FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - El Greco oglasza upadlosc

Mania - 06-01-2004, 13:19
Temat postu: El Greco oglasza upadlosc
Kolejne biuro wozace nas do Egiptu upadlo.

http://info.onet.pl/849952,11,item.html
Mania

mariulo - 06-01-2004, 13:36

Nie smućmy się na zapas. Podobno AirPolonia, która lata dla AlfaStar nie płaci nikomu rachunków ( tak mówią na mieście :help: ). Może to oznaczać następna wpadkę wyjazdową.
Pozdrawiam
:asthanos:

nuras5 - 06-01-2004, 13:53

Coś ten Egipt robi się pechowy- chyba kupię sobie motolotnię i namiot :razz:
Pitt_M - 06-01-2004, 15:16

:lol: Ja kupiłem na luty dla 5 osób z "Eurotour" ciekawe czy jeszcze będzie istniał :roll:
Mania - 06-01-2004, 15:25

nuras5 napisał/a:
Coś ten Egipt robi się pechowy- chyba kupię sobie motolotnię i namiot :razz:

Wojteczku,
Namiotu nie potrzebujesz - cos ci tam zalatwie jak bedzie trzeba. W najgorszym razie u mojego przyjaciela na dachu bedziesz spal - a tam cieplo...... (w przeciwienstwie do Warszawy)
:lol: :lol: :lol:
Mania

Fantomas - 07-01-2004, 08:29
Temat postu: turyści winni upadku El Greco?
wydaje mi się, że umowy z biurami turystycznymi są skonstruowane tak, że turysta nie ma prawa odmawiać transportu środkami podstawionymi przez biuro, jeśli spełniają one międzynarodowe standardy.
a ponoć z samolotami flashair tak było.

na miejscu El Greco lub firmy ubezpieczeniowej pozwałbym turystów o zwrot poniesionych kosztów ich powrotu. i raczej miałbym sporą szansę na wygraną.

właściwie to tylko dobra wola biura sprawiła, że przedłużyli sobie urlop. nie mieli tak źle: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=4732531

nuras5 - 07-01-2004, 12:03
Temat postu: Re: turyści winni upadku El Greco?
Fantomas napisał/a:
jeśli spełniają one międzynarodowe standardy.
a ponoć z samolotami flashair tak było.


Chyba nie do końca, skoro Swajcaria zabroniła im latać na swoim terytorium :mrgreen:

Fantomas - 07-01-2004, 12:05

niektóre kraje mają inne normy, bardziej restrykcyjne.
nuras5 - 07-01-2004, 12:11

Mania napisał/a:
Namiotu nie potrzebujesz - cos ci tam zalatwie jak bedzie trzeba. W najgorszym razie u mojego przyjaciela na dachu bedziesz spal - a tam cieplo...... (w przeciwienstwie do Warszawy)
:lol: :lol: :lol:
Mania


Trzymam Cię za słowo :spoko: :mail; , chociaż na dachu,bez namiotu nieco obawiałbym się deszczu :pada: :ping:

Mania - 07-01-2004, 13:11

nuras5 napisał/a:
Trzymam Cię za słowo :spoko: :mail; , chociaż na dachu,bez namiotu nieco obawiałbym się deszczu :pada: :ping:


Deszcz... W Egipcie????? No co Ty.....
Bardziej Ci bedzie potrzeby duzy parasol chroniacy przed porannym slonkiem.
Mania
PS. Ale na motolotnie tez sie zapisuje - zabierzesz mnie?

jenny - 07-01-2004, 20:20

Mania napisał/a:
Deszcz... W Egipcie????? No co Ty.....

Tak ze trzy tygodnie temu w Dahabie był deszcz i nawet powódź, bo padało, aż dwie godziny.
Skutki usuwali do Bożego Narodzenia - sama widziałam. :)

Pozdrawiam
jenny

Sandii - 13-01-2004, 14:48

Mania napisał/a:
nuras5 napisał/a:
Trzymam Cię za słowo :spoko: :mail; , chociaż na dachu,bez namiotu nieco obawiałbym się deszczu :pada: :ping:


Deszcz... W Egipcie????? No co Ty.....
Bardziej Ci bedzie potrzeby duzy parasol chroniacy przed porannym slonkiem.
Mania
PS. Ale na motolotnie tez sie zapisuje - zabierzesz mnie?


bylem 4 razy w egiptowie
2 razy trafilem na deszcz
1 lalo przez dwa dni (w sharm byly takie kaluze ze nie dalo sie przejechac)
w dahab plynela rzeka i trzeba bylo przechodzic po kamieniach (nie bylo wtedy mostku)

Mania - 13-01-2004, 15:07

Bylam kilka razy i tylko raz trafil mi sie deszcz. W Sharmie padalo dwa dni w listopadzie...ale to tak naprawde byly 2 godziny w ciagu dnia. Chociaz trzeba przyznac, ze byla to sciana deszczu, a potem byly nie tylko kaluze, ale wrecz zapadal sie pod woda asfalt - kanalizacji przy drogach nikt nie buduje, bo na 2 dni w roku naprawde sie nie oplaca. Dlatego jesli nuras wybierze sie tam w okresie od lutego do listopada ma 100% gwarancji ze padac nie bedzie i mozna spac na dachu :mrgreen:
Mania


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group