| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FOTOGRAFIA I FILM - Poradzcie jaka cyfrowke wybrac
rzakol - 24-02-2004, 18:11 Temat postu: Poradzcie jaka cyfrowke wybrac Chcę kupić aparat cyfrowy ale nie wiem jaki wybrać?
Chciałem abyście doradzili coś. Planuje przeznaczyć 3000-4000PLN.
waldo - 24-02-2004, 19:41
Olympus C5050 z obudową PT-015 lub C5060 z obudową PT-020.
Bardzo dobre aparaty o ogromnych możliwościach.
Jeżeli zdecydujesz się na C5060 to obudowa PT-020 posiada gniazdo dla zewnętrznej lampy błyskowej TTL.
grzegorz sierak - 25-02-2004, 13:29
Osobiści odradzam 5050 - stary model, już nie oferowany na rynku.
Dobre rozwiązania posiada Sony dla modelu P8/P10/P12 - obudowa + lampa do fotografii podwodnej.
Minolta Xt - małe i poręczne - też ciekawe.
Warto też popatrzeć na obudowy alternatywne (np. EwaMarine) - tanie i nie ograniczają wyboru aparatu w tak dużym stopniu.
kryzys - 25-02-2004, 16:11
Cześć Rzakol,
Jeśli myślisz o cyfrówce do zdjęć pod wodą to zdecydowanie polecam Olympusa C-5060 i obudowę PT-020.
Aparat ma kilka rozwiązań szczególnie przydatnych dla nurka fotografa:
- szeroki obiektyw !!!
- duże macro !!!
- możliwość włożenia dwóch kart pamięci !!! (sam zobaczysz jak szybko pod wodą kończy się wolna pamięć)
- wyprowadzone na zewnątrz przyciski zmieniające nastawy bez konieczności wchodzenia w menu !!!
- możliwość podłączenia lampy zewnętrznej.
Nie polecam "ewa-marine" jeśli to ma być fotografowanie a nie zabawa.
zapraszam na moją stronę:
http://republika.pl/buchowiczkrzysztof/index2.htm
waldo - 26-02-2004, 21:39
| grzegorz sierak napisał/a: | Osobiści odradzam 5050 - stary model, już nie oferowany na rynku.
Dobre rozwiązania posiada Sony dla modelu P8/P10/P12 - obudowa + lampa do fotografii podwodnej.
Minolta Xt - małe i poręczne - też ciekawe.
Warto też popatrzeć na obudowy alternatywne (np. EwaMarine) - tanie i nie ograniczają wyboru aparatu w tak dużym stopniu. |
C5050 jest w ofercie już od ok. 15 miesięcy ale nadal jest w sprzedaży. Jeżeli miałeś go kiedykolwiek w rękach, to powinieneś wiedzieć, że jest to jeden z najlepszych modeli kompaktów cyfrowych do podwodnej fotografii, jaki do tej pory został wyprodukowany. Po dokupieniu konwertera szerokokątnego i iluminatora sferycznego + lampy błyskowe TTL, zestaw taki z powodzeniem nadaje się do profesjonalnej fotografii. Tryb supermakro i doskonały balans bieli dopełnia bardzo dobre parametry.
C5060 jest rozwinięciem i następcą (?) modelu C5050, posiada znacznie ciemniejszy obiektyw, ale w zamian oferuje m.in dużo szerszy kąt widzenia obiektywu, lepszy AF, szybszą reakcję na naciśnięcie spustu migawki, gniazdo TTL w obudowie podwodnej.
Ale nadchodzi już C8080 ...
Sony P8/P10 (P12 ???) są to bardzo proste kompakty, które nadają się do okazjonalnej fotografii przypowierzchniowej. Nie pozwalają na manualne sterowanie parametrami ekspozycji i nie potrafią współpracować z zewnętrznymi lampami błyskowymi, a lampa wbudowana nie nadaje się do fotografii podwodnej. Lampa halogenowa oferowana przez Sony, w wodach np. morza Czerwonego w ogóle się nie sprawdza.
Testowałem wiele modeli "Sony" i poza F717 są to aparaty dla ... mas.
Jeżeli chodzi o obudowy typu "miękkiego", to są najtańszą alternatywą, ale nadają się tylko do fotografii przypowierzchniowej i są całkowicie ... "nierozwojowe".
Dorota i Wojtek - 26-02-2004, 23:33
W ciągu całego roku odwiedza nas bardzo wielu nurków wyposażonych w różne modele aparatów cyfrowych.
Staramy się podglądać wszystkich podwodnych (i nie tylko) fotografików. Z w miarę obiektywnych opnii (nie bierzemy pod uwagę tych, którzy wolą nie widzieć minusów swojego sprzętu czy nie zauważać innych modeli) wynika, że wiele osób wybiera Olympus'a jako firmę. Model - to zdecydowanie C5050.
Jak w każdym innym modelu, tak i w 5050 możemy doszukać się pewnych "błędów". Patrząc na możliwości, a w konsekwencji efekty pracy z tym aparatem, ma on zdecydowanie więcej plusów niż minusów.
Za to ostatnie uważamy przede wszystkim doskonałe makro oraz możliwość zastosowania kilku różnych kart.
Minusem są dla nas pewne rozwiązania ergonomiczne: np. przy fotografi lądowej i zastosowaniu paska, ten ostatni może niezauważenie przesuwać pokrętło "on-off" i włączać nam aparat... Ciasne rozmieszczenie przycisków sterujących na obudowie podwodnej aparatu może budzić obawy - jaki będzie komfort obsługi w np. suchych rękawicach...?
Plusem jest z pewnością możliwość zastosowania całego osprzętu z jego poprzednika 4040 (konwertery, lampy itp).
Nie bez echa pozostaje cena aparatu oraz jego podwodnej obudowy (PT-015) - naszym zdaniem to ona w połączeniu z doskonałymi parametrami przyciąga najbardziej potencjalnych nabywców...
...a jeżeli chodzi o małe aparaciki, które możemy schować w dłoni - nie jest to naszym zdaniem najlepsze rozwiązanie do fotografii podwodnej.
Podobne doświadczenia mamy jeżeli chodzi o worki "Eva- marine". Pozwalają one co prawda zabrać aparat pod wodę, ale na tym kończą się ich zalety...
Kryzys jakiś czas używał tego "sprzętu" - będzie pewnie najlepszym źródłem informacji.
Nasza opinia:
dopóki na rynku nie pojawi się kompakt na tyle szybki, żeby konkurować z lustrzankami, C-5050 jest jednym z najlepszych dostępnych rowiązań .(5060... 8080... )
Rzakol - proponujemy pogadać z osobami, które zrobiły dużo zdjęć aparatami, które bierzesz pod uwagę. Jeżeli zainteresuje Cię 5050 to na forum autorytetami są dla nas Kryzys i Waldo. Jak do tej pory, bazując na ich opiniach nie zawiedliśmy się ani razu...
waldo - 27-02-2004, 01:06
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | dopóki na rynku nie pojawi się kompakt na tyle szybki, żeby konkurować z lustrzankami, C-5050 jest jednym z najlepszych dostępnych rowiązań .(5060... 8080... ) |
Od kilku lat fotografuję różnymi aparatami cyfrowymi, w tym również lustrzankami cyfrowymi i zastanawiałem się już wiele razy nad przewagą lustrzanki cyfrowej, nad dobrym kompaktem w obudowie podwodnej. Lustrzanka ma ogromną przewagę w jakości rejestrowanego obrazu - element światłoczuły formatu APS daje doskonałej jakości obraz, z niewielkimi szumami. Kompakty posiadają jak na razie, malutkie CCD ( maksymalnie 2/3" ) generujące duże szumy i jakość nie jest najwyższych "lotów" (najnowszy C8080 z 8 Mpikselową matrycą może okazać się porażką podobnie jak Sony F828). Drugim elementem dającym przewagę, jest wysoka jakość wymiennej optyki ( w tym superszerokokątnej), która w połączeniu z dobrym CCD/CMOS pozwala na naświetlenie/wydruk wysokiej jakości odbitek. Przewaga byłaby zapewne większa, gdy nie fakt, że obecne lustrzanki (nie dotyczy profesjonalnych body z pełnowymiarowym CCD) mają przelicznik ogniskowej x1.5 lub x1.6 i kąt widzenia zastosowanego obiektywu zostaje znacznie ograniczony.
I tutaj kończy się przewaga lustrzanki
Przewaga kompaktu :
- możliwość wygodnego kadrowania na wyświetlaczu LCD - aktualne lustrzanki ( wyjątkiem jest Olympus E-20) pozwalają kadrować jedynie w oparciu o wizjer TTL - należy się "przyklejać z maską do obudowypodwodnej. Firma Contax wprowadziła co prawda na rynek specjalny LCD, odczytujący obraz z wizjera TTL, ale jest to urządzenie dodatkowe i nie sposób je schować do dedykowanej obudowy podwodnej.
- możliwość używania funkcji zoom z poziomu obudowy podwodnej i zakładanie/wymiana konwerterów pod wodą - w lustrzance na określony typ obiektywu musimy zdecydować się przed zamknięciem obudowy i dopasować do niego iluminator.
- możliwość przejścia w tryb makro (z poziomu obudowy) - posiadając lustrzankę, przed zanurzeniem musimy zdecydować się na typ obiektywu - jeżeli wybierzemy obiektyw makro, to całe nurkowanie będzie pod znakiem makrofotografii.
- konwerter szerokokątny z iluminatorem sferycznym (firmy Inon), pozwala na uzyskanie szerszego kąta widzenia w kompaktach cyfrowych niż lustrzanki cyfrowe typu APS - jedynie profesjonalne lustrzanki Kodak DCS14n i Canon 1Ds posiadają pełnowymiarowe matryce i nie zostaje w nich zawężony kąt widzenia obiektywów.
- znacznie większa głębia ostrości. Niewielkich rozmiarów matryca, która daje gorszą jakość obrazu, w tym przypadku staje się znacznym atutem - wymusza stosowanie obiektywów o znacznie ktrótszych ogniskowych, co w konsekwencji pozwala na uzyskanie znacznie większej głębi ostrości.
- cena aparatu kompaktowego + obudowy podwodnej jest znacząco niższa niż lustrzanki (+ komplet obiektywów) wraz z obudową i wymaganym iluminatorem (płaskim lub sferycznym).
Wyżej wymienione wady/zalety, dotyczą TYLKO fotografii podwodnej.
Dorota i Wojtek - 27-02-2004, 06:36
Waldo - wydaje nam się, że kwestia ustawień obiektywu jest dostępna w pełnym zakresie jego pracy.
Co prawda nie wkładalismy nigdy żadnej cyfrowej lustrzanki w obudowę, ale "zwykła" lustrzanka zanurzona w obudowie Ikelite, daje pełen zakres funkcji aparatu i obiektywu - mylimy się?
Pewnym rozwiązaniem jeżeli chodzi o "stałe ustawienie" zoom'u jest zastosowanie obiektywu o zmiennej ogniskowej (wszystkie ruchome części pracują w jego wnętrzu - więc wymiar zewnętrzny pozostaje stale taki sam).
Piszemy to w oparciu o pracę ze "zwykłym" Nikonem 90x i obudową Ikelite - w takim zestawieniu praktycznie wszystkie funkcje są dostępne pod wodą.
Nie wiedzieliśmy za to o "częściowej dostepności" planu na wyświetlaczu w cyfrowej lustrzance - czy możesz to rozwinąć?
waldo - 27-02-2004, 10:09
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Waldo - wydaje nam się, że kwestia ustawień obiektywu jest dostępna w pełnym zakresie jego pracy.
|
Tak to jest jak się o 1 w nocy pisze posty - myślałem o jednym a pisałem po czymś innym
Oczywiście macie rację - miałem na myśli obiektywy o różnych ogniskowych np. superszerokokątny lub makro - rodzaj użytego obiektywu oraz iluminatora, należy wybrać przed zamknięciem obudowy. W kompaktach można zakładać/wymieniać konwertery pod wodą. Już poprawiam błąd w swojej informacji.
| Dorota i Wojtek napisał/a: | Nie wiedzieliśmy za to o "częściowej dostepności" planu na wyświetlaczu w cyfrowej lustrzance - czy możesz to rozwinąć?
|
W obecnie oferowanych lustrzankach cyfrowych, LCD służy TYLKO do przeglądania wykonanych zdjęć i obsługi menu. Nie można na nim włączyć podglądu kadrowanego obrazu, tak jak to ma miejsce w kompaktach cyfrowych. Wyjątek stanowi lustrzanka cyfrowa Olympus E-20 (bez wymiennej optyki) z półprzeźroczystym lustrem.
Problem tkwi właśnie w lustrze, które przekazując obraz do wizjera TTL, przesłania CCD/CMOS, uniemożliwiając rejestrację obrazu na żywo - obraz dochodzi do CCD/CMOS dopiero po podniesieniu lustra i otwarciu migawki.
Fotografując na powierzchni, w większości sytuacji wizjer TTL sprawdza się znakomicie, ale w sytuacjach ekstremalnych np. fotografowanie z nad głowy jest mocno utrudnione. Podczas fotografowania z tzw. żabiej perspektywy, stosuję specjalną nasadkę optyczną na wizjer TTL.
Znacznie większym urudnieniem jest wykonywanie zdjęć pod wodą, gdy fotografując, musimy być "przyklejeni" naszą maską do obudowy aparatu, podczas gdy w kompakach mozemy wygodnie obserwować obraz na wyświetlaczu LCD.
Obecnie produkowane są aparaty lustrzankopodobne (SLR like), w których wizjer TTL został zastąpiony wizjerem EVF (miniaturowy wyświetlaczem LCD), a dodatkowo obraz można obserwować na dużym wyświetlaczu LCD. Niestety, jak na razie, jakość wyświetlanego obrazu w porównaniu z lustrem, pozostawia wiele do życzenia. Poza tym w aparatach tych stosowane są CCD o tak samo niewielkich rozmiarach jak w kompaktach.
kryzys - 27-02-2004, 21:36
Cześć,
Skoro zabraliśmy głos w temacie porównań różnych możliwości sprzętu do fotografii podwodnej to należy wspomnieć o niewątpliwych walorach tradycyjnej fotografii na filmach 35mm.
Ja fotografuję aparatem Nikon F80 w obudowie amerykańskiej firmy Ikelite.
http://www.ikelite.com/web_pages/slrnikon.html
Najczęściej używam obiektywu 28/105mm z funkcją makro. Iluminator Ikelite do tego obiektywu umożliwia pełną obsługę nastawów, przełącznik na funkcję makro i pokrętło do zmian ogniskowych.
Fotografowanie aparatem tradycyjnym pozostaje, moim zdaniem, jak dotąd bezkonkurencyjne.
Zdjęcia na kliszy są zawsze w najwyższej rozdzielczości. Wielkość ziarna jest uzależniona od czułości filmu.
Wszystkie zdjęcia z całej kliszy nadają się do wykonania dużych powiększeń wystawowych jak i do druku w rozdzielczości 300 dpi.
Zdjęcia z cyfrówki przy 5-cio milionowej matrycy dają najwyżej format 21x 16cm w rozdzielczości 300 dpi.
Następna rzecz to szybkość wykonania zdjęć seryjnych. W lustrzance tradycyjnej robi się zdjęcia seryjne jedno po drugim i nie czeka się na to aż
zostaną zapisane w pamięci. Jedyne co limituje tę zaletę to czas ładowania się lampy błyskowej, ale przy wykorzystaniu TTL (przy niepełnym błysku) i dobrych mocnych akumulatorach to praktycznie wada ta nie istnieje.
Ustawienie ostrości i kadrowanie: na początku posługiwania się takim sprzętem można mieć pewne kłopoty z tym, że aby zobaczyć kadr trzeba przystawić aparat blisko do maski. Ikelite dołącza do obudowy specjalny optyczny wziernik, który powiększa obraz widziany przez wizjer. Cała powierzchnia matówki jest widoczna z odległości kilku centymetrów od obudowy aparatu. Kadrujemy bardzo precyzyjnie i zawsze właściwie możemy ocenić czy zdjęcie jest ostre.
Stosując nowoczesne materiały odwracalne uzyskamy ostre obrazy z pięknymi nasyconymi barwami.
http://republika.pl/buchowiczkrzysztof/index2.htm
waldo - 28-02-2004, 00:20
Biorąc pod uwagę możliwości powiększeń odbitek oraz tonalność zdjęć, aparaty analogowe mają jeszcze znaczną przewagę. No i z cyfrówki nie można wyświetlić slajdu z taką jakością, jak z analogowego rzutnika
ukusek - 28-02-2004, 18:27
To ja korzystając z wiedzy doświadczonych poprosze o wypowiedzenie się w temacie czy lepiej wybrac Olympusa c 5060 czy Canona powershota G5? Fotografowanie nad i pod wodą, czyli aparat do wszystkiego. Dziękuje i pozdrawiam serdecznie
Fan - 28-02-2004, 19:18
Witam,
Moze cos o Canon Power Shot S50 z obudowa WP-DC300...?
Bawil sie ktos...?
Fan
waldo - 28-02-2004, 19:25
| ukusek napisał/a: | | czy lepiej wybrac Olympusa c 5060 czy Canona powershota G5? Fotografowanie nad i pod wodą, czyli aparat do wszystkiego. |
To są aparaty tej samej klasy, ale dla Ciebie z punktu widzenia fotografii podwodnej, duże znaczenie będzie miała ogniskowa obiektywu - Canon G5 35-105mm, C5060 27-110mm.
Ponieważ w warunkach podwodnych ogniskowa ulega wydłużeniu, moim zdaniem najlepiej zakupić aparat o jak najkrótszej ogniskowej.
Poza tym Olympus posiada znakomity tryb super makro.
kryzys - 28-02-2004, 20:34
I jeszcze jeden głos na plus Olympusa C5060 - koszt obudowy. PT-020 kosztuje w Warszawie około 1000zł.
Obudowa do Canona G5 znacznie drożej ponad 600$ i trzeba przywieźć najlepiej z USA. Za tę różnicę możesz kupić niezłą lampę.
http://www.ikelite.com/web_pages/5can_g3.html
http://www.digideep.com/p...&mID=51&pID=235
kryzys - 28-02-2004, 20:49
Witaj Fan,
Obudowę WP-DC300 do Canona S50 znam dość słabo - raz ją oglądałem i odniosłem wrażenie, że taki zestaw nie przyda się gdy myślimy o fotografowaniu trochę poważniej. Owszem do zwykłych pamiątkowych zdjęć pod wodą nadaje się znakomicie jeśli nie przekroczymy głębokości 30 m. Dość trudno dostępne "menu", a całość dość miniaturowa i trudna do obsługi pod wodą. Oczywiście taki zestaw jest znacznie tańszy od Olympusa czy Canona.
waldo - 28-02-2004, 21:15
Za Olympusem C5060 przemawia jeszcze obudowa podwodna do firmowej lampy błyskowej FL20. Obudowa PT-020, jako pierwsza wśród tanich obudów firmowych, posiada wyprowadzone gniazdo dla lampy zewnętrznej TTL i do tego zestawu została zaprojektowana obudowa do lampy FL20. Niestety, gniazdo jest w standardzie Olympusa i nie pozwala na podłączenie innej lampy błyskowej (konieczna jest przejściówka). Obudowa ponadto posiada możliwość wymiany iluminatora i opcjonalne zamontowanie wewnętrznego szerokokątnego konwertera firmowego - jednak w tym wypadku lepszym rozwiązaniem może okazać się konwerter Inon + iluminator sferyczny.
waldo - 03-03-2004, 15:27
| Fan napisał/a: | Moze cos o Canon Power Shot S50 z obudowa WP-DC300...?
Bawil sie ktos...? |
Co chciałbyś wiedzieć ?
Przez jeden sezon używałem S40 + obudowę WP-DC300.
Jednym z większych minusów tego aparatu, to brak dostępu z poziomu obudowy, do zmiany przesłony w trybie manualnym - można zmieniać czas, ale niestety, nie można zmieniać przesłony, która jest najważniejszym parametrem podczas fotografowania z lampą błyskową.
Drugim minusem jest balans bieli, który nie potrafi prawidłowo skorygować dominanty barwnej w środowiska wodnego - C5050 radzi sobie z tym znacznie lepiej.
Dorota i Wojtek - 03-03-2004, 18:48
dzisiaj chłopcy oswajali nowego 5060...
udało mi się na chwilę wyciągnąć od nich maszynę i "złowiło" mi się takie:
http://www.forum.jds.pl/album_view.php4?id=667
(tryb makro - bez lampy)
kryzys - 03-03-2004, 19:41
Cześć Wojtek,
No proszę! Bardzo piękne
Gratulacje.
Już nie mogę myśleć o tym jak można tak długo wytrzymać bez nura
Tym bardziej, że też się przesiadłem, przynajmniej w części (bo Nikon i Ikelite nadal będzie w użyciu), na C5060.
Obudowa PT-020 stoi na biurku i czeka na nura .... ale kiedy to będzie ???
Masz jakieś spostrzeżenia dotyczące C5060??
Dorota i Wojtek - 03-03-2004, 20:23
...tak naprawdę to 5060 - dali mi tylko "do potrzymania" ...
z pierwszych obserwwacji amatora:
-szybka gotowość do robienia zdjęć, od momentu włączenia aparatu to trochę ponad 1sek.
-zmieniono wyłącznik "on-off" na krótszy - nie ma już problemu z przypadkowym włączaniem aparatu paskiem...
-dobra ergonomia, no i fajny design - aparat bardzo mi się podoba
-szeroki kąt obiektywu (niewiele mniejszy od tego jaki uzyskuję u mnie z nakładką szerokokątną)
-wbrew pozorom, długo pracująca bateria
-tym razem w pełni "ruchomy" wyświetlacz
-nie czuję dużej różnicy w szybkości, w porównaniu z 5050, ale może to być ocena subiektywna
-obudowa bardzo zbliżona do PT-015 - ma gniazdo TTL !!!
-znalazłem w bazie 3 lampy sea&sea działające w trybie slave - jutro będziemy "błyskać" - nie wiem niestety na ile jest osiągalna przejściówka do portu TTL (5060 ma tam wyjście "olympusowe")
-mam wrażenie, że poszerzenie kąta obiektywu wpłynąło na osłabienie trybu "super makro", ale to również może być bardzo subiektywne.
-ogólnie, aparat bardzo przyjaźnie nastawiony do właściciela
...a co do przyjazdu: jedną z nowych ciekawostek "colonowych" jest to, że osoba, która nurkuje u nas po raz dziesiąty, nie ponosi żadnych opłat z tym związanych - całość funduje Colona...
Jak się zastanowić, to niewiele Ci brakuje...
Ps.
dzięki za opinię o zdjęciu - traktuję ją raczej jako motywację, niż obiektywną ocenę (zdjęcie jest takie sobie... - zrobiłem je na Camel Reef )
waldo - 03-03-2004, 21:34
| kryzys napisał/a: | Obudowa PT-020 stoi na biurku i czeka na nura .... ale kiedy to |
A do mnie wczoraj przyjechał długo oczekiwany iluminator sferyczny firmy Inon do C5050 Teraz z konwerterem i iluminatorem sferycznym pownienem uzyskać ogniskową 16 mm i równomierne rozłożeniem ostrości na powierzchni całego kadru.
13 marca wylatuję z grupą do Hurghady - być może tym razem spotkanie z DiW dojdzie do skutku
Dorota i Wojtek - 04-03-2004, 06:02
| waldo napisał/a: |
13 marca wylatuję z grupą do Hurghady - być może tym razem spotkanie z DiW dojdzie do skutku |
znowu będziemy się trochę "mijać"...
Na miejscu będzie Dorota - więc z tej strony nie ma problemu.
Ja lecę do Polski 10.03 i wracam z powrotem coś w okolicach 17.03. mam nadzieję, ze jeszcze będziesz?
waldo - 04-03-2004, 08:03
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
Ja lecę do Polski 10.03 i wracam z powrotem coś w okolicach 17.03. mam nadzieję, ze jeszcze będziesz?
|
Będę do 27 marca.
Dorota i Wojtek - 04-03-2004, 18:17
Nie spodziewałem się, że moje zdjęcie kogoś specjalnie zainteresuje, a tu... dziękuję za wszystkie komentarze na priv - śpieszę wyjaśnić, że ów straszliwy stwór, został uwieczniony dokładnie w takiej pozycji jak widać na poprzednim zdjęciu.
Na życzenie fotka odwrócona o 180st. (jaśniejszy pyszczek i podświetlony od dołu koralowiec, to światło słoneczne - a to ostatnie świeci raczej od góry... )
Robiliśmy dzisiaj próby z 5060 i lampą Sea&Sea YS-120 - rezultaty naprawdę niezłe. Jutro zakładamy dwie YS-40.
Postaram się zamieścić coś na kształt "testów porównawczych"
|
|