| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - Potrzebne szkła korekcyjne
kminiorek - 13-04-2012, 11:10 Temat postu: Potrzebne szkła korekcyjne Poszukuje namiaru na szkła korekcyjne do maski Mares Vision tyle że minusy
-1.5 i- 0.75
Torpeda - 13-04-2012, 12:17
Trochę nie na temat, ale czy nie zastanawiałeś się nad szkłami kontaktowymi? Niesamowita wygoda...:)
kminiorek - 13-04-2012, 12:26
Próbowałem ale moje "piękne" oczy nie chcą zniesć obcej konkurencji.Prędzej wymienie maske tyle że czuje się wniej jak by urosła razem z włosami
Tokaru - 13-04-2012, 13:17
Dystrybutorem firmy Mares na Polskę jest Oceania, spróbuj do nich zadzwonić. Jednak z tego co słyszałem o szkła kontaktowe to u nich ciężko lub trzeba baaardzo długo czekać. Pomyśl może o TS Look czy coś tej firmy, do nich szkła zazwyczaj można dostać praktycznie od ręki.
martin - 13-04-2012, 13:21
| kminiorek napisał/a: | | Poszukuje namiaru na szkła korekcyjne do maski Mares Vision |
Jak nie znajdziesz, poszukaj dobrego optyka, ktory wklei ci odpowiednie szkla na oryginalne szkla maski.
waterman - 13-04-2012, 13:42
Widzę, że jesteś z Krakowa, ale spróbuj tel:
ul. Pasaż Ursynowski 3
tel. 648-95-49
pan Marek Habior
kom. 0-601-363-886
dorabia szkła do masek
kminiorek - 13-04-2012, 13:47
Dzięki wszystkim .Nie wiedziałem że można wkleić na szkła od maski ,popytam a i balastu będzie mniej do wzięcia
BLUdive - 14-04-2012, 23:40
| Torpeda napisał/a: | | czy nie zastanawiałeś się nad szkłami kontaktowymi? Niesamowita wygoda...:) |
Soczewki kontaktowe są owszem fajne, ale w nurkowaniu mniej bezpieczne.
W przypadku zalania maski soczewka kontaktowa może się "wypłukać" i automatycznie nurek gorzej widzi. Przy większych wadach może być to duży problem. Dochodzi również kwestia higieniczna - woda dostająca się do oka jest brudna oraz pełna bakterii wszelkich. Soczewki sprzyjają zakażeniom. Dlatego jeśli już, to wyłącznie należy używać jednodniowych.
| kminiorek napisał/a: | | Mares Vision tyle że minusy -1.5 i- 0.75 |
Szkła korekcyjne do Maresów (i do większości, jeśli nie do wszystkich masek nurkowych) robione są w co 0.5 dioptrii, nie ma więc mocy -0,75. W przypadku Maresów najsłabszym szkłem jest -1,0.
Falky - 15-04-2012, 09:41
| BLUdive napisał/a: | | Torpeda napisał/a: | | czy nie zastanawiałeś się nad szkłami kontaktowymi? Niesamowita wygoda...:) |
Soczewki kontaktowe są owszem fajne, ale w nurkowaniu mniej bezpieczne.
W przypadku zalania maski soczewka kontaktowa może się "wypłukać" i automatycznie nurek gorzej widzi. Przy większych wadach może być to duży problem. Dochodzi również kwestia higieniczna - woda dostająca się do oka jest brudna oraz pełna bakterii wszelkich. Soczewki sprzyjają zakażeniom. Dlatego jeśli już, to wyłącznie należy używać jednodniowych.
|
Nieprawda. Dobrze dopasowane miękkie soczewki nigdy się nie "wypłuczą". Sprawdzałem to, na różne sposoby - pływałem z otwartymi oczami, zalewałem maskę, mrugałem pod wodą, nawet lałem sobie do oczu wodę z prysznica. Jeżeli nie dotykasz oczu, nie odciągasz ręcznie powiek to soczewki same nie wypadną. Nawet przy zalaniu maski. A nawet jeśli jakimś cudem to się stanie, to prawdopodobieństwo, że naraz wypłyną obie jest praktycznie zerowe.
Ale faktycznie należy używać soczewek jednorazowych i wymieniać po nurkowaniu. Na wszelki zdrowotny wypadek.
martin - 15-04-2012, 12:41
| BLUdive napisał/a: | | W przypadku zalania maski soczewka kontaktowa może się "wypłukać" i automatycznie nurek gorzej widzi. |
Powtarzasz miejskie legendy zaslyszane pod budka z piwem.
Z ciekawosci robilem kiedys testy z kontaktami jednodiowymi: nie udalo mi sie ich zgubic. Nie wazne jak sie staralem, lacznie z dynamicznym kraulem bez maski z otwarymi oczami. Jesli nie wierzysz, sa firmy oferujace darmowe probne kontakty - sprawdz sam.
pomorzanka - 15-04-2012, 12:53
| BLUdive napisał/a: | | Torpeda napisał/a: | | czy nie zastanawiałeś się nad szkłami kontaktowymi? Niesamowita wygoda...:) |
Soczewki kontaktowe są owszem fajne, ale w nurkowaniu mniej bezpieczne.
W przypadku zalania maski soczewka kontaktowa może się "wypłukać" i automatycznie nurek gorzej widzi. Przy większych wadach może być to duży problem. Dochodzi również kwestia higieniczna - woda dostająca się do oka jest brudna oraz pełna bakterii wszelkich. Soczewki sprzyjają zakażeniom. Dlatego jeśli już, to wyłącznie należy używać jednodniowych. |
ja również przez 20 lat żyłam w przekonaniu, iż woda może wypłukać mi soczewkę - a że pierwsze moje soczewki kosztowały majątek, nie ryzykowałam sprawdzenia. Zostając nurkiem zostałam również wyprowadzona z błędu Na sobie sprawdziłam - może nie w ekstremalnych warunkach - że soczewka nie wypłukuje się po otwarciu pod wodą oczu będąc bez maski. Jednak - mimo to po takim ćwiczeniu czuję w oku pewien dyskomfort i muszę bardzo powstrzymywać się przed odruchem kółeczkowania palcem po powiece w celu lepszego ułożenia soczewki. Mimo to komfort, jaki dają soczewki kontaktowe w nurkowaniu - i to właśnie w przypadku osób ze sporą wadą - jest niesamowity W przeciwnym razie musiałabym szukać kluczyków do samochodu mając na twarzy maskę
BLUdive - 15-04-2012, 17:52
Może się wypłukać, co nie oznacza że musi. Po prostu takie ryzyko istnieje. I wcale nie musi się wypłukać na amen, wystarczy że po kontakcie z wodą zwinie się w rulonik i schowa gdzieś pod powieką.
Mi się soczewka "wypłukała" się, miałem też przypadek ze "zrolowaniem", chociaż nie w trakcie nurkowania, tylko w czasie wygłupiania się na basenie - oczywiście tam ryzyko jest większe. W trakcie nurkowania nie zdarzyło mi się to ani razu - nawet w czasie ćwiczeń ze zdejmowaniem maski po prostu wystarczy zamknąć oczy, chroniąc soczewki. Ryzyko wypłukania jest większe w razie nagłego zalania z przypadku, na przykład ktoś uderzy łapą w maskę i ją zerwie z twarzy.
To że ktoś nie zaznał utraty soczewki nie przesądza sprawy. Ja znam (oprócz siebie) trochę osób, które jednak soczewkę straciły.
Dlatego właśnie do nurkowania polecane są jednodniówki - mała strata w razie utraty oraz mniejsze ryzyko stanów zapalnych, bo się je wyrzuca zamiast szorować w płynie, co nie zawsze musi być skuteczne.
| martin napisał/a: | | Powtarzasz miejskie legendy zaslyszane pod budka z piwem. |
Nie przystoi Moderatorowi, nie przystoi...
sowa - 15-04-2012, 17:54
ja nurkuje od 7 lat w soczewkach kontaktowych, nigdy mis ie nic nie wyplukało a zalewam maske w słonych i słodkich wodach regularnie, robie to w ramach planowanych cwiczen jak i zdarza sie nie planowe zalanie.
Uzywam szkieł typu night @ day, te szkla jest duzo trudniej wyplukac niz jednorazówki dodatkowo oko mniej sie meczy, a w przypadku egzotycznych wyjazdów sprawiaja mniej problemów bo nie trzeba ich codziennie wyjmowac i zakladac przez miesiac
tych soczewek praktycznie sie nie czyje, zapominasz ze je masz
a prawdopodobienstwo infekcji jest takie same jak u ludzi zalewajacych oczy czy plywajacych w morzu a nie majacych wady wzroku i nie uzywajacych sowczewek
BLUdive - 15-04-2012, 18:00
| sowa napisał/a: | a prawdopodobienstwo infekcji jest takie same jak u ludzi zalewajacych oczy czy plywajacych w morzu a nie majacych wady wzroku i nie uzywajacych sowczewek |
Wrecz przeciwnie, wręcz przeciwnie. Niedomyta soczewka jest małą "szklarnią" dla drobnoustrojów, podrażnia też troszkę gałkę oczną, co też nie jest bez znaczenia. Oko oczyszcza się samoczynnie przez łzawienie - soczewka to zawsze jakaś blokada przed działaniem łez.
pomorzanka - 15-04-2012, 18:06
każdy musi sam sobie wybrać metodę jak z życiem na powierzchni jedni (do których ja zaliczam się ) nie wyobrażają sobie życia bez soczewek inni wolą okulary. Podobnie z nurkowaniem dla jednych soczewki, dla innych szkła korekcyjne w masce Dla mnie prawdopodobieństwo wypłukania podczas jednego nurkowania obu soczewek jest mniejsze, niż prawdopodobieństwo zgubienia maski Jednak gubiąc maskę ze szkłami korekcyjnymi pozostaję kompletnie ślepa zarówno pod wodą, jak i na powierzchni.
BLUdive - 15-04-2012, 18:24
| pomorzanka napisał/a: | | każdy musi sam sobie wybrać metodę. |
Dokładnie. Są osoby które z różnych względów nie tolerują soczewek (złe widzenie, trudności z zakładaniem i zdejmowaniem, zbyt wrażliwe oko na, coby tu nie mówić, jednak jakieś ciało obce). Inne zaś nie lubią "ciała obcego" w postaci okularów na nosie. Albo gdy po zdjęciu maski na powierzchni ktoś wyłącza wizję
martin - 15-04-2012, 20:58
| BLUdive napisał/a: | | Po prostu takie ryzyko istnieje. |
Istnieje rowniez ryzyko, ze wyjdziesz na ulice i przejedzie cie auto. Czy to oznacza ze masz nie wychodzic na ulice?
W wypadku soczewki ryzyko jest minimalne (powiedzial bym ze prawie zerowe), soczewki sa zdublowane a nawet zgubie obu nie stawia cie w gorszej pozycji niz kazdego innego nurka po zgubieniu maski. Wiec nie ma powodu panikowac.
| BLUdive napisał/a: | | Nie przystoi Moderatorowi, nie przystoi... |
Czego? Miec wlasnego zdania? Powiedziec co mysli?
Chyba nie masz pojecia, co oznacza byc moderatorem...
BLUdive - 15-04-2012, 21:32
| martin napisał/a: | | Chyba nie masz pojecia, co oznacza byc moderatorem... |
Faktycznie, nie mam pojęcia, bo zawsze wydawało mi się, że jednym z głównych zadań moderatora jest kontrolowanie kultury wypowiedzi oraz ustanawianie wysokich standardów przez "świecenie własnym przykładem". Pomyliłem się. Przepraszam.
martin - 16-04-2012, 08:25
| BLUdive napisał/a: | | bo zawsze wydawało mi się, że jednym z głównych zadań moderatora .... "świecenie własnym przykładem" |
No i mamy jasnosci: pomylilo ci sie z ksiedzem.
Torpeda - 16-04-2012, 10:41
| martin napisał/a: | | BLUdive napisał/a: | | W przypadku zalania maski soczewka kontaktowa może się "wypłukać" i automatycznie nurek gorzej widzi. |
Powtarzasz miejskie legendy zaslyszane pod budka z piwem.
Z ciekawosci robilem kiedys testy z kontaktami jednodiowymi: nie udalo mi sie ich zgubic. Nie wazne jak sie staralem, lacznie z dynamicznym kraulem bez maski z otwarymi oczami. Jesli nie wierzysz, sa firmy oferujace darmowe probne kontakty - sprawdz sam. |
Od 10 lat nie noszę okularów, tylko soczewki, pływałam niemal zawsze bez maski i NIGDY nie wypłukałam sobie soczewki. I nie mówię tu nawet o basenie, ale o pływaniu i nurkowaniu swobodnym w morzu- zawsze z otwartymi oczami, bo tak mi wygodniej.
Może Martin nie ujął tego najładniej, ale legenda spod budki z piwem to dobre określenie
Od 5 lat wiernie trzymam się jednorazówek i nie mam żadnych problemów z oczami- wcześniej używałam night & day 30 dniowych i Egipt przypłaciłam ostrym zapaleniem spojówek, po którym już nie wróciłam do tych szkieł.
Te_Pe - 16-04-2012, 11:06 Temat postu: Re: Potrzebne szkła korekcyjne u mnie w szafie zalega prawe -1.5 do X-Vision.
szuwar - 16-04-2012, 12:53 Temat postu: Re: Potrzebne szkła korekcyjne A że zapytam z innej strony, koniecznie chcesz korygować taką wadę? Sam mam podobną i praktycznie nie przeszkadza mi w nurkowaniu.
| kminiorek napisał/a: | Poszukuje namiaru na szkła korekcyjne do maski Mares Vision tyle że minusy
-1.5 i- 0.75 |
BLUdive - 16-04-2012, 12:53
| Torpeda napisał/a: | | Od 10 lat nie noszę okularów, tylko soczewki, pływałam niemal zawsze bez maski i NIGDY nie wypłukałam sobie soczewki. |
Ok, ale to trochę jak w starym kawale z brodą:
- Oskarzony zaprzecza ze ukradł ten zegraek, a tu jest dwóch świadków,
którzy to widzieli.
- To jeszcze nie dowód, wysoki sądzie. Ja mam dziesięciu świadków, którzy
tego nie widzieli..
Wystarczy poczytać fora na temat soczewek, jest bardzo wiele wypowiedzi osób, które nie miały najmniejszego problemu z soczewkami, a także osoby, którym jednak wypłukało. Statysycznie zdecydowana większość problemu nie miała. Niemniej jednak jeśli piszemy o ryzyku, a nie o zjawisku, to kwestia jest jasna i klarowna. Inaczej by było, gdyby ktoś twierdził - "nie wolno pływać w soczewkach bo się wypłukują". A takie stwierdzenie nigdzie nie padło. Sam nurkuję w soczewkach i w 99% przypadków nic się złego nie działo.
martin - 16-04-2012, 13:31
| BLUdive napisał/a: | | a także osoby, którym jednak wypłukało |
Byc moze w tym wypadku soczewki byly po prostu kiepsko dobrane?
Abo - 16-04-2012, 13:46
Mam dobrze dobrane, na kilkunastu myślę nurkach miałem jednodniowe, 2 razy soczewka mi się wypłukała - nie całkowicie tylko zwinęła co jest jeszcze gorsze bo utrzymać łapy przy sobie trudno...
BLUdive - 16-04-2012, 14:06
| martin napisał/a: | | Byc moze w tym wypadku soczewki byly po prostu kiepsko dobrane? |
Bardzo możliwe. Starzy wyjadacze soczewkowi zazwyczaj testują kilka rodzajów, zanim wybiorą swoje ulubione i najlepiej pasujące. Są jednak osoby używające soczewek tylko tam, gdzie nie da się pójść w okularach (basen, nurkowanie itp.) i mogą być to soczewki trochę z przypadku - co akurat było pod ręką u optyka.
martin - 16-04-2012, 16:04
| BLUdive napisał/a: | | Starzy wyjadacze soczewkowi zazwyczaj testują kilka rodzajów, zanim wybiorą swoje ulubione i najlepiej pasujące. |
Mi optyk dobieral ponad dwie godziny - po czym stwierdzil ze jednodiowki nie beda lezec idealnie. Ale wypadac nie chca. Za to jak ktos kupuje przez internet patrzac tylko na to, aby dioprie sie zgadzaly to roznie byc moze.
hennessy - 17-04-2012, 11:02
no to mam trzy uwagi:
1) do wady -1,5 czy -0,75 to nawet nie chciałoby mi się schylić po okulary, bowiem
a) wystarczy zmrużyć oczy;
b) pod wodą jest korekta widzenia z naury rzeczy;
c) niech oko pracuje - wada się zmniejszy (może).
2) szkła stałe drogawe są i zachęcają do oszczędzania na płynach, ale daje się spokojnie w nich pływać tyle, że i dżonsony i bałsze w chlorowanej wodzie marszczą się po obwodzie.
3) przeliczyłem na szybko, że jednodniowe kosztują ok.3,50zł/dzień, więc może to jest opcja?
I jeszcze uwaga ogólna:
oprócz mocy trzeba dobrać jeszcze
a) średnicę - zwykle dobiera się na rozmiar tęczówki, aby krawędź soczewki była niewidoczna, nie jest to kluczowe;
b) wewnętrzny promień krzywizny - to jest najczęściej źle dobrany parametr - jak za duży, to się będzie łatwo "filcować" i zawijać meduza pod powieki, jak za mały, to będzie, takie trudne do zarejestrowania odczucie ssania soczewki i odpadanie całą powierzchnią połączone często z wysychaniem oka.
Poza tym znam takich, co nurkują z wadą rzędu -4,5 i robią to doskonale, znam również takich, co w biurze robią w portki z powodu zgubienia okularów o mocy -0,5...
BLUdive - 17-04-2012, 21:44
| hennessy napisał/a: |
2) szkła stałe drogawe są i zachęcają do oszczędzania na płynach, ale daje się spokojnie w nich pływać tyle, że i dżonsony i bałsze w chlorowanej wodzie marszczą się po obwodzie. |
Dawać to się daje, ale jest to niezalecane. Płyny generalnie mordują bakterie, grzyby i pierwotniaki które sobie włażą hurtowo na soczewkę, ale wiadomo jak to jest w praktyce - bywa różnie. Okuliści zdecydowanie sugerują jednodniówki w razie uprawiania sportów wodnych.
| hennessy napisał/a: |
3) przeliczyłem na szybko, że jednodniowe kosztują ok.3,50zł/dzień, więc może to jest opcja?
|
No dokładnie. Są jeszcze inne opcje:
1. Soczewki ortokeratologiczne. Nigdy nie używałem, ale kiedyś mi je sugerowano. To takie cudaczne soczewki do czasowego profilowania rogówki. Zakłada się je na noc, a przez następny dzień widzi się dobrze bez soczewek. Więc wszystkie ewentualne problemy rozwiązują się same. Tyle że są dla wad do -4,5 i nie każdemu muszą pasować (np. zbyt płaska rogówka).
2. No i laser
Jaroslaw - 25-04-2012, 03:51
| martin napisał/a: |
Z ciekawosci robilem kiedys testy z kontaktami jednodiowymi: nie udalo mi sie ich zgubic. Nie wazne jak sie staralem, lacznie z dynamicznym kraulem bez maski z otwarymi oczami. Jesli nie wierzysz, sa firmy oferujace darmowe probne kontakty - sprawdz sam. |
Legendy legendami a praktyka praktyką. Żona i ja pływamy w szkłach kontaktowych.
Ja szkła nigdy nie utraciłem..... choć często prezentuję zalanie i oczyszczenie maski. Żona straciła raz. W mojej obecności studenci dwa razy zgubili szkła.
Zatem nieczęsto, ale się zdarza.
|
|