FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

HYDE PARK - dobra książka...

Dorota i Wojtek - 19-10-2003, 23:46
Temat postu: dobra książka...
Ostatnio przeczytałem dosyć ciekawą pozycję z naszego rynku wydawniczego...

Powolna śmierć to nie dla mnie. Niczego nie robię powoli! Nie umiem nawet powoli oddychać. Wszystko wykonuję na najwyższych obrotach: szybko jem, szybko śpię. Do szału doprowadza mnie moja żona Kristin, kiedy prowadząc samochód, zatrzymuje się na żółtym świetle. Wtedy siedząc na fotelu pasażera niecierpliwie wykrzykuję do niej: Jedziesz jak baba!
Lance, odpowiada. Powinieneś ożenić sie z mężczyzną(...)

-fragment książki


Biografia opisowa (bohater nie jest autorem) jednej z najciekawszych postaci świata kolarskiego końca lat 90-tych - Lance Armstrong'a

W młodym wieku został mistrzem świata i... dowiedział się, że jest chory na raka.

To nie jest pozycja o kolarstwie, ale o niesamowitej determinacji młodego człowieka, który nie może uwierzyć w to, że jeszce wczoraj pędził na rowerze z prędkością ponad 100km/h, a jutro może umrzeć...

Pokonał chorobę i... wygrał "Tour de France".

Czytało mi się tym bardziej dobrze, że znam kogoś kto, kiedyś myślał bardzo podobnie jak bohater książki...

"Walczyć trzeba do końca. Nawet jeżeli przegrasz, wiesz że zrobiłeś wszystko co mogłeś - tak naprawdę, to twoje zwycięstwo" W.A.F.


Tytuł:
"LANCE ARMSTRONG - mój powrót do życia - nie tylko o kolarstwie"
Autor:
Sally Jenkins
Wydawnictwo:
Studio Emka

Gorąco polecam (Wojtek)


:wave:

Mania - 20-10-2003, 08:56

Mała poprawka - nie jest to najciekawsza postać świata kolarskiego lat 90 - tych - Armstrong właśnie wygrał - po raz piąty tour de France i nadal - mimo ze mamy lata 2000 - czne - jest jedną z najwazniejszych postaci swiata kolarskiego.
Jeśli kogos ta postać interesuje polecam:
http://www.lancearmstrong...f/main?readform
Mania
PS - Nie, niejestem fanem kolarstwa,akurat z rozmaitych przyczyn osobistych Armstrong był ważną osobą - stąd wiem.

Dorota i Wojtek - 20-10-2003, 09:17

...coż czytając książkę powinienem się domyślić, że jednorazowa wygrana nie jest ostatnią wygraną...

Powinienem chyba przeprosić Lance'a za nieświadome ograniczanie jego popularności :oops: :
Sorry Lance, I was too fast... ;-) - mam nadzieję, że mi wybaczy...

Jestem tym bardziej pod naprawdę dużym wrażeniem...

A strona - jeżeli ktoś choć trochę jeździ - na pewno bedzie zadowolony. Jeżeli nie - warto zajrzeć: wyjątkowi ludzie są wszędzie, czasem warto się czegoś od nich nauczyć...


Książkę tym bardziej polecam...


:wave:

Pedro - 20-10-2003, 11:20

No cóż jeśli chodzi o Lance'a, to opinie sa różne. Chodzą słuchy, że jego grupa kolarska specjalizuje się w wykupywaniu...potencjalnych rywali. Stać ich na zatrudnienie prawie każdego kolarza. Proponują mu zatrudnienie i wszyscy pracują na ...wynik Lance'a. No i w ten "amerykański" sposób buduje sie legendę. Zawodnicy z jego grupy likwidują ucieczki i go rozprowadzają, ale nie mają prawa z nim wygrać.
Zapewne to nie umniejsza w niczym faktu, że jest on wielkim kolarzem i niesamowicie twardym gościem, ale na jego marketingową wielkość pracuje wielu i o tym też warto wiedzieć ;)
Pozdrawiam,


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group