FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - wypadek samolotu w egipcie

Mace - 03-01-2004, 11:24
Temat postu: wypadek samolotu w egipcie
http://info.onet.pl/848914,12,item.html

A ja wlasnie sie rozgladalem za jakimis tanimi liniami lotniczymii teraz nie wiem czy dalej szukac. Ktos z was latal tanimi liniami do egiptu ?

M.

Pitt_M - 03-01-2004, 11:59

:cry: do Sharm lecę w lutym - rodzina już chyba nie chce lecieć :sad:
maciorka - 03-01-2004, 13:47

Hymmm, lece na Sharm z zona w najblizsza srode liniami Lotus Air. Juz kiedys lecialem z nimi. Lataja Airbusami, wiec moze nie bedzie tak zle... Kurcze, wlasnie wysiedzialem w samolocie 10h wracajac z Kuby, wiec chrzanie to.
mariulo - 03-01-2004, 22:24

A ja wlasnie sie rozgladalem za jakimis tanimi liniami lotniczymii teraz nie wiem czy dalej szukac. Ktos z was latal tanimi liniami do egiptu ?

Witam
Co tanie to drogie (zazwyczaj). Ale jeżeli juz musisz lecieć "tanim" to posłuchaj:
- rzuc okiem na samolot i sprawdż w ilu miejscach jest posklejany taśmą Mc Gayvera,
- co jest w kabinie u pilotów i tak się nie dowiesz ( może lepiej -dla Ciebie),
- koniecznie sprawdż czy masz pod siedzeniem kamizelkę ratunkową (jak nie to zabierz sąsiadowi),
- rzuć okiem czy "air-hostessa" nie podaje szklanki ze swoim palcem w środku,
-etc.....
A teraz poważnie. Szukaj ofert i przedstaw na forum, coś na pewno się znajdzie. Nie jest tak żle jak wygłąda. W końcu znam się na tym prawie tak , jak na nurkowaniu :-D .
W Egipcie, samolot? może oni dbaja o latadła. Pytanie tylko jak?
Współczucie rodzinom ofiar.
Pozdrawiam
:asthanos:

Tommy222 - 04-01-2004, 00:52

Ja za 6.5 godziny lece do Egiptu właśnie do Sharm. Nie mam złudzeń ,że jeśli wycieczka na tydzień z jedzeniem jest tansza niz 1000 zł to chyba korzystamy z tanich linii... Ale wiem na pewno ,że lece z Air Polonia. Osoboscie jestem realistą szansa, że dwa razy rozbije się samolot w sharm w ciągu 10 dni są nikłe. Jak to powiedział znajomy z którym lece -wiem ajuz dawno nie było wypadku na okęciu... :)
W kwestii tanich przewoźników - co to za różnica jakim lecisz samolotem jak szansa ,że się zginie w drodze do/z lotniska jest pewnie ze 100 razy wieksza niż to, że się rozbije samolot???

maciorka - 04-01-2004, 11:19

O o o o wlasnie Tommy i ja takze wychodze z podobnego zalozenia.
mariulo - 04-01-2004, 11:24

Hej
Tommy 222 na pewno już doleciałeś cały i zdrowy. Dobrej zabawy.
Po powrocie powiedz jakie to biuro zorganizowało wycieczkę za 1000 zet., co w tej cenie dostałeś ( a właściwie czego nie dostałeś). Sam bilet czarterowy to koszt ok. 240USD, więc gdzieś jest " pies pogrzebany".
Co do samolotu, to podobno Air Polonia jest obsługiwana przez technikę PLL LOT, co do bieżącej eksploatacji to pozostawiam temat otwarty.
Co do egipskich kierowców, to sprawa jasna. Dla nich auto to taki trochę inny wielbłąd i nie zawsze reaguje na głos.
Pozdrawiam
:asthanos:

maciorka - 04-01-2004, 11:30

Alfa Star ma teraz Sharm w ofercie Bingo za 890zl/tydz. A Amar Sina jest za 990zl/tydz. Ale ceny... W tym sa dwa posilki...
urwis - 04-01-2004, 11:34

Ja też byłem w tej cenie ale w grudniu. W cenie 999 była opłata lotniskowa,wyżywienie /sniadania i obiadokolacje/ przelot, hotel *** ,transfer z i na lotnisko.
Dodatkowo trzeba wykupić wizę i pakiet nurkowy. Byliśmy z Alfa Star.

mariulo - 04-01-2004, 11:50

To super. Brać, żyć nie umierać. Ale to tylko wybrane terminy.Widocznie absolutny brak chętnych, ale to dobrze dla niezależnych nurasów. Teraz woda troszkę chłodniejsza, coś jak zatoka w środku sezonu. :-D
Pozdrawiam
:asthanos:

maciorka - 04-01-2004, 12:12

Czy ja wiem, czy taka chlodniejsza....? W sumie jest ok, mi piatka pianka wystarcza w zupelnosci. Trzyba tylko uwazac przy wchodzeniu na lodz, zeby banki nie przewialo. Ostatnio mnie tak zawialo, ze dwa tygodnie spedzilem na antybiotykach. Najlepszy sposob, to chyba profilaktycznie jedna aspirynka przed snem w sezonie zimowym i czapka na lodzi, a kapturek do nurka.
Mania - 05-01-2004, 13:33

Wlasnie wrocilam z Sharm, ale nie bede opowiadac szczegolow. W kazdym razie nie sa przyjemne.
Najnowsze wiesci nie sa dobre dla nurkow - wszystkie miejsca nurkowe od Naama Bay do Tiran sa zamkniete - trwa akcja poszukiwawcza. Plotki mowia, ze ta czesc moze byc zamknieta dla turystow (w tym i dla nurkow) nawet przez kilka miesiecy. Chociaz szczerze wtedy nie wyobrazam sobie istnienia samego kurortu. Poki co nurkowac mozna tylko w Ras Mohammed i oczywiście dalej na poludnie.
Mania

Victoria - 06-01-2004, 00:26

Mania napisał/a:
Najnowsze wiesci nie sa dobre dla nurkow - wszystkie miejsca nurkowe od Naama Bay do Tiran sa zamkniete - trwa akcja poszukiwawcza. Plotki mowia, ze ta czesc moze byc zamknieta dla turystow (w tym i dla nurkow) nawet przez kilka miesiecy.


Otworzyli dzisiaj dwa miejsca. Robilismy dzis nocne na Temple.
Pozdrowienia z Sharm.

Swist - 08-01-2004, 23:20

jak tylko chcialem powiedziec ze w sumie to nastepny samolot moze sie rozbic gdziekolwiek...z tym samym prawdopodobienstwem....wiec nie pocieszalbym sie tym .... :mrgreen:

PS. mam nadzieje ze sie nigdzie nie rozbije a tym bardziej w Egipcie...ale coz tani lot moze byc po prostu krotki

maciorka - 09-01-2004, 09:18

Wlasnie jestem na Sharmie. Tiran otwarty :-))))))
Misteres - 09-01-2004, 10:49

Swist napisał/a:
ale coz tani lot moze byc po prostu krotki


Nie tylko tani, ale po prostu każdy.
To był właśnie ten jeden na 10 000 000 przypadków w którym dopuszcza się krytyczną usterkę sprzętu. Statystykę, niestety, tworzą katastrofy.
A tak na marginesie wychodzi na to, że do samolotu nie zaszkodzi założyć pełnego sprzętu, płetwy pod fotelem, drinki i kawę jakaś stewardesa na pewno poda wlewając je do fajki, kamizelka koniecznie napompowana. Można wtedy liczyć na jakąś szansę. :mrgreen:
Osobiście stawiam na usterkę silnika (siników?). Wkrótce dowiemy się prawdy. Już zlokalizowano obie czarne skrzynki (które jak sama nazwa wskazuje są kuliste i mają jaskrawopomarańczowy kolor).
----------------------------------------

:wave:
Pozdrawiam pogodnie.
Misteres

Victoria - 11-01-2004, 15:28

maciorka napisał/a:
Wlasnie jestem na Sharmie. Tiran otwarty :-))))))


Tiran to otwieraja, to zamykaja... Mimo, ze to moje ulubione miejsce, ciesze sie, ze tam nie poplynelismy... Znajomi widzieli tam szczatki z samolotu :(

maciorka - 16-01-2004, 16:01

Zamykaja, otwieraja? Chyba Wam jakies kity wciskaja... W ciagu ostatniego 1,5 tygodnia bylem na Tiranie 4 razy i nie bylo zadnych problemow z permission w tym kierunku. Poza tym zadnych szczatkow samolotu nie widzialem (a zaliczylem w tym czasie Woodhouse, Jackson, Gordon, Thomas i to po kilka razy) i nie moglem zobaczyc, gdyz samolot spadl ladny kawalek od Tiranu (latwo przylukac to miejsce, gdyz tam kreca sie statki poszukiwawcze). Moze kawalek szmaty, ktory tam plywal uznali za cos z samolotu, ale tutaj na taki szrot mozna bylo zawsze trafic.

p.s. Temple, to jest local a nie Tiran direction.

maciorka - 16-01-2004, 16:09

quote="Victoria"]
maciorka napisał/a:
Wlasnie jestem na Sharmie. Tiran otwarty :-))))))


Znajomi widzieli tam szczatki z samolotu :( [/quote]

Wlasnie mam polewe ze smiechu razem z moja zona z tych "szczatkow" na Tiranie... Chyba ze, Twoi znajomi byli na 700 metrach... Siedzimy z ludzmi, ktorzy nurkowali juz kilkanascie razy na Tiranie od czasu katastrofy i takiego bull shit'u juz dawno nie slyszalem. No coz tak rodza sie mity...

Prosze, jak ktos nie ma pojecia co widzial albo ze COS, GDZIES od KOGOS slyszal, to lepiej niech nic nie pisze.

Victoria - 16-01-2004, 17:48

maciorka napisał/a:
Zamykaja, otwieraja? Chyba Wam jakies kity wciskaja... W ciagu ostatniego 1,5 tygodnia bylem na Tiranie 4 razy i nie bylo zadnych problemow z permission w tym kierunku.

Powiedz mi jeszcze, ze byles 4 stycznia na Tiranie...

maciorka napisał/a:
Poza tym zadnych szczatkow samolotu nie widzialem [...] Moze kawalek szmaty, ktory tam plywal uznali za cos z samolotu, ale tutaj na taki szrot mozna bylo zawsze trafic.

Byc moze to byly szmaty wyrzucone z lodzi nurkowej - nie wiem, na szczescie ja tego nie widzialam. Inni moi znajomi byli na Tiranie 10 stycznia i tez zadnego paskudztwa nie widzieli.

maciorka napisał/a:
p.s. Temple, to jest local a nie Tiran direction.

Nie napisalam, ze jest to Tiran - nie czepiaj sie.

maciorka napisał/a:
Prosze, jak ktos nie ma pojecia co widzial albo ze COS, GDZIES od KOGOS slyszal, to lepiej niech nic nie pisze.

W takim razie nie powinienes mowic, ze samolot jest na 700 metrach, bo tego nie widziales, tylko GDZIES od KOGOS uslyszales.

Zycze milego pobytu i mniej zlosliwosci. Pozdrowienia dla malzonki.
Victoria

maciorka - 16-01-2004, 19:06

Posluchaj, z calym szacunkiem dla Twojej osoby, chodzi mi o to zeby nie siac niepotrzebnej paniki i nie wprowadzac ludzi w blad.
Ja, gdy uslyszalem, ze Tiran jest zamkniety (a dokladniej , przeczytalem to w tym poscie), natychmiast zadzwonilem do biura podrozy, aby zmienic bilety bo sadzilem, ze siedzenie na Sharmie, gdy Tiran jest zamkniety jest bez sensu. Na miejscu okazalo sie, ze nurkowiska na Tiranie sa otwarte i wszyscy plywaja tam jak gdyby nic sie nie stalo (tylko pare okretow, ktore stoja w jetty Travco i kraza w miejscu upadku samolotu, o tym przypominaja). Teraz znow, wydzwaniam do Polski, do biura (tak doradzil mi tutejszy rezydent), place kase za zmiane rezerwacji, wszystko odkrecam, bo rzeczywistosc mija sie z tym co ludzie plotkuja, wymyslaja niestworzone historie (np. zona bala sie nurkowac na Tiranie, bo powiedzieli jej, ze zleciala sie tam cala masa rekinow, oczywiscie okazalo sie, ze tak nie jest).
Owszem wylowilismy jakies podarte spodnie, ze sladami krwi (oddalismy je na policji w Travco). Byc moze pochodzily one z samolotu, ale niech sobie ktos nie wyobraza, ze plynac na Tiran bedzie mogl zobaczyc jakies szczatki samolotu, czy ludzi i tym samym bedzie narazony na jakies potworne wrazenia.
Prosze, nie demonizujmy i nie wyolbrzymiajmy tego co tu sie stalo. To byla okropna tragedia i nie ma co robic z tego taniej sensacji.

p.s. Pierwszego nurka na Tiranie, po katastrofie, zrobilem 8mego stycznia. Sorki za niescislosci z tym 1,5 tygodnia.

Victoria - 16-01-2004, 19:59

maciorka napisał/a:
Ja, gdy uslyszalem, ze Tiran jest zamkniety (a dokladniej , przeczytalem to w tym poscie), natychmiast zadzwonilem do biura podrozy, aby zmienic bilety bo sadzilem, ze siedzenie na Sharmie, gdy Tiran jest zamkniety jest bez sensu.

Byl zamkniety - a napisala to najpierw kolezanka Mania, ktora rowniez byla wtedy w Sharm.

maciorka napisał/a:
rzeczywistosc mija sie z tym co ludzie plotkuja, wymyslaja niestworzone historie (np. zona bala sie nurkowac na Tiranie, bo powiedzieli jej, ze zleciala sie tam cala masa rekinow, oczywiscie okazalo sie, ze tak nie jest).

Niestety i my slyszelismy takie informacje, nie pisalam o tym, aby nie siac niepotrzebnej paniki. Dobrze, ze to byly tylko plotki i mogliscie bezpiecznie nurkowac.

Tommy222 - 16-01-2004, 23:30

Miało Być całe wybrzerze zamkniete łacznie z Tiranem na 10 dni od 4-14 . Ale już piatego było otwarte. Co do rzeczy owszem samolot rozbił się 15 km od brzegu ale była pełnia i prąd do brzegu... Ja sam widziałem jak instruktorka wyłowiła niebieskie pudełko. Jeden z nurków zauwazył -"w takim pudełku podają posiłki podczas lotu egipskimi liniami....

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group