| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Najlepszy JACKET
chameleon_pl - 23-07-2008, 23:50 Temat postu: Najlepszy JACKET Witam wszystkich! Jakiś czas temu ukończyłem kurs CMAS'a P1 i zaczynam kolekcjonowanie sprzętu. Chodzi o to że zacząłem się rozglądać za naprawdę dobrej klasy jacketem który posłużyłby mi przez trochę czasu. Jestem w stanie wydać trochę kasy na zakup nowego ale chciałem żeby był to sprzęt porządny, bez zbędnych dupereli (takich jak chociażby Jacket H.U.B. Century-wszytsko i nic porządnego), wytrzymały na działanie wody morskiej, niekoniecznie musi posiadać opcje zamontowania twina. Szukałem czegoś takiego od pewnego czasu ale ugrzązłem w gąszczu ofert i myślę że najlepiej zrobię jak przed zakupem spytam się kogoś o zdanie. Tak więc, jaki WSZYM ZDANIEM najlepszy JACKET, nie przejmując się ceną. Pozdrawiam.
[ Dodano: 23-07-2008, 23:58 ]
Z tego co udało mi się wyszukać to Scubapro T-Black przyciągnął moją uwagę...
szczemar - 23-07-2008, 23:58
| chameleon_pl napisał/a: | | Witam wszystkich! Jakiś czas temu ukończyłem kurs CMAS'a P1 i zaczynam kolekcjonowanie sprzętu. |
Jako kolekcjoner mozesz kupic najdrozszy. Moze byc najtanszy ale do kolekcji.
Sorki ale sprzetu z reguly nie kolekcjonujemy, tylko zakupujemy taki jaki ma spelnic nasze oczekiwania.
Pozdrawiam Marek
chameleon_pl - 24-07-2008, 00:21
Może źle się wyraziłem <lol> kolekcjonować=kupować aby zacząć używać
I - 24-07-2008, 00:22 Temat postu: Re: Najlepszy JACKET Witaj,
Poczytaj trochę dział "Technika i sprzęt"...
Rozwiązanie wydaje się dość proste - płyta + skrzydło do pojedynczej butli + adapter do pojedynczej butli.
Mimo swojej pozornej "siermiężności" to naprawdę wygodny wybór.
Dokładnie tak jak chciałeś
| chameleon_pl napisał/a: | | ...ale chciałem żeby był to sprzęt porządny, bez zbędnych dupereli ... , wytrzymały na działanie wody morskiej, niekoniecznie musi posiadać opcje zamontowania twina. |
Do ciepłych krajów pewnie mniejszy worek i alumniowa płyta. Do Polski może trochę większy i może stalowa płyta.
| chameleon_pl napisał/a: | | Tak więc, jaki WSZYM ZDANIEM najlepszy JACKET, nie przejmując się ceną. |
I nie trzeba przejmować się ceną, bo komplet nie musi być b. drogi.
P.
I
sardyna - 24-07-2008, 00:23
A jak już kupujemy to warto pomyśleć o płycie z workiem. Poszukaj w archiwum. Było już na ten temat kilka wątków.
Pozdrawiam Łukasz
chameleon_pl - 24-07-2008, 00:32
Mam możliwość kupna skrzydła amerykańskiej firmy Zeagle model Tech... Też za grosze przeliczając w porównaniu do sprzętu dostępnego w polsce
sardyna - 24-07-2008, 00:58
o ile dobrze rozumiem chodzi ci o to:
http://www.zeagle.com/ind...ndocs&link=Tech
Nie znam sprzętu więc o tym konkretnym modelu ciężko mi cokolwiek powiedzieć.
Dwa lata temu zrobiłem w Egipcie ok. 10 nurkowań w podobnej jackecie.
Zupełnie ten sprzęt mi nie leżał (za dużo klamerek, duże opory podczas płynięcia, nie wygodne itp.).
Wg. mnie najlepszym rozwiązaniem jest stalowa płyta, worek wypornościowy i uprząż z jednego kawałka taśmy
Gregorius - 24-07-2008, 20:25
Jeśli zdecydujesz się na jacket to polecam Hexagona... Technisub... jeden z najlepszych na rynku jacketów... ponoć niestety już nie produkowany... choć nadal w ofercie - cena nowego to około 2100 pln.... pływałem z różnymi .... i chyba jest on najlepszy... ale przyszłościowo to jednak worek i płyta jeśli nie masz twina to z adapterem na pojedynczą flaszkę.... cena podobna...
pozdrawiam
szczemar - 24-07-2008, 20:55
Najlepiej kup tani ale dobry abys mogl sie oplywac. Robiac druga gwiazde w CMAS bedziesz juz plywal z blacha na plecach.
Pozdrawiam Marek
I - 25-07-2008, 00:49
| szczemar napisał/a: | | Najlepiej kup tani ale dobry abys mogl sie oplywac. Robiac druga gwiazde w CMAS bedziesz juz plywal z blacha na plecach. |
Jaki sens ma kupowanie jacketu, gdy worek typu HOG 32LB, czy Frog Indigo, ew. Apeks WTX 32. Można kupic za 150 $ - 120 £ .
Płytę aluminiową np. DiveRite za 65 $.
Uprząż np. DiveRite Basic Harness - 42 $.
RAZEM nawet i 250 $ !!!!!!! (plus przesylka)
P.
I
PS.
Hexagon to chyba najgorszy jacket, z którym miałem do czynienia - miliony niepotrzebnych D-ringów, hektary fałd materiału, wielki noszak, w którym gromadzi się powietrze, w waliżce zajmuje tyle miejsca, co plecak z ziemniakami, itd., itp. ...
Ale chyba ma gdzieś napisane "tech" ...
sardyna - 25-07-2008, 01:20
kupowanie jacketu z nastawieniem że za jakiś czas przesiądę się na płytę trochę mija się z celem.
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie w tym przypadku pożyczenie od kogoś płyty i worka. Jak zrobisz w tym zestawie kilka nurkowań przekonasz się, że nie taki diabeł straszny...
Warto przed zakupem popływać w kilku workach co by mieć porównanie.
szczemar - 25-07-2008, 08:37
| Cytat: | | kupowanie jacketu z nastawieniem że za jakiś czas przesiądę się na płytę trochę mija się z celem. |
Ile razy przekonfigurowywales sprzet ? Od razu pasowalo to co zakupiles? Jesli tak to masz szczescie, wydaje mi sie jednak ze forum to jedno a praktyka drugie i podpowiedzi doswiadczonych pomoga w malym stopni. Ale moze sie myle -czas pokaze
Pozdrawiam Marek
olo_ol - 25-07-2008, 10:11
co prawda mam niewielki staż nurkowy, ale jedno już wiem... kup sobie skrzydło (poczytaj na forum jaki model, wybierzesz jaki będziesz uważał za najlepszy). Ja na kursie miałem jakiś wypożyczony klasyczny jacket i jakoś się nurało, ale Sen Sei poradził mi żebym już w "dorosłym" nurkowaniu kupił sobie skrzydło... polecił firmę... i jak się okazało był to strzał w dziesiątkę!!
Pozdrawiam,
Olo
sardyna - 25-07-2008, 14:11
| szczemar napisał/a: | | Ile razy przekonfigurowywales sprzet ? Od razu pasowalo to co zakupiles? |
Swój pierwszy sprzęt kupiłem z polecenia instruktora. Była to płyta z workiem OMS-a. Po roku go zmieniłem na evolva. Do dziś w nim pływam.
Myślę, że nie jest to kwestia szczęścia tylko dokładnego poznania tematu. Porozmawiania ze znajomymi, instruktorami a przede wszystkim popływania w płycie.
| szczemar napisał/a: | | wydaje mi sie jednak ze forum to jedno a praktyka drugie i podpowiedzi doswiadczonych pomoga w malym stopni. Ale moze sie myle -czas pokaze |
Ja uważam, że forum jest właśnie m.in. po to by ci bardziej doświadczeni pomagali innym.
Mina - 25-07-2008, 15:53
Siemacie
sardyna, JA sie z Toba Musze zgodzic bo wyjscia nie mam , Porzyczyc poplywac i kupic i .
A to ze ktos chce kupic cos zeby potem to wymienic na cos innego to jak Napisales MIJA SIE Z CELEM . JA od razu zaczolem od Skrzydla Twina i Worka DTD (BARDZO DOBRE WORKI) ale musialem sam worek wymienic bo juz z paroma stage Slabo bylo , ale to Tylko Kwestia tego jakie nurkowania planujesz robic
sardyna - 25-07-2008, 16:10
| Mina napisał/a: | JA sie z Toba Musze zgodzic bo wyjscia nie mam , Porzyczyc poplywac i kupic i . |
bo to jest oczywista oczywistość | Mina napisał/a: | | ale musialem sam worek wymienic bo juz z paroma stage Slabo bylo , ale to Tylko Kwestia tego jakie nurkowania planujesz robic |
dokładnie tak jest. Trzeba zrozumieć po co to jest, i jak to działa a konkretne modele są sprawą indywidualną. To czy ktoś wybierze np. worek na H czy na D już nie ma większego znaczenia
Cerberiusz - 25-07-2008, 16:32
Ja z kolei nad wodą spotkałem się z tym, że komuś skrzydło nie leżało. Tak więc powtórzę - pożycz i spróbuj.
hubert68 - 25-07-2008, 17:16
| Cerberiusz napisał/a: | | Ja z kolei nad wodą spotkałem się z tym, że komuś skrzydło nie leżało. Tak więc powtórzę - pożycz i spróbuj. |
Mnie też nie leżało. I to jeszcze w trakcie kursu na P 2. Dopiero ostanio zaczynam się ostrożnie do niego po raz kolejny przymierzać.
QQS - 25-07-2008, 17:36
Ja plywam w jackecie Seaquest Pro QD. Bardzo fajna kamizelka ze zintegrowanym systemem balastowym. Nie mam powodow do narzekan. Wystepuje rowniez w kilku omianach: Pro QD i3, Pro Xlt i chyba jakis jeszcze, ktore zawieraj dodatkowe bajery. Do tego ma bardzo opinie.
http://www.buzzillions.co...urelock_reviews
http://www.divemagazine.c...le.asp?uan=2512
Na forum widac duzo dobrych opini o skrzydlach, wiec pewnie kiedys sprobuje i porwnam. Jesli roznica bedzie bardzo duza, to pewnie zmienie. Na razie to mi wystarcza. Jesli jestes na etapie wybierania to lepiej sprobuj na wlasnej skorze (skafandrze) przed zakupem co Ci bardziej przypasuje.
Andree - 01-08-2008, 14:50
Podebnę się do tematu - jakie jest wasze zdanie na temat tzw. hybryd ? Np : http://www.kssportservice...CategoryGroup=2 ale pewnie są inne produkty innych firm. A przy okazji - na temat samej firmy Hover?
nseal - 01-08-2008, 15:18
| sardyna napisał/a: |
Wg. mnie najlepszym rozwiązaniem jest stalowa płyta, worek wypornościowy i uprząż z jednego kawałka taśmy |
Na ogół, poza nielicznymi przypadkami że komuś wyjątkowo nie leży, right
| sardyna napisał/a: |
duże opory podczas płynięcia
|
Ten argument mnie rozwala zawsze Jak nurkuję te 12 lat i wiele kamizelek miałem na sobie, to nie wróciłbym do tradycyjnej kamizelki: modularność, wygoda, "czysta konfiguracja" z przodu... ale akurat różnic w oporze jakoś nie czułem, może za wolno pływam
I - 01-08-2008, 16:51
| Andree napisał/a: | | Podebnę się do tematu - jakie jest wasze zdanie na temat tzw. hybryd ? ... |
Bardzo złe
P.
I
Andree - 01-08-2008, 17:23
P. ... a kilka słów więcej...:D
I - 01-08-2008, 18:27
Mają tak dużo wad (a szczególnie ten, który pokazałeś), że nie wiem od czego zacząć... :
1. Wyglądają jak odpicowany duży Fiat - mnóstwo naklejek, naszywek, D-ringów, spoilerów, które do niczego nie służą
2. Są niemodne od co najmniej 5 lat
Przejmują praktycznie wszystkie wady zwykłych jacketów:
3. Takie coś nadal pozostaje szmatą
4. Człowiek nadal jest "obudowany" ze wszystkich stron
5. Konieczność ciągłego regulowania, zaciągania pasków, a i tak mocowanie (do nurka ) nawet nie zbliża się do płyty
6. Tylko w połowie (może w jednej czwartej) poprawiają pozycję pod wodą
7. Przy każdym nurkowaniu jaket ustawiony jest inaczej - nie można optymalizować rozłożenia balastu
Dodają jeszcze nowe wady:
8. To olbrzymie, ciężkie szmaty (zabierają mnóstwo miejsca i ciężaru w każdym bagażu)
9. Mnóstwo niepotrzebnych plączących się "dżinksów"
10. Często za duże źle uszyte worki (tu próbują się ratować gumkami, które powodują więcej problemów niż rozwiązują)
11. Wiele zakamarków, gąbek, itp., które powiekszają potrzebną do zanurzenia ilość balastu
12. wiele potencjalnie psujących sie spłuczek, które na prawdę nie są potrzebne
13. Pójście w nurkowaniu "o krok dalej" wiąże się z koniecznościa szybkiej sprzedaży z dużą stratą (nikt już tego nie chce)
14. W większości z nich (z powodu nadmiaru wszelakich fałd), aby wypuścić powietrze trzeba się ustawić prawie do pionu (szczególnie resztki powietrza pod koniec nurkowania - gdy jesteś optymalnie wyważony i jest go mało)
.......
Mam pisać dalej? ....
P.
I
PS.
A.
Worek z płytą jak sobie już wyregulujesz - tak zostaje - zakładasz "na gotowo".
B.
Całość jast mała i jak chcesz dość lekka (np. z płytą aluminiową) lub część balastu masz od razu na plecach (z płytą stalową).
C.
Sam komponujesz, co chcesz do niego doczepić - np. żadnego zbędnego wyporu.
Mocowania ustawiasz, gdzie ci wygodnie, a nie gdzie doszył producent...
D.
itp., itd. ....
sardyna - 01-08-2008, 18:37
| nseal napisał/a: | sardyna napisał/a:
duże opory podczas płynięcia
Ten argument mnie rozwala zawsze Jak nurkuję te 12 lat i wiele kamizelek miałem na sobie, to nie wróciłbym do tradycyjnej kamizelki: modularność, wygoda, "czysta konfiguracja" z przodu... ale akurat różnic w oporze jakoś nie czułem, może za wolno pływam |
Krzysiu może to nie dotyczy wszystkich modeli "szmaciaków", ale wyraźnie czułem różnice gdy pływałem w płycie a w zwykłej kamizelce.
A może to ja za szybko pływam
Crowley - 01-08-2008, 19:43
| sardyna napisał/a: | | nseal napisał/a: | sardyna napisał/a:
duże opory podczas płynięcia
Ten argument mnie rozwala zawsze Jak nurkuję te 12 lat i wiele kamizelek miałem na sobie, to nie wróciłbym do tradycyjnej kamizelki: modularność, wygoda, "czysta konfiguracja" z przodu... ale akurat różnic w oporze jakoś nie czułem, może za wolno pływam |
Krzysiu może to nie dotyczy wszystkich modeli "szmaciaków", ale wyraźnie czułem różnice gdy pływałem w płycie a w zwykłej kamizelce.
A może to ja za szybko pływam | jacket = pozycja na konika = większe opory pod wodą. tego nie da rady uniknąć. dobrze wyważony i wytrymowany nurek zawsze ma mniejsze opory od tego w jackecie.
nseal - 01-08-2008, 19:57
| Crowley napisał/a: | | jacket = pozycja na konika = większe opory pod wodą. tego nie da rady uniknąć. dobrze wyważony i wytrymowany nurek zawsze ma mniejsze opory od tego w jackecie. |
Sądzę że pływałem dość poziomo. Nie chce mi się ciągnąć wątku, nie pamiętam, pamiętam za to że po przesiadce z Hexagona nie odczułęm spadków oporu.
Nie jestem trymowym onanistą, w jaskini lubię sobie popływać lekko "odtrymowany" bo wolę się cieszyć tym co widzę wokół niż przykładać linijkę do zdjęcia na naszej witrynie.
Byśmy się zrozumieli: uważam że zakup wora i płyty to najlepsza opcja.
Pozdrawiam serdecznie
[ Dodano: 01-08-2008, 21:01 ]
| sardyna napisał/a: |
Krzysiu może to nie dotyczy wszystkich modeli "szmaciaków", ale wyraźnie czułem różnice gdy pływałem w płycie a w zwykłej kamizelce.
|
A my jutro pływamy w super opływowym zestawie złożonym ze sznurka za 1,2pln i pasa balastowego I też się da... konkretnie pociągnąć.
Pozdrówka frend
sardyna - 01-08-2008, 20:14
| nseal napisał/a: |
A my jutro pływamy w super opływowym zestawie złożonym ze sznurka za 1,2pln i pasa balastowego I też się da... konkretnie pociągnąć. |
To pewnie jakieś jaskinie w górach sowich
gryyy...... ale wam zazdroszczę...
nseal - 01-08-2008, 21:41
| sardyna napisał/a: |
To pewnie jakieś jaskinie w górach sowich
gryyy...... ale wam zazdroszczę... |
Bingo, tam także. XDiversTeam - zawsze w natarciu
Mina - 01-08-2008, 22:40
| Cytat: | sardyna napisał/a:
To pewnie jakieś jaskinie w górach sowich
gryyy...... ale wam zazdroszczę...
Bingo, tam także. XDiversTeam - zawsze w natarciu
_________________ |
Sardyn Ale w gorach Swich nie ma jaskin
Pozdro i Do zobaczycha
Andree - 02-08-2008, 00:20
P. (albo I, jak tam wolisz ) dzięki za spore wyjaśnienia. Pozwól, że jako bardzo początkujący spytam jeszcze: Jeśli na powierzchni chcę dopłynąć do miejsca, w którym zamierzam zejść pod wodę czy skrzydło nie przeszkadza? W jackecie mogę się położyć na plecach w skrzydle to chyba trudne? ale czy takie sytuacje zdarzają się często?A powrót po wynurzeniu do miejsca wejścia lub łodzi? I czy w skrzydle mam szanse na pozycje pionową pod wodą (gdybym chciał oglądać ścianę rafy na przykład).
sardyna - 02-08-2008, 00:29
| Mina napisał/a: |
Sardyn Ale w gorach Swich nie ma jaskin |
Wiem. jest za to masa innych ciekawych obiektów do eksploracji.
To i ty bierzesz w tym udział? Tym bardziej zazdroszczę!!
Koniecznie napiszcie relację!!!
udanych nurków
[ Dodano: 02-08-2008, 00:37 ]
| Andree napisał/a: | | Jeśli na powierzchni chcę dopłynąć do miejsca, w którym zamierzam zejść pod wodę czy skrzydło nie przeszkadza? |
Nie ma problemu z pływaniem w skrzydle po powierzchni.
| Andree napisał/a: | | W jackecie mogę się położyć na plecach w skrzydle to chyba trudne? |
nic trudnego. Po prostu kładziesz się na plecach i płyniesz. Przy nurkowaniu nocnym, gdy jest ładne niebo, są ciekawe widoki
| Andree napisał/a: | | A powrót po wynurzeniu do miejsca wejścia lub łodzi? |
Analogicznie jak przed nurkowaniem.
| Andree napisał/a: | | I czy w skrzydle mam szanse na pozycje pionową pod wodą (gdybym chciał oglądać ścianę rafy na przykład). |
Masz szansę, ale zakłada się, że optymalna pozycja w czasie nurkowania jest zbliżona do jak najbardziej poziomej. Przy niej też możesz oglądać rafę.
Najważniejsze to spróbować skrzydła i samemu ocenić.
Legendyogger - 02-08-2008, 00:57
Mysle ze zadowolic powinien Cie MARES DRAGON - jeden z lepszych i komfortowych jacket-ów. Polecam uzywalem go prez jakis czas.
Andree - 02-08-2008, 19:18
Pozwólcie, że spytam jeszcze nieco przewrotnie - czy jest tu jakiś zwolennik jacketu i jest w stanie przedstawić argumenty na wyższość kamizelki nad skrzydło??
5k18a - 02-08-2008, 19:43
Ja mam jacket Tehnisuba. Pływałem również w skrzydle. Faktycznie skrzydło jest wygodniejsze, ale nie jest to dla mnie aż taka różnica żebym zaraz brał się za sprzedawanie sprzętu i wymianę na inny. W jackecie wygodniejszy dla mnie jest dostęp do spłuczek, nie trzeba robić niezidentyfikowanych figur geometrycznych, żeby upuścić powietrza, jak to jest w skrzydłach. Najlepiej będzie jak sam spróbujesz i wtedy stwierdzisz co lepsze.
Andree - 02-08-2008, 21:51
Spróbować - wydaje mi się, że to nie takie proste... Mam za sobą ledwie kilka nurkowań i przed sobą decyzje o kupnie systemu wypornościowego. Nie mam jeszcze przyzwyczajeń do kamizelki czy skrzydła, choć oczywiście wszystkie dotąd nurkowania były w kamizelce. Mógłbym pewnie pożyczyć skrzydło i zrobić jedno-dwa nurkowania ale sądzę, że nie zrozumiem różnicy. Dlatego liczę na porady, tym bardziej, że już się nauczyłem, że są one ważne. Przed zakupem ABC także pytałem wśród znajomych nurków, jakie kupić płetwy, wszyscy radzili paskowe a ja - bęcwał jeden - pomyślałem że taniej będzie i że póki co starczą kalosze. No i kalosze poszły w kąt jak tylko wyszedłem z basenu... Warto więc korzystać z doświadczeń innych.
Piszesz, że skrzydło wygodniejsze ( kwestia dostępu do spłuczek zapewne różnie bywa rozwiązana w różnych modelach, a może nie?) a jednak pozostajesz przy kamizelce. Dlaczego więc konkretnie? Gdybyś miał w tej chwili kupować sprzęt od nowa to kamizelka czy skrzydło? I dlaczego w kursach używa się kamizelek?Skoro możliwość dopasowania skrzydła do nurka jest większa to szkoły powinny używać właśnie skrzydeł bowiem nie trzeba mieć kolekcji różnych rozmiarów... Czy więc kamizelka jest łatwiejsza? bezpieczniejsza? bardziej uniwersalna?
connan12345 - 02-08-2008, 22:09
łatwiejszy jacket... ale tak jak mówili koledzy tu na forum porównaj ze skrzydłem jeśli będziesz miał okazję... nie kupuj teraz wszystkiego na hura bo możesz żałować a wydanych pieniędzy nie odzyskasz ..
Ja też nie jestem zbyt doświadczony ale raz miałem skrzydło w testowaniu na basenie i powiem że wybrałbym skrzydło... tyle że co ja tam wiem?? Za mało by była przewaga na stronę skrzydła... Jackety masz różnego rodzaju ... standardowe i z AIR-trimem. Najpierw pare razy ponuraj na jacketach... a może któregoś pięknego dnia ktoś pożyczy Ci na spróbowanie skrzydło i wtedy sobie porównasz sam...
TomekP - 02-08-2008, 22:23
Andree, jest tylu samo zwolennikow jacketow co skrzydel. We wszystkim da sie plywac. Pytanie co Ciebie bardziej ciagnie. Jesli lubisz bajery i chcesz sie ladnie lansowac to kup jacket. Jacket ma tez inne zalety, ale nie mnie ich przytaczac. Jesli masz zapedy tech, wodzisz okiem na nurkowiskach za nurkami w twinach i myslisz o tym zeby tez tak kiedys plywac, to kup skrzydlo.
Pytanie skrzydlo czy jacket bylo czesto walkowane, jednak wiele jeszcze zostanie powiedziane, poniewaz jest to pytanie w stylu co jest lepsze, samochod sportowy czy rodzinny Na kazdego z nich znajdzie sie kupiec.
Najwazniejsze zebys Ty byl zadowolony z dokonanego wyboru.
Ja plywam w skrzydle, typu ring z uprzeza z klamerkami i jestem zadowolony z tego wyboru. Co prawda czesto cos zmieniam, przesuwam, itp, (bo mam taka mozliwosc) ale mam z tego fun.
5k18a - 03-08-2008, 00:20
| Andree napisał/a: | | Gdybyś miał w tej chwili kupować sprzęt od nowa to kamizelka czy skrzydło? |
Widzisz dla mnie nie ma to różnicy specjalnie. Mam jacket bo nie targam ze sobą twina, nie podczepiam stage nurkuje czysto rekreacyjnie i nie muszę się bawić w dobieranie płyty szukanie dobrego worka, potem zabawę w robienie uprzęży dokupywanie zintegrowanego balastu itp... itd... Wybrałem wygodny jacket z którym naprawdę dobrze mi się nurkuje. Ważne jest żeby wybrać to co ci pasuje. Dopóki sam nie stwierdzisz co ci lepiej leży to opinie innych będą tylko czystą abstrakcją. Popatrz na to z tej strony, zrobiłeś dopiero OWD i na pewno minie sporo czasu zanim zrobi się z ciebie jack cousteau. A kiedy poczujesz się dojrzałym nurkiem to i tak będziesz zmieniał sprzęt, tyle że świadomie...
QQS - 03-08-2008, 07:43
Wiele osob ma zle zdanie o jacketach, poniewaz prawdopodobnie najczesciej mieli je wypozyczone, gdyz jest to najpopularniejsza forma BCD. Sprzet pozyczony bardzo trudno dopasowac do siebie, zwlaszcza ze przewaznie dostaje sie co innego. Przyjmowanie poziomeje pozycji po woda w jackecie nie stanowi problemu. Mozesz przyjac pozycje jaka chcesz. To tak jak ze skrzydlem. Z tego co ludzie pisza ze wymusza pozioma pozycje (jesli wymusza jedna pozycje to inne musza byc trudniejsze do przyjecia, co nie znaczy ze niemozliwe), ale utrzymanie sie na powierzchni i wchodzenie/wychodzenie do wody nie stanowi problemu. Ponadto czesc osob pierwsze skrzydlo zmienila na inne, ktore im bardziej pasowalo. Nie oczekuj ze jak kupisz skrzydlo, to od razu bedzie wszystko cacy. Byc moze w skrzydle rzeczywiscie lepiej sie nurkuje (nigdy nie probowalem), ale jacket tez nie jest zly. Jest to konstrukcja ktora byla rozwijana przez lata i sprawdzona, opinie ktore mozna z latwoscia znalezc na necie swiadcza ze ludzie byli i sa z takiego rozwiazania zadowoleni. Na forum mozesz przeczytac co ludzie sadza o danym sprzecie i na podstawie tego wybrac, ale zawsze beda pewne rzeczy ktore w trakcie eksploatacji nie beda Ci sie podobac. Z drugiej strony im wiecej pozytywnych opini o danego typu sprzecie tym mniejsze prawdopodobienstwo niezadowolenia.
piotrkw - 03-08-2008, 18:05
| chameleon_pl napisał/a: | | Tak więc, jaki WASZYM ZDANIEM najlepszy JACKET, nie przejmując się ceną. |
Taki jacket po prostu nie istnieje ,jak wiele innych rzeczy "naj". Dla każdego inny będzie odpowiedni i musisz sam ocenić jaki typ bedzie Tobie odpowiadał . Zresztą w nurkowaniu nie o rewię sprzętową chodzi tylko o poznawanie podwodnego Swiata i doznawanie przyjemności z pobytu pod wodą. A w czym ..... jak stare przysłowie mówi "dobry pilot i na drzwiach od stodoły poleci"
Pozdrawiam Piotr
Andree - 03-08-2008, 22:51
piotrkw - dobrze mówisz, ale i tak rodzą się wątpliwości. Dla mnie oczywiście, że nie chodzi o rewię sprzętową- mam gdzieś modę i obecność lub brak naszywek, ozdobników itd. Jednak produkt produktowi (chyba) nie równy. Czy najtańszy jacket Mares za niecałe 900 zł jest porównywalny z np. Hexagonem za ponad 2 tys ? jeśli nie - na czym praktycznie polega różnica? Oczywiście pomijam tu kwestię wyporności- nie tylko z niej bierze się cena - a także ilości D-ringów ...
Troszkę zastanawiam się, czy to forum ( zwłaszcza w dziale Dla początkujących) nie jest za bardzo "techniczne" i opanowane przez Hogarthian Rozumiem pasję, ale od OWD do jaskiń jest dość daleka droga...Jestem jednak prawdziwie wdzięczny za wszystkie Wasze wypowiedzi, wiele się z nich uczę. I chciałbym jeszcze więcej Więc
1. Czy prawdziwe jest stwierdzenie, że skrzydło z płytą aluminiową wymaga mniejszej ilości balastu niż jacket? Czy da się w przybliżeniu określić o ile mniejszej, jeśli tak?
2. Czy Icaro Tech jest dobrym skrzydłem? Na czym polega wyższość lepszych lub niższość gorszych od tego?
3. Czy Hexagon jest dobrym jacketem? I jak wyżej
4. Co sądzicie o piankach Waterproof?
5. I takie dziwne pytanie: czy ktoś używa worka Eva Marine na lustrzankę?
piotrkw - 04-08-2008, 07:36
| Andree napisał/a: | Troszkę zastanawiam się, czy to forum ( zwłaszcza w dziale Dla początkujących) nie jest za bardzo "techniczne" i opanowane przez Hogarthian Rozumiem pasję, ale od OWD do jaskiń jest dość daleka droga... |
Tu nie masz się co zastanawiać bardzo często tak jest. Zastanawia mnie jednak , że nie wiedzą tych prawd producenci sprzętu i produkują dalej te paskudne kamizelki dla amatorów, na które żaden "profesjonalny techniczny" nurek nawet spoglądać nie powinien.
Odpowiadając na pytania
1. Zależy od porównywanego jacketu ale zysk to 1-2 kg.
4. Całkiem przyzwoite.
5. Miałem to kiedyś w rękach i założyłbym w dwu przypadkach: pierwszy aby ochronić aparat na powierzchni przed wpływem brudy i opadów, drugi aby popływać w ABC i porobić płytkie zdjęcia, głębiej bym nie ryzykował.
Pozdrawiam Piotr
Gregorius - 04-08-2008, 11:30
Hej!... będę konsekwentny i na pytanie 3 odpowiem, że tak... jest to jacket hybrydowy - z woreczkiem z możliwością regulacji objętości za pomocą ściąganych pasków... pływałem w prościutkim OceanPro i rewelacyjnie mi się w nim pływało ponieważ dość szybko reagował na dopuszczanie i spuszczanie powietrza...niestety ciut mały i na głębszych nurkach już trochę musiałem wspierać się płetwami przy wynurzaniu... natomiast w skrzydle jest pewne spowolnienie... dmuchasz do worka i po ułamku sekundy dopiero zaczyna wynosić.. pływałem z DiveSystemem ... obecnie mam Hexagona... jestem zadowolony z niego... aczkolwiek fakt przy pakowaniu jest lekko kłopotliwy... ale to kwestia do opanowania... i szczerze, idąc dalej myślę o zmianie na płytę .... i worek ale to z tego powodu, że planuję zakup twina 2x12...
Pływałem w piankach oceanpro... i było super... potem uciułałem trochę i kupiłem woterproofa i zrobiło się rewelacyjnie... gorąco polecam te pianki... wykonanie, dobór materiałów ... po prostu rzekłbym taki mercedesik... ale niestety wszystko przemija i jak popływasz trochę... zaczniesz myśleć o suchaczu... jak już zaczniesz myśleć to z biegiem czasu wymienisz na suchacza... na początku roku dokonałem tej zmiany i mój woterproof wisi cały sezon... i teraz kolejna kwestia... czy chcesz zainwestować w piankę i wyłożyć kasę ... i za jakiś czas odwiesić ją na rzecz suchacza... czy od razu zrobić kurs na suchy i zainwestować w niego... .....
podsumowując... nigdy nie kupisz sprzętu takiego żeby nie można było kupić lepszego... najlepiej zastanów się i przemyśl co chcesz robić dalej... jaką ścieżkę rozwoju obrać i dopasować zakupy pod nią aby nie stracić za dużo... no chyba, że akurat sprawy finansowe nie grają dla Ciebie dużej roli to co innego... ..
np mój dobry kolega i partnurek... zakupił używaną pianeczkę na czas aż uzbiera kasę na suchy i sobie nieźle radzi... tak więc następne dylematy...
robertg - 04-08-2008, 13:07
| Andree napisał/a: |
1. Czy prawdziwe jest stwierdzenie, że skrzydło z płytą aluminiową wymaga mniejszej ilości balastu niż jacket? Czy da się w przybliżeniu określić o ile mniejszej, jeśli tak? |
Wazylem kiedys dla porownania skrzydlo ze stalowa plyta, workiem i adapterem do singla i jacket Waterproofa rozmiar M. Wg wagi lazienkowej wyszlo, ze waza tyle samo... a to znaczy, ze skrzydlo z plyta aluminiowa bedzie lzejsze i bedzie wymagalo wiecej balastu niz jacket... Zaleta takiego zestawu jest natomiast mniejsza waga w podrozy.
I - 04-08-2008, 14:00
| robertg napisał/a: | | Wazylem kiedys dla porownania skrzydlo ze stalowa plyta, workiem i adapterem do singla i jacket Waterproofa rozmiar M. Wg wagi lazienkowej wyszlo, ze waza tyle samo... a to znaczy, ze skrzydlo z plyta aluminiowa bedzie lezejsze i bedzie wymagalo wiecej balastu niz jacket... |
Przypomnij sobie "prawdziwą historię Archimedesa" i zmierz jeszcze objętość zatopionego jacketu .
P.
I
piotrkw - 04-08-2008, 16:19
| robertg napisał/a: | | a to znaczy, ze skrzydlo z plyta aluminiowa bedzie lzejsze i bedzie wymagalo wiecej balastu niz jacket... |
Nie- to znaczy tylko, że aluminium jest lżejsze od stali (to od dosyć dawna znana prawda i nie trzeba było do tego ważenia ), natomiast każdy jacket z tworzywa będzie przy tej samej wadze wymagał więcej balastu do zatopienia gdyż jego wypór ( nie napompowanego) zawsze będzie większy niż plastikowego worka z płytą ( stalową czy aluminiową) , taśmami śrubami, D-ringami i innymi pierdółkami ze stali.
Pozdrawiam Piotr
I - 04-08-2008, 17:40
| Andree napisał/a: | | ...Jednak produkt produktowi (chyba) nie równy. Czy najtańszy jacket Mares za niecałe 900 zł jest porównywalny z np. Hexagonem za ponad 2 tys ? jeśli nie - na czym praktycznie polega różnica? Oczywiście pomijam tu kwestię wyporności- nie tylko z niej bierze się cena - a także ilości D-ringów ... |
Tylko, że używany Mares w dobrym stanie kosztował ok. 600-700 zl, a Hexagon max 900 zl (i to juz było kilka niezlych kilka lat temu).
Róznica w cenie, to szeroko pojęty marketing. Na cenę mają wpływ, nie tylko "lepszość", czy bezpośrednie koszty produkcji. Ale też np.:
- potencjalna wielkość sprzedaży, koszty promocji,
- zapełnienie określonej "pólki cenowej" na rynku
- testowanie "ile rynek jeszcze może znieść"...
| Andree napisał/a: | | Troszkę zastanawiam się, czy to forum ( zwłaszcza w dziale Dla początkujących) nie jest za bardzo "techniczne" i opanowane przez Hogarthian Rozumiem pasję, ale od OWD do jaskiń jest dość daleka droga... |
Płyta z workiem nie ma już nic wspólnego z "jaskiniami" i dawno przestała być synonimem "techniczności" (szczególnie worki do pojedynczej butli - to czysta rekreacja).
Jest to po prostu bardzo wygodne rozwiązanie, szczególnie gdy kupujesz je dla siebie.
Jak "pójdziesz dalej" mały worek i tak pp. zostawisz "na ciepłe" nurki.
| Andree napisał/a: | | I dlaczego w kursach używa się kamizelek?Skoro możliwość dopasowania skrzydła do nurka jest większa ... ... Czy więc kamizelka jest łatwiejsza? bezpieczniejsza? bardziej uniwersalna? |
Kamizelkę można z grubsza dopasować do kursanta w 5-15 sek. (niestety tylko z grubsza - ale co z tego, że trochę na nim lata...). Płytę, pewnie 10-15 min (potem jeszcze można "szlifować" ustawienia przez następne nurki).
W szkołach dodatkowo często kilku kursantów korzysta z tego samego sprzętu na zmianę.
Poza tym używane kamizelki do szkoły można naprawdę tanio kupić (jest mnóstwo ludzi, którzy np. zmieniają jacket na skrzydło ).
P.
I
PS
Ad. 2
Moim zdaniem nie - to znowu półśrodek.
Zniechęca mnie
- rachityczość całej konstrukcji (szczególnie przy tak dużym worku)
- brak kompatybilności ze "zwykłymi" rozwiązaniami - ani nie podmienisz płyty, ani worka...
- szelki regulowane jak w zwylkłym jackecie (ciągle się coś w nich przestawia)
- brak pasa krocznego, który naprawdę jest świetnym rozwiązaniem
- nadmiar niepotrzebnych D-ringów (przyszyte na stałe D-ringi znakomicie utrudniają nawet podstawową regulację)
- zbyt duży, źle uszyty worek skrępowany gumkami daje więcej problemów niż korzyści
Pełna płyta jest bardziej uniewrsalna. Jak ci zależy na małym ciężarze, to np. aluminiowa pełna płyta waży tylko ok. 0,5 kg - nie ma potrzeby niczego z niej wycinać. Jak na wygodzie, szczególnie w Polskich wodach, bierz stalową.
Uprząż nie musi być z jednego kawałka taśmy. Powinna natomiast dać się ustawić "na sicher", żeby przy kolejnym nurkowaniu nie trzeba było nic "dociągać".
Jedno rozpięcie pasa naramiennego jest OK, ale każda niepotrzebna rzecz doszyta na stałę, powoduje, że przy regulacjach czujesz się jak "osioł pod górę". Ciągle trzeba kombinować i nic ci nie pasuje (wiem coś o tym mam DiveRite DeLuxe ).
Ad. 3
Już pisałem, że nie jest dobry
Wyższość INNYCH polega głownie na tym, że nie trzeba "łatać" sztucznie stworzonych problemów.
Andree - 05-08-2008, 22:13
Winien jestem chyba podsumowanie.. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, macie anielską cierpliwość, tym bardziej, że tyle razy już było na ten temat. Ale też fakt, że czas leci i pojawiają się nowsze konstrukcje, niektóre wątki z czasem mogą być nieaktualne.
Posiłkując się forum dziś kupiłem AO ATX40 oraz skrzydło Icaro. Nura już zrobiłem. O automacie trudno się wypowiadać - działał. Skrzydło - jeden nurek plus brak doświadczenia nie upoważnia do wielkich opinii. Ale nurkowało mi się lepiej niż w jackecie (z uwagi na ww. nie chcę nikogo zachęcać lub zniechęcać do żadnego rozwiązania, to tylko moje malusieńkie odczucie), przede wszystkim czułem, że całość pewnie mi siedzi na plecach i nie denerwuje mnie pojawiające się w jacketach przy przechyleniu bocznym ciała odczucie, że zaraz się to wszystko na mnie przekręci. No i oczywiście nic wreszcie mnie nie gniecie nigdzie. Przeczytałem uważnie uwagi I., (konkurentem był RecWing, ale wszystkie Twoje uwagi odnośnie worka w tej samej mierze odnosiły się także do niego) - pojechałem toto obejrzeć i wydaje mi się, że mimo gotowej konstrukcji nadal jest ona modularna. Na sto procent można wymienić uprząż, także na tę dirowską wraz z pasem krocznym. Ta, która jest także jest z resztą z (prawie) jednego pasa - prawie, bo dołożono dwie klamry na ramionach. To podobno nowość wprowadzona po uwagach użytkowników...Zresztą nie chcąc rozpętywać dyskusji na temat znaczenia słowa prawie wystarczy, że da się zmienić. Czy da się wymienić płytę? Tego nie wiem, bo nie wiem jak jest mocowany worek do zwykłej płyty. Generalnie - podobał mi się, dobrze leżał na sucho, dobrze mi się w nim nurkowało, był w cenie dość taniego jacketa - jestem zadowolony. Mam jedynie wrażenie, że wolniej reaguje na spuszczane inflatorem powietrza (niż jacket) , lepiej na górną spłuczkę. Może się trzeba nauczyć... Dziękuję za pomoc, mam nadzieję że nie ostatnią Aha: już jest okazja Za diabła nie wiem, gdzie przyczepić nóż Kupiłem przy okazji innych zakupów . Chciałem, że by był na uprzęży ale nie bardzo jest gdzie (na przykład przez te klamry, w sumie by jedna wystarczyła) Powinien być blisko "mnie" czyli między pasem a szyją, tak? A śniło mi się, że walczę z rekinem i to chyba mutantem, bo myślał o tym, żeby zaatakować w dół... Ale to na razie teoretyczne dość pytanie, lecę niebawem do Egiptu a tam noże nie wolno, prawda? I rękawic?
astam - 05-08-2008, 23:01
Ani noża, ani rękawic...
Harnas - 06-08-2008, 13:25
| Andree napisał/a: | Winien jestem chyba podsumowanie..
Posiłkując się forum dziś kupiłem AO ATX40 oraz skrzydło Icaro.
...
Czy da się wymienić płytę? Tego nie wiem, bo nie wiem jak jest mocowany worek do zwykłej płyty. Generalnie - podobał mi się, dobrze leżał na sucho, dobrze mi się w nim nurkowało, był w cenie dość taniego jacketa - jestem zadowolony. |
Pytanie, czy skrzydło za 2500 zł (za tyle znalazłem w internecie Icaro Tech) jest rzeczywiście alternatywą dla jacketu za np. 1200zł?
Skrzydło kusi (nie próbowałem), ale miałem okazję nurkować ostatnio w dopasowanym jackecie, nic się nie przesuwało, łatwo było utrzymać wybraną pozycję pod wodą, a balast był zintegrowany i pierwszy raz mnie nie bolał kręgosłup.
To było chyba to:
http://www.allegro.pl/ite...ark_gubin_.html
Jest jeszcze drugi o niższej cenie, ale nie zauważam różnicy...
http://www.allegro.pl/ite...ark_gubin_.html
Nuroslaw - 06-08-2008, 14:39
albo
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=409201527
to skrzydełko ma tą przewagę nad DIR-owymi skrzydłami, iż posiada rozpinane szelki ramienne.
Możliwość komfortowego demontażu sprzętu z grzbietu w wodzie jest dość istotna.
O ile te poważne nurki techniczne są prowadzone albo z brzegu, albo z dużej jednostki pływającej, to wiele nurów czysto rekreacyjnych, szczególnie na śródlądziu odbywa się z małych stosunkowo łódek. I wejść na taką balię w pełnym sprzęcie jest nadzwyczaj ryzykowne.
Posiadacze skrzydeł H itp. wielokrotnie męczyli się w wodzie aby ściągnąć w toni wodnej ten tak świetnie przylegający sprzęt. Na brzegu, gdzie jest punkt zaparcia inaczej sprawa wygląda to w wodzie jest dość utrudnione (co nie oznacza że nie możliwe, ale sprawa nie jest taka łatwa).
Stąd można wyciągnąć wniosek, iż rozpinana klamra naramienna na śródlądziu nie jest zbędnym elementem, a raczej porządanym.
gorcio - 06-08-2008, 16:06
| Harnas napisał/a: |
Pytanie, czy skrzydło za 2500 zł (za tyle znalazłem w internecie Icaro Tech) jest rzeczywiście alternatywą dla jacketu za np. 1200zł? |
ZA 1200 juz mozna znalezc fajne skrzydelko, nie musi byc Icaro. Czemu nie zajrzyjsz na cennik Anhigi ? Da sie tez kupic w zblizonej cenie Halcyona czy DiveRite'a.
piotrkw - 06-08-2008, 16:48
| Nuroslaw napisał/a: | | Posiadacze skrzydeł H itp. wielokrotnie męczyli się w wodzie aby ściągnąć w toni wodnej ten tak świetnie przylegający sprzęt. Na brzegu, gdzie jest punkt zaparcia inaczej sprawa wygląda to w wodzie jest dość utrudnione (co nie oznacza że nie możliwe, ale sprawa nie jest taka łatwa). |
Gdzieś ostatnio czytałem , że DIR poleca noże( podobne jak do cięcia pasów samochodowych) aby móc uwolnić się w wodzie z dopasowanej uprzęży. Dążenie do ideału i ...... Ciekawe rozwiązanie.
Pozdrawiam Piotr
Andree - 06-08-2008, 17:40
Icaro kupiłem za 1500 zł, nowe oczywiście. Balast jest poniekąd zintegrowany - dokupiłem dwie kieszenie na 4 kg każda z możliwością szybkiego wyrzucenia wewnętrznego woreczka z balastem, można je założyć na dolny pas uprzęży i umocować albo stoperami na pasie albo dołączonymi paskami do ringów. Tak przynajmniej zrobiłem. W efekcie ołów nie wisi na kręgosłupie a na paskach prowadzonych z płytki. Aby tak do końca nie słodzić : wbrew opisowi nie da się tak po prostu założyć twinseta, załączone pasy są zbyt krótkie podobno (nie próbowałem) można albo kupić zestaw oryginalnych, albo... coś pomyśleć. To jeszcze przede mną. Apeksa ATX40 z DS4 plus octo plus manometr mini scubatech kupiłem za 1 tys., czasem wystarczy poszperać DiveRide - według najniższych znalezionych przeze mnie cen - był odrobinę droższy jeśli przyjąć taka konfigurację jaką chciałem na razie - czyli z Transplatem. Jeśli wraz z torebkami balastowymi to już sporo więcej. Poza tym.. DR miałem tylko w necie, nie dało się tego wcześniej pomacać a Icaro miałem na miejscu prawie. W sumie chyba to ostatecznie zdecydowało, za tydzień wyjeżdżam i w nowym zakupie chciałem ponurkować na miejscu, zamawiając przez net mógłbym nie zdążyć. A na koniec - na moje niedoświadczone oko te worki (Icaro i RD) nie różnią sie za bardzo - podobna wyporność, w obu nielubiane tu gumki. Jutro znów jadę w nim nurkować, może poznam jakieś nowe szczegóły, jeśli ktoś zainteresowany - chętnie się podzielę (sam przecież czerpie z forum pełnymi garściami:) ), jakkolwiek jeszcze raz zaznaczam - moje doświadczenie jest żadne. Aha - nie mam też nic wspólnego z jakimkolwiek sprzedawcą któregokolwiek produktu. Wszystko kupowałem w różnych sklepach, znalezionych w necie.
Harnas - 07-08-2008, 07:38
[quote="gorcio"] | Harnas napisał/a: | | ZA 1200 juz mozna znalezc fajne skrzydelko, nie musi byc Icaro. Czemu nie zajrzyjsz na cennik Anhigi ? Da sie tez kupic w zblizonej cenie Halcyona czy DiveRite'a. |
Gdzie jest "cennik Anhigi"?
Nuroslaw - 07-08-2008, 07:38
| Andree napisał/a: | | Icaro kupiłem za 1500 zł, nowe oczywiście. Aby tak do końca nie słodzić : wbrew opisowi nie da się tak po prostu założyć twinseta, załączone pasy są zbyt krótkie podobno (nie próbowałem) można albo kupić zestaw oryginalnych, albo... coś pomyśleć. . |
Właśnie trochę pomysleć i twina założyć klasycznie, na śruby. Też jest taka możliwość... mysleć, myśleć.....
wiesiek01 - 07-08-2008, 08:03
| Harnas napisał/a: | | Gdzie jest "cennik Anhigi"? |
TU.
gorcio - 07-08-2008, 08:41
Moze dodam, ze bez specjalnego szukania, w pewnym sklepie internetowym w Polsce, widac jak byk Halcyony np Explorery 40 i 55, nieco ponizej 1500zl za pelny zestaw, oraz DiveRite ponizej 1300 zl za zestaw.
Nuroslaw - 07-08-2008, 09:31
| piotrkw napisał/a: |
Gdzieś ostatnio czytałem , że DIR poleca noże( podobne jak do cięcia pasów samochodowych) aby móc uwolnić się w wodzie z dopasowanej uprzęży. Dążenie do ideału i ...... Ciekawe rozwiązanie.
Pozdrawiam Piotr |
Pas aż żal ciąć. nie chodzi o 5 zł co kosztuje taki kawałek pasa. Ale ponowne spasowanie sprzętu, skutecznie odstrasza od pomysłu cięcia pasów codziennie.
Wychodzi jak z pasem balastowym. Niby się go zrzuca. Ale nikt się niechce pozbyć do samego końca tych kilku kilo ołowiu.
Albo inny przykład: z kranu leci gorąca woda. malo kto skręca tą ciepłą. Większość osob dopuszcza więcej zimnej
jacekplacek - 07-08-2008, 14:06
| Nuroslaw napisał/a: | | Pas aż żal ciąć. nie chodzi o 5 zł co kosztuje taki kawałek pasa. Ale ponowne spasowanie sprzętu, skutecznie odstrasza od pomysłu cięcia pasów codziennie. |
Gdybyś pogadał z DIR-owcami, wiedziałbyś, że każdy ma w prawej kieszni zestaw do szycia szelek:
- rękawica bosmańska
- kawałek pasa
- igła
- juzing
W razie potrzeby szybkiego "zdjęcia" uprzęży jest szybsze i pewniejsze niż ponowne zaplatanie.
Harnas - 30-09-2008, 14:49
| Andree napisał/a: | Icaro kupiłem za 1500 zł, nowe oczywiście. Balast jest poniekąd zintegrowany - dokupiłem dwie kieszenie na 4 kg każda z możliwością szybkiego wyrzucenia wewnętrznego woreczka z balastem, można je założyć na dolny pas uprzęży i umocować albo stoperami na pasie albo dołączonymi paskami do ringów.
.....
Jutro znów jadę w nim nurkować, może poznam jakieś nowe szczegóły, jeśli ktoś |
Jak wrażenia po dłuższym użytkowaniu?
Andree - 30-09-2008, 21:06
Odpowiedź poszła na priva, ale dla innych zainteresowanych kilka słów: przypomnę, że jestem początkujący i moje opinie należy czytać ze świadomością tego Osobiście - po tygodniu nurkowym w Egipcie - jestem ze skrzydła zadowolony i dziękuję wszystkim, którzy doradzali jego kupno. Jednocześnie cieszę się, że nie ma DIR-owskiej uprzęży, bo jednak dzięki klamrom dużo łatwiej się ją ściągało i zakładało, przy czym raz wyregulowana trzymała się do końca dobrze. Fakt, że wystarczyłaby jedna klamra. Braku paska w kroku nie odczuwałem, ani razu nie miałem wrażenia, że uprząż ze mnie zjeżdża. Cały balast w kieszeniach na pasie biodrowym powodował pewne problemy - troszkę stawiało mnie to w pionie. Założenie 2 (z w sumie 8) kg. na górny pasek przy butli na plecach rozwiązało problem.
Skrzydło lekkie, łatwo sie pakuje do walizki, bez problemu z przelotem.
|
|