FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Jak ciężki pas batalistyczny?

kiero - 18-04-2008, 23:43
Temat postu: Jak ciężki pas batalistyczny?
Skąd wiedzieć jak ciężki kupić pas batalistyczny?
Cerberiusz - 18-04-2008, 23:53

kiero napisał/a:
batalistyczny

Chyba balastowy.

thorne - 19-04-2008, 08:12

No dobra. Byście pomogli chłopakowi ;p A co do tematu to chyba zależy od Twojej masy.
$$ - 19-04-2008, 09:14

"Dział przeznaczony dla początkujących gdzie można zadawać wszelkie pytania sklasyfikowane wg niektórych za bezsensowne ..."
W tym dziale wolno pytać o wszystko do skutku, jeśli nie umiecie udzielić odpowiedzi "to wypad".
W nurkowaniu stosuje się balast, w różnej formie między innymi pasy balastowe. Ciężar pasa zależy od skafandra, lub od tego czy mamy dodatnią czy ujemną pływalność. Żeby wygodnie nurkować powinniśmy mieć pływalność neutralną. Nie toniemy nie wypływamy.
Do jednego ze skafandrów używam 16kg balastu, do innego 8kg. A tylko w gaciach nurkując nic.

pozdrawiam rc

qwerty - 19-04-2008, 11:29

http://www.nurkomania.pl/...m_balastowy.htm
http://www.nurkomania.pl/...a.htm#rownowaga

tukot - 19-04-2008, 11:59

niktórzy są tacy mądrzy, że wierzyć się nie chce...
a co do pasa to kupuj od razu 10 kilo-może być za dużo ale na pewno Ci się przyda- w razie zagubienia, (efektu jojo:-)), zmiany skafandra...mniej raczej nie kupuj, a w wodzie odpowiednio się wyważysz- swoją drogą to proponuję zapytać instruktora- to pewnie jakiś rozgarnięty gość.
pozdrawiam

hara-kiri - 19-04-2008, 13:12

Czy w konfiguracji DIR stosuje się pasy balastowe?
KacperPe - 19-04-2008, 13:24

hara-kiri napisał/a:
Czy w konfiguracji DIR stosuje się pasy balastowe?


Oczywiście, choć nie powinno się. No i zależy o jakich pasach mówimy, bo sa pasy balastowe zakładane na biodrach z klamrą taką jak w uprzęży oraz są pasy balastowe z innym typem klamry do zapięcia ich na butlach. Ja osobiście mam balast zapięty na takich właśnie pasach na twinsecie.

KasiaK - 19-04-2008, 13:28

KacperPe napisał/a:
hara-kiri napisał/a:
Czy w konfiguracji DIR stosuje się pasy balastowe?


Oczywiście, choć nie powinno się.


a gdzie to jest napisane? :)

<to jest serio pytanie>

Zibi72 - 19-04-2008, 13:30

hara-kiri napisał/a:
Czy w konfiguracji DIR stosuje się pasy balastowe?


zobacz tutaj ...http://www.nurkomania.pl/a0740.htm

Edited -Nuras5

hara-kiri - 19-04-2008, 14:25

Chodzi mi o pasy zapinane na biodrach. Sam mam balast w kieszeniach bocznych przykręconych do płyty i w kieszeniach na pasie mocującym butlę (mam zestaw z jedną butlą).
Pytanie pojawiło się, gdy ostatnio ćwiczyłem sobie zdejmowanie zestawu przez głowę. Zdjąć zdjąłem ok., ale musiałem bardzo pilnować aby trzymać sprzęt blisko siebie, bo inaczej zestaw szedł na dno a ja trzymając go rękami ustawiałem się do góry nogami :) . Po zdjęciu sprzętu, pływałem trzymając go pod sobą, mocno i czule obejmując :ping: potem próbowałem zarzucić go sobie z powrotem na plecy, ale to raczej ja robiłem salto w przód, wślizgując się w uprząż :) Potem z pozycji brzuchem w kierunku sufitu odwracałem się dopiero twarzą w kierunku dna.
Obserwowałem ćwiczenia osób, które mając na sobie pas balastowy, rozbierały się z jacketów, odpływały kilka metrów w kierunku partnera, oddychały jego powietrzem, po czym wracały do swoich zestawów, ubierały się niespiesznie itd. Mi bez pasa balastowego taka sztuka by nie wyszła :)
Pas, o ile się go dopuszcza, musiałby być zapięty na uprzęży, a wtedy chcąc zdjąć sprzęt trzeba by było zdjąć pas, rozpiąć uprząż, założyć pas, a po założeniu sprzętu, zdjąć pas, zapiąć uprząż, założyć pas :)

Dzięki Zibi, czytałem, ale nic tam nie ma o balaście.

Zibi72 - 19-04-2008, 14:31

hara-kiri napisał/a:
Dzięki Zibi, czytałem, ale nic tam nie ma o balaście.


No to odpowiedziales juz sobie na jedno pytanie:).

hara-kiri - 19-04-2008, 14:37

Zibi72 napisał/a:
hara-kiri napisał/a:
Dzięki Zibi, czytałem, ale nic tam nie ma o balaście.

No to odpowiedziales juz sobie na jedno pytanie:).

Rozumiem, DIRowcy nie używają balastu :ping: :)

$$ - 19-04-2008, 16:10

hara-kiri napisał/a:
Obserwowałem ćwiczenia osób, które mając na sobie pas balastowy, rozbierały się z jacketów, odpływały kilka metrów w kierunku partnera, oddychały jego powietrzem, po czym wracały do swoich zestawów, ubierały się niespiesznie itd. Mi bez pasa balastowego taka sztuka by nie wyszła
To ta drobna zaleta, ludzie używający pasów nie pierniczą o trymie. Owszem są oldskulowi.

pozdrawiam rc

Zibi72 - 19-04-2008, 16:23

hara-kiri napisał/a:
Rozumiem, DIRowcy nie używają balastu

Pasów balastowych.

Mania - 19-04-2008, 16:34

$$ napisał/a:
ludzie używający pasów nie pierniczą o trymie

ja tam nie pierniczylam o trymie ani z pasem ani bez. To jedyna rzecz, ktora od poczatku wychodzila i wychodzi mi dobrze.
:))))

Mania

$$ - 19-04-2008, 18:16

Mania napisał/a:
To jedyna rzecz, ktora od poczatku wychodzila i wychodzi mi dobrze.
Masz dobrze działający błędnik i fajnie. Lecz jest na FN od groma wpisów o przesuwaniu v i x weighta, leceniu na pysk, sprężynach do płetw i temu podobnych dyrdymałów.
Pozostawiam do rozważenia czy w jaskiniach lepsza jest DIR konfiguracja czy "K Starnawski" z możliwością zdjęcia sprzętu i odpłynięcia od niego.

pozdrawiam rc

Mania - 19-04-2008, 18:32

$$ napisał/a:
czy w jaskiniach lepsza jest DIR konfiguracja czy "K Starnawski"

No coz, jakbys poczytal o historii nurkowania jaskiniowego to bys wiedzial, ze najpierw byla konfiguracja obecnie nazywan DIR (wtedy bardziej hogarthian), a K. Starnawski byl wiele, wiele lat pozniej.

Nawet w Polsce przed Starnawskim tez bylo pare osob, od ktorych on sie uczyl...


Mania

$$ - 19-04-2008, 19:49

Mania napisał/a:
jakbys poczytal o historii nurkowania jaskiniowego to bys wiedzial,
Kto to jest Kwap, Tkacz. To polska historia.
Rozbieranie się ze sprzętu i przepychanie ma długą tradycję w jaskiniowej eksploracji.
Chodzenie z butlami bocznymi i balastem integralnym zawęża możliwości.
Mania napisał/a:
Nawet w Polsce przed Starnawskim tez bylo pare osob, od ktorych on sie uczyl...
Akurat tu został bym przy określeniu, głównie sam się uczył.

pozdrawiam rc

Arecki - 19-04-2008, 20:09

$$ napisał/a:
DIR konfiguracja czy "K Starnawski"


Obie konfiguracje swiadomie stworzone do zupelnie innych celow i warunkow, laczy je tylko jedno wspolne slowo "jaskinia" nic poza tym

rysio_kielbasa - 19-04-2008, 20:50

A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa (fizycznie znaczy na ciele), gdyż klatka piersiowa przechodzi mi od razu w uda? Lepiej używac pasa biodrowego czy zakładać ciężarki na butle? :bee;
hubert68 - 19-04-2008, 21:14

rysio_kielbasa napisał/a:
A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa


Jestem początkujący ale mam ten sam problem i chyba udało mi się coś poradzić. Na 5-8m zatrzymuję się i dociskam pas na moim wielkim brzuchu. Potem już nie mam problemu.
Nie wiem czy to bardzo poprawne postępowanie ale w moim przypadku działa.

jacekplacek - 19-04-2008, 21:29

$$ napisał/a:
To ta drobna zaleta, ludzie używający pasów nie pierniczą o trymie. Owszem są oldskulowi.

Pierwsze słyszę.
rysio_kielbasa napisał/a:
A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa (fizycznie znaczy na ciele), gdyż klatka piersiowa przechodzi mi od razu w uda? Lepiej używac pasa biodrowego czy zakładać ciężarki na butle?

Są pasy z szelkami. Ciężarki wkładasz do kieszeni na pasie. Moim zdaniem, znacznie bezpieczniejsze (w kontekście awaryjnego zrzucania balastu), niż pozbycie się całego od razu.

TomekP - 20-04-2008, 00:02

kiero napisał/a:
Skąd wiedzieć jak ciężki kupić pas batalistyczny?


Nie bedziesz wiedzial dopoki sie nie wywazysz. Akurat olow jest tym elementem, ktory znajduje sie w wiekszosci baz w wystarczajacej ilosci. Nie kupuj dopoki nie bedziesz wiedzial ile i jakich ciezarkow potrzebujesz.
Ja na kursie OWD zabieralem do 10kg do jacketu. Pozniej z plyta, stopniowo mniej ale ponizej 6 nie schodze. Plywam w piance 5+5. Duzo zalezy od Twoich wymiarow i sprzetu w ktorym plywasz. Jak koniecznie chcesz kupowac ciezarki to nie kupuj od razu 3x3kg. Lepiej mniejsze po 1 kg, pozniej bedziesz mogl sie bawic dalej w zakladanie na butle, do zintegrowanych kieszeni itp.

KasiaK - 20-04-2008, 02:45

dziekuje, Plotek, za powrócenie do tematu
i wszystkim Państwu także polecam

myślę, że Kolegę nie interesuje kto wymyślił co, kto pływał z cegłami w plecaku i od kogo uczył się Starnawski.
Kolega pytał o co innego.

nuras5 - 20-04-2008, 04:11

off topiki trafiły do kosza :stop;
gorcio - 20-04-2008, 16:08

Sprobuj moze sie najpierw wywazyc, a potem, kiedy juz bedziesz wiedzial ile, to pomyslisz gdzie. Metod wywazania jest kilka, mozesz sprobowac wziac na basen wszystko co ze soba normalnie zabierasz pod wode, zalozyc pas ze sporym nadmiarem (np 16 kg) lub dwa pasy. Wez sobie swoja butle, lub zblizona do takiej z jaka nurkujesz, i postaraj sie, zeby byla prawie pusta (30-40 bar). Poloz sie na dnie (zakladam, ze to ok 3m,3.20 ?), twarza w strone swojego partnera, oproznij calkowicie jacket czy skrzydlo, i oddawaj mu po kolei po ciezarku sciagnym z pasa (lub wyciagnym z kieszeni), az poczujesz, ze zaczynasz sie unosic delikatnie nad dnem. Na nastepne nurkowanie wez tyle, ile Ci zostalo po tej operacji, plus delikatny nadmiar 1-2kg, i ta operacje powtorz na koniec nurkowania, na 3 m, oddajac partnerowi najpierw 1 a potem 2 kg.
Kiedy sie juz zoriantujesz ile potrzebujesz - zastanow sie nad rozmieszczeniem, zarowno pod katem utrzymania poprawnej pozycji pod woda, jak i pod katem bezpieczenstwa (latwosc i szybkosc zrzutu, ale bez mozlwosci pozbycie sie przypadkowo balastu).
Oczywiscie, do nurkowania w wodzie slonej bedziesz musial troche dolozyc ...

TomekP - 20-04-2008, 16:43

Cytat:
A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa (fizycznie znaczy na ciele), gdyż klatka piersiowa przechodzi mi od razu w uda? Lepiej używac pasa biodrowego czy zakładać ciężarki na butle? :bee;


Widziałem kiedys kolesia, ktory musial polaczyc dwa pasy ze soba, bo jedenn byl za ktrotki :) Dal rade i nic mu nie spadalo:) Oczywiscie balast zintegrowany czy kieszenie na uprzezy daja wiekszy komfort, odciazaja troche kregoslup i masz poczucie wiekszej pewnosni ze przypdakiem pas nie znajdzie sie na kostkach:)
Przerzucanie balastu na butle ma zarowno zwolennikow co i przeciwnikow. Na pewno poprawia trym i podobnie jak kieszenie odciaza kregoslup. Jednak brak mozliwosci zrzucenia nawet czesci balastu nie jest zalecane poczatkujacym nurkom. Ja mam na butli 4 kg, a w kieszeniach na uprzezy 2kg.
hubert68 napisał/a:
Jestem początkujący ale mam ten sam problem i chyba udało mi się coś poradzić. Na 5-8m zatrzymuję się i dociskam pas na moim wielkim brzuchu. Potem już nie mam problemu.
Nie wiem czy to bardzo poprawne postępowanie ale w moim przypadku działa.

Jest to dzialanie jak najbardziej prawidlowe. Ja na poczatku nie sprawdzalem na wiekszej glebokosci czy pas jest dociagniety, i raz prawie na kostkach sie zatrzymal. Ma to szczegolne znaczenie jak plywasz w grubej piance, ktora ulega kompresji pod wplwem cisnienia. Wtedy pas juz na kilku metrach wisi luzno. Duzo latwiej jest tez go dociagnac w wodzie niz na brzegu, szczegolnie jak wisi na nim z 10 kg. Goraco polecam takie sprawdzenie:)

$$ - 20-04-2008, 17:25

Plotek napisał/a:
Oczywiscie balast zintegrowany czy kieszenie na uprzezy daja wiekszy komfort, odciazaja troche kregoslup
Balast zintegrowany nie odciąża kręgosłupa. Na powierzchni ciężar wisi na pasach ramieniowych. Co innego pas balastowy nie obciąża górnej części kręgosłupa i bardzo łatwo rozdzielić sprzęt do transportu.

pozdrawiam rc

TomekP - 20-04-2008, 21:09

Ja wole nosic ciezar na ramionach. Jak na pasie mam wiecej niz 4 kg, to doznaje odczuc, jak wowczas gdy zaloze spodnie ale zapomne o pasku :) Co zapewne wynika z moich ksztaltow. Naleze raczej do grupy facetow o wymiarach 90-100-90 :)
Balast zintegrowany rowniez mozna latwo wyjac na czas transportu.

$$ - 20-04-2008, 21:33

Plotek napisał/a:
Jak na pasie mam wiecej niz 4 kg, to doznaje odczuc, jak wowczas gdy zaloze spodnie ale zapomne o pasku
Mam jeden pas 16kg.
Plotek napisał/a:
Balast zintegrowany rowniez mozna latwo wyjac na czas transportu.

Wychodząc z wody mogę podać pas, potem wygodnie wychodzić trochę lżejszy. Ubierać się w wodzie. Widziałem technicznych odwalających taniec św. Wita żeby uwolnić się od DIR uprzęży. (cholera znowu wytną)

pozdrawiam rc

waldo - 20-04-2008, 22:36

$$ napisał/a:
Balast zintegrowany nie odciąża kręgosłupa. Na powierzchni ciężar wisi na pasach ramieniowych. Co innego pas balastowy nie obciąża górnej części kręgosłupa i bardzo łatwo rozdzielić sprzęt do transportu.


Należałoby uwzględnić czas na powierzchni, gdy kregosłup jest obciążony ciężarem całego zestawu, a czas pod wodą, gdy kręgosłup obciążony jest pasem balastowym.

Z mojego doświadczenia wynika, że czas od ubrania sprzętu do wejścia na głębszą wodę, gdy ciężar jest już kompensowany skrzydłem, zazwyczaj wynosi nie więcej niż 5 minut i po wyjściu z wody ok. 3 minuty.
Czas nurkowania, gdy kręgosłup byłby obciążony pasem balastowym zazwyczaj wynosi 60 do 80 minut.

$$ - 21-04-2008, 07:46

waldo napisał/a:
zazwyczaj wynosi nie więcej niż 5 minut i po wyjściu z wody ok. 3 minuty.
To przejdźmy na zatokowy styl, ubranie sprzętu u Andrzeja, drałowanie do kei, załadunek na Formozę, dopłynięcie na pozycję, wpadnięcie do wody, wylezienie z wody na pokład, powrót do portu, wyjście z Formozy, drałowanie do hangaru, taniec żeby się uwolnić.
To wszystko w zestawie z balastem integralnym.

pozdrawiam rc

gorcio - 21-04-2008, 09:10

Coz, ja akurat uzywam balastu zintegrowanego, 2x 3kg w kieszeniach, oraz dodatkowo 2 kg na butli (konfiguracja do suchego, w piance 2 kg mniej w kieszeniach) . Twoj argument o latwosci wychodzenia jest nieco chybiony - kieszenie latwo wyjac i podac. Cwiczone na Formozie. Trudniej je wlozyc w wodzie, przynajmniej moje ,wymaga to nieco wprawy. Ma zasadnicza zalete - moge zrzucic jakies 40% balastu w razie potrzeby, bez zrzucania calosci zrzucalnego.
Osobiscie, po ladzie rowniez chodzi mi sie wygodniej niz z pasem.

Konrad Dubiel - 21-04-2008, 09:48

$$ napisał/a:
Balast zintegrowany nie odciąża kręgosłupa.


Zauważ $moku, że w przypadku pasa balastowego jego ciężar pod wodą spoczywa
na krótkim odcinku kręgosłupa - w miejscu przylegania pasa do pleców.
W przypadku balastu zintegrowanego ciężar ten jest przenoszony na dużą powierzchnię
przez noszak czy też płytę.

[ Dodano: 21-04-2008, 09:54 ]
$$ napisał/a:
To ta drobna zaleta, ludzie używający pasów nie pierniczą o trymie. Owszem są oldskulowi.


Trudno się nie zgodzić, że w wiele przypadków 'lecenia na pysk' nie miałoby wogóle
miejsca gdyby zamiast v-weighta użyć zwykłego pasa balastowego.
Chyba, że akurat komuś nogi w dół lecą...

$$ - 21-04-2008, 10:16

Konrad Dubiel napisał/a:
Zauważ $moku, że w przypadku pasa balastowego jego ciężar pod wodą spoczywa
na krótkim odcinku kręgosłupa - w miejscu przylegania pasa do pleców.
W przypadku balastu zintegrowanego ciężar ten jest przenoszony na dużą powierzchnię
przez noszak czy też płytę.
Przez tych kilka lat przećwiczyłem różne sposoby balastowania, najgorszy to plecak z cegłami. Następny w kolejności to nereczki 3,5kg, duże twarde, obiją organy wewnętrzne.
Zwykły pas z taśmą od pasów bezpieczeństwa, też kłopot taśma łatwo się skręcała a ciężarki jeździły jak wściekłe. Rozwiązanie na którym pozostanę to 16kg w 8 ciężarkach rozkładających ciężar na dużą powierzchnię, pierwotna koncepcja Draeger. Taśma do pasa bardzo gruba 4,5mm sztywna. Nie mam żadnego ciężarka na nerkach czy kręgosłupie. Recenzja Gałacha jak oglądał "dobrze to wymyśliłeś".
gorcio napisał/a:
Twoj argument o latwosci wychodzenia jest nieco chybiony - kieszenie latwo wyjac i podac.
Zdejmuję 16kg, podaję, wychodzę, ponieważ mam 3 pasową uprząż to także większą swobodę dla kręgosłupa. Oczywiście wyrzucenie 16kg balastu robi duży problem na małych głębokościach, bo stosuję to do grubej suchej pianki.

pozdrawiam rc

Konrad Dubiel - 21-04-2008, 10:43

$$ napisał/a:
Rozwiązanie na którym pozostanę to 16kg w 8 ciężarkach rozkładających ciężar na dużą powierzchnię, pierwotna koncepcja Draeger. Taśma do pasa bardzo gruba 4,5mm sztywna. Nie mam żadnego ciężarka na nerkach czy kręgosłupie. Recenzja Gałacha jak oglądał "dobrze to wymyśliłeś".


Z opisu wygląda to jak zwykły pas balastowy - taśma i na niej ciężarki.
Nie bardzo widzę, gdzie jest tutaj ta duża powierzchnia.
Przy 16 kg balastu nie dziwię się musisz mieć możliwość jego zdjęcia niezależnie od butli,
ale są ludzie, którym do suchego skafandra wystarcza 2-4kg (sam nie wiem w jaki sposób ;-)
i wtedy czy balast jest stały czy też nie nie robi już tak wielkiej różnicy w wadze sprzętu.

martin - 21-04-2008, 11:03

Cytat:
ale są ludzie, którym do suchego skafandra wystarcza 2-4kg (sam nie wiem w jaki sposób ;-))


Sa singlami zywiacymi sie chinskimi zupkami. U mnie tez czasy, w ktorych wystarczala p-weight bezpowrotnie minely...

Konrad Dubiel - 21-04-2008, 11:10

martin napisał/a:
Cytat:
ale są ludzie, którym do suchego skafandra wystarcza 2-4kg (sam nie wiem w jaki sposób ;-))


Sa singlami zywiacymi sie chinskimi zupkami.


Zadziwiająco trafne spostrzeżenie :humor:

martin - 21-04-2008, 11:13

Konrad Dubiel napisał/a:
Zadziwiająco trafne spostrzeżenie


Mowie z doswiadczenia - ten okres zycia mam za soba.

Mania - 21-04-2008, 11:22

martin napisał/a:
Sa singlami zywiacymi sie chinskimi zupkami


Hej, ja wcale sie nie zywie zupkami chinskimi (niezdrowe i tuczace). A 4 kilo balastu mi wystarcza....
:)))

Mania

martin - 21-04-2008, 11:43

Mania napisał/a:
ja wcale sie nie zywie zupkami chinskimi


Ale jako kobieta napewno jakimis salatkami i innym niskokalorycznym zielstwem.

TomekP - 21-04-2008, 12:03

$$ napisał/a:
Mam jeden pas 16kg.


Moze bys jakas fotke wrzucil, jak Ci sie uklada taka ilosc olowiu?
16 kg na kieszenie to chyba troche duzo, kieszenie maja jakies ograniczenia, wiec w Twoim przypadku, skoro Ci pasuje, nie spada i nie przesuwa moze byc ok.
Nie wiem czy plywasz w twinie, ale jesli nie to zastanow sie nad zamiana czesci tego olowiu na wiecej powietrza. Z tego co sie orientuje to twin wazy troche wiecej, wiec i olowiu mniej potrzeba :)

Ja jednak nadal bede zwolennikiem plyty, balastu na butli i w kieszeniach, a w jaketach zintegrowanych kieszeni balastowych. Jak najmniej na pasie o ile jest on wogole konieczny.

$$ napisał/a:
Widziałem technicznych odwalających taniec św. Wita żeby uwolnić się od DIR uprzęży.


Nie jestem techniczny, mam uprzaz i nie "tancze", bo mam taka nie DIR'owa z klamerkami jak w jakecie, za to moj partnur ma DIR'owa i jakos nie widzialem zeby tanczyl.

Mania - 21-04-2008, 12:21

martin napisał/a:
napewno jakimis salatkami i innym niskokalorycznym zielstwem


Noooo, blisko, blisko.
:)))
Mania
PS. Mam wrazenie, ze dyskusja sprowadzila sie do wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca lub odwrotnie.
I nikt z nas tak naprawde nie odpowiedzial na podstawowe pytanie bedace tytulem watku "jak ciezki...".
A to ile potrzeba balastu jest efektem odpowiedniego wywazenia.
Kiero - najlepiej jak wejdziesz do wody z kims, zanurzysz sie na 3 metry z praktycznie pusta butla. I bedziesz sobie dokladal/odejmowal balast, az osiagniesz neutralna plywalnosc. I wtedy bedzie wiedzial ile musisz miec ze soba olowiu.

tOmki - 21-04-2008, 12:26

Mania napisał/a:

PS. Mam wrazenie, ze dyskusja sprowadzila sie do wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca lub odwrotnie.


czyli standardowa procedura na FN :]

TomM - 21-04-2008, 12:29

Plotek napisał/a:
zamiana czesci tego olowiu na wiecej powietrza. Z tego co sie orientuje to twin wazy troche wiecej, wiec i olowiu mniej potrzeba


Przemyśl tą wypowiedź... Twin więcej waży i więcej wypiera, nieprawdaż? Więc ilośc balastu do singla i do twina jest mniej więcej taka sama (przy tych samych butlach). A że zawartość więcej waży.. Raczej nie próbuj liczyć na ciężar gazu w butlach, bo jak gaz ucieknie, to polecisz jak balon.

siili - 21-04-2008, 14:18

TomM napisał/a:
Przemyśl tą wypowiedź... Twin więcej waży i więcej wypiera, nieprawdaż? Więc ilośc balastu do singla i do twina jest mniej więcej taka sama (przy tych samych butlach). A że zawartość więcej waży.. Raczej nie próbuj liczyć na ciężar gazu w butlach, bo jak gaz ucieknie, to polecisz jak balon.


Tak chyba nie do konca. Jezeli butle sa ~neutralne, to tak. Ale jezeli butla jest np. 2kg negatywna w wodzie (pusta), to dwie butle beda obciazaly (na pusto) 4kg. Tak jest np. przy butlach 300bar:wych. Do tego mozna jeszcze dorzucic troche obciazenia zwiaznego z manifoldem vs. pojedynczy zawor, dwa automaty vs jeden, itd.

/m

$$ - 21-04-2008, 14:28

Plotek napisał/a:
Moze bys jakas fotke wrzucil, jak Ci sie uklada taka ilosc olowiu?
Żaden problem, czarny pas to 16 pomarańczowy 8.

pozdrawiam rc

Konrad Dubiel - 21-04-2008, 15:19

Tak patrząc na ten czarny pas nie widzę gdzie jest ta duża powierzchnia, na którą rozkłada się cieżar balastu.
Ciężarki sądząc po odległości od klamry są przesunięte na brzuch więc na plecach zostaje sama taśma.
Tak więc masz praktycznie punktowy nacisk na kręgosłup w miejscu styku z pasem balastowym.

$$ - 21-04-2008, 15:59

Konrad Dubiel napisał/a:
Tak więc masz praktycznie punktowy nacisk na kręgosłup w miejscu styku z pasem balastowym.
Dużą powierzchnię mają ciężarki, ponieważ nie jest to sztywny zespół wygodnie układa się, pas dzięki sztywności jest wygodny. Także lżejszy niż stosowany w nurkowaniu klasycznym wersji amerykańskiej. To tylko 16 kg blisko miednicy, w wodzie odpada ciężar górnej części ciała. Dlatego kręgosłup nie jest obciążony bardziej niż na powierzchni, u człowieka bez dodatkowego obciążenia.

pozdrawiam rc

gorcio - 21-04-2008, 16:27

$$ napisał/a:
w wodzie odpada ciężar górnej części ciała.

? bo glowa pusta ?

[ Dodano: 21-04-2008, 16:30 ]
Mania napisał/a:
[
I nikt z nas tak naprawde nie odpowiedzial na podstawowe pytanie bedace tytulem watku "jak ciezki...".
A to ile potrzeba balastu jest efektem odpowiedniego wywazenia.
Kiero - najlepiej jak wejdziesz do wody z kims, zanurzysz sie na 3 metry z praktycznie pusta butla. I bedziesz sobie dokladal/odejmowal balast, az osiagniesz neutralna plywalnosc. I wtedy bedzie wiedzial ile musisz miec ze soba olowiu.

Wydawalo mi sie, ze wlasnie cos takiego napisalem ... Ale ja faktycznie Nemo jestem :-)

$$ - 21-04-2008, 17:05

gorcio napisał/a:
Wysłany: Dzisiaj 16:27
$$ napisał/a:
w wodzie odpada ciężar górnej części ciała.

? bo glowa pusta ?

Prawo Archimedesa.

pozdrawiam rc

gorcio - 21-04-2008, 17:14

$$ napisał/a:

Prawo Archimedesa.

Cale zycie sie czlowiek uczy - to pewnie dlatego, ze w szkolach maja zle przetlumaczone i tylko dlatego nie wspominaja, ze dotyczy ono gornej polowy ciala. Jak wrzuce kulke do wody, to pewnie tez tylko gorna polkula wchodzi w gre ?

$$ - 21-04-2008, 17:29

gorcio napisał/a:
Cale zycie sie czlowiek uczy
Istnieją takie pojęcia jak środek masy, środek wyporu, moment siły, suma sił, suma momentów sił względem dowolnej osi.
Dlaczego jest tylko połowa masy, to proste zadanie ze statyki konstrukcji.

pozdrawiam rc

Mania - 21-04-2008, 17:48

gorcio napisał/a:
wlasnie cos takiego napisalem ... Ale ja faktycznie Nemo jestem

Gorcio - przepraszam. Nie zauwazylam Twojego posta. Mea culpa....

Mania

TomekP - 21-04-2008, 17:57

TomM napisał/a:
Przemyśl tą wypowiedź... Twin więcej waży i więcej wypiera, nieprawdaż? Więc ilośc balastu do singla i do twina jest mniej więcej taka sama (przy tych samych butlach).

Faktycznie nie napisalem dokladnie, ze mialem na mysli powszechnie stosowane w polskich wodach butle stalowe. Z tego co sie orientuje tego typu butle maja plywalnosc ujemna. Jako pojednycza butle stosuje 15l. Jednak twin 2x15 moze byc troche przy duzy. Moj partnur nosi 2x12 250bar, ktore to butle maja wieksza plywalnosc ujemna. Swoje rozwazania wykonalem w oparciu o powyzsze parametry i nadal uwazam ze do twina trzeba troche mniej balastu. Jednak nigdy tego nie mierzylem. Moj partnur plywa w suchym i bierze jakies 2 kg balastu. Nie mozna oczywiscie tego porownywac bezposrednio z moja pianka 5+5 i flaszka 15l.
Dodatkowa roznica ktorej nie uwzglednilem to adapter do pojedynczej butli, ktory tez wazy swoje.

TomM - 21-04-2008, 19:25

Plotek napisał/a:
powszechnie stosowane w polskich wodach butle stalowe. Z tego co sie orientuje tego typu butle maja plywalnosc ujemna.


No to się słabo orientujesz. Butle 12 l 11,8kg maja pływalność dodatnią, 12 l 12,3 lub 13 kg prawie neutralną. Takich twinów jest większość. Ewentualnie 10 l 10,5 kg - też prawie neutralne. Są butle 12 l 14 - 14.4 kg - te oczywiście są ujemne.

gorcio - 21-04-2008, 21:35

$$ napisał/a:
gorcio napisał/a:
Cale zycie sie czlowiek uczy
Istnieją takie pojęcia jak środek masy, środek wyporu, moment siły, suma sił, suma momentów sił względem dowolnej osi.
Dlaczego jest tylko połowa masy, to proste zadanie ze statyki konstrukcji.

Teraz rozumiem ta ilosc patentow. Musza miec tam niezly ubaw w UP ...

jacekplacek - 21-04-2008, 22:10

$$ napisał/a:
Żaden problem, czarny pas to 16 pomarańczowy 8

Tylko jak to godzisz z uprzężą? O ile do jacketu pas rozumiem (w swoim mam zintegrowany i od jego zakupu odetchnąłem od pasa), to do płyty?! Jak założyłem na uprząż, mało mi kostek nie poobijał, jak pod, miałem poczucie, że nie prawidłowo. Do tego jedna klamra, druga klamra, ciężarki(ołów staram się mieć jak najbliżej pępka). Za dużo jak dla mnie. Więc jak sobie radzicie z pasem i płytą?

$$ - 21-04-2008, 22:45

jacekplacek napisał/a:
Więc jak sobie radzicie z pasem i płytą?
To nie zalecana droga, nie mam płyty tylko noszak z 3 pasową uprzężą. Noszak dobrze stabilizuje sprzęt dzięki anatomicznemu dopasowaniu, odpada potrzeba pasa krokowego czy tych na nogach.
Problemu nakładania się uprzęży nie mam.

pozdrawiam rc

TomekR - 22-04-2008, 02:09

W rekreacyjnym zestawie, do plyty z uprzeza, przyspawalem wyciete ze stalowej plyty grubosci 7/8 cala ciezarki - dzieki temu rebreather jest lepiej zbalansowany a i moj dolny kregoslup zdecydowanie lepiej reaguje na obciazenie.
Dla zwolennikow tradycyjnych pasow polecam konstrukcje, ktora uzywam do pracy.
Pasek wyciety z fragmentu pasa transmisyjnego (moga byc tez gumowe maty) 'wpleciony' w pas balastowy, sprawia, ze ciezar rozklada sie znacznie lepiej i zapobiega takze 'zjezdzaniu' pasa.

Mozna pojsc jeszcze dalej w kierunku hardcore i poprostu 'przysrubowac' ciezarki i klamre do pasa z gumy.
pzdr
Tomek

TomekP - 22-04-2008, 17:43

TomM napisał/a:
No to się słabo orientujesz.
Nie upieram się.

Jednak
TomM napisał/a:
Są butle 12 l 14 - 14.4 kg - te oczywiście są ujemne.


Chyba wyraźnie napisałem, że w swoich rozważaniach odnosiłem się do zastawu jaki znam z butlami 250 barowymi.

Zajrzyj tutaj, butla 12l -15,1kg przy 250barach. do tego dodaj masę manifoldu, zaworów i dwóch I stopni, odejmij masę adaptera do pojedyńczej butli. Chyba się zgodzisz ze mną, że taki zestaw ma większą pływalność ujemną niż butla 15l.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group