FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

REBREATHERY - Guadalcanal

D@rek - 12-03-2007, 22:46
Temat postu: Guadalcanal
W ostatnim nr WB na str 9 jest artykuł o egzotycznym nurkowisku upstrzony pięknymi fotkami i wszystko by było cacy gdyby nie szczegóły i podane głębokości.
A mnianowicie wesoły Felek stoji sobie w pionie na wraku na głowie ma chełm znaleziony tamże na 70 m głębokości i oddycha z Delphin a Dragera. Po uważnym obejżeniu pozostałych fotek jestem prawie na 100 % przekonany że to dlefin tylko butle z boku większe podopinał.
Może tędy droga do taniej wersji częściowo bezbąbelkowego penetrowania odmętów-jeżeli takowa istnieje a zdjęć wynika że Felek jest szczęśliwy.
Pytanie dedykuje do znanego na tym dziale specjalisty :-D bo chyba jest to lepsza
ścierzka niż urządzenie z Tarnowa :)

TomekR - 13-03-2007, 00:12

D@rek napisał/a:
Pytanie dedykuje do znanego na tym dziale specjalisty

Co prawda pytanie nie do mnie, ale pozwole sobie dwa grosze dorzucic.
Ludzie juz od dawna przerabiaja Draegery na mCCRy i nurkuja na nich calkiem gleboko.
pzdr
T

D@rek - 13-03-2007, 08:05

TomekR napisał/a:
Co prawda pytanie nie do mnie,


dobre jak w zaanwansowanej konspiracji nikt nic o nazwiskach nie mówi a wszyscy wiedzą o co chodzi

Co myslisz na ten temat słyszałem o takich przeróbkach ale bez żadnych szczegółów.
A budowa Dolphina zachwyca prostotą i cena urządzenia bardzo profesjonalna :)

Smok - 13-03-2007, 12:28

D@rek napisał/a:
bo chyba jest to lepsza ścierzka niż urządzenie z Tarnowa

Tak samo dobra lub zła. Draeger robił konstrukcję FGG III do nurkowania na 200m, z zasilaniem przewodowym ale półzamkniętą, Zmiana dysz stałego dawkowania i mieszaniny i można jechać głębiej, na mniejszych głębokościach konieczna zmiana dyszy i mieszaniny.
Znany stan techniki i prosty.

pozdrawiam rc

D@rek - 13-03-2007, 14:33

Smok napisał/a:
Zmiana dysz stałego dawkowania

ale żeś się rozpisał
Jak dobrze zrozumiałem należało by się przełączać na różne dysze oraz gazy podczas jednego nurka to trochę kaplikuje zabawke.
Jak dobrze pamiętam to w delfinie jedynym ogranicznikiem głębokości było pp 02
i właśnie dobór dysz stosowało się w zależności od % zawartości 0 2.

Smok - 13-03-2007, 14:42

D@rek napisał/a:
należało by się przełączać na różne dysze oraz gazy podczas jednego nurka to trochę kaplikuje zabawke.

Dokładnie tak, hydrostatyczny przełącznik można zrobić tyle że to trochę wyższa komplikacja.
D@rek napisał/a:
w delfinie jedynym ogranicznikiem głębokości było pp 02

Dlatego ja lubię wersję taką, dysza stałego dawkowania na torze tlenowym, a na torze gazu inertnego lub mieszaniny dennej opór laminarny. Takie rozwiązanie ma dosyć stabilne ppO2.

pozdrawiam rc

D@rek - 13-03-2007, 14:52

Smok napisał/a:
Dokładnie tak, hydrostatyczny przełącznik można zrobić tyle że to trochę wyższa komplikacja


jak byś miał ją wycenić 1-bezpeczeństwo
2 -cena
I czy w ogóle zabawa z w delpfinki trochę inaczej ma sens ?

Smok - 13-03-2007, 17:12

D@rek napisał/a:
zabawa z w delpfinki trochę inaczej ma sens

Tak, masz dobrze sprawdzone elementy, mało optymalne w zimnej wodzie, ale łatwo dostępne. To co "TomekR" pisał można to przerabiać, lub zrobić na bazie Fasera.

Raczej wolałbym SMS niż zawór przełączający, to dużo lepszy fundament do CCR.
Idea CCR jest prosta, są coraz doskonalsze detektory tlenu, elektronika może być analogowa hermetycznie zalana, czyli tania.

D@rek napisał/a:
1-bezpeczeństwo 2 -cena

Do zaworków przełączanych musisz zmieszać mieszaniny, ponieważ proces mieszania (ustalania składu) w pętli oddechowej jest wolny, dla tego typu dawkowania, to w dennej mieszaninie może być trimix, a w dekompresyjnej nitrox, bez obawy o kontrdyfuzję.
Fajna zaleta, cena ? rozwiązanie proste tłok sprężyna, albo działa jedna strona albo druga.

pozdrawiam rc

D@rek - 13-03-2007, 19:58

Smok napisał/a:
mało optymalne w zimnej wodzie,


reakcja absorbentu z wydychanym nazwijmy to powietrzem jest egzotermiczna i jakoś
nie rozumiem co, oprócz sprawności samego absorbentu, ma do tego zimna woda.

Smok napisał/a:
Fajna zaleta, cena


prawda, jednak dlefinek budzi większe zaufanie być może że na nim pływałem
a fazera tylko dotykałem.
Jednak oba urządzenia cechuje prostota.
Fazer- 100 zł
Delfinek 1200 euro
Evolution pewnie za 3000 angielskich dukatów by kupił
inspiration 2500 tychże dukatów z miską królowej
Aż się prosi coś zakombinować :)

Smok - 14-03-2007, 08:42

D@rek napisał/a:
nie rozumiem co, oprócz sprawności samego absorbentu, ma do tego zimna woda.

Budując odpowiednio pochłaniacz CO2, możesz uczynić go bardziej lub mniej odpornym na zimno i gorszą możliwość wiązania CO2.
Draeger jest najgorszą firmą na tym polu, mogą zmienić zostają przy najprostszym technologicznie. Czy pochłaniacz radialny, czy tak jak u ruskich z oddzieleniem od ścianek chłodzonych wodą wapna sodowanego. Nic nie zmieniają, żeby sprzedać najdrożej to co wyprodukowali, skończy się to tak jak w otwartych wypadnięciem z rynku. Submatix ich systematycznie wypiera.

pozdrawiam rc

Kula - 14-03-2007, 22:53

Cytat:
Ludzie juz od dawna przerabiaja Draegery na mCCRy i nurkuja na nich calkiem gleboko.


polecam http://www.rebreatherworl...verting+scr+ccr

Cytat:
Aż się prosi coś zakombinować


Oto jedna z wielu instrukcji co i jak step by step...sam nie probowalem
http://www.ccr.dolphin.btinternet.co.uk/

D@rek - 14-03-2007, 23:09

wgm Custo wyżądził wielką krzywde CCR i SCr bo z całym szacunkiem są to trywialnie
proste urządzenia -rurka,worek,rurka,wapno, worek,rurka, które nie znajdują zastosowania bo cena jest barierą nie do przeskoczenia :(

Smok - 15-03-2007, 08:14

D@rek napisał/a:
wgm Custo wyżądził wielką krzywde CCR i SCr bo z całym szacunkiem są to trywialnie
proste urządzenia -rurka,worek,rurka,wapno, worek,rurka, które nie znajdują zastosowania bo cena jest barierą nie do przeskoczenia :(


Nie cena urządzenia, ale gruntownego przetestowania jest bardzo wysoka, cena certyfikacji też dopełnia, wysoki koszt urządzenia. Koszta użytkowania są niższe, niż głębokiego nurkowania na OC w takich samych czasach dennych.
"barierą nie do przeskoczenia" była mała dostępność informacji jak to działa, albo się umie stworzyć model matematyczny takiego czegoś i wtedy łatwo projektować, albo zostajemy w sferze mitów i bajek.
Tu wymienię po raz kolejny publikację R. Kłos "Aparaty Nurkowe z Regeneracją Czynnika Oddechowego", w tej książce jest model SCR z rodziny o stałym dawkowaniu, ja wymyśliłem wariant Samo Mieszającego Systemu SCR o stałym ciśnieniu cząstkowym tlenu, nie zależnym od głębokości i wentylacji.

pozdrawiam rc

Kula - 15-03-2007, 10:40

Cytat:
albo się umie stworzyć model matematyczny takiego czegoś i wtedy łatwo projektować, albo zostajemy w sferze mitów i bajek.


No to jest jedna metoda, druga to zrobić metodą prób i błędów, a potem to opisać, to taki dowód przez przykład...

Cytat:
ja wymyśliłem wariant Samo Mieszającego Systemu SCR o stałym ciśnieniu cząstkowym tlenu, nie zależnym od głębokości i wentylacji.


I co ? powstał jakiś prototyp? jakieś testy próby?

Smok - 15-03-2007, 11:49

Kula napisał/a:
druga to zrobić metodą prób i błędów, a potem to opisać, to taki dowód przez przykład...

Tak w latach 60 zdobywano wiedzę (Faser), konstrukcje pojechały do Wietnamu, kopie Draeger .
Kula napisał/a:
I co ? powstał jakiś prototyp? jakieś testy próby?

Istotne elementy posiadam, kończyć nie chcę, bo nie ma dla kogo. Koncepcja była prezentowana na poprzedniej konferencji w Sopocie PTMHiTN. Nie znalazłem rozmówców na tym polu. Mój szacunek powiększył Komandor Stanisław Skrzyński, który mimo wieku nadal jest ciekawy świata i ma wielką wiedzę, dzięki niemu zostało to zaprezentowane.

pozdrawiam rc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group