FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HOBBY - Pianino...

kn_dlugi - 12-11-2007, 23:52
Temat postu: Pianino...
Czy ktoś z tu obecnych gra na klawiszach? Oczywiście. Najbardziej preferuję granie na żywym instrumencie, takim który ma duszę a nie zasilacz elektryczny :D Mowa oczywiście o fortepianie i pianinie. Chociaż fortepian jest dużo piękniejszy.
Czy ktoś z obecnych zatem gra na takowym intsrumentum? Może ma jakieś fajne nutki?

Chopin - 13-11-2007, 13:20

No jak gram, choć właściwie ostatnio wcale - ale już niedługo zaczynam codzienne ćwiczenia - mam w domu pianino - takie stare, jeszcze z klawiszami z kości słoniowej :)

Czasem się dorwę w teatrze nawet do koncertowego Steinway'a - choć ostatnio to było dawno z uwagi na żenujący poziom moich umiejętności spowodowany brakiem codziennej gry.

Jeśli chcesz nuty - polecam PWM, mają różne akcje promocyjne i wtedy można kupować nuty na kilkogramy :)

Mania - 13-11-2007, 13:29

Ja tez lubie, ale w domu (byl fortepian) zawsze mnie odganiali, a potem to wrecz zamykali fortepian, zebym nie grala
:D

Jako osoba pozbawiona sluchu muzycznego i majaca nieulozona reke podobno go niszczylam. A ja tak lubilam brzdakac....Nadal lubie :P

Mania

maczaty - 13-11-2007, 13:51

kn_dlugi napisał/a:
Czy ktoś z obecnych zatem gra na takowym intsrumentum?


Osobiście nie plumkam, ale w domu stoi (żona gra, córka tropi interwały i ćwiczy time, kot się przechadza po klawiaturze i robi tzw. Warszawską Jesionkę :-) )

kn_dlugi napisał/a:
Może ma jakieś fajne nutki?


A jakie to są fajne? Bo u nas to się głównie jakieś standardy walają, Stevie Wonder et consortes ;)

Chopin - 13-11-2007, 17:59

Mania napisał/a:

Jako osoba pozbawiona sluchu muzycznego i majaca nieulozona reke podobno go niszczylam. A ja tak lubilam brzdakac....Nadal lubie :P

Mania


eeetam, odrazu niszczyłaś... poprostu to była dodekafonia, Weberna, Schonberga też na początku nikt nie rozumiał - a stworzyli nowy rozdział w historii muzyki. Poprostu Maniu nikt w porę nie dostrzegł twego talentu ;)

ps - szkoda, że smok już nie piszę, bo napewno wdałby się w tym wątku w dyskusję o wyższości diatoniki, ew. pentatoniki nad systemem dur-moll heheh, ew. systemu podwójnego wymyku w fortepianach Erarda - nie no żartuję sobie ;) dobrze jest jak jest :)

kn_dlugi - 13-11-2007, 18:29

maczaty napisał/a:
A jakie to są fajne?

Fajne, to takie co można sobie zagrać i pośpiewać nawet.
- Bryan Adams
- Piotr Rubik
- Grzegorz Turnau
- Joanna Zagdańska
- Alicja Majewska
- Stare Dobre Małżeństwo

No to jest przykład tego o co mnie chodzi :D Ma ktoś, coś, gdzieś z takiego typu muzycki ??

Oczywiście wersje na gitarę też wskazane :D

sabina - 13-11-2007, 18:53

nie gram, ale powyższych mogę Ci podśpiewać :bee; ... kiedyś :ping:
Pozdrawiam
Sabina

kn_dlugi - 13-11-2007, 19:10

A bardzo chętnie, chociaż myślę, że najsamwpierw to będę ja sobię podśpiewywać, a potem mój Aniołek mnie będzie szkolil. Nie znaczy to oczywiście że odmawiam wspólnych szaleństw :D W końcu im nas więcej tym weselej :D
Mania - 13-11-2007, 19:21

Chopin napisał/a:
poprostu to była dodekafonia

Poczekaj, poczekaj - nuty umiem przeczytac. I to na obie rece.
:D

Jako dziecko posadzili mnie przed tym fortepianem i powiedzieli, ze kazda panienka z dobrego domu musi umiec grac. Wiec najpierw cwiczylam te gamy i inne takie, ale potem uznali w domu, ze pianistki ze mnie nie bedzie
:D :D :D

Mania

Chopin - 13-11-2007, 19:25

Proszę tylko nie Rubik - to powinno być zakazane, a jego grafomańskie pseudokompozycje spalone.
sabina - 13-11-2007, 19:26

Maniu - to może pośpiewamy? :ping: po dobrej nalewce....mogę nawet a capella :tak: na trzy głosy :hihi-:
Przemo_C - 13-11-2007, 19:30

Chopin napisał/a:
Proszę tylko nie Rubik - to powinno być zakazane, a jego grafomańskie pseudokompozycje spalone.


Właśnie miałem to napisać, podobno dzieciaki jak chcą komuś przykrość zrobić to mówią "Twoi starzy klaszczą na Rubiku".

Napisałem to dla żartu, szczerze powiem, że chyba nawet Rubika nie słyszałem.

sabina - 13-11-2007, 19:33

się zaczyna....
Mania - 13-11-2007, 19:38

Chopin napisał/a:
Proszę tylko nie Rubik - to powinno być zakazane


Pelna zgoda
sabina napisał/a:
to może pośpiewamy?

Chyba nie chcesz slyszec mnie spiewajacej
:D

Mania

sabina - 13-11-2007, 19:47

No co Ty! Przecież, ja myśliwka jestem, nie?! Lubię sporty ekstremalne :hihi-:
Maniu-jeśli, nie inaczej - kiedy się spotkamy to obiecuję, że bez mrugnięcia okiem wysłucham każdej arii w Twoim wykonaniu, będę bić brawo i nie dam po sobie znać, jeśli coś będzie nie tak :ping: , a po nalewce zapewniam Cię - wszystko będzie mi się podobać :bee;
A tak trochę poważniej - baaardzo mi przeszkadza brak możliwości akompaniowania sobie... próbowałam nauczyć się gry na gitarze - podchodziłam do tematu kilka razy... paluszki bolały mnie niemiłosiernie... po latach znów spróbowałam - nauczyciel mi uciekł :bee; , czarna, hiszpańska gitara stoi w kącie, myszy łażą po gryfie (one grają - ja nie)... widać nie dane mi uprawianie muzyki przy pomocy instrumentów - jakiegokolwiek typu :bee;
Tym bardziej podziwiam Was - grających - ukłony :pa:

Chopin - 13-11-2007, 20:05

no właśnie ja o tym klaskaniu na Rubiku to nie łapię żartu - że to niby nie wypada, tak?

nie wypada to klaskać między poszczególnymi częściami dzieła, np. pomięcy Allegro i Romanza - Koncertu fortepianowego a-moll Paderewskiego bo to jest DZIEŁO - a na tym Rupikowym gównie to można klaskać, jeść popcorn, pić piwo itp. do woli, więc nie bardzo rozumiem skąd ta popularność tego kawału.

Przemo_C - 13-11-2007, 20:59

"Klaszczą na Rubiku", czyli wstyd, że im się podoba.

Trochę tak jakby chodzili na występy disco polo.

kn_dlugi - 14-11-2007, 00:04

Disco Polo (deską w polu) jest fajne. Rubik też. Wszystko zależy od grona odbiorców. Ja tutaj nie zapytałem czy Rubik jest dobry czy nie. Pytałem kto co lubi, a nie kto czego nie lubi. Czytajcie uważniej posty.

sabina napisał/a:
próbowałam nauczyć się gry na gitarze

Sabinko. Jeśli posiadłaś umiejętnośc czytania nut, i masz w sobie odpowiednio dużo samozaparcia - śmiało. Ja uczyłem sie grać na gitarze sam. Fakt, nie zagram "desperado", czy "flamenco", ale do ogniska wystarczy. Ale nie o gitarach tutaj mieliśmy gaworzyć.

To co? Ma ktoś jakieś nutki na czarno-białą klawiaturę? Tak żeby można było coś pograć? Artystów podałem przykładowych, abyście wiedzieli o co mnie chodzi (gatunek muzyczny). Jak ktoś nie lubi Rubika - niech nie lubi. Głównym moim celem pytania są nuty. To jak? Ma ktoś coś?

PS. Akurat mi chodzi ten kawałek bez klaskania Psalm dla Ciebie.

maczaty - 14-11-2007, 01:46

kn_dlugi napisał/a:
Fajne, to takie co można sobie zagrać i pośpiewać nawet.
- Bryan Adams
- Piotr Rubik
- Grzegorz Turnau
- Joanna Zagdańska
- Alicja Majewska
- Stare Dobre Małżeństwo


Oj, raczej nie pomogę - słabo mam rozpoznane te areały. :shock:

Mania - 14-11-2007, 08:57

Jakies nuty mam, ale to Chopin, Bethoven i paru takich innych kolesi. Rubika oraz Alicji Majewskiej nie posiadam
:D

Mania

Jaga19 - 14-11-2007, 09:16

maczaty napisał/a:
Oj, raczej nie pomogę - słabo mam rozpoznane te areały. :shock:

Podaj swoje, dopasujemy się.
Z lat dzieciństwa, kiedy mnie tak jak Manię sadzano za pianinem, została mi miłość do Bacha, Mozarta, czy Pachelbela.
Chopin tylko dla rozruszania paluchów, w wersjach ułatwionych, bo mam uczulenie na nadmiar krzyżyków i bemoli.
No i Scott Joplin ,,The entertainer".
Pośpiewać też lubię: SDM, Wolna Grupa Bukowina, Jurek Filar, Cohen,,,,

Mania - 14-11-2007, 09:24

Jaga19 napisał/a:
Chopin tylko dla rozruszania paluchów


E tam....Marsz zalobny byl moim ukochanym kawalkiem - ale nie jego najbardziej znana czesc, tylko druga czesc - najmniej znana.

Mania

Jaga19 - 14-11-2007, 09:56

Mania napisał/a:
Marsz zalobny byl moim ukochanym kawalkiem

Jak ja go gram, to on jest serio żałobny.
To jeden z mniej skomplikowanych kawałków Chopina, dlatego czasem go sobie przypominam.

kn_dlugi - 14-11-2007, 23:45

To może napiszcie koledzy i koleżanki, co kto ma? Ja mam dopiero kilka pozycji, bo wcale nie tak łatwo znaleźć coś takiego na internecie...
Jaga19 - 15-11-2007, 08:31

Prościej będzie, jeśli powiesz, czego potrzebujesz.
Nut mam sporo ( fortepian +gitara), szkoda czasu na wymienianie tego wszystkiego.

Chopin - 15-11-2007, 09:57

Mania napisał/a:
Jaga19 napisał/a:
Chopin tylko dla rozruszania paluchów


E tam....Marsz zalobny byl moim ukochanym kawalkiem - ale nie jego najbardziej znana czesc, tylko druga czesc - najmniej znana.

Mania


Maniuś - Marsz o którym myślisz ma tylko jedną część - sam w sobie jest częścią III Marche Funebre Sonaty b-moll op. 35 - to mniej znane o czym piszesz to finał sonaty cz. IV Presto - faktycznie to jest bardzo zagadkowy utwór (ten finał) - wiele osób uważa, że to był jeden z przykładów wyprzedzania przez kompozytora swojej epoki - nie ma tam wyraźnej melodyki oraz określonej tonacji - czysty modernizm, a jeśli chodzi o wyraz to moim zdaniem jest to jakiś oddech po Marszu, taka ucieczka, jak by się chciało o czymś zapomnieć, zostawić to za sobą - stąd zupełnie inna technika kompozytorska.

[ Dodano: 15-11-2007, 11:03 ]
Jaga19 napisał/a:
Mania napisał/a:
Marsz zalobny byl moim ukochanym kawalkiem

Jak ja go gram, to on jest serio żałobny.
To jeden z mniej skomplikowanych kawałków Chopina, dlatego czasem go sobie przypominam.


może jest prosty technicznie, natomiast wyrazowo to jeden z tudniejszych utworów Frycka - to tak jak z mazurkami - czasami najtrudniejsze jest to najprostsze, nie ma zaawansowanej wirtuozerii, którą można olśnić słuchacza - więc trzeba przykłuć jego uwagę czym innym, a często nie ma czym - skąd taki pogrom na mazurkach w konkursie chopinowskim

Mania - 15-11-2007, 10:41

Chopin napisał/a:
Maniuś - Marsz o którym myślisz ma tylko jedną część - sam w sobie jest częścią III Marche Funebre Sonaty b-moll op. 35 - to mniej znane o czym piszesz to finał sonaty cz. IV Presto - faktycznie to jest bardzo zagadkowy utwór (ten finał) - wiele osób uważa, że to był jeden z przykładów wyprzedzania przez kompozytora swojej epoki - nie ma tam wyraźnej melodyki oraz określonej tonacji - czysty modernizm, a jeśli chodzi o wyraz to moim zdaniem jest to jakiś oddech po Marszu, taka ucieczka, jak by się chciało o czymś zapomnieć, zostawić to za sobą - stąd zupełnie inna technika kompozytorska.

Chopin, ty cholerny muzykologu :P :P:P
:D

Jako laik i osoba pozbawiona sluchu powiem tak. Dla mnie marsz ma 3 czesci. Pierwsza, ta najbardziej znana (jak nam wesolo, jak nam smiac sie chce. Pekamy ze smiechu, pekamy ze smiechu, jak nam wesolo, jak nam smiac sie chce...). Druga, o ktorej nie umiem tak madrze jak Ty napisac, jest kompletnie inna. jest w niej byc moze to, co sie bedzie ze mna dzialo po smierci. Poczucie ulgi, radosc (prawdziwa) i lekkosc. Wyswobodzenie sie z zmieskiego ciezaru. a moze to jest Niebo?
I te czesc lubie najbardziej. Bo w niej jest kwintesencja smierci.

A potem jest czesc trzecia - powrot to poczatku, sprowadzenie na ziemie, albo raczej do trumny. Sprowadzenie do Piekla?

Ot tak mi sie jakos dzis rano "poetycko" zrobilo...
:D
Mania

Chopin - 15-11-2007, 10:57

Nie no zajefajna dyskusja na FN nam się wywiązała hehe Rozumiem twoją interpretację - tylko jak napisałem w poście wyżej, dla mnie to ten Finał (Presto) jest odpowiedzią - albo chyba właściwie stara się być odpowiedzią na to co jej po śmierci.
maczaty - 15-11-2007, 13:45

Jaga19 napisał/a:
maczaty napisał/a:
Oj, raczej nie pomogę - słabo mam rozpoznane te areały. :shock:

Podaj swoje, dopasujemy się.


Tak na szybko co mi małżowina zeznała, to: Bach, Haydn, Debussy, zamorska rozrywka, wspomniany Stevie Wonder(ful) i jakiś gospel.

Adam Frajtak - 15-11-2007, 15:53

Co jaracie :trawa: ? Podzielcie sie info bo ja też bym zapodał coś w tych klimatach
maczaty - 15-11-2007, 17:16

Adam Frajtak napisał/a:
Co jaracie


Chrust, stare gazety, igliwie, tego typu historie... :568:

;)

kn_dlugi - 16-11-2007, 00:54

Jaga19 napisał/a:
Prościej będzie, jeśli powiesz, czego potrzebujesz.

Napisalem kilka postów wyżej co mniej wiecej bym chciał. Na początek Bryan Adams - All for one albo Everything I do... Tak na początek... :D

maczaty napisał/a:
wspomniany Stevie Wonder(ful)

To też bym chciał :D


Mogę prosić?

maczaty - 16-11-2007, 01:20

kn_dlugi napisał/a:
maczaty napisał/a:
wspomniany Stevie Wonder(ful)

To też bym chciał :D


Mamy całą antologię - zarzuć konkretne tytuły i będziem ciurkać ;)

kn_dlugi - 16-11-2007, 07:58

maczaty napisał/a:
zarzuć konkretne tytuły

I just go to say I love you
To bym chciał, bo reszty nie kojarzę teraz... Ale to nie przeszkadza żeby pograć coś innego. A co jeszcze masz poza tym?

Mania - 16-11-2007, 08:41

kn_dlugi napisał/a:
I just go to say I love you


A to nie bylo "I just called to say I love you" ???

No bo on w koncu slepy, to on raczej dzwoni niz idzie
:D

Mania

kn_dlugi - 16-11-2007, 08:55

No fakt. Tak jakoś mi się napisało... :D Oczywiście ze call....
Jaga19 - 16-11-2007, 09:16

Mania napisał/a:
No bo on w koncu slepy, to on raczej dzwoni niz idzie

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu-więc niech on sobie ,,go" zamiast ,,call"- da radę.

maczaty - 16-11-2007, 10:47

kn_dlugi napisał/a:
A co jeszcze masz poza tym?


Wondera? Jak na załączonym obrazku.

kn_dlugi - 16-11-2007, 10:52

No to bym na ten właśnie "dzwoniący" kawałek się pisał. Jak można to pozyskać ?? może PW?

O wiem. Jeszcze Lionel Richie :D

maczaty - 16-11-2007, 11:54

kn_dlugi napisał/a:
może PW?


Uderzaj na PW :-)

kn_dlugi - 20-11-2007, 14:32

A ma ktoś może Lionell Richie, Grzegorz Turnau ? Bo już kolega maczaty mnie uraczył Steviem Wonderem :D
Chopin - 26-11-2007, 09:56

Czesio chce słuchać nutów!

Zajebiaszczy odcinek, właśnie o Marszu z Sonaty hehehe

Jaga19 - 26-11-2007, 12:25

Niebezpieczne związki -to nie jest opracowanie Turnaua.
A pochodzi ono z tej stronkiNieoficjalna strona Grzegorza Turnaua


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group