| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pierwsze zakupy
Khadija - 06-05-2008, 09:32 Temat postu: Pierwsze zakupy Dzięki za powitania. Odrobiłam lekcje i trochę wiem ale...
1.Kupiłam skafander Henderson Gold Core 5 mm z takim samym docieplaczem choć planowałam 7 mm; bardzo tanio na ebayu. Czy dam radę w nim w Polsce latem? Czy warto inwestować w kamizelkę z kapturem do kompletu (juz w sklepie, drożej) czy szukać jednak 7+7 mm na polskie jeziora a ten zostawić na Egipt juz bez żadnych dodatków? Na pewno nie będę nurkowała w Polsce zimą ani żadną podobna porą; nie myślę też na razie o suchym.
2. Kamizelka czy skrzydło? Tu czytanie wcześniejszych postów zostawia najwięcej wątpliwości. Dla rekreacyjnego nurka, na wakacyjne i letnie wyjazdy, samolotem i samochodem co najlepiej, tak konkretnie? Coś pośredniego ?
3. Przeczytałam, że niektóre płetwy mogą być ciężkie i wymagają niezłej kondycji. Czy dla kogoś kto nie chce tego sprawdzać Mares Avanti Quattro są ok?
WielkiDżon - 06-05-2008, 09:44
| Khadija napisał/a: | | 1.Kupiłam skafander Henderson Gold Core 5 mm z takim samym docieplaczem choć planowałam 7 mm; bardzo tanio na ebayu. |
Do tych kilku metrów będzie bez problemów. Poniżej termokliny to już bardziej zależy od Twojej osobistej wytrzymałości cieplnej, ale te pół godziny dasz radę.
| Khadija napisał/a: | | Czy dla kogoś kto nie chce tego sprawdzać Mares Avanti Quattro są ok? |
Będą ok. To chyba najpopularniejsze na świecie płetwy w nurkowaniach rec. Ani za twarde ani za miękkie.
Jeśli chodzi o KRW to w ostatnich wątkach chyba już wszystko zostało napisane.
Konrad Dubiel - 06-05-2008, 10:40 Temat postu: Re: Pierwsze zakupy
| Khadija napisał/a: | | 1.Kupiłam skafander Henderson Gold Core 5 mm z takim samym docieplaczem choć planowałam 7 mm; bardzo tanio na ebayu. Czy dam radę w nim w Polsce latem? Czy warto inwestować w kamizelkę z kapturem do kompletu |
A co to jest ten 'docieplacz'? Przypadkiem nie krótka pianka z kapturem?
| Khadija napisał/a: | | czy szukać jednak 7+7 mm na polskie jeziora a ten zostawić na Egipt juz bez żadnych dodatków? Na pewno nie będę nurkowała w Polsce zimą ani żadną podobna porą; nie myślę też na razie o suchym. |
W polskich jeziorach panują ekstremalne warunki, każda pianka jest zbyt cienka.
W 2*5mm zmarzniesz bardzo szybko.
| Khadija napisał/a: | | 2. Kamizelka czy skrzydło? Tu czytanie wcześniejszych postów zostawia najwięcej wątpliwości. Dla rekreacyjnego nurka, na wakacyjne i letnie wyjazdy, samolotem i samochodem co najlepiej, tak konkretnie? |
Skrzydło może być w formie kamizelki. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie.
WielkiDżon - 06-05-2008, 11:13
| Konrad Dubiel napisał/a: | | W polskich jeziorach panują ekstremalne warunki, każda pianka jest zbyt cienka. W 2*5mm zmarzniesz bardzo szybko. |
No bez przesady. Nie strasz kobiety. W lecie do tych 6-8 metrów jest wręcz często za ciepło w 5+5. Jak ktoś się lubi taplać w litoralu to się czasami można nieźle wypocić.
Konrad Dubiel - 06-05-2008, 12:06
A po co wogóle jakiś sprzęt do nurkowania w litoralu? Gatki, maska i fajka nie wystarczą?
WielkiDżon - 06-05-2008, 12:17
| Konrad Dubiel napisał/a: | | A po co wogóle jakiś sprzęt do nurkowania w litoralu? Gatki, maska i fajka nie wystarczą? |
No to po co robić jakieś tam AOWD? Odrobina treningu i schodzisz na 30m w ABC.
bulgard88 - 06-05-2008, 13:57
| Konrad Dubiel napisał/a: | | W polskich jeziorach panują ekstremalne warunki, każda pianka jest zbyt cienka. |
Też tak sądzę. Na polskie wody tylko suchacz. Przerabiałem piankę i lipa, zimno, mokro i nieprzyjemnie, chyba że się pływa do 5-8m wtedy jest super
Jeśli poważnie myślisz o nurkowaniu czyli chcesz robić rekreacyjnie jakieś 20-30 nurków rocznie to zdecydowanie kup sobie skrzydło, jeśli masz zamiar nurkować tylko w wakacje które spędzasz w Egipcie i może czasami ale rzadko w Polsce to kup sobie jacket (trochę tańsze rozwiązanie).
Po za tym skrzydło też da rade zabrać do Egiptu, niektórzy stosują płytkę zamiast stalowej (czy tam jakie są różne dostępne) płytę z tworzywa sztucznego (plastik itp)
A w samochodzie to jeden pies podobną ilość miejsca zajmuje i jacket i skrzydło.
TomekP - 06-05-2008, 16:00
| Khadija napisał/a: | | Czy dam radę w nim w Polsce latem? |
Zanurkuj i sprawdź jak Ci będzie. Ja mam piankę 5+5 i spokojnie wytrzymuję do 40 minut przy nurkach w zakresie 10-20 metrów, jednak moja naturalna izolacja termiczna jest zapewne trochę grubsza od Twojej Jak zmarzniesz to nie będziesz się musiała nikogo pytać o radę tylko od razu kupisz suchy Dla nurków szuwarowych do 5 metrów, wystarczy z pewnością. Dodatkowy minus z pianką to przebieranie się w kiepską pogodę po nurkowaniu Oczywiście da radę Za to w słoneczne dni bezproblemowo, nawet wygodniej niż w suchym
| Khadija napisał/a: | | Kamizelka czy skrzydło? | ,
Do rozważań jako minimum polecam jacket typu skrzydło, lub worek z uprzężą z miękkim noszakiem, jeśli kawałek metalowej płyty Cię przeraża, jeśli nie to płyta (stalowa/aluminiowa/z tworzywa) z workiem do pojedyńczej butli.
bulgard88 - 06-05-2008, 17:50
| Plotek napisał/a: | Zanurkuj i sprawdź jak Ci będzie. Ja mam piankę 5+5 i spokojnie wytrzymuję do 40 minut przy nurkach w zakresie 10-20 metrów, jednak moja naturalna izolacja termiczna jest zapewne trochę grubsza od Twojej Jak zmarzniesz to nie będziesz się musiała nikogo pytać o radę tylko od razu kupisz suchy Dla nurków szuwarowych do 5 metrów, wystarczy z pewnością. Dodatkowy minus z pianką to przebieranie się w kiepską pogodę po nurkowaniu Oczywiście da radę Za to w słoneczne dni bezproblemowo, nawet wygodniej niż w suchym |
Bardzo dobry pomysł spróbuj sama zanurkować w piance najlepiej teraz bo woda jeszcze jest zimna i sama ocenisz jak to jest w piance.
| Plotek napisał/a: | | polecam jacket typu skrzydło |
Z moich obserwacji i doświadczeń to jacket typu skrzydło to niezbyt dobre rozwiązanie:
1. Jest drogie przynajmniej od 1600-2200 zł a za tyle to możesz mieć spokojnie skrzydło
2. To ani jacket ani skrzydło, a co jest do wszystkiego to do niczego, nie zachowuje się jak typowy jacket ani jak typowe skrzydło.
Osobiście polecam Divesystem MOD z adapterem, w tym masz uprząż regulowaną wiec nie będzie problemu z zakładaniem.
Kupując piankę i jacket jeśli będziesz nurkować bo bardzo to lubisz to i tak pewnie prędzej czy później zaopatrzysz się w suchacza i skrzydło.
W skrzydle zupełnie inaczej się pływa a jak dorzucisz do tego jeszcze suchacza zamiast pianki to filozofia nurkowania zmienia się z konika morskiego na poziomą pozycje spadochroniarza co zmniejsza opory pod wodą i powoduje większe możliwości poruszania się i podnoszenia z dna osadów. Są też minusy - trzeba zadrzeć do góry głowę aby coś wiedzieć co jest przed Tobą, początkowo jest to uciążliwe ale można się przyzwyczaić. Oczywiście też ma się odmienną pozycję na powierzchni, trochę lecisz na twarz i wygodniej jest pływać na plecach.
Wybór należy do Ciebie
Khadija - 06-05-2008, 22:45
Oki, pomysł, żeby popływać w tym co mam (teoretycznie bo przyleci dopiero za miesiąc ) jest dobry, coś następnego kupię jak popływam w jeziorach i wtedy będę lepiej wiedziała czy i czego potrzebuję.
Skrzydlo/jacket ciąg dalszy. Rozumiem, że skrzydlo wygodniejsze, lepsze. Ale przekładając na narciarskie: czy to nie jest jak kupowanie extra nart czy superbezpiecznych i drogich wiązań na oślą łączkę ? Nie potrafię tego sama ocenić czy to istotna poprawa jakości nurkowania czy poprawa ale z nutą przesady dla początkującego.
robertg - 06-05-2008, 23:38
| bulgard88 napisał/a: |
W skrzydle zupełnie inaczej się pływa a jak dorzucisz do tego jeszcze suchacza zamiast pianki to filozofia nurkowania zmienia się z konika morskiego na poziomą pozycje spadochroniarza |
To juz przesada. Ani skrzydlo ani suchacz same z siebie nie poprawia pozycji. To jest kwestia odpowiedniego wywazenia i rozmieszczenia balastu... W piance i jacket'cie tez da sie plywac w pozycji poziomej (wiem z autopsji).
| Khadija napisał/a: |
Skrzydlo/jacket ciąg dalszy. Rozumiem, że skrzydlo wygodniejsze, lepsze. Ale przekładając na narciarskie: czy to nie jest jak kupowanie extra nart czy superbezpiecznych i drogich wiązań na oślą łączkę ? Nie potrafię tego sama ocenić czy to istotna poprawa jakości nurkowania czy poprawa ale z nutą przesady dla początkującego. |
O skrzydlach i jacketach dyskusji na FN bylo baaaaaaaaaardzo duzo i nie ma jedynej slusznej recepty. Najlepiej sprobuj sama - pozycz skrzydlo i zanurkuj w nim zeby sie przekonac. Moze sie okazac ze wolisz jacket i nie ma sensu sie meczyc ze skrzydlem, ale moze tez wyjsc odwrotnie - ja po pierwszym nurkowaniu w skrzydle powiedzialem ze nigdy wiecej jacketu nie zaloze A co do przesady - jako OWD zaczalem kompletowanie sprzetu od wlasnie skrzydla (oczywiscie poza ABC) i nie zaluje tej decyzji.
Aha - no i oczywiscie skrzydlo za Ciebie nie poprawi jakosci nurkowania... to musisz sama zrobic. Skrzydlo moze poprawic komfort, ale to sprawa bardzo subiektywna.
TomekP - 06-05-2008, 23:50
| Khadija napisał/a: | | Ale przekładając na narciarskie: czy to nie jest jak kupowanie extra nart czy superbezpiecznych i drogich wiązań na oślą łączkę ? Nie potrafię tego sama ocenić czy to istotna poprawa jakości nurkowania czy poprawa ale z nutą przesady dla początkującego. |
Płyta z workiem typu ring i pojedyncza butla, czesto jest identyfikowana z wyposarzeniem nurka technicznego i z zalozenia traktowana jako sprzet wymagajacy duzych umiejetnosci. Po pierwsze tak nie jest, bo nurkowie techniczni stosują raczej płytę z workiem typu podkowa i twinem. Po drugie, nawet jeśli, to stosowane przez nich rozwiazanie wynika z dazenia do plywania przy m.in. jak najmniejszym wysilku (strasznie leniwi Ci techniczni ). Wiele osób uważa, ze w plycie i suchym duzo latwiej jest uzyskac prawidlowa plywalnosc niz w piance i jackecie. Wniosek poczatkujacy nurkowie w jackecie i piance 7+7, + 10 kg olowiu, muszą się dużo bardziej namęczyć i wykazać większymi zdolnościami, żeby np. zawisnąć w toni w bezruchu.
Chcąc porównać płytę z jacketem raczej odniósłbym się do samochodów, a dokładnie do porównania samochodu z napędem na 4 i na 2 koła. Ten z napędem na 4 jest bezpieczniejszy i łatwiejszy w prowadzeniu, nie wpada tak łatwo w poślizg, lepiej trzyma się drogi na zakrętach, poza trochę większym zużyciem paliwa i cena ma same zalety. Jednak większość samochodów ma napęd na jedną oś. Pomimo tego ze samochod z napedem 4x4 wydaje sie byc lepszy dla kierowcow rajdowych, to wbrew pozorom, wlasnie poczatkujacym kierowcom przydlaby sie wlasnie taki.
Gdybyś jednak miała do wyboru samochód 4x4 i zwykły w podobnej cenie to który byś wybrała.
a) zwykły, bo wszyscy takimi jeżdżą
b) 4x4 ze wzgledu na przewage jego zalet
Podobnie jest z plyta+worek. Nie wymaga zadnych szczegolnych dodatkowych umiejetnosci a pozwala znacznie latwiej przyjac pod woda "sluszna" pozycje. Jednoczesnie ma prostsza, bardziej niezawodna konstrukcje i mozliwe sa zmiany poszczegolnych jej elementów, w zaleznosci od dalszych upodoban jej posiadacza.
Oczywiscie nic na sile:) Czerpanie wiedzy wylacznie z netu, jest delikatnie mowiac nierozwazne. Jesli tylko masz taka mozliwosc to zanuraj w jakecie, chwile pozniej w skrzydle. Powinnas wyczuc roznice i dokonac swiadomego wyboru
Chetnie sie dowiem jakiego
Beeker - 07-05-2008, 00:25
| robertg napisał/a: | | Ani skrzydlo ani suchacz same z siebie nie poprawia pozycji. To jest kwestia odpowiedniego wywazenia i rozmieszczenia balastu... W piance i jacket'cie tez da sie plywac w pozycji poziomej (wiem z autopsji). |
| Plotek napisał/a: | | plyta+worek. Nie wymaga zadnych szczegolnych dodatkowych umiejetnosci a pozwala znacznie latwiej przyjac pod woda "sluszna" pozycje. |
moje (i kumpli) doświadczenie mówi: trym "siedzi" w głowie, a nie w szpeju ...
właściwe rozmieszczenie balastu pomaga, ale najsampierw trza TO poczuć ...
polecam ... z autopsji mi trzeba było kilkanaście godzin wiszenia nad czymś, np. platformą, w klatce czy nawet w głębszym basenie - i "samo" wyszło ...
... no dobra żartowałem - nie "samo" - jeszcze dobry nurczyciel jest b. pomocny ...
tomek Sienicki - 07-05-2008, 07:23
| Plotek napisał/a: | | Jesli tylko masz taka mozliwosc to zanuraj w jakecie, chwile pozniej w skrzydle. Powinnas wyczuc roznice i dokonac swiadomego wyboru |
Niczego nie wyczuje po takim teście. Aby wyczuć róznicę należy być opływanym, a autorka wątku jeszcze nie jest. Przesiadka na skrzydło nie leczy natychmiast ran, trzeba czasu. Jak napisał Beeker kilkanaście godzin, by zrozumieć co się ma na plecach, powinno wystarczyć. Są również przypadki, że skrzydło nie zdoła uleczyć...:)
Natomiast do nurkowań w litoralu żródło wyporu jest właściwie zbędne, tracimy jedynie powietrze na regulację pływalności na małych głębokościach i obwieszamy się zbędnym balastem, ale to moja opinia, której inni nie muszą podzialać:)
--
tS
gorcio - 07-05-2008, 10:43
| bulgard88 napisał/a: |
W skrzydle zupełnie inaczej się pływa a jak dorzucisz do tego jeszcze suchacza zamiast pianki to filozofia nurkowania zmienia się z konika morskiego na poziomą pozycje spadochroniarza co zmniejsza opory pod wodą i powoduje większe możliwości poruszania się i podnoszenia z dna osadów. |
Bzdura. W kazdym typie kombinezonu, mokrym czy suchym, da sie poprawnie wytrymowac i utrzymywac pozycje pozioma, bez przebierania konczynami. Niezaleznie od typu zrodla wyporu.
TomekP - 07-05-2008, 10:54
| tomek Sienicki napisał/a: | | Natomiast do nurkowań w litoralu żródło wyporu jest właściwie zbędne, tracimy jedynie powietrze na regulację pływalności na małych głębokościach i obwieszamy się zbędnym balastem, ale to moja opinia, której inni nie muszą podzialać:) |
Jest chyba kilka osob ktore podziela Twoja opinie np. ludzie od Monkey Diving
$$ - 07-05-2008, 11:19
| tomek Sienicki napisał/a: | | Natomiast do nurkowań w litoralu żródło wyporu jest właściwie zbędne, tracimy jedynie powietrze na regulację pływalności na małych głębokościach i obwieszamy się zbędnym balastem, ale to moja opinia, której inni nie muszą podzialać:) | Ty uważaj bo jak się bogowie IANTD dowiedzą o takiej postawie to Ciebie wypiszą z wilczym biletem. JEDYNIE SŁUSZNA do nurkowania jest konfiguracja TECH amen.
Idiotyczność jej wychodzi na nurkowaniu w silnym prądzie w rzekach, ale to tajemnica.
Dzięki wiedzy i byciu w środowisku, skompletowałem sprzęt dla synka, z suchym skafandrem, zestawem 2x4lx200at, maską, płetwami, nożem, pasy balastowe nowe odlaliśmy. Za 300zł. Jak słyszę że ktoś chce przeznaczyć kilka tys to zastanawiam się po co startującemu sprężarka, bo w takim budżecie to można zrealizować.
pozdrawiam rc
doozer - 07-05-2008, 11:32
| $$ napisał/a: | | Dzięki wiedzy i byciu w środowisku, skompletowałem sprzęt dla synka (...) Za 300zł. |
no to chyba odpowiedziałeś sobie na pytanie.
$$ - 07-05-2008, 12:18
| doozer napisał/a: | | no to chyba odpowiedziałeś sobie na pytanie. | Na podwórku u znajomych w Jastarni zobaczyłem złamany pierścień od sprężarki, ma bardzo charakterystyczny wygląd. Po rozmowie dostałem sprężarkę AK 200. Każdy tak może.
pozdrawiam rc
TomekP - 07-05-2008, 12:25
| gorcio napisał/a: | | Bzdura. W kazdym typie kombinezonu, mokrym czy suchym, da sie poprawnie wytrymowac i utrzymywac pozycje pozioma, bez przebierania konczynami. Niezaleznie od typu zrodla wyporu. |
Pewnie że się da, pytanie tylko brzmi jakim nakładem sił i środków? Które rozwiązanie jest prostsze, wygodniejsze, mniej niezawodne, tańsze, ładniej wyglądające, ….
Ogólnie rzecz ujmując sprawa wygląda tak, że Khadija oraz wielu innych początkujących nurków może oczywiście np.zacząć od przestudiowania kilku stron internetowych np tu lub tu, zrozumieć co to jest siła wyporu, moment skręcający, zmiana rozkładu sil wraz ze zmiana głębokości, ubytkiem czynnika oddechowego itp. Potem (bo lepiej jest już wiedzieć coś wcześniej) zapisać się na kurs super pływalność, spędzić pod okiem instruktora kilka godzin na basenie (jednym zajmie to godzinę innym kilka dni), wykonać kilka ćwiczeń, poprzesuwać to i owo w szpeju, znaleźć właściwy trym w jackecie, potem w skrzydle m.in. oglądając filmy nakręcone przez instruktora w trakcie ćwiczeń. Do ćwiczeń należy wybrać przynajmniej trzy typy jacketow i dla równowagi trzy skrzydła.
Wtedy decyzja o zakupie sprzętu będzie w pełni świadoma i oczywista
Można się też tym wszystkim nie przejmować, pływać na konika w jackecie, którego głównym powodem wyboru był kolor lub cena.
Można wreszcie zapytać kilka osób, za darmo, np na forum ( jeśli nie ma się kogoś znajomego lepiej opływanego), lub znając taką osobę czerpać z jej doświadczeń. Wówczas, nie wyważając otwartych drzwi można skrócić drogę potrzebną do przebycia, na której końcu uzyskujemy właściwy trym, większa przyjemność i satysfakcje z pływania.
Wyboru każdy dokonuje indywidualnie, czego wszystkim i sobie współczuję
WielkiDżon - 07-05-2008, 12:27
| $$ napisał/a: | | Dzięki wiedzy i byciu w środowisku, skompletowałem sprzęt dla synka, |
Tylko że na to trzeba przeznaczyć nieco więcej czasu, niż na zakupy w sklepie, zwłaszcza internetowym.
doozer - 07-05-2008, 12:51
| $$ napisał/a: | | doozer napisał/a: | | no to chyba odpowiedziałeś sobie na pytanie. | Na podwórku u znajomych w Jastarni zobaczyłem złamany pierścień od sprężarki, ma bardzo charakterystyczny wygląd. Po rozmowie dostałem sprężarkę AK 200. Każdy tak może.
pozdrawiam rc |
Nie mówię, że nie, problem polega na tym, że taką wiedzę zdobywa się latami a nie w ciągu tygodnia.
robertg - 07-05-2008, 13:59
| Plotek napisał/a: | | Wówczas, nie wyważając otwartych drzwi można skrócić drogę potrzebną do przebycia, na której końcu uzyskujemy właściwy trym, większa przyjemność i satysfakcje z pływania. |
Ale argument ze w skrzydle i suchaczu jest lepiej/latwiej/przyjemniej tu dalej nie pasuje. Czerpac z doswiadczenia innych i prosic ich o pomoc - jak najbardziej, ale to mozna robic majac dowolny sprzet na sobie.
gorcio - 07-05-2008, 16:31
| Plotek napisał/a: |
Pewnie że się da, pytanie tylko brzmi jakim nakładem sił i środków? Które rozwiązanie jest prostsze, wygodniejsze, mniej niezawodne, tańsze, ładniej wyglądające, ….
|
Wlasnie,jakim ? Jakos nie wkladam sil w utrzymanie w jackecie pozycji poziomej. Obojetnie czy mam na sobie pianke czy suchy (uprzedzajac, tak, nadal od czasu do czasu nurkuje w mokrym)
Naklad moich sil i srodkow jest taki (do singla):
do pianki 2x5 i jacketu moj naklad wynosi 4 kg na pas, + 2 kg na gore butli.
do suchego + ocieplacz 6kg na pas, i przesuniecie 2kg balastu z gory butli na dol.
Zapewniam Cie, ze nie mam problemu z pozycja w wodzie, choc na pewnojest wielu znacznie bardziej doswiadczonych nurkowo, od ktorych moglbym sie jeszcze sporo w tym temacie nauczyc.
| Plotek napisał/a: |
Można się też tym wszystkim nie przejmować, pływać na konika w jackecie, którego głównym powodem wyboru był kolor lub cena.
|
Aaaa, jasne. Jacket=konik, skrzydlo=poprawny trym. To sie nazywa zaslepienie, ale spoko, ponoc z czasem przechodzi.
TomekP - 07-05-2008, 17:34
| gorcio napisał/a: | | Ale argument ze w skrzydle i suchaczu jest lepiej/latwiej/przyjemniej tu dalej nie pasuje. Czerpac z doswiadczenia innych i prosic ich o pomoc - jak najbardziej, ale to mozna robic majac dowolny sprzet na sobie. |
| gorcio napisał/a: | Jakos nie wkladam sil w utrzymanie w jackecie pozycji poziomej. Obojetnie czy mam na sobie pianke czy suchy (uprzedzajac, tak, nadal od czasu do czasu
nurkuje w mokrym) |
Gdyby wszyscy mieli takie same doświadczenia to dyskusja byłaby niepotrzebna a w sklepach wisiałby tylko jeden model/typ KRW różniący się jedynie rozmiarami i ewentualnie kolorami.
Nie neguję całkowicie żadnego rozwiązania, nie mam klapek na oczach widząc siebie i innych jedynie z płytą, workiem i suchym. W tym ostatnim zrobiłem kurs, jednak ze względu na małą ilość nurków w Polsce, wystarczający dla mnie komfort termiczny pianki oraz ograniczone fundusze nie używam i nie wiem dlaczego robertg, sądzisz, że polecam takie rozwiązanie, bo tak nie było
Zgodziłem się również z gorcio, że da sie uzyskać dobrą pływalność w jackecie.
Jednak wg. mnie jest ją trudniej osiągnąć niż w płycie, która ze względu na swoją budowę niemalże sama kładzie nurka w poziomie, posiada środek wyporu wyżej niż środek ciężkości nurka, pozwala założyć mniej ołowiu na pas, ze względu na sztywność płyty bardziej równomiernie rozkłada ciężar na plecach w trakcie nurkowania, posiada mniej zbędnych sprzączek i pustych przestrzeni, składa się z elementów, które można wymienić itp
Takie są moje doświadczenia, może dlatego że mam większy brzuch, krótsze nogi albo inny kolor oczu. Może innym łatwiej jest pływać w jackecie i chwała im za to. Wg. mnie płyta jest lepsza i dalej będę ja popierał.
Celem tej dyskusji jest pomoc w dokonaniu wyboru dla osoby, która nie ma doświadczenia. Jeśli chcecie możemy poprosić publiczność o pomoc (bo jak widać telefon do przyjaciela nie wystarczył ) i zrobić głosowanie (o ile takiego jeszcze nie było), który typ KRW jest lepszy
W sumie i tak najważniejsze jest aby mieć swój sprzęt, sprawdzony opływany i dobrze poznany. Mnie irytowało ciągłe poznawanie nowych wypożyczanych elementów wyposażenia a w szczególności KRW.
tomek Sienicki - 07-05-2008, 19:04
| $$ napisał/a: | | Ty uważaj bo jak się bogowie IANTD dowiedzą o takiej postawie to Ciebie wypiszą z wilczym biletem |
Ci co mnie tam zapisali, teraz taplają się w NAUI, więc się tak bardzo nie boję
--
tS
robertg - 07-05-2008, 20:03
| Plotek napisał/a: | nie wiem dlaczego robertg, sądzisz, że polecam takie rozwiązanie, bo tak nie było |
Nigdzie nie napisalem ze Ty cos polecasz. Ustosunkowalem sie jedynie do stwierdzen, ze plyta i suchy sa cudownym lekarstwem na trym i pozycje pod woda.
| Plotek napisał/a: |
Zgodziłem się również z gorcio, że da sie uzyskać dobrą pływalność w jackecie.
|
I bardzo dobrze
| Plotek napisał/a: |
Jednak wg. mnie jest ją trudniej osiągnąć niż w płycie, która ze względu na swoją budowę niemalże sama kładzie nurka w poziomie, posiada środek wyporu wyżej niż środek ciężkości nurka, pozwala założyć mniej ołowiu na pas, ze względu na sztywność płyty bardziej równomiernie rozkłada ciężar na plecach w trakcie nurkowania, posiada mniej zbędnych sprzączek i pustych przestrzeni, składa się z elementów, które można wymienić itp
|
Ale tu znow probujesz sugerowac, ze z plyta na grzbiecie jest latwiej... Mnie tam zadna plyta jeszcze nie polozyla w poziomie To, ze pozwala zalozyc (zabrac ze soba generalnie) mniej olowiu to fakt bo sama plyta stalowa wazy ok 3kg wiec o tyle mniej mozna zabrac olowiu, to ze w plycie nie ma sie co zepsuc to tez fakt...
Ja osobiscie plywam z workiem i plyta ale nie mozna kazdego na sile przekonywac do takiego rozwiazania mowiac mu ze w jacket'cie sie nie da dobrze plywac.
| Plotek napisał/a: |
W sumie i tak najważniejsze jest aby mieć swój sprzęt, sprawdzony opływany i dobrze poznany. Mnie irytowało ciągłe poznawanie nowych wypożyczanych elementów wyposażenia a w szczególności KRW. |
To jest swieta prawda - wlasny sprzet najlepszy, ale do wypozyczanego tez sie mozna przyzwyczaic jesli poswieci sie odrobine czasu na zapoznanie z nim przed wejsciem do wody.
gorcio - 08-05-2008, 14:31
| Plotek napisał/a: | | gorcio napisał/a: | | Ale argument ze w skrzydle i suchaczu jest lepiej/latwiej/przyjemniej tu dalej nie pasuje. Czerpac z doswiadczenia innych i prosic ich o pomoc - jak najbardziej, ale to mozna robic majac dowolny sprzet na sobie. | . |
Chyba zle zacytowales - to nie ja pisalem. Tak gwoli scislosci.
Khadija - 08-05-2008, 14:48
Wybór skrzydło/jacket ma rzeczywiście też taki aspekt - jacket znam, wszyscy to mają a skrzydła nie znam, "dla technicznych a nie początkujących".
Nie mam możliwości wypróbowania skrzydła w krótkim czasie a chciałam mieć już część swojego sprzętu na wakacje. W dodatku mam okazje zamówić i dostać to w ciągu najbliższych kilku tygodni ze Stanów.
Więc czytam i oglądam rzeczy, których nie dotykałam. Potrzebuję zawężenia - co rozważać na przykład
tu lub tu czy jeszcze czegoś innego szukać ?
robertg - 08-05-2008, 15:32
| Khadija napisał/a: | Więc czytam i oglądam rzeczy, których nie dotykałam. Potrzebuję zawężenia - co rozważać na przykład
tu lub tu czy jeszcze czegoś innego szukać ? |
O workach DSS troche informacji znajdziesz tutaj.
Ja osobiscie jestem bardzo zadowolony ze zestawu halcyona eclipse 30lbs do singla i to moge smialo polecic.
TomekP - 08-05-2008, 18:07
| gorcio napisał/a: | | Chyba zle zacytowales - to nie ja pisalem. Tak gwoli scislosci. |
Faktycznie cos mi sie pokickało, mial byc robertg. Za pozno zebym zmienil w poscie
kamlex - 21-05-2008, 13:13 Temat postu: Jacket typu skrzydło Dołączę się do dyskusji, bo również mam ten problem jacket typu skrzydło (np. Scubapro Knighthawk) czy skrzydło. Jedyną rzeczą, ktora mnie nie pokoi w skrzydle to kwestia balastu. Chciałbym żeby można go było zrzucić, a nie żyby był na stałe przymocowany do butli (przez najbliższe lata raczej będę używał pojedynczej butli 12l lub 15l). Wiem, że istnieją kieszenie balastowe do skrzydeł np. firmy Halcyon, ale czytałem, że są one zawodne. Co o tym sądzicie?
robertg - 21-05-2008, 13:59
Korzystalem przez troche z takich kiszeni halcyona na pas uprzezy ale niestety (albo na szczescie) nigdy nie potrzebowalme pozbywac sie balastu...
Na upartego jak ktos lub zawsze mozna zostawic sobie zwykly pas balastowy - wazne tylko zeby zapinac go NA uprzaz a nie POD.
hara-kiri - 21-05-2008, 14:04 Temat postu: Re: Jacket typu skrzydło
| kamlex napisał/a: | | Wiem, że istnieją kieszenie balastowe do skrzydeł np. firmy Halcyon, ale czytałem, że są one zawodne. Co o tym sądzicie? |
Mam skrzydło z kieszeniami. Wprawdzie nigdy nie miałem konieczności zrzucania balastu, ale przy poziomej pozycji nurka, balast wypada tuż po odpięciu plastikowych klamer i otwarciu klap kieszeni, zamykanych na rzep.
kamlex - 21-05-2008, 14:09 Temat postu: Spłuczka OK, dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie : czy to, że w większości skrzydeł spłuczka jest po lewej stronie i składaja się tylko ze sznurka, który trudno jest złapać w suchych rękawicach nie przeszkadza Wam? Czy jest to tylko kwestia przyzwyczajenia?
robertg - 21-05-2008, 14:12 Temat postu: Re: Spłuczka
| kamlex napisał/a: | | czy to, że w większości skrzydeł spłuczka jest po lewej stronie i składaja się tylko ze sznurka, który trudno jest złapać w suchych rękawicach nie przeszkadza Wam? Czy jest to tylko kwestia przyzwyczajenia? |
We wszystkich workach z ktorymi mialem okazje nurkowac spluczka byla po lewej stronie i przyczepiony byl do niej tylko sznurek z wezelkiem na koncu. Ani razu nie mialem problemu ze zlapaniem za sznurek w suchych rekawicach... choc faktycznie za pierwszym razem mialem watpliwosci czy dam rade
kamlex - 21-05-2008, 14:18
A mogę wiedzieć jakiego Ty skrzydła używasz? Należysz do jakiegoś klubu nurkowego w Katowicach?
robertg - 21-05-2008, 15:52
| kamlex napisał/a: | | A mogę wiedzieć jakiego Ty skrzydła używasz? Należysz do jakiegoś klubu nurkowego w Katowicach? |
Ja plywam w eclipsie, ale caly balast mocuje na butle (albo explorer'a i balast miedzy butle jak plywam z twinem).
Nie spotkalem sie w katowicach z klubem do ktorego trzebaby nalezec zeby moc z nim nurkowac Czasem nurkuje ze znajomymi z roznych centr (albo centrow ) nurkowych ale przewaznie sam z moja partnurka
hara-kiri - 21-05-2008, 16:05 Temat postu: Re: Spłuczka
| robertg napisał/a: | We wszystkich workach z ktorymi mialem okazje nurkowac spluczka byla po lewej stronie i przyczepiony byl do niej tylko sznurek z wezelkiem na koncu. Ani razu nie mialem problemu ze zlapaniem za sznurek w suchych rekawicach... choc faktycznie za pierwszym razem mialem watpliwosci czy dam rade |
Czy zainstalowanie na końcu sznurka małej, plastikowej kulki odbiera spłuczce dirowatość?
Osobiście taką sobie zainstalowałem, ale jako, że Koledzy nadali mi xywę 'konsultant ds. DIR' musze znać odpowiedzi na takie pytania
Zaznaczam, że moja kulka jest w kolorze czarnym
robertg - 21-05-2008, 22:31 Temat postu: Re: Spłuczka
| hara-kiri napisał/a: | | robertg napisał/a: | We wszystkich workach z ktorymi mialem okazje nurkowac spluczka byla po lewej stronie i przyczepiony byl do niej tylko sznurek z wezelkiem na koncu. Ani razu nie mialem problemu ze zlapaniem za sznurek w suchych rekawicach... choc faktycznie za pierwszym razem mialem watpliwosci czy dam rade |
Czy zainstalowanie na końcu sznurka małej, plastikowej kulki odbiera spłuczce dirowatość?
Osobiście taką sobie zainstalowałem, ale jako, że Koledzy nadali mi xywę 'konsultant ds. DIR' musze znać odpowiedzi na takie pytania
Zaznaczam, że moja kulka jest w kolorze czarnym |
Tez mialem pomysl zeby sobie taka kulke zalozyc, ale po przygodach z plataniem sie tej kulki przy spluczkach jacketu zrezygnowalem. I tak zawsze siegajac do spluczki siegam do "zaworu" czyli tego co jest przykrecone do worka, a dopiero od niego przesuwam reke i lapie za sznureczek.
|
|