| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
POWITANIA I PODZIĘKOWANIA ... - O Dorocie i Wojtku słów kilka
Piotr Wojtowicz - 10-04-2004, 21:51 Temat postu: O Dorocie i Wojtku słów kilka Właśnie wróciłem z Hurgady po tygodniowym nurkowaniu w Colonie. Mimo, że jest to szwedzka baza nurkowa to charakter jej nadaje dwójka Polaków; Dorota Czerny i Wojtek Filip. O tej dwójce napisano już wiele zasłużonych komplementów a z ich aktywności na forum niedługo będzie można wydać podręcznik w nakładzie dorównujący sadze Harrego Pottera i tłumaczony na wszystkie języki świata z migowym włącznie.
W istniejącym klimacie mało rozsądnego sporu na temat organizacji nurkowych, cenną wydaje się wyznawana przez Wojtka filozofia, że to nie organizacja szkoli - tylko instruktor. Wojtek potrafi znakomicie nawiązywać kontakt ze swoimi gośćmi, stwarzając im poczucie, że każdy jest traktowany specjalnie zarówno jako nurek jak i jako kompan podczas wypraw w morze. Podziwiać go można za umiejętność bezbłędnego zapamiętywania imion towarzyszących mu nurków. Ponad to Wojtek wykorzystuje każdą wspólnie spędzaną chwilę na nienachalne dzielenie się swoją wiedzą. Potrafi w gawędziarski sposób mówić i o technice nurkowania i o sprzęcie, ale przede wszystkim o wymiarze humanistycznym obcowania z przyrodą.
Z Dorotą miałem mniej okazji do kontaktu, gdyż akurat prowadziła kurs na OWD, ale właśnie wówczas na łodzi podczas przerw i powrotów po nurkach miałem okazję podsłuchać jak te kursy prowadzi. Niezwykła przejrzystość i komunikatywność jej języka powodowała, że sam znajdowałem w tych kradzionych wykładach nową wiedzę, czy nowatorstwo innego spojrzenia. Wydaje się, że również znakomicie potrafi swoim spokojem rozładowywać napięcia lękowe w młodych adeptach sztuki diveingu.
Dorota i Wojtek są jednak nie tylko doskonałymi instruktorami i znawcami tematyki nurkowej i około-nurkowej. Potrafili w swojej pasji wytworzyć pewien świat, który jest zbudowany z żywiołów wody, powietrza i ognia. A gdzie żywioł ziemi ? A no właśnie. Trudność rozpoznania tego, czym dla Tej Dwójki jest teraźniejszość stanowi dla mnie o pewnej aurze ich tajemniczości. Jacy naprawdę są, dokąd zmierzają ?
Być może to właśnie chęć odkrywania tej tajemnicy, jest tym, co najbardziej pociąga do wspólnego z Nimi poznawania świata, nie tylko podwodnego. Spróbujcie.
Piotr Wojtowicz.
Dorota i Wojtek - 11-04-2004, 16:21
...co by tu napisać...
hm... jedno mnie zastanawia (Wojtek): wszyscy dobrze wiedzą, że moim utrapieniem jest to, że nie potrafię zapamiętać imion moich gości i ganiam po łódce z kartką... .
W bazie mamy trzech łysych i ciągle mi się mylą (zresztą rozróżnia ich prawdopodobnie tylko Lobster...)
a tu nagle... okazuje się, że poprawia mi się pamięć
Piotrze - bardzo Ci dziękujemy za przesadzoną w jakiś 6% opinię ...
Całkiem przy okazji - Witamy na Forum!
|
|