FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FREEDIVING - sposoby wyrównywania ciśnienia

Bart - 17-07-2003, 10:42
Temat postu: sposoby wyrównywania ciśnienia
Zaintrygował mnie film, który jest dostępny na ftp. Facet schodzi bez sprzętu na 30 m obciążony pasem balastowym, ma oczywiście maskę. Wszystko byłoby fajnie, gdyby tylko nie mały szczegół: facet musi jakoś wyrównać ciśnienie a nie ma na nosie klipsa ani nie zaciska sobie nosa palcami. Każdy z nas zna inne techniki przedmuchiwania niż zaciskanie nosa jak np. przełykanie śliny, cofanie języka, czy ruszanie żuchwą, lecz w moim przypadku nie są one skuteczne przy szybkim schodzeniu w dół. Zastanawia mnie, jak ten gość na filmie wyrównywał ciśnienie. Wczoraj próbowałem to robić bez zaciskania nosa, lecz było to możliwe tylko przy powolnym zanurzeniu. Czy jest to umiejętność, której można się nauczyć? Może produkuje się maski, które mają zaciski na nos. Może wiecie coś na ten temat, bo ja jeszcze się z tym nie spotkałem.
Pozdrawiam Bart

Pedro - 17-07-2003, 11:06

Może miał klips na nosie pod maską?
Bart - 17-07-2003, 11:08

Też wydaje mi się to jedynym rozsądnym rozwiązaniem.
Bart

maretzky - 17-07-2003, 11:15
Temat postu: Re: sposoby wyrównywania ciśnienia
Bart napisał/a:
Czy jest to umiejętność, której można się nauczyć?

Owszem. Ja potrafie np. spokojnie utrzymywac uszy w pozycji "rozszczelnione" ;) wiec speed zanurzania nie robi mi zadnej różnicy. Nie wiem czy to cecha osobnicza czy nie - w kazdym razie jest cholernie wygodne.

Bart - 17-07-2003, 11:22

Jak to robisz? Zanurzasz się np. mając cały czas cofnięty język do tyłu czy po prostu masz już takie fajne uszy ? :lol:
Bart

maretzky - 17-07-2003, 11:42

Bart napisał/a:
czy po prostu masz już takie fajne uszy ?

Nie wiem czy fajne - takie urosly ;) W kazdym razi potrafie kontrolowac cala kupe roznych dziwnych miesni/sciegien czy innych szajsow co trzymaja cale to badziewie co obrasta czaszke. Czyli wystarczy ze sobie zatrzymam w pozycji "otwarte" i sie samo wyrownuje...

Pedro - 17-07-2003, 12:11

maretzky napisał/a:
W kazdym razi potrafie kontrolowac cala kupe roznych dziwnych miesni/sciegien czy innych szajsow co trzymaja cale to badziewie co obrasta czaszke. Czyli wystarczy ze sobie zatrzymam w pozycji "otwarte" i sie samo wyrownuje...


Cholerny mutant ;)

maretzky - 17-07-2003, 12:13

Pedro napisał/a:
Cholerny mutant ;)

Android, panie Kulego... ;)

Pedro - 17-07-2003, 12:38

maretzky napisał/a:

Android, panie Kulego... ;)

Android? A cóż masz pan sztucznego ha? :22: Bo o sztuczną inteligencję nie podejrzewam.... wydaje się być naturalna, ale skoro twierdzisz inaczej... Ja i tak się upieram przy mutancie!

maretzky - 17-07-2003, 12:48

Pedro napisał/a:
Android? [...] Ja i tak się upieram przy mutancie!

Adroidem mnie ochrzcił imć Kubełek wiec nie chce mnożyć nazewnictwa ;P Ale za tekst o "względnej zajętości" masz wybaczone...

anatol - 17-07-2003, 14:21

Moja żona też tak ma - nie musi przedmuchiwać uszu - ciśnienie jej się wyrównuje bezwiednie.

Niektórzy tak mają - czyżby jednak Matrix :?:

maretzky - 17-07-2003, 14:44

anatol napisał/a:
Moja żona też tak ma

Moze siostra? Nigdy nie mialem - ale na wszelki wypadek - pozdrawiam ;)

M.

anatol - 17-07-2003, 14:47

maretzky napisał/a:
Moze siostra? Nigdy nie mialem - ale na wszelki wypadek - pozdrawiam ;)


Kto wie ? Nie zaglądałem jej w drzewo (genealogiczne) - choć po prawym łożu raczej nijak ;)

Bart - 17-07-2003, 15:12

Skoro inni już się tacy rodzą i nie muszą się przedmuchiwać, więc muszę się sam uleprzyć. Zrobie sobie mały zabieg: przekujuę sobie błony bembenkowe i ponawiercam otwory do zatok. :???: To powinno rozwiązać mój problem z wyrównywaniem ciśnienia.
Dzięki za wszystko!!! Bez was nie wpadłbym na ten pomysł. :lol:
Idę szukać narzędzi...
Pozdrawiam
Bart

Pedro - 17-07-2003, 15:37

Bart napisał/a:
Zrobie sobie mały zabieg: przekujuę sobie błony bembenkowe i ponawiercam otwory do zatok. :???: To powinno rozwiązać mój problem z wyrównywaniem ciśnienia.
Dzięki za wszystko!!! Bez was nie wpadłbym na ten pomysł. :lol:
Idę szukać narzędzi...
Pozdrawiam
Bart

Zacny pomysł poczytaj jeszcze tylko w jakiej temperaturze działa Twój zmysł orientacji i nurkuj tylko wzdłuż liny, bo i naczej możesz się próbować wynurzyć równolegle do powierzchni, a to słaby pomysł ;)
Pozdrowionka,

Victoria - 17-07-2003, 19:57

Mi sie tez wyrownuje "prawie samo". Czasami na wszelki wypadek zaciskam nos, bo sobie lubie dmuchnac :) Koniecznosc wolniejszego schodzenia zdarzyla mi sie dwa razy.
Dzieki szybkiemu (automatycznemu) wyrownywaniu cisnienia schodze najczesciej szybciej niz inni...
Jeden z instruktorow stwierdzil, ze jestem "najszybciej schodzaca dziewczyna" :)
Maretzky, scigamy sie? :)

lobster - 17-07-2003, 20:04

freediverzy robia sobie czasem takie maski z taka wtyczka do kinola i jak odpowiednio glowe pochyla to im sie nos zatyka i moga wyrownywac cisnienia bez pomocy rak. Widzialem to bodajze w ksiazce Terry'ego Maasa.
ed - 25-07-2003, 17:44

metody wyrownywania cisnienia
technika valsalvy
Antonio Valsava zyl w XVIII w. powszechnie stosowana polega na tradycyjnym dmuchnieciu przy jednoczesnie zacisnietym lapka nosie.

technika frenzla
Herman Frenzel byl pilotem w Luftwawffe w czasie drugiej wojny swiatowej uczyl pilotow z z bombowcow nurkujacych (duze szybkie zmiany cisnienia) swojej techniki. Przy zamkinietych dziurkach od nosa gdy mowimy litere "K" podnosimy o 1/3 tyl jezyka i unosimy jablko adama. Gdy wszystko juz ustawimy pozslugujac sie jezykiem jak tlokiem wtlaczamy powietrze do trabek eustachiusza.
poszczegolne etapy nauki tej techniki mam dokladnie opisane w wersji papierowej mozej jeszcze elektroniczna gdzies znajde.


tychnika toynbeego
Joseph Toynbee zyl w XIX w. Jego metoda polega na przelykaniu przy jednoczesnie zatkanych dziurkach nosa. Technika nie jest polecana przy nurkowaniu z butlami gdyz "suche" gazy bardzo przeszkadzaja przelykac. Rowniez nie jest dobra do szybikiego zejscia gdyz pozostawia bardzo maly margines na blad - ktory moze byc bardzo bolesny i oplakanay w skutkach.

BTV - beance tubaire volontaire
technika rozwinieta przez francuska marynarke w latach 50tych. Polega na wycwiczeniu miesni podniebienia miekkiego i im towarzyszacych do tego stopnia by spokojnie otwierac trabiki eustachiusza.Podobny efekt osiagamy pod koniec ziewania. Trudna do opanowania a dodatkowo tylko okolo 30% osob ja znajacych potrafi ja poprawnie stosowac. Niektorzy jednak rodza sie z takim talentem i jak widac z dyskusji przedstawiocieli tego gatunku mamy na forum obecnych. ;)


technika roydhousa
Noel Roydhouse jest lekarzem sportowym z Nowej Zelandji. Udoskonalil on technike BTV w zakresie jej nauczania. Pierwszym krokiem jest "opanowanie jezyczka" ;) -tego malego co nam dynda w gardle. Mausimy nauczyc sie go podnosic i przechylac do przodu. Nastepnie musimy nauczyc sie napinac miesnie jezyka tak aby odczuwac "chrupniecie" , "pukniecie" otwierajacych sie trabek eustachiusza. Czasami zaciskanie szczeki pozwala szybciej i lepiej opanowac ta technike.

technika edmonda
Carl Edmond jest Australiczykiem, autorem ksiazki w tym temacie ktora szczegolowo opisuje technike Valsavy i Frenzla. Dla lepszej kontroli nad trabkami poleca on zaciskac szczeke i przechylac glowe.

technika "wyrownywania"

jest kolejna technika wykorzystujaca przelykanie. Polego ona na synchronizowaniu przelykania z i podnoszeniu cisnienia przy zatkanym nosie. czyli jest kombinacja tech. valsavy i tech. toynbeego. Problem polega na synchronizcji tych czynnosci ale gdy juz sie ja opanuje jest bardzo wydajna.

technika "drgania"

polega na zatkaniu nosa wytworzeniu cisnienia w tylnej czesci gardla (nalezy zrobic z jezyka tlok, uszczelke) ale zamiast przelykac delikatnie drgamy glowa na boki.

pozdrawiam

ed

Bart - 28-07-2003, 08:02

Wielkie dzięki Ed, że opisałeś kilka nie znanych mi technik. Poprójuję, może któraś z nich okaże się skuteczniejsza od stasowanych standardowo. Nie spodziewałem się, że nurkując będę uczył się technik stosowanych przez lotników :-D
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Bart

ed - 29-07-2003, 13:27

nie ma za co
jezeli potrzebujesz moge podeslac ci ksero kopie artykulu jak sie uczyyc ftechniki frenzla. Kiedys mialem wersje elektroniczna ale chyba mi wcielo, jeszcze poszukam. W razie co daj znac na priv

pozdrowienia

ed


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group