| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Nurkowanie na basenie.
mad_fighter - 20-04-2008, 14:05 Temat postu: Nurkowanie na basenie. Witam,
wczoraj byłem na basenie. Postanowiłem sobie zanurkować, niestety po dojściu prawie do dna, zaczęły mnie boleć zatoki czołowe. Czy może to być wywołane tym, że nie wyrównałem ciśnienia w uszach? Niestety nie wiem co ile metrów trzeba wyrównywać, a nie wyrównałem bo ucho mnie nie bolało, tylko było przytkane. A może to dlatego, że nurkowałem m w zwykłych okularach do pływania? Jak wy nurkujecie na basenie - w okularach pływackich, czy masce do nurkowania?
Pozdrawiam
mad_fighter
nurkot - 20-04-2008, 16:52
*ciśnienie powinno się wyrównywać sukcesywnie podczas zanurzania ZANIM zacznie Cię cokolwiek boleć.
jednakże jeśli nie wyrównasz ciśnienia bolą zazwyczaj uszy, nie zatoki.
*zatoki mogą boleć mimo wyrównania ciśnienia w uszach, byłeś przeziębiony? jesteś alergikiem? masz problemy z zatokami? ból zatok jest dość paskudny i raczej się go nie lekceważy (i dobrze!)
*zwykłe okularki do pływania nie mają nic do zatok i uszu, jednak na pewnej głębokości mogą się zasysać- też może dojść do urazy ciśnieniowego, bo nie masz jak dodać powietrza do tej przestrzeni,a ono się spręża w miarę zanurzania. 'zwykłą' maską prócz oczu masz osłonięty nos a wtedy w miarę schodzenia głębiej możesz dodmuchać nieco powietrza i nie 'zasysa' ci oczu
*ja nurkuję na basenie albo w masce do nurkowania albo bez. okularki tylko płyciutko
TomekP - 20-04-2008, 16:55
Przedmuchiwac sie musisz zaczac juz od malych glebokosci 0,5-1m. Zawsze wtedy gdy czujesz ucisk w uszach (to jest to przytkanie ). Ja zawsze nurkuje w masce, nawet na basenie.
Bol zatok musisz sprawdzic, jezeli dno bylo na 2 metrach to raczej powinienes czuc ucisk tylko w uszach. Jezeli np na 4m to jestem pelen podziwu
Jesli bola Cie zatoki tzn. ze masz zatkany nos i wtedy nie jestes w stanie, tudziez ciezko jest sie przedmuchac. Jezeli pomimo przedmuchiwania uszu, bedziesz czul bol w zatokach lepiej zglos sie do lekarza.
mad_fighter - 20-04-2008, 17:04
Witam,
w sumie nie jestem pewien czy to zatoki, czy to po prostu oczy mnie bolały, ponieważ wyraźnie czułem jak mnie "naciska" na oczy, a gdy wypłynąłem na powierzchnię ból zelżał, ale takie lekkie uczucie zostało. Właśnie po wypłynięciu czułem jak by ucisk w zatokach, a pod wodą bardzie w okularach.
Kataru nie miałem już długo, byłem alergikiem (miałem zatkany nos), ale już mi przeszło ze 2 lata temu.
Dzisiaj też idę na basen i spróbuje ponurkować z maską, choć wydaje mi się to "dzikie" ;p
Pozdrawiam
mad_fighter
TomekP - 20-04-2008, 17:14
| mad_fighter napisał/a: | | ponieważ wyraźnie czułem jak mnie "naciska" na oczy |
"Pytanie jakich okularow uzywasz. JEsli takich typu "szwedki" czyli sam plastik, zero silikonu to nie wykluczone ze to wlasnie okulary Cie uciskaly.
Dlatego nurkuje sie w masce, wtedy poprzez nos wyrównujesz cisnienie w masce i nic Cie nie uciska. Nie wiem jak to jest we freedivingu, ale nigdy nie widzialem nurka w okularach plywackich, wiec cos w tym musi byc
| mad_fighter napisał/a: | | Dzisiaj też idę na basen i spróbuje ponurkować z maską, choć wydaje mi się to "dzikie" ;p |
Na poczatku tez sie czulem troche dziko, ale juz sie przyzwyczailem, no i ta widocznosc pod woda:) Chloru nie czuje sie w nosie Nie da sie tego uzyskac w okularkach. Ja zabieram jeszcze krotkie pletwy, ale widzialem kolesia ktory w pletwach kaloszowych, masce i fajce pomykal. Fakt ze byl z dziewczyna i glownie bawil sie z nia w wodzie, ale jakos nie przejmowal sie innymi:)
kiero - 20-04-2008, 18:59
Jak można czuć chlor w nosie? Ja pływam od 13 lat, w tym 6 lat pływałem w klubie sportowym i nigdy nie czułem chloru w nosie ;] Przecież nosa w ogóle nie używasz.
andrzej4380 - 20-04-2008, 19:16
Przyzwyczaiłeś się po prostu ( twój nos po prostu go już nie rozpoznaje) i tyle
Ja mam nos wrażliwy i po każdym basenie jeszcze kilkadziesiąt minut czuję ten zapach .
Co do tego jak się woda dostaje to dam ci przykład taki :gdy skaczesz do wody to twoje dziurki nosa są skierowane do góry i nijak nie ma możliwości żeby chociaż krztyna się nie dostała do środka a to już wystarczy żeby podrażnić nos. Rozwiązanie – albo maska albo „klamerka” na nos
pozdrawiam
hubert68 - 20-04-2008, 19:23
| kiero napisał/a: | | w tym 6 lat pływałem w klubie sportowym |
I jeszcze jesteś Ratownik. Dlatego właśnie nie czujesz. My już na to g...no uodpornieni.
Ale taki co nie musiał przez parę lat świątek piątek, niezależnie od samopoczucia....
Plotek opisał wszystko dokładnie. Dodam, że jak pływamy z klubem na basenie to często biorę maskę. I to mimo, że w moich okularkach (Speedo, duuuuuużo siliconu) mogę nurkować. Ale jak raz zapomniałem i pożyczyłem jakieś od ratownika, to nie mogłem zejść poniżej 1m. Chyba, że je ściągnąłem.
Pozdrawiam.
mad_fighter - 20-04-2008, 19:35
Witam,
właśnie świeżutko po pływaniu, drugi raz w płetwach ;d .
Wiem co źle robiłem (ten sam błąd popełniłem pierwszy raz dzisiaj zanurzając się) - wyrównywać ciśnienie muszę zaraz pod powierzchnią wody (ok. 1m). W tedy robiłem scyzoryk i praktycznie od razu byłem na 3-3,5m i pojawiał się ból, więc nie zdążałem wyrównać ciśnienia, tylko wypływałem na powierzchnie.
Dzisiaj próbowałem wyskoczyć do góry, po czym w wodzie stabilizowałem się głową na 1m. Wyrównanie ciśnienie i w dół. Na 3m znowu wyrównanie i wszystko było.
Dzięki za wszystkie rady. Dodam, że gdy po zanurzeniu zatkam nos i będe wyrównywał ciśnienie, jakimś cudem woda dostaje mi się do gardła ;p.
Pozdrawiam
mad_fighter
TomekP - 20-04-2008, 23:58
| mad_fighter napisał/a: | | Dodam, że gdy po zanurzeniu zatkam nos i będe wyrównywał ciśnienie, jakimś cudem woda dostaje mi się do gardła |
Ciekawe ? Nigdy mi sie to nie przytrafilo. Na pewno nie powinno Ci sie tak dziać. Cos robisz nie tak. Czy w masce miales sucho ? (o ile miales maske bo nie napisales? ).
Nawet jesli w masce mam troche wody i czesc z niej jest w nosie to zatykajac nos raczej udaje mi sie ja wypchnac.
Przepchniecie wody przez nos do gardla, nie nalezy do odczuc ktore tygrysy lubia najbardziej. Slyszalem ze na kursach CMAS'owskich robi sie takie rzeczy, ale o to Ciebie nie podejrzewam. Ja tez tego nie nigdy nie robilem
nurkot - 21-04-2008, 12:55
Właśnie w ABC jest najfajniej, ja tak pływam na kilku basenach i nikt nie ma nic przeciwko. Można ćwiczyć wiele rzeczy pod wodą a także świetnie się bawić - stawać na głowie, rękach, wirować sobie w różnych pozycjach i spogladać z dna na to co dzieje się na powierzchni, nie przejmując się wpływającą do nosa wodą.
Po pewnym czasie nauczysz się wyrównywać ciśnienie nie zatykając ręką nosa ale poprzez delikatne dmuchanie, przełykanie śliny i takie tam. Ja schodzę praktycznie natychmiast głową w dół na 4m i nie czuję żadnego bólu a z początku problemem było dla mnie powolne zanurzenie się na tą głębokość w pełnym sprzęcie...
Możesz jednak na początku stopniowo się zanurzać, płynąc sobie pod wodą, a potem głębiej i głębiej
Woda nie powinna się dostawać do gardła! Skąd woda? Powinieneś mieć zatkany nos i usta. Może poćwicz sobie na sucho? Choć słyszałam o jednej osobie która miała podobny problem, ale nie mam pojęcia dlaczego
Teraz w masce zatoki nie bolały?
Pewno więc nie zatoki a oczy jednak.
ps. Pozdrowienia dla wszystkich piszących w tym temacie
WielkiDżon - 21-04-2008, 13:11
| hubert68 napisał/a: | | I to mimo, że w moich okularkach (Speedo, duuuuuużo siliconu) mogę nurkować |
A jak wyrównujesz ciśnienie w okularach?
A co do chloru, to słyszałem że w wodzie basenowej jest go na tyle mało, że na czystych basenach go nie powinno być czuć, a ten charakterystyczny ostry zapach pojawia się jedynie wtedy, gdy chlor reaguje z rozmaitymi białkami.
hubert68 - 21-04-2008, 13:28
| WielkiDżon napisał/a: | hubert68 napisał/a:
I to mimo, że w moich okularkach (Speedo, duuuuuużo siliconu) mogę nurkować
A jak wyrównujesz ciśnienie w okularach?
A co do chloru, to słyszałem że w wodzie basenowej jest go na tyle mało, że na czystych basenach go nie powinno być czuć, a ten charakterystyczny ostry zapach pojawia się jedynie wtedy, gdy chlor reaguje z rozmaitymi białkami. |
Niektóre baseny używają ozonu, nie chloru. Napisałem duuuuuużo siliconu. Nie wyrównuję. Po prostu ugięcie się silikonu pozwala na tyle zmniejszyć objętość powietrza w okularach, że do 4 m nie mam problemów. Ale i tak wolę pełne ABC, nawet na basenie.
mad_fighter - 21-04-2008, 18:47
Witam,
właśnie chodzi o to, że pływałem w okularkach, bo maski leży gdzieś na strychu i nie mogłem jej znaleźć w pośpiechu.
Możliwe, że jednak mam jakiś mały problem z zatokami, bo jakiś miesiąc temu miałem podobne objawy (ból nad prawym okiem), choć nie nurkowałem ani nic. Po prostu zaczęło mnie boleć. Brałem przez kilka dni Ibuprom zatoki i przeszło.
Jak już mówiłem, przy spokojnym zanurzaniu, nic mi nie jest. Muszę jeszcze trochę popróbować, ale to w weekend, bo jutro i pojutrze mam testy
Pozdrawiam
mad_fighter
WielkiDżon - 21-04-2008, 19:42
| mad_fighter napisał/a: | | właśnie chodzi o to, że pływałem w okularkach |
No to już sobie odpowiedziałeś. Spróbuj w masce
|
|