| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Parę pytań od dopiero zaczynającego przygodę z nurkowaniem
Raschey - 17-01-2009, 17:45 Temat postu: Parę pytań od dopiero zaczynającego przygodę z nurkowaniem Cześć.
W zeszłym roku byłem w Egipcie na obajzdówce (Funny Nil) oraz trochę w Hurghadzie.
Postanowiłem sobie rekraacyjnie zanurkować z żoną pod koniec wyjazdu.
Popłyneliśmy łodzią "gdzieś tam".
Zrobiliśmy dwa nurkowania z instruktorem za rękę po 20 min. i kopara mi opadła.
Nurkowanie z ABC też jest fajne ale nurkowanie z butlą to "Next level".
Teraz w wakacje znów chcieliśmy pojechać na dwa tygodnie ale celem zrobienia OWD albo odrazu AOWD.
Mam kilka pytań czy do rekraacyjnego nurkowania wystarczy OWD czy lepiej AOWD i jak to najlepiej załatwić.Z tego co się orientowałem kurs w Polsce kosztuje więcej niż w Egipcie !!!
Nie wiem gdzie są najlepsze rafy z polską bazą.Do Hurghady już raczej nie chcę,pozatym słyszałem że jest słaba "rafowo".
Myślałem o Dahab i Planet Divers ale ktoś mi powiedział że jakieś tam żyjątka przeczesały rafę i lepiej pomyśleć o Sharm el sheikh bo rafa tam jest lepsza.
Generalnie nie wiem czy mi się zdaje ale wszystkie "biura nurkowe" organizują wyjazdy na zasadzie że załatwiają hotel tak jak każde inne biuro podróży tyle że biorą kasę odrazu za nurkowanie i "załatwiają to z bazą nurkową".
W takim razie mogę wykupić hotel w jakimkolwiek biurze i samemu sobie w bazie na miejscu wykupić kurs (pewnie mnie to taniej wyjdzie).Mówię tu oczywiście o takich podstawowych wyjazdach i kursie a nie o safari nurkowym.
Nie wiem za bardzo ani co i jak mam zrobić aby to jak najlepiej załatwić ani gdzie jechać aby wrażenia były jak najlepsze.Oczywiście Egipt bo tam jest najtaniej i rafy piękne.
To ja z żoną
Proszę o pomoc.
Dziękuję i pozdrawiam.
Ps.
Jak nie trafiłem z działem poszę o przeniesienie.
maciejówa - 17-01-2009, 18:20
Witaj na forum
Pewnie nie będę odosobniony na forum,ale...
| Raschey napisał/a: | | Teraz w wakacje znów chcieliśmy pojechać na dwa tygodnie ale celem zrobienia OWD albo odrazu AOWD. |
uważam za bardzo zły pomysł.Jak sam stwierdziłeś nurkowanie to "Next level".
Ogólnie robienie" takich kursów" na wyjazdach według mnie to pomysł nietrafiony,kosztują może mniej niż w kraju ,ale zazwyczaj przekłada się to na jakość tego kursu.Jeżeli masz zamiar poważnie myśleć o nurkowaniu to odpuść sobie zamiar zrobienia OWD i AOWD w dwa tygodnie.Jeśli jesteś pewien ,że po kilku lekcjach,w razie "Niemca",na głębokości 30m.jesteś w stanie pomóc partnerowi...Osobiście uważam,że będziesz miał problem aby pomóc sam sobie.
Zrób kurs w kraju ,solidnie, u sprawdzonego instruktora.
W Sharmie jest kilka pięknych miejsc do nurkowania ,osobiście polecam
Marek Majas - 17-01-2009, 20:49
maciejówa dobrze prawi, zrób solidny kurs od podstaw. Federacji u nas jest wiele, poczytaj http://forum-nuras.com/viewforum.php?f=26. W Poznaniu znajdziesz kilka klubów nurkowych, które na pewno Ci pomogą. Poniuchaj trochę i... udanych nurków
zbigniewb - 17-01-2009, 20:58
Kolego jedna generalna rada. W Egipcie tanio oznacza : amatorszczyznę, kłopoty, stres , zagrożenie zdrowia i życia. Poszukaj w Łódzi ludzi z doświadczeniem i zabieraj się do tego z głową.
Powodzenia.
jacekplacek - 17-01-2009, 21:01
Słyszałem o NICH dość miłe słowa. Nie każdy chce nurkować w Polsce. A jak już zechce, to nie tak u nas, znowu strasznie
TomS - 17-01-2009, 21:11
| Raschey napisał/a: | | kurs w Polsce kosztuje więcej niż w Egipcie !!! | W związku z tą wypowiedzią poczytaj sobie ten wątek
Haw - 17-01-2009, 21:15
| maciejówa napisał/a: | | Zrób kurs w kraju ,solidnie, u sprawdzonego instruktora | jesli nie zamierza nurkowac w PL, to nie wiem po co ma sie meczyc w starej piance w zimnej wodzie. sadze ze dobrych instruktorow (rowniez polskich) mozna znalezc rowniez w egipcie. a jesli planujesz jednak nurki w PL, to wtedy owszem, kurs w trudnych warunkach, przy ograniczonej widocznosci daje lepsze podstawy do takiego nurkowania. co do szkolen, jak mawiaja w PADI: "step by step". Zrob OWD, 18m do ogladania rybek na rafach wystarczy w 100%. ponurkuj troche, pocwicz i wtedy idz na AOWD - nauczysz sie zdecydowanie wiecej, bo na kursie instruktor nie bedzie sie skupiac na tym zeby nadrobic jakies braki z OWD (bo prawie kazdy ma jakies braki swiezo po kursie), tylko zeby nauczyc Cie czegos nowego co Ci sie przyda w przyszlosci.
Gratuluje wyboru jedynej slusznej drogi zyciowej . i to wraz z partnerka, farciarz.
TomS - 17-01-2009, 21:36
| Haw napisał/a: | | jak mawiaja w PADI: "step by step" | Nie zgadzam sie z tym.
Wszystko zalezy od solidności instruktora.
Dla przykładu GUE Recreationa Diver 1
łączy w sobie:
owd
aowd
spec. nawigacja
spec. doskonała pływalność
spec. nitroks (wiadomość niepewna)
spec. suchy skafander (jak jest zimno)
"spec." pływanie w każdą stronę
"spec." twinset (na życzenie)
spec. nurkowanie głębokie
rescue
warsztaty z sytuacji awaryjnych
trwa to minimum 16 godzin wykładów, minimum 20 sesji w wodzie (10/10)
łącznie zajęć z instruktorem minimum 60 godzin w ciągu 8 - 10 dni zajęć (można dzielić na bloki)
głębokość operacyjna maks 21 m
...A ciężko zarzucić GUE niesolidność w szkoleniu.
Najwyraźniej GUE łącząc to wszystko w jeden blok uważa to za minimum pozwalające na bezpieczne puszczenie absolwenta samopas...
Raschey: jak już wybierzesz instruktora to koniecznie zamów kurs indywidualny - tylko Ty, Partnerka i Instruktor. Nie spiesz się i nie żałuj kasy. Nurkowanie to bardzo kosztowne zajęcie, cena pierwszego kursu wkrótce zniknie w mroku wydatków... i fascynacji. Powodzenia.
busi - 17-01-2009, 21:58
Ja taki kurs indywidualny robiłem w EG w Colonie i sobie chwalę
Andrzej Barnat - 17-01-2009, 22:46
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby połączyć. W Polsce (w Łodzi oczywiście też) są centra które rozpoczynają kurs w kraju a zamykają w Egipcie. Układ dobry bo jak Wam się spodoba to w masz pod ręką instruktora który będzie Was dalej prowadził, a nie jest to bez znaczenia. Trzeba tylko rozsądnie trafić. Nurkowanie w zimnych wodach to trochę inna bajka ale tu też są podwodą rzeczy, że "kopara opada" :-))). Czasem dosłownie. No i jest bałtyk, też pólnocny, i Norwegia. Jedno jest pewne. Czas poświęcony na szkolenie to zawsze Wasz zysk i nigdy nie ma go zbyt dużo. Pozdrawiam
Marek Żydok - 17-01-2009, 23:01
Wyglądacie cudnie pod wodą. I po tekście czuję, że "kopary" Wam będą opadać jeszcze bardzo, bardzo długo. Jesteście nieuleczalnie zarażeni. Na TO nie ma lekarstwa.Trudno mi coś radzić ale robiłem kurs w Polsce, potem Egipt i coś dalej. Obecnie zimne wody raczej nie dla mnie. Ale na pewno łatwiej było przejść z mrocznej podwodnej Polski do bajecznie kolorowego, ciepłego Egiptowa niż odwrotnie.
hubert68 - 17-01-2009, 23:25
Masz na PW.
Piotrek Ginter - 18-01-2009, 01:00 Temat postu: Re: Parę pytań od dopiero zaczynającego przygodę z nurkowani
| Raschey napisał/a: |
Nie wiem za bardzo ani co i jak mam zrobić aby to jak najlepiej załatwić |
Jesli chcesz w Egipcie - to na pierwszy kurs - Hurghada jest OK.
Wcale nie jest taka kiepska rafowo, jak to nazwales. Ponadto na kursie bedziesz sporo cwiczyc i przede wszystkim uczyc sie. Dlatego tez wazniejszy jest dobry instruktor.
Wystarczy, ze wykupisz sobie wycieczke poprzez dowolnego touroperatora. Kurs zalatwia sie najlepiej oddzielnie. Wtedy masz dwie rzeczy na raz : standard hotelu jaki Wam pasuje, a i instruktora, ktorego sobie oddzielnie zabookujesz, aby Was naprawde nauczyl.
malinowy - 18-01-2009, 13:15
Cześć!Radzę zrobić kurs w kraju,wtedy lepiej wykorzystasz czas w Egipcie-możesz np. wybrać safari nurkowe.Robiąc kurs nie będziesz musiał się spieszyć- zimą cz.basenowa,wiosną wody otwarte.Poznasz ludzi o podobnych zainteresowaniach.Najważniejsze - wybór instruktora!!!Popytaj znajomych,poszperaj na forum...Moim zdaniem to istotniejsze niż federacja w której bedziesz się szkolił.I jeszcze to co napisał TomS" Nie spiesz się i nie żałuj kasy. Nurkowanie to bardzo kosztowne zajęcie, cena pierwszego kursu wkrótce zniknie w mroku wydatków... i fascynacji." Pozdrawiam!
Padre-Kris - 18-01-2009, 13:55
Witaj!
Jestem świeżo upieczonym nurkiem z bardzo małym doświadczeniem ale może i moja uwaga wyda ci się pomocna!
Zawsze interesowło mnie to co się dzieje pod wodą ale myślałem że to nie dla mnie. Myśl o nurkach przyszła gdy poznałem ciekawego człowieka który z pasją opowiadał o tym sporcie. Pzomyślałem może jednak! No i w zeszłym roku podjąłem wyzwanie. Tzw. intro za rączkę z instruktorem zrobiłem w Polsce na jeziorze Piłakno, ziąb jak diabli, żona zmarżnięta oczekiwała na pomoście a ja po 30 min. szczęśliwy ale i spocony jak mysz kościelna z powodu emocji wsiąkłem i jak to mówisz "kopara mi opadła". Poniewaz nie mogłem zrobić kursu weekendowego w Polsce postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym. Pojechałem na urlop do Chorwacji i tam w polskiej bazie zrobiłem kurs. Cenne jest to że trafiłem na bardzo spokojnego i opanowanego instruktora któremu nie zależało tylko na kasie którą zapłaciliśmy za kurs ale też na tym aby przekazać nam wiedzę i czegoś nauczyć. Zima to dla mnie czas kiedy skompletowałem trochę sprzętu właśnie zaczynam zajęcia basenowe by popracowac nad wyważeniem i opływaniem sprzętu a jak spłynie kra będę pracował nad pogłebianiem umiejętności w Polskich jeziorach. Czemu? Bo Polskie wody to nie piękne i przejrzyste Morze Czerwone i to czego nauczę sie tu zaowocuje w przyszłości. Trudniejsze warunki uczą opanowania, myślenia, mądrości!
Krzywdę wyrządzić sobie lub komuś innemu jest bardzo łatwo a pośpiech w tych warunkach jest BARDZO ZŁYM doradcą.
Dlatego spokojnie podejdź do tematu. Znajdź dobrego instruktora poczytaj na ten temat, zapisz się na kurs, możesz go zacząc już teraz. I nie rezygnuj łatwo z Polskich jezior bo jeśli naprawdę złapaliście bakcyla to nie wierzę w to żebyscie chcieli nurać tylko 2-3 razy w roku w Egipcie w pięknej, przejrzystej i cieplutkiej wodzie.
POZDRWAIWM SERDECZNIE!
Zwierz - 19-01-2009, 09:41
Witam.
Dodam też coś od siebie.
W 2006 roku zrobiłem OWD w Egipcie w bazie COLONA DC u polskich instruktorów Bartka i Doroty. Baza mieści się w bardzo fajnym hotelu MAGAWISH. Instruktorzy pełen profesjonalizm.
W 2007 roku w tym samym miejscu zrobiłem kurs NITROX-owy.
W 2008 roku w tym samym miejscu zrobiłem kurs AOWD.
Myślę że robienie w tempie expresowym OWD i AOWD nie ma sensu. Warto pod okiem dobrych instruktorów (nie koniecznie tanio) zrobić wszystko jak należy. Trochę ponurać i kolejny krok - kolejny kurs. Mniejszy stres więcej przyjemności z nurania.
Bogus - 19-01-2009, 10:21
| malinowy napisał/a: | | Cześć!Radzę zrobić kurs w kraju,wtedy lepiej wykorzystasz czas w Egipcie [...] |
zdecydowanie kursy w kraju to dobry pomysł.
Lepiej tu się uczyć a np. w egiptowie zwiedzać niż denerwować się, że grupa płynie oglądać rafy, a Ty siedzisz na piachu 5m pod wodą i ćwiczysz zalewanie maski…
TomekP - 19-01-2009, 17:15
Generalnie szkoły są dwie:
1. robisz kurs w PL- ciemno, zimno, niewiele widać, ale w sumie mniej kosztuje np. czasu bo można zrobić w weekendy. Zrobisz tutaj, to i tak w Egipcie na pierwszych nurach będziesz miał problemy, bo np. u nas pływasz metr na dnem wzdłuż poręczówki, mając partnera w zasięgu ręki. W egipcie pierwszy problem to odnalezienie się w przestrzeni z większa widocznością, podczas pływania wzdłuż ścian rafy np. na 18m z dnem na 40m, polegając głównie na wskazaniach głębokościomierza.
2. Robisz kurs w Egipcie- ciepło, super widoczność, jest co oglądać. Jeśli możesz poświęcić część urlopu na kurs, a z założenia chcesz nurać w Egipcie itp. to jest to bardzo dobre rozwiązanie. Jak wrócisz do Polski i złapiesz bakcyla, a nasze wody cię zainteresują to i tak będziesz musiał zrobić jakieś warsztaty żeby nabyć ogłady w nowych warunkach.
Najpierw zdecyduj gdzie będziecie nurać, bo od tego może zależeć np. rodzaj sprzętu jaki zaczniecie wkrótce nabywać drogą kupna
jacekplacek - 19-01-2009, 17:36
| Plotek napisał/a: | | Najpierw zdecyduj gdzie będziecie nurać, bo od tego może zależeć np. rodzaj sprzętu jaki zaczniecie wkrótce nabywać drogą kupna |
Plotek, NIE!!! W co Ty wdepłeś...
TomekP - 19-01-2009, 20:29
| jacekplacek napisał/a: | W co Ty wdepłeś... |
Pożyjemy zobaczymy
W kwestii OWD+AOWD uważam, że w pewnych okolicznościach to ma sens.
Jeśli ktoś jest nurkiem wyłącznie egiptowym, i do tego wybiera się tam raz w roku na 2 tygodnie, to zrobienie kursu OWD+ pobyt da mu jakieś 20 nurkowań. Następne za rok. W tym tempie przy założeniu, że trzeba najpierw się opływać można zrobić AOWD w 3 lata.
| Zwierz napisał/a: | W 2006 roku zrobiłem OWD w Egipcie w bazie COLONA DC u polskich instruktorów Bartka i Doroty. Baza mieści się w bardzo fajnym hotelu MAGAWISH. Instruktorzy pełen profesjonalizm.
W 2007 roku w tym samym miejscu zrobiłem kurs NITROX-owy.
W 2008 roku w tym samym miejscu zrobiłem kurs AOWD. |
Taką drogę obiera wielu nurków, m. in ja.
Jednak jeśli kogoś stać na to aby spędzić w EG np. 3 tygodnie, w pierwszym zrobić OWD, popływać (np. 20 nurków czyli średnią roczną niektórych nurków) w drugim AOWD to wydaje mi się to lepszą inwestycją na przyszłość, tak samo jak
| TomS napisał/a: | Wszystko zależy od solidności instruktora.
Dla przykładu GUE Recreational Diver 1 |
Z pewnością nie polecam robienia kursów dla samych plastików.
Wiele osób na tym forum uważa, że nurek OWD to nie nurek. Coś w tym jest bo na poziomie OWD zaplanowanie i wykonanie nurka zgodnie z planem nie każdemu wychodzi i zresztą nie musi. Pływając w egiptowie i tak zdajemy się na divemajstera i płyniemy w stadku ze wszystkimi.
Jeśli jednak ktoś się chce rozwijać bardziej intensywnie to chwała mu za to i nie widzę w tym nic złego, (pod warunkiem że nie zrobi OWD+AOWD w trakcie 7 nurkowań.)
Marek Majas - 20-01-2009, 08:17
Plotek, Polskie jeziora to nie Egipt, ale nie jest tak źle jak piszesz; zanuraj w jeziorach Pojezierza Drawskiego, w Hańczy, niektórych jeziorach na Mazurach, zdziwisz się bogactwem życia i wizurką
TomekP - 20-01-2009, 10:40
| Marek Majas napisał/a: | | zanuraj w jeziorach Pojezierza Drawskiego, w Hańczy, niektórych jeziorach na Mazurach, zdziwisz się bogactwem życia i wizurką |
Czasami mi się zdarza i nie mam nic przeciwko temu, za każdym razem odczuwam pełną radość z nurkowania. Na widok szczupaka cieszę się bardziej niż na widok rekina (którego jeszcze nie widziałem ) Nie ma jednak co ukrywać, że Pl to nie Eg, i należy uszanować wybór tych, którzy wolą tylko Eg
Bezimienna - 20-01-2009, 14:55
| Padre-Kris napisał/a: | | właśnie zaczynam zajęcia basenowe by popracowac nad wyważeniem i opływaniem sprzętu |
A na jakim basenie, bo czegoś tez szukam?
Padre-Kris - 20-01-2009, 14:58
Podpiąłem się do Crazy Sharka. Mają zajęcia w PKiN.
TomS - 20-01-2009, 16:49
| Padre-Kris napisał/a: | | Crazy Sharka. Mają zajęcia w PKiN. | Inflancka
piotr_c - 20-01-2009, 19:56
| Plotek napisał/a: | | 1. robisz kurs w PL- ciemno, zimno, niewiele widać, ale w sumie mniej kosztuje np. czasu bo można zrobić w weekendy. Zrobisz tutaj, to i tak w Egipcie na pierwszych nurach będziesz miał problemy, bo np. u nas pływasz metr na dnem wzdłuż poręczówki, mając partnera w zasięgu ręki. |
Bzdury piszesz, powtarzasz jakieś stereotypy i początkującym w głowach niepotrzebnie mącisz. Ktoś kto to przeczyta, pomyśli że to bez sensu robic kursy w Polsce bo nie będzie widział instruktora a z zimna mu łapy odpadną.
Egipt jest zajebisty! Szczególnie kursy prowadzone przez słabych instruktorów, w języku angielskim, z którego niektórzy kursanci starając się wyławiac sens, bo znajomośc mają średnią. A tak się znaczna częśc kursów w Egipcie kończy, tylko po przyjeździe nikt się za nic nie przyzna.
Widzałem kiedyś materiały PADI wypełnione na kursie w Sharm. Kursantka kurs skończyła. A to że w materiałach były jakieś totalne bzdury to już miało niewielkie znaczenie. Kurs zapłacony. Rybki oglądnięte. Kursantka uśmiechnięta. I to się liczy!
Jak już Marek Majas pisał w tym wątku, mamy w Polsce akweny o widoczności grubo powyżej 10m przez znaczną częśc roku. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że jest ich całkiem sporo. Tyle że wokół Warszawki niewiele, więc pewnie dlatego mało ich widziałeś. Kursy podstawowe i tak robi się na niewielkich głębokościach, więc od końca czerwca do końca września woda jest całkiem ciepła.
TomekP - 20-01-2009, 21:37
| piotr_c napisał/a: | | Bzdury piszesz, powtarzasz jakieś stereotypy i początkującym w głowach niepotrzebnie mącisz. |
Bzdury to wmawianie ludziom, że woda o temp. 8 stopni jest super ciepła (może być przecież zimniejsza np. 4.)
To nie są stereotypy tylko realia naszych wód.
| piotr_c napisał/a: | | Ktoś kto to przeczyta, pomyśli że to bez sensu robić kursy w Polsce bo nie będzie widział instruktora a z zimna mu łapy odpadną. |
To już są stereotypy.
Jeśli kogoś to zainteresuje to mam nadzieję, że dokona świadomego wyboru.
Sam robiłem OWD w naszych jeziorkach i wiem co tam można zobaczyć tudzież spotkać. Wcale tego nie żałuję. Zachęcając kogoś do robienia kursu nie promuję ani opcji 1 ani 2. Przedstawiam fakty. Każdy samodzielnie podejmuje decyzje. Jednak wiem, że niektórzy z nich zwyczajnie nie chcą wchodzić do zimnej wody, rozumiem to i szanuję. Nie dyskryminuję nikogo jako nurka, który poszedł na łatwiznę.
Zwyczajnie nie wciskam im kitu jaki sugerujesz.
| piotr_c napisał/a: | | Widziałem kiedyś materiały PADI wypełnione na kursie w Sharm. Kursantka kurs skończyła. A to że w materiałach były jakieś totalne bzdury to już miało niewielkie znaczenie. Kurs zapłacony. Rybki oglądnięte. Kursantka uśmiechnięta. I to się liczy! |
Kreujesz kolejny stereotyp?
Ja np. widziałem jak wygląda kurs u polskiego instruktora w Colonie i bynajmniej nie był gorszy niż ten robiony w Polsce a wręcz przeciwnie.
Sam nie poleciłbym kursu w Egiptowie u egipskiego instruktora, tylko dlatego że kosztuje 30$ mniej, dla mnie to jest dopiero bzdura.
PawelW - 20-01-2009, 22:04
zimna woda suchy , ciepła woda mokry lub suchy jak kto woli . około 700 nurkowan robi egipski DM ale jak to sie ma do nurkowania podlodowgo 1=100 egipskich , ale 100 egipskich nigdy nie bedzie 1 podlodowym i pewnie egipski DM lodowego sufitu nie zobaczy , ale czy to jest jakieś plus czy minus dla nurkujacy ... jak w każdym sporcie jest ktos lepszy i gorszy ale nie zawsze ten co przeszdł super ciężki i hardcorowy kurs jest lepiej wyszkolony ,a może i umie tylko to co było na kursie wyuczyli wogóle nie przedkładają na reali , widziałem juz takich supermenów którzy w sytuacji OOA sobie nie radzili a na kursach byli super wytrenowanymi menami ....... bo na kursie czujesz oko instruktora to strach jest daleko , ale jak poczujesz oko smierci o strach jest o wiele bliżej i nie ma instruktora ...
jesli masz czas dłuższy niż 3 dni polecam P2 , w przeciwnym wypadku AOWD
jacekplacek - 20-01-2009, 22:25
| piotr_c napisał/a: | | mamy w Polsce akweny o widoczności grubo powyżej 10m przez znaczną częśc roku. |
Pomijając Zakrzówek, wymień kilka na południu Polski. W centralnej też. Takie, na 1-2 godz. jazdy z Katowic lub Bydgoszczy. Chętnie zobaczę. Do tej pory, to znaczną część roku jest kiepsko z wizurką. A "grubo ponad 10m" jeszcze chyba nie spotkałem.
| piotr_c napisał/a: | | Kursy podstawowe i tak robi się na niewielkich głębokościach, więc od końca czerwca do końca września woda jest całkiem ciepła. |
To od września do czerwca co robić?
| piotr_c napisał/a: | | Szczególnie kursy prowadzone przez słabych instruktorów, w języku angielskim, z którego niektórzy kursanci starając się wyławiac sens, bo znajomośc mają średnią. A tak się znaczna częśc kursów w Egipcie kończy, tylko po przyjeździe nikt się za nic nie przyzna. |
Strach pomyśleć, ale sporo nurków nawet nie wie gdzie jest Polska. I skąd oni wezmą namiary, na tych naszych orłów? Życie nie stwarza równych szans...
Bezimienna - 20-01-2009, 22:32
| PawelW napisał/a: | | na kursie czujesz oko instruktora to strach jest daleko |
Oj polemizowałabym....
| PawelW napisał/a: | | jesli masz czas dłuższy niż 3 dni polecam P2 , w przeciwnym wypadku AOWD |
Tez zależy od instruktora. Ja swoje papiery na AOWD robiłam 7m-c.
piotr_c - 20-01-2009, 22:44
| Plotek napisał/a: | | Bzdury to wmawianie ludziom, że woda o temp. 8 stopni jest super ciepła (może być przecież zimniejsza np. 4.) |
Jakie 8 stopni? W wielu polskich jeziorach przez znaczną częśc roku woda na głębokościach "szkoleniowych" właściwych dla OWD ma 15 stopni. Daleko mi do wyobrażenia że to zimno i ciemno. Szczególnie na tych 4-6 metrach
| piotr_c napisał/a: | | Ktoś kto to przeczyta, pomyśli że to bez sensu robić kursy w Polsce bo nie będzie widział instruktora a z zimna mu łapy odpadną. |
Zachęcając kogoś do robienia kursu nie promuję ani opcji 1 ani 2. Przedstawiam fakty. Każdy samodzielnie podejmuje decyzje.
Trudno podejmowac racjonalne decyzje, gdy się czyta że w Polsce to zimno i ciemno
| piotr_c napisał/a: | | Ja np. widziałem jak wygląda kurs u polskiego instruktora w Colonie i bynajmniej nie był gorszy niż ten robiony w Polsce a wręcz przeciwnie. |
Akurat Colona nie jest najlepszym przykładem bo to po prostu dobrzy instruktorzy. Jednak nie każda egipska baza ma polskiego instruktora i to w dodatku tak dobrego. Podczas mojego ostatniego pobytu grupa polaków robiła kurs po angielsku, bo do polskiej bazy było trzeba jechac dwadzieścia minut. Ich wybór. Fakt że wielu rzeczy nie pojęli.
[ Dodano: 20-01-2009, 22:50 ]
| jacekplacek napisał/a: |
Pomijając Zakrzówek, wymień kilka na południu Polski. W centralnej też. Takie, na 1-2 godz. jazdy z Katowic lub Bydgoszczy. Chętnie zobaczę. Do tej pory, to znaczną część roku jest kiepsko z wizurką. A "grubo ponad 10m" jeszcze chyba nie spotkałem. |
Jasne! Może jeszcze z mantami pływającymi tu i ówdzie?
Mówimy o szkoleniach. Zakrzówek, Koparki w okolicach Katowic w zupełności wystarczają jeśli chodzi o iloś. W lecie daleko im do pojęcia "ciemno i zimno". W tygodniu 6-7 metrów wizurki to przecież żadna niezwykłośc na Zakrzówku. Stąd moje oburzenie.
10m? Polecam Krzemno w pobliżu Drawska Pom. Ile razy tam byłem, było 10 i więcej metrów.
| piotr_c napisał/a: | | Kursy podstawowe i tak robi się na niewielkich głębokościach, więc od końca czerwca do końca września woda jest całkiem ciepła. |
To od września do czerwca co robić?
Jak to co? Jechac do Egiptu
PawelW - 20-01-2009, 23:25
| Bezimienna napisał/a: | | Tez zależy od instruktora. Ja swoje papiery na AOWD robiłam 7m-c. |
rozumiem podrecznik był po englisz i przy tym kur jezykowy był ... bo normalnie to jest materiał na poziomie 6 klasy szkoły podstawowej
malinowy - 20-01-2009, 23:44
Noo akurat Kur jest wyjątkowo solidnym instruktorem,więc dopilnował aby kursantka w pełni opanowała umiejętności praktyczne.Ale nie wiedziałem,że szkoli w PADI?
Bezimienna - 20-01-2009, 23:56
| PawelW napisał/a: | | rozumiem podrecznik był po englisz i przy tym kur jezykowy był ... bo normalnie to jest materiał na poziomie 6 klasy szkoły podstawowej |
Zawsze bardzo intrygowała mnie złośliwość ludzi. Może mi wyjaśnisz, czemu wysuwasz takie stwierdzenia skoro nie znasz moich zdolnosci jezykowych. Do szóstego roku mieszkałam w Londynie, więc KURS językowy nie jest mi raczej potrzebny. Zresztą część rodziny mówi tylko po Angielsku.
Teorię zrobiłam w 2 dni, ale na AOWD zamiast standardowych 4 nurków zrobiłam około 40.
Padre-Kris - 21-01-2009, 12:31
Czy zawsze musicie się wdawać w niepotrzebne pyskówki. Człowiek zadaje pytanie inni mu odpowiadają, mówią o swoich spostrzeżeniach i nagle jedno nieopatrzne słowo powoduje, że rozmowa przeradza się w jarmark. Spokojnie, dajcie człowiekowi samemu podjąc decyzje a jak chcecie poszaleć utwórzcie wątek "CHAMSKIE DOCINKI" i tam wrzucajcie sobie ile wlezie.
Piotrek Ginter - 21-01-2009, 12:40 Temat postu: Re: Parę pytań od dopiero zaczynającego przygodę z nurkowani
| Raschey napisał/a: |
Nie wiem za bardzo ani co i jak mam zrobić
|
Raschey
Jestem tez z Łodzi.
Skontaktuj sie ze mna na priv czy email.
Chetnie Wam pomoge.
PawelW - 21-01-2009, 14:11
| Bezimienna napisał/a: | | Teorię zrobiłam w 2 dni, ale na AOWD zamiast standardowych 4 nurków zrobiłam około 40. |
dzieki za wyjasnienie twoich zdolności czytania po inglisz , to teraz tylko wyjasnij dlaczego zrobiłaś 40 nurkowań zamiast wymaganych 4 ,
Pytanie jest banalnie proste i prostą powinnas udzielic odpowiedzi jak wszyscy wiemy za standardowe czas kursu AOWD bez opieszałości trwa 2-4 dni ,a zaczynasz powątpiewać co jak pisze "że zależy od istruktora" to prosze napisz dlaczego Tak długo robiłaś ,a nie strasz pytający że mogą trafić na takiego gościa co przeciiągnie go tyle czasu .
nseal - 21-01-2009, 15:39
| piotr_c napisał/a: | | mamy w Polsce akweny o widoczności grubo powyżej 10m przez znaczną częśc roku. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że jest ich całkiem sporo. Tyle że wokół Warszawki niewiele, więc pewnie dlatego mało ich widziałeś. |
[ Dodano: 21-01-2009, 16:40 ]
| piotr_c napisał/a: | Zakrzówek, Koparki w okolicach Katowic w zupełności wystarczają jeśli chodzi o iloś. W lecie daleko im do pojęcia "ciemno i zimno". W tygodniu 6-7 metrów wizurki to przecież żadna niezwykłośc na Zakrzówku. Stąd moje oburzenie.
10m? Polecam Krzemno w pobliżu Drawska Pom. Ile razy tam byłem, było 10 i więcej metrów. |
No to gdzie to całkiem sporo akwenów o widoczności powyżej 10m? Dostępnych dla OWD, wykluczając zalane bunkry i kopalnie.
[ Dodano: 21-01-2009, 16:43 ]
| PawelW napisał/a: | | Bezimienna napisał/a: | | Teorię zrobiłam w 2 dni, ale na AOWD zamiast standardowych 4 nurków zrobiłam około 40. |
dzieki za wyjasnienie twoich zdolności czytania po inglisz , to teraz tylko wyjasnij dlaczego zrobiłaś 40 nurkowań zamiast wymaganych 4 |
No właśnie, też mnie to zaintrygowało.
grzegorz - 21-01-2009, 16:17
| Bezimienna napisał/a: | | Teorię zrobiłam w 2 dni, ale na AOWD zamiast standardowych 4 nurków zrobiłam około 40. |
ale o czym to swiadczy?ze instruktor jest tak dobry , czy taki kiepski?
| piotr_c napisał/a: |
10m? Polecam Krzemno w pobliżu Drawska Pom. Ile razy tam byłem, było 10 i więcej metrów. |
stereotyp,ile razy byłem na Krzemnie,a byłem duzo,wizura nigdy nie przekraczała 5 metrów.
Haw - 21-01-2009, 23:22
| nseal napisał/a: | | No to gdzie to całkiem sporo akwenów o widoczności powyżej 10m? Dostępnych dla OWD, wykluczając zalane bunkry i kopalnie. | Baltyk, j. Jasne (kolo Ilawy), kamieniolom w Piechcinie. wiadomo, ze nie caly rok jest > 10m, ale zdarzaja sie okresy, wtedy takiego nura pamieta sie dluuuuugo .
TomekP - 22-01-2009, 00:29
piotr_c, trochę Ci się cytowania pomieszały ale nic to grunt, że Ci humor dopisuje
| piotr_c napisał/a: | Jakie 8 stopni? W wielu polskich jeziorach przez znaczną część roku woda na głębokościach "szkoleniowych" właściwych dla OWD ma 15 stopni. Daleko mi do wyobrażenia że to zimno i ciemno. Szczególnie na tych 4-6 metrach
|
Nie chcę żebyś odczuł, że się czepiam, ale powyżej termokliny w trakcie OWD robiłem 1 nurka. Reszta poniżej, w wypożyczonej, źle dobranej piance. Bynajmniej nie było mi bardzo zimno bo oczywiście adrenalina robi swoje i pewnie dlatego mało kto odczuwa przenikliwe zimno na kursie OWD Na zimną wodę są oczywiście sposoby
| jacekplacek napisał/a: | | To od września do czerwca co robić? |
| piotr_c napisał/a: | Jak to co? Jechac do Egiptu |
| piotr_c napisał/a: | Trudno podejmowac racjonalne decyzje, gdy się czyta że w Polsce to zimno i ciemno |
Oczywiście nie taki diabeł straszny jak go malują:) Są latarki, dobrze dopasowane pianki i SS. Każdy kto myśli racjonalnie musi zdawać sobie sprawę z tego, że w końcu Polscy nurkowie to nie jest grupa sadomasochistów i skoro tyle osób nura to musi czerpać z tego jakąś normalną przyjemność
| Raschey napisał/a: | | Mam kilka pytań czy do rekraacyjnego nurkowania wystarczy OWD czy lepiej AOWD i jak to najlepiej załatwić. |
OWD wystarczy ale AOWD nie zaszkodzi. Pewnie jeszcze jakiś nitrox by się przydał.
| Raschey napisał/a: | Generalnie nie wiem czy mi się zdaje ale wszystkie "biura nurkowe" organizują wyjazdy na zasadzie że załatwiają hotel tak jak każde inne biuro podróży tyle że biorą kasę odrazu za nurkowanie i "załatwiają to z bazą nurkową".
W takim razie mogę wykupić hotel w jakimkolwiek biurze i samemu sobie w bazie na miejscu wykupić kurs (pewnie mnie to taniej wyjdzie).Mówię tu oczywiście o takich podstawowych wyjazdach i kursie a nie o safari nurkowym. |
Jest dokładnie tak jak piszesz. Czy jest taniej załatwiając samemu? To już zależy od tego na jakim standardzie Ci zależy. Ja np. wolę wykupić wycieczkę (przelot+hotel) z BP a nuranie na miejscu po uprzednim rozeznaniu i zaanonsowaniu swoich chęci nurania, jednak zawsze jadę ze znajomymi. Jeśli decydujesz się na ofertę biura nurkowego to przynajmniej wiesz, że będziesz miał krajan w grupie na łodzi, jadąc samemu nie masz takiej pewności. Stosunkowo łatwo jest porównać ceny ofert w dobie internetu
| Raschey napisał/a: | | Nie wiem za bardzo ani co i jak mam zrobić aby to jak najlepiej załatwić ani gdzie jechać aby wrażenia były jak najlepsze.Oczywiście Egipt bo tam jest najtaniej i rafy piękne. |
Dlatego warto udać się do pobliskiego CN i porozmawiać, popytać i na początek zacząć z kimś, kto ma więcej doświadczenia. Dlaczego chcesz koniecznie organizować wyjazd samemu?
| Raschey napisał/a: | | Do Hurghady już raczej nie chcę,poza tym słyszałem że jest słaba "rafowo". |
To chyba źle słyszałeś Specyfika nurkowań w poszczególnych regionach egiptu się róźni. Ja sam dopiero zaczynam swoją przygodę z nurkowaniem, byłem w Hurgadzie dwa razy i wcale tego nie żałuję, chociaż następny to może Dahab albo safari. W Dahab nura się sporo z brzegu i to mnie jakoś nie bawi, za leniwy jestem, żeby po piachu sprzęt tachać. Za to filmiki z miejsc nurkowych w tym rejonie zachęcają bardzo.
Raschey poruszyłeś sporo spraw na raz, może lepiej mniejszymi kroczkami do celu?
Bezimienna - 22-01-2009, 13:38
| PawelW napisał/a: | | Pytanie jest banalnie proste i prostą powinnas udzielic odpowiedzi jak wszyscy wiemy za standardowe czas kursu AOWD bez opieszałości trwa 2-4 dni ,a zaczynasz powątpiewać co jak pisze "że zależy od istruktora" to prosze napisz dlaczego Tak długo robiłaś ,a nie strasz pytający że mogą trafić na takiego gościa co przeciiągnie go tyle czasu . |
Ja się tam cieszyłam, że w cenie 4 nurków mogę zrobic ich więcej. Dzięki temu pewniej czyję sie pod wodą i mam poczucie, że mogę w sytuacji awaryjnej pomóc.
Do tedo nie wiem czy na Aowd obowiązkowe jest pływanie do tyłu, albo osuszanie maski bez uzycia rąk.
A co do pytania czy instruktor byl dobry to wydaje mi się, że tak, ale to kwestia tego co komu się podoba.
piotr_c - 22-01-2009, 13:47
| Plotek napisał/a: | | Oczywiście nie taki diabeł straszny jak go malują:) Są latarki, dobrze dopasowane pianki i SS. |
Możemy wybrać się razem na nurkowanie w Polsce. Gwarantuję Ci zarówno świetną widoczność, temperaturę umożliwiającą pływanie w piance 5mm bez rękawic, jak i miliony kolorowych (no... o ile okoń, szczupak, ukleja są kolorowe) rybek wokół.
[ Dodano: 22-01-2009, 13:53 ]
| nseal napisał/a: | | No to gdzie to całkiem sporo akwenów o widoczności powyżej 10m? Dostępnych dla OWD, wykluczając zalane bunkry i kopalnie. |
Właśnie problem w tym, że to jeziorka mało interesujące dla ludzi na Twoim poziomie, ale dla OWD mogą być całkiem fajnym miejscem do pływania. W zeszłym roku spędziłem trzy tygodnie w okolicach Drawska i w szeroko pojętych okolicach Drawska znaleźliśmy co najmniej kilkanaście, ale w tym sporo niewielkich, o głębokości do 10m. Znalazłyby się też na kaszubach itp itd. Oczywiście gwarancji nie ma, ale taka widoczność się zdarza.
Problem tylko w tym, że często trudno w nie dojechać, nie mówiąc już o nabiciu flaszki. Przykład jeziorka zwanego przez miejscowych "Oczkiem", "Zielonym" czy też "Leśnym". Woda kryształ, ale głębokość 7m a całe jeziorko można opłynąć w 30 minut. Spotkaliśmy tam kilku miejscowych i twierdzą że nie widzieli by ktokolwiek, kiedykolwiek tam nurkował.
Podobnie w okolicach Lendyczka (też różnie nazywane, bo są tam w okolicy ze cztery jeziorka, podobno wszystkie miewają świetną widoczność. Byłem tam kilkakrotnie w weekendy i nigdy nikogo tam nie spotkałem, a w większości przypadków wizura była "miód".
Nie myślcie że przekładam Polskę nad Egipt. Nie jestem idiotą. Po prostu nie zgadzam się ze stwierdzeniem ze w Polsce to tylko CIEMNO i ZIMNO.
TomekP - 22-01-2009, 16:56
| Bezimienna napisał/a: | Ja się tam cieszyłam, że w cenie 4 nurków mogę zrobic ich więcej. Dzięki temu pewniej czyję sie pod wodą i mam poczucie, że mogę w sytuacji awaryjnej pomóc.
Do tedo nie wiem czy na Aowd obowiązkowe jest pływanie do tyłu, albo osuszanie maski bez uzycia rąk.
A co do pytania czy instruktor byl dobry to wydaje mi się, że tak, ale to kwestia tego co komu się podoba. |
Bezimienna, może przybliżysz nam swoją historię z kursami, bo brzmi dość intrygująco. 03-04.08 robisz OWD, 12.08 AOWD, które trwa 40 nurków, i to wszystko jako nastoletnia (17) dziewczyna.
| piotr_c napisał/a: | Możemy wybrać się razem na nurkowanie w Polsce. Gwarantuję Ci zarówno świetną widoczność, temperaturę umożliwiającą pływanie w piance 5mm bez rękawic, jak i miliony kolorowych (no... o ile okoń, szczupak, ukleja są kolorowe) rybek wokół. |
Jakie rejony preferujesz, poza Krakowem?
piotr_c - 22-01-2009, 18:13
| Plotek napisał/a: |
Jakie rejony preferujesz, poza Krakowem? |
Chorwacja, Egipt...
Ale skoro już mówimy o Polsce, to tak jak pisałem w poprzednim mailu - Pojezierze Drawskie i trochę Kaszuby.
[ Dodano: 22-01-2009, 18:21 ]
| Plotek napisał/a: |
Bezimienna, może przybliżysz nam swoją historię z kursami, bo brzmi dość intrygująco. 03-04.08 robisz OWD, 12.08 AOWD, które trwa 40 nurków, i to wszystko jako nastoletnia (17) dziewczyna. |
Co się czepiasz dziewczyny?
W maju spotkałem chłopaczka na oko 19-20 lat, świeżo po OWD. W październiku przez przypadek spotkałem go w Nautice i pochwalił się że zrobił po kursie ponad setkę nurków. Oczy wytrzeszczyłem ze zdumienia, a ten do mnie: No co? Wakacje były!
A jest taki jeden w Krakenie, co po OWD w pierwszym sezonie zrobił 200 nurów na zakrzówku.
[ Dodano: 22-01-2009, 18:27 ]
| grzegorz napisał/a: | | stereotyp,ile razy byłem na Krzemnie,a byłem duzo,wizura nigdy nie przekraczała 5 metrów. |
Pewnie kwestia szczęścia, albo wizura z roku na rok coraz gorsza, co na niektórych jeziorkach się zdarza. Jeszcze kwestia czy to aby na pewno było Krzemno, bo mój pierwszy nurek na Krzemnie odbył sie na jez.Pile.
Bezimienna - 22-01-2009, 18:31
| Plotek napisał/a: | | Bezimienna, może przybliżysz nam swoją historię z kursami, bo brzmi dość intrygująco. 03-04.08 robisz OWD, 12.08 AOWD, które trwa 40 nurków, i to wszystko jako nastoletnia (17) dziewczyna |
OWD zrobiłam w maju. Nie wiem skąd masz info o 03-04.08?
Przez ten czas byłam 3 razy w Egipcie = 60 nurków
I w wakacje w Polsce (od maja) = 53 nurki.
A lat mam 16, i nie rozumiem w czym miałoby to przeszkadzać?
Swoją drogą mało rzetelny post. Dwa bł. merytoryczne w dwóch zdaniach...
Gratuluję!
PawelW - 22-01-2009, 19:03
| Bezimienna napisał/a: | | Ja się tam cieszyłam, że w cenie 4 nurków mogę zrobic ich więcej. |
to super kurs za darmoche 40 nurkow za cene AOWD instruktor nie ma co robić ???. nie mam wiecej pytań nawet dotyczacych twoich wakacji 3 x do roku i 60 nurkow w egipcie .... jak tyle nurkujesz to skąd ta radość z 40 nurków dla udowodnienia doskonałości w ratownictwie ??
TomekP - 22-01-2009, 19:11
| Bezimienna napisał/a: | | Gratuluję! |
Dziękuję
Nie wiem tylko czemu myślisz, że się czepiam? Jesteś młoda, Twoją pasją jest nurkowanie, całe życie przed Tobą, skąd więc ten podejrzliwy ton?
Bynajmniej nie mam zamiaru liczyć Ci nurkowań, zwyczajnie zainteresowało mnie, że z taką pasją podchodzisz do nurkowania, tylko pogratulować:) i pozazdrościć ilości wolnego czasu
Możesz jeszcze rozwinąć historię kursu obejmującego 40 nurkowań?
intrygująco=interesująco w pozytywnym tego słowa znaczeniu
| piotr_c napisał/a: | A jest taki jeden w Krakenie, co po OWD w pierwszym sezonie zrobił 200 nurów na zakrzówku.
|
piotr_c - 22-01-2009, 20:49
| Plotek napisał/a: | | A jest taki jeden w Krakenie, co po OWD w pierwszym sezonie zrobił 200 nurów na zakrzówku. |
Też wydawało mi się że ta liczba jest mocno zawyżona, ale chłopaki potwierdzili że bywał prawie non stop.
Mnie się udało 40 w dwa miesiące, ale bywałem niemal dzień w dzień po robocie za wyjątkiem sobót. Tak że 200 w sezonie dałoby radę, ale wymaga to sporego zaparcia, bo nuda przy setnym nurze może zabic
Bezimienna - 22-01-2009, 20:51
| Plotek napisał/a: | | Możesz jeszcze rozwinąć historię kursu obejmującego 40 nurkowań? |
A co jeszcze chcesz wiedzieć, chetnie odpowiem.
Sorry, trochę mnie poniosło.
TomekP - 22-01-2009, 21:12
| Bezimienna napisał/a: | A co jeszcze chcesz wiedzieć, chetnie odpowiem.
|
Chyba sama przyznasz, że Taka ilość nurkowań to nie jest standard dla kursu? Jak to było, zaczęłaś, i co potem, kilka pierwszych nurków ? coś poszło nie tak i instruktor był dociekliwy, czy też przerwałaś kurs i dokończyłaś po kilkudziesięciu nurkach "warsztatowo-ćwiczebnych"? Może instruktor ma jakieś rodzinne koneksje z Tobą i zwyczajnie podniósł Ci poprzeczkę sporo ponad minimum programowe? itp.itd. nie lubię gdybać, dlatego pytam
Bezimienna - 22-01-2009, 21:36
Nie, takie założenie wzięliśmy z instruktorem od razu. Nie jestem z nim w żadem sposób spowinowacona. Realizowalismy plan, a poprzeczka była wysoko. Wszystko szło wg planu.
Przemo_C - 22-01-2009, 21:50
| Bezimienna napisał/a: | | Nie, takie założenie wzięliśmy z instruktorem od razu. Nie jestem z nim w żadem sposób spowinowacona. Realizowalismy plan, a poprzeczka była wysoko. Wszystko szło wg planu. |
Może chciał z Tobą chodzić i nie wiedział jak to powiedzieć?
Przepraszam, że się wtrącam w pasjonującą dyskusję, ale to jedyne wytłumaczenie.
BitPump - 22-01-2009, 21:53
| Przemo_C napisał/a: | | Może chciał z Tobą chodzić |
Chyba chciał pływać, a nie chodzić
~BitPump
TomekP - 22-01-2009, 22:18
| Bezimienna napisał/a: | | Nie, takie założenie wzięliśmy z instruktorem od razu. |
To może podasz skróconą listę ćwiczeń/zadań jakiś zakres wiedzy jaki zaplanowaliście opanować w ramach tego kursu. Skoro teoria trwała tylko dwa dni, to mogłoby świadczyć że reszta to trening.
[ Dodano: 22-01-2009, 22:23 ]
| piotr_c napisał/a: | ale wymaga to sporego zaparcia, bo nuda przy setnym nurze może zabic |
Rozumiem gdyby to było na przełomie kilku lat, albo koleś był instruktorem, ale w jeden sezon ?!!
Jak go spotkasz jeszcze to przekaż moje wyrazy uznania dla siły jego woli i determinacji
Bezimienna - 22-01-2009, 22:35
| Plotek napisał/a: | | podasz skróconą listę ćwiczeń/zadań |
hmmm, żebym ja wszystko to pamiętała, ale np.:
- nawigacja+ nawigacja w nocy
- techniki poruszanie się we wrakach
- pływanie do tyłu
- oczyszczanie maski bez użycia rąk
- sporo ćwiczeń z ratownictwa (kilka z rescue)
- sporo pływaliśmy, dla samego opływania
- ćwiczenia sytuacji awaryjnych w połączeniu
TomekP - 22-01-2009, 22:45
Możesz napisać gdzie to ćwiczyliście i kto był Twoim instruktorem?
Bezimienna - 22-01-2009, 23:00
Zakrzówek, Białe, Hańcza, Egipt, Koparki.
Na drugie pytanie nie odpowiem, i nic tego nie zmieni, wiec prosze o nienaciskanie.
TomekP - 23-01-2009, 21:13
| Bezimienna napisał/a: | Zakrzówek, Białe, Hańcza, Egipt, Koparki.
Na drugie pytanie nie odpowiem, i nic tego nie zmieni, wiec prosze o nienaciskanie. |
Niezły kursik, szkoda że instruktor anonimowy bo pewnie znalazłby więcej chętnych na taki kurs
Skoro jednak prosisz by nie naciskać, to nie będę.
TomS - 23-01-2009, 22:49
| Plotek napisał/a: | | Niezły kursik, szkoda że instruktor anonimowy bo pewnie znalazłby więcej chętnych na taki kurs |
No to porównaj sobie to:
| TomS napisał/a: | Dla przykładu GUE Recreationa Diver 1
łączy w sobie:
owd
aowd
spec. nawigacja
spec. doskonała pływalność
spec. nitroks (wiadomość niepewna)
spec. suchy skafander (jak jest zimno)
"spec." pływanie w każdą stronę
"spec." twinset (na życzenie)
spec. nurkowanie głębokie
rescue
warsztaty z sytuacji awaryjnych
trwa to minimum 16 godzin wykładów, minimum 20 sesji w wodzie (10/10)
łącznie zajęć z instruktorem minimum 60 godzin w ciągu 8 - 10 dni zajęć (można dzielić na bloki)
głębokość operacyjna maks 21 m
...A ciężko zarzucić GUE niesolidność w szkoleniu.
Najwyraźniej GUE łącząc to wszystko w jeden blok uważa to za minimum pozwalające na bezpieczne puszczenie absolwenta samopas... |
...z tym:
| Bezimienna napisał/a: | hmmm, żebym ja wszystko to pamiętała, ale np.:
- nawigacja+ nawigacja w nocy
- techniki poruszanie się we wrakach
- pływanie do tyłu
- oczyszczanie maski bez użycia rąk
- sporo ćwiczeń z ratownictwa (kilka z rescue)
- sporo pływaliśmy, dla samego opływania
- ćwiczenia sytuacji awaryjnych w połączeniu |
...a będziesz mógł poważnie zawęzić krąg podejrzanych o solidność.
Ja nic nie wiem. Ale pieprzenie o inklinacjach randkopodobnych....
piotr_c - 24-01-2009, 00:35
Co się więc robi na GUE Rec Diver 2? Rozumiem że nie przerabia się poraz kolejny podwodnej nawigacji, która wchodzi w skład AOWD każdej organizacji, bo po co, skoro na pierwszym kursie wszystko zostało opanowane w 100%? (GUE ma bardzo wysokie standardy, więc pewnie nie szkolą "po łebkach").
Piszesz że na opanowanie takiego zakresu praktyki GUE przeznacza "aż" dwadzieścia nurkowań (rozumiem że sesja to jedno nurkowanie?). To przerażająco mało, bo to niecałe jedno nurkowanie na specjalizację, wliczając to AOWD.
Byłem kiedyś tak podjarany kursami GUE, że już szukałem gdzie mogę go zrobic. Na szczęście znaleźli się tacy, co mnie uświadomili.
TomS - 24-01-2009, 00:54
Nie ma rec2.
Potwierdziłem nitroks i teorię trimiksu na rec1.
Po rec1 jest T1-T3 (techniczne) lub C1-C3 (jaskiniowe).
Opcjonalnie rec-triox (trimix hiper- i normoksyczny). Można przystąpić z pojedynczą butlą i małym doświadczeniem (50 nurkowań z czego minimum 25 poza kursowych).
********
Jeśli chodzi o minima rec1 to weź pod uwagę 60 godzin zajęć z czego 16 to teoria czyli 44 godziny w wodzie. Na 20 sesji to ponad 2 godziny na jedną. To są minima. Dla zdolnych. Jak nie załapiesz to ćwiczysz aż załapiesz. Możesz dostać "provisional" i zdawać poprawkę z elementów, które nie były perfekcyjne ale "się nie zabijesz"... (czy jakoś tak...)
Na początku jest sporo zajęć w abc.
Nieco ta polityka przypomina bardzo stary cmas... jeszcze sprzed komercjalizacji.
Tylko czego innego się uczysz. Ale czas nie jest przeszkodą w szkoleniu.
********
Rec1 nie ma formalnych specjalizacji. Umiejętności uczysz się symultanicznie. Po wszystkim "jesteś taki jak u innych w zakresie przytoczonym wyżej" oczywiście z rozsądnym przybliżeniem. Nie uczysz się zamieniać automatu na rurkę, balansu na czubkach płetw, zamiatania ręką po automat itp ale masz komunikację światłem, oog w realnej odległości od dawcy i nie na klęczkach, kręcenie zaworami itp.
Jachu - 24-01-2009, 09:46
| Haw napisał/a: | | jesli nie zamierza nurkowac w PL, to nie wiem po co ma sie meczyc w starej piance w zimnej wodzie |
moze po to ze jak sie chociaz troche nauczy radzic w takich warunkach to w egipskich bedzie mial dobra zabawe
gorcio - 24-01-2009, 11:03
| Bezimienna napisał/a: |
Na drugie pytanie nie odpowiem, i nic tego nie zmieni, wiec prosze o nienaciskanie. |
Wstydzisz sie instruktora ktorego reklamujesz jako dobrego ? Interesujace podejscie ...
szczemar - 24-01-2009, 11:17
| gorcio napisał/a: | | Wstydzisz sie instruktora ktorego reklamujesz jako dobrego ? Interesujace podejscie .. |
Pewnie się nie wstydzi ale może nie jest upoważniona do zdradzania personaliów.
gorcio - 24-01-2009, 12:01
| szczemar napisał/a: |
Pewnie się nie wstydzi ale może nie jest upoważniona do zdradzania personaliów. |
Czyli instruktor sie wstydzi swojego ? Czy moze wgledy formalno-fiskalno-prawne zabraniaja mu sie ujawnic, mimo, ze prowadzi kursy ?
Jak dla mnie - to naprawde ciekawe, chyba, ze mamy do czynienia z kims, kto kursow nie prowadzi regularnie i robi tylko wyjatki dla "krewnych i znajomych krolika". Wiekszosc instruktorow nie ma nic przeciwko reklamie, zwlaszcza od zadowolonych kursantow ...
Takie tylko 3 grosze ode mnie ...
Piotrek Ginter - 24-01-2009, 12:44
| gorcio napisał/a: |
Czyli instruktor sie wstydzi swojego ? Czy moze wgledy formalno-fiskalno-prawne zabraniaja mu sie ujawnic, mimo, ze prowadzi kursy ? | No to mamy sledztwo ....
| gorcio napisał/a: | | chyba, ze mamy do czynienia z kims, kto kursow nie prowadzi regularnie i robi tylko wyjatki dla "krewnych i znajomych krolika". Wiekszosc instruktorow nie ma nic przeciwko reklamie, zwlaszcza od zadowolonych kursantow ... |
Dziwne pejoratywne stwierdzenia. Zyjemy w wolnym kraju i kazdy moze samemu o sobie decydowac. I czy kursy robi dla znajomych krolika i czy mowi o tym publicznie czy tez nie.
To w Belgii jest inaczej ?
Bezimienna - 24-01-2009, 17:42
Ludzie... Instruktor ( mieszka na stałe w Kanadzie) maiał poważny wypadek i po moim szkoleniu niestety wypadł z branży. Jakkolwiek prosił, żebym nie mówiła o jego personaliach. Proszę, skończcie te spekulacje.
martin - 24-01-2009, 18:06
| Bezimienna napisał/a: | | Proszę, skończcie te spekulacje. |
Prosze, skoncz klamac....
gorcio - 24-01-2009, 18:23
| kangur napisał/a: |
To w Belgii jest inaczej ? |
W Belgii po prostu mozna zapytac, wyrazic swoja opinie lub zdziwienie i nikogo to nie dziwi. Nikogo nie obrazilem, jedynie wyrazilem zdziwienie. Chyba Ci to nie przeszkadza ?
Piotrek Ginter - 24-01-2009, 19:50
| gorcio napisał/a: | | jedynie wyrazilem zdziwienie |
Intencje mogly byc takie, natomiast mam inne zdanie co do efektu tej wypowiedzi.
| gorcio napisał/a: | | Chyba Ci to nie przeszkadza ? |
Absolutnie nie.
Bezimienna - 24-01-2009, 22:32
| martin napisał/a: | | Prosze, skoncz klamac.... |
Jak rozumiem , to do mnie?
Nie potrafie przez neta udowodnić , że nie kłamie, więc nawet nie bede próbowała. Jednak, uważam, ze ze swojej strony wyjaśniłam wszystko, więc nie widze sensu ciągnięcia tej dyskusji.
martin - 25-01-2009, 08:58
| Bezimienna napisał/a: | | Jak rozumiem , to do mnie? |
Inteligentna dziewczynka....
| Bezimienna napisał/a: | | Nie potrafie przez neta udowodnić , że nie kłamie, więc nawet nie bede próbowała. |
Wklej skan lub zdjecia logbooka - mozesz zamalowac podpisy, zostaw tylko daty, miejsca nurkowe i komentrarze z kursu. Tylko nie wyjasniaj, ze twoj logbook wlasnie znajduje sie w drodze do kanady bo twoj super instruktor zapomnial przybic pieczatek.
jcsjacekj - 25-01-2009, 10:04
Czy na kazdy plastiku z uprawnieniami nie ma ID (numer/nazwisko) instruktora ?
Pytam bo na moim (SSI) jest, ale nie wiem jak jest w innych federacjach ..
tomek Sienicki - 25-01-2009, 10:10
Pierwsza możliwa wymówka:
| martin napisał/a: | | Tylko nie wyjasniaj, ze twoj logbook wlasnie znajduje sie w drodze do kanady bo twoj super instruktor zapomnial przybic pieczatek. |
Druga:
"Mój obecny logbook jest bez wpisów, dwa poprzednie, już zapełnione, pozostawiłam przez pomyłkę w Egipcie"
Trzecia:
"Nurkuję tak intensywnie i jestem tak mało systematyczna, że podjąłam świadomą decyzję, iż nie będę prowadziła logbooka. Tym bardziej, że z nurkowania mam zamiar czerpać przyjemność, a nie absorbować się nudną statystyką"
Czwarta:
"Nie muszę Wam niczego udowadniać!"
--
tS
szczemar - 25-01-2009, 11:49
Polowanie na czarownice ?
malinowy - 25-01-2009, 11:54
Chłopcy się nudzą...
TomekP - 28-01-2009, 12:48
| Bezimienna napisał/a: | | - oczyszczanie maski bez użycia rąk |
Bezimienna, już nie odpowie ale może ktoś inny mnie oświeci jak się "oczyszcza maskę" z wody bez użycia rąk?
jacekplacek - 28-01-2009, 13:26
| Plotek napisał/a: | | jak się "oczyszcza maskę" z wody bez użycia rąk? |
Odchylasz głowę do tyłu i dmuchasz nosem ile wlezie... (odchylenie w bok, jest mniej skuteczne, ale też możliwe)
styx - 28-01-2009, 13:44
| Plotek napisał/a: | | Bezimienna napisał/a: | | - oczyszczanie maski bez użycia rąk |
Bezimienna, już nie odpowie ale może ktoś inny mnie oświeci jak się "oczyszcza maskę" z wody bez użycia rąk? |
Możesz się spokojnie oprzeć o np. wrak albo sterczący korzeń górną częścią maski i dmuchać;)
DeDeK - 28-01-2009, 13:53
| jacekplacek napisał/a: | | Plotek napisał/a: | | jak się "oczyszcza maskę" z wody bez użycia rąk? |
Odchylasz głowę do tyłu i dmuchasz nosem ile wlezie... (odchylenie w bok, jest mniej skuteczne, ale też możliwe) |
najlepiej dmuchac odchylajac glowe bo jak odchylisz i dmuchniesz chwile pozniej czasem troche wody moze CI sie wlac do nosa
martin - 28-01-2009, 15:06
| styx napisał/a: | | Możesz się spokojnie oprzeć o np. wrak albo sterczący korzeń górną częścią maski i dmuchać;) |
Niepotrzebnie sie nasmiewasz. Przeciez kazdy wie, ze lewa dziurka delikatnie dmuchasz a prawa wciagasz wode i wypluwasz przez AO.
TomS - 28-01-2009, 16:04
Płetwą dociskasz, reszta normalnie.
TomekP - 28-01-2009, 21:26
| martin napisał/a: | | Przeciez kazdy wie, ze lewa dziurka delikatnie dmuchasz a prawa wciagasz wode i wypluwasz przez AO. |
Takiej odpowiedzi się spodziewałem
ale muszę przyznać że TomS, styx mile mnie zaskoczyli swoją inwencją twórczą
DeDeK, jacekplacek, rzeczywiście działa?
Jeśli tak, to w jakich maskach próbowaliście tego zabiegu?
malinowy - 28-01-2009, 21:32
Z zaworkami...
szczemar - 28-01-2009, 21:32
Szkoda ,że większość dowcipnych forumowiczów pomieszkuje so far. Bliżej w realu mogłoby być jeszcze weselej,
PawelW - 28-01-2009, 21:34
| szczemar napisał/a: | | Szkoda ,że większość dowcipnych forumowiczów pomieszkuje so far. Bliżej w realu mogłoby być jeszcze weselej, |
czytajac twoje posty mam wrażenie ze lubisz sie czepiac odpowiedzi nic nie wnosząc na temat ,bez obrazy ):):)
jacekplacek - 28-01-2009, 21:39
| Plotek napisał/a: | | rzeczywiście działa? |
Jak nie, jak tak
| Plotek napisał/a: | | w jakich maskach próbowaliście tego zabiegu? |
W chirurgicznej, faktycznie mógłby być problem. Po basenie, daj znać, czy było strasznie
TomekP - 28-01-2009, 21:48
| jacekplacek napisał/a: | Jak nie, jak tak |
Muszę kiedyś spróbować, ale obawiam się, że przy moim dużym nosie mógłbym zdmuchnąć maskę z paszczy
PawelW - 28-01-2009, 21:50
| Plotek napisał/a: | Muszę kiedyś spróbować, ale obawiam się, że przy moim dużym nosie mógłbym zdmuchnąć maskę z paszczy |
hehehe dobre juz wiedze takiego dmucha jak smok i maska w pizd..... rozbawiłeś mnie
posfdoofka
szczemar - 28-01-2009, 21:51
| PawelW napisał/a: | | czytajac twoje posty mam wrażenie ze lubisz sie czepiac odpowiedzi nic nie wnosząc na temat |
Zdecydowanie masz rację, forumowiczów wnoszących wiele jest naprawdę duzo, czytanie ich sprawia mi przyjemność, a posty nic nie wnoszące z mojej strony nic tu nie znaczą ale są formą dialogu i odprężenia w zagalopowanej rzeczywistości. Ktoś już to pisał "więcej luzu".
PawelW - 28-01-2009, 21:55
| szczemar napisał/a: | | Ktoś już to pisał "więcej luzu". |
proponuje czynniej brac udział a i relaks bedzie lepszy .... zapewniam
TomekP - 28-01-2009, 21:55
| malinowy napisał/a: | | :ping: Z zaworkami... |
Mówisz i masz
Aqua speed Ariwa
PawelW - 28-01-2009, 21:58
piszecie o przedmuchaniu maski bez rąk , i zastanawiam sie o czym piszecie bo mnie MichałP szkolił jakie naście lat temu i do dzis wiem za łapy są do pracy a nie do podtrzymywania maski poprostu wydmuchuje i już bez dotykania jej , maski oczywiście
DeDeK - 30-01-2009, 08:41
| Plotek napisał/a: | rzeczywiście działa?
Jeśli tak, to w jakich maskach próbowaliście tego zabiegu? |
Ty pytasz ja odpowiadam
kwestia praktyki
a co do maski to raczej nie bedzie to mialo zbytniego znaczenia ale ja uzywam cressi big eyes
Aga - INDI - 30-01-2009, 21:13
Drodzy Panowie,chłopaki,koledzy i koleżanki(niepotrzebne skreślić).
Fachowość niektórych wypowiedzi wcisnęła mnie w fotel.Aż się boję gdy padnie poważniejsze pytanie...
Ale do rzeczy :pomijając która dziurka jest wyżej...przy dmuchaniu maski - warto dodać taki praktyczny szczegół jak to że dmuchanie maski z głową przechyloną na bok sprawdza się raczej w przypadku masek z jedną szybką, bo przy maskach z dwoma oddzielnymi szkłami jest to trochę trudniejsze.
pozdrawiam,
Aga
maciejówa - 31-01-2009, 19:13
| Aga - INDI napisał/a: | | dmuchanie maski z głową przechyloną na bok sprawdza się raczej w przypadku masek z jedną szybką, bo przy maskach z dwoma oddzielnymi szkłami jest to trochę trudniejsze. |
Po co utrudniać sobie życie przechylając głowę?
|
|