| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Kluczyki do samochodu
leo - 20-08-2003, 13:55 Temat postu: Kluczyki do samochodu Temat jest na pograniczu forum ogólnego i sprzętowego. Otóż zdaża się, że nurkowanie robi się "z bagażnika" w miejscu ciekawym , ale daleko od "bazy". Człowiek sprzęt wyrychtuje, ubierze się, zawory odkręci, i zostaję z kluczykami od auta w ręku... Jak się ma szczęście to kluczyk to tylko kawałek metalu i trochę plastiku - trzeba tylko uważać żeby og nie utopić w czasie nurkowania
Jak sie mam mniej szczęścia to w kluczyk wbudowane jest sterowanie zamkiem centralym, alarmem albo inna elektronika wody nie lubiąca .
Zmotoryzowani - napiszcie jak sobie radzicie. Oczywiście jeśli są to jakieś tajne metody typu specjalna kieszeń przy lewym przednim nadkolu zabezpieczana dynamitem jak w Mad Max , to nie spodziewam się że będziecie publikowali.
Za rozwiązania "uniwersalne" będę bardzo zobowiązany.
Pozdrawiam
Leo
nuras5 - 20-08-2003, 14:00
Najłatwiejsze- dobrze zawiązana ...prezerwatywa
ale ja używam zakręcaną aluminiową tubkę uszczelnioną na oring.
Kuba - 20-08-2003, 14:07
pomyslow jest kilka...
po pierwsze znam osoby, ktore nie nurkuja gdy na brzegu nie ma kogos znajomego patrzacego sie w wode.
powiedzmy, ze ten przypadek nas chwilowo nie interesja (chociaz jest to najbezpieczniejsze)
chowanie w trawie czy pod samochodem nie est najlepszym pomyslem. ja czasem pakuje kluczyki do obudowy takiej podwodnej "idioten camera". albo robie "zdjecia" albo pilnuje kluczykow - przed wejsciem musze sie zdecydowac. ale uwaga - by nie porysowac owijaj kluczyki jakas szmatka.
jeszcze innym rozwiazaniem jest zakup wodoodpornych zaszetek. widzalem takie niedawno - rozne wielkosci od malutkich do takich ok A4, koszty troche ponizej 100pln (70???). nie tak dawno ktos oglaszal sprzedaz takich na prn, musisz poszukac w archiwum. plusem jest to, ze mozna tam rowniez schowac dokumenty etc. przed zakupem trzeba sie jednak zastanowic gdzie to podczas nurka przetrzymywac (szczegolnie "Skrzydlowcy" maja problem )
osoby nurkujace w suchaczach nie maja problemu, ob moga je schowac w polar.
pozdrawiam
Kuba
Bizon - 20-08-2003, 15:18
Ludy pierwotne chowaja cenne przedmioty w ustach, bo nie mają kieszeni
Prezerwatywa, i pod pianke. No chyba że ktoś ma kluczy jak św.Piotr, to wtedy jest problem.
Pozdrawiam.
MaciejKa - 20-08-2003, 16:26 Temat postu: Re: Kluczyki do samochodu
| leo napisał/a: | | Temat jest na pograniczu forum ogólnego i sprzętowego. |
Była niedawno na ten temat rzeczowa dyskusja na pl.rec.nurkowanie - możesz poszukać w archiwum. Ja osobiście stosuję trzy sprawdzone rozwiązania:
1. Osoba towarzysząca zostaje z kluczykami na brzegu.
2. Jajo z oringiem przypinane do jacketu - testowane do 40m, kosztuje około 40PLN.
3. Kieszeń ocieplacza. Uwaga - powinna być zapinana, bo inaczej będziesz musiał szukać kluczyków po całym suchaczu
Pozdr,
Maciek
Mania - 20-08-2003, 16:58
A ja Wam się dziwię, że chcecie o tym dyskutować publicznie. Hmm, gdybym miała znajomych złodzieji samochodów to bym im podsunęła pomysł poczytania zarówno tej dyskusji, jak i tej, która się odbywała na prn.
Nie boicie się, że teraz będą wiedzieć gdzie szukać? A chętnych na cudze auto bądź jego zawartość, jak wiemy, w naszym kraju nie brakuje...
No i wtedy Wasz samochód ale bez Was.
Mania
Andrzej S - 20-08-2003, 17:16
Ja mam jeszcze jedno rozwiazanie. Niestety jego koszt waha sie od okolo 60.000 PLN do ponad 100.000 PLN w zaleznosci od wersji. Rozwiazanie to nazywa sie Renault Laguna II . Furę otwiera sie na karte a nie na kluczyk.
Pozdrawiam Serdecznie,
Andrzej S
Wiechu - 20-08-2003, 17:28
Pomysł z Laguną jest super. To myślę podsumowanie tego tematu.
Pozdrawiam
lobster - 20-08-2003, 18:14
| Andrzej S napisał/a: | Ja mam jeszcze jedno rozwiazanie. Niestety jego koszt waha sie od okolo 60.000 PLN do ponad 100.000 PLN w zaleznosci od wersji. Rozwiazanie to nazywa sie Renault Laguna II . Furę otwiera sie na karte a nie na kluczyk.
|
Albo Civic 91, otwiera sie na kluczyk i tylko na kluczyk. A kosztuje nie wiecej niz 10.000 PLN
Bizon - 21-08-2003, 02:22
Hmmmmmmmm
To może lepiej "Skarpeta" albo "Trampek". Otwiera się na kopa, a pali z druta. Tylko co z fantami w bagałanzniku?
Andrzej S - 21-08-2003, 11:55
Lobster,
Ale zmiana!!! (chodzi oczywiście o "fotkę") Tak już zostanie, czy to tylko przejściówka przed czymś naprawdę EKSTRA?
Uwazaj tylko na złe animki, słyszłem że próbowały wrobić Królika Roger'a
Pozdrawiam,
Andrzej S
urwis - 30-08-2003, 14:22
Rozwiązanie jest bardzo proste. Ja w Niemczech kupiłem w sklepie nurkowym plastikowe pudełko tzw jajo rozkręcane i uszczelnione oringiem ze specjalnym uchwytem/ sznurek z zaciskiem/ który zaczepiam do rączki butli i pod wodę. Jest to szczelne byłem z tym na 40 m. Cena w zależności od wielkości od 6 do 12 euro. Dodatkowo jest to bardzo dobrze widoczne pod wodą więc spełnia jeszcze dodatkową rolę lokalizacyjną.Myślę że podobne pudełka chyba można dostać i w naszych sklepach. Jak byś miał trudności to daj znać jak będę na nurkach w Niemczech to mogę Tobie kupić i przesłać.
|
|