| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
REBREATHERY - HOLLIS Rebreather PRISM 2
hazi - 08-08-2009, 22:37 Temat postu: HOLLIS Rebreather PRISM 2 http://www.wtoni.pl/index...uemart&Itemid=2
Jest sterowany elektronicznie slyszalem ze rebreathery sterowne elektronicznie sa awaryjne.Ktos moze z was kupil te cacko albo go testuje?jest to chyba raczej nowy rebreather
TomekR - 09-08-2009, 02:57
| hazi napisał/a: | | jest to chyba raczej nowy rebreather |
Niezupelnie. Hollis II to nic innego niz stary , sprawdzony 'Tennesse Turtle' po face lift.
Firma Steam Machine produkujaca RB Prizm z grubsza rzecz biorac 'run out of steam'(przepraszam za angielszczyzmy) - czas oczekiwania na urzadzenie zaczal przekraczac 18 miesiecy. O ile Peter Readey jest blyskotliwym projektantem/konstruktorem, o tyle czesc produkcyjnoserwisowa nie jest jego mocna strona, czego nawet sam Pete nie ukrywa. Z tego powodu pomysl na mariaz dobrego produktu z firma doswiadczona w procesie produkcji i dystrybucji. Readey poszukiwal juz takiego rozwiazania od jakiegos czasu, rozmawiajac min z OMS. OMS zdecydowala sie pozniej na prototyp CCR Grey Wolf Davida Webera, a po jego wycofaniu rozpoczela rozmowy z ISC. HOLLIS nie jest wiec jedyna firma ktora kupuje gotowy rebreather by go nastepnie sprzedawac pod swoim szyldem. Rowniez CCR Nautilius jest z grubsza rzecz biorac klonem Prizma(Readey jest nawet wymieniany jako jeden z projektantow).
Hollis wzial wiec Prizma, przy wspolpracy z Peterem, odwrocil kierunek w petli na bardziej poprawny politycznie, dodal kilka kosmetycznych zmian(orginalnie
'Tennesse Turtle' wygladal troche jak urzadzenie poskladane w garazu z znalezionych w sklepie hydralicznym czesci) dodal wlasne regulatory i zrodla wypornosci i podobno ma zaczac masowa produkcje. Zapowiadane, w nieodleglej przyszlosci, sa takze unowoczesnienia nieco leciwej juz konstrukcji.
| hazi napisał/a: | | Jest sterowany elektronicznie slyszalem ze rebreathery sterowne elektronicznie sa awaryjne. |
I tak i nie. W porownaniu z mCCR (manualnym) gdzie uzytkownik recznie dozuje tlen, eCCR wykorzystuja w swojej konstrukcji selenoid (elektrozawor) ktory jest uruchamiany, gdy tylko cisnienie parcjalne tlenu spadnie ponizej zalozonego.
Selenoid moze oczywiscie ulec awarii i pozostawac na stale otwarty lub zamkniety.
W pierwszym przypadku ciagly wtrysk tlenu moze prowadzic do hyperoksji - uwazny pilot urzadzenia powinien to jednak zaobserwowac i za reagowac prawidlowa procedura. W drugim przypadku, nie zauwazony w pore, brak wtrysku O2 moze spowodowac hypoksje. Rebreatherowe fora pelne sa argumentacji za i przeciw eCCR. Z grubsza sprowadzajac sie do tego, ze piloci eCCR za bardzo polegaja na elektronice i nie pilnuja poziomu ppO2. To do pewnego stopnia prawda, potrzebna jest wiec doza samodyscypliny- nurkujacy na eCCR uczeni sa dozowania tlenu manualnie a wykorzystania selenoidu jako swego rodzaju zabezpieczenia. W tym znaczeniu, prawidlowo dzialajacy eCCR jest bezpieczniejszy od mCCR - jezeli nurek zapomni manualnie dodac O2 selenoid zrobi to za niego.
| hazi napisał/a: | | Ktos moze z was kupil te cacko albo go testuje? |
O ile wiem, mimo ofert na kilku stronach, unit jest jeszcze nie dostepny w sprzedazy.
Zgodnie z oswiadczeniem Hollis partia testowych urzadzen 25 szt zostala wyprodukowana i bedzie/ jest wykorzystywana do treningu instruktorow itp. Kolejny termin mowi o wrzesniu br.
Na klasycznym Prizmie mam wyplywane moze 8-10 godzin. Niewiele, ale jezeli chcesz jakies bardziej specyficzne wrazenia to pytaj.
pzdr
Tomek
|
|