| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
REBREATHERY - z rebem do Safagi
D@rek - 03-10-2010, 09:42 Temat postu: z rebem do Safagi jak w temacie, wiem że jest Orca ale co w przypadku gdy nie nurkuje z nimi.
Ma ktoś jakieś informacje gdzie kupić wapno i dopompować tlen.
Bardzo dziekuje.
A w ogole to mozna wapno wziasc do samolotu.
bann - 03-10-2010, 11:31
W Safadze masz jeszcze MenaDive, bardzo solidne centrum z SF1 do wypozyczenia, maja tez cale zaplecze.
Wapno mozna kupic w Hurghadzie (SofnoLime i Drager), cen nie pamietam - ale jest na pewno w jednym dajwszopie
| Cytat: | | A w ogole to mozna wapno wziasc do samolotu. |
To pytanie czy stwierdzenie?
piotrek_n - 03-10-2010, 12:24
| Cytat: | | To pytanie czy stwierdzenie? |
Chyba pytanie:)
TomekR - 03-10-2010, 15:38
| D@rek napisał/a: | | A w ogole to mozna wapno wziasc do samolotu. |
Ja zabieralem kilka razy (min na Cozumel). Bez problemu. Oczywiscie nadane na bagaz, w orginalnym opakowaniu. Osobiscie, naklejam rowniez na opakowanie tzw MSDS (Material Safety Data Sheet zestandaryzowana informacje o substancji). Rowniez przy sobie trzymam kopie MSDS, na wszelki wypadek. Jak porzeszukasz archiwa RBW, powinienes znalezc takze list FAA zapewniajacy, ze jest to substancja bezpieczna do przewozu lotniczego. Warto rowniez miec ze soba taka kopie.
pzdr
Tomek
bann - 03-10-2010, 16:45
Ktos ostatnio probowal tu przewiezc wapno z Europy, chyba z Finlandii i sie nie udalo,
zadne Data Sheet'y ani listy z FAA nie przekonaly panow na lotnisku.
Jest "Corrosive" i nie bylo dyskusji...
Jesli dobrze pamietam nie byl to pojedynczy przypadek, coraz trudniej chyba jest
TomekR - 03-10-2010, 19:14
| bann napisał/a: | | est "Corrosive" i nie bylo dyskusji... |
List z FAA wyjasnia wlasnie, ze absorbenty o zawartosc NaOH ponizej 4% nie jest "corrosive". Ale jak sie baran uprze, a supervisor jest jeszcze glupszy to nic nie pomoze. Slyszalem o takich wypadkach, ale to raczej wyjatek niz regula, przynajmniej po mojej stronie Atlantyku: Ameryka PLd, Srodkowa i Wyspy Pacyfiku.
D@rek, najlepiej zadzwon do przewoznika.
pzdr
Tomek
D@rek - 03-10-2010, 21:27
oki dzięki za pomoc, Bann ten dive shop w Hurgadzie da się jakoś zachaczyć podczas transferu do Safagi to by było chyba najrozsądniejsze
rozwiązanie, podał byś godz. otwarcia i jakiś adres nie wyściubiłem nigdy nosa poza Dahab i teraz mam tego konsekwencje
wielki(mały;)błękit - 03-10-2010, 23:57
PW
TROTYL - 04-10-2010, 22:24
Taa... list FAA zapewniający, ze jest to substancja bezpieczna do przewozu lotniczego nic nie dał... Pan ze służb celnych na lotnisku w Wawie, powiedział, że taki dokument dla niego nic nie znaczy bo jest po angielsku... a on nie zna angielskiego... Powaga... tak było.
Szczecin vel TROTYL
[ Dodano: 04-10-2010, 22:34 ]
I jeszcze jedno... Ostrzegam przed AIR KAIRO !!! Bagaż nurkowy należy zgłosić dużo wcześniej przed odlotem i upewnić się czy dotarł do biura AIR KAIRO!!!
Pani "BYSTRA" na lotnisku w Katowicach, przez godzinę blokowała mój i kolegi wyjazd twierdząc, że 120kg sprzętu nie zostało wcześniej zgłoszone (oczywiście było!).
Po długiej i nerwowej konwersacji, Pani "BYSTRA" zaproponował, że pojedziemy, ale Hurgadzie musimy zapłacić na lotnisku 200EUR w biurze AIR KAIRO...
Pani "BYSTRA" nie chciała wyjaśnić co będzie z podatkiem z tej opłaty... W jaki sposób AIR KAIRO odprowadzi VAT od tej usługi dla naszego Państwa... Buuuuuuu...
Ponieważ jak każdy obywatel troszczę się o stan naszego kraju... zaniechałem napychania kieszeni linii lotniczej AIR KAIRO w Hurgadzie...
Za zaoszczędzone 200EUR nabyliśmy płyny desturacyjne...
Pozdro
Szczecin vel YTOTYL
hubert68 - 04-10-2010, 22:42
| TROTYL napisał/a: | | Taa... list FAA zapewniający, ze jest to substancja bezpieczna do przewozu lotniczego nic nie dał... Pan ze służb celnych na lotnisku w Wawie, powiedział, że taki dokument dla niego nic nie znaczy bo jest po angielsku... a on nie zna angielskiego... Powaga... tak było. | Kiedyś leciałem służbowo, już nie pamiętam gdzie, z Okęcia, bez sprzętu. Mając chwilę czasu, podszedłem do szefa zespołu "kontroli bezpieczeństwa" i zapytałem, czy automaty oddechowe do nurkowania można przewozić w bagażu podręcznym. Odpowiedział, że nie, bo "nie są mi potrzebne podczas lotu". Zapytałem więc, skoro nie robię zdjęć podczas lotu a automayt są droższe od aparatu i konsekwencje ich uszkodzenia mogą być dużo bardziej poważne, to dlaczego przewoźnik nakazuje mi zabrać aparat fotograficzny do bagażu podręcznego? I czy w tej sytuacji pan dalej upiera się przy swojej argumentacji? Odpowiedział, że nie ma czasu a poza tym on tu rządzi...
D@rek - 05-10-2010, 07:33
to co z tym rebem nie za bardzo da się polatać A bagaż sportowy też nie działa?
kluska - 05-10-2010, 09:58
da sie - bagaz sportowy dziala i nawet butelki 3l mozna przewiezc (puste oczywiscie), trzeba tylko pamietac, ze taki bagaz nalezy wczesniej zglosic i zadna walizka nie moze przekroczyc 30kg (lotniskowe zwiazki zawodowe sie na to nie zgadzaja) + trzeba uwzglednic dodatkowe ograniczenia konkretnego przewoznika
D@rek - 06-10-2010, 17:53
dzięki serdeczne za informacje. że też wapna na wolnocłówce nie sprzedają
pozdr Darek
bann - 07-10-2010, 08:19
Ile kosztuje duzy baniak Sofnolime w kraju?
PawelW - 07-10-2010, 08:36
20kg , 480 zł
bann - 07-10-2010, 14:34
tutaj 20kg kosztuje 130eur,
w tej chwili jest tylko 2,5-5,0mm, wczesniej byl tez mniejszy rozmiar
|
|