| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
OPOWIADANIA NURKOWE - Kamienilom w Eccleston, pln-zach. Anglia
wredna_ruda - 16-09-2009, 10:35 Temat postu: Kamienilom w Eccleston, pln-zach. Anglia Zamieszczam male sprawozdanko z naszego pierwszego nura na Wyspach.
W sobote wybralismy sie w dwie pary do centrum nurkowego Delpf Dive Centre.
Pogoda dopisala, nawet troszke za bardzo (byla absolutnie nie angielska), bo sie odrobine zgrzalismy w piankach zanim weszlismy do wody, ale temperatura wody byla za to az 18 st. C! Widocznosc tez byla fajna, na kilka metrow, kolor wody niebiesciutki.
Samo nurkowisko w kamieniolomie jest naprawde godne polecenia: wypozyczalnia sprzetu, przebieralnie, podgrzewany basen do cwiczen, kawiarnia i mnostwo atrakcji pod woda. My z malzem widzielismy mnostwo rybek, przeplynelismy nad kontenerem, zadzwonilismy do domu i pobujalismy sie na hustawkach. Do obejrzenia pozostalo nam jeszcze troche wrakow: lodki, samochody, czolg, dzialko i samolot. Na pewno tam wrocimy, choc pewnie ku zgrozie wlasciciela osrodka, ktory tak nie ufal patentom zrobionym w tym dzikim kraju zwanym Polska, ze czekal na brzegu dopoki nie wyszlismy z wody.
[ Dodano: 06-10-2009, 14:40 ]
Tak jak sie odgrazalam, tak zrobilam!
Mamy zaliczonego drugiego nura w tym fajowym akwenie.
O dziwo wlasciciel, mimo ze nas pamietal, wyluzowal sie kompletnie i nie robil juz zadnych dziwnych uwag w rodzaju: "Czy aby na pewno czujesz sie na silach aby zejsc pod wode?".
Widocznie wystarczy raz udowodnic, ze nauczono nas takze wynurzania.
Co prawda nurkowanko odbylo sie w tym samym miejscu, ale w troszke innych warunkach. Slonce tym razem nie grzalo jak wsciekle, a wiec i temperatura wody byla zdecydowanie nizsza - ok. 10st. C. Jeszcze troche i zostane morsem
Tak jak planowalismy, obejrzelismy sobie czolg (ktory jak sie okazalo nie mial ani lufy, ani gasienic ), dwie motorowki, drugi z kontenerow ( na ktorym pocwiczylismy tez sobie plywalnosc), zderzak od samochodu i mnostwo ryb i rybeczek.
Powoli sie tez docieramy z malzem jako partnury.
Baaardzo udany nurek!
Jaroo74 - 19-10-2009, 00:49
Jeśli Eccleston Wam się podobał to Capernwray Was zachwyci. W Eccleston nurkowałem kilkukrotnie i za każdym widoczność była prawie zerowa, a propos wspomnianego kontenera o mało nie wyciąłem w niego łbem przy tej widoczności. Płynęliśmy wtedy w 5 osób i "widzieliśmy" siebie tylko dzięki włączonym latarkom (w środku dnia rzecz jasna).
Co do właściciela to faktycznie ma dość specyficzne poczucie humoru, ale w gruncie rzeczy to spoko gościu. Raz kiedy w mojej masce pękł uchwyt paska, pożyczył mi maskę z półki w sklepie, a potem kiedy okazało się, że mi pasowała odsprzedał mi ją obniżając cenę (5GBP o ile dobrze pamiętam).
Niestety porównując Capernwray z Eccleston, większość przemawia na korzyść Capernwray. Poza basenem, którego póki co tam nie ma, wszytko inne jest na dużo wyższym poziomie. Ja w każdym razie pierwszy raz w życiu widziałem pstrągi wielkości 60-70cm pływające wokół stadami tak blisko, że niektóre nawet dają się złapać za ogon, a w Capernwray to normalne. Poza tym są tam jesiotry (znam miejsce gdzie na 90% można je spotkać), szczupaki i cała masa zatopionych atrakcji jak łodzie, mała Cesna, helikopter, wkrótce ma być również samolot pasażerski (już nawet stoi na terenie bazy).
Capernwray jest również doskonałym miejscem treningowym, bo oprócz licznych atracji są platformy na 2 i 6 metrach. Tu właśnie z moją żonką docieramy się jako partnury. Tak więc polecam i zapraszam do wspólnego nurania.
|
|