| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FREEDIVING - Film o Ferrasie i Mestre... Czyżby JLO w tej drugiej roli?
Miłosz - 03-07-2003, 09:43 Temat postu: Film o Ferrasie i Mestre... Czyżby JLO w tej drugiej roli? Diesel i Lopez w wodnym filmie Camerona
Studio 20th Century Fox zakupiło prawa do ekranizacji autobiograficznej powieści Francisco Pipina Ferrerasa - mistrza w ekstremalnej dyscyplinie sportowej o nazwie nurkowanie swobodne (ew. nurkowanie bezdechowe).
[align=LEFT:86496473dd] [/align:86496473dd] Zawodnicy tej dyscypliny mają za zadanie zejść na bezdechu na jak największą głębokość. Jest to niezwykle wyczerpujące dla organizmu bowiem po przekroczeniu głębokości około 80 metrów całe powietrze z płuc zostaje wtłoczone do czaszki, a płuca wypełniają się osoczem. Zawodnicy wypływają na powierzchnię dzięki specjalnym balonom wypełnionym sprężonym powietrzem.
Życiowy rekord Ferrerasa wynosi 162 m. Jeszcze głębiej udało się zejść jego żonie Audrey Mestre, która zanurkowała na 171 m. Niestety, swój rekord przypłaciła życiem. Mestre zmarła w 12 października 2002 r. wieku 27 lat.
Powieść zatytułowana The Dive koncentruje się na związku Ferrerasa i Mestre.
W realizację obrazu chcą się zaangażować Vin Diesel, Jennifer Lopez i James Cameron, którzy wyrazili poważne zainteresowanie projektem
[źródło: http://film.wp.pl/p/wiadomosc.html?id=52900]
Pozdrawiam wszystkich z czaszką pełną powietrza,
Nishigoi
lobster - 03-07-2003, 16:51
JLo to nawet nurek PADI jest. Dziwnym zbiegiem okolicznosci robila kurs w tym samym sklepie co ja, choc nie w tym samym czasie, nad czym szczerze ubolewam.
ed - 03-07-2003, 19:34
Smierc Audrey wywolala olbrzymia dyskusje w freedivingowym swiatku, na temat zabezpieczenia tamtego fatalnego nurkowania i osoby samego Pippina. Byla ona zazarta pelna skarajnych postaw, od duzego poparcia po druzgocaca krytyke. Przerwalo ja oficjalne oswiadczenie nurka, iz jest to jego osobista tragedia. Chyba jednak tak mocno osobista nie byla ($$$$$).
Fakt Pippin jest wstanie sprzedac wszystko. Szkoda ze robi to bez polotu - troche mu marketning szfankuje -moze teraz bedzie to bardziej wiarygodne jak wezma sia za to profis. Moze stworza cos na miare Big Blue, bo historia zycia zycia tych dwojga moze byc podstawa rownie dobrego scenariusza jak BB. A jesli tak sie stanie no coz moze narodzi sie w koncu pierwsza kobieca legenda na miare Mayola i Maiorcay.
Troszke JLo mi nie pasuje bo jej nie lubie. Cameron jak cos robi to z rozmachem, czyli moga bys odjechane zdjecia itd.
pozdrowienia
ed
Jest to moje subiektywne zdanie.
kaarol - 28-07-2003, 11:22
W grudniowym octopusie (francuskie mag nurkowy) jest dlugi i ciekawy artykul na temat tragicznego nurkowania Audrey.
Polecam zainteresowanym!
ed - 29-07-2003, 13:30
mniemam ze op francusku, moze jest dostepny jeszcze w innnych jezykach?
pozdrawiam
ed
Pedro - 29-07-2003, 14:21
| ed napisał/a: | Smierc Audrey wywolala olbrzymia dyskusje w freedivingowym swiatku, na temat zabezpieczenia tamtego fatalnego nurkowania i osoby samego Pippina. Byla ona zazarta pelna skarajnych postaw, od duzego poparcia po druzgocaca krytyke. Przerwalo ja oficjalne oswiadczenie nurka, iz jest to jego osobista tragedia. Chyba jednak tak mocno osobista nie byla ($$$$$).
Fakt Pippin jest wstanie sprzedac wszystko. Szkoda ze robi to bez polotu - troche mu marketning szfankuje |
Przyznam się, że film "Ludzie oceanu" (Ocean Men) mocno mnie zniechęcił do postaci Pippina jako człowieka... Może on jest i wielki, ale wygląda na zakochanego w sobie buca, ale mogę się oczywiście mylić (chociaż bardzo się mylić nie lubię!
| ed napisał/a: | | Troszke JLo mi nie pasuje bo jej nie lubie. |
Hej! No jak można JLo nie lubić ?!?! Toż to niezły cukiereczek (Lobster czyż nie mam racji?).
| ed napisał/a: | Cameron jak cos robi to z rozmachem, czyli moga bys odjechane zdjecia itd.
|
Cameron to zacznie od budowy makiety oceanu.... potem będzie tragiczny wątek miłosny... a na koniec katastrofa z utonięciem... i wszyscy będa płakali i oskary się posypią... ale na koniec i tak dobro zwycięży, bo się dowiemy, że ona wcale nie utonęła tylko razem z Elvisem (i Panem Twardowskim) siedzi na księżycu...
Ech to wspaniałe kino amerykańskie....
lobster - 29-07-2003, 19:45
| Pedro napisał/a: |
Hej! No jak można JLo nie lubić ?!?! Toż to niezły cukiereczek (Lobster czyż nie mam racji?) |
Wszyscy panowie JLo lubia z definicji. A gadanie o za duzym tylku to gadanie .
ed - 30-07-2003, 09:13
| lobster napisał/a: | | Pedro napisał/a: |
Hej! No jak można JLo nie lubić ?!?! Toż to niezły cukiereczek (Lobster czyż nie mam racji?) |
Wszyscy panowie JLo lubia z definicji. A gadanie o za duzym tylku to gadanie . |
To jak ona wyglada ma sie nijak do tego ze za nia nie przepadam. Poprostu nie lubie jak mi ktos wciska bzdury mimo ze w ladnym opakowaniu ( przyznac trzeba ze ladna to ona jest ). A pani JLo robi to namietnie i bez zenady.
pozdrowienia
ed
ps. Sa babeczki i ladniejsze, i madrzejsze a do tego pod samym nosem -wystarczy sie rozejzec
Pedro - 30-07-2003, 10:31
| lobster napisał/a: | A gadanie o za duzym tylku to gadanie . |
Tyłek nie powinien być za chudy.....
|
|