| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - wakacje
Eliza - 17-06-2009, 12:58 Temat postu: wakacje cześć
nurkuje dość krótko, i z tego co miałam okazje zaobserwować największym problemem dla mnie studentki nie jest czas ani pieniądze ale ludzie.nie jest to zbyt popularny sposób spędzania wolnego czasu wśród młodzieży (preferowane imprezy i komputer) i jakoś trudno mi zebrać ekipe wśród znajomych na takie zabawy.
ucze sie, wiec dysponuje całkiem niezłym zapasem wolnego czasu (w porównaniu z ludzmi pracującymi) a pieniążki na nurkowanie uzbierałam pracując cały rok w weekendy dorywczo.
a teraz gdy zadowolona że nadeszły wakacje i moge wreszcie ruszyć na nurka okazuje sie że nie wiem z kim i jak.
jestem po kursie, miałam okazje niestety tylko kilka tygodni nurkować wiec to nie dużo, wciąż sie ucze, sprzęt POWOLI skłądam, mam tylko podstawowe elementy ale to kwestia czasu.
chciałą bym prosić i jakieś podpowiedzi gdzie szukać jakiegoś fajnego wyjazdu pod który mogła bym sie po prostu tak nei łądnie PODCZEPIĆ
bo przeszukałąm internet ale tam raczej oferty kursów gdzieś daleko a nie wyjazdów dla osób po kursie które chcą to kontynuować.
z góry dzięki ;]
wiesiek01 - 17-06-2009, 13:26
Choćby Tu.
Konrad Dubiel - 17-06-2009, 13:43 Temat postu: Re: wakacje
| Eliza napisał/a: | | problemem dla mnie studentki nie jest czas ani pieniądze |
Pozazdrościć
nurkot - 17-06-2009, 14:03
jeśli lubisz ciepłe wody to np. tu
a jeśli polskie jeziora i masz ochotę spotkać ludzi w podobnym wieku to tutaj
absolutnie nie trzeba robić kursów, wiele osób (w tym ja pewno też) wpada trochę ponurkować, pogrillować i ogólnie dobrze się bawić
Eliza - 17-06-2009, 14:24 Temat postu: Re: wakacje
| Konrad Dubiel napisał/a: | | Eliza napisał/a: | | problemem dla mnie studentki nie jest czas ani pieniądze |
Pozazdrościć |
no dobra.
trochę przegiełam
ograniczenia i co do pieniędzy i co do czasu mam. i to nie byle jakie bo kierunek mam trudny i czasochłonny a za dużch pieniędzy nie zarobie pracując dorywczo raz na jakis czas
ale czuje sie usatysfakcjonowana nawet takimi możliwościami. kiedyś jak zaczne pracować to najwiekszym bólem będzie ok. 20 dni urlopu rocznie!!!!
dlatego teraz uważam sie za szczęściarę mimo oszczędności pozwalających na zakup jednej rękawiczki rocznie i 2 tyg wyjazdu ;]
nie sądzisz?
[ Dodano: 17-06-2009, 14:25 ]
a za odpowiedzi dziękuje, nie spodziewałąm sie tak szybkiej reakcji widze że forum na pełnych obrotach.
prosze piszcie dalej jak coś komuś przychodzi do głowy
D@rek - 22-06-2009, 22:12
he witaj jeździmy na nurkowania prawie co weekend.Jesteśmy z Piotrkowa
zapraszam
Maciek_nurr - 22-06-2009, 23:20
Hej!
Co prawda nie jestem z Piotrkowa, ale z okolic Radomska. Też mam problem z parnurem/partnurką. Ze względu na specyfikę pracy jaką wykonuję, najczęściej jeżdżę nurać w tygodniu. Jeżeli była Byś zainteresowana jakimś nuraniem to nie ma problemu, pisz na PW.
Pozdrawiam!
Maciek
|
|