FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - jaki zawór w pierwszym stopniu - INT czy DIN?

tomkus - 05-06-2008, 14:39
Temat postu: jaki zawór w pierwszym stopniu - INT czy DIN?
Witam!

Przegladalem forum aby znalezc odpowiedz na nurtujace mnie pytanie ale nie mogle znalezc tego czego szukam. Mianowicie, przymierzam sie do zakupu automatu. W wiekszosci sklepow ma sie wybor rodzaju zaworu na pierwszym stopniu - DIN lub INT. Pytanie poczatkujacego - ktory lepszy ? :-)

Wiem, ze wiekszosc szkolen odbywa sie z wykorzystaniem automatow z zaworami INT ale zauwazylem z koleji ze nurkowie bardziej zaawansowany uzywaja pierwszych stopni z zaworem wkrecanym w butle czyli DIN.

Ktory wybrac i ktory przysparza mniej problemow?

Pozdrawiam

martin - 05-06-2008, 14:41

DIN
MADRAFi - 05-06-2008, 16:21

Stoje przed dokladnie takim samym wyborem i mam zagwostke gdyz:

INT
Latwiej sie go mocuje do butli ( bardziej wygadny dostep do pokretla)
Azja i USA uzywa go ale tutaj raczej rzadko sie bedzie nurkowac
do 200 bar

DIN
Trudniejszy w operowaniu przy mocowaniu
Popularny w Europie
Flaszki w Egipcie takze sa typu DIN - nie trzeba korzystac z wkladki przejsciowki
do 300 bar

Pomimo ze DIN trudniej przykrecic na flaszcze to sadze ze da sie do tego przyzwyczaic.
A pozbycie sie klopotu z przejsciowkami przemawia za wybraniem DIN.


Czy ktos ma podobne spostrzezenia czy zgola inne ?

tomkus - 05-06-2008, 17:51

No wlasnie. Wszelkie opinie by nam sie przydaly. Jakie sa wady i zalety obu rozwiazan?

Gdy dostaniemy butle przystosowana do INT a mamy automat z DIN, czy to tylko kwestia wykrecenia tej "srubki" z oringiem w zaworze buli czy tez trzeba postarac sie o butle z zupelnie innym zaworem?

MADRAFi - 05-06-2008, 18:05

Nie, no jak masz butle INt to musisz miec przejsciowke INT->DIn by zamocowac 1stopien DIN

W egipcie widzialem tylko raz 1 butle typu INT, reszta to butle DIN.
co dziwne wszystkie automaty wypozyczane u nich sa typu INT wiec z "defaulty" jak to mowia trzeba bylo wkrecac i wykrecac wkladki.

wiecej info na:

http://www.nurkomania.pl/ao041.htm
http://nowa-ama.pl/wiedza_automaty1.php

nuras5 - 05-06-2008, 19:08

Obydwa mocowania są równie dobre,może DIN czasem trudniej odkręcić.
DIN jest też chyba popularniejsze w Polsce. Cała Ameryka i Azja[jak wcześniej wspomniano] używa INT.
W Egipcie każda butla jest przystosowana do obydwóch połączeń.
Przy automacie INT - trzeba mieć ze sobą[ na wszelki wypadek ] tzw. pestkę - wkładkę z oringiem, którą wkręca się w zawór.
Przy automacie DIN - przejściówkę na INT - wprawdzie nieco droższą i większą, ale to zakup jednokrotny na lata.

nseal - 05-06-2008, 19:35

Jak napisał Martin: DIN
silver111 - 05-06-2008, 20:48

Wybierz DIN

Automat INT przy kontakcie z jakimś twardym podłożem (skała itp.) w skrajnym wypadku może się zerwać z zaworu... DIN nie!

$$ - 05-06-2008, 21:05

silver111 napisał/a:
DIN nie!
Na forum DiW jest zdjęcie 1 stopnia który robił wstręty to akurat DIN.

pozdrawiam rc

martin - 05-06-2008, 21:27

$$ napisał/a:
Na forum DiW jest zdjęcie 1 stopnia który robił wstręty to akurat DIN.

Masz na mysli to?









Akurat w tym wypadku nie ma znaczenia czy byl to DIN czy INT.

grzegorz - 05-06-2008, 21:54

MADRAFi napisał/a:
DIN
Trudniejszy w operowaniu przy mocowaniu

No.musisz iść na kur pt. "zaawansowane techniki przykręcania zaworu DIn do butli nurkowych",czas trwania 4 godziny teorii i 2-a nurkowania plus plastyk (100 euro)
W ogóle to chyba temat w dziale technika.

waldo - 05-06-2008, 22:16

Od pewnego poziomu szkoleń/nurkowań, z uwagi na bezpieczeństwo, tylko DIN jest akceptowalny.

Jedyną zaletą INT jest łatwieszy/szybszy montaż - wkręcenie DIN trwa o kilka sekund dłużej, niż INT !!!

$$ - 05-06-2008, 22:28

martin napisał/a:
Masz na mysli to?
Nie to nie to temat był o nie bezpiecznym automacie i puściła ta część z o-ringiem wchodząca do zaworu tuz przy korpusie. 3 zdjęcie jest ładne, pokazuję efekt wkręcania w 200at butlę. Zniszczony chrom i gwint na 2 początkowych zwojach.
waldo napisał/a:
Od pewnego poziomu szkoleń/nurkowań, z uwagi na bezpieczeństwo, tylko DIN jest akceptowalny.
Amerykanie wiedzą o tym ?

pozdrawiam rc

Mania - 06-06-2008, 09:24

$$ napisał/a:
Amerykanie wiedzą o tym
tak wiedza. I na przyklad wsrod nurkow jaskiniowych nikt nie uzywa INT. Ale zeby to wiedziec to trzeba na przyklad pojechac na Floryde. A nie czytac ksiazki z lat 70-tych...

Mania

waldo - 06-06-2008, 09:41

$$ napisał/a:
Amerykanie wiedzą o tym ?


Dymyślam się, że skoro sami o tym napisali, to zapewne coś o tym wiedzą ;-)

$$ - 06-06-2008, 11:02

waldo napisał/a:
to zapewne coś o tym wiedzą

http://www.kirbymorgan.co...Regulators.html
Chyba nie odmówisz profesjonalizmu tej firmie.
Mania napisał/a:
A nie czytac ksiazki z lat 70-tych...
Jeżeli w książce z lat 50 jest więcej o mieszaniu gazów niż na kursach blenderskich, informacje tam zawarte służą do określenia parametrów fizyko chemicznych wielu mieszanin, nawet egzotycznych, to pozwolisz że zdecyduję co czytać.
Jesteśmy w technikach gazowych w Niemieckim kręgu kultury technicznej. Pierwszy polski AO Neptun miał strzemiączko i zawór w butli kopiowany z La'Spirotechnique. Zdecydował pragmatyzm i nie doszukiwał bym się głębszej ideologii.

pozdrawiam rc

silver111 - 06-06-2008, 11:20


normalnie jak manta :bee; (nawiązując do innego tematu na forum)

waldo - 08-06-2008, 23:47

$$ napisał/a:
Chyba nie odmówisz profesjonalizmu tej firmie.


Może to być i najlepsza na świecie firma i nie będę jej tego ujmował - niczego to jednak nie zmienia w podejściu do szkoleń technicznych wśród amerykańskich organizacji.

$$ - 09-06-2008, 08:00

waldo napisał/a:
niczego to jednak nie zmienia w podejściu do szkoleń technicznych wśród amerykańskich organizacji.
Jean-Michel Cousteau nurkował na Monitora, używał 3 butli ze wspólną magistralą. Bez butli bocznych. INT, DIN, GOST to tylko normalizacje bez religii. Zaniosłem do Serwisu MSA-Auer sprzęt MSA na 300at, po raz pierwszy widzieli taki standard złącza, taki 1 stopień. Nie był to DIN ani INT. Naprawdę istnieje wiele dróg rozwiązywania problemów technicznych.

pozdrawiam rc

waldo - 09-06-2008, 09:13

$$ napisał/a:
Naprawdę istnieje wiele dróg rozwiązywania problemów technicznych.


Domyślam się, że masz spore doświadczenie w nurkowaniach dekompresyjnych z wieloma butlami bocznymi z zamontowanym zarówno I stpniem INT jak i DIN (lub w trudnych nurkowaniach wymagających przeciskania się i pływania w ciasnych pomieszczeniach z zaworami INT na twinsecie) i na tej podstawie piszesz swoje wypowiedzi ?

Oczywiście, że istnieje - jedne drogi są wyboiste, drugie gładkie i sprawdzone. Jeżeli chcesz się dalej spierać, na bazie własnych doświadczeń w trudnych nurkowaniach technicznych, opisz zagadnienie wyższości jednego rozwiązania nad drugim i prześlij je do oganizacji szkolących nurków technicznych i osób odpowiedzialnych za ustalanie standardów bezpieczeństwa.

Mania - 09-06-2008, 09:16

A i owszem - na pewno istnieje sporo roznych drog. Tylko czy zawsze trzeba koniecznie od nowa odkrywac kolo?

I tu lezy pies pogrzebany. $$ musi odkrywac za kazdym razem kolo i zanosic do urzedu patentowego
:))))

Mania

$$ - 09-06-2008, 09:24

waldo napisał/a:
(lub w trudnych nurkowaniach wymagających przeciskania się i pływania w ciasnych pomieszczeniach
Używam dosyć archaicznej konfiguracji, z pasem balastowym. Dzięki temu mogę zdjąć butle z pleców i odpłynąć od sprzętu.
Czy nie sądzisz że wszedłeś w osobistą wycieczkę ?
Mania napisał/a:
$$ musi odkrywac za kazdym razem kolo i zanosic do urzedu patentowego
:))))
Znanego stanu techniki się nie patentuje, a ochrona ma ograniczenie w czasie.
Czy nie sądzisz że weszłaś w osobistą wycieczkę ?

pozdrawiam rc

waldo - 09-06-2008, 10:05

$$ napisał/a:
Czy nie sądzisz że wszedłeś w osobistą wycieczkę ?


Wooow !

Pytanie o Twoje własne doświadczenia w temacie, w którym się wypowiadasz, miałoby być wycieczką osobistą ?
Chyba nie chcesz nam teraz powiedzieć, że podważasz pewne metody szkoleniowe i generujesz poglądy, na podstawie zasłyszanych opinii, czy też domysłów ?
Powołujesz się na Jean-Michel Cousteau, ale co z tego wynika ? Masz jakieś osobiste przemyślenia w zakresie stabilności połączenia na I stopniu INT przy operowaniu, depozytowaniu czy też wymianą bytlami bocznymi ?

$$ napisał/a:
Używam dosyć archaicznej konfiguracji, z pasem balastowym. Dzięki temu mogę zdjąć butle z pleców i odpłynąć od sprzętu.


A ja używam zupełnie innej konfiguracji niż Twoja i nie mogę zdjąć rebreathera oraz odpłynąć od niego. Co z tego wynika dla omawianego wątku ? Kompletnie nic !

Natomiast mam własne doświadczenia z niestabilnością połączeń na I stopniu INT, które pod wpływem nacisku lub uderzenia potrafią rozłączyć się, a o uderzanie czy stukanie butli o butlę, nie trudno przy konfiguracji z wieloma stage'ami. W przypadku połączeń typu DIN nie zdarzyło mi się utracić ciśnienia na wskutek uderzenia stage.

Czy na bazie własnych doświadczeń możesz napisać, że połączenie INT jest niezawodne w każdej sytuacji ?

PS. Smoku, nastąpiła w Tobie duża zmiana , pozytywna ! Ale nie musisz od razu być taki drażliwy i doszukiwać się wycieczek osobistych !

$$ - 09-06-2008, 10:33

waldo napisał/a:
Co z tego wynika dla omawianego wątku ? Kompletnie nic !
Tylko tyle że nie możesz przeciskać się. Dodatkowo mając zewnętrzne worki oddechowe masz zakaz nurkowania w wielu jaskiniach.

pozdrawiam rc

waldo - 09-06-2008, 10:45

$$ napisał/a:
Tylko tyle że nie możesz przeciskać się. Dodatkowo mając zewnętrzne worki oddechowe masz zakaz nurkowania w wielu jaskiniach.


Super - masz rację, ale nie było to przedmiotem dyskusji. Dla przypomnienia, dyskusja dotyczy bezpieczeństwa używania I stopnia INT w nurkowaniach technicznych.

martin - 09-06-2008, 11:01

waldo napisał/a:
dyskusja dotyczy bezpieczeństwa używania I stopnia INT w nurkowaniach technicznych.


Gwoli scislosci: w nurkowaniu ogolnie. Pytajacy jest po AOWD i przed zakupem pierwszego AO.

Co nie zmienia sytuacji, ze INT jest wymierajacym (nawet w stanach) zjawiskiem.

waldo - 09-06-2008, 11:09

martin napisał/a:
Gwoli scislosci: w nurkowaniu ogolnie. Pytajacy jest po AOWD i przed zakupem pierwszego AO.


Moja dyskusja ze Smokiem dotyczy zakwestionowania wypowiedzi :

waldon napisał/a:
Od pewnego poziomu szkoleń/nurkowań, z uwagi na bezpieczeństwo, tylko DIN jest akceptowalny.

$$ - 09-06-2008, 11:26

martin napisał/a:
Pytajacy jest po AOWD i przed zakupem pierwszego AO.
Dlatego pisałem że będąc w niemieckim kręgu kultury technicznej obowiązującym złączem jest (R5/8") G5/8 z modyfikacjami 200, 300at. Wkręcanie reduktora 300at w butlę 200at niszczy gwint reduktora i butli. Jest tylko trzymane połączenie na 2 zwojach (w skrajnych przypadkach, odpowiednie zdjęcie mogę zrobić), czego nie mogę uznać za poprawność techniczną.

pozdrawiam rc

martin - 09-06-2008, 11:27

waldo napisał/a:
Od pewnego poziomu szkoleń/nurkowań, z uwagi na bezpieczeństwo, tylko DIN jest akceptowalny.


Trudno sie z tym sprzeczac. Ale ktokolwiek widzial, jak lekko wyrobiony INT potrafi spasc z flachy, ten nie zaprzeczy, ze "pewien poziom" o ktorym piszesz to OWD ;)

$$ napisał/a:
Wkręcanie reduktora 300at w butlę 200at niszczy gwint reduktora i butli. Jest tylko trzymane połączenie na 2 zwojach...


Bzdury wacpan pisze -> http://uhde.com/index.php?id=18 Zauwaz ze sa rozne definicje dla kroccow, w zaleznosci czy jest to "biorca" czy "dawca". I ze niektorych kombinacji sie nie da poskrecac lub nie uszczelniaja.

$$ - 09-06-2008, 13:09

martin napisał/a:
Bzdury wacpan pisze
W pełni podtrzymuję pogląd, owszem nie zawsze się udaje wkręcić 1 stopień, bo wnętrze zaworu jest za płytkie. W załączniku zdjęcie porównujące 200at i 300at, widać że gwint na 300 reduktora wkręci się płycej w butlę na 200, niż w 200 w 200.

pozdrawiam rc

martin - 09-06-2008, 13:20

$$ napisał/a:
W załączniku zdjęcie porównujące 200at i 300at


Porownujesz gruszki z szarym mydlem.

Na zdjeciu w zalaczniku masz koncowke dostawcza na 300 bar - ona nie ma prawa w ogole uszczelnic sie w zaworze 200 bar, ona nawet nie ma co szukac w zaworze 200 bar. Ten co toczyl ta koncowke i tak zrobil fuszere - "nosek" jest za krotki.

Koncowka biorcza dla 300 bar jest identyczna jak w 200 bar - poza dluzszym gwintem i cienszym noskiem nie ma roznicy w ilosci zwojow lapiacych w zaworze.

Spojrz jeszcze raz w spokoju na rysunki w linku powyzej. Zauwaz roznice zarowno w kroccach jak i nakretkach w wersji 300 bar - w zaleznosci od tego czy jest to koncowka kompresora (Füllstutzen) czy reduktora (Entnahmestutzen)

$$ - 09-06-2008, 13:53

martin napisał/a:
Ten co toczyl ta koncowke i tak zrobil fuszere - "nosek" jest za krotki.
Na szczęście to jakiś Niemiec robił, w jakiejś znanej firmie. Oba reduktory są niemieckie.
martin napisał/a:
Spojrz jeszcze raz w spokoju na rysunki w linku powyzej.
Widziałem te rysunki, lecz jest starsza regulacja DIN, w której jest wazki element trzymający o-ring.
Jestem spokojny czego i Tobie życzę.

pozdrawiam rc

martin - 09-06-2008, 14:04

$$ napisał/a:
Na szczęście to jakiś Niemiec robił, w jakiejś znanej firmie. Oba reduktory są niemieckie.


To ze to niemiec robil, nie oznacza ze nie zrobil fuszerki. Faktem jest ze jest to niezgodne z normami. Jesli ta koncowka z plastikowa srobka jest reduktorem (mozesz zrobic zdjecie calosci?) to ujawnij ktory producent ma ten schrott.

$$ napisał/a:
Widziałem te rysunki, lecz jest starsza regulacja DIN, w której jest wazki element trzymający o-ring.


To jest aktualna wersja DIN. Nie bardzo wiem co masz na mysli piszac "waski element trzymajacy o-ring" - jesli chodzi Ci o "nosek", to wlasnie tak ma byc. Ten nosek m.i. zapobiega uszczelnianiu polaczen, ktore uszczelniac nie powinny.

Cytat:
Jestem spokojny czego i Tobie życzę.


Nie ma problemu. Spokoj to moje drugie imie.

$$ - 09-06-2008, 14:23

martin napisał/a:
Jesli ta koncowka z plastikowa srobka jest reduktorem (mozesz zrobic zdjecie calosci?) to ujawnij ktory producent ma ten schrott.
Reduktor znasz, celowo wybrałem element ze skróconym gwintem. Mam też z nieco dłuższym, z innej partii.
martin napisał/a:
To jest aktualna wersja DIN.
Wiem, lecz jest starsza w której te elementy mają nie 7mm (nowy DIN) tylko 5mm (stary DIN). W złączach do tlenu, czy powietrza uszczelnianych o-ringiem.

pozdrawiam rc

martin - 09-06-2008, 14:32

$$ napisał/a:
Reduktor znasz, celowo wybrałem element ze skróconym gwintem.


Jesli mowimy o reduktorach z tej serii ktora szla przez moje biurko, to sprawa ma sie jeszcze inaczej: to sa reduktory ktore byly sprzedawane i uzywane w kobinacji z jedna i tylko ta butla.

$$ napisał/a:
Wiem, lecz jest starsza w której te elementy mają nie 7mm


Na rysunkach powyzej masz wersje aktualna.

$$ - 09-06-2008, 15:21

martin napisał/a:
Na rysunkach powyzej masz wersje aktualna.
Jest dużo sprzętu który ma 5mm, pasuje do nowej regulacji i dużo zaworów w starej wersji DIN. W które reduktor na 300 wkręca się jedynie na 2 zwoje.
martin napisał/a:
i uzywane w kobinacji z jedna i tylko ta butla.
Zawór na 300 (Draeger, Auer) reduktor na 300 (Draeger, Auer) zgodność z DIN powinna być doskonała.
Jeszcze wspomnę znalazłem 1 stopień na 300, którego nie da się wkręcić w zgodny z DIN zawór na 300, to Czecho-Słowacka produkcja.

pozdrawiam rc

martin - 09-06-2008, 18:27

$$ napisał/a:
Jest dużo sprzętu który ma 5mm


Ten?



Tutaj masz dokladnie ten sam problem przy nowych 200 i 300 bar:


Tzn. - przy odpowiednich nakretkach nie masz zadnego problemu:



Problem pojawia sie, gdy ktos "inteligentny inaczej" do zaworu odbiorczego dal nakretke z zaworu dostawczego (co dobrze widac na twoim zdjeciu).


$$ - 09-06-2008, 20:11

martin napisał/a:
Ten?
Fajnie że odszukałeś starszą normalizację 5mm.
martin napisał/a:
Problem pojawia sie, gdy ktos "inteligentny inaczej" do zaworu odbiorczego dal nakretke z zaworu dostawczego (co dobrze widac na twoim zdjeciu).
Kaszana jest większa, usunięcie gwintu nie jest na 3mm tylko 1,5. Niezgodnie ze starą czy nową normą.

pozdrawiam rc

kiwigirl - 19-06-2008, 11:35

MADRAFi napisał/a:
http://nowa-ama.pl/wiedza_automaty1.php

madrafi - dziięki za tego linka, dawno nie spotkałam tego wszystkiego rozpisanego i wytłumaczonego tak "lłopatologicznie" :spoko:

[ Dodano: 19-06-2008, 13:02 ]
martin napisał/a:
INT jest wymierajacym (nawet w stanach) zjawiskiem.
a w Azji (tajlandia konkretnie) nie widziałam za to ani jednego DINa poza pokazowym zaworem na kursie... wszystko i wszędzie na strzemiączka mocowane było... :065:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group