| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Palnik na głowie - wolne ręce.
Marek_Kacz - 20-12-2007, 16:39 Temat postu: Palnik na głowie - wolne ręce. Tylko bez nadmiernie perlistego śmiechu proszę...
Czy istnieje systemowe rozwiązanie zamocowania, w stylu górniczym, mocnej lampy na głowie?
Wydaje mi się, przynajmniej teoretycznie, że mogłoby to być nie najgorszym rozwiązaniem...
Czy palnik, np. AZON LED P-4, Q-4 by się w takiej roli sprawdził?
martin - 20-12-2007, 16:41
| Marek_Kacz napisał/a: | | Czy palnik, np. AZON LED P-4, Q-4 by się w takiej roli sprawdził? |
nie.
Marek_Kacz - 20-12-2007, 16:51
Dlaczego?
Trudności z zamocowaniem?
Zbyt rozproszone światło?
Nie ta barwa?
Odbicia na planktonie, zawiesinach?
EcikHel - 20-12-2007, 16:51
Ty masz stopień podstawowy i już chcesz nurkować solo ????
Marek_Kacz - 20-12-2007, 16:53
| EcikHel napisał/a: | Ty masz stopień podstawowy i już chcesz nurkować solo ???? |
Niezupełnie o to mi chodzi.
Raczej myślę o poszukiwaniu takich tam różnych na dnie leżących a do tego potrzebne dwie ręce wolne...
martin - 20-12-2007, 16:58
| Marek_Kacz napisał/a: | | Dlaczego? |
Dlatego ze ta latarka ma bardzo duze rozproszenie - umieszczanie jej w poblizu oczu prowadzi do efektu jazdy na dlugich w mgle.
Marek_Kacz - 20-12-2007, 17:04
To znaczy, że rozwiązanie mogłoby nie być złe, ale przy bardziej skupionym słupie światła?
Jakie są doświadczenia tych co z pewnością już "takiego pomysła" testowali...
EcikHel - 20-12-2007, 17:09
ciekawe co powie na to twój partner gdy się na niego spojrzysz
nic nie będzie widział bo będzie oślepiony twoim światłem co masz na głowie
Marek_Kacz - 20-12-2007, 17:28
Tego aspektu nie brałem pod uwagę.
Czyli jeśli solo to byłoby to do przyjęcia?
martin - 20-12-2007, 17:34
| Marek_Kacz napisał/a: | | To znaczy, że rozwiązanie mogłoby nie być złe, ale przy bardziej skupionym słupie światła? |
Tylko nieznacznie lepsze. Jedynym sensownym rozwiazaniem jest umieszczenie palnika jak najdalej od oczu - czyli na reke.
Marek_Kacz - 20-12-2007, 17:51
Więc jakie byłoby Waszym zdaniem optymalne rozwiązanie?
Założenie jest takie:
-Wolne ręce
-Mocny półmrok (bo nie zupełna siemność...) na głębokości 10 - 20m
-Podnoszący się muł przy grzebaniu a nim
Małej mocy światło na głowie?
"Żyrandol" z mocnym światłem 1-2 m. wyżej podany z łodzi?
Andrzej Minorczyk - 20-12-2007, 23:45
Marek_Kacz, zrob jak Ci wygodnie, forum to nie wyrocznia.
Niektorzy montuja na przedramieniu.
styx - 20-12-2007, 23:48
Marek, oświetlenie na łbie ma swoje zalety, natomiast sporo zależy od środowiska w jakim nurkujesz. Zwykle się montuje światła większej mocy niż 4xAA na głowie na kasku, z pewnością koledzy jaskiniowcy obecni na forum mogą podrzucić parę patentów montażu.
Ja sam stosuję małą latareczkę na masce do oświetlania przyrządów (i jako kolejny backup), odpowiednio ustawiona nieco w dół nie oślepia ew. partnurów.
Jaroslaw Dobruc - 21-12-2007, 08:43
| Marek_Kacz napisał/a: | -Wolne ręce
-Mocny półmrok (bo nie zupełna siemność...) na głębokości 10 - 20m
-Podnoszący się muł przy grzebaniu a nim
Małej mocy światło na głowie?
"Żyrandol" z mocnym światłem 1-2 m. wyżej podany z łodzi? |
Może od początku , jeżeli masz zamiar pracować pod wodą a nie uprawiać turystyki bez zobowiązań , to lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie na kasku 3 diodowej głowicy , najlepiej dwóch , zawsze jedną możesz wyłączyć . System ten sprawdził się na całym świecie ( mocowanie na kasku ) i nie ma o czym dyskutować . Tak jak napisałeś powyżej wyciągałem w nocy w pojedynke silnik od samolotu Me 410 ( jeden z dwóch ) na jeziorze Trzebuń z głębokości 18 m , parasol świateł o mocy 50W miałem na wysokości 6 m nad dnem . Silnik (1100 kG) wyszedł za pierswszym podejściem . Życze podobnej skuteczności . JD
[ Dodano: 21-12-2007, 08:57 ]
| martin napisał/a: | | Tylko nieznacznie lepsze. Jedynym sensownym rozwiazaniem jest umieszczenie palnika jak najdalej od oczu - czyli na reke. |
Bez urazy , ale wygląda że nigdy nie pracowałeś pod wodą . Oddychanie pod wodą to nie praca . JD
[ Dodano: 21-12-2007, 09:14 ]
| Marek_Kacz napisał/a: | | Raczej myślę o poszukiwaniu takich tam różnych na dnie leżących a do tego potrzebne dwie ręce wolne... |
Lokalizacja to 95% a, wyciąganie to tylko 5% czasu poświęconego na szperanie .
Sprzęt niezbędny to : magnetometr (np. protonowy) , metal detektor ( impulsowy ) , ROV ( podwodna TV ) , echosonda . Trzy pierwsze sobie zrobiłem . Ostatnie pożyczam . JD
Marek_Kacz - 21-12-2007, 13:26
Dzięki za u...(przepraszam za wyrażenie...) stosunkowanie się do mojego "pomysła"...
J.D. > Jeśli ze swoimi umiejętnościami widziałbyś sens i miałbyś chęć popracować nad palnikiem z regulowanym w dużym zakresie strumieniem światła, by można było mieć dużą możliwość dostosowywania intensywności światła w zależności od aktualnych warunków pod wodą to chętnie nabyłbym taki prototyp palnika chociażby po to, by przetestować i się upewnić jak to naprawdę jest...
Bo przyznam, że taka idea nadzwyczaj upierdliwie za mną chodzi...
martin - 21-12-2007, 14:57
| Jaroslaw Dobruc napisał/a: | | Bez urazy , ale wygląda że nigdy nie pracowałeś pod wodą. |
Tylko paredziesiat godzin, ale przyznam sie ze warunki byly "akwariowe". Ale to czy pracowalem czy nie, nie zmienia w zaden sposob podstawowych praw fizyki.
| Jaroslaw Dobruc napisał/a: | | parasol świateł |
Wydaje mi sie to rozsadniejszym rozwiazaniem.
Jaroslaw Dobruc - 21-12-2007, 15:43
| martin napisał/a: | | Tylko paredziesiat godzin, ale przyznam sie ze warunki byly "akwariowe". Ale to czy pracowalem czy nie, nie zmienia w zaden sposob podstawowych praw fizyki. |
Znać prawa fizyki to jedno , a je rozumiec to drugie . Mnie wiedza fotelowa nie interesuje . Już raz to wcześniej pisałem .
Jakie światło i ile go potrzeba i gdzie zamontowane powinno być to zobaczysz tylko u nurków zawodowych podczas pracy . Polecam Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku a nie reklamówki z TV . Najczęściej używają światełek 20-30 (W) i to zawsze na kasku . Pracujący nurek zmaga się z zadaniem jakie ma wykonać , i nie w głowie mu kontakt z partnerem , który też jest zajęty własnym zadaniem , lub częścią zadania wspólnego , co najwyżej zerka na niego . Najczęściej komunikacja jest akustyczna .
Te Kilkadziesiąt godzin ... to sam wiesz że nic w porównaniu z moimi 2 latami w bagnie o widoczności 50 cm . O innych rzeczach nie wspomne
| martin napisał/a: | | Wydaje mi sie to rozsadniejszym rozwiazaniem. |
Stosowałem go już 20 lat temu , zawsze z powodzeniem . JD
bimbaj - 24-12-2007, 22:48
| Jaroslaw Dobruc napisał/a: | | zobaczysz tylko u nurków zawodowych podczas pracy |
Jaroslaw ma racje...sat-diverzy maja swiatlo na kasku, ...mam gdzies zdjecie takiego kasku (chyba)...
Wesolych Swiat
Akira - 25-12-2007, 12:41
Tak na dobrą sprawę to do freedivingu tez stosuje się latarkę mocowaną na masce. Osobiście używam latarki z żarówka 5 W i jakoś nie ma z tym wielkiego problemu, a wygoda naprawdę duża.
|
|