| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE REKREACYJNE - Bryza - Hel
Adamoss - 06-01-2011, 13:16 Temat postu: Bryza - Hel Wybieram się w sobotę na Bryzę. Czy ktoś już był i zna szczegóły, tzn. gdzie najlepiej wystartować, czy nura zgłasza się w kapitanacie, u kogo. Aha, planuję wejść z plaży , podpłynąć z buta do boi i zejść na dół - ze skąpych opisów wynika, że nie ma z tym problemów Będę wdzięczny za każdą wskazówkę
piotrkw - 06-01-2011, 13:41
| Adamoss napisał/a: | | podpłynąć z buta do boi i zejść na dół - ze skąpych opisów wynika, że nie ma z tym problemów |
Tak z tym że na sobotę przewidywana siła wiatru to 14-16 węzłów , południowy, stan morza 4. ( Hel , Zatoka). ?????
| Adamoss napisał/a: | | Aha, planuję wejść z plaży , podpłynąć z buta do boi |
Sam? Tym bardziej bym sie zastanowił.
Pozdrawiam Piotr
juras93050 - 06-01-2011, 14:45
Jeśli masz zamiar nurkować z plaży to rozważ pogodę.
Informację na temat pogody dostałeś od kolegi PIOTRKW.
Z doświadczenia wiem że przy dużej fali (mieliśmy raz taką) samo dopłynięcie na miejsce gdzie jest boja ostrzegawcza jest nie lada problemem. Po dopłynięciu na miejsce jesteś już mocno zmęczony , a zostaje jeszcze nurkowanie i droga powrotna. Samo nurkowanie przy ładnej pogodzie i wejściu z plaży jest bardzo fajne.Przemyśl to dokładnie. Powodzenia.
Haw - 06-01-2011, 18:38
polecam
http://new.meteo.pl/
jak na razie nie wyglada tragicznie, wiatr N, ale sila akceptowalna - pytanie jaka bedzie fala. z morzem zartow nie ma .
lodu byc nie powinno, z tego co wiem boja obecnie jest oderwana, 27 grudnia byla jakies 4m od wraku, ale gdzie bedzie w sobote nie wiadomo .
parkowac najlepiej przed fokarium - dojazd do samego murku, w zimie nie powinno byc problemow z miejscem.ew. jesli chcesz, za 8 zl/h mozesz sobie wziac klucz do bramy z UG i zostawic auto na terenie UG - oszczedzasz w ten sposob sobie jakes 20-30m spaceru ze sprzetem.
POSEJDON26 - 06-01-2011, 20:49
http://www.augustyna.pl/prognozy/hel.php
klon - 06-01-2011, 21:49
| piotrkw napisał/a: | | Sam? Tym bardziej bym sie zastanowił. |
nie no - nie róbmy jaj
jedziemy z Nim - będzie zespół trójkowy
| piotrkw napisał/a: | | stan morza 4. |
no i tu może być problem - zobaczymy jak będzie... najwyżej odpuścimy
z resztą zdarzało się nam nie raz i nie dwa wyjeżdżać z Poznania przy złych warunkach na Zatoce a po przyjeździe było ok... odwrotnie też się zdarzało...
generalnie jakbyśmy się kierowali prognozami to nigdy byśmy z Poznania na Bałtyk nie wyjechali...
trudno najwyżej się piwa napijemy, prześpimy i wrócimy
...ciągnie nad Bałtyk...
pozdr
PawelW - 06-01-2011, 21:52
| klon napisał/a: | generalnie jakbyśmy się kirowali prognozami to nigdy byśmy z Poznania na Bałtyk nie wyjechali...
trudno najwyżej się piwa napijemy, przespimy i wrócimy |
właśnie tak ... wiele razy było ...
ja wyginam na koparki ...
klon - 06-01-2011, 22:02
| Haw napisał/a: | | parkowac najlepiej przed fokarium - dojazd do samego murku, w zimie nie powinno byc problemow z miejscem.ew. jesli chcesz, za 8 zl/h mozesz sobie wziac klucz do bramy z UG i zostawic auto na terenie UG - oszczedzasz w ten sposob sobie jakes 20-30m spaceru ze sprzetem. |
dzięki
fajnie byłoby jakby bojka była, słyszałem też coś o poręczówce... wiadomo jak ją znaleźć?
może, jakby za mocno wiało, da się pójść pod wodą...
[ Dodano: 06-01-2011, 22:05 ]
| PawelW napisał/a: | | ja wyginam na koparki ... |
myśleliśmy w sumie jeszcze o kamieniołomach, ale lód mnie trochę już nuży...
PawelW - 06-01-2011, 22:13
| klon napisał/a: | | ale lód mnie trochę już nuży... |
jak ja go kur....wa nie lubie , ogranicza i nie daje swobody
hubert68 - 06-01-2011, 22:15
Wybieram się na koparki w sobotę, może w niedzielę też (jeśli nie będę na Zakrzówku).
klon - 06-01-2011, 22:15
| PawelW napisał/a: | | jak ja go kur....wa nie lubie , ogranicza i nie daje swobody |
no z ust mi to wyjąłeś
życzę mimo to fajnych nurów
Haw - 06-01-2011, 22:28
| klon napisał/a: | | fajnie byłoby jakby bojka była, słyszałem też coś o poręczówce... wiadomo jak ją znaleźć? | wrak jest na lewo od domku z niebieskim dachem - mniej wiecej na wysokosci poczatku murku przy parkingu. odleglosc "w zatoke": troche za zakonczeniem falochronu (tam gdzie dno osiaga ok. 18m. z 6 do 18 jest spory spadek, potem mniejszy spadek o ile dobrze pamietam ciagnie sie na ok 25m).
| klon napisał/a: | | może, jakby za mocno wiało, da się pójść pod wodą... | pojsc nie problem, mysl lepiej jak wrocic, ma wiac N. chyba ze 1 samochod zaparkujecie w gdansku . 4 to tak na styk - bojowo ale sie da, zalezy tez jaki masz wor wzg. butli. sprawdz meteo przed wyjazdem - 12h prognozy sa dosc dokladne, im dalej do przodu tym wieksze prawd. odchylu. przy tym co jest obecnie mozna zaryzykowac wyjazd, jak sie pogorszy to bym odpuscil. ostateczna weryfikacja wiadomo na miejscu.
klon - 06-01-2011, 23:06
| Haw napisał/a: | | ma wiac N. |
mówisz o kierunku geograficznym czy nawigacyjnym? bo:
| piotrkw napisał/a: | | siła wiatru to 14-16 węzłów , południowy |
jeżeli nawigacyjny to N - to chyba nie będzie tak źle z powrotem?
[ Dodano: 06-01-2011, 23:17 ]
| Haw napisał/a: | | wrak jest na lewo od domku z niebieskim dachem - mniej wiecej na wysokosci poczatku murku przy parkingu. odleglosc "w zatoke": troche za zakonczeniem falochronu (tam gdzie dno osiaga ok. 18m. z 6 do 18 jest spory spadek, potem mniejszy spadek o ile dobrze pamietam ciagnie sie na ok 25m). |
dzięki za info - nie byłem jeszcze na Bryzie
Haw - 06-01-2011, 23:35
chyba slepne z wiekiem. oczywiscie wiatr ma byc S, czyli z poludnia na polnoc, wiec ryzyko faktycznie spada .
zastanawiam sie z tym niebieskim dachem. w logbooku mam jak wol zapisane ze na lewo, ale cos mi sie kolacze ze jednak w prawo. na pewno odchylenie od lini prostej jest niewielkie, ale nie traktuj podanego kierunku jako pewnika .
klon - 06-01-2011, 23:41
| Haw napisał/a: | | na pewno odchylenie od lini prostej jest niewielkie, |
fajnie - jeszcze raz wielkie dzięki
piotrkw - 08-01-2011, 21:20
Daj znać, dokąd trafiliście w tej mgle ??:)
Pozdrawiam Piotr
klon - 08-01-2011, 22:23
| piotrkw napisał/a: | | Daj znać, dokąd trafiliście w tej mgle ??:) |
witam
no były jaja... nie ze względu na mgłę - to później ...
płyniemy sobie fajnie do wielkiej bojki - jak się później kazało z napisem "Bryza wrak" - trwało to niespecjalnie długo - jakieś 10 min
dopłynęliśmy... kurczę ale fajnie jest boja... - kontrola, okejki i na dół... na 6m...
popływaliśmy jakieś 5 min i wynurzenie... co jest?
na szczęście zobaczyłem dużo mniejszą białą bojkę z butelki (dzięki dla tego, kto ją tam przyczepił) i okazało się, że bingo...
generalnie duża boja zdryfowała już jakieś dobre 50m od wraku - nie ma co się na nią kierować...
warunki:
temperatua 1 stopień, stan morza 1 może 2... prognozy się nie spełniły (znów wyszło, że dobrze, że je olaliśmy...)
wizura za to słaba - jakieś 4m
zabawa natomiast zaczęła się 40 min później - jak się wynurzyliśmy - zgłupiałem...
mgła jak cholera, że ledwo brzeg widać
jak podpłynęliśmy to się spociłem - szczęście, że nie zdecydowaliśmy się płynąć po dnie do brzegu... z morza przydmuchało kupę kry z jakimś gównianym lodowym "ryżem" - w sumie jakieś 50-60m przepychania się do brzegu...
łamanie zamarzającej kry, jak się na chwilę zatrzymałeś to ten "ryż" od razu zamarzał dookoła ciała... ja pierdziu... dopiero jak złapałem grunt pod nogami to zaświtała szansa na dojście do brzegu...
nie nie dawaliśmy rady z twinami i stejdżami... była jazda
Moja Monika waży 49kg a na plecach 2x12 plus z boku S80... twarda jest
w sumie walczylismy jakieś 30 min, ale i fajny nur był, a poza tym... i tak lepiej niż w pracy...
wchodziliśmy do wody z prawie czystym brzegiem - wyjście jak wyżej - warunki się zmieniły w 40 minut...
pozdrawiam
Adamoss - 09-01-2011, 12:14
Ja dodam od siebie tylko takie początkowe przemyślenie (moze potyem rozwinę je w jakiś przemyślany manifest )
'Bryza' miała byc atrakcją turystyki nurkowej, przyciagającą nurków maści wszelkiej. Pomysł dobry - w wielu miejsach topi się wraki dokładnie w tym samym celu. Niestety , jak narazie wykonanie polsko-urzędnicze : głośno przy przecinaniu wstęgi a potem wielka , czarna d.... Klon napisał o białej butelce (karnisterku) ledwo wystającej z wody. Gdyby stan morza był ciut większy g... byłoby ją widać. Na brzegu zero informacji o kierunku, zero opisu wraku. Nie wspomnę o jakiś stanowiskach do klarowania szpeju. Nie wiem jaki jest ruch na 'Bryzie' w tzw. sezonie ale sądzę, że miasto, gmina, osoba prywatna, whoever kto zakrżątałby się nieco przy temacie zrobiłby wiele dla promocji regionu, rozowju sportu nurkowego i siebie samego
| klon napisał/a: | | piotrkw napisał/a: | | Daj znać, dokąd trafiliście w tej mgle ??:) |
witam
no były jaja... nie ze względu na mgłę - to później ...
płyniemy sobie fajnie do wielkiej bojki - jak się później kazało z napisem "Bryza wrak" - trwało to niespecjalnie długo - jakieś 10 min
dopłynęliśmy... kurczę ale fajnie jest boja... - kontrola, okejki i na dół... na 6m...
popływaliśmy jakieś 5 min i wynurzenie... co jest?
na szczęście zobaczyłem dużo mniejszą białą bojkę z butelki (dzięki dla tego, kto ją tam przyczepił) i okazało się, że bingo...
generalnie duża boja zdryfowała już jakieś dobre 50m od wraku - nie ma co się na nią kierować...
warunki:
temperatua 1 stopień, stan morza 1 może 2... prognozy się nie spełniły (znów wyszło, że dobrze, że je olaliśmy...)
wizura za to słaba - jakieś 4m
zabawa natomiast zaczęła się 40 min później - jak się wynurzyliśmy - zgłupiałem...
mgła jak cholera, że ledwo brzeg widać
jak podpłynęliśmy to się spociłem - szczęście, że nie zdecydowaliśmy się płynąć po dnie do brzegu... z morza przydmuchało kupę kry z jakimś gównianym lodowym "ryżem" - w sumie jakieś 50-60m przepychania się do brzegu...
łamanie zamarzającej kry, jak się na chwilę zatrzymałeś to ten "ryż" od razu zamarzał dookoła ciała... ja pierdziu... dopiero jak złapałem grunt pod nogami to zaświtała szansa na dojście do brzegu...
nie nie dawaliśmy rady z twinami i stejdżami... była jazda
Moja Monika waży 49kg a na plecach 2x12 plus z boku S80... twarda jest
w sumie walczylismy jakieś 30 min, ale i fajny nur był, a poza tym... i tak lepiej niż w pracy...
wchodziliśmy do wody z prawie czystym brzegiem - wyjście jak wyżej - warunki się zmieniły w 40 minut...
pozdrawiam |
piotrkw - 09-01-2011, 12:20
No... ciesze się, że się szczęśliwie skończyło.
A wydawać by się mogło plaża, płytko, miasto w zasięgu wzroku.
Przypadek z mgłą miała kiedys trójka nurków koło mola w Orłowie. Płytko , wszędzie niedaleko , głębokośc żadna , max 6m pogoda dobra, powierzchnia wody jak stół. Po wynurzeniu ...... mleko i cisza . I dokąd teraz? Całę szczęscie jeden z nich przypomniał sobie o posiadanym małym kompasie i mapie "przed oczyma".
Ale z tym lodem ... Oba mola portowe tworzą formę pułapki, dobrze o tym pamiętać.
Pozdrawiam Piotr
[ Dodano: 09-01-2011, 12:27 ]
| Adamoss napisał/a: | | 'Bryza' miała byc atrakcją turystyki nurkowej, przyciagającą nurków maści wszelkiej. Pomysł dobry |
Ale wykonanie polskie. A latem jak chcesz podjechać bliżej samochodem to ...klops. A jak bedziesz się mocno starał to zarobisz mandat . Zamiast możliwości zaparkowania i przebrania się w "ludzkiej "odległości. ( nie mówię o budynkach UW , to w końcu nie zawsze możliwe) .
Pozdrawiam Piotr
klon - 09-01-2011, 12:33
z kompasem i nawigacją problemów nie było
ale:
| piotrkw napisał/a: | | Oba mola portowe tworzą formę pułapki, dobrze o tym pamiętać |
to mnie zaskoczyło - nie nurkowałem tam nigdy a tym bardziej zimą, z resztą - jak później o tym myśleliśmy to nie było nic takiego co bysmy dzisiaj zrobili inaczej - po prostu nic nie wskazywało na to, że ten lód się pojawi...
...no może poza tym, że zimę w Polsce teraz mamy...
inna kwestia, to ta, którą poruszył Adamoss wyżej - jak zwykle totalny brak zaplecza...
o ile potrafię zrozumieć sytuację nad jeziorem - no jezioro jest i tyle... wokół wraków zatopionych w IIWŚ - no są i już,
ale topili coś co w założeniu miało przyciągnąć nurków i co?... i gó...no - po co im toalety - niech sikają na wydmę będzie fajny klimat...
gdybyśmy nie popytali u właścicieli lokali oferujących noclegi przy ulicy Portowej to trzebaby nawodnić wydmę...
dalej w porcie - jest toaleta dla użytkowników portu i to jest fajne, ale Bryzę zatopili nie ma nic - nawet jakiegoś stołu do sklarowania sprzętu - chyba, że myśleli, że tam będą przyjeżdżać tylko wysikani freediverzy? - ... no to nie - spoko
ale co tam - przywyklismy do naszych polskich warunków - co to pierwszy raz?
dzięki za namiary - wraczek fajny, nur dał nowe doświadczenia - w sumie wyjazd super!
pozdrawiam
Syrenka_013 - 09-01-2011, 13:48
Chlopaki i Dziewczyno... Dobrze ze nic Wam sie nie stalo, bo to niebezpiecznie sie zrobilo... Pozdrawiamy z Budapesztu. Wlasnie skonczylismy nurki w Molnar Janos. Mozna sie ugrzac pod woda
klon - 09-01-2011, 17:33
| Syrenka_013 napisał/a: | | Wlasnie skonczylismy nurki w Molnar Janos. Mozna sie ugrzac pod woda |
ooo! - to zazdrość mnie zżera... Molnar... hmmm
co do zdarzenia - nie dawało mi coś spokoju... ciągle wydawało mi się, że jednak dałem ciała... (pisanie, że nie dało się tego przewidzieć... no nie wiem...)
po przemyśleniach jednak wydaje mi się, że możnabyło to przewidzieć...:
jadąc do Jastarnii widzieliśmy częściowo zamarzniętą Zatokę, jest odwilż i wiatr był od strony Zatoki...
mimo, że na horyzoncie (tym widocznym bo mgła się powoli nasuwała) nie było na morzu nic widać, możnabyło przewidzieć, że wiatr jednak coś przyniesie na falach
jako, że była odwilż... przywiał kawałki lodu, krę...
no nic... na przyszłość trzeba na główkę portu wyjść z lornetką... może przez nią byłoby coś więcej widać
dodam jeszcze, że nie było może strachu przed jakąś "Wielką Tragedią", ale kiedy na chwilę się zatrzymywałem i ta "kaszka" wokół mnie zamarzała, przed oczami stawał mi obraz moich stóp, które... powoli przestawałem czuć...
wiem, że z czasem ktoś by nas wyjął z tego lodu - w końcu to port w Helu a nie odludna Syberia..., ale ewentualne odmrożenia mogłyby się raczej nieciekawie skończyć...
tak na prawdę bałem się o palce stóp, których już nie czułem...
ogrzewanie może i fajne, ale chyba za cienkie skarpety założyłem...
dobra wystarczy
może ktoś to przeczyta i się nie zdziwi w przyszłości tak jak my
pozdrawiam
Haw - 09-01-2011, 20:35
Adamoss, nie wiem jakiej infrastruktury oczekujesz w PL styczniu . na bryze przyjezdni plywaja zwykle z szyprami, poza tym boja zawsze jest chyba ze ja sztorm zerwie, wtedy po zakonczeniu sezonu sztormowego ja wiaza. kibelki w cebuli sa dla wszystkich za stosowna oplata, dla uzytkownikow mariny sa bezplatne.
miasto zakupilo i zatopilo wrak, bazy nurkowe to interes przedsiebiorcow. nie oczekujesz chyba ze miasto bedzie baze prowadzic? wg mnie miasto ze swojej czesci sie wywiazalo prawidlowo.
piotrkw, w sezonie parkujesz przy samej plazy u wlasciciela na posesji za jakies 3 zl/h (pomiedzy fokarium a terenem UG). nie oczekuj, ze ktos pozwoli Ci wjechac samochodem na plaze...
wybaczcie slowa krytyki, ale uwazam ze niesprawiedliwie oceniacie sytuacje. jesli uwazacie ze baza na stale jest tam potrzebna i sensowna - gratuluje, wlasnie znalezliscie nisze rynkowa. zatem do dziela!
klon, ciesze sie ze obylo sie bez wiekszej draki .
klon - 09-01-2011, 21:16
| Haw napisał/a: | | wybaczcie slowa krytyki, ale uwazam ze niesprawiedliwie oceniacie sytuacje. jesli uwazacie ze baza na stale jest tam potrzebna i sensowna - gratuluje, wlasnie znalezliscie nisze rynkowa. zatem do dziela! |
spoko - każdy widzi temat z innego punktu siedzenia - normalnie korzystam z WC w cebuli a samochód parkuję w porcie za niewielką opłatą
z drugiej strony nurkowałem pierwszy raz i to się nasunęło - może faktycznie nie ma uzasadnienia do inwestycji...
od czasu do czasu temat "kibelkowy" wypływa na forum w różnych miejscach
...chyba taka moda...
| Haw napisał/a: | | klon, ciesze sie ze obylo sie bez wiekszej draki |
też się cieszę - trzeba wyciągać wnioski
pozdr
Adamoss - 09-01-2011, 21:19
| Haw napisał/a: | | Adamoss, nie wiem jakiej infrastruktury oczekujesz w PL styczniu |
- drewnianej, zadaszonej wiaty ze stołem na 5-10 twinów.
- 1 toi-toi
- 5 wydzielonych miejsc parkingowych
- tablice z opisem wraku
KONIEC. ŻADNEJ BAZY
Chodzi mi zatem o drobne ułatwienia dla działań , które 'Bryza' ma aktywizować.
UWAGA - miasto powinno pobierać za to opłaty. Zdziwko co ?
piotrkw - 09-01-2011, 21:40
| Haw napisał/a: | | w sezonie parkujesz przy samej plazy u wlasciciela na posesji za jakies 3 zl/h (pomiedzy fokarium a terenem UG). nie oczekuj, ze ktos pozwoli Ci wjechac samochodem na plaze... |
Przecież wiem gdzie parkuję chociaż w sezonie staram się omijać półwysep w całości )
I wiadomo, że nie na plażę, nikt tego nie oczekuje. Natomiast dla nurków właściwie na lądzie nie ma nic ( nawet tej wspomnianej tabliczki informacyjnej z topografią wraku.) A w powstaniu stanowiska Bryzy partycypowało miasto. Natomiast parking u prywatnego właściela na podwórku istnieje , dopóki będzie miał taki kaprys. Wiejska w sezonie zamknięta. Od strony portu MW wjazd dla mieszkańców i zakazy parkowania .
Tak jakby miasto zrobiło swoje , była reklama przy zatapianiu i więcej władz to nie interesuje. A mogłoby jeszcze trochę zarobić . Bo stanowiska dla stołów na sprzęt zajęły by miejsce kramu z laleczkami foczkami misiami i innym badziewiem. Stąd i opłata.
Ale mogłoby się nie kalkulować.
I wtedy to nasze pisanie na forum psu na budę się zda. Bo lepszy kram z foczkami.!!!
Pozdrawiam Piotr
Haw - 09-01-2011, 21:57
| Adamoss napisał/a: | UWAGA - miasto powinno pobierać za to opłaty. Zdziwko co ?
| bynajmniej. jasno i konkretnie. tylko czy ciec pobierajacy oplaty w styczniu zarobi chociaz na swoja pensje?
piotrkw - 09-01-2011, 22:01
| Haw napisał/a: | | tylko czy ciec pobierajacy oplaty w styczniu zarobi chociaz na swoja pensje? |
Nie zarobi , nawet na służbowy waciak i ocieplane gumofilce.
Pozdrawiam Piotr
pmk - 09-01-2011, 22:27
Miasto mogłoby pozyskać sponsorów, którzy w zamian za powierzchnię reklamową sfinansowaliby koszt tablicy informacyjnej i choćby "ławeczki". Taka infrastruktura byłaby bezobsługowa, więc kosztów eksploatacji praktycznie brak. Taki układ (tablica informacyjna + reklamy) często obserwuje się w przypadków planów miast, więc chyba działa dobrze.
Adamoss - 09-01-2011, 22:28
| Haw napisał/a: | | Adamoss napisał/a: | UWAGA - miasto powinno pobierać za to opłaty. Zdziwko co ?
| bynajmniej. jasno i konkretnie. tylko czy ciec pobierajacy oplaty w styczniu zarobi chociaz na swoja pensje? |
Tak jak pisze PiotrKW - nie zarobi napewno ? Ale :
- po pierwsze w sezonie zarobi na 3 pensje,
- po drugie poza sezonem (zimą) parking może otwierać tylko takim zabłąkańcom jak my stróż z UM lub palacz z kotlowni lub ochroniarz lub ktoś podobny w typie - to się nazywa optymalizacja kosztów,
- po trzecie są rozwiązania techniczne 21 wieku , drogie więc z duszą na ramieniu napiszę o bramce z parkometrem ale wiem, że pojechałem teraz
|
|