| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj±cych i nie tylko ... |
 |
OPOWIADANIA NURKOWE - Podwodne progi w Gdyni Or³owie - relacja z nurkowania
Tomek O. - 16-01-2007, 14:07 Temat postu: Podwodne progi w Gdyni Or³owie - relacja z nurkowania Podczas gdy na Ba³tyku szala³y sztormy, wiatr wywraca³ znaki drogowe a deszcz pada³ horyzontalnie, ja i kolega postanowiliœmy zanurkowaæ w Gdyni Or³owie w celu odnalezienia podwodnych progów. Tzn. progi nigdy siê nie zgubi³y i wiadomo gdzie sÅ¡, lecz nie s³yszeliœmy ¿eby ktoœ kiedykolwiek tam nurkowa³. A nawet jeœli nurkowa³ to nie znamy relacji. Pokuszê siê tu zatem o stwierdzenie, ¿e jesteœmy pierwszymi p³etwonurkami na œwiecie którzy tam nurkowali Jeœli jest inaczej i ktoœ wyprowadzi mnie z b³êdu to ok. Nie mam ¿adnych ciœnieñ w tym wzglêdzie.
Mo¿e na wstêpie kilka s³ów o tych¿e progach; cytujê za komunikatem Urzêdu Morskiego w Gdyni: „Na dnie zatoki, w pobli¿u brzegu w Gdyni-Or³owie, w celu ochrony brzegu morskiego, zbudowano próg podwodny, sk³adajÅ¡cy siê z trzech segmentów. Usytuowano go w odleg³oœci od 130 do 170 m od linii brzegowej, na d³ugoœci oko³o 330 m. (...) Próg podwodny zbudowano z kamiennych bloków o œrednicy 0.7 do 1.5 m. Minimalna g³êbokoœæ nad progiem wynosi 0.3, odniesiona do œredniego poziomu morza. Podwodny falochron zbudowano dla ochrony brzegu morskiego, przed niszczycielskÅ¡ dzia³alnoœciÅ¡ morza (abrazjÅ¡).” Koniec cytatu.
Zatem ruszamy. Perspektywy obiecujÅ¡ce. Sztorm od trzech dni. U nas wieje od strony lÅ¡du. Jest szansa, ¿e ca³y syf wywia³o na pe³ne morze. Poza tym Or³owska skarpa chroni przed wiatrem wiêc o fali nie mo¿e byæ mowy. Po wys³uchaniu od najbli¿szych, jaki to jestem nienormalny pakujê sprzêt i wyje¿d¿am, wspó³czujÅ¡c wszystkim którzy muszÅ¡ siedzieæ w domach i trzymaæ swoje dachy ¿eby nie odfrunê³y. Przyje¿d¿amy na miejsce. PiŸdzi jak na Uralu jednak fali nie ma. Jest jednak szkwa³owa zmarszczka na wodzie. Widaæ jak masy wody przemieszczajÅ¡ siê w ró¿nych kierunkach. Do wody wchodzimy z pla¿y za przystaniÅ¡ rybackÅ¡ ( w stronê Gdyni). Do jakiœ 50-ciu metrów od brzegu widocznoœæ marna. UnoszÅ¡ce siê w toni drobinki piasku tworzÅ¡ istnÅ¡ mg³ê. Im dalej od pla¿y tym woda czystsza. W koñcu widocznoœæ siêga oko³o 6 metrów. TargajÅ¡ nami zmienne prÅ¡dy, znacznie utrudniajÅ¡c utrzymanie narzuconej marszruty. W koñcu nieustanne zmaganie siê z nimi niweczy uprzednio zak³adanÅ¡ trasê. Znoszeni lekko w kierunku Gdyni p³yniemy przed siebie podziwiajÅ¡c podwodny krajobraz. Z mapki wiemy mniej wiêcej gdzie mogÅ¡ byæ progi i liczymy, ¿e p³ynÅ¡c „na pa³ê” w koñcu siê na któryœ natkniemy. Po drodze obserwujemy ³Å¡czki morskiej trawy, ³o¿Å¡ce siê pod wp³ywem prÅ¡du, meduzy oraz cierniki. Gdzie niegdzie od dna odrywajÅ¡ siê sp³oszone naszÅ¡ obecnoœciÅ¡ flÅ¡dry, wzniecajÅ¡c ob³oczki piaskowego py³u. Znaczny wysi³ek jaki wk³adaliœmy w pracê nóg nie pozwala³ jednak na zbytnie delektowanie siê „okolicznoœciami przyrody”. Z tej morderczej walki utkwi³ mi jednak mocno widok kó³eczek odciœniêtych na piaszczystym dnie. Jedne wielkoœci talerza inne wielkoœci niewielkiego spodka. W centrum ka¿dego kó³eczka roœlinka. DobrÅ¡ chwilê zajê³o mi skojarzenie o co chodzi z tymi kó³eczkami. Otó¿ pod wp³ywem prÅ¡du roœlinka ugina siê a¿ do dna i rysuje po nim wko³o wraz ze zmieniajÅ¡cym siê kierunkiem prÅ¡du (coœ na zasadzie orze³ków robionych przez dzieciaki na œniegu). Widok by³ niecodzienny.
P³ynÅ¡c jakiœ czas w kierunku nie do koñca przez nas zaplanowanym w koñcu jest! Przed naszymi oczami ukaza³a siê sterta g³azów, której poczÅ¡tku i koñca nie da³o siê objÅ¡æ wzrokiem. WyglÅ¡da³o to trochê jak wielki nasyp kolejowy ustawiony na dnie morza. Po wstêpnych oglêdzinach fragmentu nasypu wynurzamy siê w celu okreœlenia naszej pozycji i pozycji progu wzglêdem brzegu. Zapamiêtujemy namiary i z powrotem pod wodê. MajÅ¡c w pamiêci mapkê ze stron Urzêdu Morskiego wiemy, ¿e znajdujemy siê przy trzecim a mo¿e pierwszym (zale¿y jak na to spojrzeæ) progu. P³yniemy chwilê wzd³u¿ niego od wewnêtrznej strony, tzn. od strony pla¿y. G³azy sÅ¡ ró¿nych rozmiarów zaœ grzbiet wa³u nieregularny. Narzucone kamienie tworzÅ¡ ostrogi, wie¿yczki, œcianki, rozpadliny i inne ciekawe formy idealnie nadajÅ¡ce siê jako kryjówki dla organizmów morskich. Z rozczarowaniem stwierdzam, ¿e progi nie zosta³y jeszcze zasiedlone. Roœlin i ryb tyle co kot nap³aka³. Po prostu pustynia. Chyba jeszcze na to za wczeœnie, bo zosta³y usypane niedawno. Po jakimœ czasie postanawiamy przep³ynÅ¡æ na drugÅ¡ stronê nasypu. Tu woda jest jeszcze bardziej przejrzysta. Próg zatrzymuje wszelkie przedmioty niesione z morskimi prÅ¡dami w kierunku brzegu. StÅ¡d te¿ po tej stronie u podnó¿a nasypu pe³no ga³êzi, desek, sznurków linek i innego badziewia jakie codziennie morze wyrzuca na brzeg. Znalaz³em tam miêdzy innymi niewielki bloczek z hakiem dŸwigowym oraz ludziki z jajka niespodzianki Po tych niezapomnianych atrakcjach postanowiliœmy pop³ynÅ¡æ wzd³u¿ progu a¿ siê skoñczy i dotrzeæ do nastêpnego. Jednak¿e wzmagajÅ¡cy siê prÅ¡d zniweczy³ nasze plany. Powrót do miejsca wejœcia do wody okaza³ siê tak¿e nierealny. Pozosta³o tylko p³ynÅ¡æ w prostej linii do brzegu, zmagajÅ¡c siê z prÅ¡dem. Musieliœmy w³o¿yæ w to du¿o wysi³ku. W koñcu okrutnie zmordowani wylÅ¡dowaliœmy na pla¿y. Na dobitkê pozosta³o jeszcze przejœæ ok. 300 m z buta po piasku do samochodów. Jak mawia ksiÅ¡dz z naszej parafii „ takie doœwiadczenie ubogaca”. Tam opadliœmy na pobliskÅ¡ ³aweczkê.
Do domu wróci³em pó³¿ywy. Relacjê chcia³em napisaæ ju¿ wczoraj ale obudzi³em siê martwy. Przeforsowa³em siê okrutnie. Bola³o mnie wszystko. Pó³ nocy przele¿a³em na brzuchu bo plecy boleœnie dawa³y o sobie znaæ. Ale by³o warto. Zawsze jest warto.
Pitt_M - 16-01-2007, 17:27
Dziêki - z przyjemno¶ci± przeczyta³em
Puszor - 16-01-2007, 18:32
| Tomek O. napisa³/a: | | Pokuszê siê tu zatem o stwierdzenie, ¿e jesteœmy pierwszymi p³etwonurkami na œwiecie którzy tam nurkowali |
Niestety jeste¶cie drudzy! Nurkowa³em tam w lipcu kilkakrotnie
| Tomek O. napisa³/a: | | Roœlin i ryb tyle co kot nap³aka³. Po prostu pustynia. |
To dlatego ¿e byczki (Neogobius melanostomus) uciekaj± g³êbiej na zimê. Piszê magisterkê z gniazd tego gatunku i jak nurkowa³em tam w lecie to ¶mia³o mo¿na nazwaæ to krain± babki byczej. S± wszêdzie! Gniazd jednak nie uda³o mi siê znale¼æ, choæ prawie zdar³em tam rêkawice . Muszê teraz jako¶ to wyja¶niæ
DENNIK - 16-01-2007, 21:14
[quote="Puszor"]Tomek O. napisa³/a:
Pokuszê siê tu zatem o stwierdzenie, ¿e jeste�my pierwszymi p³etwonurkami na �wiecie którzy tam nurkowali | Cytat: |
Niestety jeste¶cie drudzy! Nurkowa³em tam w lipcu kilkakrotnie |
Panowie ;lipiec 2006?,styczeñ 2007 ?.To ja by³em przedpierwszy.Nurkowa³em tam 05.02.2006.
Tomek O. napisa³/a:
Ro�lin i ryb tyle co kot nap³aka³. Po prostu pustynia.
W czasie sztormów fauna morska chowa sie. Krewetki,babki mo¿na spotkaæ w ni¿szych partiach progów.Nurkowa³em tam 2-tyg.temu ,widzia³em wêgarza ,minoga rzecznego,krewetki,babkê ;bycz±,piaskow±,czarnoplamkê.cierniki,fl±derki,ma³e wêgorzyce.Tak przy okazji ,tego typu budowle zasiedlaj± niestety gatunki obce(niechciane).Pozdrawiam Ps.Jakbym tam by³ z Wami.:lol:
Tomek O. - 17-01-2007, 08:56
Szoda ¿e nie podzielili¶cie sie swoimi wra¿eniami z nurkowania w tym miejscu kiedy pyta³em o progi w moim poscie z 07.08.2006. Szkoda, ¿e wtedy nikt nie zabra³ g³osu na ten temat. Znacznie u³atwi³oby to z pewno¶ci± ich odnalezienie przez nasz± dwójkê.
Z informacji otrzymanych z Urzêdu Morskiego wynika ¿e koñcowe prace przy budowie progów zosta³y wykonane w lipcu 2006 roku.
W lutym progów jeszcze nie by³o.
Dennik: gratulujê udanych obserwacji. Wêgorz, minog... my¶lisz ¿e te minogi to z rzeczki Kaczej? Kiedy¶ kupowa³em minogi morskie od go¶ci z Dalmoru ale rzecznych na oczy nie widzia³em.
Ja niestety nie mia³em szans poobserwowaæ niczego. Pr±d nie pozwala³, choæ do wody wchodzi³em z nadziej±, ¿e mo¿e w¶ród ma³¿y uda mi siê wypatrzyæ dennika
Puszor - 17-01-2007, 13:08
| Tomek O. napisa³/a: | | Szoda ¿e nie podzielili¶cie sie swoimi wra¿eniami z nurkowania w tym miejscu kiedy pyta³em o progi w moim poscie z 07.08.2006. Szkoda, ¿e wtedy nikt nie zabra³ g³osu na ten temat. |
..jestem na forum dopiero od wrze¶nia 2006, to dlatego.
| Tomek O. napisa³/a: | | Znacznie u³atwi³oby to z pewno¶ci± ich odnalezienie przez nasz± dwójkê. |
Zazwyczaj (tak by³o w lecie, jak nie by³o sztormów) p³ywa tam kawa³ek steropianu z chor±giewk±, zakotwiczony przy pierwszym progu. Chyba rybacy co¶ takiego sami zrobili, aby orientowaæ siê gdzie progi dok³adnie s±.
DENNIK - 17-01-2007, 21:11
| Tomek O. napisa³/a: | Z informacji otrzymanych z Urzêdu Morskiego wynika ¿e koñcowe prace przy budowie progów zosta³y wykonane w lipcu 2006 roku.
W lutym progów jeszcze nie by³o.
|
Zapytaj kiedy mia³ miejsce pocz±tek prac.Zaczêli wiosn± 2005.Pierwszy próg powstawa³ zim± 2005/2006.Zdjecie które do³±czy³em pochodzi z tamtego nurkowania.Jego symbol to"P2050375".Olympus datuje zdjêcia,gdzie P oznacza rok"2" luty,a"05" dzieñ.Dysponujê zdjêciami z pe³nymi danymi EXIF.Wykonywa³em równie¿ zdjêcia na powierzchni.Kamienie jak widaæ s± nieporo¶niête.
| Tomek O. napisa³/a: | Szoda ¿e nie podzielili¶cie sie swoimi wra¿eniami z nurkowania w tym miejscu kiedy pyta³em o progi w moim poscie z 07.08.2006. Szkoda, ¿e wtedy nikt nie zabra³ g³osu na ten temat. Znacznie u³atwi³oby to z pewno¶ci± ich odnalezienie przez nasz± dwójkê.
|
Niestety nie czyta³em
| Tomek O. napisa³/a: | | Dennik: gratulujê udanych obserwacji. Wêgorz, minog... my¶lisz ¿e te minogi to z rzeczki Kaczej? Kiedy¶ kupowa³em minogi morskie od go¶ci z Dalmoru ale rzecznych na oczy nie widzia³em. | .Minóg rzeczny w za³±czniku. Morskiego nie widzia³em,s± bardzo rzadkie,aktualnie pod ochron±.Pozdrawiam
Tomek O. - 18-01-2007, 10:40
Dennik! Jestem pe³en podziwu, ¿e uda³o Ci siê zrobiæ fotkê minoga w naturalnym ¶rodowisku. Pierwszy raz tak± widzê. Z twoich fotek wnioskujê ¿e spêdzasz du¿o czasu nie tylko w Or³owie ale wogóle na obserwacji podwodnej przyrody. Fajnie jest mieæ ¶wiadomo¶æ, ¿e w¶ród nurkuj±cych jest kto¶ kto ma ¶wiadomo¶æ tego co co widzi pod wod±. Z kontaktów z moimi kolegami wnioskujê, ¿e takich osób jest niewiele.
Ja sam mam k³opoty z obserwacj± podczas nurkowañ partnerskich. Plan nurkowania, wzajemne pilnowanie siê z partnerem utrudnia koncentracjê i obserwacjê. Daltego te¿ w takich miejscach jak Or³owo preferujê nurkowania solo kiedy to mogê p³ynaæ w³asnym tempem, czasem po³o¿yæ siê na dnie i staæ siê niemym ¶wiadkiem tego wszystkiego co dzieje siê wko³o. Czasem wystarczy skupiæ na chwilê wzrok na 0,5m2 dna by zobaczyæ ca³y "wszech¶wiat" podwodnego ¿ycia.
Co za¶ siê tyczy minogów, to za komuny kiedy by³em jeszcze dzieciakiem mój ojciec pracuj±cy w przetwórstwie rybnym kupowa³ miedzy innymi minogi od rybaków. Teraz s± pod ochron±, zarówno morski jak i rzeczny. Nie wiem jak wtedy. Pamiêtam, ¿e by³y bardzo smaczne, chocia¿ jedzenie ryby bez szkieletu tylko z elastyczn± strun±, troche obrzydliwie nam siê kojarzy³o.
DENNIK - 24-01-2007, 20:55
| Tomek O. napisa³/a: | | Dennik! Jestem pe³en podziwu, ¿e uda³o Ci siê zrobiæ fotkê minoga w naturalnym ¶rodowisku. Pierwszy raz tak± widzê. |
Minoga widzia³em kilka razy.Nie zaczepiany nieucieka.W Or³owie przeprowadzi³em duzo bardzo ciekawych obserwacji w³±cznie z odkryciem nowego gatunku lasonoga w zat.Gdañskiej,Hemimysis anomala.
| Tomek O. napisa³/a: | | Ja sam mam k³opoty z obserwacj± podczas nurkowañ partnerskich. Plan nurkowania, wzajemne pilnowanie siê z partnerem utrudnia koncentracjê i obserwacjê. Daltego te¿ w takich miejscach jak Or³owo preferujê nurkowania solo kiedy to mogê p³ynaæ w³asnym tempem, czasem po³o¿yæ siê na dnie i staæ siê niemym ¶wiadkiem tego wszystkiego co dzieje siê wko³o. Czasem wystarczy skupiæ na chwilê wzrok na 0,5m2 dna by zobaczyæ ca³y "wszech¶wiat" podwodnego ¿ycia. |
Nic dodaC,nic uj±æ.Pozdrawiam
|
|