| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
GDZIE ZANURKOWAĆ - Basen w Krakowie
bomart - 23-11-2009, 22:43 Temat postu: Basen w Krakowie Jako poczatkujacy nurek szukam mozliwosci cwiczenia na basenie w sprzecie nurkowym w sezonie zimowym (grudzien - marzec). Moga to byc zajecia dedykowane, moge sobie plywac "obok" jakiegos kursu lub dolaczyc do kogos kto organizuje basen we wlasnym zakresie.
Maciolus - 23-11-2009, 23:20
Przyjrzyj sie ofercie Nautica. Planuje zima z nimi pocwiczyc.
kokaroll - 24-11-2009, 09:07
Witajcie,
zapytajcie w Nautice-poprzedniej zimy ćwiczyłem ze szpejem na basenie Wisły,wchodzi się chyba o 21 na godzinę-bodajże w czwartki ale dopytajcie.Jeżeli trzeba coś wypożyczyć ze sprzętu-trzeba to z nimi ustalić i nie ma problemu bo mają sprzęt i flachy na basenie w magazynie.Obok czasami są kursy ale miejsca sporo na głębszej części i podstawy poćwiczyć można.
Pozdrawiam
bomart - 24-11-2009, 10:00
Witam!
No własnie pisałem w tej sprawie kilka tygodni temu do Nautiki i niestety nie otrzymałem żadnej odpowiedzi :(
jacekplacek - 24-11-2009, 10:56
Wprawdzie nie Kraków, ale blisko i fajnie: http://forum.divetrek.com.pl/viewtopic.php?t=792 Cena dość przyjazna, kasowali za pobyt w wodzie, nie na obiekcie.
kokaroll - 25-11-2009, 08:28
Hej bomart-podjedź po prostu do nich osobiście pogadaj wszystko się dowiesz dokładnie i ustalisz.Z mailami mogą mieć młynek.Pozdróweczka
bomart - 26-11-2009, 21:29
No bez przesady - mamy w Krakowie takie zagłębie nurkowe że coś w końcu znajdę...
Poza tym wiesz - mnie w równym stopniu chodzi o wodę i o kogoś, kto popatrzy z boku i coś podpowie.
| kokaroll napisał/a: | | Hej bomart-podjedź po prostu do nich osobiście pogadaj wszystko się dowiesz dokładnie i ustalisz.Z mailami mogą mieć młynek.Pozdróweczka :beer3: |
No tak pewnie zrobię, tylko niestety pracują tak jak ja 10-18 :(
jacekplacek - 27-11-2009, 08:07
| bomart napisał/a: | | No bez przesady - mamy w Krakowie takie zagłębie nurkowe że coś w końcu znajdę... |
Ja się nie upieram. Wskazałem basen na który(nie przypadkiem) zjeżdżają nury z dość daleka. Patrząc pod kątek ilości, to w posklejanych śląskich miastach też jest tego nie mało.
| bomart napisał/a: | | Poza tym wiesz - mnie w równym stopniu chodzi o wodę i o kogoś, kto popatrzy z boku i coś podpowie. |
Dość istotne jest KTO podpowiada. Chodziłem rok na zajęcia klubowe. Czego się nauczyłem? NIC!! Znaczy dokładnie tyle, ile potrafili klubowi instruktorzy. Mielenie kraulem wody od końca basenu do końca nie specjalnie wymaga obserwatora: chyba, że chodzi Ci o wyczyn. Sroki, wróble i inne ptaszyska świergolą, że w "Krabie" jest mocna ekipa. Klepnij na priv np. do Nurkot, Nul, PiotrC: na pewno doradzą. O ile, oczywiście, chcesz konkretnie ćwiczyć.
|
|