FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

OPOWIADANIA NURKOWE - Spływ rzeką Drawą

Sail - 24-10-2007, 22:14
Temat postu: Spływ rzeką Drawą
Wybraliśmy sie wiekszą grupą na " Zakończenie sezonu" do Czaplinka na parę nurów a w niedzielę na spływ z nurtem Drawy tuż na granicach poligonu. Było super ale naciekawszy był spław = spływ , temeratura wody 8 st. kręta bystra rzeka , w niektórych miejscach szoruje sie brzuchem po kamieniach , w innych trzeba walczyć z drzewami leżącymi w poprzek nurtu . Długość trasy 4 , 19 km czas w jakim ja przepłynołem 2 godz i 5 min ( inni w suchaczach 2,5) ledwie żywy wylazłem z wody skurcze w obydwu łydkach, nie mogłem odpiąć płetw. ale ciekawe było to że po przepłynięciu ok 3/4 dystansu zauwazyłem na dnie butelkę z czerwonym płynem w środku, szybko chwyciłem - okazała sie że to Finlandia lekko nadpita.
Ciągnołem ją ze sobą ponad kilometr , chciałem ja wyrzucić ze dwa razy - ale powiedziałem sobie - NIE , niech sie nie zmarnuje ! Niestety flaszka została na polanie - kierowcy pić nie mogą bo podczas jazdy za dużo się rozlewa !

Jaga19 - 25-10-2007, 09:15

Sail napisał/a:
niektórych miejscach szoruje sie brzuchem po kamieniach

A w innych miejscach czym szorujecie po tych kamieniach?

Sorki za może naiwne pytanie, bo ja z tych, co kajakami pokonują rzeki i jeziora, doskonaleniu jakich umiejętności to służy, albo może jakiego typu wrażenia zyskuje się po tym,,szorowaniu" ?

Z góry dzięki za wyjaśnienia:-)

Mina - 25-10-2007, 11:26

Jaga19 napisał/a:
doskonaleniu jakich umiejętności to służy,


na przyklad doskonaleniu umiejetnosci zakupu nowego suchara , pianki gdyz stary/a ulegla przedarciu . :20:

maczaty - 25-10-2007, 11:49

Jaga19 napisał/a:
Sorki za może naiwne pytanie, bo ja z tych, co kajakami pokonują rzeki i jeziora, doskonaleniu jakich umiejętności to służy, albo może jakiego typu wrażenia zyskuje się po tym,,szorowaniu"?


Pewnie takie same jak po szorowaniu kajakiem, tylko bardziej esencjonalne ;)

A tak serio to pokonywanie rzek w ABC dobrze służy poprawieniu refleksu i techniki pływania (prąd, przeszkody), może się też dobrze sprawdzać w ćwiczeniu bezdechów (jeśli ktoś napiera w tę stronę).

Wrażenia ogólnie niekiepskie - jeśli przejrzystość dopisuje, w rzece można wypatrzyć dużo rzeczy, których nie widać z kajaka; na powierzchni zresztą też, jeżeli impreza nie jest gromadna i płynie się cicho.

wachmann - 15-11-2007, 01:41

Jaga19 napisał/a:
Sail napisał/a:
niektórych miejscach szoruje sie brzuchem po kamieniach

A w innych miejscach czym szorujecie po tych kamieniach?

Sorki za może naiwne pytanie, bo ja z tych, co kajakami pokonują rzeki i jeziora, doskonaleniu jakich umiejętności to służy, albo może jakiego typu wrażenia zyskuje się po tym,,szorowaniu" ?

Z góry dzięki za wyjaśnienia:-)


Niestety nie zrozumiesz jeśli nie sprawdzisz osobiście. Polecam "górski" odcinek Łyny od jeziora Ustrych do miejscowości Ruś koło Olsztyna. Wrażenie są nieziemskie. Ja się chyba uzależniłem :-) Zainteresowanych większą dawką info zapraszam na priv. Osobiście planuję zaliczyć Piaśnicę, oraz w/w Drawę (i co kto jeszcze wymyśli...) Odzywajcie się "w kupie raźniej"

Nul - 15-11-2007, 15:37

OK, odzywam się: jako żem z południa, to poszorowałam sobie tak tylko w przełomie Dunajca - mniam :) Szorowanie brzuchem to pikuś, ale kość ogonowa... oj :) A chwilami jeszcze głowa - dobrze, że w kasku.

Suchego bym na te impreze nie wzięła :)

N.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group