FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - PADI po polsku...

Dorota i Wojtek - 19-05-2003, 20:46
Temat postu: PADI po polsku...
Kilkakrotnie spotkaliśmy się z pytaniem: "...dlaczego PADI nie wydaje książek po polsku...".
Odpowiedź jest banalnie prosta: bo się to na razie nie opłaca... :sad:

PADI posiada obecnie jedną z najbogatszych "bibliotek" nurkowych wśród organizacji uczących nurkowania. Kilkadziesiąt pozycji począwszy od podręczników do podstawowych kursów nurkowania, przez książki dotyczące nurkowania bardziej zaawansowanego, bardzo popularną na całym świecie "Encyklopedię nurkowania", książki dot. zagadnień psychologicznych w nurkowaniu, na prawie, zarządzaniu ryzykiem i biznesie nurkowym skończywszy. Niektóre z nich wydane zostały na CD-romach urozmaiconych filmami i animacjami. Do innych dołączane są kasety video... niestety, 99% z tego- nie po polsku...

Okazuje się, że nie chcemy (my Polacy) kupować książek :sad: . Zaledwie 40% kończących podstawowe kursy nurkowe w Polsce posiada własny podręcznik... :?: :?: :?: . Reszta z reguły twierdzi: "Po co wydawać jeszcze więcej pieniędzy? Sam kurs jest już wystarczająco drogi..."

Pytaliśmy w PADI kiedy zostaną wydane następne pozycje po polsku? "To zależy wyłącznie od Was..." brzmiała odpowiedź...

Może czas zacząć tak kalkulować ceny kursów, aby każdy student otrzymał książkę na własność? Zyskali by na tym wszyscy...

Do tej pory na naszym rynku dostępne są dwie książki, związane bezpośrednio z kursami nurkowymi: Podręcznik OWD oraz Podręcznik AOWD. Na początku lata powinien się ukazać w wersji polskiej podręcznik do kursu EFR.
Niestety nic nie słychać o zamówieniach na tłumaczenia pozycji poza kursowych... :sad:


:wave:

lobster - 19-05-2003, 21:23

Heh. Co kraj to obyczaj. Tutaj ksiazka jest obowiazkowa. Nikt nie przeprowadzi kursu bez podrecznika. No ale tez nikt nikogo nie uswiadamia, ze mozna bez podrecznika. Raczej to taktownie przemilczaja i skwapliwie kasuja za ksiazke. Marketing panie
Radegast - 19-05-2003, 21:53

Ja rozumiem, że tabelki PADI są bardzo ładne, kolorowe i trwałe, ale trochę drogo 195 zł za podręcznik AOWD + tabelka (i to jakaś mało praktyczna)...?
Chyba, że się myle :???:

maretzky - 19-05-2003, 21:56

No jak będą tam takie pozycje jak:
B.Wienke Technical Diving in Depth
B.Gilliam Deep Diving
R.von Maier Solo Diving
R.Palmer Deep Into Blue Holes
US Dept of Defense US Navy Diving Manual
S.Exley Caverns Measureless to Man
T.Mount Technical Diver Encyclopedia
to już się piszę jako zagorzały czytelnik ;)

Marcin B - 19-05-2003, 22:22

Myślę, że doliczanie ceny podręcznika do kursu jest dobrym pomysłem, gdyż jeśli ktos wydaje parę setek :) za kurs to nie pożałuje i kilku zeta za podręcznik w cenie, ale Radegast ma rację co do ceny wszystko zależy od kalkulacji kosztów.
Bardzo jestem ciekaw jak jest w innych systemach szkoleniowych, bo nie chciałbym się przekonać że inni dają podręcznik w cenie?
Pozdrawiam Marcin B.

GrzegorzWS - 19-05-2003, 22:30

No tak, to się w takim razie okazuje że jestem być może jedynym, któremu właśnie wkładano do głowy, że książka na kursie jest obowiązkowa... a ja kupowałem je wieżąc instruktorowi ślepo... Hmmm...

Ciekawe jest wszak to, że wcale zakupionych książek nie żałuję! Pewnie i tak bym kupił, ale to podejście...

Pozdrowienia, Grzegorz.

Marcin B - 19-05-2003, 23:39

Grzesiu ja też kupuję i czytam, i nie tylko podręczniki, .... uwielbiam czytać, ale to o cenie i dostępności miało być do szkoleniowców i systemów, i nadal nie wiem jak jest w innych organizacjach?
pozdrawiam Marcin B

jan wasilewski - 20-05-2003, 00:00

lobster napisał/a:
Heh. Co kraj to obyczaj. Tutaj ksiazka jest obowiazkowa. Nikt nie przeprowadzi kursu bez podrecznika. No ale tez nikt nikogo nie uswiadamia, ze mozna bez podrecznika. Raczej to taktownie przemilczaja i skwapliwie kasuja za ksiazke. Marketing panie

I tak samo jest w Szwecji Przy zaplaceniu za kurs otrzymujesz material razem z ksiazka w ladnym niebieskim pokrowcu marki Padi a po ukonczeniu kursu nikt od ciebie nie chce tego z powrotem.

CZACHO - 20-05-2003, 00:14

Marcin B napisał/a:
Myślę, że doliczanie ceny podręcznika do kursu jest dobrym pomysłem [...]


u mnie w centrum zawsze do kursu dodawana jest ksiazeczka... jakos srednio sobie wyobrazam nauke bez podrecznika

Aston - 20-05-2003, 01:31
Temat postu: Ksiega :)
Witam!

Wyglada na to, ze ludziska nie chca czytac, nie chca myslec o wlasnym bezpieczenstwie, nie chca poglebiac swojej wiedzy....

Nieeee to jest niemozliwe! :angryfire:

To nie tak! Podrecznik powinien byc w cenie kursu i to jest STANDARD. Sadze, ze nie ma takiej osoby, ktora by TO wszystko spamietala po kursie na zwasze i pamietala o TYM do konca zycia bez zagladania do tzw. podrecznika.
Osobiscie przezylem dosc wyjatkowy kurs (PADI) (jak dla mnie) w powaznym panstwie i z naprawde bardzo dobrym instruktorem. Jednak kurs byl w obcym jezyku. Juz sam jezyk byl problemem, a powtorka informacji - no coz kurs nie dawal podrecznika na stale. Teraz robie (jak to brzmi...) i mam podrecznik AOWD po polsku. Naprawde uwazam, ze nalezy do pewnych rzeczy wracac przynajmniej na poczatku (zawsze) powtarzac je!

I jeszcze jedno! Jezeli ktos (PADI np. i inne organizacje komercyjne) chca zarabiac pieniadze w Polsce to, no coz, trzeba inwestowac, a to co robia - tzn. brak literatury np., to jest lekcewazenie - prosze o wybaczenie - KLIENTA, domagajmy sie naszego jezyka w materialach roznych organizacji.
Aha, jeszce jedno: lubie UK :wiggle: , ale nie wiem dlaczego polskie PADI nie jest w Europie :-) .

Tak na margnesie nie ma zbyt ciekawych pozycji na ryku polskim - ksiegarskim - (biezacych) o nurkowaniu.

:wave:

Pozdrowienia!

:wave:

scubamilivoj - 20-05-2003, 03:21

Tak tak... swiete slowa:
Cytat:
Jezeli ktos (PADI np. i inne organizacje komercyjne) chca zarabiac pieniadze w Polsce to, no coz, trzeba inwestowac, a to co robia - tzn. brak literatury np., to jest lekcewazenie - prosze o wybaczenie - KLIENTA, domagajmy sie naszego jezyka w materialach roznych organizacji.


Ja tam sobie nie wyobrazam w obecnej chwili - jezeli robie kurs to zapewniam podreczniki - jezeli w danej chwili nie ma na stale - to udostepniam te ktore sa na stanie, a jak tylko dostane nowe to daje kursantom na stale i do domu - taki maly suwenir :mrgreen:

Standardy to jedno, a uczciwosc wobec, badz co badz, klienta to drugie. I jest to okrutnie wazne!!!

Pzdr
Milivoj

Radol - 20-05-2003, 08:23

Dokładnie,
to nie jest kwestia uczestników kursu, to jest kwestia instruktora. Uważam, że książka powinna być w cenie kursu i po kursie powinna zostać w rękach kursanta (zwłaszcza że zawiera testy i polecenia typu "zakreśl najważniejsze ...")

Niestety w wielu przypadkach nasi instruktorzy chcąc utrzymać stały poziom dochodu i nie wliczają książki w cenę kursu i jeśli kursant dowiaduje się, że do podanej wcześniej ceny kursu musi jeszcze doliczyć:
- koszt wyjazdu na wody otwarte
- wydanie licencji
- zakup książki (podręcznika)

To wszystko staje się denerwujące i człowiek już ma dość wydawania kasy, a tak, znając wcześniej cenę kursu wraz z wliczonym podręcznikiem decyduje się raz i już nie ma co się zastanawiać nad kupnem podręcznika do kursu, który właśnie skończył.

Ja właśnie przygotowuję się do AOWD i dostałem z klubu książkę, ale jest to książka wypożyczona. Jednak klub na pierwszym spotkaniu powiedział, że tę pozycję warto mieć we własnej biblioteczce, i jeśli ktoś po jej przeczytaniu będzie chętny to można ją zakupić. Kupię ją, ale ile osób z naszego kursu tak zrobi??

Pozdrawiam

Kuba - 20-05-2003, 08:50

po prostu jak ktos to wczesniej zauwazyl jest to taka nasza polska specyfika.
do dosc drogiego (jak na polskie warunki) doklada sie bardzo droga (jak na polskie warunki) ksiazke, i co dalej sami widzimy.
sam spotkalem sie z takim tymczasowym obejsciem problemu - kserowaniem (skanowaniem) ksiazek i wciskaniem ich studentom.
oczywiscie z uwaga, ze jest to za darmo na potrzeby kursu, ale powinno sie zakupic normalna ksiazke.
tu jest wiadomo gorsza jakos, bez grafiki itp...ale darmo
wydaje mi sie, ze puki podstawowym czynnikiem wyboru kursow bedzie cena, przynajmniej w naszych polskich warunkach sprzedaz ksiazek PADI nie wzrosnie
Kuba

Art - 20-05-2003, 11:55

Tak jak każdy kij ma dwa końce tak jest też z tym kserowaniem.

Przykład:

Piszesz opracowania nad którymi siedzisz całymi nocami - sprzedajesz je później wydawcy i umawiasz się z nim na prowizje ze sprzedaży.

A tu wszyscy maja Cię w d... i kserują sobie ile wlezie.

Tak naprawdę tracą na tym wszyscy, kserujący maja na ogół niekompletne materiały, bo zawsze gdzieś się jakaś kartka zawieruszy, a do tego ktoś jest niestety okradany....

scubamilivoj - 20-05-2003, 12:38

Szkoda tylko, ze w naszym kochanym kraju (choc nie tylko) takie, opisane powyzej zachowania to norma:
:oops: :???:

1. Instruktorzy (jeszcze niestety duża grupa) myślą głównie o zarobku a nie o standardzie szkolenia i kliencie. Sam jestem instruktorem i wiem jak ciężko jest, ale uwierzcie mi, rzetelnością i uczciwością więcej można zyskać. Poza tym jest jeszcze satysfakcja z tego, że nauczyłeś kogoś, pokazaleś mu ten cudowny, podwodny świat...

2. Kserowanie - tak można zrobić gdy brakuje materiałów - sam tak zrobiłem, ale używam ich tylko podczas kursów, gdy książek dla kursantów zabraknie i czekam na nowe. Na całe szczęście dołożyłem trochę starań aby jakość kopii była jak najlepsza - skan i obrobka...
Co do kradzieży - jest to okrutne bo ktoś się rzetelnie narobił, a tu... Szczególnie jak ksero idzie na skale masową...

3. Szkoda, że jeszcze ciągle cena kursu jest wyznacznikiem. Cena - może być nawet i najniższa, ale większość ludzi nie sprawdzi opinii na temat prowadzących i organizujących kurs, nie porówna z więcej niż jedną ofertą no i nie wypyta się dokładnie co jest w cenie kursu...

Smutne ale prawdziwe...

Pzdr
Milivoj

Szrejk - 27-05-2003, 18:02

Moi drodzy,

Wszystkie podreczniki PADI sa przetlumaczone na jezyk polski, podrecznik OWD i Adventure in diving, sa przetlumaczone i wydane przez PADI - tych nie wolno kserowac!!! pozostale sa dostepne na CD lub w postaci wydrukowanej i zbindowanej u instruktorów PADI, dostepny jest rowniez film RESCUE z polskim lektorem. Co do tego czy kursant kupuje sam ksiazke czy ja wypozycza to jest to kwestia indywidualna kursanta i instruktora. Jezeli kurs jest kursem tanim-ekonomicznym to niestety to kursant sie ma dostosowac do czasu instruktora i musi sie samodzielnie zaopatrzyc w materialy, jezeli kurs jest kursem luksusowym to kursant wymaga aby instruktor sie dostosowal do niego, do jego wolnego czasu, zrobil zajecia na takim basenie jaki kursant uzna za stosowny itd. Jedno jest pewne podrecznik MUSI byc. A drugie to to, ze to kursant zawsze za niego zaplaci. W szkole to rodzice kupuja ksiazki swiom dziecia, na studiach nie zauwazylem aby wykladowca kupowal badz rozdawal podreczniki studentom. Jezeli ktos chce zrobic tanio kurs to niech sobie zorganizuje podrecznik.

Aston - 02-06-2003, 01:29

Czesc!

:wave:

Piszac o standardzie myslalem o tym, ze normalka jest przekazanie informacji ustnie, pisemnie i praktycznie studentowi (hm.. moze nalezy ustalic wspolna terminologie ;) ) . Niektorzy ludzie nie maja dobrej pamieci, sprawnosci, maja zbyt duzo spraw na glowie... itd!! nie kazdy chce byc Master ... , ale musza miec baze wiedzy pod reka!!! Czesto ludzie po jakims czasie (maja plastik) jada do cieplych krajow i ...

PODRECZNIK MUSI MIEC KAZDY!!!

Prosba do Instruktorow!
Uswiadomcie adeptom tej sztuki, ze wszystko ma dwa konce - dobry i zly! Prosze o Kursy, w ktorych w cenie jest podrecznik (i nie mozna inaczej!!)

Czy tzn. ze taki kurs jest DIR? :)

Co do kserowania... to mimo wszystko jest kradziez, czesto dorobku zycia...
Z drugiej strony uwazam, ze ceny sa zbyt wysokie jak na polskie warunki

:wave:

Pozdrawiam!

:wave:

scubamilivoj - 02-06-2003, 10:25
Temat postu: cena..
Ja też uważam, że cena kursu jest bardzo duża, ale co zrobić ma instruktor jeżeli:
- książka to wydatek ok. 200 zł,
- basen kosztuje,
- amortyzacja sprzętu,
- zarobić też musi (przynajmniej na piwo)

Ja staram się zachować wszystkie powyższe i raczej należę do tych tańszych...

ed - 25-06-2003, 10:13

A moze ktos prztluymaczy "homo delphinus" J. Mayola albo "freedive!" T. Massa :)

Tak na marginesie, to faktycznie publikacji na rynku wydawnizcym jest za malo. Troszke malo konkrurencji, moze z tego wynikaja takie ceny. Czy Padi zaklada mozliwosc funkcjonowania kilku podrecznikow zgodnych ze standardami, ktore miedzy soba konkuruja cena, czy jednak moze byc tylko jeden a konkurencja ma miejsce na poziomie federacji.

pozdrowienia

ed

Dorota i Wojtek - 25-06-2003, 19:51

ed napisał/a:
A moze ktos prztluymaczy "homo delphinus" J. Mayola albo "freedive!"


Bardzo chętnie, pozostaje kwestia zlecenia i wydawcy.

ed napisał/a:
Czy Padi zaklada mozliwosc funkcjonowania kilku podrecznikow zgodnych ze standardami, ktore miedzy soba konkuruja cena, czy jednak moze byc tylko jeden a konkurencja ma miejsce na poziomie federacji.


Czy możesz inaczej zadać to pytanie?

:wave:

ed - 25-06-2003, 20:34

Czy padi dopuszcza taka mozliwosc iz funkcjonuja dwa lub wiecej podreczniki na rynku -wszystkie sa przez PADI akceptowane, i przez padi firmowane - konkuruja ze soba na rynku wydawniczym. Czy przewiduja tylko jeden podrecznik? Ktory jest odgornie nadany i jako jedyny wyklada standardy Padi.

Dopuszczam mozliwosc iz rozni autorzy moga ten sam temat - standardy szkoleniowe Padi - ujac na rozne sposoby. Dla niektorych osob sposob w jaki zaprezentowal dane zagadnienie autor "A" moze byc bardziej przystepny niz to jak to zrobil autor "B" i na odwrot. Oprocz tego kazdy moze miec inna cene itd.


Dlatego jestem ciekaw w jaki sposob Padi to rozwiazuje.
Moze przybrac postawe monopolistyczna, ale maja pelna kontrole nad tekstem albo kilku autorow pisze podreczniki a Padi po zapoznaiu sie z nimi certyfikuje te ktore spelniaja ich wymagania i oczekiwania.


jestem poprostu ciekaw jak to w padi wyglada.

pozdrowienia

ed

Dorota i Wojtek - 25-06-2003, 21:36

PADI sama pisze i wydaje swoje podręczniki (pomijamy kwestię osób biorących udział np. w opracowywaniu poszczególnych tekstów).

Każdy instruktor PADI (za zgodą PADI i na jej warunkach) może zlecić/przetłumaczyć dowolne materiały szkoleniowe, które potrzebne są do przeprowadzenia kursu, a nie są dostępne w danym języku. Może to jednak zrobić wyłącznie na własny użytek, bez możliwości dalszego ropowszechniania...

Do każdego kursu PADI dostępne są : podręcznik, kaseta video, CD-rom, slajdy i inne pomoce (część z nich dostępna jest tylko dla instruktorów)

Niestety PADI nie dopuszcza stosowania innych niż wydane przez PADI podręczników i materiałów do prowadzenia kursów.
Nie istnieje więc podręcznik napisany przez autora "X" - "spełniający standardy PADI" i wykorzystywany do kursów PADI.

PADI wydaje wiele pozycji z zakresu tzw. "literatury uzupełniającej" i do takiej można zaliczyć również większość pozycji nazwijmy je "ogólno-nurkowych" nie wydawanych przez PADI.

:wave:

ed - 25-06-2003, 22:07

ot i wszystko jasne

pozdrowienia

ed

Dorota i Wojtek - 18-08-2003, 08:08

Dla zainteresowanych:
Podręcznik kursanta do kursu EFR (oficjalna wersja PADI w języku polskim) powinien ukazać się na naszym rynku lada dzień...

Manual instruktorski pewnie też niedługo - praca nad jego tłumaczenim trwa... ;-)

:wave:

furmirek - 19-08-2003, 08:09
Temat postu: Podręcznik AOWD - 125zł
Witam wszystkich Forumasów!

Jako całkowicie nowy i zielony wczytuję się dopiero w wątki, jeśli moje dziewicze wystąpienie będzie nie za bardzo - cóż - ten pierwszy raz...

Wczoraj rozmawiałem z Panią w www. scubapro.com.pl Moryń i dowiedziałem się, że AOWD podręcznik (ostatnie 2 sztuki) ktoś zwinął mi sprzed nosa. Trudno - ale cena to 125zł! W CN Tryton Gdańsk 185, a to różnica.

Warto mieć książki, ale na razie podeprę się innymi (takie kuriozum jak Manual B1E (Buceador Una Estrella) z masą bardzo poglądowych i łopatologicznych ilustracji czy Nurkowanie wyd. IV. W necie są super stronki z filmami np.: http://www.divetekadventures.com/Images.htm jednak poza tym książka ma swój urok (i można czytać w wannie!)

P.S. Jak skorzystać z FTP i posłuchać słynnej już muzyki? Pomóżcie!

Pozdrawiam,
Mirek


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group