argument zeby jeszcze lepiej przekonywac niewiernych. Jak dla mnie bzdura. Backup i tak uzywa sie tylko w sytuacjach awaryjnych |
nazwij to jak chcesz dla mmnie jest to argument przeciw |
Nie rozumiemy sie . Nie sugeruje, ze ty przekombinowujesz i mowisz bzdury, tylko ten, kto ci to powiedzial albo gdzies napisal przekombinowuje i mowi bzdury.
| simar napisał/a: |
no dobra, ale myslalem ze szkoli sie ludzi po to zeby nie popelniali bledow, a nie, barykaduje "wyjscie awaryjne"
|
Spluczka wypada nie w skutek bledow ludzkich tylko ze zuzycia. Nie da sie wyszkolic niewypadania spluczki, tak samo jak nie da sie wyszkolic niegwizdzacych o-ringow i niezniszczalnych wezy.
| simar napisał/a: |
czy bledem jest umieszczenie manometru w konsoli? problem sam odpada
|
?? Przeciez wlasnie manometr jest na wezu w obu konfiguracjach. Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.
| simar napisał/a: |
pokaz mi nurka ktory potrafi zachowac pozioma pozycje pod woda nie wykonujac zadnych dziwnych manewrow, jest takich niewielu...,
|
DIRoklon oczywiscie. To jest podstawowa umiejetnosc, na ktorej cala reszta systemu sie opiera.
| simar napisał/a: |
oczywiscie, ale przygotowujac nurkowanie przygotowujesz tez line opustowa, ja mowie o ekstremalnym przypadku, kiedy np jest duzo rzeczy do zrobienia a malo raczek i trzeba sobie radzic
|
Konsola ma to do siebie ze jedna z raczek zajmuje, a w sytuacji awaryjnej glebokosc jest jednym z najwazniejszych parametrow i trzeba ta konsole w lapie miec.
A teraz argument nie fair
Sprobowales choc raz DIRowej konfiguracji? Bo ja sprobowalem konsoli w rekawie. Taki test na mokro prawde mowiac lepiej przekonuje niz cala rzeka slow jak tu wylejemy.
bann - 20-05-2003, 20:31
Nie rozumiemy sie . Nie sugeruje, ze ty przekombinowujesz i mowisz bzdury, tylko ten, kto ci to powiedzial albo gdzies napisal przekombinowuje i mowi bzdury.
vide: nurkowanie numer styczen/luty/marzec (nie pamietam dokladnie, artykul o DIR)
Spluczka wypada nie w skutek bledow ludzkich tylko ze zuzycia. Nie da sie wyszkolic niewypadania spluczki, tak samo jak nie da sie wyszkolic niegwizdzacych o-ringow i niezniszczalnych wezy.
ale mozna regulrnie sprawdzac sprzet, czy tak?
| simar napisał/a: |
czy bledem jest umieszczenie manometru w konsoli? problem sam odpada
|
?? Przeciez wlasnie manometr jest na wezu w obu konfiguracjach. Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.,
o nie sieganie co chwila podczas wynurzania, itp, podczas plyniecia, konsola w reku, pod brzuchem, jak na filmie padi
| simar napisał/a: |
pokaz mi nurka ktory potrafi zachowac pozioma pozycje pod woda nie wykonujac zadnych dziwnych manewrow, jest takich niewielu...,
|
DIRoklon oczywiscie. To jest podstawowa umiejetnosc, na ktorej cala reszta systemu sie opiera.
sory ale nie znam wielu takich nurkow, a u szkolonych przez PADI/SSI to raczej rzadkosc (mowie o OWD), nuie mowiac o programach szkoleniowych, a wydawac sie powinno ze DIR jest dla zaczynajacych, zeby im pokazac wlasciwa droge, bo starych mozna juz nie przekonac...
Konsola ma to do siebie ze jedna z raczek zajmuje, a w sytuacji awaryjnej glebokosc jest jednym z najwazniejszych parametrow i trzeba ta konsole w lapie miec.
no fakt, dlatego lepiej miec konsole +manometr na reku
A teraz argument nie fair
Sprobowales choc raz DIRowej konfiguracji? Bo ja sprobowalem konsoli w rekawie. Taki test na mokro prawde mowiac lepiej przekonuje niz cala rzeka slow jak tu wylejemy
faKT, ODBIJAC PILECZKE MOZEMY W NIESKONCZONOSC,, do zobaczyska za tydzien
t0m1 - 20-05-2003, 21:17
Jak mozna zyc z DIR?
Najlepiej w zgodzie
maretzky - 21-05-2003, 01:31
Lobster, jak bedziesz chcial na chwilę przekazac pałeczkę to daj znac. Na razie dajesz rade ale jakbys sie zmachał... ;o)
Od siebie wrzucam kilka luźnych komentarzy:
| Cytat: | | calkowicie teoretyczna sytuacja, nurkowanie w suchym skafandrze, nurek w jackecie bez spluczek, przypadkowe, ale "nagle i bolesne" ustawienie nurka glowa w dol, powietrze idzie w nogi, jak sie od tego uwolnic, majac taki jacket, i np. dodatkowo zlapanie dodatniej plywalnosci...., fundowanie sobie petli na szyje hm lamiglowka.... |
Tak sama łamigłówka jak stanie w sucharze nogami na lodzie od spodu. Masz pełno w skarpetach i musisz zrobić prosty myk - a na pewno do tego nie uzywasz worka KRW...
| Cytat: | | przypomnialo mi sie ze ktos wytykal tu jeszcze bledy konsoli wlozonej przez dziure w jacekecie |
Nie wiem jak pozostali ale ja tam w jackecie dziur nie mam.
| Cytat: | | przy wynurzazniu sie przy linie opustowej jest fajnie milo i przyjemnie, tzn, lewa reka kontroluje zeby nie odpasc od opustowki (ale sie na niej nie wieszajac) a konsole klade na nadgarstku, prawa natomiast kontroluje inflator (niestety mam jacket ze spluczkami do czego sie przyznaje inaczej byloby to niewykonalne), w razie sytuacji awaryjnej zblizam sie do opustowki, przekladam ja na lokiec, inflator w lewa reke, konsola miedzy opustowke a lokiec, ciagle na reku i prawa mam wolna, zazwsze moge zlapac partnera, i "cos mu zrobic" .... , |
Przy wynurzaniu i deco przy opustówce mam obie ręce zawsze wolne i trzymam je przed soba mając na oku czas a głębokość kontroluję również optycznie tym co mam przed nosem czyli opustówką.
| Cytat: | | kontrolowac jego inflator, lub nawet przez specjalny chwyt zlapac go za jacket, dociskajac automat do ust (w razie utraty przytomnosci), spuscic powietrze z jego jacketu i wynurzyc sie na moim, zle??? niech ktos poda lepsze rozwiazanie.... |
Może jestem cienki nurek ale nie spotkałem sie z wypadkiem tego typu podczas wiszenia na deco...
| Cytat: | | gumka ma zapobiegac wypadnieciu automatu z ust |
Nie. Guma jak sam nazwa wskazuje to środek antykoncepcyjny do żucia o różnych smakach - głównie tzw. guma arabska. To równie rzeczowe wyjaśnienie świadczące o znajomości zastosowań gumy i nieznajomości DIR.
| Cytat: | | czy bledem jest umieszczenie manometru w konsoli? problem sam odpada |
Oczywiście że nie. Błędem jest przylepianie całego tego szajsu do manometru...
| Cytat: | | pokaz mi nurka ktory potrafi zachowac pozioma pozycje pod woda nie wykonujac zadnych dziwnych manewrow |
Hm. Wydawało mi sie że dla każdego DM to pikuś... Mogę Ci pokazać dziesiątki takich nurków.
Huh - a tak poza tym to 3majcie sie cieplutko, dyskutanci
lobster - 21-05-2003, 01:38
| simar napisał/a: |
vide: nurkowanie numer styczen/luty/marzec (nie pamietam dokladnie, artykul o DIR)
|
To ze to wydrukowano, nie znaczy jeszcze ze to prawda Dalej podtrzymuje, ze argument o niewypadaniu jest na sile i wiecej robi szkody niz pozytku. Przypominam: gumka trzyma automat pod szyja i nic wiecej. Widzisz jakis problem w tej funkcji?
| simar napisał/a: |
| lobster napisał/a: |
Spluczka wypada nie w skutek bledow ludzkich tylko ze zuzycia. Nie da sie wyszkolic niewypadania spluczki, tak samo jak nie da sie wyszkolic niegwizdzacych o-ringow i niezniszczalnych wezy.
|
ale mozna regulrnie sprawdzac sprzet, czy tak?
|
Widziales jak ten zawor jest skonstruowany? Calosc trzyma sie na takiej stalowej zawleczce grubosci spinacza do papieru. Zeby go sprawdzic, trzeba zawor rozkrecic i zajrzec do srodka i dalej nie wiesz, czy nastepne pociagniecie jej nie peknie. To chyba zreszta nie do konca jest standardowa czynnosc przy LOK czy tez PADI BWRAF?
Anyway. Ten zawor niczego nie wnosi JESLI plywa sie w pozycji horyzontalnej. Dlatego go nie ma - jedna mniej rzecz, ktora sie moze zepsuc.
| simar napisał/a: |
| simar napisał/a: |
czy bledem jest umieszczenie manometru w konsoli? problem sam odpada
|
| lobster napisał/a: |
?? Przeciez wlasnie manometr jest na wezu w obu konfiguracjach. Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.,
|
o nie sieganie co chwila podczas wynurzania, itp, podczas plyniecia, konsola w reku, pod brzuchem, jak na filmie padi
|
Dalej cie nie rozumiem. Po co mam siegac do manometru podczas wynurzania jesli mam glebokosciomierz na prawym nadgarstku? W jaki sposob to ze masz zajeta jedna reke jest wygodniejsze od mienia obu rak wolnych? Do manometru w normalnym nurkowaniu siegam moze 3 razy podczas nura, a na kompas i glebokosciomierz gapie sie praktycznie co 10 sekund.
| simar napisał/a: |
pokaz mi nurka ktory potrafi zachowac pozioma pozycje pod woda nie wykonujac zadnych dziwnych manewrow, jest takich niewielu...,
| lobster napisał/a: |
DIRoklon oczywiscie. To jest podstawowa umiejetnosc, na ktorej cala reszta systemu sie opiera.
|
sorry ale nie znam wielu takich nurkow, a u szkolonych przez PADI/SSI to raczej rzadkosc (mowie o OWD), nie mowiac o programach szkoleniowych, a wydawac sie powinno ze DIR jest dla zaczynajacych, zeby im pokazac wlasciwa droge, bo starych mozna juz nie przekonac...
|
No i dobrze. Niech sobie plywaja jak chca. Nikt nikogo do DIR na sile nie ciagnie. Jak ktos nie jest sam zmotywowany to sie DIRu nie nauczy. Pozycja horyzontalna minimalizuje opory, jest efektywniejsza przy plynieciu pod woda i zmniejsza zuzycie gazu. Jak ktos woli inaczej, jego sprawa. Ze nie wspomne o bardzo przyjemnym uczuciu zawisniecia w kompletnym bezruchu twarza w twarz z barakuda.
PS.
Jak tam choroba kol. Maretzky? Bo widze w podgladzie ze tez sie do zabawy wlaczasz.
maretzky - 21-05-2003, 01:45
| Cytat: | | na kompas [...] gapie sie praktycznie co 10 sekund. |
Musisz mieć niemożebnie ciekawy kompas. Mój pokazuje tylko kierunki. Buuuu
A na serio to własnie sobie pracuje nad błędnikiem - żeby płynąć kurde bez sprawdzania kursu prosto i lookać na kompas raz na minute...
| Cytat: | | Jak tam choroba kol. Maretzky? Bo widze w podgladzie ze tez sie do zabawy wlaczasz |
Dostała bęcki (czytaj bateria "Fervex + Bayer Aspirin + Rutivit + Ca300" 3 x dziennie przez 2 dni) i juz jest OK. Tak kombinuje kiedy by do 3miasta zawitać...
kubik - 21-05-2003, 14:54
| maretzky napisał/a: | | A na serio to własnie sobie pracuje nad błędnikiem - żeby płynąć kurde bez sprawdzania kursu prosto i lookać na kompas raz na minute... | Use your force Luke DIRwalker! Czas sobie zliczam w myślach, a głębokościomierz mam w uszach. Aha, i jeszcze świecę oczami
Ale piękny miałem sen...
pzdr
kubik
bann - 27-05-2003, 17:37
ehh nie mam ddzisiaj czasu na odpowiadanie, sory szanowni dyskutanci, szkoda.... moze innym razem (tzn za tydzien)
anton - 25-09-2003, 19:06
po przesledzeniu zamieszczonej dyskusji nasunelo mi sie kilka pytan zwiazanych z konfiguracja sprzetowa w DIR.
mam na mysli poruszany juz temat zaworow upustowych. wiadomo ze dopuszczaja jeden na dole. i tu mam watpliwosci. przy normalnie przebiegajacym nurkowaniu wszystko jest ok, bo zmiana glebokosci nastepuje w pozycji poziomej nurka. co jednak jesli istnieje nagla potrzeba szybkiego wynurzenia w pozycji pionowej. czy wypuszczanie powietrza z inflatora (powietrze bedzie sie bardziej gromadzic w gornej czesci pecherza) zda w tym przypadku egzamin? normalnie gdy za szybko rozpreza sie powietrze to wystarczy pociagnac za inflator - w DIR nie ma takiej mozliwosci?
druga kwestia nie poruszana jak dotad to uchwyt goodman. gdzie o nim czytam to dowiaduje sie ze dzieki niemu ma sie wolna reke. ogladalem to na zdjeciach, zarowno samych latarek jak i nurkow pod woda i nie moge pojac jak to sprawia ze reka jest wolna. na zdjeciu widzialem jak gosc trzyma palcami ten kwadratowy uchwyt. bylbym wdzieczny gdybby ktos mnie oswiecil w tej kwestii, to moze sobie sprawie taki uchwyt do konstruowanej latarki. z gory dzieki.
pozdrawiam,
lobster - 25-09-2003, 19:28
| anton napisał/a: | co jednak jesli istnieje nagla potrzeba szybkiego wynurzenia w pozycji pionowej. czy wypuszczanie powietrza z inflatora (powietrze bedzie sie bardziej gromadzic w gornej czesci pecherza) zda w tym przypadku egzamin?
|
To jak ma byc szybko, to po co spuszczac? A jak nie ma byc az TAK szybko, to czemu nie poziomo zeby zachowac lepsza kontrole nad predkoscia wynurzania?
Abstrahujac od zasadnosci samej sytuacji, inflator bardzo ladnie spuszcza w tej pozycji. W lapke, guzik, lekko uniesc i bul bul bul. W OWD chyba tego nawet ucza w ten sposob .
| anton napisał/a: |
druga kwestia nie poruszana jak dotad to uchwyt goodman. gdzie o nim czytam to dowiaduje sie ze dzieki niemu ma sie wolna reke. |
Goodmana reguluje sie tak, ze wsuwasz w niego dlon na tyle gleboko, ze obejmuje ci ja na poziomie miedzy osadzeniem kciuka i wskazujacego. Powinno to byc na tyle na wcisk, ze calosc sie nie przesuwa nigdzie. W ten sposob masz wolne wszystkie palce i w tym sensie masz reke wolna.
DarekS - 10-02-2004, 16:50 Temat postu: Re: Ja i DIR
| pitt napisał/a: | Do wiekszości nurkowań rekreacyjnych naprawde wystarczy zestaw z 1x15l nabity na 200-220 atm. i doby sprawdzony jacket lub skrzydło.
najlepiej dwa niezależne automaty.
Najważniejsze to zdrowy rozsądek (niezależnie od filozofi),
partner na którym można polegać i jak najwiecej praktyki.
Po co dorabiać do tego filozofie, konfiguracje (i to jakie i za ile).
Tyle ja. |
DIR wymyslili producenci sprzetu nurkowego. W pewnym sensie jest to dobra reklama dla nich bo Ci ktorzy nie przemysla do konca kupia "cos" (np. jacet) bo DIRowy, automat kupia np. ......... bo DIRowy, itd.
Moim zdaniem DIR to raczej religia i reklama anizeli praktyka.
Posluze sie przykladem: automat ktory jest prosty w budowie i mozna go rozkrecic pod woda jest DIR, czyli rozumujac wg DIR nawala nam automat, rozkrecamy go, naprawiamy i ...... kontynuujemy nurowanie ???
Wg mnie to nie jest sluszne ale wg DIR chyba tak.
Moja ideologia jest inna i nie DIRowa. Nawala mi automat, odcinam zawor, przechodze na drugi automat lub na automat partnera i rozpoczynam wynurzanie.
Nie bede sie wiecej rozpisywal na temat DIR bo wiele w nim bezsensu.
Nie znaczy to ze ja np. nie klade nacisku na bezpieczenstow nurkowania. Wrecz przeciwnie, staram sie zachowac wszystkie wymogi bezpieczenstwa nie poparte zadnymi ideologiami DIR, a zdrowym rozsadkiem.
lobster - 10-02-2004, 18:36
| DarekS napisał/a: |
DIR wymyslili producenci sprzetu nurkowego.
|
Prowokator .
Polecam kurs Fundamentals na Hanczy. Sprzet stanowi moze 10% bycia DIRoklonem, 90% to godziny spedzone w wodzie na samotresurze.
Marcin_alien - 11-02-2004, 23:22
"Moim zdaniem DIR to raczej religia i reklama anizeli praktyka"
zawsze myslalem, ze jest odwrotnie
"Posluze sie przykladem: automat ktory jest prosty w budowie i mozna go rozkrecic pod woda jest DIR, czyli rozumujac wg DIR nawala nam automat, rozkrecamy go, naprawiamy i ...... kontynuujemy nurowanie ???
Wg mnie to nie jest sluszne ale wg DIR chyba tak.
Moja ideologia jest inna i nie DIRowa. Nawala mi automat, odcinam zawor, przechodze na drugi automat lub na automat partnera i rozpoczynam wynurzanie"
wszystko pieknie i prawdziwie, ale co jak nawali automat przy stage'u?
Falthor - 15-03-2004, 18:31
| Cytat: | Posluze sie przykladem: automat ktory jest prosty w budowie i mozna go rozkrecic pod woda jest DIR, czyli rozumujac wg DIR nawala nam automat, rozkrecamy go, naprawiamy i ...... kontynuujemy nurowanie ???
Wg mnie to nie jest sluszne ale wg DIR chyba tak.
Moja ideologia jest inna i nie DIRowa. Nawala mi automat, odcinam zawor, przechodze na drugi automat lub na automat partnera i rozpoczynam wynurzanie. |
And what if... nawala Ci glowny AO a jestes w jaskini na gl. 66 metrow i nie mozesz sie wynurzyc? tracisz go! DIR do tego nie dopuszcza
Mozna , jesli sie czlowiek uprze, powiedziec ,ze zawsze jest drugi AO i partner, a AO na stage'ach rzadko nawalaja, ale diabel tkwi w szczegolach ,ktore sa najbardziej niebezpieczne a przeciez latwo je wyeliminowac (DIR).
Ja osobiscie akceptuje DIR za to m.in. ,ze daje optymalna konfiguracje , ktora jest bezpieczna ,przejrzysta i wygodna.
MRP - 25-03-2004, 17:23
| Cytat: | | DIR wymyslili producenci sprzetu nurkowego. W pewnym sensie jest to dobra reklama dla nich bo Ci ktorzy nie przemysla do konca kupia "cos" (np. jacet) bo DIRowy, automat kupia np. ......... bo DIRowy, itd. |
Niezupelnie. Koncepcje stosowane w nurkowaniu DIR zostaly rozwineite w oparciu o lata prob i bledow grupy nurkow skupionych wokol projeku WKPP. Nikt nie mial w tym finansowego interesu a jedynie podniesienie bezpieczenstwa i efektywnosci nurkowan we wlasnym zespole. W owym czasie sprzet odpowiadajacy wymaganiom WKPP byl produkowany wylacznie metoda chalupnicza przez grupe zapalencow, ktorzy pozniej, w odpowiedzi na zapotrzebowanie, stworzyli firme Halcyon. Inne firmy podazaja sladem Halcyona z lepszym lub gorszym skutkiem. Co jest wazne to to, ze wcale nie musisz miec sprzetu Halcyona aby byc DIR.
| Cytat: | | Moim zdaniem DIR to raczej religia i reklama anizeli praktyka. |
Popatrz na WKPP. Potrzebujesz wiecej praktyki?
| Cytat: | Posluze sie przykladem: automat ktory jest prosty w budowie i mozna go rozkrecic pod woda jest DIR, czyli rozumujac wg DIR nawala nam automat, rozkrecamy go, naprawiamy i ...... kontynuujemy nurowanie ???
Wg mnie to nie jest sluszne ale wg DIR chyba tak. |
Nie, sa inne opcje. Zobacz ponizej. Zanim zaczniesz krytykowac upewnij sie, ze rozumiesz to co chcesz krytykowac i, ze posiadasz kompletna wiedze na temat danego zagadnienia, a nie wyrwane z kontekstu stwierdzenia.
| Cytat: | | Moja ideologia jest inna i nie DIRowa. Nawala mi automat, odcinam zawor, przechodze na drugi automat lub na automat partnera i rozpoczynam wynurzanie. |
I masz absolutnie racje ... jezeli to jest mozliwe. Cytuje co napisalem na ten temat w watku "zamarzanie" na pl.rec.nurkowanie:
"[DIR] Dopuszcza otworzenie puszki 2 stopnia i odblokowanie membrany wydechowej jezeli
sie podwinela lub dostal sie tam jakis syf i pijesz wode, to wszystko. Taka
potrzeba nie zajdzie nigdy u nurka OW rekreacyjnego, dla ktorego zawsze lepsza
opcja bedzie po prostu wynurzenie. Nawet w sytuacjach nurkowan ekstremalnych sa
inne opcje, zarowno szybsze jak i wygodniejsze, zanim zaczniesz cokolwiek
otwierac. Czasami niestety nie ma wyjscia i otwarcie puszki jest ostatnia deska
ratunku. Ale zanim do tego dojdzie mozesz oddychac z backup'u, automatu
partnera, zamienic defektywny 2 stopien ze stopniem ze staga itd. Specificzna
kombinacja warunkow (zaciski, odleglosc do wyjscia, posiadanie lub nie staga,
ilosc osob w zespole) zadecyduje o rozwiazaniu gwarantujacym najmniejsze ryzyko
dla calego zespolu. Dla przykladu jezeli zespol jest 2 osobowy, bez stagy,
daleko od wyjscia i nawali twoj glowny automat na dlugim wezu (woda w 2
stopniu) to warto spedzic pare minut nad odblokowaniem membrany wydechowej,
zamiast ryzykowac sytuacje, w ktorej twoj partner straci caly gaz daleko od
wyjcia, a ty nie bedziesz mial mu co podac. Jezeli macie stage to szybciej i
latwiej bedzie zamienic 2 stopnie na dlugim wezu i stagu, itd itp. W OW o
rozbieraniu czegokolwiek nie ma mowy. Ten element DIR powinien byc naprawde
zostawiony dla osob robiacych b. powazne nurkowania i odpowiednio do nich
przygotowanych. 99% nurkow nie powinna sobie tym zaprzatac glowy.
| Cytat: | | Nie bede sie wiecej rozpisywal na temat DIR bo wiele w nim bezsensu. |
Mysle, ze raczej to twoja niewiedza. Zapraszam na prezentacje i kursy GUE w sierpniu.
Pozdrawiam,
Maciej Robert Pawlak (MRP)
|
|