FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Nie kopać nurkujących!

maczaty - 11-02-2004, 10:36
Temat postu: Nie kopać nurkujących!
...i nie strzelac do pianisty :-)

Zarty zartami, ale moje watpliwosci sa w swej istocie dosc sieriozne. Do rzeczy: na jednej ze stron nurkowych czytalem z wypiekami na polikach opisy rodzimych akwenow i ostrzylem sobie pletwy na nury "w przyszlosci". Czytam ci ja czytam, az tu nagle autor lojalnie ostrzega, ze tu i owdzie autochtoni potrafia zapuscic do wody kabel z pradem celem pozyskania kolacji.

Poniewaz moje wedkarskie doswiadczenia ograniczaja sie do spontanicznego polowu ryb za pomocą moskitiery ;) nie bardzo wiem, jak silnym pradem (V/A) potrafi kopac kolezenstwo z brzegu i w jakim stopniu/w jakim promieniu moze to sie okazac krzywdzace dla osoby nurkujacej.

Rad bym poznac Wasze spotrzezenia na ten temat, zanim dam sie komus ugotowac na twardo :piss:

kristofkow - 11-02-2004, 21:28

oprócz nurkowania param sie tez wedkarstwem ale nigdy nie zastanawiałem sie co by było gdyby ? wiem jedno jak kłusuja to robią to w nocy nie w dzień a co z reszta to poprostu nie zastanawiałem się nad tym tematem ale rzeczywiscie jest to temat bardzo niebezpieczny dla nurków bo przeciez nie raz sie słyszy ze jakiś kłusol został porażony pradem na śmierc podczas połowu!!! -tym że sposobem
wiec napiecie i natężenie tego pradu jest tez pewnie smiertelne dla nurka znajdujacego sie w zasiegu tego prądu
jednak z tego co sie oriętuje to nie V jest problemem ale natężenie tego pradu !!! jak sie tylko czegoś dowiem konkretnego od razu napisze!!!
pozdrowionka

Krzychu - 12-02-2004, 08:38

Napisz, napisz, bo napedziliście mi stracha koledzy. Jak to człowieczek nieswiadomy może być szczęśliwy, a teraz ... z woltomierzem i amperomierzem do zbiornika?
maczaty - 12-02-2004, 10:55

Wlasnie... Jak to napisal moj kumpel w pracy maturalnej z polskiego,

Cytat:
ten problem narasta

:mrgreen:

Wczoraj nawiedzil mnie kolega wedkarz, ale ideowy i sam pradem nie uderza. Pytam go jak dziecko ojca, gdzie pp klusownicy zaopatruja sie w niezbedne ampery. No i jest dosc posepna teoria, ze wykorzystuja w tym celu lokalne linie przesylowe itp. slupy wkopane w ziemie... :angryfire:

Zawodowcem w tej materii nie jestem, ale jawi sie to grozniej niz radziecka grzalka :shock:

kristofkow - 12-02-2004, 15:07
Temat postu: kopanie prądem
witam wiec co na dzień dzisiejszy sie dowiedziałem to :

Porażenie prądem elektrycznym, groźny skutek działania prądu elektrycznego na żywy ustrój w wyniku przepływu prądu przez ciało włączone bezpośrednio w obwód lub pośredniego wpływu łuku elektrycznego.
Zależnie od rodzaju prądu, napięcia, czasu i drogi przepływu, może wywołać w ustroju różne zmiany fizyczne, chemiczne i biologiczne, tj.: oparzenia, zaburzenia elektrolitowe i zaburzenia czynności poszczególnych układów.
Najgroźniejsze są zaburzenia biologiczne układów decydujących o życiu, objawiające się utratą przytomności, niewydolnością oddechową lub bezdechem, zatrzymaniem krążenia, najczęściej z powodu migotania komór (w wyniku podrażnienia układu bodźcotwórczo-przewodzącego) przy rażeniu prądem przemysłowym lub z sieci miejskiej.
Po uwolnieniu człowieka od działania prądu elektrycznego postępowanie wg zasad reanimacji. Jedną z postaci porażenia prądem jest porażenie piorunem.
Szansa ratunku poszkodowanego szybko spada w miarę upływu czasu. W pierwszej minucie po porażeniu istnieje 98% szans uratowania życia, po 3 minutach – 40%, po 5 minutach – 25%, a po 8 minutach – już tylko 5%.

AGREGATY DUŻEJ MOCY
Agregaty w przedziale mocy od 630 do 2000 kVA występują w wersji otwartej, zamkniętej wyciszonej lub w zabudowie kontenerowej.
AGREGATY MAŁEJ MOCY
Są to nowoczesne jedno- i trójfazowe zespoły prądotwórcze o mocy od 0,8 do 20 kVA
NAPIECIE W LINIACH ENERGETYCZNYCH
Od 110 kV do 750 kV


teraz tylko jak te napiecia rozchodza sie w wodzie i na ile trzeba sie ich bac!!! ale bede grzebał dalej i napewno cos dorzuce na ten temat
jak widac te napiecia wcale nie sa małe i coraz bardziej mi sie to nie podoba!!!!
pozdrawiam!!! kristofkow

t0m1 - 12-02-2004, 15:15

ja kiedys widzialem typkow, ktorzy na lodce mieli duzy akumulator, cewke i dlugie kable :evil:
kristofkow - 12-02-2004, 15:48

t0m1 napisał/a:
ja kiedys widzialem typkow, ktorzy na lodce mieli duzy akumulator, cewke i dlugie kable :evil:


tak zwana FAZA w zypełności nieszkodliwa dla ludzi tego nie ma sie co bac
używają tego hodowcy karpi na to związek rybacki wystawia pozwolenia (działalnośc gospodarcza) i jest to dopuszczone gdyż nie zabija ryb tylko na czas włonczenia pradu paraliżuje je! a człowiek nie odczówa zadnego rażenia prądem( z tego co mi wiadomo)

bann - 12-02-2004, 17:30

a jak wyobrazacie sobie drodzy koledzy klusownikow korzystajacych z lokalnych linni przesylowych? co ciagna kable po wodzie do najblizszego slupa?
razenie musi sie odbywac przy pomocy agregatu, w zaleznosci od zasobnosci finansowej towarzystwa bedzie to cichszy/bardziej ekonomiczny albo glosniejszy/wiecej spalajacy :]
z tego co wiem to razenie owszem odbywa sie skutecznie, ale na stosunkowo male odleglosci
niemniej kiedys najadlem sie porzadnie strachu nurkujac w nocy, kiedy zobaczylem kolo siebie zwisajacy w toni kabel, najszybsze wynurzenie w moim zyciu :] okazalo sie ze to tylko zamocowanie od boi dla zaglowek

lobster - 12-02-2004, 19:00

simar napisał/a:
a jak wyobrazacie sobie drodzy koledzy klusownikow korzystajacych z lokalnych linni przesylowych? co ciagna kable po wodzie do najblizszego slupa?


No wlasnie. Mniejszy klopot to kupic granat na stadionie.

czarnulka - 12-02-2004, 20:30

:-D no to napędziliście mi stracha,niechciałabym dopieścić sie pradem(wole z facetem :oops: ),a moze tak szklana klatka hermetycznie zamykana,nie namaka i nie przewodzi prądu,hmm tylko jak tu w takich warunkach nurac?
:?:
,

t0m1 - 12-02-2004, 21:31

granaty to popularna metoda polowu w Albanii
i do tego efektownie wyglada, jak sie oglada z brzegu :mrgreen:

ukusek - 12-02-2004, 21:42

Ciekawe czy nurko0wanie w suchym coś by pomogło?? :???:
kristofkow - 12-02-2004, 22:29

ukusek napisał/a:
Ciekawe czy nurko0wanie w suchym coś by pomogło?? :???:


a okolice twarzy tam wcale nie jest sucho!!! :mrgreen: :roll:

czarnulka - 12-02-2004, 23:32

taa ,w suchym...miejscu chyba.Ale lepiej zakładajmy ze nic takiego nie spotka nas,zresztą po co sie dodatkowo stresować?? :mrgreen:
maczaty - 13-02-2004, 09:10

Ja tam jednego jestem pewien - przez kilkaset lat chwiejnej panstwowosci narod nasz opanowal sztuke kombinowania w stopniu, rzeklbym, makgajwerystycznym... :22: Lapownictwo i gorzelnictwo to nie jedyne dyscypliny, w ktorych lud znad Wisly osiagnal mistrzostwo; energetyka, meta_lurgia i pokatne strzelectwo maja sie rownie dobrze... :mrgreen:

Badzmy czujni i w terenie nie lekcewazmy pozornie sielankowego widoczku pastuszka, z mozolem targajacego pastucha (zwlaszcza elektrycznego).

:mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group