| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
SIDEMOUNT - Side Mount a DIR
Regis - 24-10-2011, 13:41 Temat postu: Side Mount a DIR Ponieważ dźwiganie twina 2x12 zbytnio mi obciąża kręgosłup, a jednak nie potrafię się mentalnie przestawić na krótkie płytkie nurki z jedną butlą - szukam możliwości z side mount.
Nie chcę jednocześnie rezygnować z bezpieczeństwa i świadomości współpracy z własnym zespołem - chcę cały czas korzystać z procedur opisanych przez DIR, GUE.
Do czego zmierzam - UDT jako jedyna ze znalezionych przeze mnie organizacji zastosowała rozwiązanie Side Mount powiązane z wszystkimi zaletami twina.
Nazywa się to Z-SYSTEM.
Proszę o info czy ktoś już w tym pływał i jaka jest ocena tej konstrukcji.
hubert68 - 24-10-2011, 14:10
Też jestem ciekaw, zwłaszcza, że "chłopcy z High Springs" zdaje się z SM zrezygnowali...
waterman - 24-10-2011, 14:19
| Regis napisał/a: | | Ponieważ dźwiganie twina 2x12 zbytnio mi obciąża kręgosłup | a ta nowinka to niby nie obciąża?
jacekplacek - 24-10-2011, 14:28
| waterman napisał/a: | | a ta nowinka to niby nie obciąża? |
Nie obciąża. Zapraszam na kurs
waterman - 24-10-2011, 14:40
Miałem to na sobie, na powierzchni bardzo niewygodne.
| jacekplacek napisał/a: | Zapraszam na kurs | dzieki, ale jeśli będzie mnie to interesowało to mam bardzo blisko. Zresztą podobno byłeś blisko warsztatów to wiesz o kim piszę
jacekplacek - 24-10-2011, 14:51
| waterman napisał/a: | | Miałem to na sobie, na powierzchni bardzo niewygodne. |
Do przenoszenia butli po powierzchni średni się nadaje. Ale w przeciwieństwie do back mountu, można to brać po kawałku, więc w tym kontekście bardzo wygodnie. Tym bardziej, że umożliwia nurkowanie osobom nie mogącym dźwigać z różnych przyczyn. Druga sprawa, że pod wodą w przeciwieństwie do standardowego pasa balastowego nie obciąża kręgosłupa, więc po nurkowaniu zamiast rozcierać obolałe plecy, można skupić się na pozytywnych wrażeniach
| waterman napisał/a: | | dzieki, ale jeśli będzie mnie to interesowało to mam bardzo blisko. Zresztą podobno byłeś blisko warsztatów to wiesz o kim piszę |
Nie wiem, ale to nie istotne. SM to bardzo fajna konfiguracja i jak każde danie, lepiej oceniać po skosztowaniu
waterman - 24-10-2011, 14:59
może i tak, ale na razie zostane przy swoim malutkim twiniku
Starnaś - 24-10-2011, 16:18 Temat postu: Re: Side Mount a DIR
| Regis napisał/a: | Ponieważ dźwiganie twina 2x12 zbytnio mi obciąża kręgosłup, a jednak nie potrafię się mentalnie przestawić na krótkie płytkie nurki z jedną butlą - szukam możliwości z side mount.
Nie chcę jednocześnie rezygnować z bezpieczeństwa i świadomości współpracy z własnym zespołem - chcę cały czas korzystać z procedur opisanych przez DIR, GUE.
Do czego zmierzam - UDT jako jedyna ze znalezionych przeze mnie organizacji zastosowała rozwiązanie Side Mount powiązane z wszystkimi zaletami twina.
Nazywa się to Z-SYSTEM.
Proszę o info czy ktoś już w tym pływał i jaka jest ocena tej konstrukcji. |
Witam
Z-system to mocno przekominowana konfiguracja. By w tym bezpiecznie pływać musisz posidać minimum 3 drugie stopnie w dwóch butlach !!!! i cztery bardzo drogie szybko złączki QC6.
Lepiej zastosuj sobie standardowa konfiguracje SM Diverite , Armadillo, Razor lub nasz rodzimy EQUES z odpowiednio dopasowanymi automatami. Jeden jest na długim wężu a jeden na krótkim. Pozwala ci to pływać w zespole gdzie reszta używa twinów. Ty długiego węża nie potrzebujesz dla siebie, ani swojego ani partnerów ale nurek z twinem ze względu na nieszczęsny manifold może potrzebować powietrza od ciebie.
Na szkoleniu nauczę cię jak z tym pływać i konfigurować na nurkowania partnerskie jak i na nurki solo
Krzysiek Starnawski
Włodek K - 24-10-2011, 19:12
| waterman napisał/a: | | Miałem to na sobie, na powierzchni bardzo niewygodne. |
Na powierzchni to rzeczywiście nie wygodna zabawka. Ale jak pisał JP można wygodnie zanieść poszczególne klamoty do wejścia i tam założyć.
Moja odmiana SM jest stosunkowo łatwiejsza do chodzenia w pełnym komplecie ze względu na to że oparta jest na specjalnie dedykowanej stalowej płycie. Ale też była tak robiona aby dało się w tym także chodzić do wody tak jak robi się to w każdej rekreacji.
W wodzie obciążenie mocno znika i faktycznie ścinające obciążenie kręgosłupa nie występuje.
Jej główną zaletę postrzegam w tym że każdy bardzo łatwo jest w stanie swobodnie kręcić zaworami Co w twinie w moim przypadku jest nie możliwe (uszkodzenie barków ograniczające pełną ruchomość do tyłu) U części nurków także z kręceniem są problemy. SM radykalnie rozwiązuje te problemy.
Jest to najwygodniejsza konfiguracja z jaką do tej pory pływałem pod wodą. Jestem jej fanem i komfort porównuję do nurkowania z pojedynczą flaszką 8-10 l. W środę mam plan w SM prowadzić warsztaty z technik nurkowych.
Piotr Płuciennik - 24-10-2011, 19:16
Zgodzę się z Jackiem,ale ja polecam sidemount nie tylko ze względu na odciążenie kręgosłupa,bo sidemount moim zdaniem to też inny wymiar nurkowania to wiele wiele więcej niż można opisać słowami.Tego po prostu trzeba spróbować-POLECAM:)
TomekP - 24-10-2011, 20:12
Starnaś, od kiedy zaczynasz sezon szkoleniowy w przyszłym roku?
Haw - 25-10-2011, 00:00
| Włodek K napisał/a: | | Jestem jej fanem i komfort porównuję do nurkowania z pojedynczą flaszką 8-10 l. | moje skromne doswiadczenia mowia, ze w wersji SM bez plyty komfort plywania z 2x4l jest bez porownania wyzszy niz z flaszka 8l na plecach.
Włodek K - 25-10-2011, 00:41
| Haw napisał/a: | | moje skromne doswiadczenia mowia, ze w wersji SM bez plyty komfort plywania z 2x4l jest bez porownania wyzszy niz z flaszka 8l na plecach. |
Aby język giętki...
W myśli miałem dwie CF 80 (11.1l) a nie dwie strażackie 4 litrowe flaszeczki których prawie nie ma nawet na plecach
Oczywiście to mocno subiektywne wrażenie i każdy je może inaczej postrzegać.
Pojedynczych flaszek tak małych, chętnie używam tylko na prostym noszaku plastykowym bez tych worków. Nawet nie pomyślałem o płycie do tego maleństwa.:)
[ Dodano: 25-10-2011, 00:47 ]
| Haw napisał/a: | | ze w wersji SM bez plyty |
Jeśli masz na myśli zastosowanie zwykłej twinowej płyty do SM to jest to nieporozumienie konfiguracyjne. Pisząc o płycie mam na myśli własnęj konstrukcji specjalnie wyciętą i ukształtowaną płytę do SM.
Nawiasem mówiąc tak lekkie flaszki jak 4 litrowe mogą spokojnie funkcjonować na najprostszej sznurkowej uprzęży SM.
Regis - 25-10-2011, 09:20
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Niestety, tylko Starnaś przesłał odpowiedź na posta - reszta dywaguje sobie na tematy dookoła.
Starnaś - chętnie umówię się na kurs lub warsztaty, by móc ocenić sobie tę konfigurację.
Jeżeli chodzi natomiast o temat postu - Side Mount a DIR - czy macie tu jakieś ciekawe spostrzeżenia, może patenty?
Zgadzam się, że z-system UDT jest przekombinowany - ale może istnieją jakieś inne ciekawe pomysły łączenia i rozłączania dwóch butli by móc mieć dostęp do powietrza jak w twinie - standard - łącznie, sytuacja awaryjna - rozłączone.
Proszę o odpowiedzi na mojego posta.
Jeżeli macie natomiast jeszcze inne ciekawe pomysły i tematy dotyczące Side Mount - proszę, załóżcie innego posta, równie ciekawego i tam je opisujcie. Chętnie poczytam.
omsdiver - 26-10-2011, 21:25
A ja trochę in subiecto, ale nie do końca. Konfiguracją SM zainteresowałem się ponad pół roku temu. Podzielam pogląd tych, co uważają, że jest znacznie wygodniejsza do "plecaka". Może i jest trochę więcej zabawy z założeniem butli w wodzie, ale fakt, że nie trzeba targać żelastwa na plecach w ubranym suchaczu i twarzą zalaną potem, tylko można w dresiku zanieść sobie po jednej flaszce nad wodę, zdecydowanie rekompensuje tą drobną niedogodność. Wrażenia spod wody - tylko pozytywne. Dostęp do zaworów, trym wzdłużny, trym boczny, możliwość odpięcia butli - generalnie czad. Jest tylko jedna maluteńka wada - w uprząży do SM można nurkować tylko w SM. No i właśnie dlatego postanowiłem trochę poeksperymentować. Pozmieniałem to i owo w skrzydle OMS'a (przecz nie-DIR-owski pomiocie szatana ) i teraz jak chcę mogę korzystać z uroków SM, a jak trzeba to targnąć na plecy jedną flaszkę (lub twina - bez manifoldu oczywiście). W konfiguracji uprzęży wzorowałem się na Armadillo, z jednym wyątkiem - szelki dochchodzą do płyty, a nie jak w Armadillo do pasa biodrowego z przodu. Pewnie, że - jak zarzucą mi puryści - worek OMS'a stawia znacznie większy opór niż "customized SM", ale skoro byłem w stanie dogonić delfiny w Hurgadzie to nie jest aż tak tragicznie.
I to byłoby na tyle moich amatorskich rozważań.
|
|