| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
HYDE PARK - wyciachane
Kriss - 23-02-2004, 18:35 Temat postu: wyciachane
Tommy222 - 23-02-2004, 22:28
Proszę o "wyciachanie " tego postu do działu "Inne". Jest to nie pierwszy zupełnie nie merytoryczny post Krissa w tym dziale ja mam tego dość. Chce czytać o nurkowaniu nie o przemyśleniach Krissa. Proszę Adminów i Moderatorów o przejrzenie postów w tym dziale i wywalenie nie merytorycznych..
Tomasz Strugalski - 23-02-2004, 23:22
| Gosia napisał/a: |
faktycznie porównując teraz widzę różnice |
proszę wyjaśnić o jakie różnice chodzi
pozdrowienia
Strugalski
Tomasz Strugalski - 24-02-2004, 00:29 Temat postu: Re: jak odpowiadać na pytania - system Strugalskiego !
| Kriss napisał/a: | | zmienia się post główny - co niewątpliwie jest odpowiedzią na postawione pytanie |
Nigdy nie zmieniałem postu głównego. Nie wiedziałem nawet, że istnieje taka techniczna możliwość. Dopiero Pański tekst mi to uświadomił. Chyba jednak nie zdecyduję się z niej skorzystać, uważam bowiem, że jest ona trochę nie fair.
Jeżeli chodzi o pytania, na które rzekomo nie odpowiadam - to pragnę podkreślić, że wielokrotnie już wyjaśniałem o co chodzi i po prostu nie mam już siły robić tego jeszcze raz. Ale zrobię, aby okazać dobrą wolę.
Jeśli ktoś zadaje pytanie sformuowane nieprawidłowo pod względem logicznym - niech wie, że na takie pytanie nie sposób odpowiedzieć. Przykłady: "dlaczego nie lubisz płetwonurków PADI?" - nie sposób odpowiedzieć na to pytanie ponieważ ja lubię płetwonurków PADI. Inny przykład: "dlaczego narzucasz innym ludziom jak mają nurkować?" - ponieważ nie narzucam nikomu niczego niemożliwa jest odpowiedź na pytanie "dlaczego narzucam?". Inny przykład :"dlaczego uważasz, że PADI jest gorsze od CMAS?" - nigdy tego nie napisałem , nie mogę odpowiadać na to co ktoś sobie uroił. Faktem jest natomiast, że niektóre programy CMAS (tj. programy niektórych kursów nurkowych) są merytorycznie lepsze od jakichkolwiek innych na rynku. Potrafię to udowodnić i udowodnię, tak jak obiecałem, w odcinku 9. Zainteresowanych proszę o cierpliwość.
Pytających o kwestie związane z techniką nurkowania zapraszam na kursy nurkowania. Pytających o sprawy prywatne zapraszam na priv. Pytających o kwestie wyjaśnione w poście głównym zapraszam do staranniejszej lektury postu głównego.
Osobną grupę stanowią osoby które, np tak jak pan panie Kriss, zadają "pytania" będące de facto próbą sprowokowania awantury. "Pytania" takie nie są tak naprawdę żadnymi pytaniami - mają tylko na celu rozpoczęcie słownej przepychanki, czyli po prostu kłótni. Bardzo wielką wagę przykładam do tego, aby wszelkie takie próby starannie ignorować. Zależy mi bowiem na tym, żeby wszyscy zrozumieli, że Strugalski chce zgody między nurkami i federacjami. Ci zaś, którzy go prowokują - chcą awantury. Dlatego Strugalski sprowokować się nie da.
Choć bowiem jest oczywiste, że są nurkowie lepiej i gorzej wyszkoleni - nie wolno jednak nikomu robić zarzutu z tego, że należy do pierwszej z tych grup. Fakt, że płetwonurkowie CMAS są wyszkoleni lepiej niż płetwonurkowie innych federacji wynika z tego, że podczas kursów wykonują oni więcej trudnych ćwiczeń niż płetwonurkowie innych federacji - nie zaś z widzimisię Strugalskiego. Fakt ten można przecież łatwo sprawdzić czytając programy szkoleń. Oczywiście to jeszcze nie oznacza, że pozostali płetwonurkowie mniej zasługują na szacunek. Fakt jednak, że są wyszkoleni gorzej - pozostaje faktem. Zależy mi bardzo na zgodzie między nurkami i federacjami - jednak nie za wszelką cenę. Gdyby miała to być zgoda kosztem mówienia kłamstw - to ja takiej zgody nie chcę. Teza, że wszyscy jesteśmy tacy sami - jest kłamstwem. Są wśród nas lepsi i gorsi, silniejsi i słabsi, mądrzejsi i głupsi - kto tego nie widzi, ten ma problem. Ale to jego problem.
Ze sportowym pozdrowieniem
Szef szkolenia klubu płetwonurków Active Divers PTTK
Tomasz Strugalski
nuras5 - 24-02-2004, 09:16
Jak dało się zauważyć, staram się bronić prawa Strugała do wygłaszania własnych poglądów, bez względu na to czy się z nim zgadzam, ale na ten post muszę odpowiedzieć.
Panie TS -czy nie posługujesz się zbytnimi uproszczeniami?
Sam kurs jeszcze o niczym nie świadczy[ a szczególnie jego program].
Jest jeszcze coś co się nazywa "szkolenie własne" - jak sądzisz, kto jest lepiej wyszkolony- płetwonurek CMAS, który po kursie ma, np. roczną przerwę i wchodzi do wody, czy płetwonurek PADI, który po kursie zrobił 40 nurów, z czego 25 poświęcił na doskonalenie technik nurkowych?
Mają odpowiednie -równe stopnie- P*i OWD
A może chodzi Ci o to ,że CMAS ma wyższe wymagania w czasie kursu i egzaminu? Tylko niezbyt zręcznie się wypowiadasz?
Ale to nie świadczy o wyszkoleniu nurków -tyle że w ten sposób rozpocząłbyś kolejną wojenkę CMAS v. PADI
Mania - 24-02-2004, 10:38
Kochani
W istocie ten watek nie powinien byc w tym dziale i nie zamykajac go przenosze go do Dzialu Inne, OK?
W razie jakiegos szalonego protestu przywroce go, chociaz rzeczywiscie nie powinien on tutaj byc. Podobnie zamierzam zrobic z wszystkimi innymi postami z tego dzialu, ktore nie mieszcza sie w jego formule.
sorki, ale mysle, ze tak bedzie lepiej.
Mania
Kriss - 24-02-2004, 12:13
Tomasz Strugalski - 25-02-2004, 14:37 Temat postu: przemyślę
| nuras5 napisał/a: | Jak dało się zauważyć, staram się bronić prawa Strugała do wygłaszania własnych poglądów, bez względu na to czy się z nim zgadzam, ale na ten post muszę odpowiedzieć.
Panie TS -czy nie posługujesz się zbytnimi uproszczeniami?
Sam kurs jeszcze o niczym nie świadczy[ a szczególnie jego program].
Jest jeszcze coś co się nazywa "szkolenie własne" - jak sądzisz, kto jest lepiej wyszkolony- płetwonurek CMAS, który po kursie ma, np. roczną przerwę i wchodzi do wody, czy płetwonurek PADI, który po kursie zrobił 40 nurów, z czego 25 poświęcił na doskonalenie technik nurkowych?
Mają odpowiednie -równe stopnie- P*i OWD
A może chodzi Ci o to ,że CMAS ma wyższe wymagania w czasie kursu i egzaminu? Tylko niezbyt zręcznie się wypowiadasz?
Ale to nie świadczy o wyszkoleniu nurków -tyle że w ten sposób rozpocząłbyś kolejną wojenkę CMAS v. PADI |
Dziekuję za te uwagi. Przemyślę je. Nowej wojny nie chcę. Prawdę zamierzam mówić nadal, czy to się komu podoba, czy nie. Jeśli zaś chodzi o posługiwanie się uproszczeniami i zręczność wypowiedzi - to przyznaję, że jeszcze niejednego będę się musiał w tym względzie nauczyć. Jestem oficerem nie politykiem, nie uczono mnie jak docierać do opinii publicznej. Uczono mnie raczej jak brać ją krótko za pysk ale OCZYWIŚCIE ani mi w głowie nie postała absurdalna myśl o sięgnięciu do tych metod. PRZYSIĘGAM
Pozdrowienia
Strugalski
Kriss - 25-02-2004, 17:09
waldo - 26-02-2004, 20:37 Temat postu: Re: przemyślę
| Tomasz Strugalski napisał/a: | | [...] Jestem oficerem nie politykiem, nie uczono mnie jak docierać do opinii publicznej.[...] |
Marketing to trudna sztuka
|
|