| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE EKSTREMALNE I TECHNICZNE - Nurkowanie w Himalajach
train - 21-09-2007, 12:30 Temat postu: Nurkowanie w Himalajach Na początku przepraszam jeśli zdublowałem już temat i prosze o jego ewntualne skasowanie.
Wyrywkowo za dzisiejszą Gazetą Stołeczną, artykuł Dawida Maćkowskiego:
"Himalaiści na głębokości
Dwóch warszawiaków wyruszyło wczoraj na piekielnie niebezpieczną wyprawę w Himalaje. Razem z innymi śmiałkami będą nurkować w najwyżej położonym jeziorze.
Wyprawa ma dwa cele. Himalaiści chcą zdobyć siedmiotysięcznik Tilicho, a następnie zanurkować w jeziorze o tej samej nazwie położonym na wysokości 5 tys. m. Aby dotknąć dna, muszą zejść 60 m pod wodę. To zadanie skrajnie niebezpieczne. Dotychczas próbowała tego tylko ekipa z Rosji. W 2000 r. udało jej się jednak zanurkować jedynie
na głębokość 10 m. Tam Rosjanie zaczęli się dusić, o mało co nie doszło do tragedii.
[...]
O ekspedycji na bieżąco można czytać na
www.himalaisci.blox.pl "
Tomasz-Szeryf - 21-09-2007, 13:43
No życze uczestnikom powodzenia, niezapomnianych wrażeń i bezpiecznego powrotu do powierzchni i poziomu morza!.
Widać, że chłopkai nie marnują czasu na byle co.
silver111 - 21-09-2007, 14:15
cytat ze strony podanej wyżej:
"Wyobraźmy sobie, że mamy dwa jeziora. Jedno położone równo z poziomem morza, drugie wysoko w górach. Ciśnienie w tym pierwszym jeziorze na 60 metrach głębokości będzie takie jak na 30- metrowej głębokości w tym drugim."
...
martin - 21-09-2007, 14:26
| silver111 napisał/a: | | Wyobrazmy sobie, ze mamy dwa jeziora.... |
Totalna bzdura. Jedyna rzecza jaka zmienia sie to cisnienie atmosferyczne na powierzchni. Na 5km n.p.m. oczekujesz (mniej/wiecej) .5bar, w wodzie pozostaje wzrost 1 bar/10m.
$$ - 21-09-2007, 15:09
| silver111 napisał/a: | "Wyobraźmy sobie, że mamy dwa jeziora. Jedno położone równo z poziomem morza, drugie wysoko w górach. Ciśnienie w tym pierwszym jeziorze na 60 metrach głębokości będzie takie jak na 30- metrowej głębokości w tym drugim."
| To jak pisałeś cytat ze strony, który ma bąd wskazany przez "martin".
To porównanie bardziej dotyczy problemów dekompresyjnych i pojemności tkanek na gaz inertny, z tej perspektywy porównanie dosyć dobre. Bo na dużej wysokości możemy mieć mniej masowo inertu rozpuszczonego, bo jego ilość jest proporcjonalna do ciśnienia rozprężania.
powodzenia
silver111 - 21-09-2007, 15:46
na stronie jest jeszcze parę perełek - ale według mnie to co zacytowałem było "najlepsze". Życze powodzenia organizatorom wyprawy, ale radził bym dla ich bezpieczeństwa skreślić punkt pt. "nurkowanie" z planu wyprawy. Tym bardziej że ma to być nurkowanie na 60m (dekompresyjne).
styx - 21-09-2007, 15:53
"Najtrudniejsze jest wynurzanie. Muszą to robić z prędkością dokładnie 4,8 m/min. Inaczej mogą zginąć"
To dopiero "czelendż" ...
Wiesiek - 21-09-2007, 15:56
| martin napisał/a: | | Na 5km n.p.m. oczekujesz (mniej/wiecej) .5bar |
Dla lubiących wykresy:
http://pl.wikipedia.org/w...d_wysokosci.png
| martin napisał/a: | | w wodzie pozostaje wzrost 1 bar/10m. |
Przyśpieszenie ziemskie zależy od wysokości - zatem ciśnienie względne p=g(y)*h*ρ będzie funkcją wysokości y. Praktycznie przy takich wysokościach można to pominąć i założyć stałą wartość g.
Na tym wykresie zależności przyśpieszenia od wysokości widać jakie małe zmiany zachodzą na wysokościach paru km:
http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Erdgvarp.png
Właściwie to dlaczego Rosjanie się dusili? Zanim doczytałem o tym duszeniu na 10m, to sądziłem, że mieli po wynurzeniu kłopoty z DCS.
silver111 - 21-09-2007, 16:00
ale w to nie za bardzo chce mi się wierzyć: "Eskapada odbywa się pod naukowym patronatem specjalistów z gdyńskiego Ośrodka Medycyny Hiperbarycznej i Ratownictwa Morskiego"
i czytając dalej: "Oni obliczyli już dla każdego z nas specjalne wytyczne, których musimy się trzymać podczas nurkowania, aby nasze zdrowie nie było zagrożone. To wszystko sprawia, że wyprawa w Himalaje musi się zakończyć sukcesem."
Jaga19 - 21-09-2007, 16:14
| Cytat: | | że wyprawa w Himalaje musi się zakończyć sukcesem." |
Byłoby dobrze dowiedzieć się o możliwościach ludzkiego organizmu podczas wynurzania z takiej głębokości w jeziorze położonym na 5tyś.m n.p.m.
Co innego tabele, co innego przekonać się o tym na własnej skórze.
Rosjanom nie udało się, trzymajmy kciuki za Polaków.
martin - 21-09-2007, 16:46
| Jaga19 napisał/a: | | Byłoby dobrze dowiedzieć się o możliwościach ludzkiego organizmu podczas wynurzania z takiej głębokości w jeziorze położonym na 5tyś.m |
To w zasadzie to samo co przelot samolotem po nurkowaniu....
$$ - 21-09-2007, 16:54
Prowadzi to Michał Brajta, ma pełną informację o nurkowaniu francuzów w jeziorze Chungara w Chile na wysokości 4517m npm. Nurkowanie odbywało się w aparacie SCANUBA z wysokim startem ppO2, bo taki stosowany jest w tym urządzeniu, zapewniało to dobre wysycenie krwi tlenem nawet 15min po nurkowaniu. Jestem spokojny o bezpieczeństwo ekipy. "silver111", "styks", dobrze że humor wam służy.
| Wiesiek napisał/a: | | zatem ciśnienie względne p=g(y)*h*ρ będzie funkcją wysokości y |
Opisuje to wzór barometryczny wchodzi tam P(h)=Poexp(Rogh/Po) Ro-gęstość powietrza na poziomie 0, g-przyspieszenie ziemskie, h-wysokość, exp-e do potęgi to co w nawiasie, przy założeniu stałej temperatury.
powodzenia
silver111 - 21-09-2007, 17:18
Czy tekst umieszczony na stronie podanej w pierwszym poście jest autoryzowany przez w/w pana?
Zdjęcie ze strony:
podpowiem: wąż
a to opis: "Na uroczystość zjechało do Sierakowa tysiąc osób. Uczestnicy wyprawy w Tilicho przygotowali dla nich niespodziankę: założyli stroje do nurkowania i dali próbkę swoich umiejętności"
Zresztą już się nie czepiam.
Życze sukcesu i czekam na relację po powrocie.
silver111
$$ - 21-09-2007, 17:25
| silver111 napisał/a: | | Czy tekst umieszczony na stronie podanej w pierwszym poście jest autoryzowany przez w/w pana? | Nie sądzę Michał posługuje się trochę innym językiem.
powodzenia
Tomasz-Szeryf - 24-09-2007, 09:16
| silver111 napisał/a: | | podpowiem: wąż |
a tam czepiasz się, miał być długi to jest - o co chodzi ?
No i ta rurka jak bojka przygotowana do wystrzelenia.
| martin napisał/a: | | to samo co przelot samolotem po nurkowaniu.... |
Rozumiem, że już próbowałeś po długim deco - jak wrażenia?
Tak czy inaczej życzę ekipie powodzenia jeszcze raz, a skoro czuwa nad nimi nasz Ośrodek to chyba wiedzą co robią - nieprawdaż?
martin - 24-09-2007, 11:02
| Tomasz-Szeryf napisał/a: | Rozumiem, że już próbowałeś po długim deco - jak wrażenia?
|
Rozumiem ze czepiasz sie bo wyczytales w instrukcji do suunciaka ze dopoki pali sie symbol samolocika, nie wolno latac?
A moze widzisz roznice miedzy wynurzeniem sia na wysokosci 5km n.p.m. (ca .5 bar cisnienie otoczenia) a lotem (ca. .6 bar cisnienie otoczenia) ktorej ja nie dostrzegam?
Bo jak dla mnie, to fizyka pozostaje fizyka, a wzorki na podstawie ktorych liczy sie jak ma wygladac deko zaczynana z cisnienia X z pobyciem czasu Z przy cisnieniu Y i powrot do cisnienia X sa identyczne. I rownie dobrze mozesz sobie policzyc deko dla takich zmian cisnienia, jak dla nurkowania w egipcie - wystarczy troche dobrej woli i jakis programik do liczenia deko lub nawet tabelka w excellu.
styx - 24-09-2007, 11:19
| martin napisał/a: | | Tomasz-Szeryf napisał/a: | Rozumiem, że już próbowałeś po długim deco - jak wrażenia?
|
Rozumiem ze czepiasz sie bo wyczytales w instrukcji do suunciaka ze dopoki pali sie symbol samolocika, nie wolno latac?
A moze widzisz roznice miedzy wynurzeniem sia na wysokosci 5km n.p.m. (ca .5 bar cisnienie otoczenia) a lotem (ca. .6 bar cisnienie otoczenia) ktorej ja nie dostrzegam?
|
może się mylę ale chyba w typowych samolotach rejsowych ciśnienie jest obniżane do ~0,8 ata (rząd 2000m npm) ?
zelmer - 26-10-2007, 10:45
Witam
Tu jest oficjalna strona wyprawy: http://www.fordon-himalaje2007.pl/index.php?id=1
jaros4 - 26-10-2007, 12:25
witam wszystkich.rosjanie to twarde chlopy,wiadomo.a to ze zaczeli sie dusic juz na 10.m. pewnikiem spowodowane bylo zespolem ostrego zatrucia alkoholowego ktorego mogli nabyc w przeddzien niefortunnego nurkowania.natomiast brakoje mi w tej dyskusji jakiejkolwiek wzmianki o wplywie tz.choroby wysokogorskiej ,a moze byla tylko skutecznie ukryta za skomplikowanymi wzorami matematycznymi uszla mojej laickiej uwadze.a czy nie lepiej sprawdzili by sie tam jakies "zuchy"spod nowego targu boc to w koncu deczko wyzej niz warszawa i aklimatyzowac sie juz tyle nie trza?
|
|