FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HOBBY - Paintball

Marcin H. - 31-05-2007, 17:46
Temat postu: Paintball
Jakoś tak się stało, że cały zeszły sezon jak to dobrze kiedyś ujął Agrest raczej strzelałem niż pływałem... w tej chwili powoli na zaczyna się to zmieniać, choć uprawianie dwóch średnio tanich sportów ciężko pogodzić...

Niniejszym jednak zapraszam grających w painta nurków do ujawnienia się - a może jakaś wspólna gierka kiedyś :)

Marcin H., zawodnik drużyny Aliens :)

marekhtk - 31-05-2007, 18:28

Pomagałem kiedyś przy prowadzeniu małej firemki w Bielsku która zajmowała się organizowaniem imprez integracyjnych. Głównym naszym zajęciem była organizacja szczelanek ale nurkownie też było. Tylko kolega wyjechał do Angli i wszystko padło, ale muszę powiedzieć że imprezy były super!!! Warto by było kiedyś połaczyć jedno z drugim i spotkać się w większym gronie nurasów i poszaleć, szczelając do siebie :)
Mania - 31-05-2007, 18:53

MarcinH
dzieki za dokladne podanie mi argumentu, ktory pozwoli ma wyjasnic znajomym dlaczego paintball mnie w ogole nie bawi.....

Tym argumentem jest podtytul watku "kto strzela do ludzi..."

Mania

mysiar - 31-05-2007, 19:22

Mania napisał/a:
Tym argumentem jest podtytul watku "kto strzela do ludzi..."


Mania nie przesadzaj, ludzie strzelaja do siebie na całym świecie dla frajdy.
Jakby ich to tak nie bawiło to ten sport dawno by już upadł i fabryki broni by upadły pozbawiając pracy dużo ludzi. :22:
A tak to interes się kręci i ludzie "sport" uprawiają :22:

Mania - 31-05-2007, 19:28

Hmm
powiedzmy tak - z moim pacyfistycznym nastawieniem wolalbym, zeby ludzie nie strzelali do siebie - ani dla zabawy, ani na powaznie.
Mania

KasiaK - 31-05-2007, 20:07

humm przy moim ciele, to niestety zabawa nie dla mnie :evil:

jestem ciekawskim stworzeniem, stad juz sobie kiedys probowalam.....
...posiniaczone cale uda, dzinks na ramieniu...cala wygladalam jak sliwka :-|

w moim zawodzie, niestety, nie moge wygladac jakby mnie ktos ....pobił ;)

ale zabawa fajna! :)

[ Dodano: 31-05-2007, 19:07 ]
Marcin H. napisał/a:
Jakoś tak się stało, że cały zeszły sezon jak to dobrze kiedyś ujął Agrest raczej strzelałem niż pływałem... w tej chwili powoli na zaczyna się to zmieniać,

juz moja w tym głowa :asthanos:


;-)

Marcin H. - 31-05-2007, 21:41

Spieszę z wyjaśnieniem, że ja absolutnie nie traktuję tego jako symulacja wojny - wręcz trochę śmieszą mnie koledzy "leśnicy", którzy po założeniu na siebie całego sprzętu wyglądają jak Rambo. Dla mnie po prostu jest to szybki, trochę z dreszczykiem, wymagający dobrej kondycji i treningu sport półekstremalny :)

[ Dodano: 31-05-2007, 21:46 ]
mysiar napisał/a:
Jakby ich to tak nie bawiło to ten sport dawno by już upadł i fabryki broni by upadły pozbawiając pracy dużo ludzi. usmiech2
A tak to interes się kręci i ludzie "sport" uprawiają usmiech2


W stanach gra jedyne 8 milionów ludzi a transmisje z ważniejszych turniejów pokazywane są w TV...

KasiaK napisał/a:
juz moja w tym głowa duch


Mowa :)

styx - 01-06-2007, 11:40

ja i owszem, nawet Tipa98 własnego posiadam, choć ostatnio czasu brak...

btw Maniu ludzie w większości mają pewne instynkty, więc z psychologicznego punktu widzenia takie rozładowanie jest korzystne ;)

Mania - 01-06-2007, 11:58

styx napisał/a:
więc z psychologicznego punktu widzenia takie rozładowanie jest korzystne

ale mozna sie inaczej rozladowywac, prawda?

na przyklad - burza w tej chwili tzw. Bogusz Centre. A ze bylo dosc oszklone, wiec na razie tluka szyby. Kilka dni temu przechodzilam obok i 2 kolesi stalo na drabinach, walilo dragiem w szyby, zeby je stluc.
Od razu przyszlo mi do glowy, ze tak naprawde firma burzaca Bogusz Centre moglaby niezle zarobic, gdyby sprzedala to jak "stress management course". Naprawde - jestem przekonana, ze wiele bialych kolnierzykow z nieukrywana przyjemnoscia waliloby w te wielkie, szklane talfe, po to by je stluc. No i przy okazji jak by sie rozladowali.... :mrgreen:
Mania

maczaty - 01-06-2007, 14:34

Tłuczenie szyb ma się tak do paintballa jak salonowiec do warcabów. Nie ten - nomen omen - target... ;)
KasiaK - 01-06-2007, 15:18

taaaa
w ramach rozladowania, to bym tak komus dzis przyj***
yshh

Mania - 01-06-2007, 15:41

maczaty - w koncu chodzi o to samo - o rozladowanie. No to zamiast strzelac do ludzi mozna szyby potluc. Moim zdaniem rezultat ten sam. A jak sie mozna wyzyc....Podchodzisz do takiej szyby, myslisz o swoim szefie i walisz w nia z calej sily.... :22:
Mania

$$ - 01-06-2007, 15:49

Mania napisał/a:
mozna szyby potluc. ..... , myslisz o swoim szefie i walisz w nia z calej sily...

Do tego trzeba mieć jaja żeby piąchą strzelić szybę. Nie potrzeba do tego całej siły.

powodzenia

maczaty - 01-06-2007, 15:54

Mania napisał/a:
maczaty - w koncu chodzi o to samo - o rozladowanie.


Ech, kobiety... :cool:

Mania napisał/a:
No to zamiast strzelac do ludzi mozna szyby potluc. Moim zdaniem rezultat ten sam.


Nie do końca - dla szyby to okoliczność terminalna, dla paintballowca z reguły nie. :22:

KasiaK - 01-06-2007, 18:02

$$ napisał/a:

Do tego trzeba mieć jaja żeby piąchą strzelić szybę. Nie potrzeba do tego całej siły.


tylko rekawiczki, zeby sie nie pokaleczyc....




;-)

$$ - 01-06-2007, 18:16

KasiaK napisał/a:
tylko rekawiczki, zeby sie nie pokaleczyc....

To już wersja bez charakteru, z charakterem to bez niczego.

powodzenia

The_PiotREX - 01-06-2007, 21:14

Dokaldnie. Szyby mozna tluc bez rekawiczek. kwestia umiejetnosci. Rekaiwczki sa dobre raczej dla ludzi.
anoolka - 01-06-2007, 21:25

Cytat:
No to zamiast strzelac do ludzi mozna szyby potluc.


ale paintball to swietna sprawa ...tłuczenie szyb nie da takiej satysfakcji i tyle smiechu co widok kolorowego towarzysza gry :D wrcze odwrotnie przysporzy stresu kto za szybe zwróci Osobiscie miałam przyjemośc "postrzelac" dwa razy w Dąbrowie Górniczej na Pogorii było ekstra :) Polecam :)

$$ - 01-06-2007, 21:34

anoolka napisał/a:
było ekstra Smile Polecam Smile

Rozwalenie drzwi szklanych też sprawiło dużo dużo satysfakcji. Nie zalecę takich form szukania wrażeń ale też istnieją.

powodzenia

anoolka - 01-06-2007, 22:08

Cytat:
Rozwalenie drzwi szklanych też sprawiło dużo dużo satysfakcji. Nie zalecę takich form szukania wrażeń ale też istnieją.


Rozumiem ze to informacja dla niewyżytych desperatów .....

Mania - 01-06-2007, 22:14

Marcin H. napisał/a:
W stanach gra jedyne 8 milionów ludzi a transmisje z ważniejszych turniejów pokazywane są w TV...


Taaa, a potem to wlasnie tam jeden z drugim wpada do szkoly juz tym razem z prawdziwym naganem i strzela do wszystkich. No bo skoro mozna strzelac do ludzi z farby to dlaczego nie z kalacha?

Mania

Marcin H. - 01-06-2007, 22:25

Mania błagam nie zapędzaj się - czytałaś: sport i tylko sport - żadne rozładowania, tłuczenie szkła głową, podrzynanie gardeł itp. Jak kogoś trafiam to nie mam satysfakcji, że go zabiłem - jestem zrównoważony emocjonalnie i nie potrzebuję żadnych "rozładowań". Jesteś przewrażliwiona...bez sensu się ten temat zrobił...
anoolka - 01-06-2007, 22:28

Cytat:
Taaa, a potem to wlasnie tam jeden z drugim wpada do szkoly juz tym razem z prawdziwym naganem i strzela do wszystkich. No bo skoro mozna strzelac do ludzi z farby to


Ale dlaczego przyjmujemy odrazu taką wersje wydażeń? .... po co gdybac.? jestem i tak za tym , że jesli ktoś preferuje spędzenie czasu w taki sposób a nie inny to uszanujmy to a nie szykanujmy i dawajmy dobre rady typu
Cytat:
Rozwalenie drzwi szklanych też sprawiło dużo dużo satysfakcji

Cytat:
No to zamiast strzelac do ludzi mozna szyby potluc.


I może należy odróznic strzelanie do ludzi od strzelania ..... :)

Mania - 02-06-2007, 00:30

MOja reakcja byla jedynie rekacja na podtytul tego watku.
Marcin to Ty jestes autorem watku i Ty dales taki podtytul:
Cytat:
kto oprocz nurkowania strzela do ludzi


I to mnie - szczerze mowiac wzburzylo. Dziwie sie, ze Was nie. Bo co innego sport, a co innego "strzelanie do ludzi". Chyba ze jest to istota tego sportu - tylko czy wtedy to jeszcze jest sport?

Wielu moich znajomych gra w paintball, ja zawsze odmawiam. Oni zawsze mowia, ze to tylko zabawa. Ale podtytul watku wlasnie dla mi koronny argument, dlaczego nie chce w to grac. No bo to - jak widac z tego co napisal Marcin - po prostu strzelanie do ludzi.

Mania

maczaty - 02-06-2007, 01:48

Mania napisał/a:
Bo co innego sport, a co innego "strzelanie do ludzi". Chyba ze jest to istota tego sportu - tylko czy wtedy to jeszcze jest sport?


Jeżeli sportem mogą być boks, karate i muay thai, to chyba odpowiedź na to pytanie jest prosta.

Co jest istotą sportu? Myślę, że baron de Coubertin nie przewróci się w grobie, jeśli odpowiem:

zasady
trening
rywalizacja
taktyka
strategia
tradycyjna wymiana koszulek ;)

Poza ostatnim punktem (?) wszystko znajdziesz w paintballu.

$$ - 02-06-2007, 08:16

anoolka napisał/a:
Rozumiem ze to informacja dla niewyżytych desperatów .....

Słowa kluczowe "Nie zalecę"
Mania napisał/a:
No bo to - jak widac z tego co napisal Marcin - po prostu strzelanie do ludzi.

FBI i Armia Amerykańska poprawiła skuteczność strzelania jak zamiast bezpostaciowej tarczy strzelniczej była osoba. W Paintballu mamy po prostu inną osobę, można się wypierać jak Żaba Błota, ale jest to marketingowo dobrze ukryte podniesienie skłonności strzelania do ludzi. Czy FBI i US ARMY wywalają forsę na próżno w programach szkoleniowych.
anoolka napisał/a:
Rozumiem ze to informacja dla niewyżytych desperatów .....

Paintball to produkcja ludzi o łatwości pociągnięcia za cyngiel.

Zupełnym przypadkiem zawodnicy po szkoleniu w Specnazie wygrywają.

powodzenia

KasiaK - 02-06-2007, 08:44

maczaty napisał/a:
[
Co jest istotą sportu? Myślę, że baron de Coubertin nie przewróci się w grobie, jeśli odpowiem:

zasady
trening
rywalizacja
taktyka
strategia
tradycyjna wymiana koszulek ;)

Poza ostatnim punktem (?) wszystko znajdziesz w paintballu.

uhmm niekoniecznie
nurkowanie tez jest sportem, a rywalizacji "u nas" nie zauwazam :)

aaa no i na...hmmm...suchacze tez by sie bylo ciezko wymienic :lol:

oks. spadam ponurkowac w wodzie, a nie "na monitorze" ;-)
milego weekednu!
Kas.

maczaty - 02-06-2007, 11:36

KasiaK napisał/a:
nurkowanie tez jest sportem, a rywalizacji "u nas" nie zauwazam


za "rywalizację" podstaw "rekord" ;)

anoolka - 02-06-2007, 11:46

Cytat:
Paintball to produkcja ludzi o łatwości pociągnięcia za cyngiel.


odrazu produkcja....ale jak mamy do czynienia ze świrem to tak, w sumie nie ma ludzi zdrowych są tylko nieprzebadani :evil:

Ale jak juz się czepiać to czepiajmy sie na całej lini .Można także zabronić ludziom iśc do wojska bo przecież to tez moze byc "produkcja ludzi o łatwości pociągnięcia za cyngiel" czy ktos zaprzeczy ? ...może młodziez w szkole też nie powinna mieć PO bo chodzą na strzelnice..spodoba im się strzelanie do tarczy to co to za problem do kolegi czy kolezanki ?

Nie mam skłonności zabójczych a paintball traktuje jako zabawe a antagonistom tego "sportu" polecam spróbowac ,zapewne zmienicie zdanie jak nie jeden już osobnik :)

$$ - 02-06-2007, 12:11

anoolka napisał/a:
Można także zabronić ludziom iśc do wojska bo przecież to tez moze byc "produkcja ludzi o łatwości pociągnięcia za cyngiel" czy ktos zaprzeczy ?

Amerykanie i Rosjanie wyprodukowali pokolenie wyszkolone na wojnie w prawdziwym mordowaniu.
Dylemat moralny jest taki "Chcesz Pokoju gotuj się do Wojny".
anoolka napisał/a:
Ale jak juz się czepiać to czepiajmy sie na całej lini

Nie czepiam sie tylko prezentuję inne stanowisko, które potrafię uzasadnić w 3 wymianie zdań także.

powodzenia

Adam Frajtak - 02-06-2007, 12:19

Smoku dlaczego zmieniles nazwe na $$ ?
FotoMiś - 02-06-2007, 12:50

Może ukrywa się przed strzelającymi kolorowymi kulkami. :22:

Michał

TomM - 02-06-2007, 13:45

Wyleczyłem się z przetrwałego zespołu "młodego piromana" już dość dawno "załatwiając" sobie przez lata wejście na wojskową strzelnicę aby postrzelać sobie z kałacha. Tak po 100-200 naboi na "sesję". Postrzelałem sobie. Najpierw mnie to podniecało, potem bawiło, a potem przestało. Parę lat później miałem okazję na udział w zabawie painballowej na byłym poligonie. Nudziło mnie to setnie. Byłem szczęśliwy, że się skończyło.
Nie rozumiem co ludzi podnieca w tej zabawie....
Przecież ludziki nie padają (to cytat)...

$$ - 02-06-2007, 14:18

scaner napisał/a:
Smoku dlaczego zmieniles nazwe na $$ ?

Co bym nie napisał, pytanie o Smoka, musiał dać tęgo popalić. Zaczyna to być nudne.

powodzenia

Adam Frajtak - 02-06-2007, 14:52

$$ napisał/a:
scaner napisał/a:
Smoku dlaczego zmieniles nazwe na $$ ?

Co bym nie napisał, pytanie o Smoka, musiał dać tęgo popalić. Zaczyna to być nudne.

powodzenia

nie dał popalić. Powtarzam pytanie Smoku dlaczego zmieniles nick na $$?

$$ - 02-06-2007, 16:13

scaner napisał/a:
Powtarzam pytanie Smoku dlaczego zmieniles nick na $$?

W pierwszym poście tego tematu jest, Smok zdechł.
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=13155
Pamiętam czeską komedię w której pojawiał się tekst "Zdechł kanarek zdechł", jeszcze była bajka o trzech Smokach "Jeden zgłupiał, drugi zdechł" Widocznie na forum mieliście drugiego smoka.
Po skontaktowaniu się z RC i ustaleniu szczegółów za 6 popsutych zaworów do suchych skafandrów odpowie na 10 pytań, pytasz o co chcesz.

powodzenia

The_PiotREX - 03-06-2007, 12:40

Mam! Olśniło mnie! $$ nie ejst jest smokiem bo smok nie wstydziłby się przyznać że do swoich poprzendich postów. $$ musi być synem smoka (tym co studiuje architekture czy jakos tam). :mrgreen:
Andrzej Kosko - 03-06-2007, 22:26

TomM napisał/a:
"załatwiając" sobie przez lata wejście na wojskową strzelnicę
mnie armia sama "załatwiła"-postrzelałem se ze wszystkiego,co można nazwać bronią strzelecką...no i nabiegałem sie z tym co niemiara.
Dlatego jakoś nie widze siebie biegajacego ( z własnej woli) po lesie w panterce,z platykowym giwerem w garści-ale jesli to kogos bawi.....

Adam Frajtak - 03-06-2007, 23:09

Andrzej Kosko napisał/a:
mnie armia sama "załatwiła"-postrzelałem se ze wszystkiego,co można nazwać bronią strzelecką.


a z "grubej" T-72 strzelałeś ? bo ja tak .... a co ! :mrgreen:

styx - 03-06-2007, 23:16

w leśne czy inne terenowo rozległe "gry" paintballowe można się nieźle nabiegać i nie oddać jednego strzału - to też jest fun. Polecam dla tych którzy nie lubią strzelać do ludzi.

Przeanalizowałbym także zasadność zabawy w dwa ognie - czyż nie rzuca się tam do ludzi ?

Andrzej Kosko - 05-06-2007, 11:16

scaner napisał/a:
"grubej" T-72

nie moja waga :mrgreen:
ja tak tylko do 23mm

Aneshca - 11-07-2007, 09:44

A ja mimo tej całej (pseudo)filozoficznej dyskusji i próby (nie)racjonalnych wyjaśnień - mam to wszystko gdzieś i CHĘTNIE sobie postrzelam :lol: bo po prostu mam na to ochotę :lol: :lol: :lol:

piszę się i żadne siniaki ani inne wywody mnie nie zniechęcają:)

trzeba być tFardym, nie mięTkim :P

Andrzej Kosko - 11-07-2007, 11:25

Aneshca napisał/a:
trzeba być tFardym, nie mięTkim
no i trzeba to bez przerwy sobie-i innym-udowadniać :mrgreen:
nseal - 11-07-2007, 11:45

Eeee, nudziarstwo. Wkurzało mnie że odpadało się z gry po trafieniu np. w pietę :angryfire:
No i wprowadzilbym do gry granaty z farbą :asthanos:
Za to chętnie bym pograł nie w lesie a gdzieś w przestrzeni zamkniętej, w bliskim kontakcie

styx - 11-07-2007, 11:51

nseal napisał/a:
Eeee, nudziarstwo. Wkurzało mnie że odpadało się z gry po trafieniu np. w pietę :angryfire:
No i wprowadzilbym do gry granaty z farbą :asthanos:
Za to chętnie bym pograł nie w lesie a gdzieś w przestrzeni zamkniętej, w bliskim kontakcie


są granaty, miny i nawet rakietnice...ale to raczej nie do przestrzeni zamkniętych ;p

poza tym bo bardziej bolesne oj bardziej...

nseal - 11-07-2007, 11:53

styx napisał/a:

są granaty, miny i nawet rakietnice...ale to raczej nie do przestrzeni zamkniętych ;p


Aaa, to ciekawiej się robi, dzięki za info :-D

styx napisał/a:
poza tym bo bardziej bolesne oj bardziej...


Spoko, to mnie nie przeraża

Marcin H. - 11-07-2007, 13:07

nseal napisał/a:
Za to chętnie bym pograł nie w lesie a gdzieś w przestrzeni zamkniętej, w bliskim kontakcie


a jaki to problem - www.fragfactory.pl, 6 piętro (na 8 jest speed, czyli ja:))

Aneshca - 12-07-2007, 09:46

1.
Andrzej Kosko napisał/a:
no i trzeba to bez przerwy sobie-i innym-udowadniać :mrgreen:


No wiesz, trzeba sobie stawiać pewne wyzwania, żeby nie stać w miejscu i iść do przodu...
nawet papier toaletowy się rozwija;-)

2. Skoro już mamy cały sprzęt i amunicję dogadaną, to ja jeszcze zaproponuję małą modyfikację miejsca... może pod wodą?:) jakaś głęboka kałuża na pewno się znajdzie...

styx - 12-07-2007, 09:55

Marcin H. napisał/a:


a jaki to problem - www.fragfactory.pl, 6 piętro (na 8 jest speed, czyli ja:))


grałem tam z rok temu, całkiem miło było...


może trzeba zebrać ekipe nurkową i poganiac trochę tu czy tam...

Zielona Wróżka - 12-07-2007, 22:26

To może poligon w Krakowie? Styx, jestem z Tobą w drużynie, bo widzę, że się znasz trochę ;) i weź ze sobą koniecznie rudowłosą Anię!
KasiaK - 12-07-2007, 22:37

to bede robic za termosiare :mrgreen:
do biegania sie nadaje, ale do strzelania niet - wygladalabym jak jeden wielki siniak :lol:

ale krećcie termin...potem jakas flaszeczke mozna zrobić :cool:

Zielona Wróżka - 12-07-2007, 22:39

KasiaK napisał/a:
...
ale krećcie termin...potem jakas flaszeczke mozna zrobić :cool:


Już się zaczynam bać :lol:

KasiaK - 12-07-2007, 22:47

oby tylko Piotrex znowu nie przelecial przez pol stolu, zwalajac wszystko po drodze, prawie mnie przewracajac i stracajac mi okulary z nosa...to....powinnismy dac rade :lol: ;-)
nseal - 13-07-2007, 08:01

styx napisał/a:
może trzeba zebrać ekipe nurkową i poganiac trochę tu czy tam...


Niezły pomysł :-D

Tylko ja się zawsze deklaruję, a potem mi robota tryb życia dyktuje (Kasiu K - to poniekąd przeprosiny dla Ciebie)

The_PiotREX - 13-07-2007, 09:20

Kasiu, wybacz ale chyba nie przypominam sobie takowego wydrazenia :roll:
styx - 13-07-2007, 09:27

The_PiotREX napisał/a:
Kasiu, wybacz ale chyba nie przypominam sobie takowego wydrazenia :roll:


jak się tyle pije to się nie pamięta...;)

ZW, możnaby coś pomyśleć a takowy poligon to dostępny dla każdego czy trzeba coś rezerwować albo i nie daj allahu zapłacić ?

A siniaki można potem ukoić siarką Zakrzówka...

KasiaK - 13-07-2007, 10:32

The_PiotREX napisał/a:
Kasiu, wybacz ale chyba nie przypominam sobie takowego wydrazenia :roll:


wcale sie nie dziwie :lol:
po takiej dawce, tez bym pewnie nie pamietala


nseal. przyjete ;-)

Zielona Wróżka - 13-07-2007, 20:08

styx napisał/a:


ZW, możnaby coś pomyśleć a takowy poligon to dostępny dla każdego czy trzeba coś rezerwować albo i nie daj allahu zapłacić ?.

Trzeba rezerwować i opłacić (ok30zł od głowy).

styx napisał/a:


A siniaki można potem ukoić siarką Zakrzówka..

.. albo innymi urokami Krakowa ;-)

Andrzej Kosko - 14-07-2007, 10:24

styx napisał/a:
jak się tyle pije to się nie pamięta
trza było od razu mówić,że o taki paintball chodzi-takie "strzelanie" to i owszem,lubię
Aneshca napisał/a:
trzeba sobie stawiać pewne wyzwania
czy mam rozumieć,że wyzwanie to 0,7 "na twarz"? :22:
depech64 - 16-07-2007, 12:04

To i ja chętnie podłącze sie pod jakiś "meczyk" :D .
A jeżeli chodzi o organizacje takich zabaw w zachodniopomorskim i nie tylko to :
www.target.szczecin.pl
Polecam

KasiaK - 16-07-2007, 12:22

ok,
to kto sie podejmuje organizacji? ;-)
jakis termin dobry i ziuu

p.s. jak na starcie, 0.7 na glowe, to ja juz walkowerem oddaje :lol:

Andrzej Kosko - 17-07-2007, 00:16

KasiaK napisał/a:
walkowerem oddaje
no przestań-bądż twardka,nie miętka(cytuję) i....trenuj dużo :mrgreen:
KasiaK - 17-07-2007, 00:20

dzieki Andrzejku, ale ostatnie "trenowanie" zakonczylam dziurą w zyciorysie :lol:
i nie mam ochoty tego powtorzyc, nic a nic :-|

train - 03-08-2007, 16:28

Marcin H. jakbyście szukali/potrzebowali kogoś do gry albo ogólnie coś organizowali to ja chetnie.
A hala z fragfactory przypomina mi pewną mapkę do CS:S :snajp:

Kelo - 09-08-2007, 19:43

Ja miast peintbola polecam jego lepszą odmianę A.S.G.. Różni się ona tym, iż strzela się replikami w skali 1:1 broni, które istnieją w rzeczywistości i nie strzela się farbą tylko kulkami z tworzyw sztucznych. Wiem zaraz powiecie a jak ktoś się nie przyzna, tak zdarzają się takie wypadki, lecz takowe osoby są szybko eliminowane, a uwieżcie nie ma prawie sytuacji, że nie poczuje się strzału nie ma takowych sytuacji. Druga istotna różnica w tych dwóch sportach jest to, iż w A.S.G podchodzi się dużo poważniej do całej zabawy stawiamy na oryginalny ubiór oryginalną broń i taktykę. Poza tym szkolimy w się w tym, co robimy. Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat tego wspaniałego sportu to zapraszam na stronę największego portalu w Polsce poświęconemu A.S.G. czyli: www.wmasg.pl
i na forum stowarzyszenia Wągrowieckiego (miejscowości, w której się strzelam): www.wagrowiecasg.mojeforum.net
Na koniec mogę powiedzieć, iż bawię się w to od ładnych 3 lat i jestem snajperem. Dla ciekawskich w A.S.G są takie rzeczy jak mimini, miny, granaty, karabiny szturmowe czy szturmowe. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak taka zabawa wygląda to zapraszam do siebie. Drużyna A.S.G. S.O.G. chętnie was przyjmie.

P.S. Mania rozumiem, że jesteś pacyfistka, ale uwież takie zabawy budują w nasz większy respekt do broni. Trudno w to uwieżyc, ale tak jest.
:snajp: :snajp: :snajp: :snajp: :snajp: :pa: :pa: :pa:

Garnett - 10-08-2007, 09:04

Kelo a jak jestes snaperem to jak daleko leci Ci taka mala kuleczka z tworzywa zanim ja wiatr zniesie ???? 10- 15 m ?????? w PB tez sa miny i inna pirotechka ale uzywa sie jej tylko na grach lesnych Speeball to juz inna bajka :) Asg jest dla dzieci ktore jeszcze sa za mlode zeby grac w PB lub boją sie zwiazanego z tym bólu :) lub dla ludzi ktorzy nie byli w wojsku i marzą o zabawie w żołnierzy :)

Dla mnie jedyna przewaga ASG nad PB jest tylko ekonomiczna a dokladnie chodzi o cene kulek bo sa znacznie tańsze.

[ Dodano: 10-08-2007, 08:08 ]
Jeszcze jedno wedlug mnie najwazniejsze niestety ale bawiac sie w ASG zasmiecacie srodowisko bo na 100% nie zbieracie po sobie po grze tych wszystkich kuleczek a niestety kuleczki z tworzyw nie sa chetne do rozkladania sie i zasmiecaja lasy. Kulki do PB sa zrobione z zelatynu i barwnika spożywczego wiec po pierwszym deszczu nie ma po nich sladu a nawet widzialem jak skorupki z kulek w lesie ptaki zjadaly :)

styx - 10-08-2007, 09:41

a propos ASG przypomniała mi się jedna opowieść jak to znajomy widział akcję na jakimś małym dworcu, kiedy to antyterroryści zdjeli grupkę młodzieży w pełnych mundurach z replikami M-16...;)
http://www.nokaut.pl/oferta/karabin-asg-m16.html

The_PiotREX - 10-08-2007, 12:07

Garnett, odpowiem za Kelo: wszystko zalezy od mocy replikii siły wiatru, ale o ile nie wieje huragan, to spokojnie Kelo trafia z 50m w korpus. Ja ze swoim tuningowanym AK47 podobnie (ostatnio przy średnim siłą, ale bardzo zmiennym wietrzyku w terenie zabudowanym) musiałem się wstrzeliwać 10 razy zanim trafilem gosica schowanego za murkiem jakieś 70 metrow dalej. :(
Co do zanieczyszczania terenu: dopóki robimy to na swoim terenie to wybacza, ale nasza sprawa :D A do lasu istnieją kulki biodegradalne. Fakt ze są ciut droższe, ale jak sam zauważyłeś to są ceny rzędu parunastu-parudziesieciu groszy za dobrą kulke, więc da się przeżyć.

SPróbowałem obydwu dyscyplin i mi bardziej odpowiada ASG. A ty Garnett próbowałeś obu że deprecjonujesz ASG? Nie sądze...

Mania - 10-08-2007, 12:18

Kelo napisał/a:
Trudno w to uwieżyc, ale tak jest.


naprawde, naprawde trudno...

Mania

Kelo - 10-08-2007, 13:04

W ASG nie ma takiego czegoś jak broń, która znosi na 15-16 metrów w bok, gdy jeśli tak się dzieje to oznacza, iż na tym zasięgu jest nie celna. My mówimy o zasięgu skutecznym, czyli takim, że po lekkich poprawkach można ściągnąć osobę. W mojej obecnej broni mówimy tu o 45m. Po tiuningu będzie to 70-80 m może i więcej. Poza tym mówiłeś, że ASG jest dla dzieciaków. Wiesz ja tak nie uważam strzelamy się broniami o ogromniej mocy i dzieciaków nie przyjmujemy. Po drugie mówiłeś, że w asg bawią się osoby, które boją się siniaków i bólu. To także nie prawda gdyż w asg mocniej się odczuwa postrzał. Dalej chciałbym zauważyć, iż wy macie ograniczoną moc do 90m/s my tego nie mamy, więc moja broń będzie osiągać przynajmniej to 180m/s jak na razie ma około 98m/s. Aha i najważniejsze w peintbolu mi się nie podoba to, iż nie trzymacie się realiów. Nie trzymacie się umundurowania, o osprzęcie taktycznym to nie słyszycie a o maskowaniu mało wiecie np. ghili (hehehe no tak musiałem się pochwalić ze go zrobiłem i to bardzo dobrze ci, którzy widzą jak to wygląda mogą mi pogratulować). :snajp: :krowa:
Łukasz M. - 10-08-2007, 13:12

Kelo napisał/a:
Dalej chciałbym zauważyć, iż wy macie ograniczoną moc do 90m/s my tego nie mamy, więc moja broń będzie osiągać przynajmniej to 180m/s jak na razie ma około 98m/s.


Dodam, że masa kulek jest "nieco" inna w obu "dyscyplinach", więc prędkość kulki nie będzie tu wyznacznikiem bólu :muu:

The_PiotREX - 10-08-2007, 13:37

Zgadza się. inna energia, inna masa, inna prędkosć, ale także inna średnica więc powierzchnia skóry na którą jest oddawana energia.
mysiar - 10-08-2007, 14:27

Kelo jeszcze rok a i pewnie mniej (bo chyba nieletnich nie biorą)i sam będziesz mógł się zapisać do takiej drużyny co trzyma wszystkie realia uzbrojenia i mundurów.
Wojsko Polskie się nazywa.
Jak się zgłosisz na ochotnika to i może pozwolą wybrać "drużynę"

Kelo - 10-08-2007, 15:55

Wybacz, ale moja fascynacja wojskiem kończy się na tym stopniu gdyż nie mam zamiary słuchać debili poza tym tam się zabija a ja nie był bym w stanie kogoś zabić. Wystarczy ze cała moja rodzinka od strony matki była wojskowymi matka pierwsza, która się uchowała od tej tradycji. A co do bólu tak piotrek ma racje, ale trzeba brać uwagę na kilka aspektów.
1. Kulka od peintbola jest miękka, więc amortyzuje uderzenie.
2. Ta sama kulka się rozpryskuje twarda jest tylko obudowa.
3. Większy opór kulki w powietrzu, więc szybciej hamuje.

P.S. w asg sam widziałem, bo nawet raz przez przypadek to zrobiłem jak takie małe kuleczki rozcinały skórę i dorabiały sutki.

P.P.S. Mania wiemy, co taka broń może zrobić nawet taka w, asg więc jak jest potencjalna ofiara zbyt blisko to nie strzelamy do niej. JA osobiście bałbym się trzymać broni poza strzelnicą a to z powodu, iż mogłaby komuś zrobić krzywdę. Broń dla nas staje się części nas samych. Ale na tyle groźną ze wiemy, jaki i kiedy jej używać. To tak samo jakbyś ćwiczyła sztuki walki. PiotreX może ci powiedzieć „każda walka, do której nie doszło jest wygraną walką”.
:tak: :pa:

The_PiotREX - 10-08-2007, 17:36

lol
Mania - 10-08-2007, 19:19

Kelo napisał/a:
każda walka, do której nie doszło jest wygraną walką


Piekne!!!!
Gratuluje Kelo - i to na powaznie.

Podoba mi sie Twoj sposob myslenia.

Ale paintball mi sie nie podoba, moge????
:D

Mania

Kelo - 10-08-2007, 21:09

Mania ależ oczywiście ja tylko przedstawiam swój sposób widzenia świata. Poza tym mogę powiedzieć, iż mam kilku znajomych, którzy mają niesamowite awersje do broni.
sabina - 11-08-2007, 16:04

Witajcie,
Z całą pewnością wprowadzę ostre zamieszanie swoim postem, Mania nigdy mnie nie polubi :buuu: a wszyscy pozostali będą się zastanawiać co ja tu właściwie robię :co: , ale moje podejście do tematu jest zdecydowanie inne... poluję od kilku lat. W wypowiedziach osób uprawiających paintball uderza mnie jedno - strzelanie to zabawa. Z tym nie mogę się zgodzić. Powodów, dla których sięga się po broń jest bardzo wiele, ale zawsze należy traktować to bardzo poważnie. W momencie, w którym staje się to zabawą -należy poważnie zastanowić się nad sobą... Nawet "udawane" celowanie, strzelanie do ludzi powoduje w psychice otworzenie się klapki, sygnalizuje możliwość przekroczenia bariery... Nieco inaczej wygląda strzelanie do makiety, ale jakkolwiek - broń to nie zabawka, strzelanie to nie zabawa. Możliwość decydowania o życiu i śmierci - nawet na niby - to władza, która podnieca, kusi i wciąga a stąd już niedaleko do następnego kroku. Nurkowanie w czystej postaci, znajduje się na przeciwległym biegunie... Szkoda tylko, że nie jest i nie będzie mi dane spróbować :buuu:

Kelo - 11-08-2007, 22:33

Tutaj także się z tobą zgodzę, ale nie we wszystkich aspektach, co prawda dostrzegłem u siebie to, iż łatwiej było by mi strzelić do kogoś, ale jeśli o następny krok to asg coraz bardziej mnie oddala od niego. Gdyż brzydzę się takowa możliwością wykorzystania broni. Mimo wielu lat tej zabawy nie był bym wstanie pójść na polowanie. Nie był bym w stanie oddać strzału w kierunku do zwierzaka.
bann - 12-08-2007, 00:02

obejrzalem sobie strony ktore podales o asg - musze stwierdzic, ze zabawa coraz bardziej mi sie podoba, szkoda tylko ze zeby dobrze zagrac w teamie trzeba z nim duzo cwiczyc, na co nie mam warunkow :)
podoba mi sie przede wszystkim realizm (dokladnosc replik, zastsowania podobnych taktyk co w rzeczywistosci, maskowanie)... chociaz z tym maskowaniem nie przesadzalbym - przede wszystkim w walkach miejskich to przewaga taktyki i sposobu poruszania sie,
snajper maskuje sie przy strzelaniu na wieksze odleglosci, a tego niestety nie potrzeba przy normalnych 400-500fps (zasieg), pozatym charakter gry wymaga (chyba) czestszego przemieszczania sie (wiekszy dynamizm) - prawdziwy strzelec oddaje swoje kilka strzalow na znaczna odleglosc po czym ulatnia sie dosc szybko, w asg troche to przypomina gry fpp shooter :)

sabina pewnie ma racje - dodatkowa klapka otwiera sie w glowie, ale przyznac musisz, ze bardzo duzo zalezy od grupy w jakiej sie to odbywa, socjalizacja i imprinting pewnych regul albo zmieniaja osobnika, albo eliminuja go z dalszej zabawy, ktora niestety wymaga grupy, zeby byc zabawna

btw, bawia sie w to ludzie na calym swiecie - dlaczego nie mielibysmy i my? realizm tej gry powoduje, ze wykorzystywana jest na rowni z PB do treningu regularnych oddzialow w bardziej zorgranizowanych armiach na swiecie...

[ Dodano: 12-08-2007, 00:13 ]
to moze ktos wyjasni "zady i walety" elektryka, gazowki i sprezyny?

The_PiotREX - 12-08-2007, 09:33

to mzoe na priv, albo załóżmy nowy temat, bo to wątek od paintballu :D
sabina - 12-08-2007, 18:34

Masz rację :ping:
Zakładam nowy temat... mam tylko nadzieję, że nie stanę się ofiarą linczu :pa:
Pozdrawiam serdecznie

Kelo - 13-08-2007, 23:28

Jeśli chodzi o kamuflaż to nawet w asg jest bardzo ważny już nieraz zdarzało się ze niemal moi znajomi przechodzili po mnie. Ja jestem snajperem wiec czołgam się i kryje. Ja nie działam mobilnie
gogolek - 16-08-2007, 14:34

witam ja jestem absolutnym przeciwnikiem gry w paintball na zasadzie prawdziwej walki , czyli ubrania camo itp itd dla mnie to absurd. Ale to nie znaczy że nie gram w paintball :) nie wiem czy ktoś już napisał ale paintball to nie tylko gra w lesie i w mundurkach wojskowych. jest odłam paintballu o nazwie speedball tam drużyny mają kolorowe stroje i jest kategoryczny zakaz CAMO jak ktoś zostanie trafiony nie krzyczy dostałem tylko aut na to z czego strzelamy to nie potocznie pistolet a MARKER gra się na polu o wymiarach 50mx25m z dmuchanymi przeszkodami w postaci balonów. taki sport jest bardzo widowiskowy i niema nic wspólnego z wojskiem oto krótki filmik z takiej rozgrywki.
http://www.youtube.com/watch?v=SpHNqY0Pohs
Mam nadzieje że paintball nie tylko będzie się wam kojarzył z wojskiem

Marcin H. - 02-09-2007, 21:45

pozdrawiam kolega speedowca:) czy Ty nie grasz czasem w Hoozars?
a z tym camo to nie do końca niestety prawda - są już modele spodni do speeda z wstawkami camo (np JT)

gogolek - 11-09-2007, 19:18

a tak się składa że to ja :) trzeba było zmienić hobby bo nuranie jakieś takie statyczne :)
aczkolwiek nur od czasu do czasu jest wskazany :)

[ Dodano: 22-10-2007, 07:40 ]
Kto chętny jest pograć w paintball ??
szukamy zawodników do drużyny speedballowej!!!! wszystkich chętnych zapraszam na priv :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group