| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Nowa Ama czy inne CN ???
worph - 26-11-2008, 01:05 Temat postu: Nowa Ama czy inne CN ??? Witam serdecznie!
Chciałbym zrobić P0, potem P1. Przeczytałem już, że nie liczy się system czy szkółka tylko INSTRUKTOR. No właśnie- jacy są w Nowej Amie teraz (ostatnie wieści w szukajce z 2004 roku) . Proszę was o opinie które potraficie uzasadnić a nie lakoniczne odpowiedzi. A może inna szkoła? Jestem w stanie zrezygnować kosztem dojazdów do innego miasta jeżeli będzie warto. Prosze o rzetelne opinie. Liczy się kompetencja, klimat oraz instruktor ktory jest z powołania, który chce przekazać fachową wiedzę. Pozdrawiam wszystkich.
Karol Susicki - 26-11-2008, 13:25
Centra nurkowe różnią się od siebie wbrew pozorom bardzo. W zależności od właściciela (prowadzącego) mają różną politykę, charakter, atmosferę.
Gdybym miał wybierać dla siebie to na pewno w Nowej Amie dostaniesz porządną szkołę, czy będzie ci odpowiadać? Trudno powiedzieć bo każdy ma inne oczekiwania...
Może lepsze dla ciebie będzie inne centrum (np. rodzinne ScubaDiver) czy samodzielny instruktor (np. Paweł Poręba).
Ciężko powiedzieć... ale jeśli już wybrałeś nową Amę to źle nie trafiłeś ja ze swojej strony mogę polecić jeszcze to co powyżej + Akademię Podwodną
pozdrawiam
worph - 26-11-2008, 14:45
Właśnie takiej odpowiedzi sie obawiałem.
Możesz uzasadnić dlaczego? Kto uczy w Nowej Amie i czy możesz powiedzieć cos o instruktorach i samej szkole?
A może mają najlepsze zaplecze? Nowy super sprzęt? Rozwinięty program przekraczający książkowy P1? Co jest ich plusem a co minusem. A może ich atutem jest Baza Nurkowa Rybaki? Może dobrze zorganizowane wyjazdy do Dahabu gdzie kasa nie odgrywa roli pierwszorzędnej bo wiadomo że każdy chce zarobić a w polsce jest naprawde ciężko zarobić (wiem bo tez prowadzę działalność)... Pytania można mnożyć. Gdzie się szkoliłeś, kiedy i jak wspominasz swoje początki w Nowej Amie lub innej szkole?
Postaram się też doprecyzować swoje wymagania.
Indywidualne szkolenie nie wchodzi w grę. Koszty za wysokie a ja z nurkowaniem mam tyle wspólnego, że snurkowałem tu i ówdzie czyli zero wiedzy praktycznej o płetwo-nurkowaniu. Pozatym jestem sam i nie mam żadnego znajomego partnera ani nawet potencjalnego "partnurka".
Dobrze by było poznać jakąs fajną ekipę chociażby na kursie. Do tego jest potrzebne CN i pozytywny klimat a nie indywidualne szkolenie za 150pln/h.
Napewno jest najważniejszą sprawą - instruktor. Jeżeli będzie to osoba z dużym doświadczeniem i zaangażowaniem, napewno zarazi swoich kursantów pasją. Sprawi że będą kontynuowali rozwój w danej dziedzinie przynajmniej w WIĘKSZOŚCI (bo wiadomo że nie każdy ma predyspozycje i coś więcej niż słomiany zapał).
Lokalizacja sprawa mniej ważna ale znam tez powiedzenie "cudze chwalicie..." Może nie konieczne jest jeżdżenie na teorię na mazury co weekend.
Pozdrawiam Serdecznie.
Karol Susicki - 26-11-2008, 16:39
Nie ma jednej drogi a więc nie będzie jednej odpowiedzi.
Zadałeś pytanie o jedno z większych i starszych centrów w Wawie. W kontekście tego pytania o zaplecze sprzętowe itp. wydają się dziwne, szczególnie że chcesz szkolić 1 osobę a nie dwadzieścia. Zapytanie czy robią więcej niż P1? Moim zdaniem wystarczy, żebyś opanował umiejętności P1 i ten program był dobrze zrealizowany.
Samotny instruktor nie musi oznaczać samotnego kursu. Z instruktorów warszawskich, którzy zrobią dobrze podstawowy stopień: Paweł Poręba, Marcin Okoński, Sebastian Zbrożek (kolejność przypadkowa, są pewnie inni ale tych znam osobiście).
behe - 27-11-2008, 09:40
Ja robiłem u Sebastiana kurs i jestem bardzo zadowolony.
jacekplacek - 27-11-2008, 14:46
| worph napisał/a: | | Jestem w stanie zrezygnować kosztem dojazdów do innego miasta jeżeli będzie warto. |
Tu zapytaj. Nie słyszałem negatywów i planuję tam jakiś kursik.
worph - 27-11-2008, 16:18
muszę przyznać że ten fragment przemawia do wyobraźni , ale czy to nie jest trochę tak że w dobrym CN też tego uczą? Czytając strone Pawła Poręby odnosi sie wrażenie że system kształcenia nurków w Polsce jest gorzej niż tragiczny. Nie mówię że nie jest prawdą co pisze, bo nie jestem wogóle w tematyce obeznany, ale czasami można odebrać jego słowa jako samo-lansowanie się i przechwałki. Jeżeli prawdą jest że na kursie p1 czy owd spędza się ok. 2h pod wodą a na jego 20h pod wodą to chyba nie mam więcej pytań.
Padre-Kris - 27-11-2008, 17:43
No może niekoniecznie @ godz. Ja robiłem kurs CMAS P1 z krakowskim Nautiliusem w Chorwacji nie było ćwiczeń basenowych ale miałem 7 godzin pod woda w tym jedno nocne nurkowanie. I jestem zadowolony bo Kuba Świątkiewicz jest bardzo opanowanym instruktorem a przy tym przykłada bardzo dużą wagę do ćwiczeń związanych z bezpieczeństwem oraz z zachowaniemw sytuacjach srtesujących. Utrata automatu czy maski lub współpraca z zespole z partnerem. Może to będzie Ci odpowiadać?
szczemar - 27-11-2008, 17:47
Ktoś niegłupi na tym forum powiedział ,że instruktor po kursie dla każdego jest "GURU" .
worph - 27-11-2008, 17:58
do czasu aż nie spotka się lepszego?
Padre-Kris - 27-11-2008, 18:08
No taaaaaak!
Jak zwykle dostałem małego prztyczka przypominającego mi gdzie jest moje miejsce. Dzięki Szczemar za przypomniemie!
Sorry spadam
Marcin R - 27-11-2008, 22:40
Heja,
Co prawda nie brałem udziału w kursie Pawła Poręby, ale miałem okazję przypatrywać się jak przeprowadza zajęcia praktyczne ( Jastarnia, sierpień br.) . Idnywidualista, ale bardzo spokojny, opanowany, wie czego chce od kursanta, stawia ambitne wymagania. Mnie się całkiem to podobało ale to kwestia " osobnicza" .
BitPump - 27-11-2008, 22:44
| Marcin R napisał/a: | | Co prawda nie brałem udziału w kursie Pawła Poręby |
Swego czasu robiłem u Pawła Poręby Adv. Nitrox i uważam, że to była dobra decyzja.
~BitPump
gorcio - 27-11-2008, 23:12
| BitPump napisał/a: |
Swego czasu robiłem u Pawła Poręby Adv. Nitrox i uważam, że to była dobra decyzja.
|
Swego czasu robilem u Pawla jeden i drugi kurs. Wnioski takie jak Twoje. Co do samego Pawla - w kontakcie osobistym - sila spokoju. Konkretne wymagania, konkretna i rzeczowa ocena, bez poniewierania kursanta na zasadzie "jam miszcz,patrz i podziwiaj", naprawde duzo cierpliwosci.
Jak ktos sie wybiera do niego - polecam, pod warunkiem, ze jedzie sie z nastawieniem na dosc ciezkie oranie ... to nie tak, ze sie placi, to sie zalicza ...
worph - 28-11-2008, 03:08
| Cytat: | Konkretne wymagania, konkretna i rzeczowa ocena, bez poniewierania kursanta na zasadzie "jam miszcz,patrz i podziwiaj", naprawde duzo cierpliwosci.
Jak ktos sie wybiera do niego - polecam, pod warunkiem, ze jedzie sie z nastawieniem na dosc ciezkie oranie ... to nie tak, ze sie placi, to sie zalicza .. | .
Jakie wymagania? Czy trzeba jakoś szczególnie przygotować przed kursem u niego, muszę się przyznać że z wodą mam tyle wspólnego co baletnica...
gorcio - 28-11-2008, 16:57
| worph napisał/a: |
Jakie wymagania? Czy trzeba jakoś szczególnie przygotować przed kursem u niego, muszę się przyznać że z wodą mam tyle wspólnego co baletnica... |
Skoro zaczynasz od zera zupelnego, to pewnie wymagania beda minimalne, acz lepiej potwierdz to z Pawlem. Na pewnoe bedzie wymagal wlozenia pracy i myslenia oraz sluchania. Jesli sie przylozysz, na pewno wyjdzisz z dobrymi, solidnymi podstawami, zaryzykowalbym stwierdzenie, ze znacznie bardziej solidnymi niz po kursie podstawowym w zwyklym centrum komercyjnym.
$$ - 28-11-2008, 18:23
| szczemar napisał/a: | | że instruktor po kursie dla każdego jest "GURU" . | Ponieważ zaczynałem dawno to nie miałem jednego instruktora tylko kilku, był cały przekrój idota, fascynaci, pasjonaci, zapaleńcy, entuzjaści. Od każdego dawało się dowiedzieć dużo cennych informacji. | gorcio napisał/a: | | "jam miszcz,patrz i podziwiaj" |
| gorcio napisał/a: | | sluchania | W kontakcie bezpośrednim OK, pod wodą wysoka klasa (to mówią wszyscy którzy widzieli). Ale złapany na błędzie (stała wartość przesycenia 0,8 bar, w niskich ciśnieniach zewnętrznych) koszmar, nerwy puszczają.
pozdrawiam rc
DANIELS - 30-11-2008, 09:08
Uczestnicząc w kursie realizowanym przez Pawła Porębę masz świadomość uczestniczenia w czymś wartościowym.
Zajęcia od rana do wieczora… treściwie.
Wiadomo im więcej będziesz chciał (będziesz w stanie na pierwszym kursie) się od Pawła nauczyć tym lepiej dla ciebie.
Twoje obawy odnośnie zajęć indywidualnych z pewnością rozwieje jeden telefon do Pawła, zaręczam Ci, że warto.
worph - 30-11-2008, 15:02
dzięki daniels, twój post przekonał mnie definitywnie. Jeżeli macie ochotę to może warto pociągnąć dalej temat mimo wszystko, ktoś może wybierze inne cn/instruktora..
$$ - 30-11-2008, 16:38
| worph napisał/a: | | ktoś może wybierze | To pozwolę sobie wspomnieć o "BitPump" człowiek spokojny bardzo kontaktowy, jemu nie wypada, ale mogę jego spokojnie polecić.
pozdrawiam rc
|
|