| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Sekrety domu przy Złotej
Foczka - 07-10-2003, 20:42 Temat postu: Sekrety domu przy Złotej Wluczac sie po stronkach znalazlam cos, co mysle, ze i Was zainteresuje.
Co kryją zalane wodą korytarze pod śródmiejską kamienicą?
Tajemnicze przejścia i kanały ukryte pod wodą. Te podziemne zagadki mieszczą się pod dawnym kinem Palladium. Razem z płetwonurkami próbowaliśmy zbadać przeznaczenie zalanych korytarzy.
Tak sensacyjnej akcji dawno w stolicy nie zorganizowano. Nie było zupełnie wiadomo, co kryje się w wodzie stojącej w śródmiejskich kanałach. Trzeba było je sprawdzić metr po metrze. Nikt o słabych nerwach do kryjącej zapewne wiele niespodzianek wody na pewno by nie wszedł. Dla niektórych z nas byłaby to odwaga granicząca z szaleństwem. Śmiałkowie jednak się znaleźli.
Groźna woda
Przeszukiwanie zalanych niemal pod strop kanałów zlecił śródmiejski Zarząd Domów Komunalnych. Od pewnego czasu urzędników nurtowało pytanie, dlaczego w kanałach biegnących zaraz pod podłogą piwnicy domu przy Złotej zbiera się woda. Ponieważ zalegająca tam stale mogła mieć katastrofalny wpływ na konstrukcję budynku, ZDK wynajął profesjonalistów z Warszawskiego Klubu Płetwonurków, którzy spenetrowali wczoraj podziemne śródmiejskie kazamaty.
Było ciemno i ciasno
- Tylko fachowa ekspertyza może dać pełną odpowiedź na pytanie, czy woda nie zniszczyła domu przy Złotej i czy mieszkańcy są bezpieczni - przyznała reporterom ŻW Halina Miturska, kierownik działu technicznego ZDK Śródmieście.
Członkowie Warszawskiego Klubu Płetwonurków podczas akcji mówili, że w tak trudnych warunkach pracują bardzo rzadko. - Korytarze są piekielnie ciemne i ciasne, nawet z fachowym sprzętem pod wodą jest bardzo trudno oddychać - mówił nam Stanisław Podgórski, prezes klubu. - Zrobiliśmy jednak sporo zdjęć i notatek, na podstawie których szczegółowo opiszemy zakamarki podziemnych korytarzy.
Skrawek tajemnicy
Zdaniem Sławomira Wdowiaka, jednego z płetwonurków, kanały pod domem przy ul. Złotej jeszcze długo poczekają na pełną eksplorację. Na razie nurkowie skontrolowali dokładnie tylko dwa zalane wodą korytarze z kilku, jakie wiją się pod kamienicą.
- Sprawdziliśmy je na odcinku około 60 metrów. Ile zostało? Sami nie wiemy - dodał Sławomir Wdowiak. - Sądzę jednak, że skarbu Templariuszy ani tajnego schowka po hitlerowskiej armii raczej tu nie będzie. Jedynym trofeum, jakie udało nam się zdobyć, są puszki i nadgniłe drewniane drzwi.
Wczoraj ustalono, że kanały biegnące pod budynkiem mają ok. 70 cm szerokości i od 80 cm do 1,5 metra wysokości. Nie ma w nich większych uskoków, zapadni, progów. Być może są to stare przewody wentylacyjne. Może się jednak okazać, że podziemna plątanina niskich korytarzy to fragment zniszczonych w dużej części w czasie wojny i powstania przewodów kanalizacyjnych.
Dom od tego nie runie
Nurkowie ustalili przynajmniej, że stojąca w podziemiach woda nie jest groźna dla fundamentów budynku. Rodziny mieszkające przy Złotej 9 nie będą zatem narażone na serię niedogodności związanych z ewentualnymi modernizacjami.
Niemniej wodę, która w kanałach znalazła się prawdopodobnie na skutek nieszczelności w instalacji wodnej budynku, trzeba będzie jak najszybciej usunąć. Wypompowanie zostanie być może przeprowadzone jeszcze tego lata. Czy woda nie zechce tam wrócić sobie tylko znanymi drogami? Tego nie wiadomo.
Niezbadane kamienice
Jak wiele podobnych niespodzianek kryją najstarsze śródmiejskie budynki? Tego w stolicy nie wie chyba nikt. ZDK opiekuje się ponad tysiącem kamienic. Być może identyczne zagadki znajdują się w podziemiach nie tylko domów przy Złotej, ale także w innych, jeszcze starszych kamienicach, pochodzących z przełomu wieku XIX i XX. W stolicy podobno wciąż nie odkryto wielu ciekawostek. Może kiedyś doczekamy się ich pełniejszej eksploracji.
t0m1 - 07-10-2003, 21:40
albo juz ktos o tym wspominal na forum albo ja mam deja vu
Pedro - 07-10-2003, 22:05
Chyba nasz Sherlock Holmes nurkowy Kuba cos o tym pisał, więc to raczej nie deja vu
Sandii - 08-10-2003, 13:33
mam wrażenie (nieodparte) ża na forum udziela się osoba zamieszkująca ową złota ulicę (oczywiście podejżenie że załaja piwnicę w celu uprawiania exploracji nurkowej jest całkowicie bezzasadne ;)
Victoria - 08-10-2003, 14:07
| Sandii napisał/a: | | mam wrażenie (nieodparte) ża na forum udziela się osoba zamieszkująca ową złota ulicę |
Osoba mieszkajaca na ulicy Zlotej z ciekawoscia przeczytala ten artykul, po czym pobiegla do piwnicy i sprawdziala - u niej brak wody. Tym samym nie bierze odpowiedzialnosci za zalanie, aczkolwiek chetnie poslucha czesci dalszej.
|
|