| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM-NURAS - Co kupić - ale inaczej.
WW - 05-02-2008, 12:17 Temat postu: Co kupić - ale inaczej. Witam
Od pewnego czasu daje się zauważyć wzrost zapytań pt. "co kupić".
Trochę mnie te zapytania dziwią. Wszak dla początkującego nurka, a tacy zadają te pytania, wyrocznią powinien być jego instruktor.
Wszak to on szkoli i poznaje nurka, jego marzenia i plany a także sytuacje materialną. Jeśli on nie jest w stanie obradzić mu w wyborze sprzętu. to chyba coś tu nie tak. Instruktor albo nie potrafi, albo nie zdobył szacunku ucznia i ten szuka pomocy gdzie indziej.
A tych szukających coraz więcej.
Leszek Remesz - 05-02-2008, 12:33
Moje zdanie na ten temat jest takie. Mamy juz całą armię instruktorów komercyjnych. Wyszkolić nurka, skasować i koniec. Jeżeli robisz kurs w jakims klubie i do niego wstępujesz to możesz liczyć na ewentualną opiekę instruktora ale jeżeli po skończeniu kursu nie masz nawet partnura to albo nie nurkujesz albo pytasz w koło o pomoc w wyborach. Wielu nowicjuszy decyduje się na samotną drogę "samuraja" (tj.bez guru) i stąd coraz większa ilość pytań na forum, chociaż z drugiej strony to forum jest.
kiwigirl - 05-02-2008, 12:42
albo... gdy instruktor doradzał i za rękę poprowadził do sklepu gdzie wskazał "kup te pletwy" to madra zona kupiła a .. maż stwierdził ze on płetwy ma. i mu innych nie trzeba.
a 5 dni później gdy padło w domu pytanie "gdzie te płetwy schować" poobracał je w dłoniach, popatrzył zrobił "wzdech" i stwierdził... chyba powinienem tez i sobie kupić porządne płetwy...
i zaczął szukac. niestety, jako ze instruktor daleko to robi to sam... i widzi ze są w sklepach różne (nie tylko takie co ma mądra zona ) i że są w różnych cenach, niektóre w chorych, inne w atrakcyjnych a płetwy wydają się podobne... i stąd pytania na forum
Andrzej Minorczyk - 05-02-2008, 13:04
| WW napisał/a: | | Wszak dla początkującego nurka a tacy zadają te pytania |
Właśnie że o sprzęt nie pytają tylko początkujący nurkowie.
| WW napisał/a: | | wyrocznią powinien być jego instruktor |
Czyżby?? To tak jakbys w życiu spał tylko z jedną kobietą i twierdził że jest najlepsza... Troszkę zawężasz światopogląd...
| WW napisał/a: | Wszak to on szkoli i poznaje nurka, jego marzenia i plany a także sytuacje materialną. Jeśli on nie jest w stanie obradzić mu w wyborze sprzętu. to chyba coś tu nie tak. Instruktor albo nie potrafi, albo nie zdobył szacunku ucznia i ten szuka pomocy gdzie indziej.
A tych szukających coraz więcej. |
A Ty jakie miałeś marzenia po OWD ??? I jak je widzisz z dzisiejszej perspektywy?
Ja bym na Twoim miejscu nie dramatyzował.
Uważam że trafnym jest sprawdzenie co instruktor zaleca kupić, nie jest to spowodowane brakiem szacunku do niego a jedynie chęcią konfrontacji wyborów owego instruktora z rzeczywistością. A swoją drogą dlaczego nurkowie tak ślepo nie wierzą instruktorom ?? Bo nikt nie jest wyrocznią.Opisze to na przykladzie strzelania boi. Jeden kaze strzelac bojke ze szpuli drugi z kolowrotka trzeci pompuje wężykiem suchego, czwarty oralnie , piąty przez kaczy dziób, szósty zaleca boje otwarte , siódmy zamknięte.Jeszcze zostały kształty,długości ,kolory i zasadnosc strzelenia. Ile jest możliwości ? Kto ma a kto nie ma racji? Właśnie tak samo jest ze sprzętem.
Pominę wywód na temat marketingu centrów nurkowych i co w kosekwencji proponuja kupic niektórzy instruktorzy.
Mania - 05-02-2008, 13:40
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | To tak jakbys w życiu spał tylko z jedną kobietą i twierdził że jest najlepsza |
A nie jest???
The_PiotREX - 05-02-2008, 13:40
| Leszek Remesz napisał/a: | | Wielu nowicjuszy decyduje się na samotną drogę "samuraja" (tj.bez guru) i ... |
Czy coś ci się nie pomyliło? Np. Samuraj z Roninem?
WW - 05-02-2008, 13:51
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
Właśnie że o sprzęt nie pytają tylko początkujący nurkowie.
|
Chyba jednak tak. Ci bardziej doświadczeni pytają o konkretny sprzęt, najczęściej chcąc sie upewnić, że dokonali właściwego wyboru.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
| WW napisał/a: | | wyrocznią powinien być jego instruktor |
Czyżby?? To tak jakbys w życiu spał tylko z jedną kobietą i twierdził że jest najlepsza... Troszkę zawężasz światopogląd...
|
Dlatego dawniej ojciec prowadził dorastającego syna do burdelu, aby tam zajęła się nim profesjonalistka. Jak się nauczył, to dalej eksperymentował już sam, ale miał solidne podstawy.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
| WW napisał/a: | Wszak to on szkoli i poznaje nurka, jego marzenia i plany a także sytuacje materialną. Jeśli on nie jest w stanie obradzić mu w wyborze sprzętu. to chyba coś tu nie tak. Instruktor albo nie potrafi, albo nie zdobył szacunku ucznia i ten szuka pomocy gdzie indziej.
A tych szukających coraz więcej. |
A Ty jakie miałeś marzenia po OWD ??? I jak je widzisz z dzisiejszej perspektywy?
|
Nigdy nie zrobiłem OWD
A marzeniem było: choć raz w życiu zanurkować w czystej i ciepłej wodzie.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
Ja bym na Twoim miejscu nie dramatyzował.
|
Źle odczytałeś mój post.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
Uważam że trafnym jest sprawdzenie co instruktor zaleca kupić, nie jest to spowodowane brakiem szacunku do niego a jedynie chęcią konfrontacji wyborów owego instruktora z rzeczywistością.
|
Ja bym nie zakładał, że "nurek" po 3 dniowym kursie OWD ma dość wiedzy aby dokonać analizy wypowiedzi. Nadmiar wiedzy jest tak samo szkodliwy jak jej brak.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
A swoją drogą dlaczego nurkowie tak ślepo nie wierzą instruktorom ?? Bo nikt nie jest wyrocznią.
. |
Jest stare przysłowie, chyba chińskie.
"Gdy uczeń jest gotów, spotyka mistrza"
BitPump - 05-02-2008, 14:20
| WW napisał/a: | | Nadmiar wiedzy jest tak samo szkodliwy jak jej brak. |
Hmmm... Wiele osób mówi, że system szkolenia PADI jest zły, bo instruktorowi nie wolno przekazać zbyt wiele wiedzy...
~BitPump
Andrzej Minorczyk - 05-02-2008, 14:42
| Mania napisał/a: | | A nie jest??? | moze jest .
| WW napisał/a: | | Ci bardziej doświadczeni pytają o konkretny sprzęt, najczęściej chcąc sie upewnić, że dokonali właściwego wyboru |
Bądź obiektywny i zobacz że nie tylko doświadczeni pytają o konkretny sprzęt lub jego typ. Znikoma ilosc postów jest super ogólna.
| WW napisał/a: | | Dlatego dawniej ojciec prowadził dorastającego syna do burdelu, aby tam zajęła się nim profesjonalistka. Jak się nauczył, to dalej eksperymentował już sam, ale miał solidne podstawy. | Chyba nie byleś w burdelu... owszem sa tam profesjonalistki ale od wyciagania kasy- tak slyszalem... | WW napisał/a: | | Ja bym nie zakładał, że "nurek" po 3 dniowym kursie OWD ma dość wiedzy aby dokonać analizy wypowiedzi. Nadmiar wiedzy jest tak samo szkodliwy jak jej brak. |
Wniosek z tego ze co by nie kupil bedzie za razem dobre i złe. Nie przesadzaj , chyba nawet osiołek zrozumie różnice między skrzydłem a zwykłym dżaketem.
| WW napisał/a: | | Gdy uczeń jest gotów, spotyka mistrza |
Więc znowu wracamy do mistrza... Jak ów mistrz jest postrzegany i co tak naprawde potrafi? Do tego trzeba lat dlatego mistrzowie w chńskich filmach kung-fu przedstawiani sa jako dziadkowie. Ma sie to nijak do mistrzów organizacji nurkowych zdobywajacych tytuł owd i instruktora w jednym sezonie. Nie generalizuje ze wszyscy sa do bani.... | WW napisał/a: | | Nigdy nie zrobiłem OWD | Chodzilo mi o kurs podstawowy i swiadoomosc nurkowa po tym kursie.
Ale podsumowujac- nic zlego ze ktos majac nawet najlepszego nauczyciela pyta kreujac swija swiadomosc nurkowa.
Leszek Remesz - 05-02-2008, 14:44
Leszek Remesz napisał/a:
Wielu nowicjuszy decyduje się na samotną drogę "samuraja" (tj.bez guru) i ...
Czy coś ci się nie pomyliło? Np. Samuraj z Roninem?
Otóż Ronin to Samuraj bez swojego Pana , któremu służył ja natomiast pisze o Guru czyli mistrzu od sztk walki ( tu nurkowania) taki skrót myślowy.
overaid - 05-02-2008, 16:42
A ja powiem tak pomimo tego że moj instruktor jest dla mnie wyrocznią pozdrowionka lubie poznać opinię większego grona osób. Czemu mam się nie zapytać jak mam taką możliwość. Poza tym 2 instruktorów i dwie różne odpowiedzi np:
1. apex.
2. posejdon
I co????
Kto pyta nie błądzi, rozpatrywanie tego pod kątem szacunku ucznia do instruktora jest według mnie pomyłką!!
Nuroslaw - 05-02-2008, 20:37
apex i posejdon to przecież bardzo porządne automaty więc to tylko kwestia wyboru. To tak jakbyś się zastanawiał co lepsze blondynka czy czarna. i po długim namyśle wybrał tą, z większymi cyckami. ponadto widać, pokolenie internetowych xxxx (nurków, akwarystów, żeglarzy ....) którzy przestają myśleć, tylko piszą na forum XXXXX, a po pięciu minutach: "DLACZEGO MI NIKT NIE ODPOWIADA".
bulgard88 - 05-02-2008, 22:45
wiecie co przerabiałem już 4 instruktorów i każdy Ci gada co innego! A tak naprawdę prowadzą własne przedsiębiorstwo i tylko patrzą jak tu Cię namówić na kursik albo na jakiś sprzęt który będzie musiał wymienić za rok albo dwa. np:
1. chciałem kupić sprzęt udaje się do instruktora i proponuje mi jacket ale na szczęście wybrałem skrzydło i jestem bardzo zadowolony. Pewnie bym musiał kupić je po roku albo dwóch. Nigdy w życiu nie kupiłbym jacketu jak bym miał taka wiedzę i doświadczenie jak teraz tak samo z 2 punktem
2. dałem się wkręcić w piankę jako totalny nieświadomy człowiek i teraz żałuje nie dość że po jednym sezonie prawie się rozleciała to nie wiedziałem jakie to szczęście posiadać suchego
3. idę do instruktora i mówię że chce divemastra a on to słychaj zrób jeszcze to i jeszcze to to będziesz miał pomocnika instruktora czy coś tam nie wiem sam. ALE JAK CHCE TYLKO DIVEMASTRA nie chcę jakiś udziwnień to mi na siłę chce wrzucić to. I czegoś nie rozumiem niektórzy robią divemastra przez miesiąc a ja dostałem propozycje że zrobię 2 specjalizacje jakiegoś pomocnika instruktora i divemastra w tydzień.
Dodam że każda z 3 sytuacji jest z różnego okresu mojej przygody z nurkowaniem i u różnych instruktorów.
Ja rozumiem że otwierając centrum nurkowe jest się nastawionym na zarobek, ale je mieszajcie ludziom w głowie. Jak przychodzi człowiek to instruktor nawiązuje więź, podaje rękę i mówi Zenek jestem mów mi na TY. A później sobie myśli. hmmm... zrobi OWD wciśnie mu się piankę i jacket później zrobi kilka kursów w jeden sezon i wciśnie mu się skrzydło i suchacza.
A instruktor ma być guru. chyba guru jak zrobić aby klient zrobił jak najwięcej kursów i kupił jak najwięcej sprzętu z którego mam 30% dla siebie klienta. Jedna hurtownia zero konkurencji i ceny dla laików kosmiczne w rzeczywistości wyprodukowanie butli wcale nie jest takie drogie a butla kosztuje 1000zł. Wyobrażacie sobie jakby butle do gazów spawalniczych albo butle z gazem do kuchenki kosztowały 1000zł?
Zaraz pewnie na mnie wsiądziecie bo na tym forum tak jest że co by nie napisał nawet jeśli prawdę albo własne spostrzeżenia to i tak coś komuś nie pasuje albo piszę Ci ripostę dla samego pisania bo przecież większość cwaniaków na tym forum uważa się za nie wiadomo kogo i super wykwalifikowanych instruktorów nurkowania a tak naprawdę robi masówkę z każdego kursu. Oczywiście nie mówię o wszystkich ale sporo takich jest.
Ale mnie poniosło. Te forum na mnie dziwnie działa.
BitPump - 05-02-2008, 23:23
| bulgard88 napisał/a: | | chciałem kupić sprzęt udaje się do instruktora i proponuje mi jacket |
Początkującvym nurkom rekreacyjnym ja także sugeruję jacket.
| bulgard88 napisał/a: | | dałem się wkręcić w piankę jako totalny nieświadomy człowiek i |
Ja też, jako kursant OWD. kupiłem sobie piankę 7+5. I pamiętam jak mówiłem mojemu instruktorowi, że "nurkowanie w Polsce jest bez sensu, będę nurkował w cieplejszych miejscach".
Ubranie OWDowca w płytę, skrzydło i suchacz ma sens... jeśli on wie, że będzie nurkował w naszych wodach. A skąd on ma wiedzieć jak na razie jest na etapie zatykania nosa palcami aby móc oddychać przy zdjętej masce na basenie.
| bulgard88 napisał/a: | | idę do instruktora i mówię że chce divemastra a on to słychaj zrób jeszcze to i jeszcze to to będziesz miał pomocnika instruktora czy coś tam nie wiem sam |
Trudno skomentować skoro "czy coś tam nie wiem sam".
Jak ktoś robi DM i jest dobry, to można mu zaproponować AI jako kontynuację edukacji. AI może być cenniejszym współpracownikiem dla instruktora niż DM.
| bulgard88 napisał/a: | | A instruktor ma być guru. chyba guru jak zrobić aby klient zrobił jak najwięcej kursów i kupił jak najwięcej sprzętu z którego mam 30% dla siebie klienta. |
Czy to coś złego, że instruktor ma rabat/prowizję? Mój instruktor był przynajmniej kilka razy ze mną na przymierzaniu suchacza. Mam nadzieję, że miał prowizję od sprzedawcy, w przeciwnym razie czułbym się głupio, że poświęca swój czas... za darmo.
Wiem, że instruktor by mnie nie ubrał w podejrzany sprzęt, bo jakby coś strzeliło - to on musiałby mnie wyciągać na powierzchnię.
Nie jest tajemnicą, że kursanci kupują często sprzęt taki jak używa instruktor. Jak moi kursanci pytają o automat - to polecam Apeks. Jak na Hańczy komuś strzeli membranka, to w samochodzie mam części zamienne do moich Apeksów, które będą pasowały do ich Apeksów. Przecież nie będę polecał Posejdonów, że w razie małego kłopotu nie będę w stanie pomóc.
Analogicznie instruktor używający Posejdonów - zapewne poleci Posejdony.
| bulgard88 napisał/a: | | bo przecież większość cwaniaków na tym forum uważa się za nie wiadomo kogo i super wykwalifikowanych instruktorów nurkowania a tak naprawdę robi masówkę z każdego kursu. Oczywiście nie mówię o wszystkich ale sporo takich jest. |
Moim zdaniem - masówka to naruszenie standardów organizacji (np. przekroczenie liczby kursantów na instruktora, zmniejszenie liczby zajęć basenowych, rezygnacja z niektórych elementów szkolenia). I nie sądzę, aby to miało miejse z _większością_ instruktorów. Naruszanie standardów zgłasza się do konkretnej organizacji.
~BitPump
Konrad Dubiel - 06-02-2008, 09:10
| overaid napisał/a: | | A ja powiem tak pomimo tego że moj instruktor jest dla mnie wyrocznią |
Ciekawe podejście. Jak przerobisz kilku instruktorów uczących wedle różnych 'szkół'
to okaże się, że mają zupełnie odmienne zdanie na te same kwestie. I co wtedy?
Uznasz, że jeden z nich nie zna się na nurkowaniu? Który?
$$ - 06-02-2008, 10:01
| Konrad Dubiel napisał/a: | Jak przerobisz kilku instruktorów uczących wedle różnych 'szkół'
to okaże się, że mają zupełnie odmienne zdanie na te same kwestie. I co wtedy?
Uznasz, że jeden z nich nie zna się na nurkowaniu? Który? | Miałem na podstawowym kursie 5 instruktorów każdy od innego przedmiotu, nożna było u innego dopytać o problematyczne zagadnienia, opinie. Był w tej ekipie Puchalski ("Belfegor") w wielu zagadnieniach łagodnie mówiąc jego wiedza mijała się mocno ze znanym stanem wiedzy ogólnej. Lecz od niego dowiedziałem się sposób stosowany w nurkowaniu klasycznym, na głębokie nurkowania na powietrzu ze zmniejszonymi objawami narkozy azotowej.
OD KAŻDEGO instruktora można się czegoś nauczyć, czasem to będzie jak nie postępować, częściej jak unikać błędów młodości.
pozdrawiam rc
conan - 06-02-2008, 14:48
| bulgard88 napisał/a: | np:
1. chciałem kupić sprzęt udaje się do instruktora i proponuje mi jacket ale na szczęście wybrałem skrzydło i jestem bardzo zadowolony. Pewnie bym musiał kupić je po roku albo dwóch. Nigdy w życiu nie kupiłbym jacketu jak bym miał taka wiedzę i doświadczenie jak teraz tak samo z 2 punktem . |
Ja polecam kursantowi w przewazajacej wiekszosci klasyczny Jacket
wiekszosc kursantow nie ma zapedow technicznych lub pseudotechnicznych i nigdy nie bedzie w taki sposob nurkowac
Wedlug mnie BCD jest znacznie wygodniejszy w uzytku w typowo rekreacyjnym nurkowaniu
Ponadto uwazam ze kazdy powinien poznac rozne mozliwosc a dopiero potem gdy nabierze swiadomosci bedzie mogl samodzielnie podjac decyzje w czym chce plywac i w czym mu wygodnie
| bulgard88 napisał/a: |
2. dałem się wkręcić w piankę jako totalny nieświadomy człowiek i teraz żałuje nie dość że po jednym sezonie prawie się rozleciała to nie wiedziałem jakie to szczęście posiadać suchego
|
patrz wyzej
uwazam ze pianka rowniez jest istotnym elementem nauki i kursu
co bedzie jak sie suchy zepsuje
co bedzie jak pojedziesz do Egiptu i tam bedzie mozliwosc zanurkowania tylko w piance (bedzie wstyd jesli nie bedziesz wiedzial jak ja ubrac)
co bedzie jak bedziesz chcial latem zanurac w piance poniewaz w suchaczu bedzie za cieplo
poza tym pianke mozna wykorzystac rowniez w innych miejscach i sytuacjach jak np basen czy inne sporty wodne (zalezy od pianki)
| bulgard88 napisał/a: |
3. idę do instruktora i mówię że chce divemastra a on to słychaj zrób jeszcze to i jeszcze to to będziesz miał pomocnika instruktora czy coś tam nie wiem sam. ALE JAK CHCE TYLKO DIVEMASTRA nie chcę jakiś udziwnień to mi na siłę chce wrzucić to. I czegoś nie rozumiem niektórzy robią divemastra przez miesiąc a ja dostałem propozycje że zrobię 2 specjalizacje jakiegoś pomocnika instruktora i divemastra w tydzień.
|
punkt 3 swiadczy ze wogole chyba nie wiesz w czym rzecz i o co chodzi
DM to osoba ktora powinna cos reprezentowac poza wiedza rowniez jakis poziom nurkowy
w oficjalnych standartach np PADI aby zrobic DM nie musisz miec zadnych dodatkowych specjalizacji ale np w CMAS aby byc P3 musisz miec (nie znam dokladnie wytycznych wiec prosze poprawic jesli sie pomyle) specjalizacje Suchy, nocke i chyba Nitroks w IANTD rowniez powinienes miec Nitroks, Oxygena
uwazam ze jest to bardzo dobre w koncu posiadajac dodatkowe uprawnienia twoja wiedza jest pelniejsza i wieksza a postrzeganie twojej osoby przez partnerow oraz potencjanych kursantow jest znacznie lepsze bo w przeciwnym wypadku dochodzi do sytuacji kiedy to twoj partner po OWD i Nitroksie chcialby poplywac na Nitroksie a ty jako DM poza tym ze nie mozesz moze nawet nie wiesz co to Nitroks
| bulgard88 napisał/a: |
Ja rozumiem że otwierając centrum nurkowe jest się nastawionym na zarobek, ale je mieszajcie ludziom w głowie. Jak przychodzi człowiek to instruktor nawiązuje więź, podaje rękę i mówi Zenek jestem mów mi na TY. A później sobie myśli. hmmm... zrobi OWD wciśnie mu się piankę i jacket później zrobi kilka kursów w jeden sezon i wciśnie mu się skrzydło i suchacza. |
nie wcisnie tylko zapropunuje
kursant czy potencjalny klient jest dorosly i jesli chce kupic to kupi jesli nie to nie kupi
prawo rynku
poza tym patrz wyzej uwazam ze poza suchym nalezy miec rowniez pianke (to moja osobista opinia) a skrzydlo nie kazdy musi posiadac
| bulgard88 napisał/a: |
A instruktor ma być guru. chyba guru jak zrobić aby klient zrobił jak najwięcej kursów i kupił jak najwięcej sprzętu z którego mam 30% dla siebie klienta. Jedna hurtownia zero konkurencji i ceny dla laików kosmiczne w rzeczywistości wyprodukowanie butli wcale nie jest takie drogie a butla kosztuje 1000zł. Wyobrażacie sobie jakby butle do gazów spawalniczych albo butle z gazem do kuchenki kosztowały 1000zł? |
zycze ci abys zajol sie produkcja butli nurkowych i sprzedawal je po 500 PLN bede je od ciebie kupowal
to samo dotyczy innego sprzetu nurkowego
| bulgard88 napisał/a: |
... bo przecież większość cwaniaków na tym forum uważa się za nie wiadomo kogo i super wykwalifikowanych instruktorów nurkowania a tak naprawdę robi masówkę z każdego kursu. Oczywiście nie mówię o wszystkich ale sporo takich jest.
|
no coz to chyba nie wymaga komentarza
wypowiadasz sie na tematy o ktorych chyba za bardzo nie masz pojecia
zrob instruktora kto ci broni i zobaczymy co powiesz
draznia mnie ludzie ktorzy wypowiadaja sie w takim tonie jak ty i dla ktorych jedyna sluszna konfiguracja jest suchy, skrzydlo do tego pewnie twin, VR3 i jeszcze pare innych rzeczy i wszytko to zgodne z DIR
no ale kazdy moze plywac w czym chce i obrac jedyna sluszna droge
dlaczego tylko probuje narzucac ja innym?
Haw - 06-02-2008, 15:12
| conan napisał/a: | | ale np w CMAS aby byc P3 musisz miec (nie znam dokladnie wytycznych wiec prosze poprawic jesli sie pomyle) specjalizacje Suchy, nocke i chyba Nitroks |
zdaje sie ze 3 dowolne specjalizacyjne + patofizjologia nurkowania i sternik motorowodny.
a tak poza tym to zgadzam sie z bulgard88. sam kupilem od razu suchego, ale jakos nie mam problemow z zalozeniem pianki - te kilka razy z kursu zupelnie mi wystarczaja. zarowno do tego aby wiedziec jak ja ubrac, jak i do tego aby wiedziec ze w Polsce ma ona b. ograniczone zastosowanie.
kupilem natomiast za namowa jacket i teraz go sprzedaje. zrobilem na nim moze z 25 nurkow... plyta z dobrze dopasowana uprzeza jest znacznie wygodniejsza niz jacket nawet do single'a. na kursie moze nie jest to wygodne, bo jacket szybciej mozna dopasowac, ale majac wlasny sprzet jest to czynnosc w zasadzie jednorazowa.
ale conan, masz racje: prawo rynku - kto chce ten kupuje. a dzieki takiej postawie instruktorow pytania "co kupic" na forum sa jak najbardziej uzasadnione. i pewnie beda pojawiac coraz czesciej, bo nurkowanie (na szczescie!) staje sie sportem coraz popularniejszym i bardziej dostepnym.
conan - 06-02-2008, 19:31
| Haw napisał/a: | | conan napisał/a: | | ale np w CMAS aby byc P3 musisz miec (nie znam dokladnie wytycznych wiec prosze poprawic jesli sie pomyle) specjalizacje Suchy, nocke i chyba Nitroks |
zdaje sie ze 3 dowolne specjalizacyjne + patofizjologia nurkowania i sternik motorowodny.
a tak poza tym to zgadzam sie z bulgard88. sam kupilem od razu suchego, ale jakos nie mam problemow z zalozeniem pianki - te kilka razy z kursu zupelnie mi wystarczaja. zarowno do tego aby wiedziec jak ja ubrac, jak i do tego aby wiedziec ze w Polsce ma ona b. ograniczone zastosowanie.
kupilem natomiast za namowa jacket i teraz go sprzedaje. zrobilem na nim moze z 25 nurkow... plyta z dobrze dopasowana uprzeza jest znacznie wygodniejsza niz jacket nawet do single'a. na kursie moze nie jest to wygodne, bo jacket szybciej mozna dopasowac, ale majac wlasny sprzet jest to czynnosc w zasadzie jednorazowa.
ale conan, masz racje: prawo rynku - kto chce ten kupuje. a dzieki takiej postawie instruktorow pytania "co kupic" na forum sa jak najbardziej uzasadnione. i pewnie beda pojawiac coraz czesciej, bo nurkowanie (na szczescie!) staje sie sportem coraz popularniejszym i bardziej dostepnym. |
[ Dodano: 06-02-2008, 20:32 ]
| Haw napisał/a: | | conan napisał/a: | | ale np w CMAS aby byc P3 musisz miec (nie znam dokladnie wytycznych wiec prosze poprawic jesli sie pomyle) specjalizacje Suchy, nocke i chyba Nitroks |
zdaje sie ze 3 dowolne specjalizacyjne + patofizjologia nurkowania i sternik motorowodny.
a tak poza tym to zgadzam sie z bulgard88. sam kupilem od razu suchego, ale jakos nie mam problemow z zalozeniem pianki - te kilka razy z kursu zupelnie mi wystarczaja. zarowno do tego aby wiedziec jak ja ubrac, jak i do tego aby wiedziec ze w Polsce ma ona b. ograniczone zastosowanie.
kupilem natomiast za namowa jacket i teraz go sprzedaje. zrobilem na nim moze z 25 nurkow... plyta z dobrze dopasowana uprzeza jest znacznie wygodniejsza niz jacket nawet do single'a. na kursie moze nie jest to wygodne, bo jacket szybciej mozna dopasowac, ale majac wlasny sprzet jest to czynnosc w zasadzie jednorazowa.
ale conan, masz racje: prawo rynku - kto chce ten kupuje. a dzieki takiej postawie instruktorow pytania "co kupic" na forum sa jak najbardziej uzasadnione. i pewnie beda pojawiac coraz czesciej, bo nurkowanie (na szczescie!) staje sie sportem coraz popularniejszym i bardziej dostepnym. |
[ Dodano: 06-02-2008, 20:38 ]
cos mi sie za duzo ponaciskalo
sorry
ale wracajac do tematu
co kolega ma na mysli piszac
"takiej postawie instruktorow"
sprecyzuj
a poza tym ja sam po kursie OWD zakupilem mokra pianke i zwykly BCD mam obie te rzeczy do dzisiaj i czasami uzywam chocby na basenie albo w cieplejszych wodach mimo ze uplynelo juz sporo czasu od tego momentu
nie uwazam zebym wtedy popelnil blad i malo tego jesli mialbym teraz stanac przed taka decyzja to mysle ze postapilbym tak samo i zakupil najpierw mokra pianke i zwykly BCD
dlatego uwazam ze sie to mocno osobnicza sprawa w czym sie plywa o ile suchy pewnie wczesniej czy pozniej kazdy bedzie chcial kupic (jesli bedzie go stac- a nie kazdego kto idzie na kurs stac na taki wydatek) o tyle skrzydlo juz nie kady bedzie chcial miec i nie kazdemu bedzie odpowiadac
dlatego ja osobiscie polecam zwykly BCD i mokra pianke a decyzja i tak nalezy do konkretnej osoby
Andrzej Minorczyk - 06-02-2008, 21:06
Miało byc o instruktorze jako autorytecie a zrobiło sie o sprzęcie.
Conan jasne ze polecasz pianke na OWD. Jednak nie z tych przyczyn które napisales a jedynie dla bezpieczeństwa kontroli plywalności niedoświadczonego nurka/kursanta.
Pomysl ile czasu trwał by OWD w suchym... Jak sie nie myle standardy IANTD dla OWD(minimalna ilość nurkowań) są jako jedyne wystarczające aby taką osobę w miarę wyszkolić.
Skrzydło to następny element kontrowersyjny i przez niektórych niesłusznie saszufladkowany jedynie dla DIR/TECH. Jedyny problem to dla poczatkujacych zalozyc i ściągnąc uprząż źle dopasowaną. Poza tym dla szkoly nurkowej same plusy uprzaz dopasujesz dla osoby ważacej 150kg i majacej dwa metry jak i dla drobniutkiej nastolatki.
Generalnie kłopoty z kupnem sprzętu polegają na tym że nieliczni instruktorzy na kursie dadza wyprobowac alternatywne elementy wyposarzenia.Są jednak tacy co nawet daja rozne typy skrzydel , kamizelek , różne twinsety , pojedyncze butle ,róznej pojemnosci stage, po kursie u takiego instruktora mozna dobrac optymalna dla siebie konfiguracje.
conan - 06-02-2008, 22:35
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
Conan jasne ze polecasz pianke na OWD. Jednak nie z tych przyczyn które napisales a jedynie dla bezpieczeństwa kontroli plywalności niedoświadczonego nurka/kursanta.
Pomysl ile czasu trwał by OWD w suchym... Jak sie nie myle standardy IANTD dla OWD(minimalna ilość nurkowań) są jako jedyne wystarczające aby taką osobę w miarę wyszkolić.. |
Z pewnoscia kurs trwalby znacznie dluzej
jednak kurs w suchym nie jest niemozliwy w zimniejszych krajach np skandynawskich robi sie kursy w suchym i jakos sie da
problem to nie tylko dlugosc kursu (co w zasadzie nie jest problemem) ale rowniez wieksza cena dla potencjalnego kursanta (co juz jest problemem dla znacznej ilosci kursantow) oraz wieksze wymagania sprzetowe dla instruktora
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
Jedyny problem to dla poczatkujacych zalozyc i ściągnąc uprząż źle dopasowaną. Poza tym dla szkoly nurkowej same plusy uprzaz dopasujesz dla osoby ważacej 150kg i majacej dwa metry jak i dla drobniutkiej nastolatki. |
ja bym powiedzial ze to dosc spory problem dla poczatkujacego nurka a o takich kursach mowimy
zamiast skupic sie na cwiczeniach oraz nurkowaniach kursant przez caly czas bedzie mi walczyl z plyta, uprzeza oraz przetaczajacym sie w skrzydle gazem a jak juz w miare sie do tego przyzwyczai to skonczy sie kurs
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
Generalnie kłopoty z kupnem sprzętu polegają na tym że nieliczni instruktorzy na kursie dadza wyprobowac alternatywne elementy wyposarzenia.Są jednak tacy co nawet daja rozne typy skrzydel , kamizelek , różne twinsety , pojedyncze butle ,róznej pojemnosci stage, po kursie u takiego instruktora mozna dobrac optymalna dla siebie konfiguracje. |
nie wiem co masz na mysli wyprobowac bo ja jakos cienko to widze
jesli kursant co nurowanie bedzie plywal w innym sprzecie to za kazdym razie musi sie odpowiednio skonfigurowac, wywazyc i jeszcze pare innych rzeczy
sa instruktorzy ktorzy prowadza kursy OWD w twinie, suchym i skrzydle ale pytanie ilu kursantow chce w takim czyms plywac
po co uszczesliwiac ludzi na sile i kazac im zakladac na plecy zestaw wazacy 40 kg i mowic im ze jest to jedyna sluszna droga skoro moga zalozyc butle wazaca polowe tego a kurs poprowadzic w taki sposob aby pokazac rowniez inne warianty i mozliwosci konfiguracji sprzetu i jesli ktos bedzie chcial sprobowac takiego nurkowania badz isc w tym kierunku to ok
sa rozne drogi do celu
ja mam takie zdanie co nie oznacza ze sluszne
to co napisalem w poprzednim watku ze kupilem najpier BCD i mokra pianke nadal podtrzymuje i twierdze ze teraz zrobilbym tak samo
TomM - 06-02-2008, 23:48
| conan napisał/a: | | nie jest niemozliwy w zimniejszych krajach np skandynawskich robi sie kursy w suchym i jakos sie da |
W tym kraju też. Nie dalej jak w ostatnią niedziele jeden z moich kolegów prowadził kurs podstawowy w suchym skafandrze na koparkach. Dla jasności: cały sprzęt kursant otrzymał od instruktora. Cena kursu była identyczna jak każdego kursu podstawowego.
| conan napisał/a: | | ja bym powiedzial ze to dosc spory problem dla poczatkujacego nurka a o takich kursach mowimy |
Mówiąc bardzo elegancko: nie masz racji. Zastosowanie konfiguracji stworzonej przez nurków tech do nurkowania rekreacyjnego nie generuje problemów, tylko je rozwiązuje. Głównie chodzi o BCD - rzadko sie przyglądam, ale jak to już mi sie zdarzy to zazwyczaj widzę koszmarnie niedopasowany jacket i nurka wewnatrz "na kurczaka". Ileż instruktor musiałby mieć typów i rozmiarów jacketów, aby dopasować to ustrojstwo do dowolnego kursanta? A uprząż wystarczy jedna... Poza tym nie rozumiem na czym polega trudnośc pływania z workiem versus jacket?
| conan napisał/a: | | przez caly czas bedzie mi walczyl z plyta, uprzeza oraz przetaczajacym sie w skrzydle gazem |
Teraz będę mniej elegancki: co ty chrzanisz?
overaid - 07-02-2008, 06:17
| Nuroslaw napisał/a: | | apex i posejdon to przecież bardzo porządne automaty więc to tylko kwestia wyboru. To tak jakbyś się zastanawiał co lepsze blondynka czy czarna. i po długim namyśle wybrał tą, z większymi cyckami. ponadto widać, pokolenie internetowych xxxx (nurków, akwarystów, żeglarzy ....) którzy przestają myśleć, tylko piszą na forum XXXXX, a po pięciu minutach: "DLACZEGO MI NIKT NIE ODPOWIADA". |
Nie zrozumieliśmy się wcale Panie Kolego. Automaty podałem zupełnie przypadkowo poza tym skoro oba są dobre to chyba logiczne że można trochę pomyśleć który kupić bo to nie sprzęt za złotówkę na jeden rok. A w tym wypadku nawet takie podejście że ten podoba mi się bardziej z wyglądu bo… jest normalne. A czy blondynka czy czarna czy z wielkim cycem skoro każda jest dobra NO TO TU GRATULUJE POMYSŁU Nie szukałem jeszcze kobiety na łapankę Patrząc dalej rośnie pokolenie internetowych xxxx. Jest to tylko niewielki odsetek większość pisze po to aby poszerzyć swoją wiedze, zaczerpnąć porady z innych źródeł upewnić się czy mają rację.
[ Dodano: 07-02-2008, 06:23 ]
| Konrad Dubiel napisał/a: | Ciekawe podejście. Jak przerobisz kilku instruktorów uczących wedle różnych 'szkół'
to okaże się, że mają zupełnie odmienne zdanie na te same kwestie. I co wtedy?
Uznasz, że jeden z nich nie zna się na nurkowaniu? Który? |
Nie uznam, że wszyscy się znają tylko obierają inną drogę do celu. Mam kolegów informatyków jeden uważa, że najlepszym programem antywirusowym jest xxx natomiast drugi że yyyy jak myślisz który się nie zna??? W takim przypadku stosuje ten co najbardziej mi odpowiada lub jest najbardziej logiczny i odpowiedni do tego co potrzebuje.
wojtek_potoczak - 07-02-2008, 07:26
| conan napisał/a: |
po co uszczesliwiac ludzi na sile i kazac im zakladac na plecy zestaw wazacy 40 kg i mowic im ze jest to jedyna sluszna droga |
Sory, ale to jest wlasnie podejscie czlowieka, dla ktorego twin = 2x12 lub 2x15 a worek to tech. Czyli jak sie nie znasz to nie opowiadaj bzdur i nie przekonuj do swoich racji.
Twin 2x7 to ok 17 kg, czyli tyle ile butla 15 l.
Kiedys na basenie dalem czlowiekowi wybor: plywasz z 15, sprobuj z 2x7 i co? Po wyjsciu z wody pytanie - gdzie kupic twina 2x7.
Zreszta podobne pytanie padlo po zmianie twina 2x15 na 2x12
WW - 07-02-2008, 07:50
| wojtek_potoczak napisał/a: |
Kiedys na basenie dalem czlowiekowi wybor: plywasz z 15, sprobuj z 2x7 i co? Po wyjsciu z wody pytanie - gdzie kupic twina 2x7.
|
Sam widzisz. Dałeś mu nowy sprzęt "awansując" go na kolejny stopień "wtajemniczenia", to czemu się dziwisz, że on to zaakceptował. Chce byc lepszy od kolegi, który nadal pływa z przestarzałą 15
Oczywiście fakt, ze w 99% baz na świecie dostanie 15 lub 12 nie ma znaczenia
A teraz z innej beczki.
Myślę, że problem ja zawsze tkwi w nas. Jakoś tak się porobiło, że nurkowanie „rekreacyjne” uważa się za „niepoważne”. Panuje przekonanie, że tylko nurek „techniczny” jest gość.
Przyczyną tego jest prawdopodobnie fakt całkowitej komercjalizacji szkolenia. Można zdobyć uprawnienia instruktorskie, poczynając od zera, w ciągu jednego sezonu, osobiście znam taki przypadek. Zatem nic dziwnego, że tak wyszkolony „instruktor” chce jak najszybciej zarobić, podkreślając przy tym swoja „ważność”. Namawia nieświadomych kursantów na kolejne kursy „prawdziwego nurkowania” i zakup jedynie słusznego, coraz droższego sprzętu – najczęściej u niego. To na takich kursach ugruntowuje się przekonanie o wyższości nurka „technicznego” nad „rekreacyjnym”. Jeszcze rok czy dwa i nurek bez rebreathera passe.
W efekcie wielu nurków robiących kursy w Egipcie nawet nie zbliża się do naszych wód, może to i lepiej.
Moim zdaniem całe nasze nurkowanie jest rekreacyjne. Robimy to, bo lubimy. To rodzaj nurkowania powinien określać zestaw sprzętu. Kolega Conan ma rację pisząc, że dziwnie wyglądają początkujący nurkowie dźwigający na sobie sprzęt „techniczny”, w celu pomoczenia się na weekendowym wypadzie z rodziną nad jeziorko.
Oczywiście można biadolić, że zanika gdzieś poezja nurkowania, że po wprowadzeniu masek pełnotwarzowych i łączności nurek nie ma kontaktu z wodą itd.
Z drugiej strony trudno wymagać od jednorocznych DM zrozumienia istoty nurkowania i umiejętności przekazania ich kolejnym entuzjastom tego pięknego sportu. W efekcie wielu „świeżo po kursie” odczuwa brak wiedzy i szuka jej gdzie indziej, np. tu.
$$ - 07-02-2008, 08:52
| WW napisał/a: | | Jakoś tak się porobiło, że nurkowanie „rekreacyjne” uważa się za „niepoważne”. Panuje przekonanie, że tylko nurek „techniczny” jest gość. |
| TomM napisał/a: | | Zastosowanie konfiguracji stworzonej przez nurków tech do nurkowania rekreacyjnego nie generuje problemów, tylko je rozwiązuje. | Te wypowiedzi warto omówić wspólnie. Konfiguracja DIR generuje problemy, zawory w dół i kończy się cyrk z dostępem do separatora, to PROF rozwiązanie. Nie odczuwam dyskomfortu (ukrywaną radochę) w śród nurków tech odwalających taniec świętego Wita przy próbie uwolnienia z uprzęży. Uprząż 3 pasowa z noszakiem (PROF) jest szybsza do zdjęcia założenia pod wodą itp. ALE nie jest DIR. Mogę zdjąć flachy z pleców nie tracąc trymu, bo nie mam balastu integralnego tylko PROF (Draeger), co przy wpierniczeniu się w sieci poszerza paletę rozwiązań.
pozdrawiam rc
Andrzej Minorczyk - 07-02-2008, 09:33
| $$ napisał/a: | | Konfiguracja DIR generuje problemy, zawory w dół i kończy się cyrk z dostępem do separatora | To troszkę nie tak... Mysle ze kazdy czlowiek jest w stanie sięgnąć z latwoscia do zaworów, nie tylko do seperatora, kwestia tylko kilku trików:
1.nie mozna miec ocieplacza który krępuje ruchy
2 .nie mozna miec za malego suchara
3. pomijajac umiejscowienie butli w stosunku do plyty trzeba choc troszke porozciągac górne konczyny.
Nie sadze aby to byl jakis cyrk.
| WW napisał/a: | | Panuje przekonanie, że tylko nurek „techniczny” jest gość |
Eeeee, troszke za szeroko idziemy.... To tak jakbyśmy mowili ze tylko nurek saturowany to jest gosc. Owszem jest moda na tech nurkowanie, wiele osob robi kursy techniczne jednak kto jest jakim nurkiem widac juz na 3 metrach.
| conan napisał/a: | | po co uszczesliwiac ludzi na sile i kazac im zakladac na plecy zestaw wazacy 40 kg i mowic im ze jest to jedyna sluszna droga skoro moga zalozyc butle wazaca polowe tego | I zgadzam sie w zupełności tylko ja nikogo nie zachęcam aby OWD robił z twinem 2x20 i trzema butlami S080. Sa odpowiedniej pojemności worki do różnych zestawów. Nie musi byc to zestaw 2x12. Wystarczy egiptowa s80 i worek do pojedynczej butli.
| conan napisał/a: | | zamiast skupic sie na cwiczeniach oraz nurkowaniach kursant przez caly czas bedzie mi walczyl z plyta, uprzeza oraz przetaczajacym sie w skrzydle gazem a jak juz w miare sie do tego przyzwyczai to skonczy sie kurs |
Moze nie bede wprost ocenial tej wypowiedzi - Czy mógłbyś opisac tą walkę albo może ktos kto jest początkujacym nurkiem i stwierdzil ze Skrzydło + uprzaz w podównaniu ze zwyklym jacketem = WALKA.
| WW napisał/a: | | Moim zdaniem całe nasze nurkowanie jest rekreacyjne |
Dokładnie tak i z reszta sie takze zgadzam- sezonowy nurek bedacy instruktorem to troszke za szybko jednak skoro uwarunkowaniem przystapienia do kursu jest tez ilosc nurkowan to wydaje mi sie ze mozna w roku zrobic spokojnie 100 nurkowan.
WW - 07-02-2008, 10:29
| Andrzej Minorczyk napisał/a: |
Dokładnie tak i z reszta sie takze zgadzam- sezonowy nurek bedacy instruktorem to troszke za szybko jednak skoro uwarunkowaniem przystapienia do kursu jest tez ilosc nurkowan to wydaje mi sie ze mozna w roku zrobic spokojnie 100 nurkowan. |
Problem w tym, że wykonanie iluś tam nurkowań + ukończenie kursu (płacę więc zdać muszę) jest warunkiem koniecznym, ale nie wystarczającym.
Leszek Remesz - 07-02-2008, 10:34
Zaciekawił mnie wątek czy jacket czy płyta i chciałbym sie podzielić własnymi doświadczeniami. Kurs robiłam standardowo w jackecie oczywiście niedopasowanym. Butla przetaczała się po moich plecach maska zalewała wodą a ja próbowałem to wszystko opanować. Gdzie tu pływalność, gdzie tu właściwy trym? Zapomnijcie! Po kursie wżąłem się szybko za samokształt i równie szybko przeszedłąm na płytę i jakież było moje zaskoczenie gdy sztywna płyta bedą również częcią balastu przypięła mnie do mojego szeju. Modłem sie spokojnie zająć pozycją , pływalnością i wszystkim tym na czym mi zależało. Uważam ,że szkolenie powinno sie przeprowadzać w płycie a po kursie jak ktoś chce to niech pływa w tym co mu odpowiada. Jestem przekonany ,że każdy z was potrafi sobie położyć flaszkę bez przypinania na plecy i spokojnie utrzymać trym i pływalność ale popatrzcie na nowicjuszy. To tak jak z adeptem jazdy samochodem, żeby wcisnąc sprzegło musi popatrzec na pedał po omacku tego nie zrobi.
Andrzej Minorczyk - 07-02-2008, 10:41
| WW napisał/a: | | płacę więc zdać muszę | Wlasnie dlatego warto wybrac taka organizacje ktora czegos nauczy. A ze szkoleniami jest tak : "wszyscy" pisza ze chca sie jak najwiecej nauczyc a uciekaja od trudnych kursow.
Syrenka_013 - 07-02-2008, 13:26
w nawiązaniu do WW…
Zaufanie komuś w dzisiejszym skomercjalizowanym świecie – to rzadka i ryzykowna rzecz. Jeszcze rzadszą - jest spotkanie GURU na swojej drodze życiowej… zwłaszcza jeśli szukamy w tak wąskim wycinku egzystencji ludzkiej, jakim jest nurkowanie (…które w dodatku zwala z piedestału cały dotychczasowy świat…) Trzeba nieustannie używać mózgu i intuicji, oraz korzystać z wiedzy czerpanej ze wszystkich możliwych źródeł zamiast... szukać winnych dookoła... A jeśli ktoś ma takie szczęście, że spotka Mistrza – trzeba dbać o ów fakt i za żadne skarby nie pozwolić zniszczyć tej relacji przez wszechobecny kult pieniądza!
Życzę wszystkim, żeby spotkali kogoś Takiego!
wojtek_potoczak - 07-02-2008, 18:05
| WW napisał/a: | Sam widzisz. Dałeś mu nowy sprzęt "awansując" go na kolejny stopień "wtajemniczenia", to czemu się dziwisz, że on to zaakceptował. Chce byc lepszy od kolegi, który nadal pływa z przestarzałą 15 |
Jaki awans? Chyba dla Ciebie. Po prostu przekonal sie ze butla ktora mniej odstaje od plecow jest wygodniejsza.
Idac Twoim tokiem myslenia, facet ktory zmienil 2x15 na 2x12 sie zdegradowal.
Myslisz swiadomy wybor (po osobistyn sprawdzeniu) z wmawianiem komus swoich racji
| WW napisał/a: |
Oczywiście fakt, ze w 99% baz na świecie dostanie 15 lub 12 nie ma znaczenia
|
Mysle ze wiekszosc baz ma 80 cuf, tylko dlatego ze ta butla jest tania.
Jest roznica gdy wybierasz sprzet dla siebie - pojedyncza sztuke. Co innego jak ma to sluzyc zarabianiu- wtedy tnies koszty.
I zeby trzymac poziom: miliony much zra gowno, wiec sie ne moga mylic
conan - 07-02-2008, 18:14
prawda jest taka ze ilu nurkow/instruktorow tyle koncepcji na konfiguracje/nurkowanie/szkolenie
kazdy ma swoja racje i swoj punkt widzenia co nie oznacza ze inne sa zle
ja szanuje/akceptuje inne rozwiazane stosowane/praktykowane przez innych gdyz kazdy ma prawo dokonywania wlasnych wyborow (mam nadzieje ze inni to samo stosuja wobec mnie a jesli nie no to coz....bez komentarza)
ja mam swoj poglad na sprawe i tego sie trzymam
oczywiscie tylko krowa nie zmienia pogladow wiec zapewne ja rowniez je zmienie ale poki co mam jakie mam
jeszcze raz powtorze ze na poczatku swojej drogi zaczynalem z BCD i mokra pianka i nie uwazam tego za blad albo strate czasu ale inni moga miec odrebne zdanie
TOM fajnie ze sa tacy instruktorzy co robia kursy w suchczach po standartowej cenie w koncu ich prawo
ale ja osobiscie nie znam zadnego z nich ani zadnego centrum w ktorym sie tak da no ale w koncu ja za duzo osob nie znam
pozdrawiam wszystkich nurkujacych "inaczej" ...... i normalnie tez
KacperPe - 07-02-2008, 18:56
| conan napisał/a: | | prawda jest taka ze ilu nurkow/instruktorow tyle koncepcji na konfiguracje/nurkowanie/szkolenie |
...a właściwa droga i tak jest jedna...
$$ - 07-02-2008, 19:05
| conan napisał/a: | co robia kursy w suchczach po standartowej cenie w koncu ich prawo
ale ja osobiscie nie znam zadnego z nich ani zadnego centrum w ktorym sie tak da |
Wtedy kiedy się urodziłeś nurkowałem na kursie w suchym skafandrze, niedawno synek stawiał swoje pierwsze kroki, w własnym suchym skafandrze. Synka ubrałem w suchy skafander, maskę, zestaw 2x4lx200at, płetwy, pas balastowy (odlewaliśmy dla nas obu) za kilka stów. Więc są drogi taniego zdobycia porządnego sprzętu. Tyle że wymaga to wiedzy i bycia w odpowiednim środowisku. Na ebay.de zostały kupione 1 stopnie z wężem i manometrem po 20zł/szt (Auer Draeger).
| KacperPe napisał/a: | | ...a właściwa droga i tak jest jedna... | "Każdy ma własną drogę w nurkowaniu" Komandor dr inż Stanisław Skrzyński.
pozdrawiam rc
conan - 07-02-2008, 19:50
| $$ napisał/a: | Wtedy kiedy się urodziłeś nurkowałem na kursie w suchym skafandrze, niedawno synek stawiał swoje pierwsze kroki, w własnym suchym skafandrze.
|
gratuluje mozliwosci
ja tych czasow nie pamietam ale ze slyszenia wiem ze kiedys jak byla jedna twarda pianka ze stomilowskiej gumy na klub w ktora wchodzil gosc co mial 50 kg wagi i 150 to bylo super i kazdy byl zadowolony ze mogl zanurkowac w piance
teraz kazdy ma wybor i tez jest zle
bo trzeba byc DIR albo nie DIR bo jest jedna sluszna droga albo i nie i takie tam a wszystko co inne to zle
| $$ napisał/a: |
Synka ubrałem w suchy skafander, maskę, zestaw 2x4lx200at, płetwy, pas balastowy (odlewaliśmy dla nas obu) za kilka stów. Więc są drogi taniego zdobycia porządnego sprzętu. Tyle że wymaga to wiedzy i bycia w odpowiednim środowisku. Na ebay.de zostały kupione 1 stopnie z wężem i manometrem po 20zł/szt (Auer Draeger).
|
ponownie gratuluje mozliwosci
ale wez pod uwage ze nie kazdy je ma np odlania pasa
| KacperPe napisał/a: | | ...a właściwa droga i tak jest jedna... | "
Każdy ma własną drogę w nurkowaniu" Komandor dr inż Stanisław Skrzyński.
pozdrawiam rc[/quote]
wlasnie
"Kazdy ma wlasna droge w nurkowaniu
$$ - 07-02-2008, 20:20
| conan napisał/a: | | byla jedna twarda pianka ze stomilowskiej gumy na klub w ktora wchodzil gosc co mial 50 kg wagi i 150 to bylo super i kazdy byl zadowolony ze mogl zanurkowac w piance | Ten grubszy stosował mydło żeby się wcisnąć, pianka była bez dzianiny.
pozdrawiam rc
WW - 08-02-2008, 07:16
| wojtek_potoczak napisał/a: |
Jaki awans? Chyba dla Ciebie.
|
Możliwe. Nawet po 30 latach nurkowania można się czegoś nowego nauczyć.
| wojtek_potoczak napisał/a: |
Po prostu przekonal sie ze butla ktora mniej odstaje od plecow jest wygodniejsza.
|
Być może te kilka centymetrów robi wielka różnicę, …..zwłaszcza paniom.
| wojtek_potoczak napisał/a: |
Idac Twoim tokiem myslenia, facet ktory zmienil 2x15 na 2x12 sie zdegradowal.
|
Lub awansował na wyższy poziom, zmniejszając zużycie powietrza.
Wydaje mi się, że nie rozumiesz procesu nauczania.
| wojtek_potoczak napisał/a: |
Mysle ze wiekszosc baz ma 80 cuf, tylko dlatego ze ta butla jest tania.
|
Co nie zmienia faktu, że takie właśnie ma.
| wojtek_potoczak napisał/a: |
I zeby trzymac poziom: miliony much zra gowno, wiec sie ne moga mylic
|
Proszę o wybaczenie, ale ten poziom dyskusji mnie nie odpowiada.
KacperPe - 08-02-2008, 09:12
Panowie zamiast bicia piany proponuję udać się do wody ponurkować.
Andrzej Minorczyk - 08-02-2008, 09:33
KacperPe, Oto twoj pierwszy post : | KacperPe napisał/a: | ...a właściwa droga i tak jest jedna...
|
a to drugi : | KacperPe napisał/a: | | Panowie zamiast bicia piany proponuję udać się do wody ponurkować. |
Wykaz sie odrobina zdrowego rozsadku i jesli nie masz nic do przekazania to najzwyczajniej w swiecie nic nie pisz. Po Twoich jakze na temat postach mam watpliwosci kto jak sam napisales bije piane.
KacperPe - 08-02-2008, 10:47
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | KacperPe napisał/a:
...a właściwa droga i tak jest jedna... |
Andrzej to było napisane ironicznie, sądziłem, że to zauważysz.
| Andrzej Minorczyk napisał/a: | | Wykaz sie odrobina zdrowego rozsadku i jesli nie masz nic do przekazania to najzwyczajniej w swiecie nic nie pisz. |
Zatem porozmawiajmy po raz miliardowy czy wybrać płetwy Volo Power czy Quattro Excel, bo jak na moje oko to niczym się one nie różnią. I mają aż 8 patentów
WW - 08-02-2008, 11:12
Panowie ad rem !!!
We wszystkich bazach nurkowych standardem są pojedyncze 12 lub 15.
Poza tymi "zboczeńcami" technicznymi, pozostali nurkują relatywnie płytko, w cienkich piankach i w minimalnej konfiguracji.
Jeśli na kurcie "doświadczony instruktor" przekona ich , że tylko suchy, skrzydło itp to jak się poczują na wakacjach.
Idą do bazy a tam dają im piankę, jacket i pojedynkę. Do tego zwykły manometr zamiast VR3
Potem wieczory i wyjaśnianie, że tak też można, że jest fajnie, że nikt ich nie traktuje jak pierwszoklasistów, itp. Czasem ciężko to wyjaśnić bez podrywania autorytetu instruktora.
Bowiem nie chodzi o to, by pokazać, że ja jestem mądry a on nie. !!
Chodzi o zachowanie w nich autorytetu instruktora i wiary z tym związanej. W końcu to naprawdę niebezpieczny sport i nurek powinien ufać swojemu instruktorowi.
Leszek Remesz - 08-02-2008, 11:30
WW zgadzam się z Tobą tylko jeżeli kurs odbywa się w twinie to nie widze problemu by jedno z ostatnich nurkowań odbyć z pojedyncza butlą by pokazać ,że tak też można.
Uważam, że jeżeli rozwijają się techniki nurkowań i wele aspektów z nurkowania technicznego jest adoptowane do nurkowań rekreacyjnych to należy z nich korzystać. Użyje pewnego porównania: jeżeli chcę się nauczyć strzelać z karabinu to wcale nie musze rozpoczynać nauki od strzelania z łuku chociaż zasada jest ta sama- pocisk musi osiągnąć cel
piotrkw - 08-02-2008, 11:48
| WW napisał/a: | | Z drugiej strony trudno wymagać od jednorocznych DM zrozumienia istoty nurkowania i umiejętności przekazania ich kolejnym entuzjastom tego pięknego sportu. W efekcie wielu „świeżo po kursie” odczuwa brak wiedzy i szuka jej gdzie indziej, np.tu |
Własnie , " pięknego sportu" a widzę i czytam że " gadżeciarstwo" przesłania wszystko. Mniej ważne stają się wrażenia z nurkowań, ciekawe miejsca, sytuacje pod wodą, a nurkowanie skupia sie do tematu - w czym nurkujemy, czyli co mamy na sobie. I kto jest bardziej "techniczny " i "trendy".
Trochę to smutne, ale cieszy fakt , że są osoby które myślą inaczej. Szkoda tylko ,że to trochę ta "starsza generacja"( do której też zaliczam już i siebie)
Pozdrawiam Piotr
Leszek Remesz - 08-02-2008, 11:55
Piotrkw, no wiesz pewne postawy przychodzą z wiekiem. Taka to kolej rzeczy. Co nie oznacza że jesteśmy wapniakami
piotrkw - 08-02-2008, 12:00
| Leszek Remesz napisał/a: | | no wiesz pewne postawy przychodzą z wiekiem. |
Pewnie masz rację , chociaż znam takich szczęśliwców, którzy nie dorosną nigdy.
Pozdrawiam Piotr
WW - 08-02-2008, 12:19
| Leszek Remesz napisał/a: | | Piotrkw, no wiesz pewne postawy przychodzą z wiekiem. |
Taaaaa
Wiekiem od trumny
PawelW - 08-02-2008, 12:24
zgadzam sie z powyższymi ...
Proponuje jeśli ktoś nie czyta magazynu nurkowanie zakupić styczniowy numer i przeczytać artykuł egipskiego doktora co sądzi o nurkach techniczny i to w dodatku polskich , wiele to rozjasnia i daje do myslenia czy jesteśmy techniczni czy tylko stwarzamy pozory techniczne , wynikajace ze sprzetu którego używamy.
a tez sprzet sam w sobie nie robi z nas nurków technicznych , to tylko moje zdanie
zapraszam do artykułu ...
pozdrawiam
Paweł
Andrzej Minorczyk - 08-02-2008, 14:07
| Cytat: | Andrzej Minorczyk napisał/a:
KacperPe napisał/a:
...a właściwa droga i tak jest jedna...
Andrzej to było napisane ironicznie, sądziłem, że to zauważysz.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Wykaz sie odrobina zdrowego rozsadku i jesli nie masz nic do przekazania to najzwyczajniej w swiecie nic nie pisz.
Zatem porozmawiajmy po raz miliardowy czy wybrać płetwy Volo Power czy Quattro Excel, bo jak na moje oko to niczym się one nie różnią. I mają aż 8 patentów
_________________ |
Uzyj opcji szukaj i sprawdz ktorych tematow bylo wiecej o: jedynej wlasciwej drodze , czy pletwach maresa - zdziwisz sie.
Jesli uwazasz ze to ironia coz... masz takie prawo.
Mania - 08-02-2008, 20:44
Prosze o powstrzymanie sie od wycieczek osobistych i tekstow ad personam.
Wszystkich o to prosze - takze tych, ktorzy cytuja fragmenty z innych watkow tylko po to, by komus przywalic.
Mania
Czorny - 09-02-2008, 15:08
| KacperPe napisał/a: | | ...a właściwa droga i tak jest jedna... |
Wiemy Kacperku, wiemy. Znamy Twoją zajawkę i Twój prywatny jihad. Jesteśmy z Ciebie dumni, że jesteś nurkiem wyszkolonym przez IANTD
W temacie wątku:
Kilkakrotnie zasugerowałem się zdaniem "bardziej doświadczonych kolegów" podczas zakupów różnego rodzaju sprzętu (czy to nurkowego, czy to wspinaczkowego). I w więcej niż 80% przypadków mogłem wybrać lepiej.
Teraz zupełnie nie interesuje mnie zdanie instruktora/kolegi/przypadkowego nurasa jeśli chodzi o WYBÓR KONKRETNEGO rozwiązania. Po prostu pożyczam dany element i sprawdzam jak mi leży. Tym sposobem, po sprawdzeniu niemal 20'tu różnych jacketów/skrzydeł, wybrałem takie, jakie pasuje mi idealnie.
Co ciekawe - podczas rozglądania się za rzeczoną KRW, każdy sprzedawca dawał sobie głowę uciąć, że to JEGO rozwiązanie jest najlepsze: "Bo ja taki używam i jest idealne".
Zupełnie inaczej wygląda sprawa w np.dopasowaniu już zakupionego elementu - tu doświadczenie i pomoc już używających podobnej konfiguracji jest dla mnie bardzo ważne.
Natomiast jeśli chodzi o same pytania na forum "czy volo czy quattro" i tym podobnych, to czytając odpowiedzi czasami odnoszę wrażenie, że tego typu pytania, szczególnie jeśli dotyczą mniej popularnego sprzętu są w rzeczywistości pytaniami, na które mało kto zna odpowiedź.
I zaryzykuję tezę, że często sami odpowiadający na tak, zdałoby się banalne i pospolite pytania, nie mają bladego pojęcia bo nigdy nie porównywali tychże dwóch produktów w warunkach "labolatoryjnych" - a na koniec i tak polecą zapewne to, czego sami używają, czyli w tym wypadku fin'y
|
|