FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

CMAS/PADI/SSI/... - u kogo Technical/Extended Range ?

AdamP - 11-01-2011, 20:37
Temat postu: u kogo Technical/Extended Range ?
Jestem tu nowy więc na wstępie Witam i Pozdrawiam Wszystkich Nurasów.
Poszukuje instruktora/kursu do nurkowania technicznego na powietrzu z akcelerowaną dekompresją, najlepiej Technical w IANTD ale rozwazam również ITDA,TDI czy PSAI.
Do tej pory szkoliłem sie w CMAS ( m.in. P2** i PN2) ale pozostał niedosyt :bee;
Z przyczyn finansowo-logistycznych ( student ) na razie nie interesuje mnie Normoxic Trimix,
Ale okazuje sie że znalezienie instruktora IANTD robiącego kurs Technical nie jest takie proste :ping:
Ewentualnie jesli byłaby taka koniecznośc jestem gotów rozwazyc combo Adv
EANx + Technical/Extended Range.
ww kurs chciałbym zrobic w okolicach maja w Polsce
Pozdrawiam
AdamP

KowiKowi1979 - 11-01-2011, 22:22

Pomyśl jeszcze o NAUI ;-) Moja podpowiedź jest tendencyjna, bo byłem bardzo zadowolony z kursu Heliair. Jeśli chodzi o technicala w IANTD, to nie za bardzo jest sens tak robić. Zrób po prostu porządny kurs AdvEAN w IANTD i się roznurkuj, a jak wpadnie Ci w ręce lepsza kasa to od razu rób nTMX. Aha i moim skromnym zdaniem unikaj DSATu oraz CMAS u na szkoleniach tech ;-)))) a TDI będzie OK.
AdamP - 11-01-2011, 22:37

Dzięki a mógłbys napisac coś więcej o odpowiedniku Technicala/Extended Range w NAUI ?
Bo powiem szczerze że o tym systemie wiem niewiele a to co dostępne w necie to zazwyczaj głównie reklama.
Zresztą nie znam osobiście nikogo szkolonego w NAUI a o ww kursach IANTD i ITDA opowiadali mi ich uczestnicy.
Sęk w tym że na trimix póki co mnie nie stac, a nie chce robic kursu tylko po to zeby dostac plastik jak nie będe miał na mix do flaszek.
Co do DSATu nie musisz mnie ostrzegac, co do CMASu nie mam az tak złego zdania ale na razie nie interesuje mnie P3.
Zalezy mi natomiast na solidnym poznaniu technik dekompresji, ,,dekompresji w locie" i planowania gazów.
Będe wdzięczny za blizsze info nt kursów w NAUI ewentualnie o mpolecenie jakiegos instruktora z okolic Wawy
moze byc na priv
Pozdrawiam
AdamP

hubert68 - 11-01-2011, 23:31

Pomyśl o dobrym Adv. EAN w IANTD lub TDI (tu masz to rozbite na dwa kursy ale zwyczajowo robi się je razem), szczegóły na PW.
Miły Maciej - 12-01-2011, 08:24

A ja Ci polecam Extended Range w PSAI.
Na kursie Adv.EAN w IANTD masz sporo ograniczeń w stosunku do ER (limitowana dekompresja, jeden stage ze średnią frakcją tlenu) więc jeśli czujesz się na Ext. range i w dodatku nie chcesz wydawać zbyt wiele kasy to rób taki własnie kurs.

piotrkw - 12-01-2011, 08:44

AdamP napisał/a:
Poszukuje instruktora/kursu do nurkowania technicznego na powietrzu z akcelerowaną dekompresją, najlepiej Technical w IANTD


Może Łuki? Doświadczenie baaardzo duże.
http://centrum-nurkowe.pl...ical-diver.html
Maj , zatoka,( i tak pewnie do niej byś trafił) ..... zapytaj.

Pozdrawiam Piotr

AdamP - 12-01-2011, 09:00

A ja Ci polecam Extended Range w PSAI.
Na kursie Adv.EAN w IANTD masz sporo ograniczeń w stosunku do ER (limitowana dekompresja, jeden stage ze średnią frakcją tlenu) więc jeśli czujesz się na Ext. range i w dodatku nie chcesz wydawać zbyt wiele kasy to rób taki własnie kurs.

Może Łuki? Doświadczenie baaardzo duże.
http://centrum-nurkowe.pl...ical-diver.html
Maj , zatoka,( i tak pewnie do niej byś trafił) ..... zapytaj.

Pozdrawiam Piotr


Dzięki Chłopaki :beer3:

A juz się bałem połajanek jakie to nurkowanie na powietrzu jest niebezpieczne :bee;
Do tej pory myślalem głównie o IANTD, ale pomysle i o PSAI.
Czy ktoś wie dokladnie jaki przebeieg mają kursy Narcosis Management w tej organizacji?
Gdzieś słyszałem ( a może czytałem :co: ) że to głównie rozwiązywanie zadań na tabliczce pod wodą na docelowej glębokości i to w dodatku jako zadanie partnerskie
-partner nawala nie zaliczacie obaj.
Czy to prawda?

Miły Maciej - 12-01-2011, 09:29

AdamP napisał/a:
jakie to nurkowanie na powietrzu jest niebezpieczne

No bo jest niebezpieczne - własnie Narcosis Management powstał m.in. po to żeby odpowiedzieć sobie na pytanie jak bardzo niebezpieczne.
Z tego co wiem to kurs jest bardzo ciekawy i (z ćwiczeń) jest tam do wykonania cały szereg czynności w określonym czasie i na określonych głębokościach. Do wspomnianego przez Ciebie kursu ER bardzo rekomendowane jest zrobienie kursu Narcosis Management IV.
Co do instruktora to poczekaj jeszcze - napewno ktoś Ci sie zaoferuje - zapytaj Styx'a (IANTD) Ducha (PSAI) - z tego co sie orientuje obaj współpracują ze sobą no i sa z twojej okolicy, bo o to tez pytałeś. Nie wiem jak szkolą więc zakładam że na najwyższym poziomie :)

Aero - 12-01-2011, 09:53

akademia podwodna - TDI
kurs był całkiem ciekawy - polecam

Przemo_C - 12-01-2011, 09:57

Miły Maciej napisał/a:
A ja Ci polecam Extended Range w PSAI.
Na kursie Adv.EAN w IANTD masz sporo ograniczeń w stosunku do ER (limitowana dekompresja, jeden stage ze średnią frakcją tlenu) więc jeśli czujesz się na Ext. range i w dodatku nie chcesz wydawać zbyt wiele kasy to rób taki własnie kurs.

Po advean w IANTD zrobiłem dużo nurkowań (powietrze + ean50), zwykle ograniczeniem była ilość gazu (z rozsądnie planowanymi rezerwami) a nie limity deko.
Stojąc przed takim wyborem jak AdamP zadałbym sobie kilka pytań:
- z kim będę nurkował i jak oni nurkują?
- jak chcę planować deko (runtime, tabliczki, komputer, liczyć z głowy?)
- czy będę nurkował w zespole, czy solo?
- jak chciałbym w przyszłości nurkować (konfiguracja, procedury).
Następnie wytypowałbym kilku uznanych ludzi, którzy robią fajne nurkowania i szkolą, porozmawiałbym z nimi i z ich byłymi kursantami. Trzeba rozmawiać osobiście bo na forum opinie są zwykle bardzo ogólne i pozytywne, w realu wychodzą istotne detale.

styx - 12-01-2011, 09:59

Miły Maciej napisał/a:

...Co do instruktora to poczekaj jeszcze - napewno ktoś Ci sie zaoferuje - zapytaj Styx'a (IANTD) Ducha (PSAI) - z tego co sie orientuje obaj współpracują ze sobą no i sa z twojej okolicy, bo o to tez pytałeś. Nie wiem jak szkolą więc zakładam że na najwyższym poziomie :)


Ja jeszcze nie mam uprawnień do szkolenia na poziom TD=ER ;) Ale w maju kto wie...
Polecałbym jednakowoż jak przedpiszcy raczej nTMX, z powodów także logistyczno-plastikowych na przyszłość.

Duch z tego co wiem jest w jakimś meksyku zdrój...będzie w lutym.

~S

Miły Maciej - 12-01-2011, 10:01

Przemo_C napisał/a:
zwykle ograniczeniem była ilość gazu

Na kursie też ?? W IANTD masz dekompresję okreslona w standardach - max 15min (na kursie oczywiście bo o tym piszę)

AdamP - 12-01-2011, 10:18

Przemo_C napisał/a:
Miły Maciej napisał/a:
A ja Ci polecam Extended Range w PSAI.
Na kursie Adv.EAN w IANTD masz sporo ograniczeń w stosunku do ER (limitowana dekompresja, jeden stage ze średnią frakcją tlenu) więc jeśli czujesz się na Ext. range i w dodatku nie chcesz wydawać zbyt wiele kasy to rób taki własnie kurs.

Po advean w IANTD zrobiłem dużo nurkowań (powietrze + ean50), zwykle ograniczeniem była ilość gazu (z rozsądnie planowanymi rezerwami) a nie limity deko.
Stojąc przed takim wyborem jak AdamP zadałbym sobie kilka pytań:
- z kim będę nurkował i jak oni nurkują?
- jak chcę planować deko (runtime, tabliczki, komputer, liczyć z głowy?)
- czy będę nurkował w zespole, czy solo?
- jak chciałbym w przyszłości nurkować (konfiguracja, procedury).
Następnie wytypowałbym kilku uznanych ludzi, którzy robią fajne nurkowania i szkolą, porozmawiałbym z nimi i z ich byłymi kursantami. Trzeba rozmawiać osobiście bo na forum opinie są zwykle bardzo ogólne i pozytywne, w realu wychodzą istotne detale.



Juz odpowiadam:
ad.1: Najwięcej nurkowań i to tych najfajniejszych moim zdaniem wykonałem sam ( nie mam nic do nurkowań zespołowych ale nie zawsze mam z kim )

ad.2:do tej pory korzystam z Buhlmanna ( CMAS :ping: ) +Digital i póki co nie zanosi się na kupno komputera.

ad.3: nie jestem ortodoksem, choc staram sie iśc w kierunku ,,hogarthian"

No i właśnie dąże do wytypowania instruktorów którzy mogli by mnie przeszkolic.
Co do nurkowania na powietrzu to mam świadomośc zarówno ryzyka związanego zarówno z toksycznością tlenową jak i narkozą azotową, ale wiem że można nurkowac na powietrzu bezpiecznie w zakresie ...powiedzmy 50m i od tego sa te kursy :bee;

Pozdrawiam
AdamP

Przemo_C - 12-01-2011, 10:37

Miły Maciej napisał/a:
Na kursie też ?? W IANTD masz dekompresję okreslona w standardach - max 15min (na kursie oczywiście bo o tym piszę)

Faktycznie, ale z punktu widzenia jakości szkolenia jest to parametr bez znaczenia.

Wrócę do wyboru nauczyciela, ponieważ nurkuję w ramach małej grupy, w której szkolimy się u różnych ludzi, mamy możliwość wymiany szczerych opinii o kursach i porównania ich efektów. Wniosek jest prosty, najwięcej nauczysz się od dobrego nurka, takiego który robi nury jakie sam chciałbyś robić. Wśród nich na pewno znajdzie się dobry instruktor, który chce i potrafi przekazać maksimum własnych doświadczeń.
Mnie np. imponują takie akcje:
Grom
Tuna
Seahorse
I szukałbym instruktora który takie rzeczy robi.

BitPump - 12-01-2011, 11:16

AdamP napisał/a:
Z przyczyn finansowo-logistycznych ( student ) na razie nie interesuje mnie Normoxic Trimix,


W TDI można robić combo tj. Extended Range + Normoxic Trimix (o ile, oczywiście, instruktor ma uprawnienia na oba szkolenia). W takim rozwiązaniu:
a) nie płacisz drugi raz za kurs, który już zaliczyłeś,
b) dostajesz uprawnienia, które Cię interesują (ER),
c) dowiadujesz się dlaczego lepiej nurkować głębiej na trimiksie niż na powietrzu, nawet redukując liczbę nurkowań z uwagi na cenę gazu.

styx napisał/a:
Ja jeszcze nie mam uprawnień do szkolenia na poziom TD=ER Ale w maju kto wie...


Jak się przechrzcisz to możemy szybciej... :D

~BitPump

AdamP - 12-01-2011, 11:19

Przemo_C napisał/a:

Mnie np. imponują takie akcje:
Grom
Tuna
Seahorse
I szukałbym instruktora który takie rzeczy robi.


Spoko
tylko nijak to sie ma do mnie
Myślę że jeszcze długo nie pozwolę sobie na trimix (a już tym bardziej na takie nury)
nawet jak zrobię Normoxic Trimix to i tak będe w większości nurkował na powietrzu/nitroksie.

Wszystko fajnie tylko wymienieni instruktorzy w większości nawet jak mają uprawnienia Technical/Extended Range Instructor to nie szkolą do takich nurkowań, uznając powietrze za ,,Be i fuj" i ciągną od razu na trimix, na co mnie póki co nie stac ( nie chodzi o sam kurs tylko o późniejsze nurki na tmx ).
Zresztą odnoszę wrażenie że zdecydowana większośc nurkujących w zakresie 40-60 m. i tak robi to na powietrzu tylko jakoś nikt nie chce się do tego przyznac :ping:

Pozdrawiam
AdamP

Przemo_C - 12-01-2011, 11:27

AdamP napisał/a:
...Zresztą odnoszę wrażenie że zdecydowana większośc nurkujących w zakresie 40-60 m. i tak robi to na powietrzu tylko jakoś nikt nie chce się do tego przyznac :ping:

Pozdrawiam
AdamP

Chyba jednak nie. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że 40+ to już na tmx trzeba robić, tak robię i większość ludzi których znam też. Ale to moja perspektywa. :pa:

Miły Maciej - 12-01-2011, 11:43

Przemo_C napisał/a:
Miły Maciej napisał/a:
Na kursie też ?? W IANTD masz dekompresję okreslona w standardach - max 15min (na kursie oczywiście bo o tym piszę)

Faktycznie, ale z punktu widzenia jakości szkolenia jest to parametr bez znaczenia.


Wydaje mi się Przemek że jednak ma to wpływ na jakość bo albo robisz coś na serio albo tylko udajesz że nie możesz się wynurzyć. Zobacz na samo podejście do kursu Adv.EAN w róznych federacjach, w jednych jest to kurs rec który można zrobić z pojedyncza flaszką a w innych to już kurs techniczny. Podobnie jest z trimixem - tez mozna zrobić kurs rekreacyjnego tmx ... na pojedynczej butli ma sie rozumieć.

adalbert - 12-01-2011, 11:47

Może wejdź na stronę PSAI "narcosis menagment diver" - tam są główne założenia do nurkowania głebokiego na powietrzu (bardziej opłacają się kursy COMBO).
Level VI (72 ? m ) zrobisz tylko w USA.
Możesz też poszukać inst. PSAI w okolicach w których chcesz robić kurs (Instruktorzy).

Pozdro Adalbert

hubert68 - 12-01-2011, 12:02

AdamP napisał/a:
Zresztą odnoszę wrażenie że zdecydowana większośc nurkujących w zakresie 40-60 m. i tak robi to na powietrzu tylko jakoś nikt nie chce się do tego przyznac
Hm... może do mniejszości należę... W zeszłym roku spędziłem prawie 100 godzin pod wodą. Ilość minut na powietrzu: ZERO. I tylko nitroksy 32 (w praktyce pomiędzy 28 a 34 :-D ), 50, czysty tlen i trimiksy 21/35 i 18/45.
Wiem, że GUE bardzo rygorystycznie podchodzi do tego zagadnienia. Ale chciałbym Ci uświadomić, że GUE zaleca stosowanie trimiksów już poniżej 30 m a MOD dla 21/35 to 45 m. I myślę, że jednak poniżej 50 m mało kto nurkuje na powietrzu... U mnie wszystkie nurkowania głębsze niż powiedzmy 35 metrów w ubiegłym roku były nurkowaniami trimiksowymi.

Przemo_C - 12-01-2011, 12:12

Miły Maciej napisał/a:
Wydaje mi się Przemek że jednak ma to wpływ na jakość bo albo robisz coś na serio albo tylko udajesz że nie możesz się wynurzyć. Zobacz na samo podejście do kursu Adv.EAN w róznych federacjach, w jednych jest to kurs rec który można zrobić z pojedyncza flaszką a w innych to już kurs techniczny. Podobnie jest z trimixem - tez mozna zrobić kurs rekreacyjnego tmx ... na pojedynczej butli ma sie rozumieć.

No wiesz, ja na początku dużo udawałem, dopiero jak opanowałem technikę to robiłem następny krok. Na taki kurs mogą przyjść różni kandydaci i trzeba to brać pod uwagę, jesteś instruktorem, wiesz to lepiej ode mnie. W sumie to nie można porównywać kursów w oderwaniu od instruktora, to jest wg mnie kluczowe, można przecież zrobić świetny kurs w każdej organizacji, podobnie jak beznadziejny. Standardy mogą pomagać ale nic nie gwarantują. Trzeba wiedzieć czego się oczekuje i poszukać człowieka który to zrealizuje.

Jak się spotkamy to Ci opowiem jak moi dwaj koledzy przerwali kurs po pierwszym dniu bo instruktor nie spełnił oczekiwań.

HAJOWATHA - 12-01-2011, 12:23

Witam wszystkich

Pozwólcie, że dorzucę swoje trzy grosze do rozmowy.

AdamP. Proszę określ jakie głębokości już robiłeś na powietrzu.

Co do przyznania się, że nurkuję w zakresie do 60m na powietrzu to ja się przyznaję :-)

I znam mnóstwo osób które nurkują na powietrzu nawet na większe głębokości ode mnie.

Z racji kosztów związanych z trimiksem, tak jak ty, nie inwestowałem w tej rodzaj kursów.

Natomiast jeżeli chcesz posłuchać rady kolegi nurka weź pod uwagę, że nurkowanie na 60m na powietrzu wymaga długiego okresu przygotowawczego związanego z działaniem azotu pod ciśnieniem.

Pisałeś, że posiadasz P2. Z mojego doświadczenia wynika, że przeskok między głębokością 50-60m jest taki jak między 10 a 40m. I nie da się go wykonać na raz.
Dlatego takie nurki rób już nie sam ale z kimś kto ma pojęcie a przede wszystkim był już na takich głębokościach.

Pozdrawiam

Miły Maciej - 12-01-2011, 12:30

hehe - bardzo chętnie posłucham ;)
Z Waszą ekipą to w ogóle chyba instruktorzy mają ciężki kawałek chleba; no bo czego maja Was jeszcze nauczyć :)

AdamP - 12-01-2011, 12:35

HAJOWATHA

Mam na koncie kilka 50 ale w formie krótkich wind i w sumie sam nie wiem po co je robiłem ( zresztą dwa razy było to z zaprzyjaźnionym instruktorem ).
Widze ze temat nurkowania dekompresyjnego na powietrzu wzbudził ( czego sie zresztą obawiałem ) trochę niepotrzebnych emocji.
Ja naprawde nie chcę robic 70 na powietrzu ani bic rekordów Deep Air, nie mam tez w planie żadnych ,,ekspedycji" , wiekszośc moich nurkowań to takie 30-kilka do 40-kilku metrów w jeziorach.
Gdybym tylko mogł sobie na to pozwolic to wierz mi że pytałbym od razu o Trimix zwłaszcza jesli jest taka możliwośc, po za tym docelowo bede dążył do takich uprawnień, ale póki co zostaje powietrze.
Widze że powinienem inaczej zatytułowac temat ,,Kto mnie nauczy dobrze dekompresji?"
Wlaśnie dlatego że mam świadomośc z czym wiąże sie głębsze nurkowanie na powietrzu to szukam odpowiedniego instruktora, a nie wykluczam że za jakiś czas pojawie sie na kursie trimixowym :)

Pozdrawiam
AdamP

Przemo_C - 12-01-2011, 13:21

Miły Maciej napisał/a:
...Z Waszą ekipą to w ogóle chyba instruktorzy mają ciężki kawałek chleba; no bo czego maja Was jeszcze nauczyć :)

Ale pojechałeś :641: .
Zobacz te akcje, które wyżej wymieniłem - poza zasięgiem. To się nie kończy, nurkowanie jest jak "Moda na sukces", robisz coś i widzisz: "a, w następnym odcinku...".

mi_g - 12-01-2011, 13:31

Wracając jeszcze do organizacji i stopni to:
IANTD
Advanced EANx 42m, 1 gaz deco, krótka dekomprsja (15min)
Technical Diver 51 m, 2 g.d.
PSAI
Advanced Nitrox 45m, 1 g.d
Extended Range Nitrox 55m, 2 g.d.

Więc porównywnując IANTD Adv. z PSAI Ext. patrzy się na inne stopnie.

hubert68 - 12-01-2011, 13:33

Przemo_C napisał/a:
Zobacz te akcje, które wyżej wymieniłem - poza zasięgiem. To się nie kończy, nurkowanie jest jak "Moda na sukces", robisz coś i widzisz: "a, w następnym odcinku...".
No Przmku trafiłeś w samo sedno! A do tego tak dowcipnie, że właśnie oplułem laptopa :ping:
styx - 12-01-2011, 14:15

mi_g napisał/a:
Wracając jeszcze do organizacji i stopni to:
IANTD
Advanced EANx 42m, 1 gaz deco, krótka dekomprsja (15min)
Technical Diver 51 m, 2 g.d.
PSAI
Advanced Nitrox 45m, 1 g.d
Extended Range Nitrox 55m, 2 g.d.

Więc porównywnując IANTD Adv. z PSAI Ext. patrzy się na inne stopnie.


Porównujesz coś starego.

Technical w IANTD to 54m nie żeby to było bardzo istotne ale...
~S

KowiKowi1979 - 12-01-2011, 18:42

hubert68 napisał/a:
Wiem, że GUE bardzo rygorystycznie podchodzi do tego zagadnienia. Ale chciałbym Ci uświadomić, że GUE zaleca stosowanie trimiksów już poniżej 30 m a MOD dla 21/35 to 45 m. I myślę, że jednak poniżej 50 m mało kto nurkuje na powietrzu... U mnie wszystkie nurkowania głębsze niż powiedzmy 35 metrów w ubiegłym roku były nurkowaniami trimiksowymi.


Hubert, ale nie każdy ma kasę na ciągłe robienie miksów, zwłaszcza 18/45. Nie mówię, żeby walić non stop 65m na powietrzu, ale na miłość boską, posiedzieć na fajnym wraku w Chorwacji, dajmy 45m 30 min BT, to można na powietrzu i dwóch gazach deco (dla bezpieczeństwa i treningu). Grunt, żeby robić to z głową, umieć zaplanować takiego nura i w razie fuckupu poradzić sobie pod wodą. Ja i mój portfel lubimy powietrze i nitroxy. ;-) Pozdrawiam Cię! KOWI

hubert68 - 12-01-2011, 18:55

KowiKowi1979 napisał/a:
ale na miłość boską, posiedzieć na fajnym wraku w Chorwacji, dajmy 45m 30 min BT, to można na powietrzu i dwóch gazach deco
Można. Jasne. To że zrezygnowałem z powietrza to mój świadomy wybór. Ale byłem na powietrzu na 43 m, tak, że wiem, o czym mówisz :ping: Ale wolę tmx, w końcu, jak mawiała jedna moja koleżanka - kto bogatemu zabroni?

Przypomina mi się jedna usłyszana (od jednego z jej bohaterów, "z pierwszej ręki") opowieść, jak chłopcy nurkowali na powietrzu na głębokim wraku, byli zachwyceni wspaniale zachowanym działem i torpedami, tak że następnego dnia postanowili tam wrócić na trimiksie (bo chcieli posiedzieć dłużej, porobić zdjęcia itd.). No i wtedy dokładnie zwiedzili całkiem dobrze zachowany kuter.... rybacki.

styx - 12-01-2011, 19:17

To jak w "Wojnie Trappa" pewnie było
TomekP - 12-01-2011, 22:21

hubert68 napisał/a:
No i wtedy dokładnie zwiedzili całkiem dobrze zachowany kuter.... rybacki.


Jak myślisz które nurkowanie było lepsze, dało więcej wrażeń? Ja bym obstawiał że to pierwsze :P :)

hubert68 - 12-01-2011, 22:42

Plotek napisał/a:
Jak myślisz które nurkowanie było lepsze, dało więcej wrażeń? Ja bym obstawiał że to pierwsze
To ja już wolę te cztery lampki martini na pusty żołądek... taniej i bezpieczniej :beer:
tomasz3city - 12-01-2011, 22:43

Hej.
Pewnie się narażę, kilku nurasom, ale trudno raz się żyje ( dyskusja taka ciekawa, że nie mogę się powstrzymać )

Cytat:
Czy ktoś wie dokladnie jaki przebeieg mają kursy Narcosis Management w tej organizacji?

info poszło na pw!

hubert68 napisał/a:
Cytat:
I myślę, że jednak poniżej 50 m mało kto nurkuje na powietrzu...


He he, to się usmiałem :ping:

poniżej 50 m to może rzeczywiście niezbyt dużo - tylko Ci krzórzy mają uprawnienia no i wszycy inni ktrórzy nie mają ( ale pewnie chetnie by zrobli gdyby byli młodsi heheh)

KowiKowi1979 napisał/a:
Cytat:
ale na miłość boską, posiedzieć na fajnym wraku w Chorwacji, dajmy 45m 30 min BT, to można na powietrzu i dwóch gazach deco

hubert68 napisał/a:
Cytat:
Można. Jasne.


Powiedziałbym raczej - nawet trzeba, bo gdzie jak nie np w Chorwacji poćwiczyć i się nie nudzić i przy tym jeszcze sobie krzywdy nie zrobić ...???
A to własnie dla...
KowiKowi1979 napisał/a:
Cytat:
(dla bezpieczeństwa i treningu)




J
Cytat:
ak się spotkamy to Ci opowiem jak moi dwaj koledzy przerwali kurs po pierwszym dniu bo instruktor nie spełnił oczekiwań (dla bezpieczeństwa i treningu)


Widocznie byli to Twoi koledzy, świadomi, ktorzy już nurkują na podobnym poziomie, albo od dłuższego czasu robią wszystko aby do takiego poziomu dojść.

Zazwyczaj jest tak jak własnie z załozycielem tematu.
Jesli jest zacięty to dojdzie swego ( pojdzie do wody następne sto razy poxniej przemysli to jeszcze jakieś 50 x ) i zacznie robić kurs na poziomie, a jesli nie to zrobi jakieś kombo i TMX za niewielką doplatą w 1 weekend - tak sie nanurkuje na podczas P 1. :buuu: ( bo jak tu sie szkoolić jak poziomu się nie trzyma heheh )

Czy zastanawialiście sie kiedyś dlaczego w MON - kurs młodszego nurka jest rozpisany na 6 miesięcy codziennych zajęć( 5 dni w tygodniu od 8.00- 14.45 ???????? ( choć wcale nie mówię że po szkoleniu wszyscy są mistrzami świata) w skręcaniu śrubek może i tak...

KowiKowi1979 - 12-01-2011, 23:18

Tak jak Hubert napisał, wszystko kwestia kasy, jaką można wydać na gazy. Ja tam lubię oglądać Sparmanna czy Wildschutz na powietrzu, za to nie pchałbym się bez TMX na głębokie wraki Bałtyku lub jaskinie z trudnymi warunkami.

PS> Z tym treningiem i bezpieczeństwem chodziło mi o 2 gazy deko. Nawet na nury wymagające tylko ean 50 wolę dodatkowo zabierać tlen. Po pierwsze lepiej się odsycam, po drugie każda okazja do pożonglowania stejdżami jest dobra dla treningu, po trzecie w razie utraty któregoś z gazów mam jeszcze drugi i nie muszę się męczyć na "plecowym". No i partnerowi też coś się może wysypać podczas nura ;-)

tomasz3city - 13-01-2011, 00:00

a mi także o toleracje azotówki i dzialania pod jej wplywem
mi_g - 13-01-2011, 08:22

AdamP pytasz o Extended Range/Technical a masz PN2. Do tej pory wydawało mi się ze PN2 to ciut wiecej niż PSAI/IANTD Adv. Nitrox. Nie masz limitów dotyczących ilości gazów deco i czasu dekompresji. Myslalem że ukończenie takiego kursu oznacza posiadnie umiejętności i wiedzy pozwalającej na dekompresę z kilkoma gazami. Właściwie gdyby nie limit głębokości to byłby bardziej porównywalny z Extended Range/Technical. Może się mylę bo nie znam osob z PN2 i nie wiem do końca co na takim kursie jest.
Do tej pory rozumiałem że kursy Extended Range/Technical uczą jak sprawnie psługiwać się wiloma gazami deco (w dwóch lub więcej stejdzach) i planowac na nich dekompresje - poszerzenie limitu głębokości to dodatek, bo jak to napisał
tomasz3city napisał/a:
He he, to się usmiałem
poniżej 50 m to może rzeczywiście niezbyt dużo - tylko Ci krzórzy mają uprawnienia no i wszycy inni ktrórzy nie mają ( ale pewnie chetnie by zrobli gdyby byli młodsi heheh)

podkreślenie moje :-)

AdamP - 13-01-2011, 12:28

mi_g napisał/a:
Do tej pory wydawało mi się ze PN2 to ciut wiecej niż PSAI/IANTD Adv. Nitrox


Bo ( przynajmniej teoretycznie ) tak jest.
Dlatego ja nie pytam o kurs Advanced Nitrox tylko o Technical/Extended Range czyli głębokiego nurkowania na powietrzu z dekompresja akcelerowaną EAN/tlen.
Nie mam zamiaru się rozwodzic nad tym czy kurs PN2 to dobry kurs czy nie...
( w moim przekonaniu dobry choc jak i reszta szkolenia CMAS w dzisiejszych czsach dośc specyficzny )
mi_g napisał/a:
Może się mylę bo nie znam osob z PN2 i nie wiem do końca co na takim kursie jest.


info ze strony KDP:
PŁETWONUREK NITROKSOWY KDP/CMAS 2 stopnia (PN2)

Zakres szkolenia:
Uczestnik kursu zdobywa wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne umożliwiające bezpieczne nurkowanie w aparatach o obiegu otwartym z użyciem mieszanin nitroksowych w wodach otwartych oraz umiejętności pozwalające na użycie czystego tlenu i nitroksu w procedurach dekompresyjnych.

Przebieg szkolenia:
Wykłady (6 godzin) oraz zajęcia praktyczne (6 godzin) w ciągu 2-ch dni szkoleniowych, w tym 3 nurkowania nitroksowe w zestawach 2-butlowych i 1 butlą boczną w wodach otwartych (1 nurkowanie z użyciem do dekompresji tlenu lub nitroksu z zawartością tlenu powyżej 40%) w zakresie głębokości odpowiednich do posiadanych uprawnień KDP/CMAS. Minimalny czas każdego nurkowania 20 min, maksymalne ciśnienie parcjalne tlenu w mieszaninie podstawowej - 1.4 bara, a w mieszaninie dekompresyjnej - 1.6 bara.

Uprawnienia:
nurkowanie w aparatach oddechowych o obiegu otwartym z wykorzystaniem mieszanin nitroksowych o zawartości do 40% tlenu (max. ppO2 - 1.6 bara) w zakresie głębokości określonych dla posiadanego stopnia wyszkolenia KDP/CMAS,
stosowanie na przystankach dekompresyjnych butli bocznych z czystym tlenem i mieszaninami nitroksowymi z zawartością tlenu powyżej 40%.

Uprawnienia może i podobne (pomijając limit głębokości), natomiast róznice w szkoleniu z pewnością
duże.

p.s. po rozmowach z forumowiczami i po ich radach coraz bardziej skłaniam się ku pójściu na kurs Normoxic Trimix w którejś z organizacji technicznych.
a później i tak będe nurał głównie na powietrzu.
Ceny prawie te same co na Extended Range, uprawnienia większe.
Zresztą zauważyłem że w ostatnio odchodzi sie od kursów Extended Range/Technical i nie są już nawet wymagane nigdzie w dojściu do pełnych uprawnień trimixowych.

Pozdrawiam
AdamP

tomasz3city - 13-01-2011, 14:52

Cytat:
i nie są już nawet wymagane nigdzie w dojściu do pełnych uprawnień trimixowych.



może i nie są u niektórych instruktorów, ale z takim który ich nie robił raczej bym nie wchodzil do wody.... :ping:

hubert68 - 13-01-2011, 15:08

tomasz3city napisał/a:
może i nie są u niektórych instruktorów, ale z takim który ich nie robił raczej bym nie wchodzil do wody....
Ja bym nie wszedł z nikim, kto tego bezwzględnie wymaga. Po co mam robić sobie dziury w mózgu powietrzem, jak stać mnie na trimiks? Nie nurkuję na powietrzu...
nurkot - 13-01-2011, 16:16

AdamP napisał/a:
Widze że powinienem inaczej zatytułowac temat ,,Kto mnie nauczy dobrze dekompresji?"
Wlaśnie dlatego że mam świadomośc z czym wiąże sie głębsze nurkowanie na powietrzu to szukam odpowiedniego instruktora


no cóż.
każdy promuje swoje doświadczenia. swoich instruktorów.

ponieważ Twoje podejście jest bbb. podobne do mojego, to nie mogę nie zaproponować mojej ścieżki. :ping:

moim zdaniem porządny kurs Technical IANTD u porządnego instruktora, który najpierw nauczy Cię porządnie podstaw i który wie o co chodzi z dekompresją jest b. dobrym rozwiązaniem.

ważne gdzie i z kim chcesz robić nurkowania, jak pisali poprzednicy.
jeśli głęboko i ciekawie - to Bałtyk (jeśli tam lubisz nurkować oczywiście) oraz instruktor tam szkolący.

ważne by: dobrze, porządnie szkolił, nie olewał.
miał doświadczenie z głębokimi nurkowaniami.
miał dużą wiedzę o dekompresji, zwłaszcza jeśli nie masz ochoty wydać kilku porządnych tysięcy na porządny komputer. a nawet jeśli wydasz, to dekompresja na tym poziomie wymaga naprawdę wiedzy a nie wciskania tylko guzików.

wszystkie te kryteria spełnia na pewno Paweł Poręba, szkolący w Jastarni, w bazie Andrzeja Sali.

Po tym kursie na pewno: będziesz pewniejszy pod wodą, fajniej Ci się będzie nurkować, nauczysz się bbb dużo praktycznie i teoretycznie i... będziesz miał dużo swobody w wyborze dalszej ścieżki, gdyż kursant dostaje narzędzia i możliwości a wybór co z nimi zrobi należy do niego. i to mi się u Pawła najbardziej podoba.

a jeszcze dwa słowa dlaczego IANTD Technical dla kolegi...
otóż - ten jeden kurs daje całkiem fajne uprawnienia - nury do 51m + dwa gazy dekompresyjne.
czyli właściwie nie używając tmx, możesz robić wszystko, a dla ludzi, którzy "tmx jeszcze nie" (z różnych przyczyn, najczęściej finansowych) jest to naprawdę super opcja.
i chyba najprostsza zamiast combo różnych organizacji.
natomiast głębiej (niż te 50+) na powietrzu robi się już ryzykowniej, zwłaszcza z powodu tlenu, ale i tak jak niektórzy zauważyli - teraz jest modne "nie nurkować głęboko na powietrzu" czyli raczej się nie przyznawać, ale może to i lepiej? w sumie zdecydowanie mniej ludzi ma teraz ochotę na rekordy w stylu 80m,90m,100m na air. i chwała Panu <uff>

poza tym IANTD to najstarsza organizacja techniczna i raczej z takim plastikiem nie powinieneś mieć problemów nigdzie, choć ostatnio rzeczywiście mało kto przejmuje się plastikami, natomiast kursów powstaje coraz więcej...
ot, zagwozdka.

pozdrawiam wszystkich :roz:

ps. a Ty Hubert nie strasz dziurami w mózgu z powietrza! lepiej dziurami z alkoholu można postraszyć. a zresztą - nurkowanie w ogóle nie jest zdrowe ;)

Miły Maciej - 13-01-2011, 16:34

No popatrz Hubert - to ja głupi cały czas myslałem że to własnie azot jest dla człowieka bardziej naturalnym gazem niz hel ...

[ Dodano: 13-01-2011, 16:52 ]
To pewnie spisek terrorystów że tyle tego trującego, wstretnego azotu rozpylili w atmosferze ;)

hubert68 - 13-01-2011, 17:16

To ja klasyka JJC przypomnę: każde kolejne 15 m głębokości na powietrzu, to jak wypicie kolejnego martini na pusty żołądek.
Co do dziur w mózgu - ile razy, po powietrznych nurkowaniach, byliście zmęczeni, senni? To są subkliniczne objawy DCS. W przypadku głębokich nurkowań dekompresyjnych dominującymi objawami DCS są objawy neurologiczne, czyli właśnie uszkodzenia mózgu lub rdzenia...

AdamP - 13-01-2011, 17:27

nurkot napisał/a:
ponieważ Twoje podejście jest bbb. podobne do mojego, to nie mogę nie zaproponować mojej ścieżki.

moim zdaniem porządny kurs Technical IANTD u porządnego instruktora, który najpierw nauczy Cię porządnie podstaw i który wie o co chodzi z dekompresją jest b. dobrym rozwiązaniem.


nurkot napisał/a:
ważne by: dobrze, porządnie szkolił, nie olewał.
miał doświadczenie z głębokimi nurkowaniami.
miał dużą wiedzę o dekompresji, zwłaszcza jeśli nie masz ochoty wydać kilku porządnych tysięcy na porządny komputer. a nawet jeśli wydasz, to dekompresja na tym poziomie wymaga naprawdę wiedzy a nie wciskania tylko guzików.

wszystkie te kryteria spełnia na pewno Paweł Poręba, szkolący w Jastarni, w bazie Andrzeja Sali.


Konkretnie na konkretne pytanie !!!

Wcale nie jestem wrogiem timixu ale uważam że w moim porzypadku jeszcze nie teraz.
Wiele osob ostrzega mnie przed zwiększaniem głębokości czy nurkowaniem na powietrzu w ogóle ( nawet plycej niz 30m. )
...a jednocześnie nie widzi nic ... w przechodzeniu z nurkowań typu AdvEANx (z limitowaną dekompresją do powiedzmy 40 m.) od razu do nurkowań normoxic trimix na 60-kilka metrów z nielimitowanym deco...

Nie nurkowałem jeszcze na tmx ale wiem że sam nawet najdoskonalszy mix nie zastapi umiejetności, wiedzy, doświadczenia .......i obycia z głebokością.

Pozdrawiam
AdamP

Miły Maciej - 13-01-2011, 17:29

To ja napiszę co widzę:
czytając Twoje posty Hubert odnoszę wrażenie że dziury w mózgu mogą też być wywołane oddychaniem TMX 21/35 na głebokości 40m

Każdy robi jak uważa, ale dla mnie to ma tyle sensu co odpalanie peta studolarówka ...

hubert68 - 13-01-2011, 17:46

Miły Maciej napisał/a:
tając Twoje posty Hubert odnoszę wrażenie że dziury w mózgu mogą też być wywołane oddychaniem TMX 21/35 na głebokości 40m

Każdy robi jak uważa, ale dla mnie to ma tyle sensu co odpalanie peta studolarówka ...
Czymś Cię obraziłem Maćku, że Ty obrażasz mnie?

Wiesz akurat dzisiaj dowiedziałem się, że w zupełnie innej organizacji niż GUE, która generalnie akceptuje nurkowania powietrzne, też nie dopuszcza się do nurkowania na powietrzu poniżej 30 m, tylko, że w jaskiniach. Napisałem, każdy nurkuje jak uważa, ja wybrałem jedno, Ty drugie. Uzasadnienie mojego wyboru jest proste i logiczne, związane jest ze zmniejszeniem ryzyka DCS, uzasadnienie głębokich nurkowań powietrznych z tego co widzę jest także proste i logiczne, tylko że wyłącznie finansowe...

maran - 13-01-2011, 19:22

hubert68 napisał/a:
Uzasadnienie mojego wyboru jest proste i logiczne, związane jest ze zmniejszeniem ryzyka DCS,


Hmmm ja tam się nie znam ale twierdzisz że robiąc powiedzmy 40 metrów na tmx jest bezpieczniej pod względem DCS niż to samo nurkowanie na powietrzu?
Przecież nie dość że nasycasz się azotem to jeszcze helem. To skąd te powiedzenie że hel nie wybacza tak łatwo błędów jak azot.

beroduar - 13-01-2011, 19:36

maran napisał/a:
Hmmm ja tam się nie znam ale twierdzisz że robiąc powiedzmy 40 metrów na tmx jest bezpieczniej pod względem DCS niż to samo nurkowanie na powietrzu?

Może z powodu zjawiska kontrdyfuzji?

tomasz3city - 13-01-2011, 20:26

nurkot napisał/a:
Cytat:
poza tym IANTD to najstarsza organizacja techniczna


:ping:
''IANTD - Najstarszą federacją prowadzącą szkolenia techniczne jest IANTD utworzone na początku lat 80. w USA przez Dicka Rutkowskiego.'' wikipedia



Z tego co wiem to Hal Watts W 1970 roku napisał pierwszy manual do Extended Range Deep Diving dla instruktorów i pewnie jeszcze wczesniej też coś było co smialo można przypisać nurkowaniu technicznemu np nurki wykonywane przez US NAVY gdy R. Workman w połowie lat 60–tych, prowadził badania nad dekompresją (U.S. Navy Experimental Diving Unit)

Ale popieram Cię Nurkot - na bałtyku i nigdzie indziej, a co to będzie czy jakis technikal czy cos innego bez róznicy.
Może przypomnę, ale z instruktorem moża się umówć także na nurki a nie na plastic!!!!

Miły Maciej - 13-01-2011, 21:22

hubert68 napisał/a:
Czymś Cię obraziłem Maćku, że Ty obrażasz mnie?

Oczywiście, że nie - przepraszam Hubert.
Poniosło mnie bo trudno mi po prostu pojąć dlaczego człowiek taki jak Ty, ze wszystkimi atrybutami do samodzielnego i wolnego rozumowania, nakłada sobie takie karby i co najdziwniejsze sugerujesz innym (często niedoświadczonym) takie stereotypy typu:
jak automat to jedynie apeks, jak nurkować to nigdy na powietrzu a niech ktoś nie daj Boże zapyta o jacket który sobie właśnie kupił to zgadnij co mu powiesz ... ?
albo lepiej: niech padnie pytanie z serii "jaka pianka do Egiptu" - odpowiedź Huberta : - "tylko i wyłącznie suchy skafander powłokowy bo inaczej się utopisz"

A najbardziej mnie przeraża że Ty Hubercie chyba naprawdę w to wszystko wierzysz. Nie mam żadnych złych intencji, jeśli w jakiś sposób Cię obraziłem to wybacz, nie było to moim zamiarem.

hubert68 - 14-01-2011, 11:58

maran napisał/a:
Hmmm ja tam się nie znam ale twierdzisz że robiąc powiedzmy 40 metrów na tmx jest bezpieczniej pod względem DCS niż to samo nurkowanie na powietrzu?
Pomimo wszystko tak. Oczywiście, głównym czynnikiem powodującym wprowadzenie przez niektóre federacje tak "płytko" TMX (zamiast EAN 32, nie zamiast powietrza! dla powietrza i TMX 21/35 PP O2 jest oczywiście takie samo), jest chęć obniżenia PP O2 w fazie dennej (tak, by nie przekraczało 1,2) i zmniejszenie ryzyka toksyczności mózgowej ale hel jest gazem "szybkim", o niskiej gęstości, co w efekcie powoduje także szybsze odsycenie tkanek, więc jeżeli coś konkursowo spieprzysz, to "wybaczy" mniej niż azot ale jeśli nie, to jesteś bezpieczniejszy. Natomiast, jeśli porównamy nurkowania powietrzne i nitroksowe, to oczywiście nitroks jest "bezpieczniejszy" właśnie pod kątem DCS.

Miły Maciej napisał/a:
jak automat to jedynie apeks
Sam mam jeden Scubapro więc nie tylko, piszę też np. często bardzo dobrze o Posejdonach, z których zrezygnowałem świadomie zrezygnowałem, podaję ich wady i zalety...
Miły Maciej napisał/a:
jaka pianka do Egiptu" - odpowiedź Huberta : - "tylko i wyłącznie suchy skafander powłokowy bo inaczej się utopisz"
Nie, nie tylko powłokowy. Ale także takie rozwiązanie jest dobre. Maćku propaguję rozwiązania DIR. Nie jako jedyne słuszne. Ale wg mnie najlepsze. I tak, w to wierzę. Dlatego już na poziomie OWD szkolę DIR-owo, bo taki sposób nurkowania sprawdzi się u każdego nurka. Ale nie jest to sposób jedyny, z czego zdaję sobie sprawę.
Syrenka_013 - 14-01-2011, 12:50

AdamieP polecam NAUI - Majkiego :ping:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group